Dobra zmiana na stanowisku rzecznika prezydenta?

Pogłoski o przyczynach dymisji Marka Magierowskiego ze stanowiska rzecznika prezydenta są różne. Tę oficjalną – względy osobiste, należy między bajki włożyć. Zmiany na stołkach politycznych są częste i nie powinny nikogo zaskakiwać. Myślę, że powody dymisji prezydenckiego rzecznika nie są w tym momencie najistotniejsze. Nieistotne, czy zrezygnował w związku grą, jaka miała mieć miejsce za jego plecami, czy też w wyniku konfliktu z pracownikami Kancelarii Prezydenta. Pewnie zarzutów pod jego adresem trochę się znajdzie – do mnie najbardziej trafia odpowiedzialność za słaby prezydencki PR.

Co by jednak nie powiedzieć, Marek Magierowski imponował spokojem i powściągliwością. Jego prawdopodobny następca, Krzysztof Łapiński, który jeszcze nie został oficjalnie nominowany,  już obwieścił: „To ja jestem tym nowym rzecznikiem pana prezydenta”. Trudno nie odnieść wrażenia, że kandydat na nowego rzecznika, wykazał się pewną niefrasobliwością i chełpliwością, co zauważył Jerzy Jachowicz w swoim tekście http://wpolityce.pl/polityka/338593-rzecznik-rzecznikowi-nierowny-nietrudno-zgadnac-z-czego-mogla-sie-wziac-reakcja-marka-magierowskiego?strona=2

Krzysztof Łapiński, 39-latek, związany z Prawem i Sprawiedliwością od 2002 roku, był czynnie zaangażowany w kampanię wyborczą PiS w 2015 roku. Jego aktywność medialna i temperament polityczny były zauważalne. Nie trzeba jednak zapominać, że kampanie wyborcze rządzą się swoimi prawami, dlatego to, co jest pożądane, albo akceptowalne w okresie kampanijnym, niekoniecznie musi być odpowiednie na stanowisku rzecznika prezydenta. Na tym stanowisku, oprócz wiedzy merytorycznej, wymagany jest takt, spokój, opanowanie i powściągliwość, to, co posiadał były już rzecznik.

Mam wątpliwości, czy zmiana zapowiadana na tym ważnym stanowisku,  jest dobrą zmianą. Obym nie była złym prorokiem. Jest jeszcze czas na refleksję. Czasami za falstart można zawodnika zdyskwalifikować.

 

Syzyfoptymista

You may also like...

13 komentarzy

  1. Cogi napisał(a):

    Też mam wątpliwości, mówiąc szczerze.

  2. syzyfoptymista napisał(a):

    @Cogi

    Ciekawe kto wpadł na ten pomysł.

  3. Wysoki napisał(a):

    Prezydent zrezygnował chyba ze starań odklejenia od siebie etykiety notariusza. Próby utemperowania Macierewicza, a później rzeczniczki PiS zakończyły się totalnym fiaskiem, toteż w ostatnich dniach ton uległ zasadniczej zmianie: Duda oświadczył w wywiadzie, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Dymisję Magierowskiego należy wpisać w ten kontekst powrotu głowy państwa do pokornej służby i porzucenia mrzonek o samodzielności politycznej.

    PS. Jak biskupi polscy do niemieckich w 65 roku – przebaczamy i prosimy o wybaczenie 🙂

  4. syzyfoptymista napisał(a):

    @Wysoki

    Nie życzę sobie twojej obecności na moim blogu.

  5. Wysoki napisał(a):

    @Syzyfoptymista

    Mój błąd. Dałem się nabrać na deklarację o resecie. W takim razie proszę o usunięcie mojego komentarza i już mnie nie ma.

    Pozdrawiam.

  6. syzyfoptymista napisał(a):

    @Wysoki

    Reset nie dotyczy ludzi bez zasad.

  7. Wysoki napisał(a):

    @Syzyfoptymista

    Ludzie bez zasad nie przepraszają, a mnie się zdarzyło nie raz.

  8. syzyfoptymista napisał(a):

    @Wysoki

    Czy ty wiesz, co to honor? Powtarzam, nie jesteś tu mile widziany. Żegnam.

  9. Wysoki napisał(a):

    A moja prośba o komentarze?

  10. syzyfoptymista napisał(a):

    @Wysoki

    Sama ze sobą nie rozmawiam. Ślad pozostanie.

  11. Zolw napisał(a):

    Spokojnie – to tylko pojedynczy wybryk, zresztą dokładnie w typie osobowościowym „brykajacego”, zdaje się.

    Na temat Magierowskiego mam zaś klasyczne mieszane uczucia (co to są „gdy teściowa spada w przepaść w twoim nowym samochodzie”). Facet był świetny w polemikach telewizyjnych, natomiast ogólnie PR Pałacu niespecjalnie mnie zachwycał (niezdrowa przewaga wyprawek dla dzieci i słitfoci nad twardą polityką na najwyższym szczeblu). Nie zapominajmy, ze jesteśmy właśnie u kresu 2-go roku prezydentury, a jak na razie jedyne widoczne PR-owsko dokonania PAD-a to jego – skądinąd bardzo dobre – przemówienia.

    Natomiast jakoś tak czuję, że Magierowski nie był zaskoczony nominacją następcy.

    Co się zaś tyczy lewackiego ujadania o „notariuszu”, to cóż. Tak samo to głupie i pozbawione treści, jak i reszta kodomickiej propagandy. Zresztą – może to ich rzeczywiście zaskakuje, że prezydent z tej samej opcji, co rząd, może spokojnie dawać im rządzić, zamiast kręcić wałki z aferałąmi i UB-kami (jak Bolek), albo z oligarchią (jak Alek) albo z razwiedką i ruskimi (jak Bronek). To ich może niepokoić, bo nienapotkane wcześniej zjawiska budzą niepokój.

  12. syzyfoptymista napisał(a):

    @Zolw

    Myślę, że na PR Prezydenta pracuje cała Kancelaria Prezydenta, prawdopodobnie dochodziło do nieporozumień kompetencyjnych, dlatego trudno o wszystko obwinić rzecznika. Jego następca jest zbyt egzaltowany, jak na mój gust. Nie ta klasa.
    Gadki o notariuszu to zwykła złośliwość. Nie mogą strawić, że Duda całkowicie przyćmił gajowego.

  13. Zolw napisał(a):

    Pewnie masz racje. Faktem jest też, że Magierowski niczego w widoczny sposób nie schrzanił.
    Co do egzaltacji – to nie musi być wada, jeśli współgra z odpowiednią inteligencją i czujnością. Podkreślana tu i ówdzie rola Łapińskiego w kampanii wyborczej to pewna przesłanka, że tuzinkowy nie jest. Ale nie znam gościa – zobaczymy, co dalej.

    To musi być strasznie depresyjne, musieć popierać gajowego. Albo Bolka lub Olka.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi