FATIMA – szkic notki*

Może Ci się również spodoba

29 komentarzy

  1. cisza1 napisał(a):

    @ ALL
    *
    Aby nie drażnić, że piszę notki „bogoojczyzniane” daję tylko skromny szkic notki …jeżeli ktoś napisze na PT porządną notkę na temat 100 rocznicy Objawień Fatimskich, skasuję moją.

  2. Cogi napisał(a):

    @cisza1
    Ktoś to w końcu musi powiedzieć i ja to zrobię. Mam gdzieś, czy się komuś podobają czy nie podobają notki bogoojczyźniane. Nikt nikogo do czytania nie zmusza. A dla mnie i jak sądzę dla wielu czytających je osób są ogromnie wartościowe informacyjnie i skłaniające do wielu przewartościowań. Ani myślę pisać publicznie o szczególnie ważnym ich dla mnie aspekcie, ale wierz mi, że taki istnieje. I jeśli dla nikogo innego, proszę, żebyś pisała je dla mnie.

  3. cisza1 napisał(a):

    @ Cogi

    To dla mnie prawdziwa radość :)))
    Akurat tu informacji mało ale serca wiele…

  4. Cogi napisał(a):

    @cisza1
    Nie wiem, czy to drugie nie jest dla mnie ważniejsze.

  5. ebns24 napisał(a):

    @Cisza1, @Cogi

    Notki bogoojczyźniane czyli polskie. To przecież my mamy narodowe hasło: Bóg, honor, Ojczyzna, które charakteryzuje Polaków. Tacy naprawdę jesteśmy, to nas wyróżnia wśród innych.

    Fatima to tajemnica, jedna z wielu, z którymi racjonalni ludzie nie potrafią sobie poradzić rozumowo.
    Jest ich znacznie więcej. Ta jest szczególna, bo bliska nam i możemy sprawdzić nieomal naocznie jej przesłanie. Nie wiem, czy do końca jest odsłonięta, chyba nie.

    Ale nad tym przesłaniem warto się zastanowić, skonfrontować z nim nasze życie, które jest przecież takie krótkie. Dla wierzących to życie nie kończy się tylko zmienia. Rzadko o tym myślimy na co dzień, więc przy takich okazjach, jak ta rocznica, może warto poświęcić temu chwilę.

    Dobrze, że o tym piszesz. Jak zawsze można na Ciebie liczyć 🙂

  6. Zolw napisał(a):

    @cisza1

    Czy Ty sobie zdajesz sprawę, że Twoje notki stanowią misjonarską pracę?

    Na przykład wobec takiego sceptyka, jak ja, co to chciałby uwierzyć, a ciągle nie potrafi talk „do końca”?

  7. cisza1 napisał(a):

    @Zolw
    Wiesz, że każdy z nas tutaj odsłania kawałek siebie.
    Czasem coś tam sieje…
    Ej, Zólwiu powolutku, powolutku….

  8. izaluka napisał(a):

    @cisza1
    …”jeżeli ktoś napisze na PT porządną notkę na temat 100 rocznicy Objawień Fatimskich, skasuję moją.”

    Stanowczo się sprzeciwiam planom skasowania notki. Nie opisujesz w niej samych Objawień, ale tchnie z niej coś bardzo ważnego. Szczera wiara i zawierzenie.
    Jeśli zaś ktoś napisze notkę, jak piszesz „porządną”, to będzie super, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, aby istniały równocześnie, a nawet powinny.

    Pozdrawiam

  9. Zolw napisał(a):

    @cisza1

    Powolutku 🙂 Mam nadzieje. Nie ustaję.
    Serio.

  10. robertzjamajki napisał(a):

    #.. chciałbym i ja móc coś w sprawie Fatimy napisać, lecz nie ta epoka. Kult maryjny powstał, według mnie w tym samym czasie, co wybuchł w architekturze gotyk. Jednak jest to prawda i nie ponieważ istnieją poważne przesłanki, że ów kult istniał na terenie Galii już za życia Marii Magdaleny, lub zaczął się.. jeszcze wcześniej, pod kompletnie inną nazwą, ale w tej samej wierze (wiem, że to brzmi co najmniej dziwnie). Jak się ma powyższe do objawień fatimskich, to na pewno jest badane. I tyle na razie w ramach pracy wspólnej pod notka @cisza1

  11. cisza1 napisał(a):

    @ebns24

    Masz rację.
    Trzeba to przemyśleć…czy tak jest rzeczywiście.

  12. izaluka napisał(a):

    @Zolw
    Nawet się nie domyślasz, ile ciepła zalało mi serce po Twoim komentarzu. Dziękuję.

  13. cisza1 napisał(a):

    @izaluka

    Kokietka ze mnie niezła, co?

    Nie wolno mi zlikwidować tego szkicu notki.
    Choćby ze względu na szacunek dla wspaniale komentujących :))

  14. Zolw napisał(a):

    @izaluka
    To ja dziękuję za Twój komentarz. To nic niezwykłego, jak sądzę. Jedna ze ścieżek, a na niej jedna z faz. Nie wybierałem jej, po prostu tak wyszło.

  15. cisza1 napisał(a):

    @robertzjamajki

    Czy kult? Kult to rzecz wtórna, myślę.
    Nie wiem ale w Galii pewnie przetrwały wspomnienia, opowieści o Mariii Magdalenie oraz o tej niezwykłej Kobiecie, którą ona znała najlepiej.
    Obie widziały wszystko, co działo się w Palestynie w ok. 33 roku:)
    Każdy z nas potrzebuje matki, niezależnie od epoki, statusu….człowiek się nie zmienia wewnątrz, potrzebuje miłości bezwzględnej, bezwarunkowej.
    I ta Matka sama wychodzi na przeciwko naszym biedom, obawom.
    Otrzymała taki przywilej 🙂

  16. izaluka napisał(a):

    @Zolw
    To jest i zwykłe i niezwykłe zarazem. Taka pozorna sprzeczność.

  17. cisza1 napisał(a):

    @ALL

    Wszystkim gorąco polecam notkę Pink Panther – kontekst społeczno-polityczny Portugalii, Europy w dobie likwidacji monarchii i instalowania się „”duchów rewolucji”.
    Warto przeczytać:

    http://bobry7.salon24.pl/778102,fatima-portugalia-krolobojcy-i-salazar-dyktator-z-lapanki,4

    Ode mnie dla przypomnienia obietnica z Fatimy, to co Maryja powiedziała Portugalczykom:
    „W Portugalii na zawsze zachowany zostanie dogmat Wiary”

  18. Zolw napisał(a):

    @cisza1

    Niebywałę! Salazar całą moja młodośc robił za „dyktatora i faszystę”.

    Iluż rzeczy nie wiemy!
    Dziekuję.

  19. Arthur.King napisał(a):

    wiara to rodzaj łaski bożej…nie każdy jej doznał.
    Ja należę do tych z łaską :)…ale wątpliwości i tak mam wiele ale natury bardziej skomplikowanej. Nie mam problemu z tym, że swiat bez Boga nie miałby żadnego sensu…ale tak mało rozumiem i tak co będzie potem i takie tam.
    W Fatimie byłem trzykrotnie. Pierwszy raz przez przypadek korzystając z pobytu w Portugalii. następne razy jako przewodnik i opiekun mamy, której to obiecałem i chyba dopiero wtedy za trzecim razem poczułem moc tego miejsca.
    Polecam kazdemu.
    Chociaż pod względem atmosfery i ogólnie tego czegoś to Lourdes robi większe wrażenie…wg mnie.

  20. pink panther napisał(a):

    Dzięki za przypomnienie. Mam notkę z 22.50 pt. „Fatima : Portugalia – królobójcy i Salazar „dyktator z łapanki” opublikowana na stronie. I oczywiście nie umiem się tutaj zalogować aby wkleić notkę. Zaczął się 13 maja , już 100 rocznica.
    https://teofilgal.wordpress.com/

  21. Tadeusz_K napisał(a):

    @Cisza1
    Aby nie drażnić, że piszę notki „bogoojczyzniane”
    ////
    Jeśli komuś to wnętrzności skręca to niechaj nie czyta.
    Czy ma obowiązywać jewropejskie zalecenie jak w przypadku nachodźców: „przestańcie praktykować religię katolicką bo drażnicie islamistów”?
    Pzdrw.

  22. Tadeusz_K napisał(a):

    @Zolw
    12 maja 2017 o 21:31

    Na przykład wobec takiego sceptyka, jak ja, co to chciałby uwierzyć, a ciągle nie potrafi tak „do końca”?
    ////

    Może powinieneś spróbować rozważyć myśl F.Nietzschego:
    im dłużej spoglądasz w czeluść [ciemność] to czeluść zaczyna patrzeć na ciebie.

    Spróbuj zadziałać odwrotnie (też działa 🙂 ):

    im dłużej patrzysz w Światło, to Światło zaczyna patrzeć na ciebie.
    Pozdrawiam.

  23. Zolw napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Masz racje. Tak to właśnie działa.

    „nie widzieli, a uwierzyli” – w tym chyba tkwi klucz!

    Tylko sens tego klucza strasznie trudno przekazać słowami, bo on po ubraniu w słowa „wyparowuje”, a zdanie to staje się banalnym „potępieniem niedowiarków”, a to IMHO zupełnie nie o to chodzi. Przynajmniej dla mnie.

  24. cisza1 napisał(a):

    My, ludzie, co oczywiste zadajemy pytania, chcemy wiedzieć….

    Jakby nie patrzeć rozumem, na chłodno, to we Fatimie 13. pazdziernika 1917 roku słońce wariowało, „spadało” ku ziemi, tłumy liczone ok. 100 000 ze strachu mdlały, padały na kolana a zmoczone ulewą ubrania wyschły momentalnie.
    Byli tam wysłannicy antyklerykalnego rządu z Lizbony, nieprzychylni dziennikarze etc Potwierdzili „Cud słońca”….

    Tu więcej :
    http://fatima.pl/objawienia/cud_slonca/

  25. Tadeusz_K napisał(a):

    @Zolw
    13-09
    „Tylko sens tego klucza strasznie trudno przekazać słowami, bo on po ubraniu w słowa „wyparowuje””
    //
    -Swietne i madrze powiedziane.

    Po wielu latach to odkryłem, po wielu.
    Podałem ci tezę obrazoburczego Nietzschego.
    -Nie bezpodstawnie.
    Zanegowanie tej tezy i jej akceptacja prowadzi/może prowadzić na właściwą drogę.
    Oryginalna teza Nietzschego nie wymaga trudu w przeciwieństwie do jej odwrotności jak zacytowałem.
    -Spróbuj, warto!.
    -pozdrawiam serdecznie.
    ps.
    -a co to jest IMHO?
    pojawia się tu na PT często.

  26. cisza1 napisał(a):

    @ A ptaki?
    Czy płochliwym ptakom, podniebnym lotnikom można nakazać siedzieć w spokoju, gdy wokół hałasy?

    Zakończyła się II WŚ, figura Matki Boże z Fatimy, stojąca w kwiatach była w latach 1946-48 była noszona od miasta do miasta aż do Lizbony.

    „Gołąbki wskakują pomiędzy kwiaty i chronią się tam, zasypiając skulone przed figurą Maryi.
    U wejścia do stolicy jest już tłum.
    Wszyscy podziwiają gołąbki Najświętszej Panny. Od wielu już dni pełnią honorową straż i nic nie może ich przegonić: odgłos głośników, hałas strzałów armatnich, organów, sztuczne ognie, nic…
    Na wszystko reagują obojętnie.”

    Podobno, gdy ładowano Figurę do samolotu, gdy odwiedziła Rosję w 1996 roku one tak się schowały, że nawet tamtejsze służby ich nie zauważyły:))

  27. Włóczęga napisał(a):

    @cisza1@Cogi

    Aby nie drażnić, że piszę notki „bogoojczyzniane”…”

    Drzaźnić,drzaźnić,jeśli oni mogą to dlaczego „bogoojczyźniani” nie mogą?wszak ponoć jest demokracja, a i konstytucja pozwala.

    „Mam gdzieś, czy się komuś podobają czy nie podobają notki bogoojczyźniane. Nikt nikogo do czytania nie zmusza…”

    Swinto prowda!

  28. Zolw napisał(a):

    @Tadeusz_K

    Dzięki za ten dialog!

    A IMHO to skrót od „In My Humble Opinion” Nie ma dobrego polskiego tłumaczenia, bo nasze „moim skromnym zdaniem” ma sarkastyczny odcień, a „IMHO” jest neutralne raczej.

  29. Tadeusz_K napisał(a):

    @Zolw
    Dzięki za info i OK.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi