Nie rzucą ziemi skąd nasz ród czyli specyficzna mentalność

Może Ci się również spodoba

10 komentarzy

  1. abyssdotpl napisał(a):

    Dobre.

    Zawsze miałem kłopot z grzecznym okazywaniem pogardy tym czerwonym, michnikopodobnym świniom.

    Panu się to udało.

    Pozdrawiam.

  2. wawel24 napisał(a):

    Dzięki :). Starałem się :).

    Pozdrowienia

  3. piko napisał(a):

    Tak to jest jak się ogranicza wpływy trzeciemu pokoleniu ubeków.

    Czy ktoś słyszał, żeby wsadzono do pierdla jakiegoś ubeka? Wszyscy niewinni, przedawniło się, mała szkodliwość? Brak dowodów?

    Nie piszę o jakiś szeregowych funkcjonariuszach.

    Taka postawa (bezkarność) obecnych władz rozzuchwala tę swołocz.

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    @Wawel24
    #Czyli nawołują do… jedności i zlikwidowania podziałów, co znaczyć ma: stańcie się tacy jak my, po to, byśmy przestali się odróżniać i głupio, nieswojo czuć.#

    Narzędzia do w/w celu:
    -homoseksualizacja (ogólniej=genderyzm).
    -feminizm,
    -„małżeństwa” homoseksualne,
    -odbieranie dzieci rodzicom z byle powodu,
    -adopcja dzieci przez homoseksualistów.

    Przepowiednia św. Antoniego Pustelnika : Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i gdy zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, powstaną przeciw niemu mówiąc: „Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny”.

    Feminizm:

  5. nagor napisał(a):

    @wawel24
    Zastanawiam się czy takie rozpasanie nie jest stymulowane przez słabość prawa ,strażników jego przestrzegania czy obecnej władzy ?.
    Brak odpowiedzialności za słowa i czyny przestępcze, korupcję i złodziejstwo daje poczucie pewnej bezkarności i ośmiela do takich zachowań .
    To trwa zbyt długo i staje się niebezpieczne społecznie .

  6. Cogi napisał(a):

    @wawel24
    Genialny tekst!!! Rewelacja!

  7. cisza1 napisał(a):

    @wawel24

    powtórzę się:)
    Prymitywna Polka dziękuje za wspaniały tekst.
    Ludzie o mentalności synów wdowy nie pojmą nigdy piękna naszej „zaściankowości”…

    ps. A’propos Roty; obchodzimy dumnie 140 rocznicę urodzin naszego wielkiego sąsiada (autentycznie) Feliksa Nowowiejskiego

  8. mona391 napisał(a):

    Korzystałam już z tego głosu, ale to było dawno.
    Jadwiga Staniszkis, jeszcze w czasach normalności, w książce „Życie umysłowe i uczuciowe” wspomina o bliskiej zażyłości z tym towarzystwem. Jeśli ktoś nie wie: była niejako w „kadrze studenckiej”, w 68 r., a potem już jako kobieta „Alika” Smolara, była w środku wydarzeń.
    Wreszcie straciła cierpliwość, p.t. – „nie można się dogadać, oni wciąż widzą świat z poziomu sztetl”.
    Wszystkie działania, jeśli prawdą jest to, co mówi JS, stają się zrozumiałe, poza jednym: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Nie wiem, kto jeszcze pamięta prasę PRL-owską: przaśność, bida z nędzą, właściwie wszędzie to samo.

    I nagle powstaje gazeta świetnie redagowana, a przede wszystkim krańcowo różna od tamtego komuszego badziewia. Tak różna, że długo nie zauważa się „dziwnych treści”, jakoś przesączających się między wierszami, przynajmniej początkowo z niejakim umiarem. W każdym razie nie zwraca się na nie uwagi: gazeta zawiera mnóstwo fajnych dodatków, choćby z dziedziny nauki, na doskonałym papierze, itd, itd, itd.Oczywiście polityka jest najważniejsza, ale… nic na początku nie było nachalne, przynajmniej dla czytelnika, który nie był poszukiwaczem przemycanych „treści”.
    Przestałam ją kupować dopiero po deklaracji o Kiszczaku, „człowieku honoru” Najciekawszy był komentarz Michnika – „mnie Kiszczak dotrzymał”.Jak rozumiem – układów.

    A mnie nie dotrzymał. I przestało mi być z Michnikiem po drodze.
    Głównie chodzi mi o to, że mieli w ręku wspaniałe narzędzie, mnóstwo czytelników, a zrobili z tego brudną agitkę przeciwko – powiedzmy – współobywatelom, jeśli nie uważali ich za współrodaków. Bo nie uważali…

    Nie można ubliżać narodowi, wśród którego się żyje, „na duś” robiąc z niego antysemicki „Ciemnogród”, przy pełnej świadomości, że to się kupy nie trzyma: Polacy zrobili dla swoich żydowskich współobywateli tyle, ile było można.Nie mówiąc już o przewartościowaniu wszystkich pojęć, historii, tradycji, na michnikową modłę. Już raz tego spróbował tow. Lenin – z wiadomym skutkiem: wymordował miliony, a „nowego człowieka” jakoś nie wychował. Zabrał mu tylko moralność.

    Czasem pada „przewrotne” pytanie, jak zachowaliby się Żydzi w tej sytuacji. Odpowiedzi nie ma bo nie może być: Żyd powinien przetrwać.

    „Gdy twoje życie jest zagrożone, nie masz obowiązku ratowania cudzego życia”
    http://www.fzp.net.pl/judaizm/ratowanie-z-narazeniem-zycia.
    Autor ( bardzo zresztą przeze mnie lubiany), ładnie to tłumaczy – ale to zdanie jest kwintesencją sprawy.I stąd nie było ani jednego procesu wytoczonego żydowskiemu policjantowi z getta: mieli obowiązek ratować przede wszystkim własne życie.

  9. ebns24 napisał(a):

    Wawel24

    Mona wpadła w moderację 🙂

  10. mona391 napisał(a):

    Właśnie! O co chodzi z tą moderacją?

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi