Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. ProvoCatio pisze:

    W ub. r. w Wenezueli codziennie popełnianych było ok. 60 zabójstw, w porównaniu z 45 w roku 2015 – poinformował w piątek urząd prokuratora generalnego.

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    prokuratora generalnego jakiego kraju? bo tym w Rzepie ani sowa….

  2. nagor pisze:

    Gdyby K. Blondynka tam być musiała, to wspierała by Drugą Poprawkę
    z czasem i tam gdzie jest będzie godne rozważenia jej wprowadzenie

  3. tichy pisze:

    @WWA

    W cziom dieło?

    Czy chodzi o to, że legalne posiadanie broni nie wpływa na statystyki zabójstw?

    Ale te w Wenzueli nie mają żadnego związku.

    Tam jest tak paskudnie (co, Wodzu, w ramach antylewackich filipik mógłbyś bez trudu rozwinąć), że wszelkie teorie ogólne zawodzą (albo śmieszą).

    Zaś przytaczanie wypowiedzi tej polsko-europejskiej „blondynki” ma znaczenie zerowe.Już o Rzepie nie wspomnę – bo szkoda, co się z nią porobiło.

  4. ProvoCatio pisze:

    @ tichy

    Czy chodzi o to, że legalne posiadanie broni nie wpływa na statystyki zabójstw?

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    WWA ma mocny punkt kiedy staje w obronie prawa do posiadnia i do noszenia broni. W krajach gdzie prawo takie istnieje, a raczej istniało ( posiadanie i noszenie broni to nie jest jedno ) miało zasadniczy wpływ na statystyki zabójstw. było ich mniej. Colombia np. została wydana na pastwe miejskiego elementu przestępczego kiedy kolumbijczykom odebrano prawo do noszenia broni przy jednoczesnym wypieraniu kolumbijskich chłopów z ziemi i zamienianiu ich w miejską biedote. może nie jest to najlepszy przyklad ze wzgledu na specyficzną sytuacje wewnętrzną Kolumbi ale wolny człowiek powinien mieć niezbywalne prawo do posiadania i noszenia broni i do obrony własnej. jaki z bronii się zrobi uzytek to juz kwestia indywidualnych wyborów i sumienia.

  5. tichy pisze:

    @ProvoCatio

    Nie jest jasne, w czego obronie WWA staje. Coś zapodaje o europejskicjh blondynkach – to nie jest żadne stawanie.Można się jedynie domyślać – jak by co, tozawsze z takich napomknięć i aluzji można się wycofać bezpiecznie.

    Gdy mówisz o „niezbywalnym prawie” – to czy wiesz, o czym mówisz?

  6. ProvoCatio pisze:

    @ tichy


    wiem. znaczy takie prawo, którego nie śmie śmiertelny człowiek pozbawiac drugiego, wolnego człowieka. brak prawa do obrony własnej jest oznaką niewolnictwa.

  7. tichy pisze:

    @ProvoCatio

    „śmie śmiertelny człowiek pozbawiac drugiego”

    Ładnie brzmi, dumnie, niemal biblijnie…

    Niemniej, zauważ, jak bardzo ta „niezbywalność” (lub”zbywalnooć”) jest lokalna, zależna od miejscowej legislacji (lub jej niedostatków).

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi