Siły specjalne US UK i Jordanii wkroczyły do Syrii

Może Ci się również spodoba

46 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    Naiwyższa pora skończyć ten bal maskowy.
    Może Trump to uczyni?

  2. nagor napisał(a):

    @fatamorgan

    Dzisiaj w temacie , medialna cisza w dzienniku . Ma Pan rację takie przemilczanie musi być sterowane .Zakładam ,że o zamiarze wkroczenia główni/pomniejsi gracze dostali informację i też muszą milczeć (i się nie angazować nie proszeni ) .
    Myślę o znajomym ……aby wszystko dobrze było na finiszu .
    Wszystko medialnie zacznie się jutro lub pojutrze i ciekaw jestem stanowiska EU .
    Szansa na zakończenie kpiny cywilizacyjnej dla ideologii .

  3. ProvoCatio napisał(a):

    @ @fatamorgan

    raczej zła wiadomość. znaczy że konflikt eskalował i z proxy war może przerodzic się w konflikt globalny, patrzą na graczy zaangażowanych w Syrii. znowu sie będzie szukało BMD i znowu się pajace bedą wymądrząć po telewizorniach.

    niech Pan Bóg ma w opiece walczących na lądzie.

  4. nagor napisał(a):

    @ProvoCatio

    Jest jeszcze orzech Kima w Koreii ……..to problem. bez porównania do NRD -NRF .Tam drugie -trzecie pokolenie w obozie niewolników .
    Jak zostaną bez Kima co i jak z nimi zrobić? to też miliony żyć .

  5. ebns24 napisał(a):

    Fatamorgan.

    Wkleję tu komentarz, który zamieściłam pod poprzednią Pana notką:

    „Jak widać rozmowy na temat portalu przyjdzie nam odłożyć na lepszy czas. Wiadomości, które Pan podaje, a których nigdzie jeszcze nie znalazłam, są wielkiej wagi.

    W przyszłym tygodniu miały odbyć się następne pokojowe rozmowy w sprawie Syrii, pod auspicjami ONZ,.
    W poprzednich, w ubiegłym tygodniu w Astanie, stolicy Kazachstanu, Rosja, Iran i Turcja osiągnęły porozumienie w sprawie utworzenia stref bezpieczeństwa w Syrii.
    Przedstawiciele zbrojnej opozycji syryjskiej opuścili posiedzenie w Astanie w proteście przeciwko udziałowi Iranu. Według nich takie porozumienie zagraża integralności terytorialnej kraju. Opozycja wyklucza zaakceptowanie Iranu jako jednego z gwarantów planu pokojowego.

    24 – 25 maja ma się też odbyć szczyt NATO w Brukseli, przed którym jakaś cisza zapadła. O manewrach USA na Pacyfiku też trudno znaleźć informacje.

    Ale najbardziej interesujące i zaskakujące są wiadomości, które Pan podaje. Coś się musi więc rozstrzygnąć. Zaskoczenie jest chyba pełne, ale nie sądzę, żeby tak łatwo Rosja odpuściła sobie i może być na prawdę gorąco.

    Chiny z pewnością nie będą się włączać, bo gdzie dwóch się bije…..

    Proszę trzymać rękę na pulsie i przekazywać nam informacje. Jest Pan lepszy, od wszystkich agencji 🙂
    Niepokoję się tylko o Polela.”

    Pozdrawiam Pana

  6. ebns24 napisał(a):

    Z Koreą próbują się dogadać. W Oslo prowadzone są rozmowy USA – Korea Płn. Spekuluje się, że może dojść do nawiązania jakiegoś dialogu.
    Ale jednocześnie są manewry amerykańsko-japońsko-południowokoreańskie, a w niedzielę Korea odpaliła rakietę gotową przenosić pociski nuklearne aż do terytorium Ameryki. Próba się powiodła.

    Waszyngton wcześniej sugerował, że wobec Korei Północnej „wszystkie opcje są na stole”. Ostatnio jednak prezydent Trump zdawał się łagodzić swoją retorykę opowiadając się za rozmowami a nawet wyraził gotowość spotkania się z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.

    Korea Płn. ma dobre stosunki z Syrią i może ją też zaopatrywać w broń.

  7. Kaptah napisał(a):

    Zajrzyjcie do Pogodnego. Polecam całość, ale zwłaszcza komentarz Tigera77 z 21:39

    http://zefirek.salon24.pl/778544,zboczenie-egipcjan-przyczyna-smierci-pani-zuk

    (Wiem, że piszę nie na temat, za co przepraszam, ale Syria i Jordania są o rzut turbanem od Egiptu, a komentarz Tigera robi wstrząsające wrażenie).

  8. nagor napisał(a):

    @ebns24
    W czym tam można się z Kimem dogadać ? Że zmieni celownik na rakietach dzisiaj , a jutro powróci do wcześniejszych ustawień.
    Że dogada się z południem? za wszystkim stoi jego koniec jako człowieka i władcy ,zrobią to swoi lub obcy i on o tym wie .
    Nie wiem co miałoby być przedmiotem negocjacji , to trwa już za długo i skończy się Kambodżą z atomowym pistoletem .
    Tam tylko szybko na raz obciąć głowy wszystkim familiantom , to degeneracja cywilizacji wzór komunizmu .

  9. ebns24 napisał(a):

    To jest polityczna gra. Nie można walczyć na wszystkich frontach. Kim najlepiej zrobi jak sam ustąpi. Wtedy uratuje życie, bo na pewno USA nie będą tolerować jego prób dosięgnięcia Stanów.
    To mimo wszystko jest zbyt groźne. Kim kozaczy, ale porywa się z motyką na słońce.

  10. Mikker napisał(a):

    Notka świetna ale też i tragiczna, bo jeżeli Putin z Trumpem się wcześniej nie dogadali to właśnie spełnia się na naszych oczach proroctwo fatimske. Gdyby nie Kaptah nic bym o tym co się wydarzyło w ostatnich godzinach w Syrii nie wiedział. Pozdrawiam Mikker (Pogodny)

  11. czytacz napisał(a):

    Codzienne sprawozdania z Syrii i okolic ze żródeł zbliżonych do oficjalnych, rosyjskich i niezależnych:

    https://kodluch.wordpress.com/2017/05/15/15-05-2017-syria-592-dzien-sprzatania-swiata/

  12. nohood napisał(a):

    próba sił trwa.

    co do przewidywań:

    korea pn i rosja zapłacą za pokój na świecie w perspektywie następnych 50-ciu lat.
    stany dogadają się z chinami płacąc za stabilizację światowego układu politycznego
    akceptacją „wyzwolenia chińskiego” na terenie korei pn i ekspansję gospodarczą chin na syberii.

    prowadzenie wojny z kolosem chińskim w trakcie przemian wewnętrznych ( automatyzacja produkcji, techniki szybkiego prototypowania, koncentracja kapitału na duże inwestycje high-tech ) może spowodować, że usa nie udźwigną ciężaru.

    poza tym dla chin ameryka jest o wiele bardziej przewidywalna niż rosja- dla pragmatycznych chińczyków jest potencjalnie dużo korzystniejszym partnerem w interesach.
    i trudno tego nie dostrzec po ostatnim ocieplaniu relacji na linii waszyngton-pekin.

    wojny na pacyfiku nie będzie. raczej powolny rozbiór rosji przez zachód, chiny.

    wkroczenie spec-wojsk- rozpoczęto zabezpieczanie strefy buforowej dookoła izraela- cena jaką muszą zapłacić amerykanie władcom dolara za iluzję nowego początku.

  13. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim komentatorom – za podzielenie się swoimi uwagami.

    Cała ta „sprawa” i sytuacja, jakkolwiek nadal b/skrzętnie ukrywana (przez swiatowe media —–> przed światową opinią publiczną!) jest mocno rozwojowa!

    Jak bardzo i jak dalece – współczesny nam świat się zmienił i jakim poddany został przez ponadnarodowe grupy wpływy „przeobrażeniom” nic nie świadczy tak obrazowo i dobitnie
    —-> jak ujęte przeze mnie powyżej w nawias zdanie.

    Właśnie bowiem na ewidentnym przykładzie militarnych działań w Syrii —–> USA – UK – Jordanii (zapewne i wielu innych krajów) opisanych w powyższej notce w połączeniu z absolutnym milczeniem światowych mediów o tychże działaniach – widać najlepiej obecny stan „realnej rzeczywistości ludzkości” – w relacji do czasów w jakich przyszło nam żyć.

  14. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    Doleję jeszcze odrobinę oliwy do ognia.
    Świat w którym żyjemy, podlega właśnie kolosalnym przemianom i to w tempie iście zastraszającym.

    Manipulacja informacjami w wszelkich jej formach i odmianach – stała się głównym narzędziem kontrolowania tzw. „mas”.

    Zmieniło się jednocześnie pojecie „mas” – do których to zaliczono praktycznie nas wszystkich!

    Wszystkich tych, którzy nie biorą czynnego udziału w zakulisowych —–> ponadnarodowych procesach decyzyjnych.

    Warto nam o tym zawsze pamiętać, próbując ocenić i pojąc to wszystko – co się z naszym udziałem lub bez —–> w swiecie i wokół nas dzieje.

  15. nohood napisał(a):

    @fatamorgan:
    w języku propagandy nazywają to orkiestracją-
    programowaniem milczenia, lub hałasu medialnego nad kluczowymi sprawami.
    dlatego ważny jest niezależny obieg informacji.
    lepiej można się zorientować na jakim świecie żyjemy…

    wiadomość ważna i potwierdzająca rolę jordani w budowaniu przyszłego kształtu bliskiego wschodu.
    jestem ciekaw jak zareaguje putin i turcja.

  16. fatamorgan napisał(a):

    @nohood 16 maja 2017 o 17:09

    *(b/przepraszam innych komentatorów za to, że nie odpowiedziałem jeszcze na ich jakże ciekawe i pełne treści i uwag komentarze)

    Bez wątpienia reakcje Rosji I Turcji (których to reakcji nie ma – albo o nich jeszcze nie wiemy) będą kluczowymi i niesłychanie w zaistnialej sytuacji ważnymi.

    Nie zapominajmy jednak o —–> Iranie!

    Ten kraj bowiem został również postawiony działaniami militarnymi USA i UK w związku z sytuacją w Syrii niejako do odstrzału pod syryjską ścianą.

  17. nohood napisał(a):

    @fatamorgan:
    iran jest niewiadomą.
    to kraj o znacznym potencjale i spójności, potrafiący sobie radzić pomimo ciężkich sankcji gospodarczych.
    jak patrzę na mapę, to wydaje mi się, że turcja w sojuszu z iranem mogą ostro zamieszać w planach izraela.
    erdoganowi udało się zbudować potężną armię za pieniądze ameryki.
    angażując się w bliski wschód ameryka straciła wiele ze swojej pozycji na świecie i dalej będzie tracić uszczuplając i rozpraszając własny potencjał i na tym tak jak do tej pory zyskają głównie chiny.
    układ jest arcyciekawy i bardzo nieprzewidywalny

    pozdrawiam

  18. fatamorgan napisał(a):

    @ALL

    informacje z ostatniej chwili w frelacji do:

    Pisze @nohood:

    „(…) iran jest niewiadomą.
    to kraj o znacznym potencjale i spójności, potrafiący sobie radzić pomimo ciężkich sankcji gospodarczych.(…)”

    Jestem w trakcie dalszego odczytu, sortowania, oceny i wstępnej analizy rozwoju sytuacji w Syrii.

    Iran właśnie podjął b/znaczące działania militarne – kierując znaczne siły (oddziały) sponsorowanego i kontrolowanego przez ten kraj Hizballah
    UWAGA!
    – w liczbie ponad 1 000 bojowników! —-> w kierunku Homs, Daraa i Quneitra (obszar syryjskiej części Golan) które to obszary/regiony – znajdują się właśnie w południowej części Syrii.

    Oczywistym jest, że może b/szybko dojść ( i to bardzo szybko) do bezpośrednich starć Hizballah
    z połączonymi siłami specjalnymi USA UK i Jordani – które od ostatniej niedzieli (Maj 14)
    znajdują się po przejściu/przekroczeniu granicy jordańsko-syryjskiej właśnie na tym obszarze (południowa cześć terytorium Syrii)

    Wygląda na to, że czeka nas (sytuacja w Syrii) jeszcze długi szereg kolejnych „niespodzianek”!

  19. nagor napisał(a):

    @

    Dzisiaj też medialnie sprawa nie istnieje u nas , chyba w EU podobnie .

    Znaczy, wszyscy wiedzą ……….tylko interes ma swoje prawa .

  20. ebns24 napisał(a):

    Znalazłam informacje z 11 maja o nagromadzeniu znacznych sił amerykańskich na granicy jordańsko-syryjskiej:

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/zdjecia_z_dronow,p1517740256

    Jak na razie, jest to jedyna informacja w sieci, która znalazłam, potwierdzająca te wiadomości.

  21. ebns24 napisał(a):

    I jeszcze to:

    Iran zagroził zniszczeniem Arabii Saudyjskiej po tym, jak książę Arabii ostrzegł że „przenosi walkę do Iranu”.

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/iran_zagrozil,p810319032

  22. fatamorgan napisał(a):

    @nagor

    „Dzisiaj też medialnie sprawa nie istnieje u nas , chyba w EU podobnie (…)”

    Postrzegając sytuacje W Syrii „medialnie” to niestety, ale sprawa niedzielnej (14 maja) militarnej interwencji w Syrii sił specjalnych USA UK i Jordanii nie istnieje (po prostu! —–> nie zaistniala medialnie) nie tylko w Polsce —> EU —->itd.

    „Medialnie” – nioestety , ale ta sprawa jest b/skrzętnie ukrywa przez ŚWIATOWE MEDIA —–> praktycznie na całym świecie.

    Trudno w to wzrost uwierzyć – ale taka jest obdarta z medialnej manipulacji NAGA PRAWDA!

    Co absolutnie nie napawa i nie może napawać optymizmem na przyszłość!

  23. nohood napisał(a):

    na stronie podanej przez ewę jest jeszcze jeden ciekawy artykuł:

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/rosja_turcja_i_iran,p401705812

    wspólna deklaracja rosji turcji, iranu i mamy efekt w postaci gorączki w całym regionie.
    i wszystko na przestrzeni jednego tygodnia…

  24. fatamorgan napisał(a):

    Dodatkowe, nabyte przeze mnie (dosłownie w ciągu ostatniej godziny) informacje pozwalają na dokładne wskazanie miejsca – w którym to, znakomicie wyposażone i mocno opancerzone amerykańskie, brytyjskie i jordańskie „siły specjalne” przekroczyły północną granice Jordanu.

    Jest to Tanf Border-Crossing pomiędzy Królestwem Hashemite Kingdom (jednocześnie obszary graniczne Iraku i Syrii)

    Bez wątpienia celem wybrania tego właśnie miejsca, jest zajęcie przez to – b/ważnej statecznie pozycji. Pozwalającej, na maksymalną kontrole głównej drogi łączącej Palmyra z Baghdadem.

    Wygląda również na to, że omawiane „działania” były przez cały czas ich trwania – „monitorowane przez” – oraz koordynowane z Izraelem

  25. nagor napisał(a):

    @fatamorgan

    Niepokój na rynkach finansowych i spekulacje na giełdach dotyczą wszystkich co mogą stracić , nawet biały niedzwiedź w kryzysie woli milczeć , nie wspominając orłów z 1% wzrostem z EU . Czemu mają tracić ? milczenie to dochód a jaka perspektywa na po konflikcie .

    Milczenie jest złotem , a Pan szukasz Nagiej Prawdy, a ona chowa się za interesem .
    Ideologia tam się kończy , gdzie zaczyna się interes , optymistycznie .

  26. ebns24 napisał(a):

    Można powiedzieć, że rysuje się już układ sił:

    Syria, Iran, Turcja, Rosja

    i z drugiej strony: USA, Izrael, Arabia Saudyjska, Kurdowie, a Irak?

    24 – 25 maja jest szczyt państw NATO w Brukseli, przed którym zapadła cisza. Jak się zachowa NATO?
    Turcja to też NATO.

  27. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Jeśli już mowa o „drugiej stronie” to jest to USA z Wielką Brytanią!
    Co militarnie —-> już aż nadto wystarcza aby wiedziec – kto wygra i to przy100% pewności!

    Zapomniała Pani o Jordanii (państwie gwarantującym droge zaopatrzenia – poprzez lądowy dostęp do „teatru zdarzeń”

    Izrael to kolejny „sąsiad” i na pewno wielki „Gracz” (ponownie kwestia zaopatrzenia i dostępu)
    Ponadto Izrael to kolejne państwo będące potęgą militarną w tym regionie.
    Udział Izraela w koalicji – praktycznie pieczętuje wynik ewentualnego konfliktu militarnego

    Saudii Arabia to państwo z głęboką kieszenią, czyli zostało wybrane jako sojusznik gwarantujący niezły zarobek…..co za świetny interes!

    Co zaś do Iraku, przy którym postawiła Pani znak zapytania.
    🙂

    P{ani Ewo Irak już kilka dni temu, jasno i wyraźnie określił i oświadczył ustami swojego
    Prime Minister – czyli Haidar al-Abadi po której stronie Irak stoi i jak „stanie w potrzebie”.

    Haidar al-Abadi zaoferował bowiem USA niejako na „dzień dobry” – b/pospieszne wysłanie przez Irak dwóch dywizji – które będą wspierać wszelkie amerykańskie działania w południowo-wschodniej Syrii.

    =====================================

    Jak się zachowa NATO?
    Turcja to też NATO.

    Doprawdy?
    Bo ja zawsze myślałem i nadal myślę, że:

    NATO to USA

    alternatywnie zaś:

    USA to NATO

    🙂

  28. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Rzeczywiście zapomniałam o Jordanii. Irak też właściwie jest oczywisty. Trwają walki o Mosul, które też zapewne niedługo się zakończą i to będzie prawie koniec ISIS.

    To co się dzieje na tamtym terenie to jest piekło i to mało powiedziane. To są jakieś bestie i najwyższy czas to przerwać.
    USA mogą to zrobić i powinny, bo mają ten konflikt na sumieniu.
    Będzie tylko rozgrywka z Rosją o wpływy na Biskim Wschodzie i jakoś muszą się dogadać.

    Ta walka o wpływy na BW między Ameryką i Rosją zaczęła się po II wojnie światowej. Wcześniej była tam Turcja i państwa europejskie, a Arabów jako państw długo nie było.
    To cała historia, niezwykle ciekawa ale i krwawa. Jak zwykle cierpią na tym zwykli ludzie, dzieci, którzy chcą pokoju. I oby ten pokój wreszcie tam nastał.

    Jest Pan pewny rezultatu, ale czasem mogą być uboczne skutki albo sytuacja może się wymknąć spod kontroli. Bezpieczne to wszystko nie jest.

    Czy Polel dawał jakoś znak o sobie? Pocztą pantoflową? 🙂

  29. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, jak bardzo i Pani oczekuje na jakiekolwiek wiadomości od, lub chociażby – o/odnośnie losów Polela. Niestety, ale nadal nie mamy kompletnie od/o Polela/lu żadnych wiadomości.

    Trudno się zresztą temu i dziwić, skoro nadal (już 3 dzień) trwa kompletna blokada wszelkich wiadomosci z Syrii, mam tu na myśli —–> wiadomości dotyczących toczących się tam walk z udziałem sił USA i UK.

    Jestem o tyle w lepszej sytuacji od Pani i prawdopodobnie 99.9 % z was, że moglem użyć (nadal skutecznie używam) w celu odszukania blokowanych/utajnianych przez wyszukiwarki internetowe „zaginionych informacji” – posiadany przeze mnie w moim studio sprzęt komputerowy i bardzo specjalistyczne oprogramowanie służące i pomagające w mojej codziennej pracy zawodowej.

    Większość informacji które pojawiają się w tzw. internecie – związanych w jakikolwiek sposób z bezpośrednim militarnym udziałem US i UK w bardzo nasilonych przez ostatnie dni walkach toczących się na terytorium Syrii i Iraku – jest b/skutecznie blokowana i usuwana tak szybko – jak się praktycznie pojawia.

    Nie znaczy to jednak zupełnie, że takich informacji w sieci szerzej pojętego internetu nie ma.

    Takie i tego typu informacje są przekazywane do sieci internetu, praktycznie nieustannie – i do tejże sieci docierają.
    Problem jest jednak (jak pisałem powyżej) w tym – że niesłychanie szybko są obrabiane lub usuwane.
    Po prostu giną w czeluściach i otchłaniach tegoż samego internetu.

    Informacje które zostają w internecie nieco dłużej, niż te – które zostają skutecznie usuwane (przedział czasu nie dłuższy jak powiedzmy od 1 do 3 minut) znajdują się w sieci prawdopodobnie w wyniku braku absolutnej = 100% skuteczności zastosowanych filtrów i oprogramowania
    super-serwerów.

    Wkleję jako ciekawostkę – jeden z takich przykładów.:

    5 hours ago – 34°27′N 40°54′E
    „(…) US special airborne mission near Abu Kamal reported. Some IS …
    isis.liveuamap.com/…/17-may-us-special-airborne-mission-near-abu-kamal-r…
    720 × 560 – 4 hours ago – Interactive Map: global war on terrorist group Daesh aka Islamic State aka ISIS aka ISIL.(…)”

    Pozdrawiam

  30. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo aby osłodzić nieco ten brak informacji – zamieszcze link, który (o dziwo) nadal „działa”
    🙂

    https://isis.liveuamap.com/en/2017/17-may-us-special-airborne-mission-near-abu-kamal-reported

  31. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    Jeszcze raz pragnę serdecznie przeprosić wszystkich komentatorów, na których komentarze nadal, niestety ale nie odpowiedziałem.
    Proszę mi wierzyć, że jedynym powodem braku zapowiedzianych wcześniej przecież odpowiedzi, jest po prostu brak odpowiedniego – dostępnego ku temu przedziału czasu.

    Powyższe przeprosiny (wytłumaczalnie mojego milczenia) zamieszczam ponownie, licząc na to, że pomimo wszytko, nadal zechcecie dzielić się (na tym skromnym blogu) swoimi cennymi. i zawsze mile widzianymi przeze mnie opiniami i uwagi.

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich blogerów komentatorow i czytelników NS24

  32. fatamorgan napisał(a):

    @ebns24

    Szanowna Pani Ewo!

    Planuję podzielić się z Panią w najbliższym czasie, pewnymi b/specyficznej natury
    uwagami – dotyczącymi otrzymanych przeze mnie ostatnio tzw. „PW” na portalu Salon24.pl
    w formie prywatnej korespondencji (za pomocą E-mail).

    Wspomniane wiadomości, dotyczą bowiem pośrednio i Pani osoby.
    Pani pseudonim @E.B powtórzył się bowiem i to kilkukrotnie w korespondencji którą otrzymałem poprzez PW/S24 od kilku osób.

    Proszę odczytać (jednak, przypuszczam – że najprawdopodobniej raczej już jutro) wiadomości na Pani E-mail – którego używamy do tej formy kontaktu.

    Pozdrawiam

  33. ebns24 napisał(a):

    Witam Fatamorganie 🙂

    Zaciekawił mnie Pan. Nie spodziewałam się, że ktokolwiek jeszcze o mnie pamięta na S24, bez względu na kontekst tego pamiętania. Proszę tylko zbyt długo nie nadwyrężać mojej cierpliwości, bo ciekawość mnie zżera :)).

    A wracając do sprawy. Domyślam się, że trudno teraz o jakieś wiadomości od Polela. Może za jakiś czas, jak będzie mógł…

    Sytuacja w Syrii dla zwykłego obserwatora jest niezbyt łatwa do rozeznania. Tam jest bliskowschodni kocioł interesów i różnych sił.
    Dość dobrze te siły scharakteryzował pan Pietrasiewicz na swoim blogu jeszcze rok temu.
    Jeśli ktoś jest ciekawy, to podaje linki:

    http://pietrasiewicz.salon24.pl/674585,syria-kto-z-kim-i-przeciwko-komu

    http://pietrasiewicz.salon24.pl/739757,syria-na-serio

    Pisze tam również o roli mediów i informacji przez nie przekazywanych, podobnie jak Pan.

    Pan Pietrasiewicz ma chyba swoje sympatie polityczne, ale warto zapoznać się i z tym punktem widzenia.

    Z linku, który Pan podał wynika, że trwają walki w strefie opanowanej przez bojowników IS, graniczącej z Irakiem, gdzie operuje również lotnictwo.
    Nic o tym nie słychać w żadnych mediach. Ta cisza jest rzeczywiście zastanawiająca.
    To nie skończy się tak szybko. Proszę nas informować na bieżąco, bo tylko od Pana możemy się coś dowiedzieć.

    Pozdrawiam

  34. fatamorgan napisał(a):

    „(…)Proszę nas informować na bieżąco, bo tylko od Pana możemy się coś dowiedzieć.”

    Staram się jak mogę Pani Ewo!

    Jednak – jedynie, w miarę i na miarę dostępnego ku temu czasu.

    Nie mogę sobie pozwolić —-> na zabawę w „Agencje Informacyjną” (media)

    Tylko i wyłącznie dlatego, że jak się okazało (podobnie jak i w przypadku tzw. Katastrofy Smoleńskiej!) kontrolowane już praktycznie w całości przez ponadnarodowe grupy wpływu – sprzedajne „media” w Polsce i na świecie -zupełnie nie spełniają i nie wypełniają (od od wielu lat – od wielu nawet w niektórych krajach dekad) ich właściwej – przynależnej im w poszczególnych krajach roli.

  35. ebns24 napisał(a):

    No, wiem, wiem, ale w miarę jak czas Panu pozwoli 🙂

    Dziękuję za te wszystkie informacje.

    🙂

  36. fatamorgan napisał(a):

    Proszę się o Polela nie martwic.
    Wyszedł ze znacznie „wiecej” —> jak mamy do czynienia teraz!

    Jako dodatkową informacje dla Pani podam i wytłumaczenie specyficzne znaczenie użytego w podanym przeze mnie link angielskiego słowa „airborne”.

    Otóż słowo to – w polaczeniu z słowem/słowami „special” i „mission” – oznacza w znaczeniu militarnym – spadochronowy desant udziałów specjalnych (komandosów)

    Polel z pewnością nie bierze w „czymś takim” udziału.

    Jednostki i oddziały „specjalne” w przypadku Polela to już przeszłość = w znaczeniu
    miejsce —-> gdzie Polel lata temu „zaczynał”.

  37. ebns24 napisał(a):

    Ja też tak myślałam, biorąc wszystko pod uwagę. I całe szczęście, bo już swoją daninę złożył.
    Zaglądam pod link, który Pan podał i z tego co mogę się zorientować, to operacja trwa na całego.
    Zastanawiam się kiedy zaczną o tym mówić.

  38. fatamorgan napisał(a):

    Pisze Pani:

    „(…)Zastanawiam się kiedy zaczną o tym mówić.”

    Dobre pytanie!

    Dla {ami i zainteresowanych, podam jeszcze dzisiaj – wybrane wiadomości z syryjskiego frontu nasilonych operacji i działań militarno/wojennych.

    Prowadzonych od najprawdopodobniej 14 maja – przez „siły i jednostki specjalne” USA UK Jordanii (oraz – kilku dodatkowych „koalicyjnych sojuszników”) w południowej części Syrii.

    Działań niezwykle jak się okazuje (!) skutecznie wspomaganych przez siły powietrzne wymienionych krajów.

    Zaszła bowiem (wciągu zaledwie kilkunastu godzin od wkroczenia specjalnych sił ekspedycyjnych na terytorium Syrii) diametralna i nagła zmiana – w praktycznie natychmiastowym! —-> osiąganiu przez samoloty bojowe USA i UK śmiertelnie celnej dla obiektów bombardowań skuteczności!

  39. ebns24 napisał(a):

    Witam 🙂

    Dziękuje za obiecane wiadomości.

    Ja też próbuje coś znaleźć. Na S24 są blogerzy piszący o Rosji, Syrii i USA.
    I dzisiaj wreszcie coś jest.

    Zacytuję:

    „Amerykańskie lotnictwo ostrzelało konwój wojskowy pod syryjskimi flagami, który, zdaniem wojskowych, zbliżył się na niebezpieczną, 20 milową odległość od amerykańskich instalacji. Jak relacjonują Amerykanie, konwój w skład, którego wchodziły wozy bojowe, ciężarówki oraz ciężki sprzęt budowlany pojawił się i zaczął budować umocnienia. Amerykanie najpierw ostrzegli, potem skontaktowali się z Rosjanami, ale kiedy ci ostatni nie mogli wpłynąć na Syryjczyków i powiązanych z nimi bojowników Hezbollachu, zdecydowali się na ostrzał, zarówno lotniczy, jak i lądowy, i zniszczyli konwój.
    Dziś rosyjski minister spraw zagranicznych w ostrych słowach skrytykował to posunięcie, ale nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z pierwszym, zamierzonym atakiem amerykańskich sił lądowych na wojska reżimu Asada.

    Ewentualny wzrost zaangażowania Stanów Zjednoczonych w tym kraju, co oczywiste, nie najlepiej wróży Rosji. Również i z tego względu, że będzie to oznaczało równoległy wzrost zaangażowania sił rosyjskich, a tego Moskwa pragnęłaby uniknąć. A na dodatek nie może zbytnio liczyć na lojalność armii reżimu.

    (…) I wreszcie dzisiaj, po spotkaniu Komitetu Wojskowego, NATO poinformowano, że siły sojuszu wejdą w skład międzynarodowej koalicji mającej walczyć z terrorystami islamskimi w Iraku i Syrii.
    To wyraźna zmiana stanowiska, jeszcze niedawno, przewodniczący Sojuszu, Stoltenberg odrzucał taką możliwość. To stanowisko póki, co nie zostało zatwierdzone przez szefów państw NATO, ale z pewnością rozpatrywane będzie na spotkaniu „na szczycie”, które zacznie się 25 maja, z udziałem amerykańskiego prezydenta.
    Trump właśnie rozpoczyna swą bliskowschodnią podróż i jak się wydaje koalicja, na czele z USA jest coraz bliżej. I kolejna informacja – w Astanie podano, że północna „strefa bezpieczeństwa” w Syrii kontrolowana będzie przez żołnierzy tureckich. Wydaje się, że podział Syrii coraz bliżej, a może coś więcej?”

    Zaczyna coś przeciekać, ale jeszcze bardzo słabiutko.
    Poczekam na wiadomości od Pana.

  40. fatamorgan napisał(a):

    @ALL

    Przepraszam za moją nieobecność.
    Spowodowaną głownie tym, że jestem w trakcie trakcie pisania notki o tematyce smoleńskiej.
    Mojej odpowiedzi, na notkę blogerki@1maud opublikowaną na salonie24.pl.

  41. fatamorgan napisał(a):

    Przepraszam za moją nieobecność.
    Spowodowaną głownie tym, że jestem w trakcie trakcie pisania notki o tematyce smoleńskiej.

  42. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Świat staje się coraz mniej przewidywalnym i dziwniejszym.
    Jako ciekawostkę, celowo opowiem Pani bardzo krótką historyjkę typu prosto z „życia wzięte” – obrazującą i dotyczącą, oplatającej pajęczą siecią „politycznej poprawności” umysły, wydawałoby się – światłych, bo świetnie wykształconych ludzi również w USA.

    Otóż, pozwoliłem sobie dzisiejszego dnia, na wyrażenie mojej opinii o zbytniej tendencyjności amerykańskich mediów i oczywistym opanowaniu przez tzw. „lewactwo” – znakomitej większości środków masowego przekazu nie tylko w USA. ale praktycznie i na całym świecie.

    Dodatkowo, argumentowałem dość mocno, zależność i sprzedajność mediów – ponadnarodowym grupom wpływu.

    Dołożyłem jeszcze do ognia, wspominając – o arcydziwnej sytuacji mediów w relacji – do obecnej sytuacji w Syrii.
    Dodatkowo wyrażona przeze mnie opinia, dotyczyła amerykańskiego, nadal ukrywanego przez rodzime media zaangażowania militarnego w Syrii.

    Oczywiście, kładąc specjalny nacisk, na fakt niespełniania społecznej roli przez ślepe i głuche – bo służalcze w naturze media.

    Wspomniane opinie wyraziłem i przedstawiłem publicznie pod ocenę – na forum dyskusyjnym jednego z czołowych amerykańskich uniwersytetów.
    Jak się jednak bardzo szybko okazało, nie wszystkim dyskutantom przypadła do gustu, tak otwarta i jawna (jak dla przykładu moja) forma bezpośredniego —–> kwestionowania uczciwości i profesjonalizmu mediów.

    Co zaprawdę nietrudno było wywnioskować, po tonie, treści – w niezwykle licznych sygnałach natychmiastowego sprzeciwu dla przedawnionych przeze mnie opinii.

    Sprzeciwu, wyrażonego z użyciem krzykliwych i wręcz absurdalnych w treści komentarzy = masowego „niezadowolenia”.

    Lewactwo (niestety, ale coraz bardziej zadufane w sobie, przez co coraz to butniejsze i na amerykańskich uniwersytetach) dosłownie zatraciło wszelkie hamulce – odsłaniając się praktycznie zupełnie.

    Nie brakło niczego, włącznie z obraźliwymi „wycieczkami osobistymi” – niczego, oprócz jakichkolwiek spójnych logicznie kontr-argumentów.

    Prym wiodły – oczywiście zasiedziałe lokalne pseudo-autorytety, znane w uniwersyteckich sferach – nie z wartości ich naukowych osiągnięć i pracy, ale z przede wszystkim z bardzo czynnego „aktywizmu” i wręcz skrajnie lewackich zapatrywań.

    Zapyta Pani zapewne , a cóż to ma wszystko do treści mojej powyższej notki i tematów pod nią przez nas podjętych i poruszonych.

    Otóż ma i to bardzo wiele.

    Dyskusja bowiem o której pisałem, nie ominęła również i tematu, pełnej kontroli nad mediami – „ponadnarodowych sił wpływu” – i milczenia tychże mediów —> włącznie z mediami które to przecież Donalda Trump utopiły by najchętniej w przysłowiowej łyżce wody.
    Jak dla przykładu: CNN, NBC, BBC, CBS, ABC, MSNBC, CNMBC etc. etc.

    Po tym moim stwierdzeniu, lunęła na mnie i kilka innych osób „wspomagających” czynnie w komentarzach – moje wcześniej głoszone opinie – istna lawina wściekłej nienawiści.

    Włącznie z próbami zastraszania mnie, poprzez sugerowanie, że podjąłem —>tak i w ten sposób piszą czyli INFORMUJĄC! – działania mogące być uznane za działanie na szkodę interesu narodowego itd. itp.

    Pomimo oczywistości faktu, że informacje którymi się „podzieliłem” uzyskałem je w sposób całkowicie i jak najbardziej legalny, nie łamiąc żadnego zakazu, nakazu ani paragrafów prawa.

    Dodatkowo, zarzucono mi – że opisywane i przedstawiane w formie informacji ” syryjskie zdarzenia” na pewno posiadają klauzury największej tajności i mogę być oskarżony z licznych paragrafów Itd. itp.

    Pomimo oczywistości faktu, że informacje którymi się „podzieliłem” uzyskałem je w sposób całkowicie i jak najbardziej legalny, nie łamiąc żadnego zakazu, nakazu ani paragrafów prawa.
    🙂

    Piszę o tym dlatego, ażeby niejako objaśnić i uzasadnić – dlaczego zacząłem od:

    „Świat staje się coraz mniej przewidywalnym i dziwniejszym (…)”

    Jednocześnie aby zauważyć i podkreślić, że jak widać —> ujawnianie pewnych działań MILITARNYCH (co muszę raz jeszcze zauważać i podkreślić!) które nadal = po minimum 8 dniach od ich wszczęcia – są tak skrzętnie i tak b/skutecznie ukrywane przed światową opinią publiczną
    —> zaczyna być podobne do stąpania (i to bez użycia odpowiednich zapieczeń) – po zawieszonej b/wysoko linie.

    Niemniej jednak, podam wkrótce zgodnie z moimi zasadami i zapatrywaniami (nadrzędność wartości takich jak – „Wolność słowa i wypowiedzi”) – oraz zgodnie z poczynioną obietnicą, kilka dalszych informacji i szczegółów.

    Dzieje się bowiem w Syrii, pomimo oczywistego ogłoszenia i wprowadzenia o tym
    medialnej ciszy – bardzo, ale to bardzo wiele!

    Pozdrawiam

  43. ebns24 napisał(a):

    Witam, Fatamorganie!

    Dobrze, ze zajrzałam tu z rana, bo Pana komentarz umknąłby mi w natłoku ostatnich zdarzeń na PT.
    Nasze tu zdarzenia i to, o czym Pan pisze ilustrują, jak mocno jeszcze tkwimy w piaskownicy, goniąc własny ogonek.

    Jest Pan bardzo odważny, głosząc na forum publicznym służalczość i podległość mediów. To jest światowa choroba, nie tylko polska. W USA chyba jednak szczególnie zaraźliwa.
    Napiszę o tym więcej wieczorem, bo tu nie mam pod ręką tego cytatu. Dziennikarze jednakże zdają sobie z tego sprawę.

    Ostatnio w TVP zabroniono reklamy Naszego Dziennika i artykułu o homoseksualizmie, pod pretekstem, ze jest to szerzenie mowy nienawiści. Nawet w dzisiejszym TVP.
    To już nie jest cenzura, nawet nie opresyjność, to jest zwykły zamordyzm. Żyjemy w świecie terroru zaaplikowanego nam przez umysłowych zboczeńców.

    Pan się dziwi ich reakcji? Ja nie, nie mogła być inna.
    Prezydent Trump jest wielkim zagrożeniem dla amerykańskich władców Ameryki i świata i będzie zwalczany wszelkimi sposobami.

    A jeśli chodzi o Syrię, to już nie jest tajemnicą, że na południowym wschodzie Syrii są Amerykanie i Anglicy. Piszą o tym nawet na S24. Pan Marek Budzisz pisze też o prawdopodobnym podziale Syrii na regiony wpływów Rosji, USA i Turcji i możliwym powstaniu państwa Kurdów.

    http://wiescizrosji.salon24.pl/780057,syria-nato-ukraina-agenda-trumpa-na-najblizszy-tydzien

    Wizyta prezydenta Trumpa na BW przyspieszy wygaszanie tamtejszego konfliktu, co też jest nie na rękę tym, którzy z tego czerpali zyski.
    W ogóle jest ciekawie. Ale jedno można powiedzieć. Ameryka ma nareszcie mężczyznę za prezydenta, a nie te ciepłe kluski, co były.

    Do usłyszenia wieczorem, muszę teraz kończyć 🙂

  44. ebns24 napisał(a):

    A to cytat z wypowiedzi Johna Swintona na bankiecie dla przedstawicieli wielkich mediów:

    „W Ameryce nie ma czegoś takiego, w tym rozdziale historii świata, jak niezależna prasa.
    Wy to wiecie i ja to wiem. Żadem z was nie śmie uczciwie przedstawić swojej opinii. A gdyby spróbował, to wie z góry, że nigdy by się nie ukazało w druku (…)

    Interesem żurnalisty jest zniszczenie prawdy; kłamanie w żywe oczy, perwersja, poniżenie, drżenie u stóp mamony i sprzedawanie swojego kraju i swojego narodu za codzienny chleb.
    Wy o tym wiecie i ja to wiem.I co za szaleństwo wznieść ten toast za niezależną prasę?

    Jesteśmy narzędziami i wasalami bogaczy za kulisami. Jesteśmy marionetkami; oni pociągają za sznurki, a my tańczymy.
    Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życia są własnością innych ludzi.
    Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami! ”

    Nie jest tak? Nie tylko w Ameryce.

    Pozdrawiam

  45. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo

    Cieszy mnie fakt, że Marek Budzis (dziennikarz) „już” 21 maja, pisze na S24 o militarnej obecności USA i UK w Syrii,

    Skoro bowiem tak szybko o tym pisze – to najprawdopodobniej, uwaznie czyta mój blog.

    Być może nawet i ten, tu —–>na NS24
    🙂

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi