Psami szczuć lewactwo

Gdy o tym usłyszeliśmy po raz pierwszy z ust Pana Eliasza Barbura nie chciało nam się wierzyć, ale sprawdziliśmy – i to naprawdę jest prawda: na ceremonii zakończenia roku szkolnego na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie zakazano wykonania izraelskiego hymnu państwowego aby nie obrazić uczuć Arabów.

Rak jakim jest lewacki syf niszczący społeczeństwa Zachodu, a który to syf z maniackim uporem próbuje w Polsce zaszczepić środowisko potomków zdrajców – działaczy KPP – skupione wokół Gazwybu – zaczyna też niszczyć państwo Izrael.

Jeżeli Izraelczycy nie wytępią tej zarazy rozpalonym do czerwnoności żelazem – to marny ich los.

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. ProvoCatio pisze:

    @ dadzą se rade, a Ty,pochyliłbys sie Wielki Wodzu nad losem Indian…

  2. tichy pisze:

    @WWA

    Ten postulat psami szczucia lewactwa, nawet gdy jest godny poparcia – jak proponujesz, Wodzu, przeprowadzić go w praktyce?

    Bo takie zawołania blogerskie, nawet gdyby na tweety przetłumaczył, mało co skutkują… I skąd aż tyle psów wziąć?

  3. Zolw pisze:

    Ze schronisk, oczywiście.

  4. tichy pisze:

    @żółw

    Ale w schroniskach psom dobrze, przynajmniej przez tydzień (bo potem…).,

    Więc czemu je wsadzać w środki transportu, często transoceaniczne, spuszczać ze smyczy w obcym środowisku, straszyć huzia, huzia, itp.

    No, jasne, to wszystko metafora – ot, hasło wypisane na tekturze, niechby na szmatce – czyli pic, czyli pies na budę.

    No, nic z tego. Nic z pohukiwań, nic z dziarskich zawołań, nic z kijkiem zawracania Wisły.

  5. Zolw pisze:

    Owszem, jasne. To jest slogan bojowy – tak to odczytuje. Slogany bojowe są potrzebne i zawsze istniały. Nikt ich raczej dosłownie nie odczytuje.

    „Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę!”
    „Bolszewika goń goń goń!”
    „Grady!”

    czy wreszcie

    „MONTJOIE!”

  6. tichy pisze:

    @Żółw

    No, sam powoli i nieśmiało zacząłem dochodzić do tego, iż to slogan, zawołanie bojowe.

    Ale żeś mnie upewnił!

    No, jasne – niezbędne, zwłaszcza przy naparzaniu się po ciemku, Wtedy barw nie widać, więc okrzyk potrzebny by nie walnąć swojego.

  7. Zolw pisze:

    Eee, nie! To jest zagrzewanie do boju. Identyfikacja „swoich”. Dodawanie ducha itd.

    Wiem, że to budzi Twoje wątpliwości, bo od pewnego momentu naszej historii wszelkie „kupą panowie” musi budzić.

    Ale tak „wogle”, to nie ma przecież wątpliwości, ze lewactwo trza gonić. Co tam z tym izraelskim lewactwem jest w szczegółach, to nie jestem pewien, ale jak nasze przeczyta, ze nawet Żydy szanują obcych i nie grają hymnu, to dopiero się rozhulają.

    Zagrasz hymn państwow, toś… antysemita! (wspomnisz moje słowa, jak mawiał Święty Metody do Pogańskiego Księcia).

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi