Szykujmy się na wojnę!

Piękny dzień, piękne Święto a raczej Święta, podniosła atmosfera, ważkie słowa… Mam nieodparte przeczucie, że dzisiaj stało się coś wyjątkowo ważnego. Coś, co bardzo, a może nawet za bardzo, wpłynie na przebieg wydarzeń w ciągu najbliższych 2 lat. Przy czym nie bardzo potrafię jeszcze ocenić, czy to na pewno zakończy się sukcesem dla Polski. Pan […]

via Szykujmy się na wojnę! — MUZEUM TORTUR INTELEKTUALNYCH

You may also like...

13 komentarzy

  1. adamkonrad napisał(a):

    ufff
    tytuł był bardziej niepokojący
    politycznie i medialnie — tak wojna

  2. nohood napisał(a):

    ruch był dobry i potrzebny. błędem było podawanie daty. pad poszedł na całość. piłka po stronie polaków. albo rozpocznie się poważna debata, albo wszyscy rzucą się na biednego prezydenta. w tym drugim przypadku widzę chaos. ciekawi mnie też do jakiego stopnia był to spontan a w jakim pomysł podrzucili doradcy. z bierzączki warto odnotować kolejne kompromitujące oświadczenie msz o tym jakoby polska odcina się od maryny le pen. podobnie było z kandydatem trumpem. waszczu rules!

  3. Stary Wrocek napisał(a):

    @nohood

    Pytanie pomocnicze jest takie: co na to PIS (JK)?
    Bo – mam wrażenie – nie było to uzgodnione z politykami PIS.

  4. Stary Wrocek napisał(a):

    @adamkonrad

    🙂
    Cieszę się, że uspokoiłem i że jesteśmy zgodni 🙂

  5. nohood napisał(a):

    pozycja prezydenta powinna dawać suwerenność decyzji. debata konstytucyjna jest potrzebna niezależnie od układu politycznego.

  6. Cogi napisał(a):

    Zbigniew Herbert:
    „Przedstawiony projekt konstytucji odrzucam w całości.
    Po pierwsze, ze względów może frywolnych, to jest stylistycznych, ale niestety – taki mam zawód. To elaborat napisany fatalną polszczyzną. A przecież będzie lekturą dzieci i młodzieży.
    Po wtóre, z punktu widzenia prawnego i merytorycznego jest to wypracowanie wręcz haniebne. Roi się w nim od sformułowań: „niektórych spraw”, „może”, mających zapewne przykryć treść i zapowiedzi zgoła groźne – system o fasadzie kapitalistycznej, którego istotę stanowi gardząca społeczeństwem oligarchia, posiadająca wszystkie kluczowe urzędy i stanowiska finansowo-polityczne.”

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    @Cogi
    Studiowałem projekt konstytucji jadąc jako pasażer samochodem w piękny dzień.
    Po zapoznaniu się z nim wyrzuciłem wkurzony przez okno na autostradzie nie znając opinii Z. Herberta.
    Pozdrawiam.

  8. Tadeusz_K napisał(a):

    @Stary Wrocek

    Aby referendum miało sens musi być projekt konstytucji.
    Albo muszą być dwa referenda:
    -pierwsze, czy zmieniać,
    -drugie, gdy już będzie projekt.
    Watpię, czy przez rok jest możliwe zbudowanie projektu w kontekście polskich miazmatów.
    No to więc za czym będziem referendować?

  9. Stary Wrocek napisał(a):

    @nohood

    Zgoda, debata jest potrzebna i konieczna.
    Ale musi być przygotowana

  10. Stary Wrocek napisał(a):

    @cogi

    :))
    Nic dodać…

  11. Stary Wrocek napisał(a):

    @Tadeusz_K

    No więc właśnie? 🙂
    Nie wiemy jakie referendum. Ale wojna będzie

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    @Stary Wrocek

    „No więc właśnie? ?”
    A no właśnie, właśnie.
    Powiadają, że referendum kosztuje ok. 100 mln zl, a może więcej.
    To ja tak za Kazimierzem Grześkowiakiem powiem (2,18 min):
    może by mi z tego chocia dyferencjoł dali?
    .

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    @Stary Wrocek
    Ciekawi mnie to referendum.
    Czy nie będzie ono takie jakie wymyślił komorowski, aby 100 mln psu pod ogon wsadzić -byle tylko zachować parcie’.
    O!-np. taka ordynacja wybiórcza.
    Jest tak skonstruowana, aby jak najmniej elektoratu brało udział w wybiórach’.
    Jakoś to nikomu to nie przeszkadza.
    Wszyscy partyjniacy bez wyboru i koloru liczą na cud.
    Raz się elektorat zaktywizuje, inną razą zdemotywuje i gitowo.
    A jakby te progi (na lisie nogi) liczyć w odniesieniu do potencjalnego eloktoratu?
    -To co?
    A no należałoby się starać, bardzo starać przez całą kadencję, a nie tylko w kampaniiiij..i.
    Ale to wysiłek jest, niestety.
    Przyroda nie znosi wysiłku.
    Tak więc lepiej czasami dążyć meandrami (niźli prosto) byle czas przelotu’ był najkrótszy (jak dla światła).

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi