O reformie oświaty po spotkaniu z Panią Minister Anną Zalewską

Wróciłam właśnie ze spotkania Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Panią Minister Anną Zalewską. Dotyczyło rzecz jasna wdrażanej reformy edukacji. Na wstępie Pani Minister poprosiła o szczere, nawet najbardziej krytyczne uwagi i przyznać trzeba, że zainicjowana przez prof. Stanisława Mikołajczaka dyskusja była rzeczowa i odnosiła się do konkretów. Oczywiście trudno byłoby w ciągu […]

via O reformie oświaty po spotkaniu z Panią Minister Anną Zalewską — Artefakty

Może Ci się również spodoba

77 komentarzy

  1. abyssdotpl pisze:

    Brzmi super.
    Popieram całym sercem.
    Jeszcze chodzi o mechanizmy kontroli jakosci nauczania.
    Teraz są obszary zdegenerowane edukacyjnie, i kretyni w podstawówkach kształca pokolenia przyszłych absolwentów Szkoły Głównej Gotowania Na Gazie, lub innej socjologii.
    Kto ma kontrolować jakość kształcenia i zatrudniać dyrektorów szkół? Burmistrz, tez idiota?
    I co z kontrolą jakosci nauczania w zerówkach, np w przedszkolu?
    To czasem woła o pomstę do nieba, na przykład w niektórych prywatnych przedszkolach, lub prowadzonych przez siostry zakonne.

  2. Cogi pisze:

    @abyssdotpl
    Pod koniec czerwca ma być kolejne spotkanie AKO z P. Minister. Poruszę tę kwestię.

  3. abyssdotpl pisze:

    Wspaniale.
    Jesli chodzi o kontrolę jakosci nauczania, mam na myśli sposób prowadzenia lekcji.
    Chodzi też o mechanizmy wymuszające uczenie się nauczycieli.
    Ja wiem, że to są trudne sprawy, bo w kuratoriach nie ma praktyków.
    Wiem, że teraz rzecz sprowadza się do kontroli papierów wypełnianych przez nauczyciela.
    Nie wiem jak to zrobić.
    Teraz, w tej samej szkole są nauczyciele bardzo dobrzy i bardzo źli, kazdy dostaje podwyżkę.
    Zależy to od czasu pracy, nie od wyników.
    Nie ma mechanizmów oceny, takich jakie sa w firmach. A przeciez można sobie takie mechanizmy wyobrazić.
    Aleksander Chłopek proponował mechanizm, w którym rodzice wymienialiby który nauczyciel ma NIE UCZYĆ ich dziecka.
    To umożliwiłoby przynajmniej eliminację patologii.

  4. Cogi pisze:

    @abyssdotpl
    Myślę, że jakiś mechanizm takiej kontroli z pewnością można znaleźć. Jeśli chodzi o rodziców, nie jestem pewna, czy to zda egzamin. Uczę od 25 lat i od 25 lat na każdej wywiadówce, w każdej klasie, w której uczę, zapraszam rodziców na moje lekcje – nie muszą uprzedzać, mogą wejść, kiedy będą mieć czas i ochotę. W ciągu tych 25 lat przyszła jedna mama i to tylko dlatego,że po lekcji chciała pozbierać składki, bo była klasowym skarbnikiem.

  5. Intuicja pisze:

    Cogi,

    kto powołuje i odwołuje dyrektora szkoły?

  6. abyssdotpl pisze:

    @Cogi

    Jestes wyjątkowa 🙂
    Bo rodzice wiedzą, że dobrze uczysz.
    To po co sprawdzać?

    Ja nauczyciela mojego syna ścigałem do pokoju nauczycielskiego, gdzie się schronił za opoiekuńczą (dla niego) panią dyrektor. Na spotkania umawiał sie ze mną za cztery tygodnie, mino, że sprawa była pilna. Komunitatywność 0.
    A na lekcjach działy się dantejskie sceny (co wiem z opowiadań dzieci, nie tylko mojego).
    O hospitacji był uprzedziny, i ten jeden raz się przygotował.

    Uwaga- rodzice to też durnie czasami, dlatego nie wiem jak to wszystko ma działać.
    Wiem, że teraz działa źle.

  7. Pawicz pisze:

    @Cogi
    A co Ty tak bidulek na samym końcu listy? 🙂
    Ale nie martw się, ostatni będą pierwszymi. 🙂

  8. Cogi pisze:

    @Intuicja
    Na stanowisko dyrektora szkoły odbywa się konkurs. Temu, który wygrywa funkcja jest powierzana na 5 lat. W komisji są przedstawiciele samorządu, kuratorium, rady pedagogicznej, rodziców i związków zawodowych.

  9. Intuicja pisze:

    Cogi,

    spytałam, kto powołuje…
    I to pytanie, jak wiesz, jest kluczowe.

  10. Cogi pisze:

    @abyssdotpl
    W szkole Twojego dziecka nie ma elektronicznego dziennika? U mnie jest Librus, pozwala się kontaktować z rodzicami natychmiast, zwłaszcza, że rodzic może sobie włączyć opcję powiadamiania smsem. Np. sprawdzam obecność, ucznia nie ma, zaznaczam – rodzic dostaje w tym samym momencie smsa, że jego dziecka nie ma w szkole. Tak samo jest z ocenami. No i większość spraw załatwia się przez pocztę na Librusie. Jest możliwość korespondencji z uczniem, rodzicem i innymi nauczycielami. Czasami godzinę odpisuję na pytania „Proszę pani, co było na jutro zadane, bo nie zapisałem” 😀 😀 😀

  11. Cogi pisze:

    @Pawicz
    Tam jest według kolejności zapisów akurat :D, ale ja zawsze jestem ostatnia na liście. Muszę wyjść za mąż albo wrócić do panieńskiego nazwiska 😀

  12. Cogi pisze:

    @Intuicja
    Powołuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta na podstawie wyników konkursu.

  13. piko pisze:

    Czy był poruszany problem wpływu rodziców na to co jest nauczane i jak jest nauczane? Wiem że temat szeroki.

    Mnie by interesowało jak jest nauczana np. historia, czy jak są prowadzone lekcje „o życiu rodzinnym”. Tych z „pontona” bym kazał pogonić albo zabrałbym dziecko z takich pogadanek.

  14. Cogi pisze:

    @piko
    Nauczanie historii to w tej chwili jest jedna wielka kpina. W gimnazjum wychowanie do życia w rodzinie jest zdaje się w ramach WOSu, ale pewna nie jestem.

  15. Pawicz pisze:

    Wyjść „za mąż” – rewelacyjny pomysł, a jeszcze lepszy wyjść „przed mąż” 🙂
    Aż Ci zazdraszczam tego w jak elitarnym środowisku się teraz obracasz 🙂

  16. ProvoCatio pisze:

    @ abyssdotpl

    Nie wiem jak to zrobić.

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    kamery w klasach i mozliwość oglądnięcia kazdej lekcji na internecie.

  17. Intuicja pisze:

    Cogi,

    a więc powołuje organ prowadzący (władze samorządowe).
    Odwołuje również.
    Słowem, dyrektor w pełni (poza nadzorem pedagogicznym, bo tu faktycznie wchodzi kuratorium, a więc w jakimś stopniu również MEN) uzależniony jest od władz samorządowych, co znacznie bardziej odczuwalne jest oczywiście w małych miejscowościach. Mając silne plecy może robić (dyrektor) praktycznie wszystko. I Ty o tej zasadzie wiesz, skoro jesteś nauczycielką od 25 lat.
    Dlatego wszelkie rozmowy o kontroli jakości nauczania są w tej chwili czystą hipokryzja (o co więc chcesz się pytać, przy okazji następnego spotkania z Panią Minister?)

    A wracając do sedna: wiemy w czyich rękach są samorządy. Wiemy wiec KTO będzie wprowadzał reformę => szczególnie istotne przy infrastrukturze (budynki szkół), ale i przy zatrudnieniu, zwalnianiu nauczycieli.
    Wnioski…?

    A dlaczego o tym piszę?
    Bo wstawisz tutaj jakieś okrąglutkie teksty, podczas gdy sama świetnie orientujesz się w realiach.
    Skąd przekonanie, że świetnie się orientujesz?
    Ponieważ brałaś udział w wyłanianiu kandydata na dyrektora. Nie jest więc z Ciebie pierwsza naiwna panienka, dobrze wiesz, jak to wszystko funkcjonuje.
    Po co wiec piszesz takie ogólnikowe i przez tę ogólnikowość zupełnie nieprawdziwe teksty…??

    Min. Zalewska ma bardzo trudny orzech do zgryzienia i jeśli wybory samorządowe nie zmienią układu sił – za tę reformę zapłacą dzieci.
    Dlatego Prezydent Duda mając tego świadomość wahał się z podpisaniem ustawy.

  18. Cogi pisze:

    @Intuicja
    Zrelacjonowałam to, o czym toczyły się rozmowy podczas spotkania. Wszelkie pretensje kieruj zatem do Pani Minister Zalewskiej.

  19. Cogi pisze:

    @Pawicz
    Sama się dzisiaj nadęłam 😀

  20. Intuicja pisze:

    Cogi,

    więcej uczciwości, jeśli ma to być pisane Polskim Tekstem, a nie okrągłymi zdaniami.

  21. @Intuicja
    Mam wrażenie, że @Cogi nie udzieli ci odpowiedzi dosłownej ponieważ musiałaby naruszyć miejscowy układ sił.

  22. Cogi pisze:

    @Intuicja
    A na czym Twoim zdaniem polega moja nieuczciwość, jeśli wolno spytać? Przedstawiłam informacje, których dowiedziałam się na spotkaniu, wyraziłam swoją opinię i radość z tego, że w reforma ma się lepiej niż przypuszczałam.
    Jeśli czujesz nieprzepartą potrzebę czepiania się mnie, a potem obrażania się, że zostałaś ciężko skrzywdzona, to przynajmniej znajdź sobie jakiś sensowny pretekst, bo póki co odnoszę wrażenie, że masz do mnie niezrozumiałe dla mnie anse i czekasz na okazję, żeby przypiąć mi jakąś łatkę. I to jest moim zdaniem nieuczciwość.
    Masz o coś pretensje? Zapraszam na PW.

  23. piko pisze:

    @intuicja
    A gdzie tu jest nieuczciwość? Że autorka nie pisze tak jakbyś oczekiwała?

    Ty jesteś Intuicją? Z taką agresją?

    Skrytykuj plany PiSu i p. Zalewskiej a nie autorkę krótkiego tekstu.

  24. Cogi pisze:

    @robertzjamajki
    Ale ja w ogóle nie wiem, o jakim układzie sił mowa. Wbrew pozorom, to nie ja wprowadzam reformę edukacji. Obserwuję ją jedynie tak jak większość z nas. Moja notka była wyłącznie relacją z tego, co usłyszałam oraz moją własną opinią.

  25. Cogi pisze:

    @Piko
    Odkąd się pojawiłam, Intuicja przy każdej okazji robi wszystko, żeby się do mnie przyczepić. Najzabawniejsze jest to, że nie naprawdę nie mam pojęcia, czym zasłużyłam sobie na taką antypatię, ale rozumiem, że może być intuicyjna. Mam pewne podejrzenia – ponieważ niezweryfikowane, pozostawię je dla siebie 🙂 .

  26. nagor pisze:

    @Intuicja

    Czytam i nie bardzo pojmuje sens , jeżeli samorządy to na podstawie wyboru mieszkańców , jak wybiorą tak mają i tak będą ich dzieci chowane , zostaje kurator i jego nadzór (oczywiście rodzice zainteresowani) .
    Jeżeli zakładasz ,że któreś samorządy celowo będą rozkładać poziom nauczania a społeczność lokalna to przyklepie (wszyscy durnie) to reformy nie robić , niech durniami zostaną starzy i młodzi?
    Taki pesymizm , lepiej jest jak jest ? Czy Twoje uwagi dotyczą innych motywacji których nie przytaczasz ?

  27. piko pisze:

    Ja bym oczekiwał od decydentów wprowadzenia bonu oświatowego i rozpoczęcia prywatyzacji szkolnictwa. Myślę, że urzędnik typu „Minister Szkolnictwa” raczej nie będzie demontował państwowych szkół ale może nie będzie przeszkadzał lokalnym inicjatywom.

  28. nagor pisze:

    @Cogi

    Dla mnie uspokajająca jest Twoja opinia , że jest szansa na dobre zmiany i wysiłek ministerstwa aby proces edukacji poprawić .
    Zawsze powodzenie będzie zalezne od ludzi w samorzadach tak jest i tak będzie , o nauczycielach nie wspominam bo to też trochę na zasadzie kasty wybrańców , nie wszyscy rozumieją powołanie .

  29. Cogi pisze:

    @nagor
    Myślę, że powodzenie tej reformy w dużej mierze zależy od nauczycieli. Niemniej to, co dzisiaj usłyszałam, bardzo mnie pokrzepiło. Jak już pisałam, było za mało czasu, żeby zadać wszystkie pytania, ale odpowiedzi na te zadane wydały mi się bardzo sensowne.

  30. nagor pisze:

    @piko

    Nie wiem jak teraz ale tzw społeczne placówki były, czy dalej są nie mam pojęcia i tylko taką formę równoległą można dopuścić a nie zasadę prywatyzacji tego co jest…! Popatrz na uczelnie wyższe prywatne w każdym powiecie i na faktyczną wartość dyplomu jako świadectwa zawodowego .

  31. fatamorgan pisze:

    Szanowna Pani!

    Świetnie napisana i bardzo potrzebna notka. Nie ma bowiem ważniejszego tematu, jak temat edukacji najmłodszych (edukacja przedszkolna i elementarnie/podstawowa) następnie zaś temat edukacji młodzieży, czyli znacznie szerzej już pojętych „młodych pokoleń” (edukacja średniego stopnia i edukacja wyższa) Polek i Polaków.
    Tym bardziej, że zmiany w mojej opinii (miejmy tu nadzieje, że będą to jedynie „dobre zmiany”) są bezsprzecznie nie tyle (i tylko) konieczne, lecz nie zawaham się napisać – są absolutnie = bez dalszej zwłoki KONIECZNE!

    Pozdrawiam serdecznie

    Postscriptum: Pani notka zainspirowała mnie do podjęcia tego ważnego tematu. Myślę, że już za kika dni (mam nadzieje dysponować w trakcie nadchodzącego weekendu koniecznym przedziałem czasu) i ja opublikuje (również i na tej stronie) notkę, podejmującą ten właśnie temat.

  32. Cogi pisze:

    @fatamorgan
    Bardzo dziękuję 🙂

  33. @piko
    (…) Ja bym oczekiwał od decydentów wprowadzenia bonu oświatowego i rozpoczęcia prywatyzacji szkolnictwa(…0

    Zapomnij, minister Zalewska zdaje sie ogranicza nauczanie domowe, więc na pewno nie wprowadzi zadnego bonu….

  34. Cogi pisze:

    @Błotosmętek
    Z tego, co zrozumiałam, nauczaniem domowym ograniczenie ma dotyczyć jedynie zajmujących się nim firm, które je jedynie markują.

  35. @Cogi

    Co to znaczy, że „firma markuje nauczanie domowe” ?
    Zdaje się, że owo nauczanie domowe jest w gestii rodziców a uczeń i tak musi być „podpiety” pod jakąs szkołe, która sprawdza okresowo jego osiagniecia.

  36. Cogi pisze:

    @Błotosmętek
    A nie, źle to zrozumiałam. Tu jest wyjaśnienie, o co chodzi ze zmianami w nauczaniu domowym:
    http://www.rp.pl/Edukacja-i-wychowanie/312199942-Nauczanie-domowe-MEN-proponuje-zmiany.html

  37. cisza1 pisze:

    @Cogi
    „Obyś cudze dzieci uczył….”
    Miałam dwie praktyki w liceach…nabrałam pewności, że się nie nadaję :))
    Ale…mam na koncie wielu szczęśliwych maturzystów z niemca.
    Życzę nauczycielom, uczniom tego, by szkoły uczyły MYŚLEĆ i dawać wiedzę, gdzie i jak ją zdobywać i weryfikować.
    @Cogi – zadowolenia z prawdziwej zmiany życzę:)

  38. Cogi pisze:

    @cisza1
    Naprawdę mam nadzieję, że ta zmiana się uda. Nie wyobrażam sobie siebie w innym zawodzie. A jak każdy chciałabym robić coś ważnego i potrzebnego.

  39. E.B pisze:

    @Cogi.

    Dzięki za te optymistyczne informacje.
    Edukacja, na każdym poziomie to podstawa bytu państwa.
    Takie będą Rzeczpospolite ……

    W obecnej chwili można mówić o jakiejś zapaści nauczania, mimo starań nauczycieli, z których wielu jest bardzo dobrych i oddanych swojej misji.
    Ale całość szwankuje, tak jakby ktoś psuł nam edukację specjalnie, poczynając od reformy AWS, a nawet wcześniej. Myślę, że to było celowe, a więc naprawa tego stanu rzeczy nie jest na rękę tym, którzy chcą tu hodować posłuszne automaty do mało wymagającej pracy.
    A więc będą protesty, również tych zmanipulowanych, niestety.
    I tak będzie ze wszystkim, co zechcemy naprawić. Nie po to przecież psuto, żebyśmy naprawiali :)).
    Szkoły branżowe to jest strzał w dziesiątkę. Jeszcze ważniejsze są treści programowe. No i całe szczęście, że zlikwidowano gimnazjum, bo to było nieporozumienie.

    Pozdrawiam

  40. Cogi pisze:

    @ebns24
    Protesty będą coraz słabsze. Wielu nauczycieli początkowo reagujących zachowawczo, zaczyna się przyzwyczajać do myśli, że zmiany są nieodzowne. Zostanie garstka tych, którzy mają interes w niereformowaniu oświaty.

  41. Intuicja pisze:

    Cogi & Goście,

    dokładnie – powodzenie tej reformy zależy przede wszystkim od układu sił w samorządach, bo to samorządy rządzą w szkołach, a nie MEN (o czym Cogi dobrze wie) i to samorządy – w związku z tym – będą wdrażać reformę (samorządy, a więc POLITYCY).
    W tej chwili samorządy są PSL-owsko – PO-wskie i jeżeli nic nie zmieni się po wyborach samorządowych reforma oświaty będzie torpedowana, wykorzystana do walki politycznej, podobnie zresztą, jak wykorzystywana będzie przed wyborami samorządowymi (eskalowanie niezadowolenia rodziców). Ucierpią na tym dzieci.
    Jeśli ktoś tego nie rozumie – trudno.

    Notka zaś jest zbiorem komunałów, ale najwidoczniej komunały najbardziej pasują blogerom z PT.
    Byle komunały po linii.

    EOT.

  42. Cogi pisze:

    @Intuicja
    Ach, ach, jakaś Ty mądra, niebanalna, wspaniała. Gdzież mi tam do Ciebie i opublikowanych tu przez Ciebie notek. Bądź litościwa nade mną tak niedoskonałą!

  43. Zolw pisze:

    @Intuicja

    Przepraszam Cie, ale to Twój komentarz jest zbiorem komunałów o tym, ze i tak się nic nie uda, bo krasnoludki szczają do mleka.

    Szczały przy 500+ – i działa;
    szczały przy przemyśle i finansach – masz dzisiejszy rating;
    szczały przy CBA i Policji – a odzyskane wyłudzenia idą już w miliardy, jeśli nie dziesiątki miliardów;
    Szczały w komunikację, a LOT i PKP odnotowują niespotykane zyski, a sprzedaż paliwa skacze w górę.

    „bierz duży zamach, przy małym tylko pięść sobie stłuczesz” (jak powiedział jeden Niemiec do jednego Rosjanina, Piotra).

  44. Zolw pisze:

    @cogi

    Bądź wyrozumiała 🙂
    Jest w tym pisaniu jakiś cel, albo przyczyna. Poczekajmy, a wyłoni się z mgły 🙂

  45. Pawicz pisze:

    Taaa… Samorząd w Łodzi nie chce likwidacji gimnazjów, ciekawe kto wygra, MEN, czy Urząd Miasta Łódź 🙂

  46. Pawicz pisze:

    @Żółw
    Psy szczekają, karawana jedzie dalej 🙂

  47. nagor pisze:

    @Intuicja
    Chyba nie zaprzeczysz ,że samorządy dzisiaj i po wyborach będą sprawowały funkcje organizacyjne szkół .Zawsze to będzie zachodzić na pole kompetencji tych co zostaną wybrani bez względu na opcję i wybierać będziemy my a nie niemcy (np) więc w czym upatrujesz co jest po lini a co nie .Jak wybierzemy tak bedziemy mieć ,.Czy dzisiaj dzieci nie cierpią za wcześniejsze poczynania polityków?
    Jak mamy durnych polityków to sami im dajemy mandat na głupotę więc do kogo wnosić pretensje ?
    Zmiana jest potrzebna dla mądrych i dla durni , nie wypiękniejemy jednego dnia to takie oczywiste .
    A co jest nie po linii bez komunałó wg Ciebie ?

  48. Zolw pisze:

    @Pawicz

    Do leminżerii był czas przywyknąć.

    Ale koleżanka z jakiejsik przyczyny (co do której mam hipotezę) uwiesiła się nogawki naszej @cogi

  49. cisza1 pisze:

    @Intuicja
    Nie rozumiem Ciebie. O co chodzi?
    Oczywiście, będzie opór ale warto powalczyć.
    Czy dzieci ucierpią?
    Ja nie cierpiałam, gdy było normalnie, czemu miałyby one cierpieć? A nawet, gdyby troszkę….z racji wymagań. To im na dobre wyjdzie.
    Zahartują się….

  50. nagor pisze:

    @Zolw
    Argumentacyjne pustosłowie to chyba zaraźliwe jest…….i stron nie wybiera .

  51. Zolw pisze:

    @nagor

    Można zrozumieć. W końcu to 8 lat tradycji. Dla niektórych – gimnazjum, liceum i 2 lata studiów! Całe dorosłe życie! Musi im być ciężko, w sumie!

  52. Intuicja pisze:

    Prawie All,

    nie zależy Wam na prawdzie, ale cóż, ona i tak Was dopadnie.
    Kończę, bo w moich dwóch komentarzach napisałam, w czym widzę problem. Wy problemu w tym nie widzicie.

    Miejmy nadzieję, że po wyborach samorządowych układ sił politycznych się zmieni (choć pewnie będzie je trudniej wygrać, ze względu na celowe eskalowanie niezadowolenia w lokalnych społecznościach).

    Piszcie tu sobie notki laurkowe. Najważniejsze, żeby nie dotknąć problemu, który jest nie po linii (po raz drugi)…
    Niezależna publicystyka… 🙂

  53. Zolw pisze:

    @ Intuicja

    Żle nas oceniasz!

    Pochylamy się. Z troską!

  54. Cogi pisze:

    @Intuicja
    Przecież nie chodzi Ci o problem, tylko o to, żeby się do mnie przyczepić. Nie odwracaj teraz kota ogonem. Pod poprzednią notką, pod którą zrobiłaś to samo stroiłaś dwa dni fochy, jaka jesteś pokrzywdzona, bo Ci ktoś coś insynuuje. Jak widać, uważasz, że Ty sobie możesz na to pozwolić. Nie mam pojęcia, co jest Twoim celem, ale Twoje obraźliwe i niegrzeczne komentarze, nie robią na mnie specjalnego wrażenia. A kreowanie się na ostatnią sprawiedliwą – jest śmieszne.
    Uprzejme proszę, nie komentuj pod moimi notkami. No chyba, że przychodzisz tu jedynie po to, żeby mieć pretekst do kolejnego ataku.
    I że tak zacytuję… EOT 😀

  55. Intuicja pisze:

    Cykl 3×3 jest zły. To jasne. Podobnie jak wykończenie swego czasu szkolnictwa zawodowego.
    To tak dla jasności, żeby komuś nie przyszło do głowy zarzucać mi, ze nie zgadzam się z filarami reformy. Zgadzam się.

    Aha, dopytajcie się jeszcze, jak tam się ma sprawa ze szkolnymi bibliotekami. No i może warto podrążyć temat edukacji domowej. Porównać stan sprzed i stan po.
    ( i jeśli Wam wyjdzie, że prawo rodzica do wyboru formy kształcenia zostało ograniczone, to zawsze możecie powiedzieć, że właściwie tak powinno być:) )

    Dobranoc.

  56. nagor pisze:

    @Intuicja

    Ta prawda to w POLITYKACH się zamyka ?
    Szkoły zabrać z samorządów ? do MEN? …….zlikwidować reformę?
    Może samorządy zlikwidować?
    Twierdzisz ,że napisałaś ale ja tego nie potrafię odczytać jaki kierunek uważasz za wskazany ,co porawić .
    Wybory wygra ten co wygra ale nie zmieni się reforma.

  57. Zolw pisze:

    @nagor
    Samorżady? Zlikwidfować!

    Przynajmniej w dzisiejszym kształcie i zakresie kompetencji!

    A przynajmniej – zabrać im szkolnictwo! Niech se gospodarują ziemia i naliczają kary za wycięcie drzew!

  58. Intuicja pisze:

    Cogi,

    nie odwracaj uwagi od istoty sprawy:)

    Nie zaprzeczam, że nie mam do Ciebie krzty zaufania, a dlaczego – za każdym razem jasno piszę.
    Teraz też to zrobiłam w moich pierwszych komentarzach.
    (a Ty uzasadniłaś mój brak zaufania swoją pierwszą odpowiedzią, taką dookoła, bo doskonale wiedziałaś w czym rzecz)

    A komentować już nie będę – i tak nie dociera do nikogo.
    Tylko wiesz, Cogi, z łaski swojej proszę już w komentarzach nie wyżywać się nie mnie, że tak się kolokwialnie wyrażę, skoro poprosiłaś mnie o niekomentowanie.
    Skoro EOT to EOT.

  59. Cogi pisze:

    @Intuicja
    Zapewniam Cię, że jak tylko się ode mnie odczepisz, nie wspomnę o Tobie ani jednym słowem. Sytuację mamy symetryczną, bo ja również Ci w najmniejszym stopniu nie ufam i uważam Cię za zwykłą manipulantkę. Czego dajesz dowód w każdym komentarzu pod moją notką.
    A teraz, skoro już musisz mieć ostatnie słowo – daj czadu 😀 i kończymy. Każdy Twój kolejny komentarz spod mojej notki tej i każdej następnej – wykasuję.

  60. Intuicja pisze:

    Nagor,

    tak, w samorządach – samorządy to politycy. Dyrektorzy szkół są z nadania politycznego i właściwie odpowiadają tylko przed organem prowadzącym – a więc politykami (poza tzw. nadzorem pedagogicznym)
    Teraz w 90% z nadania PO-PSL.
    Jak sądzisz, czy ci dyrektorzy będą choćby w najmniejszym stopniu współpracować przy wdrażaniu reformy? Może niektórzy (w zależności od prognoz wyborczych)

    I już nie chce mi się dłużej na ten temat pisać.
    Zresztą, nie mogę tu komentować i nie chcę, więc tylko przez chwilę się zastanów.

  61. piko pisze:

    @intuicja

    Coś ci się zupełnie pozajączkowało. Piszesz jak robuś.

    Niby kto nie zdaje sobie sprawy z zależności pomiędzy np. szkołą w gminie a wójtostwem i lokalnym układem samorządowym?

    Ty sobie zdajesz a tu piszący sobie nie zdają? 🙂

    Ja sobie zdaję sprawę z wielu spraw i powiązań i co to ma do tego tekstu.

    Polska lokalna na poziomie samorządowym to są układy rodzinne, towarzyskie, polegające na wydzieraniu kasy. Nie wszędzie ale w większości. Wiem coś o tym bo sam mieszkam na wsi i mam znajomych w radzie gminy.

    Nie smęć tylko lepiej napisz jaki masz pomysł na poprawę w działaniu władz samorządowych na poziomie lokalnym.

    Jak nie masz nic sensownego do powiedzenia poza przysrywaniem to daruj sobie pisanie tu.

  62. @intuicja i inni rewolucjoniści

    (…) tak, w samorządach – samorządy to politycy. Dyrektorzy szkół są z nadania politycznego i właściwie odpowiadają tylko przed organem prowadzącym – a więc politykami (poza tzw. nadzorem pedagogicznym)
    Teraz w 90% z nadania PO-PSL.
    Jak sądzisz, czy ci dyrektorzy będą choćby w najmniejszym stopniu współpracować przy wdrażaniu reformy? Może niektórzy (w zależności od prognoz wyborczych) (…)

    No i co z tego? J
    ak jakas gmina chce mieć złego dyrektora — trudno, trzeba sie z tym pogodzić. Alternatywą jest że lokalnego PO-PSLowskiego jełopa zastapi PiSowski jełop lokalny lub nasłany przez kuratorium.

    Nie jest poza tym prawdą, że dyrektorzy szkól zmieniaja się w cyklu wyborczym i chęc zaprowadzenia tego rodzaju porządków jest objawem szaleństwa.

    Radziłbym powstrzymac rewolucyjny zapał w naprawie całego świata i zając sie naorawą tego, co można a nie bredzić, że ponowna centralizacja wszystkiego przyniesie dobre owoce.

  63. nagor pisze:

    @Błotosmętek
    Przypuszczam ,że to jest widzenie rzeczywistości ze społeczności zamkniętej (kierującej się tymi samymi wartościami z nie kwestionowaną hierarchiczną zasadą organizacji ) do oceny działań społecznych w dużej i zróżnicowanej światopoglądowo społeczności .
    Z tego tytułu zalatuje odczucie centralizacji hierarchicznej jako panaceum na dolegliwości różnic poglądów , taki swiat co już był z jedną najwazniejszą stolicą .

  64. Zolw pisze:

    @błotosmętek @nagor

    Generalnie, co do decentralizacji – stanowczo się z Wami zgadzam. Natomiast co do decydowania o kształcie szkolnictwa – NIE zgadzam się.

    Polska jest podzielona światopoglądowo, na błękitną, PiS-owską stronę SE i pomarańczową, PO-wską stronę NW – wychodzi to przy każdych wyborach. To stanowczo nie jest normalny stan.

    Poglądy, aksjologię itd. wynosi się z domu, ale modyfikuje i szlifuje w szkole! Jak w żadnej innej kwestii, tak akurat w tej jestem zwolennikiem centralnego wyrównania (i pilnowania) programów, poziomu, wymagań i kontroli.

    Właśnie po to, żeby w Rzeszowie trzeba było uczyć TEŻ o ewolucji, a w Szczecinie – TEŻ o Fatimie.

    I żeby ewentualne boje i spory o program, lektury, kasę itd. trzeba było toczyć w Sejmie i MEN, gdzie łatwo to obserwować, a nie w tysiącach „gabinetów wójta”.

  65. izaluka pisze:

    @Zolw 13 maja 2017 o 16:11
    Jestem absolutnie tego samego zdania. Polska, to nie zbiór luźnych księstw (województw), gdzie książęta prowadzą sobie własną politykę edukacyjną.

    Nie powinno być znaczących różnic pomiędzy poziomem edukacji wyniesionym z tego, czy innego regionu Kraju.

    Jeśli wejdzie w życie reforma edukacji uchwalona przez Sejm i Senat, zatwierdzona przez Prezydenta, to nie ma to tamto.

    Żaden wójt nie może jej blokować, bo ma takie widzimisię. Na taką destrukcję, łącznie z ustawą o reformie szkolnictwa, powinny zostać wypracowane mechanizmy kontroli i sankcji z odwołaniem takiego wojewody włącznie.

  66. nagor pisze:

    @Zolw

    To mimo wszystko się zgadzamy co do treści i formy oświaty ,pozostaje rola nadzoru ,a reforma kuratoriów była ,terez czekać na efekty .

    I żeby ewentualne boje i spory o program, lektury, kasę itd. trzeba było toczyć w Sejmie i MEN,….== też tak myślę ,że tylko tam winna być platforma sporu a nie w szkołach pod szyldem ZNP

  67. @Zolw
    (…) Jak w żadnej innej kwestii, tak akurat w tej jestem zwolennikiem centralnego wyrównania (i pilnowania) programów, poziomu, wymagań i kontroli.(…)

    Nie jestem do końca przekonany, choć dopuszczam, że tak może trzeba…

    Generalnie to jestem zdania, że wszelkie programowe „reformy” sa troszke drugorzedne.
    Mówiąc brutalnie trzeba sypnąc kasą– nie widzę powodu by nauczyciel w podstawówce gminnej (powiedzmy z kilkuletnim stażem) miał zarabiac mniej niz np kierownik poczty lub jakiegos gminnego wydziału administracji
    Bez tego jakość szkoły, zwłaszcza na prowincji, się nie poprawi znacząco

  68. Zolw pisze:

    @Błotosmętek

    Co do tego – pełna zgoda. To jest bardzo wymagająca robota, jeśli chce się ją wykonywać dobrze!

    Ale i z tego powodu byłbym za maksymalną centralizacją kontroli – bo w przeciwnym wypadku tym bardziej zawsze zatrudnienie znajdą „matki, żony i kochanki” (plus progenitura) lokalnych kacyków, a kwalifikacje będą miały znaczenie co najmniej drugorzędne.

  69. tichy pisze:

    @Żółw

    Jak sobie wyobrażasz „maksymalną centralizację kontroli”? W skrócie MCK. Że aż z Warszawy będzie przyjeżdzać do takich na przykład Kaczych Dołów rewizor by sprawdzać, czy przypadkiem kochanka radnego nie uczy niecnie w szkole?

    Nawiasem mówiąc- dlaczego nie kochanek radnej? (nie wspomnę innych kombinacji…)

    PS. A to już było. Nawet jeden gościu sztukę teatralną napisał, widocznie zainpirowany MCK.

  70. Zolw pisze:

    @tichy

    Ja wiem, co Cie trapi i że Gogol się do Ciebie szczerzy.

    Ale pamiętaj, ze jestem z Poznania! My tu mamy na stanowisku burmistrza tzw. Tęczowego Jacka.

    No way, żebyś mnie przekonał, że „rewizor z Centrali” jest gorszy od miejscowego ultralewaka!

    Chcę rewizora!
    Czemu? Bo on zależy od Sejmu a na Sejm mam wpływ.

    Że niby na Sejmik wojewódzki też mam wpływ? G**no prawda – raz na cztery lata, a i to nie wiadomo, czy nie sfałszują.

    Pomiędzy wyborami nikt na dokazywanie radnych wojewódzkich nie zwraca ŻADNEJ uwagi.
    A na sejm krajowy – jednak trochę zwraca,

    dlatego
    I TYLKO dlatego!

  71. tichy pisze:

    @Żółw

    Więc jednak Dziki Zachód. Nie taki on dziki – bo tam i High Noon, i Rio Bravo, i w ogóle sprawiedliwości stawało się zadość dzięki Jeźdźcowi Znikąd.

    A! Na lokalnej niwie było Prawo i Pięść (porównywalny film z w/w), z Holoubkiem, też Zachód – ten Odzyskany,

    Raczej dawno to było, a wciąż by się przydało.

  72. piko pisze:

    @all

    Proponuję zwolennikom „ujednolicania” książkę której autorem jest Joanna Lampka:

    „Czy wiesz, dlaczego nie wiesz, kto jest prezydentem Szwajcarii”.

    Wydawnictwo PAFERE, z cyklu „Biblioteka rządzących i rządzonych”.

    ps.
    Jak ktoś ma kasę i ochotę, żeby dzieci posłać do szkoły gdzie uczą, że ziemia jest płaska, to niech posyła.

  73. tichy pisze:

    @piko

    Ciekawa książeczka – ale to trochę jak bajka („Za górami, za lasami…”). Czyta się jednym tchem. Dzieki za polecenie.

    Tu linki do en i pl wersji

    http://demokracjabezposrednia.pl/wp-content/uploads/2017/03/PAFERE-201702-Lampka-Switzerland-ENG-el.pdf

    http://demokracjabezposrednia.pl/wp-content/uploads/2017/03/PAFERE-201702-Lampka-Szwajcaria-PL-el.pdf

  74. E.B pisze:

    Wszyscy

    Dzisiaj o 21.30 w Rozmowach Niedokończonych RM będzie temat o reformie edukacji. Gościem programu będzie pani minister Zalewska.
    Można posłuchać a nawet dzwonić z pytaniami i wątpliwościami.

  75. nohood pisze:

    @cogi, @ntuicja:

    o nie !
    proszę ja was….:(

  76. AnnaM pisze:

    @tichy und @Piko: świetna ta książeczka:))

  77. @Cogi
    wiesz,co robisz..
    Nigdy nie spaliłem książki, ani nie zresetowałem opublikowanego tekstu..
    Uważam to za pewien rodzaj barbarzyństwa..
    Cos, co zostało opublikowane jest własnością wspólną, całego świata..

    Wiem, ze pisze komunały, ale tak to widzę..

    Znikniecie blogu „artefakty” uważam za akt barbarzyństwa równy zniknięciu lubczasopisma prowadzonego przez @Publicystę „Poetry&paratheatre” ze stron s24..

    RobertzJamajki

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi