You may also like...

120 komentarzy

  1. nohood napisał(a):

    kurtyna:

    brzytwa.
    odetnijmy co do mnie mówisz i zoztawmy odpowiedź na pytanie czy zrozumiałaś
    tak lub nie.
    a jak odpowiesz coś innego to wszyscy cobie pójdziemy.

    koniec scenki

    nie sądźcie a nie będziecie sądzeni.
    jest arena. tylko, że nikt nie chce na niej tańczyć.
    mam zamknąć ?

    wszyscy wolą plac centralny.

    mnie też jest głupio…

  2. nohood napisał(a):

    tu jakby ktoś przeoczył
    http://arena.naszsalon24.org/

  3. Lula322 napisał(a):

    No tak się dzieje ale co ja mogę zrobić ?

    Mnie tylko strzyka

    Nawet – ok napisałam tę notkę- zaraz będą głosy – co za notkę napisałam – ma być porządnie.

    Zamiast cieszyć się tym portalem to jakieś bratobójcze walki obserwuję

    Koszmar

  4. Lula322 napisał(a):

    A tamten dialog , który napisałam- to było moje widzenie sprawy- dziecinada

    I nikt tego nie przetnie

  5. nohood napisał(a):

    myślę, że to wynika z tego, że każdy ma trochę inną obyczajowość.
    każdy ma gdzie indziej zatknięte pale graniczne…
    dla jednego gnębienie będzie dobrą zabawą i gdyż dorastał w środowisku gdzie szczury się gryzą dla przyjęcia jak najlepszej pozycji w grupie.
    inny odniesie się do takiej sytuacji ze skrajną niechęcią…
    proponowałem zamknięte forum dla rozwiązywania konfliktów.
    publiczne pranie brudów jest żenujące.
    co mam zrobić wystosować apel o niedokładanie swoim?

  6. nohood napisał(a):

    lula:
    gdy ktoś przemawia do mnie jak dziecko, to czasami odpowiadam w tej samej konwencji.

  7. Lula322 napisał(a):

    Sorry

    Ale przede wszystkim powinno się być odpowiedzialnym za siebie ( tu konkretnie za np moją działalność blogerską). Chyba taka była też początkowo idea federacji blogów.

    Każdy pracuje na siebie. Odpowiada za siebie. Trochę to się rozmyło: „Nie mogę pisać skoro obok piszą Kazik i Irenka”

    Co to za harce ? Na którym portalu coś takiego przechodzi ?

    Zgoda na wielobarwność to zgoda na wielobarwność
    i pytanie :

    „dla jednego gnębienie będzie dobrą zabawą i gdyż dorastał w środowisku gdzie szczury się gryzą dla przyjęcia jak najlepszej pozycji w grupie.”

    Ziutkowi nie podoba się co wypisuję Henia i przezywa udręki.

    Henia przeżywa udręki bo czuje się atakowana i zaszczuta przez Ziutka

    etc.

    Pisze tu bo tu dotrę.

    Coś trzeba zrobić skoro są pakowane walizki nie ?

  8. nohood napisał(a):

    lul.
    chyba nikt nie skasował na stałe konta.
    czasem przerwa od netu każdemu się przydaje…

    co do federacji. jest federacja. mamy możliwość wysyłania zajawek z własnych blogów…
    nie można zmuszać komentatorów do tego gdzie chcą komentować…
    i nawet tu jest open opcja-każdy autor może wyłączyć możliwość komentowania pod notką publikowaną u nas i przekierować dyskusję na swój blog….
    każdy może przeżywać co chce. jedni mają większą odporność na krytykę inni mniejszą.
    mogę uważać, że ktoś plecie bzdury, ale nie muszę od razu publicznie tego wyśmiewać… tym bardziej, że moje przekonanie może wynkać z niedoinformowania lub utartego sądu.
    inaczej mówiąc ile można komuś udowadniać, że nie jest się wielbłądem….

  9. Lula322 napisał(a):

    „czasem przerwa od netu każdemu się przydaje…”

    To prawda . Kuzynostwo z wozu, koniom lżej.

    🙂

  10. Lula322 napisał(a):

    🙂

  11. nohood napisał(a):

    i ty też w tą stronę lulo?
    mnie na pewno lżej nie będzie.
    kuzyni są tu zawsze mile widziani…

  12. Lula322 napisał(a):

    A to nie jest oczywiste ?

  13. nohood napisał(a):

    może nie dla wszystkich

  14. tichy napisał(a):

    @Lula322

    „Nie mogę pisać skoro obok piszą Kazik i Irenka”

    Ale to silna przesłanka emocjonalna. I dobre ćwiczenie na maturę z polskiego.

    Nie chadzam tam, gdzie oni chodzą.
    Nie kupuję tam, gdzie oni kupują.
    Nie gwiżdżę tam ani na to, gdzie i na co oni gwiżdżą.
    Nie jem tego, co oni jedzą.
    Nie głosuję na tych, na których oni głosują.
    Nie piję tego ani do tego, co i do czego oni piją.
    Nie biję tych ani się z tymi, co oni biją.

    Ha! Taż to samograj!

  15. E.B napisał(a):

    Lula

    Ubolewam nad tym co tu się dzieje.
    Naprawdę nie można sobie jakoś ułożyć wzajemnych relacji?

    Posłuchajcie ostatniego Gadowskiego. Jest na kogo ostrzyć „brzytfy” 🙂

    .

  16. nohood napisał(a):

    lul:
    a co do walizek, na razie prop i intuicja zadeklarowali z pewną dozą konsekwencji, że się zawijają.
    i to nie z powodów, które podajesz.

  17. Błotosmętek napisał(a):

    Co tu sie wlaściwie odbywa?
    Czy wszyscy powariowali?

  18. Lula322 napisał(a):

    @Tichy

    Podobny wierszyk napisałam jako dzieciak- podlotek:) Wrzuciłam nawet na Salon – tu jednak nie wrzucę bo

    mam okres wstydu:)

  19. Lula322 napisał(a):

    @EB

    Mnie się nie pytaj. Tylko tych upartych Zgredków 🙂

  20. Lula322 napisał(a):

    @Nohood

    15.43

    A Intu w ogóle tu była?- w moim odczuciu, jeśli tak – to była tylko krótka kurtuazyjna wizyta

    Propa nie znam za bardzo

    🙂

  21. Lula322 napisał(a):

    @Smętek z Błota

    Tak, tu się odbywa zbiorowa szajba z niedobrymi konsekwencjami

  22. nohood napisał(a):

    lula:
    była albo nie była….

  23. Robin napisał(a):

    Och, cna Lu, już dawno wieszczyłem kłopoty na tej wysepce Gilligana, ale decydenci śmieli się z moich antycypacji, bom lemingiem się urodził.
    Przecież to naturalne, że w izolowanej mikro społeczności długo pokój i przytulanki gościć nie będą.
    Powstał podział na krufkowców i na ich antagonistów, a ostatnio jedna z arcy inteligentnych blogerek otworzyła jeszcze jeden mały froncik, jakby tamtych mało było.
    Jedni Erka kochają, inni za trolla mają…
    Cisza głośno odchodzi, Izaluce się nie podoba, ta się unosi, ów kropkuje wulgaryzmy, bo go krew zalewa, jeszcze inny pisze dziwną mieszaniną znaków, emotikonów i polish english …

    Ale właśnie na tym polega blog z prawdziwego zdarzenia.
    Tak jak w życiu – nie wszystko idzie wg planu i życzeń.
    Rozchmurz się, puść se jutubka, jutro będzie lepiej.
    I went

  24. Też obserwator napisał(a):

    @Robin

    A ty, bodygardzie Kamilka, robisz tu za gołąbka pokoju?

  25. Też obserwator napisał(a):

    Źle się dzieje w państwie duńskim. A może mały resecik, spokojnie bez napinki?

  26. Cogi napisał(a):

    @lula
    Mnie też strzela. Nie wyobrażam sobie tego portalu ani bez Ciszy, ani bez RK.

  27. Robin napisał(a):

    Jaki tam ze mnie gołąbek. Widzisz, Obserwatorze, że nie ustaję w spiskach, mataczeniu, judzeniu i podkopywaniu. Tylko Wasza silna wola powoduje, że jeszcze się trzymacie.
    Co prawda, nie muszę jakoś mocno się wysilać, bo sami przejmujecie niekiedy inicjatywę w tej trudnej robocie, ale rozumiem Twe ujmujące zainteresowanie mą skromną personą.
    Obserwuj dalej, może zostaniesz nowym rzecznikiem PAD-a.
    Ten stary „odszedł z powodów osobistych” …

  28. Też obserwator napisał(a):

    @Robin

    Obnażyłeś się facet całkowicie, mówiąc krótko, dałeś ciała. Zachowałeś się, jak marny najemnik, właśnie podjudzający. Dno totalne, ale czy to coś dziwnego i zaskakującego?

  29. Też obserwator napisał(a):

    @Cogi

    Dlatego reset jest potrzebny, bez żadnych tak, albo nie.

  30. Cogi napisał(a):

    @Też obserwator
    Ale na czym ten reset miałby polegać?

  31. Też obserwator napisał(a):

    @Cogi

    To już zależy od ludzi, ale powinna to być opcja zerowa – wszystkie żale i dąsy na bok i robić swoje.
    Ale wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów. Każdy powinien je wyciągnąć.
    Jest jeden, mały wyjątek, którego to nie powinno dotyczyć…ludzi bez zasad, zasady nie obowiązują…

  32. Robin napisał(a):

    O.
    Bredzisz, men.
    Twój czarno biały aparat „rozpoznawczy” uległ rozkalibrowaniu, boś uczestnikiem sporu, a nie jego faktycznym obserwatorem. Daruj sobie dalsze wynurzenia z dna swej obiektywnej osobowości.

  33. Cogi napisał(a):

    @Też obserwator
    Chciałabym, żeby się udało. W wyjaśnienie konfliktu nie wierzę – dwie, bardzo silne osobowości, na dodatek piekielnie inteligentne.

  34. Też obserwator napisał(a):

    @Cogi

    Uważam, że opcja zerowa jest jedynym wyjściem, a przynajmniej, najlepszym.

  35. Też obserwator napisał(a):

    @Robin

    Damski bokserze, nie trzeba być uczestnikiem sporu, by zauważyć, żeś najemnik bez zasad, podobnie, jak twój idol netowy.

  36. cisza1 napisał(a):

    Cholera!
    Zaglądam.
    Cholera!
    Jestem ZA!

    Przylecę za chwilę 🙂

  37. arthurkw napisał(a):

    Jako niepowściągliwy kometator i obserwator zycia netowego wiele widziałem zjawisk i osób wykorzystujących ten wirtualny świat do tworzenia własnego lub burzenia cudzego i takie tam inne dziwy.
    Ale nie mogę wyjść ze zdziwienia, że osoby które nawet jak dla kogoś są kontrowersyjne lub „inne” ale zachowują pełną kulturę wypowiedzi i ogólnie panują nad swoim przekazem jak np Erek czy Adam czy Yassa mogą zostać posądzone o intencje celowej destrukcji czy ogólnie wszczynanie zadym dla samej zadymy. Zawsze ich podziwiam jak potrafią być wywazeni w swoich emocjach i retoryce osiągając swój cel.
    Ja tak nie potrafię….bo nie.
    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wg mnie i pewnie nie tylko mnie Erek zachowując klimat niepoważny i kpiący porusza przeważnie sprawy istotne.
    Taką metodą potrafi udowodnić nie jedną idiotyczną informacje podaną w dobrej wierze lub tez nie przez innego blogera lub zwyczajnie wziętą z netu czy innego źródła.
    Przecież w tym sporze tak rozkminionym na najdrobniejsze szczegóły to on miał rację.
    I co z tego ze ileś tam osób się nie zgadza z jego racją….?
    o reszcie już się wyraziłem wczesniej gdzie indziej…zatem nie będę powtarzał.
    Szkoda by było aby tak fajnie zpowiadajacy sie portal został niemal na początku zniszczony przez takie w gruncie rzeczy pierdolety i ambicyjki…
    Ja z aniołami na fruwam, lubie naparzać się z debilami i prostakami….z małym wyjątkiem. Ale przecież nie zacznę się naparzać np z Intuicją, czy Syzyfką i podobnymi blogerami ktorych szanuję, ale gdy się znimi nie zgodzę w jakiejś kwestii to na pewno przez wzgląd na ten szacunek nie przełknę tego tylko wyloże swoją rację.
    To samo robił Erek zawsze…tyle ze o kilka poziomów wyżej jesli chodzi o emocje.i takie tam.
    Nie rozumiem o co kaman nadal do konca w tym wszytskim….Może o czymś nie wiem.

  38. Cogi napisał(a):

    @arthurkw
    Od razu podkreślam, że mój komentarz nie jest polemiczny wobec tego, co napisałeś powyżej, bo ja także bardzo sobie cenię Erka i w zasadzie zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś. Jednakowoż, żeby była równowaga w naturze – uważam, że rozdźwięk był niejako rykoszetem dużo wcześniejszej dyskusji, w której – nie pamiętam już kto – zarzucił Ciszy, że pisze o świątkach i nadmiernie ureligijnia potral. Od samego początku byłam przekonana, że tworzymy coś w rodzaju konfederacji, a nie spójnej programowo strony. Każdy pisze o czym chce i jak chce. I nic nikomu do tego. Ja akurat sobie bardzo cenię notki Ciszy, z których dowiedziałam się wielu cennych informacji. Jestem niewierząca, co w żaden sposób nie przeszkadza mi czerpać wiedzy od tych, którzy mają inny światopogląd. Nie podoba mi się czepianie się tego, jak kto prowadzi swój blog. Jeśli się komuś nie podoba, niech nie czyta. Nikt z nikim ślubu nie brał i nie obiecywał systematycznej lektury. I to, co piszę odnosi się i do Erka, i do Ciszy – każde z nich samo decyduje, o czym pisze i jak pisze.

  39. Polel napisał(a):

    Hi Observatore 🙂
    Normalnie i wogole
    NO-TO ciupke wiecej jak ciupke molestujesz
    NO-Tym pisaniem o ” zssadach ‚ intelecto Roberto
    NO-BO jedyne ZASADY
    LOL :)))))
    Jakie Pluszaczek Robin zna
    NO-TO knowledge Roberto what from chemistry jezd
    :)))))))))))))))
    LOL :)))))))))))))))))

  40. Polel napisał(a):

    Hi Roberto 🙂

  41. HeluTek napisał(a):

    @nohood 5 maja 2017 o 13:24
    kurtyna:
    brzytwa.

    To nie takie proste. Ofiary leczą rany, agresorzy leczą sumienia, a obserwatorzy (przynajmniej ci z delikatniejszym nieco gustem) walczą z mdłościami po tym, co tu oglądali ostatnio.

    Niektórym najwyraźniej bardzo brakuje seansów nienawiści i muszą tu je sobie organizować. W ten sposób zniszczą to miejsce, bo po każdej takiej akcji ubędzie po jednym, dwóch, trzech uczestników.

  42. HeluTek napisał(a):

    @Też obserwator 5 maja 2017 o 16:51
    Obnażyłeś się facet całkowicie,

    Cholera, nie widziałam. :((

  43. HeluTek napisał(a):

    @arthurkw 5 maja 2017 o 18:11
    Szkoda by było aby tak fajnie zpowiadajacy sie portal został niemal na początku zniszczony przez takie w gruncie rzeczy pierdolety i ambicyjki…

    Szkoda. Ja obecnie wchodzę tu z obawą, czy znów nie natknę się na grupę kopiącą kogoś leżącego gdzieś w kącie portalu.
    Tylko że… Arthur, czy to nie Ty kopałeś?

  44. arthurkw napisał(a):

    @Cogi…. Owszem zgoda, ale nie zabroniłbym ani Erkowi, ani Ciszy, ani nikomu innemu ko,emtowanie czegokolwiek. Nawet jeśli ktoś nie komentuje na czyimś blogu to nie znaczy, ze nie mozę tegoz robić u siebie lun napisac notkę ad vocem czegoś.

  45. HeluTek napisał(a):

    @Cogi 5 maja 2017 o 18:29
    Nie podoba mi się czepianie się tego, jak kto prowadzi swój blog. Jeśli się komuś nie podoba, niech nie czyta.

    Zajrzyj pod notkę „Megalomania (nie)pospolita”. Spędziałaś tam całe popołudnie i wieczór na dokuczaniu jednemu z blogerów.

    Wiem, wiem jak było. Szłaś, jakaś grupa kopała kogoś, pomyślałaś: – Czemu nie kopnąć, może to jest fajne?
    Chyba fajne się okazało, bo sporo czasu na to poświęciłaś.

    Wcześniej poprzez jakieś z Księżyca wzięte zarzuty (prawdopodobnie pomyliłaś go z kim innym) zniechęciłaś do pisania tutaj Lavadocerebrala.

    Jak tak dalej pójdzie, bedziesz musiała na ścianie stawiać krzyżyki, żeby zliczyć głowy swoich ofiar… 😛

  46. nohood napisał(a):

    helu tek:

    To nie takie proste. Ofiary leczą rany, agresorzy leczą sumienia, a obserwatorzy (przynajmniej ci z delikatniejszym nieco gustem) walczą z mdłościami po tym, co tu oglądali ostatnio.”

    słuszna uwaga. co do tzw. seansów nienawiści. bez przesady. co obserwuję to głównie chęć pozaczepiania, czy podokuczania co w niektórych warunkach można traktować jako wyraz zainteresowania. lula i erek nie raz sobie dokuczali a mimo to ich wzajemna miłość jest wielka…:)
    brakuje czasem wyczucia na co z kim można sobie pozwolić w zabawach…
    myślę, że problem w tym, że nie poznaliśmy się dostatecznie i czasami trudno nam wyczuć wzajemne intencje.
    co do ubytków- te mogą wynikać raczej z nadmiaru realnych spraw.
    pomimo burz jakoś nie mam wątpliwości, że się dogramy.

  47. arthurkw napisał(a):

    @Hela…. kopałem? Dobre. Tylko naprowadzałem błądzącego szybszą ścieżką…dokąd zmierza.
    Aby grać kogoś „nowego” i „świeżego-odnowionego”…to potrzeba albo dużego sprytu i inteligencji…albo skruchy i pokory. Za łajaactwa się płaci…gdy się chce wmówić, ze nic się nie stało…i zmieniać historię wydarzeń robiąc z uczestników tych wydarzeń idiotów z amnezją.
    Kolejnośc jest taka…wina- skrucha, naprawienie szkód—-potem ewentualnie opcja traktujemy się jak powietrze i powodzenia.
    A Ty Hela jak chcesz brnij dalej z tą misją oliwkowo-gołąbkowo-pokojową….ale wybacz, że zostanę przy swoim.

  48. Cogi napisał(a):

    @arthurkw
    „Nawet jeśli ktoś nie komentuje na czyimś blogu to nie znaczy, ze nie mozę tegoz robić u siebie lun napisac notkę ad vocem czegoś”.
    Oczywiście. Ja stosuję zasadę – uważam kogoś za idiotę albo pajaca – nie wchodzę w żadne interakcje. Są ludzie, których negatywna opinia o mnie jest dla mnie pochlebstwem.

  49. Lula322 napisał(a):

    @Nohood

    ” lula i erek nie raz sobie dokuczali a mimo to ich wzajemna miłość jest wielka…:)”

    Większa i największa 🙂

    Pozwólcie proszę , że zacytuję klasyka :

    „Ooo… Erek & Lul!
    Jak one sie kochajo,
    nie ma w całym Ohajo,
    pary drugiej, jak ta!”

    :))))

  50. arthurkw napisał(a):

    @Hela—- to tak nie działa, ze najpierw sobie zagrasz rolę podleca depczącego wszystkie przyjęte w naszej kulturze społecznej wartości. Sponiewierasz na maxa wszystko i wszytskich dookoła. Nabrużdzisz swoją działąnością intrygancko-łajdacką… A potem skazujesz wszytskie swoje ślady tego w necie i uważasz, ze po sprawie. Zaczynam nowy rodział k****stwa lub innego performance’u.
    Jesli tk by to działało to rzeczywiscie masz rację…i Jesli Syzyfka zmiecie swoja notkę wraz komentami to tego w ogóle nie było.
    Niestety było i jest…bo problem tego osobnika był i jest….taka klima tego zjawiska.

  51. nohood napisał(a):

    emanujecie….:)
    tytuł kuzyna do czegoś zobowiązuje..
    ps.
    mam wrażenie, że rk i adamu poszli po aleksandra i wróco ze zdwojoną siłą….

  52. arthurkw napisał(a):

    @Cogi …no i git 🙂

  53. adamkonrad napisał(a):

    Cholercia
    też zamierzałem się już nie odzywać, zwłaszcza że jeśli chodzi o objecaną Tadeuszowi notkę zostałem wyręczony
    😀

    ale Lula narobiła
    😀

    oczywiście nie wypowiadam się za Kuzyna
    ja uważam, że sprawa jest nie do rozwiązania
    @Cogi – nie nie chodziło o święte obrazki, nikt o to pretensji nie miał, więc źle zrozumiałaś, albo zostało bardzo źle powiedziane
    objaśnianie byłoby tylko zarzewiem kolejnego konfliktu – więc sensu nie ma

    osobiście wydaje mi się, bo znów za siebie mówię
    w sedno utrafił Wawel, teraz nie będę sprawdzał dokładnie sformułowania – o kierunek w jaki chcą niektórzy ciągnąć

    trochę hamowania zapędów szukania problemów w takich jak tajemnicze loty do telawiwu czy gdzie tam się odbywają
    zwłaszcza jeśli są absurdalne
    Wawel uznał, że Erek nie ma do tego prawa i że to jego problem, czy chce być w tak definjującej się grupie
    i że nieładnie hamować tak pięknie rozwijającej się tematyki

    będzie co ma być,
    Kuzyn napisał, że życzy wszystkiego najlepszego i że pretensji nie ma na swoim blogu przecież
    choć jak rozumiem i pod tą notką, w pierwszych komentarzach został porównany do wychowującego się wśród szczurów dla przyjęcia jak najlepszej pozycji w grupie?
    mam nadzieję jednak, że źle zrozumiałem
    poza tym – Boskie zwierze, więc nic złego

    czasami ludzie po prostu jakoś nie potrafią się porozumieć

  54. Cogi napisał(a):

    @noohod
    Co się dzieje z lordem Jimem?

  55. adamkonrad napisał(a):

    oczywiście to są tylko moje interpretacje

    skoro już się odezwałem
    bo nie ukrywam, że zamierzałem wyjść po cichu

    to korzystam z okazji by wszystkich pozdrowić

  56. Lula322 napisał(a):

    @Nohood

    re: 19:21

    „emanujecie….:)
    tytuł kuzyna do czegoś zobowiązuje..”

    To nie tak Nohood

    Tytuł Kuzyna to tylko dodatek do emancji

    🙂

  57. Cogi napisał(a):

    @adamkonrad
    To, co ja zrozumiałam, nie ma znaczenia, istotne jest to, że Ciszy zrobiło się przykro.
    Co zaś do konfliktu mówiłam – wyjątkowo silne osobowości. Ja już nawet nie namawiam, nie proszę żadne z nich, żeby wrócili, bo póki sami takiej decyzji nie podejmą, nie ma siły w przyrodzie, która ich do tego zmusi. Wiem, bo trzech najważniejszych w moim życiu mężczyzn to dokładnie te typy.

  58. nohood napisał(a):

    cogi:
    u lj odezwały się obowiązki….
    i u mnie też. od poniedziałku mam wyjazad na ciężki tygodniowy camp z uczniami i raczej zero netu..

    może chciałabyś przejąć na pewien czas kluczyki i pełnić honory gospodarza?
    miałem zaproponować wcześniej…

  59. piko napisał(a):

    @cogi
    Lord ma pilną robotę nie związaną z PT.

    Czasami musi popracować na bułeczkę z masłem.

  60. nohood napisał(a):

    lul:
    oczywiście, sympatia charakterów i chwyt w locie…
    natural born cuzzins.
    🙂

  61. adamkonrad napisał(a):

    @Cogi
    tylko objaśniłem
    Kuzyn akurat wydaje mi się, że jest głęboko wierzący
    więc mogłoby mu być przykro, że ktoś zrozumiał konflikt jako powiązany z czyjąś religijnością

  62. adamkonrad napisał(a):

    nic trzymajcie się
    🙂

  63. Cogi napisał(a):

    @nohood
    Pod warunkiem, że niczego nie będę musiała administrować i moja rola będzie wyłącznie reprezentacyjna 😀 .

  64. Cogi napisał(a):

    @piko
    Przekaż mu buziaki.

  65. E.B napisał(a):

    @adamkonrad

    Do usłyszenia, wkrótce, razem z Erkiem. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej 🙂

  66. Cogi napisał(a):

    @adamkonrad
    Żeby nie było niejasności – to nie była żadna krytyka Erka.

  67. ProvoCatio napisał(a):

    o cholera Szefowo!

    mamy zatem miłlość w czasach cholery.

  68. nohood napisał(a):

    cogi:
    no coś ty. administrowania null
    rozejrzysz się co jak działa. w razie czego roberto da ci wsparcie.
    przypuszczam, że lj też będzie się kręcił…
    u nas wszystkie funkcje pełnimy honorowo. 🙂

  69. nohood napisał(a):

    ak:
    trzymaj się 🙂

  70. Cogi napisał(a):

    @nohood
    Dobra 😀 .

  71. ProvoCatio napisał(a):

    @ piko

     5 maja 2017 o 19:32

    @cogi
    Lord ma pilną robotę nie związaną z PT.

    Czasami musi popracować na bułeczkę z masłem

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    zbija gruchy i obcina kupony od sukcesu. taki królewicz polski. zabrał globus i zniknął 🙂

  72. nohood napisał(a):

    cogi:

  73. E.B napisał(a):

    Nohood

    A właśnie.Globusa już nie będzie? Fajny był 🙂

  74. Cogi napisał(a):

    @Provo
    Ręce precz od Lorda 😀 😀 😀

  75. Cogi napisał(a):

    @Noohod
    🙂
    Acha, ja się boję Roberta, bo nie wiem, gdzie zaobserwować dział historia i nie mogę tam bezpośrednio notek wrzucać 😀

  76. nohood napisał(a):

    ebns:
    napewno będzie.
    mniej więcej raz na trzy updatuje się nam stronka i jak pewnie zauważyłaś kilka ustawień wraca do pierwotnego stanu.
    o globusik trzeba pytać lj- to jego dzieło.

  77. piko napisał(a):

    @provocatio

    Lord przyniósł globus to zabrał.

    Musi co jest mu teraz do czegoś potrzebny. Skończy robotę to pewnie znowu przyniesie.

  78. nohood napisał(a):

    cogi 🙂
    historię administruje wyłącznie robert.
    ja też nie mam możliwości zmiany ustawień z poziomu panelu administracyjnego.- to wyłącznie jego działka.
    jeśli chodzi o pt każdy administrator działa autonomicznie i ma takie same prawa…
    opcji jest trochę więcej niż w przypadku standardowego wordpressa. kto wie może wpadniesz na jakiś własny pomysł co do funkcjonowania stronki.
    🙂
    tak za 2 godz.będę mógł się zalogować..

  79. lordJim napisał(a):

    elo elo 🙂
    Chcecie globusik?
    rączka w górę 😀

  80. Tadeusz_K napisał(a):

    „Chcecie globusik?”
    Jasne, że chcemy.

  81. ProvoCatio napisał(a):

    @ all

    słyszałem, że do Rajchu z globusem uciekl I chce drożej sprzedać 🙂

  82. Tadeusz_K napisał(a):

    Lord
    -no i żeby zawiasy szły równo jak wojsko w szeregu.
    Fiksują jak pijane- raz razem, to z osobna..

  83. lordJim napisał(a):

    Miło, że pamiętacie o mnie 🙂
    Wszystkich serdecznie pozdrawiam i globusik odnawiam 😀

  84. E.B napisał(a):

    Świetnie 🙂

  85. lordJim napisał(a):

    @Tadeusz_K
    odpowiem jutro, jeśli mogę 🙂
    troszkę ślepy już dzisiaj jestem 😉

  86. lordJim napisał(a):

    @Provocatio
    do reichu przez jamerykę 😀 i przywiozę dwa 😀

  87. nohood napisał(a):

    lordzie pozdrawiam z trasy 🙂

  88. ProvoCatio napisał(a):

    @ lordJim

    u nas a Ameryce, to pojedyńcze globusy są dwa razy większe od waszego podwójnego globusa. prosze powtarzać za mną:

    Aaaamerrrryka!

  89. ProvoCatio napisał(a):

    @ nohood

    dziwne niemce Szefie 🙂 🙂 🙂

    korzystając z okazji : spokojnego weekendu Szefie und all 🙂

  90. lordJim napisał(a):

    Kapitano 🙂 również pozdro zza biurka 🙂

  91. piko napisał(a):

    @provocatio

    A masz globus New Jersey?

    Bo ja mam globus Warszawy. Od Rycha dostałem, z dydykacją.

  92. nohood napisał(a):

    provo:
    dziękuję.
    i tobie pokoju oraz wszystkim polskim tekściarzom.

  93. piko napisał(a):

    Czy można by zamienić globus na umieszczenie autora przy tytule notki?

    Inaczej mówiąc – weź sobie ten globus a oddaj autorów, kurde 🙂

  94. ProvoCatio napisał(a):

    @ piko


    ja mam w Ameryce wszystko.
    jest mi tu dobrze i nic mi nie potrzeba.
    zdrowa dieta i
    praca na świeżym powietrzu
    po 12 godzin dziennie
    i dłuzej i
    na pewno sobie dozyje
    do póznej starosci 🙂

  95. syzyfoptymista napisał(a):

    @HeluTek

    @Cogi 5 maja 2017 o 18:29
    Nie podoba mi się czepianie się tego, jak kto prowadzi swój blog. Jeśli się komuś nie podoba, niech nie czyta.

    Zajrzyj pod notkę „Megalomania (nie)pospolita”. Spędziałaś tam całe popołudnie i wieczór na dokuczaniu jednemu z blogerów

    Znowu niezrozumienie? Przecież ta notka nie jest o tym, jak kto prowadzi swój blog, ale o człowieku, który od kilku lat zachowuje się obrzydliwie, który po raz kolejny usiłuje zaistnieć, jako ktoś inny w środowisku, które go zna i doświadczyło jego obrzydliwych zachowań. Pojawiając się tu, wiedział, co sprowokuje i sprowokował. Nie udawaj pierwszej naiwnej, albo Matki Teresy.

  96. lordJim napisał(a):

    @piko
    może jutro zobaczę, dzisiaj padający jestem 🙁

  97. syzyfoptymista napisał(a):

    @Cogi

    Oczywiście. Ja stosuję zasadę – uważam kogoś za idiotę albo pajaca – nie wchodzę w żadne interakcje. Są ludzie, których negatywna opinia o mnie jest dla mnie pochlebstwem

    🙂

  98. lordJim napisał(a):

    @Provocatio
    zabierz mnie 😀

  99. syzyfoptymista napisał(a):

    @All

    To co, reset i opcja zerowa nie wchodzą w grę? Czy jest sens dalej roztrząsać co, kto i komu? I kto miał więcej racji?

  100. ProvoCatio napisał(a):

    @ lordJim


    nie moge. ameryka jest dla byka 🙂

  101. lordJim napisał(a):

    @Provocatio
    a dla dwóch byków? 😀

  102. adamkonrad napisał(a):

    @syzyfoptymista

    szczerze – pozno jest, tzn jeszcze w pracy, bo coś mi nie wychodzilo
    ale ostatecznie chyba wyszło
    sam juz nie wiem
    zobaczy sie

  103. nohood napisał(a):

    oki.
    sorki za brak autorów w nagłówkach, ale dopiero dzisiaj mogłem się zalogować…

  104. ProvoCatio napisał(a):

    @ adamkonrad


    a co na to wszystko powiedziałby dr.who?

  105. ProvoCatio napisał(a):

    @ lordJim


    nie wiem. musze spytać 🙂

  106. syzyfoptymista napisał(a):

    @adamkonrad

    Daj spokój, pora zacząć normalnie rozmawiać.

  107. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    @Provo

    „o cholera Szefowo!

    mamy zatem miłlość w czasach cholery.”

    W ogóle Szef – w dobrym tonie jest wpaść tu ze słowem ” cholera” na ustach 🙂

  108. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    @Robin 16.26

    No niestety Robin muszę przyznać: Miałeś rację, rację i czystą rację

  109. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    „szczerze – pozno jest, tzn jeszcze w pracy, bo coś mi nie wychodzilo
    ale ostatecznie chyba wyszło
    sam juz nie wiem
    zobaczy sie”

    W poniedziałek będą wszędzie pełzały zielone glistki i takież króliczki :D)

    to będzie efekt nonszalancji Adamu :D)

  110. piko napisał(a):

    Króliczki nie mogą być zielone. Zielone mogą być ludziki.

    No chyba że AK potraktuje je farbą .

  111. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    @ Piko

    „Króliczki nie mogą być zielone.”

    a tu się mylisz.

    Byłam ongi na wernisażu Pana od zielonych króliczków (E. Kac) :

    Przedstawiciel bio artu cokolwiek to znaczy

    <img src=”” width=480″>

  112. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    „No chyba że AK potraktuje je farbą .”

    No w sumie 🙂 Na wzór kac-owski :D)

    (AK -acowski :))

  113. ProvoCatio napisał(a):

    @ Wera Nila (@Lula322)


    tak se czytam tytuł i notke, Szefowo i tak coraz bardziej nie jestem pewien czy tytułowa Cholera jest od tego żeby strzelała?

    🙂

  114. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    a nie wiem 🙂 napisałam co czuję 🙂

  115. ProvoCatio napisał(a):

    @ Wera Nila (@Lula322)

    nie żebym sie czepiał i wierze Szefowo…

    pisze sie co sie czuje i jest fajowo

    i z doswiadczenia wiem ( to taka grypsera )

    pączek moze strzelić a nie cholera 🙂

  116. Wera Nila (@Lula322) napisał(a):

    Szefie

    Pączki nie strzelają- próbowałam od małego- i nic 🙂

    Wpadłam powiedzieć Ci dobranoc 🙂

    Znikam 🙂

    Dobrej soboty:)

  117. ProvoCatio napisał(a):

    @ Wera Nila (@Lula322)


    a ja nie śpie, żeby spać mógł ktoś ( np. Lula322 )

    wzajemnie Szefowo:)

    🙂

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi