Mam gdzieś poprawność polityczną.

Mam gdzieś poprawność polityczną. Mam gdzieś przekonywanie tłuków, że bycie Polką napawa mnie dumą i, że mam do tego święte prawo. Mam gdzieś tych, którzy nie mają tożsamości i z zazdrości, że ja ją mam, usiłują mi wmówić, wepchnąć na siłę, że brak własnej tożsamości, życie bez korzeni, bez domu rodzinnego, bez rodziny, bez ojczyzny, bez tradycji jest lepsze od życia z tym wszystkim.

Ja nawet i współczuję takim ludziom bez domu, bez korzeni, żyjącym byle gdzie, chociaż i w dostatku, ale znowu nie aż na tyle, aby w ramach solidarności i współczucia rezygnować z tego, co dla mnie cenne – Bóg, dom, rodzina, historia, tradycja, język, kultura, ojczyzna. Ja jestem u siebie i żyję tak, jak ja chcę, a nie tak, jak byle tłuk by sobie tego życzył.

Jeśli zaś komuś moje wartości nie odpowiadają, to świat jest duży. Droga wolna. Szukajcie sobie żerowiska dla waszej nachalnej propagandy gdzie indziej.

Nie robią na mnie wrażenia epitety typu: ksenofobia, zaściankowość, antysemityzm i co tam jeszcze tłukom przyjdzie do głowy.

Mam prawo nie chcieć panoszenia się obcych na swojej ziemi i nie zamierzam z tego prawa rezygnować, bo jakimś głupolom to się nie podoba.

A co mnie obchodzi, co się głupolom podoba, albo nie podoba? Ani mnie to ziębi, ani grzeje. Próżny wasz wysiłek, bo jak już powiedziałam powyżej – wolnoć Tomku w swoim domku.

Ja taki domek mam, a jeśli ktoś nie ma, to niech go sobie zbuduje, a nie pcha się do mojego. Nikogo nie namawiam, żeby się ze mną zgadzał, zaprzyjaźniał ani tym bardziej zamieszkiwał. Mało wam miejsca na ziemi? Kosmos stoi otworem.

I to by było na tyle.

You may also like...

36 komentarzy

  1. izaluka pisze:

    Oczywiście można tłukom tłumaczyć, co to jest przywiązanie do ojczyzny, duma narodowa, patriotyzm, rodzina, czy wiara. Można, tylko po co? Czy taki Tusk, Schetyna, Petru, czy inny tłuk cokolwiek z tego zrozumie? Nie zrozumie, bo to jest poza granicą ich percepcji.

  2. piko pisze:

    Dobry tekst.

    Uważam że polemizowanie z osobnikami typu „wysoki” jest degradujące.

  3. nagor pisze:

    @izaluka
    Ja też mam w tym samym miejscu poprawność polityczną

  4. Tadeusz_K pisze:

    @Izaluka
    „Jeśli zaś komuś moje wartości nie odpowiadają, to świat jest duży. Droga wolna. Szukajcie sobie żerowiska dla waszej nachalnej propagandy gdzie indziej.”
    ///
    No właśnie.
    W czym i z czym mają problem?
    Jeśli ich uwiera polskość niechaj wezmą kredyt (jak zalecał komorowski z anią swą) i poszukają sobie żerowiska (adekwatne określenie).
    Jeśli są nowoczesnymi patriotami/jewropejczykami (czyli: kosmopolitami, bezpaństwowcami, bez narodowości) to niechaj zainstaluja się na jakiejś bezludnej wyspie. Innej opcji dla takich nie widzę, bo w każdym szanującym się państwie muszą podporządkować się jakimś rygorom, tradycjom, regułom wzajemnego współżycia..
    Dlaczego i w imię czego mają bezpodstawnie korzystać z tego co rdzenna większość wytwarza?
    Chcą żerować jak wieprze w chlewie.

  5. nagor pisze:

    @piko
    Mam trochę inne spojrzenie na takich osobników , To produkt też nasz, polski ,że stoi na bocznicy, to zasługa tych lat podwójnej moralności i edukacji ( doświadczeń) zakładam . Tacy są i będą i kiedy o Polsce mowa z drugim polakiem ortodoksja stanowisk (małe czy duże ” p” )jest bez znaczenia bo i tak stanowimy całość .
    Przypadki chorobowe trafiają się po każdej stronie i niewiele można z nimi zrobić poza wolą porozumienia .

  6. Tadeusz_K pisze:

    @piko
    11 maja 2017 o 09:17
    Jeśli rozpatrywać zagadnienie li tylko jako „Wysoki”, to racja.
    Ale tu chodzi o czytelników.
    Elektorat ma baaardzoo słabiutką pamięć, bardzo – cechuje go alzheimer.

  7. @Izaluka
    Mam wrażenie, czytając twój wpis, że patriotyzm i poczucie więzi narodowej jest u ciebie implikowane gdy wstajesz lewą nogą ?
    Wiem, że to nieprawda, ale wrażenie jest dosyć silne.
    Wysoki nie jest już Kamilem, to prawda? Jeśli tak, to musimy go szanować, jako nasz plankton polityczny.. ?

  8. piko pisze:

    @nagor

    Facet pisze u nas coś takiego:

    Histeryczny sprzeciw polskiego społeczeństwa wobec imigrantów skłania do gorzkiej refleksji, że totalitaryzmy skutecznie wytrzebiły nas z pięknej tradycji otwartości na inne nacje.

    Oznacza to że rżnie świadomie głupa. Zakładam, że tu są osoby które rozumieją że powyższy tekst jest idiotyczną obraźliwą, propagandą nie trzymającą się logiki.

    Fakt że Polska była kiedyś wielonarodowa i wielokulturowa ma się ni jak do obecnego problemu z najazdem obcych (pod każdym względem) na teren Europy. Tekst jest wzorcowym przykładem na manipulację.

    Uzasadnia swoją tezę używając prawdziwych treści nieadekwatnych do obecnej sytuacji.

  9. nagor pisze:

    @piko
    Całkowita zgoda , że manipulacja faktami i nadawanie treści innego znaczenia niż wskazywała by logika to jego specjalność . Prowokacja ? czy wiara w wypaczone wartości ? Trochę jedno i drugie bo momentami posługuje się logikom ,i jest świadom krętactwa .
    Taki aparat , lub zadaniowiec od zadymiania , jednak też polak (chyba) , ale zawsze jest jakaś nadzieja .

  10. Syzyfoptymista pisze:

    @Izaluka
    Doskonały tekst. Podpisuję się obiema rękami. Skoro niektórym, marny prowokator tu pasuje, to niech go dowartościowują swoim u niego komentarzami. Tyle.

  11. piko pisze:

    @nagor

    Nie oceniam komentatorów w kategorii polak/niepolak, biały/kolorowy. Oceniam wypowiedź.
    Natomiast w/w treści w wypowiadane przez Polaka są jeszcze bardziej kładące.

    Działanie propagandysty na tym polega, że czasami mówi do rzeczy.

    Uprzejmie dla „wysokiego” zakładam, że rżnie głupa. Może też być, że jest po prostu zwyczajnie głupi.

    Taki byt internetowy określa się skrótem AOFI, czyli anonimowy oficer frontu ideologicznego. Oficer jest tu nieodpowiednie – powinno być kapral.

  12. izaluka pisze:

    @Wszyscy
    To nie jest tekst o Wysokim, ale o jemu podobnych.

    Takie same lub podobne, nędzne prowokacje i zamiany pojęć, stosowane są dość powszechnie przez samorodnych i wynajętych do siania zamętu osobników we wszelkich mediach i na wszelkie sposoby. Usiłują m.in. zawstydzać Polaków wykorzystując do tego celu wartości chrześcijańskie, które akurat dla nich (tłuków) są obce i nieprzyswajalne. Jest to, jak dla mnie, wyjątkowo niestrawne.

  13. izaluka pisze:

    @piko 11 maja 2017 o 09:17
    Dzięki 🙂

    „Uważam że polemizowanie z osobnikami typu „wysoki” jest degradujące.”

    Ja nie uważam, że jest degradujące, nieraz w przeszłości również polemizowałam, ale uważam za to, że jest stratą czasu i energii. Nie da się padalcowi wytłumaczyć, że chodzenie na dwóch nogach jest lepsze od pełzania na brzuchu, bo on nóg nie posiada i nie jest w stanie sobie wyobrazić nawet, jaką frajdą jest pozycja wyprostowana.

  14. cisza1 pisze:

    @izaluka
    Masz gdzieś poprawność polityczną.

    Ja też, ale……to nie oznacza, że poprawni zostawią nas w spokoju.
    W kontekście patriotyzmu nawet oni mówią obłudnie : tak, patriotyzm jest o.k.

    Ale pojawia natychmiast wtedy, gdy otwarcie obdarzasz swój naród szacunkiem, bronisz tradycji, wiary, prawych poglądów etc. przed atakami wszelkich mniejszości, także tych sztucznie „nadmuchanych” (albo sług tychże).
    Wtedy domagają się tłumaczenia i wyjaśniania, że patriotyzm nie jest szowinizmem, że nikomu nie zagraża, że tak właśnie jest….ale to nie dociera.

    Political correctness możemy mieć gdzieś ale już sam „wymóg” tłumaczenia się, jest pułapką.
    Nie tłumaczysz się – jesteś domniemanym faszystą, ksenofobem, ciemnogrodem a w domyśle: coś ukrywasz, spiskujesz, masz coś przeciwko obcym!
    Tłumaczysz, wyjaśniasz – jeszcze gorzej, bo i tak wiedzą swoje, powtarzane za GW, TVN…przylepią różne łatki.

    Myślmy swoje, róbmy swoje.
    Wszystko, co na prawdę cenne i wartościowe, kosztuje!
    Pozdrawiam

  15. piko pisze:

    Nadal uważam, że polemizowanie z AOFI jest degradujące, co nie znaczy że nie trzeba odnieść się do tego co pisze lub mówi.

  16. izaluka pisze:

    nagor 11 maja 2017 o 09:37
    „Ja też mam w tym samym miejscu poprawność polityczną”

    No właśnie, tam powinniśmy ją mieć, aby nie dawać się wciągać w bezproduktywne, a mające nas osłabić, dyskusje. Takie prowokowane dyskusje mają na celu doprowadzić najpierw do kompromisów, a następnie do zaprzeczenia wartościom dla nas ważnym. Czas powiedzieć dość i robić swoje bez tłumaczenia prowokatorom i szantażystom moralnym, że nasze wartości i ich antywartości biegną równolegle i nigdy się nie zetkną.

  17. izaluka pisze:

    Tadeusz_K 11 maja 2017 o 09:49
    „…w każdym szanującym się państwie muszą podporządkować się jakimś rygorom, tradycjom, regułom wzajemnego współżycia..
    Dlaczego i w imię czego mają bezpodstawnie korzystać z tego co rdzenna większość wytwarza?
    Chcą żerować jak wieprze w chlewie.”

    Dokładnie tak samo myślę. Wyjątkową bezczelnością jest pasożytowanie na społeczeństwie, którego nie szanują, a nawet nim pogardzają, uważając się za lepszych, światlejszych i bardziej ha ha ha tolerancyjnych. Oni żądają tolerancji dla siebie, nie przyznając prawa do niej tych, na ciele których pasożytują.

  18. izaluka pisze:

    @robertzjamajki 11 maja 2017 o 10:05
    „Mam wrażenie, czytając twój wpis, że patriotyzm i poczucie więzi narodowej jest u ciebie implikowane gdy wstajesz lewą nogą Wiem, że to nieprawda, ale wrażenie jest dosyć silne.”

    ???
    Notkę pisałam o 2:00 w nocy, więc jeśli już, to nie, gdy wstaję lewą nogą, ale zanim się położę spać 😀
    A tak nawiasem, to chciałeś mi dopiec 😀 ? A z powodu?

    „Wysoki nie jest już Kamilem, to prawda? Jeśli tak, to musimy go szanować, jako nasz plankton polityczny.. „

    Nie wiem i nie dociekam. Ja szanuję wszystkich i w zamian oczekuję szacunku dla siebie. Nie ze wszystkimi zaś wchodzę w polemikę z różnych powodów.

    I jeszcze raz – notka nie jest o @Wysokim.

  19. izaluka pisze:

    @Syzyfoptymista 11 maja 2017 o 11:28
    Dzięki 🙂 , ale tekst nie jest o @Wysokim, a o wszelkich manipulatorach usiłujących metodą zaprzeczania wartościom i jednoczesnego ich wykorzystywania do odwracania przysłowiowego kota ogonem, szantażować tych, dla których polskość, to NORMALNOŚĆ.

  20. izaluka pisze:

    @cisza1
    „Nie tłumaczysz się – jesteś domniemanym faszystą, ksenofobem, ciemnogrodem a w domyśle: coś ukrywasz, spiskujesz, masz coś przeciwko obcym!
    Tłumaczysz, wyjaśniasz – jeszcze gorzej, bo i tak wiedzą swoje, powtarzane za GW, TVN…przylepią różne łatki.”

    Wg mnie nie ma sensu tłumaczyć się ani wyjaśniać. To zastawiona pułapka.
    Sens ma wg mnie prowadzenie rzetelnej polityki informacyjnej, historycznej, edukacyjnej i promującej (przybliżającej ogółowi) wartości, na których opiera się nasza polska tożsamość. A to, co najważniejsze, to zgodność deklaracji z czynami, która to zgodność nie zawsze (mam na myśli polityków) zachodzi, a nawet często jej brak, a to powoduje chaos i prowadzi do zniechęcenia.

  21. Syzyfoptymista pisze:

    @Izaluka
    Wiem, Izka 🙂

  22. izaluka pisze:

    Właśnie na stronie „Wszystkie komentarze” wpadł mi w oko taki:
    „Ktoś musi kruszyć ten ideologiczny beton polskości.”

    I to jest kwintesencja celu działalności wszystkich propagandystów działających na naszym terenie i poza nim – „skruszyć ideologiczny beton polskości”. Z tym mają największy problem i mam nadzieję połamią sobie na nim swoje kły.

  23. abyssdotpl pisze:

    „„Ktoś musi kruszyć ten ideologiczny beton polskości.””

    Straszny młot z tego Wysokiego.
    Zatruty Gazetą Wyborczą, jesli przyjąć najbardziej pochlebną dla niego diagnozę.

  24. izaluka pisze:

    @meszek
    🙂

  25. izaluka pisze:

    @abyssdotpl 11 maja 2017 o 15:28
    On jest tylko przykładem. Takich jest więcej, ale nie da się wytłumaczyć krowie, że ma nie leźć w szkodę cytując jej Dekalog.

  26. @Izaluka
    Naprawdę to jakaś przeczulica 🙂
    Ja opisuje swój odbiór dosyć nerwowego tekstu i zaraz trafiony jestem za czepianie się 🙂 🙂
    Cale szczęście, ze nie jestem tu pierwszy dzień i orientuje się doskonale, kto nad-interpretuje i kto widzi nieistniejące zagrożenia.
    Ale próbować trzeba, bo kiedyś może się uśmiechniesz po prostu.. 🙂

  27. cisza1 pisze:

    @izaluka
    „Ktoś musi kruszyć ten ideologiczny beton polskości.”

    Ciekawe w jakim kontekście ktoś to napisał?
    Beton od zawsze kojarzył mi się z komuną i lewactwem 🙁
    Widać, że dawne pojęcia są teraz używane w nowatorskim znaczeniu.

    Polskości żadne sierpy i młoty nie poradzą, młodzi są „zbrojni” duchowo 🙂 A’props poprawności, to jakiś europejczyk, gdy widział Marsz Niepodległości był zdumiony, nie ilością ale…że tylu białych na raz to w życiu jeszcze nie widział :)))

  28. izaluka pisze:

    @robertzjamajki
    Ta przeczulica, to jednak chyba bardziej po Twojej stronie 🙂 Ja odpowiedziałam żartobliwie. Szkoda, że odebrałeś to inaczej. Nie celowałam w Ciebie, więc i o trafieniu nie może być mowy. Ja się wbrew Twojej ocenie uśmiecham, a nawet śmieję bardzo często. O zobacz: 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀 😀

  29. izaluka pisze:

    @robertzjamajki
    Dla takiej muzy to i tego krótkotrwałego (na szczęście) wzajemnego niezrozumienia nie żal. Dzięki 🙂

  30. To ja dziękuję i oddycham z ulgą.. 🙂

  31. Syzyfoptymista pisze:

    @izaluka

    Głupio mój komentarz wygląda, bo „zlał” się z Twoim. Wykasuj, proszę, wstawię nowy.

  32. Syzyfoptymista pisze:

    @izaluka – dzięki, mam nadzieję, że teraz będzie czytelnie, tu nie wszystkie znaki widać 🙁

    Izaluka do:

    @robertzjamajki
    Ta przeczulica, to jednak chyba bardziej po Twojej stronie ? Ja odpowiedziałam żartobliwie Szkoda, że odebrałeś to inaczej. Nie celowałam w Ciebie, więc i o trafieniu nie może być mowy

    Nie pojmiesz poety, co nawet „Ferdydurke” jest w stanie napisać :D:D:D

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi