Manipulowani

Wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu, ulegamy manipulacji. Manipulacją jest indoktrynacja, perswazja, kłamstwo, oddziaływanie na emocje, operowanie „prawdą pożądaną”, manipulowanie wartościami, na przykład dążeniem do integracji społecznej, plotka i pogłoska, kłamstwo przez niedomiar czyli selekcję informacji oraz sprzedaż wiązana czyli wymieszanie treści prawdziwych i nieprawdziwych, ważnych i błahych. Manipulacja ma miejsce wszędzie tam, gdzie zdaniem […]

via Manipulowani — Artefakty

You may also like...

50 komentarzy

  1. Włóczęga pisze:

    Po manipulacji czeka nas skanowanie mózgu,czyli fejsbuk pracuje nad czytaniem naszych myśli.http://efektsetnejmalpy.pl/index.php/wiadomosci/technologia/174-facebook-pracuje-nad-czytaniem-twoich-mysli

  2. Cogi pisze:

    @Włóczęga: Czytałam to. Przerażające. Na szczęście na FB mnie nie widzieli i nie zobaczą.

  3. @cogi

    A tu przykład, jak łatwo zmanipulować człowieka, który jest obserwatorem(?) tego, co tu i teraz, nie znając genezy konfliktu:

    Obserwator
    4 maja 2017 o 18:53

    Znawco, masz lekkość pióra, której twoi przeciwnicy mogą ci tylko pozazdrościć. Daj sobie spokój z pisaniem na tym portalu, znajdź sobie inne miejsce w necie, bo cię tutejsze orły zadziobią. Jasno przedstawiłeś swoje stanowisko, a kto jego nie rozumie – nie zaakceptuje ciebie nigdy. Tutejsze orły – jak każdy pislamista – muszą mieć wroga. Inaczej nie istnieją.

    ===========================

  4. Cogi pisze:

    @syzyfoptymista
    Starałam się nie czytać tego bełkotu, bo szczerze mówiąc, trochę mi czasu szkoda, ale weszłam tam i teraz żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo dawno się nie obśmiałam jak norka 😀 .
    Niemniej, w dyskusję wchodzę od określonego poziomu i nie po chrześcijańsku bawi mnie, że fakt ignorowania zaczepek doprowadza niektórych do furii 😀 .

  5. @Cogi

    Przyjęłam tę samą zasadę. Z niektórymi ludźmi się po prostu nie polemizuje, bo z faktami polemizować nie można.

  6. Cogi pisze:

    @syzyfoptymista
    Czekam z niecierpliwością na recenzję, kim jeszcze jesteśmy i jakie mamy niedostatki 😀

  7. @Cogi

    Ja nawet wiem co jeszcze będzie 😀 On to zawsze ma w zanadrzu, myśli, że może pislamstki obrazić, nazywając babciami emerytkami 😀

  8. Cogi pisze:

    Kurczę, ja bym chciała i być babcią, i emerytką 😀 . To mnie nie obraża 😀

  9. @Cogi

    Prawdą jest, że ktoś taki, jak Znawca nie wiem czego, bo na pewno nie dobrych manier, pozbawiony elementarnej przyzwoitości, nie jest w stanie obrazić nikogo i w żaden sposób.

  10. Polel pisze:

    Hi:)
    Ladies :)))))))))
    Ciupke se odpuscie o tych ‚ bad ‚
    NO-i wam bankowo ciupke
    Ciupke wiecej jak ciupke ulzy
    :))))))))))))))))
    Pi-eSy Coguska fajowe noty piszesz
    :)))))))))))))))
    Tak ladnie po Polsku piszesz
    Normalnie i wogole really NICE
    Lubie to :))))))
    NO-i :)))))))))
    Lubie CIE :))))))))))))))
    Chcesz to.mozemy sie kolegowac
    NO-JAK chcesz
    NO-i jesli chcesz
    :))))))))))))))

  11. tichy pisze:

    @Cogi

    Kluczowe pytanie:

    Czy istnieje tylko „zła”manipulacja, czy również „dobra”?

    Weź jedną ze swoich (bądź zaadoptowanych) definicji:

    Manipulacja ma miejsce wszędzie tam, gdzie zdaniem sprawcy osoby manipulującej nastąpiłaby rozbieżność między akceptowalnym wzorem zachowania osoby będącej przedmiotem manipulacji a podsuwanym mu wzorem zachowania, gdyby wykonawca nie został w jakiś sposób ograniczony w swej decyzji.

    Stosuje sie toczka w toczkę do wychowania (np.dziecka przez rodziców) i ogólniej, do edukacji (uczniów przez szkoły i nauczycieli).

  12. ProvoCatio pisze:

    @ Cogi

     4 maja 2017 o 19:41

    Kurczę, ja bym chciała i być babcią, i emerytką . To mnie nie obraża

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    cierpliwości 🙂

  13. Cogi pisze:

    @tichy
    Ciekawa uwaga 🙂 . Myślę, że różnica polega na tym, że wychowując dziecko, chcesz jego dobra, manipulując, dążysz do szkody manipulowanego.

  14. Cogi pisze:

    @ProvoCatio
    Mam 48 lat, w moim wieku moja mama już była babcią 🙁

  15. Cogi pisze:

    @Polel
    ok, jesteśmy kumplami 😀

  16. ProvoCatio pisze:

    @ Cogi


    przecież to nie była wina Twojej Mamy że została babcia w tak młodym wieku Cogi, bedzie dobrze. by zyło sie dłużej i lepiej. wszystkim:)

  17. Cogi pisze:

    @syzyfoptymista
    Szacun za umiejętności przewidywania 😀 😀 :D. Jesteśmy babuleńki. Ty na dodatek stara panna, o mnie jeszcze nic nie wiadomo, może być, że też 😀 😀 😀 .

  18. Cogi pisze:

    @Provo
    Ale ja to z zazdrością napisałam, bo mojemu dziecku stuknie w tym roku 24 i ani myśli się o dziecko starać! Siedzą ze swoją dziewczyną i się uczą tylko :[

  19. @Cogi

    No widzisz, jakie te bałwany przewidywalne 😀 I w dalszym ciągu myślą, że są w stanie kogoś obrazić, wsiowe ćwoki, dla których czyjś stan cywilny ma jakieś znaczenie i jest argumentem przeciwko osobie 😀
    Dno i dwa metry mułu w głąb. Jak głąb, to głąb i głąbem zostanie.

  20. tichy pisze:

    @Cogi

    Ach – więc o tym czy jest to manipulacja, czy też [xxx] (tu brakuje słowa – powiedzmy, roboczo, „dobra manipulacja”) decyduje intencja.

    Intencje mają jednak to do siebie że bywają ukryte lub wielowarstwowe. Często – niejasne dla „manipulatora”, podległe też historii, geografii, kulturze.

    Np. dawniej – manipulacja zawarta w wychowaniu córek w ramach docelowych „3K” (Kinder, Küche, Kirche) była powszechnie uważana za dobrą,dziś – już nie całkiem.

    Monumentalne kulturowe różnice w „dobroci manipulowania” już sama sobie wynajdziesz…

    Edukacja – osobiście bylem poddawany wraz z rówieśnikami manipulacji PRL-owskiej szkoły i panującej wówczas ideologii – czy intencje manipulatorów były „dobre” czy „złe”… W czyjej ocenie, z jakiego czasu?

  21. @Cogi

    Słuchaj, Cogi, jesteś zasuszona? Bo ja nie 😀

  22. Cogi pisze:

    @tichy
    Wydaje mi się, że to są dwie różne sprawy. Nie ma czegoś takiego jak dobra manipulacja, bo manipulacja zawsze wiąże się ze złymi intencjami. Natomiast wychowanie odbywa się zgodnie z określonymi wzorcami kulturowymi. Inne od naszych, możemy uważać za niewłaściwe, ale nie są manipulacją.

  23. Cogi pisze:

    @syzyfoptymista
    „Słuchaj, Cogi, jesteś zasuszona? Bo ja nie ?”

    Też nie 😀 . Nawet wolałabym być nieco bardziej zasuszona, przynajmniej na tyle, żeby w rozmiar 36 wejść 😀

  24. @Cogi

    No widzisz, a plotkarze zrobili z nas zasuszone babuleńki 🙂 Ja przy moim wzroście,m w rozmiarze 36, wyglądałabym jak anorektyczka 😀 Mnie zadowala 42-44 😀

  25. ProvoCatio pisze:

    @ Cogi


    zaraz sie uczą…dobrze się zabezpieczają, chytruski 🙂

  26. cisza1 pisze:

    @Cogi
    PW :)))))))

  27. Cogi pisze:

    @syzyfoptymista
    No ja niestety stałam w innej kolejce jak wzrost dawali 😀 . Z dumą oświadczam, że bardziej się nadaję na babuleńkę niż Ty 😀 . Wysoka babuleńka nie przemawia mi do wyobraźni 😀

  28. Cogi pisze:

    @cisza1
    odpisałam :)))

  29. @Cogi

    Wysoka babuleńka nie przemawia mi do wyobraźni

    Bo ją masz, a ci tam…. szkoda gadać 😀 Oni są z tych, co to słyszeli, że dzwonią, tylko nie wiedzą, w którym kościele 😀

  30. Cogi pisze:

    @syzyfoptymista
    ktoś musi dostarczać rozrywki 😀

  31. @Cogi

    Zerknij pod moją notkę – zamieściłam trochę archiwaliów. Nie robiłabym tego, ale chłopcy przesadzili.

  32. piko pisze:

    @cogi

    W modelach socjocybernetycznych manipulacja jest formą sterowania i składa się z takich elementów;

    1 – obiekt sterujący – osoba lub grupa manipulująca
    2 – obiekt sterowania – osoba lub grupa manipulowana
    3 – sposób sterowania – przekazanie odpowiednio dobranych treści z odpowiednim komentarzem
    4 – cel sterowania – spowodowanie konkretnego zachowania grupy lub osoby zgodnych z zamiarem manipulującego.

    I zasadnicza różnica pomiędzy manipulowaniem a informowaniem
    W przypadku manipulacji obiekt sterowania nie wie dokładnie jaki jest faktyczny cel sterowania. Informacje które otrzymuje są tak podane aby jego działanie było zgodne z celem manipulującego. Dodatkowo informacja może być niepełna i zafałszowana oraz wymieszana z komentarzem.

  33. Cogi pisze:

    @Piko
    Dokładnie. Co, gorsza, wiele obiektów sterujących to wyspecjalizowane grupy lub osoby doskonale posługujące się technikami manipulacji. Choć i w życiu prywatnym zdarzają się samorodne talenty.

  34. tichy pisze:

    @Cogi

    *Nie ma czegoś takiego jak dobra manipulacja, bo manipulacja zawsze wiąże się ze złymi intencjami.”

    Problem w tym, że w swoim tekście zamieściłaś sporą garść definicji i charakterystyk – być może na zasadzie -„im więcej, tym większe szanse, że coś z tego trafi”.

    Ale to raczej koliduje ze sztuką definiowania, zwłaszcza gdy definicje są sprzeczne wzajemnie lub gdy zabraknie im fundamentalnego czynnika (na przykład – owe „złe intencje”, które w oryginalnym Twoim tekście pojawiały się co najwyżej między liniami, domyślnie).

    Polecam słynną książkę George’a Simona „In Sheep’s Clothing: Understanding and Dealing with Manipulative People„. Choć opierał się on badaniach psychopatów różnej maści, obserwacje i konkluzje nadają się do stosowania w szerszych ramach (psychopaci to mistrzowie manipulacji).

    Po krótkim poszukiwaniu niestety nie znalazłem polskiego wydania. Niemniej, już ktoś zdążył książkę spiratować:

    http://memberfiles.freewebs.com/20/15/54021520/documents/In_Sheeps_Clothing.pdf

    Ów „wychowawczy” przypadek manipulacji, historia Joe i Lisy, w detalach opisanu jest w Rozdziale II.

  35. Tadeusz_K pisze:

    @nohood

    „Era technotroniczna polega na stopniowym wglądzie na społeczeństwo bardziej kontrolowane. Takie społeczeństwo będzie zdominowane przez elity, nieskrępowane tradycyjnymi wartościami. Wkrótce będzie można dochodzić niemal ciągłego nadzoru nad każdym obywatelem i stale aktualnych plików zawierających nawet najbardziej osobiste dane, podlegające władzy (…) Elita nie będzie się wahać przed osiągnięciem swoich politycznych celów wykorzystując najnowsze techniki pozwalające sterować zachowaniem i utrzymywać społeczeństwo pod ścisłą kontrolą i obserwacją (…) Władza realna będzie ostatecznie należała do tych, którzy nie tylko mają dane, ale również kontrolują informację, mogąc szybko wydedukować z niej wszystkie możliwe dedukcje.”
    – Zbigniew Brzeziński

    -sku….ństwo.!

    ps.
    książkę Illuminata zibi przeczytam, dzięki.

  36. ProvoCatio pisze:

    @ Tadeusz_K

    czego Zibby zapomniał dodać, to, to że jak „elity” skończą z jednym wrogiemn- czyli społeczeństwem- czyli z nami – to zaczną „elity” żreć się między sobą i zabawie nie będzie końca, a kontrolerzy nie bedą wiedzieli z której strony są oni kontrolowani i kto tak naprawde rządzi i skąd płynąć będą rozkazy. sami sie tłuki ładuja na szafot i sami sobie plotą sznur. kwestia czasu.

  37. Tadeusz_K pisze:

    @ProvoCatio
    „sami sobie plotą sznur. kwestia czasu.”
    -Zapewne.
    Ale pycha ludzka kształtuje determinizm, który musi nastąpić jeśli społeczeństwa nie obudzą się, a myślę, że nie. Poniosą karę ci pyszni i ci bierni, a przy okazji ci świadomi. A nawet świadomi są bierni mówiąc: a cóż ja mogę.
    Tak więc determinizm z konieczności, wyimaginowanej konieczności, urojonej konieczności.
    Oto jego schemat:

    Technotronika brzezińskiego, Bestia, czipy:

    (Ap. 13, 15 – 17) “I dano jej tchnąć dech w wizerunek bestii, aby wizerunek bestii zarówno mówił, jak i sprawił, że zostaną zabici wszyscy, którzy by w żaden sposób nie oddali czci wizerunkowi bestii.
    I wywiera nacisk na wszystkich – małych i wielkich, i bogatych i biednych, i wolnych i niewolników – żeby im dano znamię na ich prawą rękę albo na ich czoło. I żeby nikt nie mógł kupować ani sprzedawać oprócz tego, kto ma znamię – imię bestii albo liczbę jej imienia. “

    Rozkazał, aby wszystkim ludziom – wielkim i małym, biednym i bogatym, niewolnikom i wolnym – naniesiono znak na prawą rękę lub na czoło.
    17. I nie można było niczego sprzedać ani kupić bez znaku, który oznaczał imię bestii lub liczby jej imienia [jego cyfrowy symbol].
    18. W tym tkwi zagadka: kto jest mądry niech rozszyfruje tę liczbą bestii, bo jest to również liczba człowieka. Jego liczba to 666.

    Ciekawostką jest , dlaczego zdecydowano się wszczepiać bioczip na wierzchu prawej dłoni lub na czole. Chodzi tu o źródło zasilania, rodzaj litowej baterii, samo ładującej się.
    Dr Sanders (lata 70) opatentował miniaturowy akumulatorek, który ładuje się pod wpływem zmian temperatury ciała w czasie wysiłku fizycznego. Dwa miejsca na ludzkim ciele, gdzie te zmiany temperatur są najwyższe to właśnie wierzch prawej dłoni oraz czoło na linii włosów.

    Bestia:
    „BEAST” –Brussels Electronic Accounting Surveying Terminal. „BEAST” istnieje już od co najmniej 1975 .. zdolny zakatologować każdego człowieka na świecie.
    Aktualnie w Szwecji trwają prace nad podłączeniem człowieka do komputera (chmury informacyjnej, którą w Biblii symbolizuje morze), oraz nad systemem wycofania gotówki z obiegu.
    -No i będzie fajne.
    Nawet więźniom nie będzie się opłacać uciekać z więzienia, bo wszyscy będziemy więźniami.

    Co można osiągnąć przy pomocy mikroczipu (info wynalazcy):
    1). lokalizować obiekt (nazwa nowego człowieka) z dokładnością do 1 metra.
    2) zabijać nieprawomyślnych, chorych, ułomnych, inwalidów, starych ludzi czy też zupełnie normalnych w celu kontroli populacji (stąd dążenie do prawnego uregulowania eutanazji).
    zakłócania pracy serca i mózgu zostały już przetestowane na zwierzętach, kiedy to absolutnie zdrowe krowy, po wysłaniu odpowiedniego sygnału, zdychały w ciągu kilku minut.
    3). dr Carl Sanders mówił ,że jest on w stanie, poprzez wysyłanie odpowiednich fal radiowych wewnątrz organizmu, gwałtownie podwyższać stężenie adrenaliny we krwi.
    Stąd nie powinno śmieszyć niedowiarków proroctwo Św. Jana, że bez bioczipa człowiek umrze z głodu gdzieś na śmietniku, bo altruizm będzie kontrolowany i karany wyjątkowo surowo. (tak jak Niemcy karali Polaków śmiercią za podanie chleba Żydowi).

  38. Tadeusz_K pisze:

    dr Sanders powiedział:
    „Pracując nad mikroczipem nie mieliśmy pojęcia, że może być on użyty jako procesor do identyfikacji ludzi. Nasze dzieło miało służyć ludzkości.” Powiedziano mu, że takie urządzenie ma być wykorzystane tylko i wyłącznie w medycynie.
    .

    .
    „To było 11 lat temu!
    W tym roku [2014] Intel ogłosił, że nie później jak za 10 lat większość ludzi będzie nosić wszczepiony do mózgu Chip, dzięki któremu jak twierdzą, człowiek będzie mógł myślą sterować praktycznie wszystkimi urządzeniami elektronicznymi. Nikt przy tym nie wspomina, że taki chip będzie w stanie działać obustronnie, czyli także sterować myślami i działaniami człowieka.
    http://www.sfora.pl/Intel-chce-wszczepiac-chipy-w-ludzkie-mozgi-a14129
    Jest to tylko kwestia właściwego oprogramowania !

    I przechodzimy do dyrektyw Illuminatów:
    2). wasze działania maja być tak prowadzone, aby ich cel nie był rozpoznawalny dla społeczeństw,
    2). dla naszych działań należy pozyskać intelektualistów, wynalazców, etc.

    Trochę z innej beczki, ale…
    Podobnie Einstein nieświadomie (co sam przyznał) zbudował kamień węgielny pod budowę bomby atomowej swoją formułą E=m*c^2.

  39. piko pisze:

    @cogi
    Czy „Faraon” jest lekturą w szkole? Według mnie powinien być. Prus ładnie pokazał mechanizmy działania władzy i to o czym tu piszesz.

    Teraz dzięki technice można duraczyć sprawniej i bardziej masowo.

    Jak widać podatność człowieka na takie zabiegi od tysięcy lat się nie zmieniła. Można by postawić tezę – człowiek jaki był taki jest, zmiany są „kosmetyczne”.

  40. nagor pisze:

    @piko
    ==Można by postawić tezę – człowiek jaki był taki jest, zmiany są „kosmetyczne”.==
    Człowiek to z założenia stworzenie stadne w pojęciu zachowań . Rozbijając ten stadny instykt przez gloryfikowanie świadomośći indywidualizmu osobniczego (wolność jednostki) osłabia się odporność zbiorową . Cała gama merketingu (osiągnięcia zamierzonych zachowań) ma wywołać podział stada na mniejsze grupy , sobie przeciwstawne i zajęte sobą .
    Tak jak mieszanie w worku pełnym szczurów aby gryzły się wzajemnie a nie w plecy tego kto worek niesie.
    Wiesz kiedyś SB aby wiedzieć co robisz przez dobę musiało na jednego obserwowanego przydzielić trzech zwiadowców , dzisiaj dzięki wygodzie powszechnej, technika pozwala nadzorować setki osób bez ruszania się z miejsca i wnioski z takich obserwacji są podstawą do użycia właściwej/skutecznej metody marketingu.

  41. piko pisze:

    @nagor

    Piszesz:
    Rozbijając ten stadny instykt przez gloryfikowanie świadomośći indywidualizmu osobniczego (wolność jednostki) osłabia się odporność zbiorową (…).

    Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem. Nie widzę gloryfikacji „indywidualizmu osobniczego” a stwierdzenie że „stadny instynkt” jest lepszy od indywidualizmu to błąd. Nie ma odporności zbiorowej, zbiorowy to jest gwałt.
    Istnieje w teorii zarządzania coś takiego jak „syndrom grupowego myślenia” który prowadzi z reguły do błędów i katastrof.

    To o czym piszesz to stara jak świat reguła „dziel i rządź”. Operacja na umysłach ludzi polegająca na pomieszaniu pojęć, wprowadzenia relatywizmu, braku stałych odniesień, kontrola nad edukacją (czyli marksizm kulturowy) ułatwia „sterowanie masami”.

  42. nagor pisze:

    @piko
    wolność jednostki – róbta co chceta, eutanazja , czarne parasolki z hasłami wolności ,geje o większe od innych prawa , poprawność polityczna
    co to jest nie stymulowanie i glorfikowanie świadomości osobniczej ?
    Oceniasz teoretycznie , to nie o syndrom grupowego myślenia chodzi a o wartości dominujące w danej grupie – to jest stadne pojęcie zachowań i wyznawanych wartości , a nie psychologia tłumu . do której odnosisz skutki .
    Relatywizm – stał się czymś powszechnym pod hasłem wolności jednostki do sterowania masami(twoje słowa)
    czyli zakładasz ,że rządzący są ze swojego nadania , a jak ma sprawować rządy ten z nadania grupy? i działający w interesie tej grupy ?

    mamy widocznie odmienne pojęcie osiągania celu społecznego .

  43. piko pisze:

    Widzę jakiś totalny chaos pojęciowy. Nie dogadamy się.

    Mam prośbę – przeczytaj mój stary tekst (może czytałeś?)
    http://piko.salon24.pl/442754,jak-jest-i-dlaczego

    będziesz wówczas wiedział co rozumiem pod różnymi pojęciami i jaki jest mój stosunek do podstawowych spraw.

    Drugi tekst też jest przekrojowy i polecam
    http://piko.salon24.pl/630445,panstwo-ustroj-wladza-i-kilka-pytan

    A tak na szybko – uważam, że każda jednostka ma prawo do głoszenia bzdur.
    Róbta co chceta to nie wolność (według definicji jaką ja przyjąłem).

    Relatywizm – stał się czymś powszechnym pod hasłem wolności jednostki do sterowania masami(twoje słowa)

    Zupełnie nie rozumiem o czym do mnie mówisz w tym zdaniu.

    ps.
    Sorki, że polecam sam siebie ale rozmawiasz ze mną więc kogo mam polecić 🙂

  44. Cogi pisze:

    @tichy
    Ja tu nie widzę żadnych sprzeczności. Do głowy mi nie przyszło, że można nie założyć, że manipulacja wiąże się ze złymi intencjami. Pisanie o pewnych oczywistościach wydaje mi się nadmiernym infantylizmem. W końcu nie kieruję swoich tekstów do gimnazjalistów i nie mają one pełnić funkcji edukacyjnej.

  45. Cogi pisze:

    @piko
    Ja omawiam fragmenty Faraona. Z tego co wiem, w szkołach średnich nie jest lekturą.

  46. tichy pisze:

    @Cogi

    Parafrazując – „Do gimnazjalistów trzeba pisać jak do doroslych, tylko lepiej.”
    (M. Gorki)

    Pisanie o oczywistościach nie jest infantylizmem. Lwia część populacji lekceważy bądź nie zauważa oczywistości.

    Nawet przeczeniem owym nie jest.

    Ten epitet (bo tu robi to słówko za taki) jest z innej bajki.

  47. Cogi pisze:

    @tichy
    Ok, ok, wezmę sobie do serca 😀

  48. tichy pisze:

    @Cogi

    Miejmy nadzieję.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi