O dyscyplinie błędów…

Nie dadzą człowiekowi pospać ani zająć się czymś nadzwyczaj pożytecznym. Trudno, do roboty… Wczorajsza „zadyma” zakończyła(?) się wypowiedzią Rzecznika Rządu o dyscyplinie. Natychmiast przypomniały mi się moje młodzieńcze lata i stanęła mi przed oczami dyscyplina wykorzystywana przez mojego Ojca. Dyscyplina jak dyscyplina, normalnie, skórzana była. Jak w wielu domach. W szkole podstawowej za dyscyplinę robiła […]

via O dyscyplinie błędów… — MUZEUM TORTUR INTELEKTUALNYCH

You may also like...

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi