Pink Panter. Emmanuel Macron, Jacek Chwedoruk, Rotszyldowie i Escobar.

Może Ci się również spodoba

17 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    @piko
    Pajęcza sieć, dech zapiera.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    Ciekawe kto będzie teraz tą czarną wdową na tej sieci.

  3. abyssdotpl napisał(a):

    Nieustające wyrazy podziwu dla Pink Panter.

  4. Włóczęga napisał(a):

    13 maja,ale dopiero za sto lat!Tak twierdzi Stephen Hawking:https://www.tvp.info/30229164/jesli-nie-uciekniemy-z-ziemi-w-ciagu-100-lat-czeka-nas-zaglada

  5. Włóczęga napisał(a):

    „aż dwa razy oblał egzaminy wstępne do Ecole Normale Superiere (ENA) – wyższej szkoły kształcącej pracowników najwyższej administracji państwowej i gospodarczej. Musiał się więc zadowolić studiami w zakresie nauk politycznych na Uniwersytecie Paris Nanterre….”

    Dużo wybitnych talentów znalazło swoje miejsce w polityce.

  6. piko napisał(a):

    ALL

    Pana Chwedoruka miałem przyjemność poznać osobiście (dawno temu) w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody. Towarzysko miła osoba.

    Wówczas wiedziałem mniej niż teraz.

    To są ludzie wykształceni, mili w obyciu, towarzyscy. Wiedział że byłem sympatykiem UPRu więc rozmowa na tematy wolnorynkowe i antyestablishmentowe przebiegała ciekawie i wartko. Pewnie jak bym prezentował opcję socjalistyczną rozmowa by przebiegała podobnie.

    A że jest to sieć nie ulega wątpliwości a bardzo ścisłe powiązania zapewniają jej stabilność. Rozerwanie tego w otwartej walce jest niemożliwe.

  7. piko napisał(a):

    Polecam
    http://amerbroker.pl/?go=content&action=show&id=263

    Kto jest właścicielem NBP – czy to Nowy Bank Rothschildów ?

    i fragment:
    „(…)
    Z kolei z zakulisowych informacji krążacych w niezależnych mediach w Polsce wynika, że konsorcjum Rothschilda kontroluje ponad 36 % akcji NBP a prawdopobnie NBP jest Polski w zaledwie 30 %. O reszcie udziałowców media milczą. NBP posiada osobowość prawną i działa na podstawie specjalnej ustawy która mówi o NBP jako o banku centralnym z prawem do emisji pieniądza. W myśl ustawy NBP nie podlega także Kodeksowi Spółek Handlowych. Na stronach NBP trudno więc znaleźć jakiekolwiek informacje o strukturze własnościowej tej spółki.

    Póbując zgłębić temat doszedłem do wniosku, że jedyną prawną możliwością „wyzbycia” się jakiejś części udziałów NBP może być jakaś forma wymiany lub wniesienia udziałów NBP do Banku Rozliczeń Międzyanarodwych w Bazylei. Nawet w tym jednak wypadku zachodzi wątpliwość czy na taki zabieg nie musiałaby być zgoda parlamentu bo sama ustawa nie mówi nic na ten temat. Chyba, że może byłoby to w gestii zarządczaj prezesa NBP co także wydaje mi się mało prawdopodobne.

    Mamy więc jakiś dziwny dysonans pomiędzy informacjami z mediów niezależnych a logiką wynikającą z aktualnego prawa polskiego w którym nie widzę żadnych logicznych i prawnych przesłanek pozwalających na utratę udziałów własnościowych państwa w NBP. Może w kwestii dominacji autorom chodzi o sprawowanie kontroli poprzez ustanawianie osób zarządzających bankami centralnymi. Takie rozumienie sprawy wydaje się poprawne bowiem zazwyczaj na prezesa banku centralnego nie jest powoływany nikt kto nie pracuje dla śiatowej finansjery. Wyjątkiem był zmarły tragicznie prezes Skrzypek. Aktualny przees Belka kojarzony jest między innymi z z interesami JPMorgana.
    (…)

  8. nohood napisał(a):

    piko:

    A że jest to sieć nie ulega wątpliwości a bardzo ścisłe powiązania zapewniają jej stabilność. Rozerwanie tego w otwartej walce jest niemożliwe”

    tylko własna sieć z własną produkcją, handlem, transportem i własną walutą pozostającą poza systemem giełdowym zapewnić może stałość.
    czyli inaczej mówiąc rynek wewnętrzny z zablokowanym dostępem obcych inwestycji w strategiczne obszery- to co obecnie stara się odtworzyć trump w ameryce.

  9. Cogi napisał(a):

    Pink Panter jest genialna. Co przeczytam notkę, to mi szczęka opada.

  10. nohood napisał(a):

    cogi:

    prawda- diament w blogosferze

  11. Cogi napisał(a):

    @nohood
    Szczerze mówiąc, w porównaniu z Pink Panter, nawet zdecydowana większość zarabiających na życie publicystyką jest mierna. Naprawdę trudno znaleźć kogoś z taką wiedzą, przenikliwością, umiejętnością kojarzenia faktów, erudycją, nieszablonowością myślenia i na dodatek tak lekkim piórem.

  12. pink panther napisał(a):

    Oj, bo mi się w głowie przewróci od tak wspaniałych komplementów:))) Tak naprawdę to są zawsze efekty przypadkowych trafień podczas wyszukiwania. Tylko wyszukiwanie trochę trwa, więc niestety, nie można tak często jakby się chciało.
    PS. Moją największą ambicją jest się przedrzeć przez system logowania na naszsalon24.org:)))
    PS2. Jak zawsze największe podziękowania dla PIKO za koleżeńskie podejście.

  13. wawel24 napisał(a):

    Pantero,
    piękny portret zbiorowy kręgu „idealistów”. Cudne! :). Z tych portretów poszczególnych regimentów samozaciężnych kreślonych przez Ciebie lekką i szybką ręką jak rysunki tuszem mistrzów Zen – dałoby się już powoli składać Panoramę jakową Racławicką ;).
    Szczególnie wzruszyły mnie perypetie idealisty Chwedoruka ;). Przeżyłem bardzo losy szczęścia, które wzdragało się opuścić p.Macrona, rzucić go na pożarcie sępom przypadku :). Eh, istny to Odys (Odess?), Parys i Herakles w jednym. A ta opieka bogów, ich ingerencje nieustanne w niedoskonały świat ludzi… Zawsze uwielbiałem te sceny w eposach ;). Łza się w oku kręci jak oni czuwają. Zresztą jak mają nie czuwać, skoro tak piękne i znaczące imię nadali swemu wybrankowi, które mówi właśnie o tej opiece z niebios, znaczy bowiem „Bóg z nami”. Skoro z nami, to nie… z nimi :).

    A jakiż piękny ten wątek o „zdrowej żywności” ;). Od dzieciństwa byłem zdania, że tylko korzonki dają zdrowie. I Ty wspominasz o pasji ziołoleczniczej p.Macrona (korzenie KPP u Minca).

    „Ale w 1988 r. zagrała trąbka do boju o demokrację w Polsce i na dany znak zaczęli zjeżdżać. Zew trąbki, to nie żarty ;).
    Oj, zaczęli, zaczęli. Dałem mały rys owego sabatu w tekście „Kiedy Polska przestała być czysta, czyli rok 1988, 1997 i dalsze zanurzanie się okrętu” https://wawel24.wordpress.com/2017/02/24/kiedy-polska-przestala-byc-czysta-czyli-rok-1988-1997-i-dalsze-powolne-toniecie-uszkodzonego-okretu-albo-letarg-straznikow/. Cieszy mnie, że też zauważyłaś, iż rok 1988 jest znaczący w tej naszej mitologii splatającej się z realnością i fascynującym romansem o miłości bogów do Polski i ich „zbawiennych” interwencjach ;).

    Kocham mitologie i te bajkowe imiona herosów: (podworuję trochę z nazwisk, a co mi tam, raz na rok można 😉 :
    bochniarz piecze bochny szczęścia dla Polaków, chwedoruk, chwędoży tychże, rozłucki nie może się z Polską rozłączyć, radziwiłł Polskę zadziwił, sterniczuk steruje. Jak tu nie kochać baśni…

    Wspaniale oprowadzasz po świecie bogów i ludzi :).
    Człowiek naczekać się nie może na dalsze odcinki i portrety zbiorowe.

    Serdecznie pozdrawiam 🙂

  14. wawel24 napisał(a):

    PS
    Pantero, dziś na S24 ukazał się ważny (ważny, bo odważny) tekst p.Jaworuckiego http://krzystofjaw.salon24.pl/776304,ukaszenie-demoliberalnymi-zydowskimi-ud-uw-demokraci-pl
    Mam nadzieję, że nie popełniam offtopu :). Daję ten link, bo myślę, że uzupełnia jakoś przestrzeń badanego przez Ciebie tematu.
    Pan Krzysztof wzywa do zapoczątkowania dyskusji. Tekst nie trafił na SG, niestety, więc i rozmówców tam niedosyt.
    Jeśli pozwolisz, wkleję tu ok 90% mojego komentarza pod w/w notką:

    Czy ten tekst wywoła dyskusję? Na pewno jeśli nie teraz, to wkrótce, nie tu, to gdzie indziej. Są rzeczy, których zatrzymać nie można. Są tematy wiszące w powietrzu, które lepiej podjąć jak najszybciej w sposób cywilizowany (aczkolwiek nieustępliwy), wziąć w karby, zanim stanie się to w sposób żywiołowy.

    Dlaczego opóźnia się podjęcie dyskusji na ten temat? Przyczyna jest sama, co od wieków: strach. Strach indukowany przez lobby wolące działać nierozpoznane, nienazwane z imienia. Strach, indukowany też przez ludzkie ułomności. Koniunkturalizm, sterowany i wrodzony sentymentalizm objawiający się dążeniem do dialogu, kompromisu. Egoizm socjalny ludzi stojących z boku, za nic mających dobro ojczyzny, wspólnoty. I na koniec działalność dezinformatorów (głównie sieciowych), żołnierzy wojny informacyjnej robiących wrzutki sprowadzające temat do absurdu (vide: wrzutki z kalksteinem etc.). Jeśli takie wrzutki dezinformacyjne (mieszające prawdę z kłamstwem) trafią na podatny typ mentalny pożytecznego idioty – będzie on je rozsiewał spowolniając proces dochodzenia do prawdy i uświadamiania społeczeństwa.

    Cały proces przebiegałby nieporównanie szybciej, gdyby nie tchórzostwo środowisk medialnych, udających, że nie słyszą tego, o czym naród mówi coraz głośniej. Ich wina jest niezmierzona. Wina i bezwstyd nurzania się w tematach błahych, przy zamilczaniu najważniejszego. Oni wiedzą. Dobrze wiedzą. Ale pryncypał i chęć utrzymania stołeczka mentora medialnego zakleiły im usta taśmą. Taśmą kłamstwa przez zamilczenie. Bronią prawdy i walczą o nią jedynie samotni bojownicy (Żebrowski, Michalkiewicz, Braun, Wolniewicz). I net. Świadomośc w polskiej sieci rośnie b.szybko. Chociaż w porównaniu do amerykańskich internautów, to nasi są jeszcze w tyle, wciąż dający się wpuszczać w maliny dezinformacyjne anihilujące temat, niszczące sprowadzaniem do absurdu i mieszaniem prawdy ze zmyśleniami. Ale ogólnie w polskiej sieci jest dobrze. Pod tematami dotyczącymi lobby żydowskiego na forach największych portali, aż gotuje się. I co dziwne, dużo jest merytorycznych wypowiedzi, udokumentowanych historycznie. dyskusja lada dzień zapewne zostanie podjęta (byle nie przez prowokatorów, intelektualnych Hadaczów…). Media będą zmuszone (vox populi) też do jej rozpoczęcia, aczkolwiek z dużym opóźnieniem.

    Niewolnictwo mentalne (będące wstępem do materialnego) można likwidować tylko przez spokojne stawianie mistrzów cienia w swietle pełnych reflektorów. Nie znoszą tego. Grożą, straszą, hipnotyzują, penalizują, wiążą łańcuchem o nazwie „mowa nienawiści”, „ksenofobia”, „rasizm”. Wszystko na nic – prawda się przebija. Zawsze się przebije.A wtedy tchórze dołączą powtarzając: „Przecież ja zawsze mówiłem, że…

    Tak naprawdę jest tylko jeden łańcuch – ten, który sami sobie wykuwamy i zakładamy. Nie dziwmy się potem, że producenci łańcuchów gardzą tymi, którzy sami je sobie wykuwają i grzecznie zakładają na przeguby.

    =======================

    Jeszcze raz pozdrawiam, Pantero 🙂

  15. Sao Paulo napisał(a):

    @Pinkpanter, @ALL

    Jakiś czas temu Albatros trochę w innym kontekście pisał na temat Chwedoruka i ważny temat kuźni polskiej fundacji dyrektorów do różnych fundacji, spółek…
    Czy przeciętnemu Kowalskiemu przychodzi do głowy, że jest to swojego rodzaju glejt aby mieć otwartą drogę do kariery?
    No i jeszcze coś…. wiadomo CO…

    Przepraszam, że wklejam cały komentarz Albatrosa ale nie wiem jak obecnie linkuje się komentarz z SALONU 24 🙁

    http://albatros.salon24.pl/690069,pani-merkel-wie-co-robi,6

    ………………………………….
    Albatros … z lotu ptaka
    do:
    @E-MISJONARZ

    Tak bym tego nie widział.

    Prędzej PANOWIE z kasą: w NY, Wiedniu, Zurichu, Londynie i Berlinie

    Oni pociągają za „sznurki”.

    tłumaczy Jacek Chwedoruk, prezes Rothschild Polska

    http://www.forbes.pl/najwieksze-fuzje-i-przejecia-2014,artykuly,189031,1,1.html#

    CYFROWY POLSAT PRZEJMUJE POLKOMTELA ZA 6,15 MLD ZŁ
    Trzy lata temu Zygmunt Solorz musiał wydać na przejęcie Polkomtela aż 18,1 mld złotych. Z tego około 4 mld zł swojego kapitału, a resztę sfinansował długiem. Po włożeniu do spółki całego długu zaciągniętego na jej przejęcie inwestorzy wycenili Polkomtel na 6,15 mld zł i zgodzili się na jego połączenie z Cyfrowym Polsatem. Ale transakcja nie była prosta, bo sprzedaż własnych aktywów kontrolowanej przez siebie spółce giełdowej zawsze budzi wątpliwości akcjonariuszy mniejszościowych. Tym razem wycena była fair, a od momentu ogłoszenia fuzji kapitalizacja CP wzrosła o 27 proc. (3,2 mld zł). Fuzja zaczęła też przynosić efekty biznesowe związane z zaoferowaniem klientom Polkomtela innych usług spółek ze stajni Solorza: internetu, telewizji i energii. Do końca września udało się zdobyć 380 tys. takich klientów. Solorz zapowiada, że dzięki połączeniu CP z Polkomtelem do 2019 r. spółkom uda się zaoszczędzić 700 mln złotych.

    Ubiegły rok należał do fuzji i przejęć. Inwestorzy konsolidujący aktywa nie przejmowali się marazmem panującym na rynku giełdowym. Wygrał Zygmunt Solorz, kolejne miejsca zajęli dwaj bankowcy

    Pod koniec grudnia w siedzibie warszawskiej giełdy jak co roku zorganizowano wieczór rynku kapitałowego. Co prawda stawił się zarząd GPW, doradcy i analitycy, ale nie dopisali ani emitenci, ani inwestorzy. Wśród niewielkiej grupy tych ostatnich jedna z uczestniczek spotkania dostrzegła swojego krawca. Zaskoczona podeszła do niego, ciekawa, co on tu robi. Krawiec wytłumaczył się, że właściwie to wybrał się na imprezę swojego cechu, a ponieważ budynek giełdy znajduje się w pobliżu, wpadł tu przy okazji.
    Trudno chyba o lepszą anegdotę świadczącą o kondycji GPW. Jeśli nawet krawcy zaczynają ją traktować jako „coś przy okazji”, to co mają powiedzieć prawdziwi inwestorzy. Idą na rynek prywatny i tam robią przejęcia. W ten sposób w zeszłym roku zostały sprzedane takie spółki, jak: Ciech, Ultimo, Meritum Bank, Bakalland, Delecta, Kolporter FMCG, Wirtualna Polska, Kopalnia Knurów, Polenergia, VB Leasing, Małpka, AAA Auto, Gamrat.

    – Może daleko nam do hossy rynku amerykańskiego, ale Polska na tle rynków Europy Środkowo-Wschodniej jest rynkiem wybijającym się, dostarcza rozsądną ilość transakcji zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym – tłumaczy Jacek Chwedoruk, prezes Rothschild Polska.
    Nasz kraj stał się przewidywalny. Trwałe 3 proc. wzrostu gospodarczego i stabilna sytuacja polityczna budują klimat, jaki lubią inwestorzy. Rosja i Ukraina na razie całkowicie wypadły z celowników, rozczarowały Bałkany, bo ani Bułgaria, ani Rumunia nie rosną w prognozowanym przed rokiem tempie 3 procent. Gorąco zrobiło się na Węgrzech, ale to był jednorazowy przypadek. Nie ma czego Węgrom zazdrościć, bo kapitał ucieka z kraju w obawie przed polityką premiera Viktora Orbána (Citigroup, BayernLB, GE). Polska pod względem aktywności inwestorów znajduje się na poziomie Grecji, tyle tylko, że gdy u nas większość transakcji to typowe przykłady fuzji i przejęć (M&A), tam dużą ich część stanowią deale restrukturyzacyjne, narzucane przez Brukselę i wspierane pieniędzmi unijnymi.

    Inni w branży rozwojowej:

    U nas pan Zbigniew Chwedoruk z Sp. z o.o.

    i Lucyna Chweodoruk

    To jedna z najbardziej nękanych przez fiskusa bizneswoman w kraju. Przez ostatnie pięć lat Drop, spółka zajmująca się gospodarką odpadami, w której Chwedoruk ma 42 proc. udziałów, był wnikliwie prześwietlany przez urząd skarbowy. Drop skupuje i przerabia złom, zbiera i odzyskuje zużyte opakowania oraz sprzęt, obsługuje firmy na terenie siedmiu województw, zapewniając usługi z zakresu wywozu i recyklingu śmieci. Chwedoruk założyła przedsiębiorstwo razem z mężem Zbigniewem w 2000 r. Obydwoje kontrolują swoje większościowe udziały poprzez spółkę PE-Invest. Drop z siedzibą na warszawskim Wilanowie dysponuje własną siecią recyklingu składającą się z dziewięciu centrów odzysku odpadów zlokalizowanych w największych miastach Polski. Przychody firmy w 2012 r. wyniosły 15,5 mln zł. Jak na razie właściciele Dropa z sukcesami walczą w sądach z decyzjami urzędników zarzucających firmie malwersacje podatkowe. Tydzień temu wygrali kolejną sprawę przed warszawskim sądem, gdzie fiskus żądał zapłaty 1,7 mln zł zaległego podatku za 2006 r.

    ……………………………………..

    http://albatros.salon24.pl/688438,ojciec-chrzestny-finansjery,8

    FUNDACJA POLSKI INSTYTUT DYREKTORÓW (KRS: 0000241704, NIP: 5252345675, REGON: 140259821)

    FUNDACJA POLSKI INSTYTUT DYREKTORÓW
    REGON: 140259821
    NIP: 5252345675
    KRS: 0000241704
    REGON
    140259821
    NIP
    5252345675
    KRS
    0000241704

    Członkowie reprezentacji:

    Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

    MIĘDZYNARODOWA FUNDACJA ROZWOJU RYNKU KAPITAŁOWEGO I PRZEKSZTAŁCEŃ WŁASNOŚCIOWYC Członek Rady Nadzorczej

    Socha Jacek Franciszek Członek Rady Nadzorczej
    Askanas Wiktor Stefan Członek Rady Nadzorczej
    Gruszczyński, Jur Michał Członek Rady Nadzorczej
    Pietraszkiewicz Krzysztof Stefan Członek Rady Nadzorczej
    Kuczkiewicz, Michael Georges Członek Rady Nadzorczej
    Chwedoruk Jacek Mieczysław Członek Rady Nadzorczej
    Sołdek Andrzej Członek Rady Nadzorczej
    Siwicki Jacek Członek Rady Nadzorczej
    Bochniarz Henryka Teodora Członek Rady Nadzorczej
    Iwański Cezary Mirosław Członek Rady Nadzorczej
    Wierzbowski Marek Jakub Członek Rady Nadzorczej
    Grelowski Maciej Olaf Członek Rady Nadzorczej
    Sołtysiński, Stanisław Jerzy Członek Rady Nadzorczej
    Pasło Wiśniewska, Maria Członek Rady Nadzorczej
    KRAJOWY DEPOZYT PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH S A Członek Rady Nadzorczej
    POLSKA KONFEDERACJA PRACODAWCÓW PRYWATNYCH LEWIATAN Członek Rady Nadzorczej
    GIEŁDA PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH W WARSZAWIE S A Członek Rady Nadzorczej
    IZBA GOSPODARCZA TOWARZYSTW EMERYTALNYCH Członek Rady Nadzorczej
    Tabeau Matthew Louis Członek Rady Nadzorczej
    Sterniczuk Henryk Członek Rady Nadzorczej
    Stankiewicz Wojciech Robert Członek Rady Nadzorczej
    Domański Grzegorz Edward Członek Rady Nadzorczej
    Nartowski Andrzej Szczęsny Członek Rady Nadzorczej
    Stupnicki Krzysztof Członek Rady Nadzorczej
    Rozłucki Wiesław Jan Członek Rady Nadzorczej
    Binek Ćwik Beata Maria Prezes Zarządu

    Abiturienci ktorzy rządzą Polską

    W RADACH NADZORCZYCH spólek skarbu państwa: Od kurników. ., KGHM, pendolina PKP i dreamlinery LOT- specjaliści !

    http://www.pid.org.pl/index.php?page=kandydaci-do-rn

    Kandydaci do rad nadzorczych

    Kandydaci do rad nadzorczych rekomendowani przez Polski Instytut Dyrektorów

    (przed nazwiskiem znajduje się data wpisania na listę)

    02.12.2014 Joanna Bednarek

    02.12.2014 Ewa Sobińska

    18.12.2006 Wiktor Askanas, aktualizacja, 23.11.2012

    06.12.2011 Piotr Augustyniak

    02.10.2013 Agnieszka Baklarz

    21.11.2007 Zbigniew Błaszczyk, aktualizacja, 06.08.2012

    29.03.2007 Paweł Brukszo

    06.02.2014 Krzysztof Burnos

    29.03.2007 Aleksander Chłopecki

    12.03.2009 Elżbieta Chrzan

    29.03.2007 Janusz Czarzasty

    29.03.2007 Bogusław Dąbrowski

    05.05.2008 Wiesław Dębski

    22.05.2012 Paweł Dłużniewski

    30.09.2011 Piotr Dziewulski

    18.12.2006 Krzysztof Grabowski, aktualizacja, wrzesień 2015

    29.03.2007 Maciej Grelowski

    22.03.2013 Anna Hejka

    18.12.2006 Ewa Jakubczyk-Cały, aktualizacja, 16.01.2013

    19.04.2012 Krzysztof Jedlak

    04.12.2008 Eryk Karski

    18.12.2006 Stefan Kawalec, aktualizacja, 16.05.2013

    19.04.2012 Włodzimierz Kiciński

    06.05.2010 Artur Kluczny

    29.03.2007 Marek Komorowski

    16.03.2012 Iwona Kossmann

    04.12.2008 Jerzy Kowalczyk

    18.12.2006 Jerzy Krok

    02.07.2013 Mik Kuczkiewicz

    16.03.2012 Marek Kujawa

    06.05.2010 Radosław Kwaśnicki

    18.12.2006 Antoni Leonik

    29.03.2007 Jan Lisowski

    08.12.2006 Jan Luberadzki, aktualizacja, 23.11.2012

    18.12.2006 Andrzej Lubowski

    17.01.2012 Róża Milic – Czerniak

    16.01.2013 Barbara Misterska – Dragan

    05.05.2008 Martin Miszerak

    10.07.2013 Marcin Murawski

    28.09.2009 Urszula Pałaszek

    19.04.2012 Maria Pasło-Wiśniewska

    29.03.2007 Ryszard Pessel

    06.12.2011 Jacek Plewa

    29.03.2007 Tadeusz Popielas

    11.07.2014 Igor Postuła

    16.01.2013 Sylwia Puzynowska

    05.05.2008 Grzegorz Romanowski

    29.03.2007 Wiesław Rozłucki

    21.11.2007 Piotr Rybicki

    18.12.2006 Adam Sawicki

    02.10.2013 Piotr Staszkiewicz

    15.03.2013 Dariusz Stolarczyk

    11.04.2011 Krzysztof Szwedowski

    18.12.2006 Andrzej Tabor

    18.12.2006 Jerzy Thieme

    15.01.2013 Mariusz Warych

    21.12.2007 Włodzimierz Wąsowski

    04.12.2008 Mariola Więckowska

    29.03.2007 Andrzej Wielowieyski

    29.03.2007 Andrzej Wiśniewski

    18.12.2006 Paweł Wojciechowski

    29.03.2007 Marek Żytniewski

    @Panterko:))

    Jeszcze raz przepraszam, że taki obszerny komentarz ale z uwagi na rodzinne uwarunkowania nie mam czasu ani mozliwości zająć się własnym blogiem i tak z doskoku próbuję jakąś swoją cegiełkę dorzucić (a moje komentarze z salonu wyleciały ku mojemu zniesmaczeniu i złości w kosmos)

    Żałuję również, że Albatros to ścisły umysł z inżynierskim zacięciem, bo bardzo często poruszał takie ważne tematy ale nie przebijały się one do czytelników. Wiem doskonale, ze cięzko czyta się Jego notki…:))

    Pozdrawiam serdecznie

  16. cisza1 napisał(a):

    @Pink Panther

    Cóż można dodać? Twoje teksty inspirują….ta globalna (Obama oficjalnie popiera Macrona ) sieć gęsto tkana jest i zaciska się na tkance narodów.
    @Nohood napisał,że trzeba by tworzyć własną, narodową.
    A propo’s – jest taki ekonomista Polak – prof. Artur Śliwiński. Pewnie Słyszałaś o nim.

    „Najpierw jednak musimy wydać ostrzeżenie: wojna oligarchów ze społeczeństwem nie jest dziecięcą gra w „monopoly”. Nie jest również „wielką szachownicą” Zbigniewa Brzezińskiego. Jest to najostrzejsza faza obecnego globalnego kryzysu systemowego , trwającego już osiem lat i dalekiego od zakończenia, w której sposobem zachowania status quo jest agresja wobec przeważającej większości narodów świata/…/
    Największym sukcesem w toczącej się wojnie oligarchów z narodami jest doprowadzenie setek milionów ludzi na całym świecie do głupoty i bezradności
    Potrzebne jest zastrzeżenie: neoliberalizm nie jest ofertą intelektualną czy polityczną, lecz jest bezwarunkowym dyktatem.”

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/09/prof-dr-hab-artur-sliwinski-wojna-oligarchow-3/

    Serdecznie pozdrawiam

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi