(3) Konstytucja – czego unikać w nowym zapisie i jakie wartości chronić

Obecna konstytucja z 1997 roku to efekt zgniłego kompromisu uzyskanego przez tzw. „Bandę czworga”, czyli ugrupowania lewicowe jak UNIA PRACY,  farbowane nomenklaturowe lisy z SLD, PEESELOWCY którzy mają ciężką dolę chłopa w sercu, no i lyberałów spod znaku UNII WOLNOŚCI dowodzonych przez byłego towarzysza Balcerowicza z socjaldemokratami Kuroniem i Gieremkiem u boku.

Ze zgniłego kompromisu musi powstać zgniłek. Wymienię tylko kilka przykładów.

…….

Reszta na witrynie „Obywatelski Projekt Konstytucji RP”. Wystarczy kliknąć na obrazek w górnym prawym rogu strony głównej.

You may also like...

25 komentarzy

  1. nohood napisał(a):

    konstytucja jaka obowiązuje-no właśnie- obowiązuje.
    nie jest ani wyrazem naszej tradycji, ani powodem do dumy.
    prawo podyktowane kwasowi przez międzynarodową omunę, której zależało głównie na zapisie, że państwo może się zapożyczać wyłącznie u żyda – wstyd i ohyda.

  2. piko napisał(a):

    Czyli można powiedzieć, że w nowej powinien być zapis zakazujący uchwalania deficytu budżetowego?

    Uważam, że taki zapis powinien być.

  3. piko napisał(a):

    @nohood

    Jak możesz to zwolnij mnie z moderacji u Lorda.

  4. @meszek napisał(a):

    Nie chce mi się wymyślać prochu, to wkleję wpis blogera @Lesnodorski, który dobrze oddaje ułomności obecnej Konstytucji.

    2016-03-14 @Lesnodorski
    „Obecna konstytucja nie chroni niczego co jest rzeczywiście ważne:
    • ludzkie życie,
    • prywatna własność
    • zdrowie
    • fundusze emerytalne
    • zasoby naturalne
    • majątek narodowy
    • religia
    • wojsko
    • polska tradycja
    • system przedstawicielski
    • też samą Konstytucję.”

    Np. Tusk i Pawlak ukradli pieniądze emerytalne Polaków gromadzących je w OFE. Zajumali 50% zgromadzonych środków – bo mogli. Środki te były chronione TYLKO ustawą sejmową. Wystarczyło przegłosować ustawę, co przy posiadaniu większości sejmowej jest bułką z masłem.

  5. robertzjamajki napisał(a):

    @all
    Ja proponuję, żeby ktoś, najlepiej ekspert (jeśli takowy istnieje) od Prawa, ale nie rzymskiego, tylko konstytucyjnego, wypowiedział się na ile jest możliwe zmienienie Ustawy Zasadniczej. Jeśli można zmienić Konstytucję w 100%, to do dzieła, ale jeśli jest to niemożliwe bez totalnej rozpierduchy..

  6. piko napisał(a):

    @meszek
    Konstytucja nie powinna regulować spraw szczegółowych, od tego są ustawy które muszą być zgodne z zapisami konstytucji.

  7. piko napisał(a):

    @RzJ

    Żeby samodzielnie uchwalić konstytucję to po pierwsze trzeba mieć większość konstytucyjną w Sejmie.

    A poza tym trzeba mieć wolę zmiany no i zmienić na lepszą nie na gorszą.

    Najlepiej jakby treść nowej (bo starej bym nie poprawiał) była zaproponowana przez fachowców spoza obecnego układu politycznego.

  8. piko napisał(a):

    Poprawiłem komentarz pod art.20.

  9. @meszek napisał(a):

    @piko

    Własność to sprawa podstawowa.

  10. Trzmielka napisał(a):

    Ponieważ szczególnie od strony ekonomicznej obecna większość sejmowa jest mocno lewicowa, kiepsko wróżę zmianie konstytucji na lepszą. Chyba że prawicowe think-tanki mocniej nacisną i przekonają do większej gwarancji dla naturalnych praw: życia, wolności i własności.

    No i sądy! Ostatnio różne LGBT grożą sądem Ordo Iuris za list ostrzegający szkoły przed instytucjami „antydyskryminacyjnymi” – czyli propagującymi seksualne dewiacje. Obecna konstytucja niby gwarantuje wolność słowa, a ciekawe, jaki będzie rezultat…

  11. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Co się dzieje, że znów ta moderacja wyskakuje?

  12. piko napisał(a):

    @trzmielka

    Nie ma awatarka z trzmielem. Pewnie coś z logowaniem nie tak.

    Wolność słowa ok. Ale jest też takie pojęcie jak zgorszenie publiczne, które powinno być zakazane. Różne zboki spod sztandaru LGBT QWERTY nie mają prawa siać deprawacji w szkołach.

    Dojrzali ludzie niech się za przeproszeniem piepsz…ą po katach na wszelkie sposoby. Ich problem. Dojrzali to znaczy nie pod opieką rodziców czy opiekunów.

    Co do sądów zastanawiam się dlaczego p. Gersdorf nie ma sprawy sądowej.
    http://3obieg.pl/skandal-sledztwo-o-korupcje-w-sprawie-pierwszej-prezes-sadu-najwyzszego

  13. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Faktycznie, musiałam się na nowo zalogować. Przedtem logowanie odtwarzało się automatycznie.

  14. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    No właśnie, Gersdorf bezkarna, HGW bezkarna… Tylko tutaj znów w grę wchodzą sądy, takie jak są teraz, żeby można było skazać przestępców. Dopóki nie wyczyści się tej stajni Augiasza, wszędzie ściana.

  15. Tadeusz_K napisał(a):

    @Trzmielka
    #HGW bezkarna#
    A no, bezkarna.
    Znać,że warszawiaków wywiało gdzies na pustynię Błędowską – a tacy gieroje byli..
    Zaaportowała do nogi nawet timmermansa franca, którem zespół wespól z HGW wsadzali dęby zielonym do dołu.
    A francTimmmer ubolewał nawet, że nikt z rządu nie poooproosił go o rozmowę.
    Cyrk z kabaretem, czyli koktajl głupoty.

  16. piko napisał(a):

    @trzmielka @tadeusz_k

    Prof. Strzembosz dawno temu mówił że środowisko prawnicze samo się oczyści. Samo to się tylko błyska. Czy on taki naiwny czy TW?

    Polecam książkę – wywiad z Grzegorzem Braunem „Kto tu rządzi”.

  17. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Mam tę książkę Brauna, bardzo dobra.

    Jakoś trudno mi podejrzewać Strzembosza o aż taką naiwność… Ciekawe, bo w niedawnym wywiadzie mec. Johanna dla „Do Rzeczy” też zdumiała mnie nadzwyczajna wyrozumiałość dla różnych uzurpacji środowiska prawniczego.

    Wracając do tematu konstytucji: to, że mam duże wątpliwości, czy obecna większość parlamentarna będzie w stanie uchwalić dobrą konstytucję, nie znaczy, że nie warto rozważać tego tematu. Bardzo warto:i takie dyskusje nad zasadami w konstytucji, jakie toczą się tutaj na tym niszowym portalu. także, jak sądzę, mają swoją wagę. Im więcej świadomości na ten temat, tym lepiej.

    W świetnym tekście PinkPanther o Portugalii i Salazarze jest informacja, że Salazar sam napisać konstytucję dla Portugalii. Ciekawe, czy ona wciąż obowiązuje i czy w niezmienionym kształcie. Pewnie lewactwo już ją popsuło…

  18. piko napisał(a):

    Brakuje w kraju autorytetu który powiedziałby – „ma być tak i już”. Jak Salazar.

    Obecna klasa polityczna nie stworzy sensownej konstytucji.

    Referendum w sprawie konstytucji też nie wiem na czym miałoby polegać. Kowalski z Wiśniewską mają się wypowiedzieć o sprawach na których się nie znają?

  19. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    No właśnie. Może przydałyby się jakieś seminaria publiczne na ten temat, żeby przygotować przynajmniej tych, którzy są tematem zainteresowani? Ta podstrona pełni trochę rolę takiego seminarium, ale wygląda na to, że mało kto czuje się kompetentny, żeby zabrać głos. Ja także…

  20. piko napisał(a):

    W niedzielę przy pieczonej w ognisku kiełbasce i piwie rozmawiałem z Prezesem PAFERE o tym co tu poruszamy.

  21. Trzmielka napisał(a):

    @piko

    Jak ognisko zamiast grilla, to bez wątpienia musiało z tego wyjść coś dobrego! (Mam alergię na grille…)

    Pewnie napiszesz coś więcej, jak się bardziej sprawa skonkretyzuje?

  22. piko napisał(a):

    Nie mam grilla, mam wyłożone kostką granitową miejsce na ognisko i jak widziałaś dużo drewna.

    Dam znać jak się jakiś konkret pojawi.

    Spotkanie było owocne 🙂 🙂 Było też wino dla tych co piwa nie piją.

  23. cisza1 napisał(a):

    @Trzmielka
    W świetnym tekście PinkPanther o Portugalii i Salazarze jest informacja, że Salazar sam napisać konstytucję dla Portugalii. Ciekawe, czy ona wciąż obowiązuje i czy w niezmienionym kształcie.

    Pisałam wiele o Portugalii, wszystko, co związane z „dyktatorem” wykreślili lewacy „rewolucji gozdzików’ w 1974 roku. Nawet słynny most im. Salazara na Tagu otrzymał „patrona” 25 kwietnia 🙁

    ps. u nas nie ma większości konstytucyjnej.

  24. Zolw napisał(a):

    @Piko

    Na notce „Wyspa” napisałeś, że „niektórych spraw się nie głosuje”, podając jako przykład „Ustawy Norymberskie”. No i dałeś mi tym niezłą zagwozdkę.

    Bo same ustawy wyglądały ponoć dość niewinnie. Gdy przeczyta się ich tytuły – na przykład u cioci Wiki, to nie ma w nich na pozór nic złego:

    ” Ustawa o obywatelstwie Rzeszy;
    Ustawa o ochronie krwi niemieckiej i niemieckiej czci;
    Ustawa o barwach i fladze Rzeszy;”

    Natomiast skutek wprowadzenia ich w życie był zbrodniczy. Dlaczego?

    Może były nieprecyzyjne i ogólnikowe i dawały zbyt duże pole manewru aparatowi administracyjnemu (tak, jak Konstytucja Kwacha!)?

    Może Konstytucja rzeszy nie gwarantowała ochrony Wszystkim obywatelom, albo nie precyzowała dostateczne wyraźnie, kto jest obywatelem? Lub tez precyzowała, ale została przez 1-sza ustawę pogwałcona i „przyklepano” to?

    Coś mi tu, cholera, zgrzyta. Muszę się wgryźć. Może ktoś wie, gdzie można przeczytać dobre tłumaczenie? Moja szprechać dojcz nur ein Bischen.

    Ja bym nie powiedział „niektórych spraw się nie głosuje”. Ja bym powiedział „najpierw Dekalog i tzw Imperatyw Kategoryczny, potem pozostałe prawa stanowione”.

  25. piko napisał(a):

    @zolw

    No może nie cały dekalog ale większość z niego można by jako prawa kardynalne wpisać do konstytucji.

    Ustawy Norymberskie sankcjonowały drugą kategorię ludzi.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi