„Nie rozumiem tych, co nie rozumieją.”…

Może Ci się również spodoba

40 komentarzy

  1. cisza1 napisał(a):

    @Izaluka
    Już noc….podziwiam Twój wkład pracy, przemyśleń…
    Jutro poczytam.
    Pozdrawiam

  2. izaluka napisał(a):

    @cisza1
    Ja podziwiam swoje marne siły, które jednak dały radę 😀
    Będę sobie musiała zrobić przerwę od blogowania na jakiś czas, bo chyba się przeblogowałam 😀

    Pozdrawiam również

  3. Sao Paulo napisał(a):

    @izaluka
    Ale zrobiłaś piękne studium psychologiczne:))

    Jutro jeszcze raz przeczytam

    Ściskam i pozdrawiam

    Sao Paulo

  4. izaluka napisał(a):

    @SaoPaulo
    Dziękuję i również ściskam i pozdrawiam

  5. Syzyfoptymista napisał(a):

    @Izaluka

    Wiem, że jestem w którejś grupie, z czystego lenistwa nie dociekam, w której.
    Proszę tylko o jeden cytat z moich komentarzy, albo notek, z którego wynika, że mam idoli, którym wierzę (sprawa Smoleńska).
    Już Lordowi napisałam, że wierzyć można w Pana Boga, tylko i wyłącznie.

    Pozdrawiam serdecznie

  6. janekp1 napisał(a):

    @izaluka
    Trafna i potrzebna analiza.
    AM tak się obawia śledztwa obywatelskiego, że zakazał ujawniania nawet najdrobniejszych szczegółów ponieważ każdy drobiazg i fragment informacji rozbierany jest na czynniki pierwsze przez blogerów – przecież nie przez żurnalistów ci niewygodnych pytań ( patrz wywiad z Misiakiem) Macierewiczowi nie zadają.

    ” Chciałem bardzo serdecznie podziękować Wacławowi Berczyńskiemu za olbrzymią pracę, jaką wykonał. Mogliśmy to zaobserwować 10 kwietnia w postaci prezentacji niesłychanie istotnego etapu badania tej tragedii. To właśnie dr Berczyński nadzorował te prace, które dla wielu były zaskoczeniem. Były bowiem takie środowiska, które nieroztropnie upowszechniały opinię, że komisja nic nie robi, nie podejmuje żadnych badań, zrezygnowała z wszelkich analiz, jest bezradna i nie ma żadnej koncepcji, wiedzy i materiału dowodowego. Bazowało to częściowo na złej woli i nieroztropności, a częściowo na bardzo surowym reżimie, jaki sobie narzuciliśmy, ażeby żadna informacja nie wychodziła na zewnątrz, bowiem każdy drobiazg i fragment informacji był systematycznie używany przeciwko skuteczności badania tragedii smoleńskiej – podkreślił Antoni Macierewicz.”

    http://wpolityce.pl/smolensk/336449-antoni-macierewicz-dr-berczynski-w-dalszym-ciagu-pozostaje-czlonkiem-zespolu-badajacego-katastrofe-smolenska-wideo

  7. adamkonrad napisał(a):

    no ba
    analizę należy dołączyć do bogatego materiału dowodowego badaczy

  8. adamkonrad napisał(a):

    @syzyfoptymista
    tam pod poprzednią notką
    @izaluka tłumaczy, że to moja skromna osoba (domagająca się uzasadnienia a nie robienia wrzutek) jest inspiracją.
    a nie Ty
    tak że sorry,
    nie ma Ciebie w tej analizie i nie znajdziesz się w zestawieniu odkryć
    wiem, że trochę szkoda
    ale świat jest brutalny

  9. izaluka napisał(a):

    @Syzyfoptymista 21 kwietnia 2017 o 08:28
    Ja też nie dociekam.
    Nie napisałam notki z myślą o piszących na PT.
    Raczej myślałam szerzej zastanawiając się, skąd bierze się pewność niektórych (wszystkich) ważnych polityków, że cokolwiek by nie powiedzieli, zrobili, czy też zaniechali, jakąkolwiek bzdurę wpuścili w medialny obieg, to i tak nie stracą zaufania na tyle dużej grupy wyborców, że mimo bijącym po oczach braku podstaw do takiego zaufania, wciąż je mają.

    Napisałam to na przykładzie „katastrofy smoleńskiej”, ale sądzę, że jest to dość trafny podział w odniesieniu do wszystkich polityków i ze wszystkich opcji. Taki Tusk np. przyjechał do Polski na przesłuchanie go w charakterze świadka w aferze Amber Gold, a wykorzystał tę sytuację dla urządzenia sobie wiecu poparcia. Jasne, że nie on mobilizował zwolenników, ale ci, którzy zorganizowali tę szopkę na cześć ryżego, znają doskonale mechanizmy rządzące myśleniem i emocjami „baranów do strzyżenia”. I nad tymi mechanizmami spróbowałam się pochylić.

    Moje „studium psychologiczne”, jak w swej uprzejmości nazwała notkę @SaoPaulo, jest pracą amatorską. Być może brakuje tam jeszcze jakiejś grupy, której nie nazwałam. Może ktoś zaproponuje taką grupę, która też powinna się w tej notce znaleźć. Bardzo proszę.

    Już Lordowi napisałam, że wierzyć można w Pana Boga, tylko i wyłącznie.

    Jestem tego samego zdania Alu.
    Ludzie, jak to ludzie, politycy w szczególności, ułomne są i zmienne, bywa też, że zwodzą i zawodzą :D.
    Nie warto wierzyć im bezgranicznie.

    Pozdrawiam Ciebie serdecznie

  10. izaluka napisał(a):

    @janekp1 21 kwietnia 2017 o 08:33
    No proszę i mamy jasność – gorzki uśmiech.

    Powielę poniższą część wypowiedzi pana ministra i wytłuszczę, bo warto:

    …”częściowo na bardzo surowym reżimie, jaki sobie narzuciliśmy, ażeby żadna informacja nie wychodziła na zewnątrz, bowiem każdy drobiazg i fragment informacji był systematycznie używany przeciwko skuteczności badania tragedii smoleńskiej – podkreślił Antoni Macierewicz.”
    Największym, jak widać zagrożeniem dla skuteczność badania tragedii „smoleńskiej” wg pana Antoniego Macierewicza nie są np. sprawcy na wolności, a …blogerzy 😀 😀 😀

    No i jak tu traktować poważnie pana Ministra? No jak?

    A propos dowodów i badania Tragedii:

    „Minister Waszczykowski po spotkaniu w Departamencie Stanu poinformował grupę polskich korespondentów akredytowanych w Waszyngtonie, że podczas rozmowy dotyczącej spraw bezpieczeństwa omawiał stosunki polsko-rosyjskie i poruszył temat katastrofy smoleńskiej.
    – Od siedmiu lat nie jesteśmy w stanie opisać, wykryć, zweryfikować jednoznacznie przyczyn tej katastrofy
    — mówił Waszczykowski.”

    http://wpolityce.pl/polityka/336280-stosunki-z-rosja-i-smolensk-tematami-rozmowy-waszczykowskiego-z-tillersonem-szef-msz-powiedzialem-ze-interesuje-nas-wszelka-pomoc

    No to jak to jest? Są dowody i informacje, które są badane, ale pilnie strzeżone przed opinią publiczną, czy ogłaszamy światu, że jesteśmy bezradni i w tzw. czarnej d..ie?

    Brawo panowie ministrowie. Wielkie brawo 🙁

  11. lordJim napisał(a):

    pozwoliłem sobie 🙂

  12. lordJim napisał(a):

    @izaluka @syzyfoptymista
    Już Lordowi napisałam, że wierzyć można w Pana Boga, tylko i wyłącznie.
    to raz a dwa napiszę nie wprost (dla nie wierzących w Boga) – wiem w co i komy nie wierzę 😉 🙂

  13. lordJim napisał(a):

    @izaluka
    Niezła notka wyszła ..a …ja tylko pociongnoł… 😉 🙂

  14. lordJim napisał(a):

    wracam do pracy Rodacy 😀

  15. syzyfoptymista napisał(a):

    @lordjim

    to raz a dwa napiszę nie wprost (dla nie wierzących w Boga) – wiem w co i komy nie wierzę

    A ja dorzucę – i nie ufam.

  16. izaluka napisał(a):

    @lordjim
    Bardzo Ci dziękuję 🙂
    próbowałam być sprytna i weszłam w „edytuj” przy komentarzu. Podejrzałam kod, dzięki któremu pokolorowałeś tekst. Potem na próbę stosowałam i guzik mi z tego wyszło 😀
    Na początku zdania wpisywałam <span style=”color: blue;
    a na końcu

    Nie tak się to robi?

  17. izaluka napisał(a):

    @lordjim
    Oooo, uciekło to, co wpisywałam na końcu

    a wpisałam

  18. izaluka napisał(a):

    @lordjim
    ręce opadają 😀 😀

  19. lordJim napisał(a):

    @izaluka
    dla Was jeszcze kody nie zadziałają ale popracuję nad tym.. 😉

  20. lordJim napisał(a):

    @syzyfoptymista
    A ja dorzucę – i nie ufam.
    zabrakło mi właśnie tego ujęcia 🙂 to będzie trzy 🙂

  21. izaluka napisał(a):

    @lordjim 21 kwietnia 2017 o 12:10
    Dzięki za wyjaśnienie, bo już myślałam, że ja skopiować nie potrafię 😀

  22. cisza1 napisał(a):

    @Izaluka
    Przyjęłaś założenie Lorda:
    „nie rozumiem tych, co nie rozumieją . To raczej wprost nie możliwe, pozostaje więc zła wola. Inaczej tego nie potrafię rozkminić.”

    Zgadzam się z tym ale….jeżeli to zdanie dotyczy ludzi myślących, mądrych, tych wszystkich, którzy tu na PT piszą.

    Ale….mamy dookoła siebie ludzi, którzy mają problemy z rozumieniem wielu różnych spraw, z różnych dziedzin życia. Nie zadają sobie żadnych pytań.
    Wielu, by nie myśleć, porzuca refleksje nad przeszłością, przyszłością na rzecz carpe diem, żyje powierzchownie, płynie bezwiednie z prądem.
    Tych należy rozumieć.
    Myślę, że takich jest bardzo wielu.

    Dla „wierzących” w oficjalny przekaz i dla tych, którym nie chce się „studiować” zaraz wkleję moją „prezentację” – może ktoś obejrzy?

  23. cisza1 napisał(a):

    Dla blogowych „przechodniów”….
    Pytanie dotyczące obrazów: znajdz różnicę?

    @colour w poprzedniej notce napisał.
    …wg mnie klucz do „Smolenska” lezy w filmiku p.Wisniewskiego, ktory ‚robil’ za obraz katastrofy i
    Wiśniewski – filmik, kręcony parę minut po ….

    Inny filmik z katastrofy IŁ-62 T.Kościuszko kręcony w dniu tragedii

  24. Kormoran321 napisał(a):

    Izaluka

    Notka bardzo trafna, ale optymistyczne jest to, że można jeszcze spotkać ludzi, którzy na wzmiankę o „maskirowce” reagują ze szczerym zainteresowaniem.

    Pozdrawiam

  25. izaluka napisał(a):

    Kormoran321 22 kwietnia 2017 o 12:04
    Dziękuję bardzo. Tak, spotykam również takich, którzy dotąd byli w tym temacie b. sceptyczni, bo i niezorientowani również, ale coraz bardziej dociera do nich, jak bardzo są manipulowani i okłamywani. Oni także coraz częściej wykazują zainteresowanie „maskirowką”.

    Pozdrawiam również

  26. izaluka napisał(a):

    @cisza1 21 kwietnia 2017 o 18:44
    Dziękuję Ci bardzo za filmiki.
    I jak to skomentować? Ręce opadają 🙁

  27. izaluka napisał(a):

    @cisza1 21 kwietnia 2017 o 16:05
    „Przyjęłaś założenie Lorda……..ale…mamy dookoła siebie ludzi, którzy mają problemy z rozumieniem wielu różnych spraw, z różnych dziedzin życia. Nie zadają sobie żadnych pytań.
    Wielu, by nie myśleć, porzuca refleksje nad przeszłością, przyszłością na rzecz carpe diem, żyje powierzchownie, płynie bezwiednie z prądem.
    Tych należy rozumieć.
    Myślę, że takich jest bardzo wielu.”

    Jest sporo, zgadzam się. Myślę, że uwzględniłam ich częściowo w grupie 2., a częściowo w grupie 4.

    Pozdrawiam Ciebie serdecznie

  28. Kormoran321 napisał(a):

    All
    Dzięki między innymi takim filmikom informacje docierają do coraz większej ilości ludzi.

    Pozdrawiam

  29. izaluka napisał(a):

    @Kormoran321 23 kwietnia 2017 o 19:30
    Bardzo dziękuję za filmik. Tak, dzięki internautom kłamcy i manipulanci wciąż mają pod górkę 😀 , a prawda mimo wysiłków ściemniaczy, wyziera spoza oparów kłamliwych bełkotów i wcale nie zamierza umierać, co napawa jakąś tam nadzieją na jej odkrycie.

    Pozdrawiam również

  30. cisza1 napisał(a):

    @izaluka @Kormoran321

    Dobrze, że są ludzie (Marek Podlecki – nie znałam), dzięki którym nie jest łatwo „znikać” to, co przeszkadza.
    Pozdrawiam

  31. Kormoran321 napisał(a):

    All
    Polecam krótki komentarz Bibuły pod tekstem: Ambasador USA: już przekazaliśmy Polsce wszystkie informacje związane ze katastrofą smoleńską

    Znany, zamieszczony tam filmik jest jednym z wielu, który średnio rozgarniętemu człowiekowi mówi: wszystkie komisje w sprawie 10 Kwietnia ściśle współpracują z mordercami!

    Pozdrawiam

  32. Kormoran321 napisał(a):

    All

    Przypomnę starą wypowiedź trotyla Gmyza (3.04.2013):


    Bełkot w czystym wydaniu, ale warto zapamiętać.

    Pozdrawiam

  33. janekp1 napisał(a):

    Kormoran321 27 kwietnia 2017 o 22:18

    Dobrze, że takie materiały są zachowane – dla potomnych. Ja jednak nie mam siły i nerwów żeby tego słuchać.

    Ps. Pod filmem o SKW i odkryciami Cieszewskiego podałem linki do opracowań 3zeta – dużo odsłon jak na taki filmik.

    Pozdrawiam

  34. cisza1 napisał(a):

    @kormoran321 @janekp1

    Dobrze, że hmmmm się hmmmmm zachował. Też nie mam siły, by hmm słuchać.

  35. Kormoran321 napisał(a):

    Janekp1, Cisza1

    Użyję określenia z powyższej notki Izaluki: to „zawodowy mąciciel” i też wyjątkowo zmusiłem się do wysłuchania jego „głębokich przemyśleń”.

    Pozdrawiam

  36. Kormoran321 napisał(a):

    janekp1 8 maja 2017 o 23:00

    Obejrzałem i przeczytałem. Notka bardzo ciekawa, a filmik to chyba nic nowego. Zwrócenie uwagi na „kontenery” jest ważne, ale trzeba by było poddać analizie co w nich jest. Może FYM i inni analitycy się odezwą.

    Pozdrawiam

  37. janekp1 napisał(a):

    @Kormoran321
    Z tymi analitykami to co raz gorzej jest, sprawa ewidentnie zamiatana jest pod dywan. Nawet Walentynowicza przerobili na agitatora podkomisji i nawołuje do propagowania jej „ustaleń termo-barycznych” na łamach Niezależnej. Z tego wszystkiego zaczyna wyłaniać się taki obraz, że PIS i jego wierchuszka jest jeszcze więcej ubabrana w tą sprawę niż PO.
    Jutro znowu prezes będzie wołał, że prawda jest już bardzo blisko.

    Też pozdrawiam.

  38. Kormoran321 napisał(a):

    janekp1 9 maja 2017 o 11:51

    FYM i inni blogerzy zrobili wszystko, albo i więcej niż wszystko co możliwe. Te, głównie zgromadzone przez FYM-a analizy powinny być nieustającym źródłem do którego sięgają wszyscy, łącznie z prokuraturą w celu wyjaśnienia tej zbrodni. Co jakiś czas pojawiają się notki blogerów, które coś podobno nowego odkrywają. W rzeczywistości są to sprawy na wiele sposobów przeanalizowane kilka lat temu i zdecydowanie obszerniej opisane w „Czerwonej stronie Księżyca” i innych publikacjach głównie Free Your Mind-a. Gdyby ci blogerzy (lub tzw. nowe byty internetowe) rzeczywiście chcieli odkrywać prawdę, to w pierwszej kolejności powinni odnosić się do tego co już tak obszernie opisał FYM. Tak się dzieje tylko w nielicznych przypadkach i dlatego do wszelkich „nowości” i „przełomów” podchodzę z bardzo dużą rezerwą.
    Zachowanie rodzin jest dla mnie niewytłumaczalną zagadką, ale trzeba pamiętać, że to czego doświadczyli i doświadczają jest trudne do wyobrażenia. Są na pewno „pod bardzo czułą i troskliwą opieką”.
    Bez wątpienia w PiS musiał być zdrajca/zdrajcy. „Zostali zdradzeni o świcie”, to według mnie też odnosi się do ludzi z PiS-u, mimo tego, iż nie wiem co dokładnie miał na myśli Jarosław Kaczyński wypowiadając te słowa.
    Z niewielką nadzieją na przełom czekam na konferencję prokuratorów.

    Pozdrawiam

  39. nagor napisał(a):

    @Kormoran321 @ janekp1

    Podzielam wasz niepokój tym ślamazarnym kluczeniom w sprawie wyjaśniania 10.04 ale uwzględniam możliwość/alternatywę albo władza albo jasność w sprawie .
    Przewaga 5 posłów przy ruszeniu sprawy mogła by przestać być przewagą i nie posądzam JK o niechęć jej wyjaśnienia ale stoi przed wyborem prawda albo -proces zmian .Pomijając straty wizerunkowe formacji ,brata i ludzi z kancelarii Prezydenta LK ale także (kiedy wylot wszystkich był jednak w jednym samolocie) niefrasobliwości i łamania procedur bezpieczeństwa przez funkcjonariuszy Państwa bo jakoś to będzie , zawazyć by mogło o pozycji partii na scenie politycznej.
    To trochę tak jak przyznać się ,że zrobiono mnie ” metodą na wnuczka ” To jest faktyczny dylemat JK i zarazem pełna świadomość winnych tej zbrodni ,że taki dylemat występuje i ich chroni ,dlatego te wszystkie polityczne zadymy PO.
    Ciekawi mnie kiedy hamulce puszczą .

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi