Czy rzeczywiście „Polacy nie dorośli do prawdy o Smoleńsku”? (A. Fotyga)

Może Ci się również spodoba

169 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    To i ja coś dorzucę do tej listy lektur (wpis właśnie się ukazał):

    http://niepoprawni.pl/blog/civilebellum/nieznane-nagrania-z-tupolewa

    Pozdrawiam serdecznie!

  2. izaluka napisał(a):

    @Anonim
    Przeczytałam, dzięki. Czyli co mamy? Dalsze gonienie króliczka mamy 🙁

    I ja pozdrawiam serdecznie chociaż nie wiem kogo 🙂

  3. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    Oglądałam kotki….coś też dla Ciebie:)

    Tak sobie myślę, dlaczego właśnie ona to powiedziała.
    Zajrzałam do wiki, do danych o niej. W czasie tragedii mogła jeszcze być w Gruzji, już jej w kancelarii L.K. nie było.

    „29 listopada 2007 została przez Lecha Kaczyńskiego powołana na stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta RP. Pełniła tę funkcję do 20 sierpnia 2008.
    W latach 2009–2010 kierowała misją Międzynarodowej Organizacji Pracy w Tbilisi. W sierpniu 2010 podała się do dymisji”

    Nie wiesz, kiedy ona to powiedziała?
    Niby nieważne ale zastanawia…..
    Do tematu notki….zaś 🙂

  4. izaluka napisał(a):

    @Cisza1
    Wydaje mi się, że powiedziała to podczas wizyty (razem z A.Macierewiczem?) w USA niedługo po 10 kwietnia. Kiedy dokładnie, nie wiem. Szukałam, ale nie znalazłam. Może znajdę później, a może ktoś ma link i pomoże.

  5. nagor napisał(a):

    @izaluka
    Śledziłem pracę blogerów w sprawie 10.04.2010 ,to ogromna praca polegająca na powiązaniu różnych elementów i nadaniu im w miarę logicznej spójności , ale zawsze to hipoteza a nie dowód . W okresie poprzednim tj 6 lat stanowiły przeciw wagę dla prowadzonej naracji i dobrze .Cały problem polega w mniejszym stopniu na przekonaniu społeczeństwa do swoich racji lecz na zebraniu materiału dowodowego w zrozumieniu procedury sądowej pozwalającej postawić zarzuty określonej grupie osób .
    Cały problem polega na tym ,że dowody w sprawie są poza dostępnością powszechną i nie zawsze muszą być zgodne/potwierdzające hipotezy . I co wtedy? dalej to będzie zmowa milczenia/mataczenie ? Mataczenie kiedyś i mataczenie dzisiaj ?

  6. ebns24 napisał(a):

    Izaluka.

    Myślisz, że tylko Polacy są tacy niedorośli?
    Ludzie, generalnie wszyscy, nie chcą i nie mają czasu rozwiązywać takich problemów.
    Muszą pogodzić pracę, wychowywanie dzieci, zwykłe sprawy bytowe. Czasem nie ma kiedy się wyspać.

    Zarządzaniem państwem i wszystkim co jest z tym związane muszą się zająć ludzie do tego przez nas wynajęci, których wybieramy.
    To jest ich zadanie.

    Przez 6 lat, tak jak napisał @Nagor, śledztwo obywatelskie było przeciwwagą dla tego co robił i nie robił rząd Tuska.
    Dzisiaj jest to w rękach polskiego rządu, który to prowadzi, jak myślę, najlepiej jak potrafi.
    Ja uważam, że podchodzą do tego bardzo poważnie i skrupulatnie i nie pominą niczego.
    Mnie, wbrew temu co tu piszecie, podobała się prezentacja Podkomisji.
    Oni mają dostęp do dowodów, o których blogerzy mogli tylko pomarzyć.
    Blogerzy wykazali jak być nie mogło. że to nie tam. Ale jak było, nie potrafią powiedzieć.

    Może jednak dać pewien kredyt zaufania rządowi? Nie wiem, czy nawet znając prawdę, wyjawią ją i kiedy.
    To zależeć będzie od wielu czynników. Może trzeba będzie zastosować metodę na Al Capone.
    Ale wierzę, że zrobią wszystko w imię dobrze pojętej polskiej racji stanu.

    Mając już określoną wiedzę, możemy oceniać postęp śledztwa i zapewne każdy to zrobi po swojemu.
    I w tej chwili to jest wszystko co w tej sprawie możemy zrobić.
    Nie ma sensu się o to spierać. Kto będzie chciał, sam poszuka wiedzy i będzie starał się zrozumieć, co tam się wydarzyło. Ale nikogo do tego zmusić się nie da.

  7. izaluka napisał(a):

    @nagor 19 kwietnia 2017 o 21:39
    Właśnie. Społeczeństwo, a więc i blogerzy nie mieli i nie mają dostępu do dowodów sensu stricte. Nie mogą więc ani zbierać dowodów na to JAK BYŁO, ani tym bardziej TWIRDZIĆ jak było. Mogą zaś wykazać na podstawie medialnych przekazów, jak być NIE MOGŁO, a więc, JAK NIE BYŁO.

    Z tego, co przedstawiano w mediach wynika niezbicie, że tragedia nie rozegrała się w Smoleńsku, nie w tym miejscu, które od 7 już lat pokazuje się Polakom, jako miejsce śmierci 96 osób. I to jest w wielkim skrócie teoria maskirowki.

    Blogerów, oprócz tego, co leży i nie leży na polance samosiejek (FYM), interesuje mocno LOS członków Delegacji do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 r, a nie tylko końcówka lotu Tu154M (jak A.M), co do przebiegu którego, a nawet zaistnienia, nie ma żadnych danych w przestrzeni publicznej. O wartości „dowodów” z Rosji nie warto nawet wspominać, bo chyba mało kto w Polsce uważa je za wiarygodne.

    Do ostatnich zwycięskich wyborów ówczesna opozycja też dostępu do dowodów nie miała. Ale pamiętajmy, że był Zespół Parlamentarny AM, a teraz jest Podkomisja Berczyńskiego.

    Zespół nie miał dostępu do dowodów, ale mógł przesłuchiwać świadków, szczególnie tych z prawej strony sceny politycznej, a był w tej sprawie mocno wstrzemięźliwy.

    NIKT nie nakazywał też ani Przewodniczącemu, ani jego współpracownikom opowiadać bajek, że wszystko już wiedzą, że dysponują setkami zdjęć, twierdzić „z całą pewnością” o wybuchach.

    Nikt nie kazał też p. Antoniemu Macierewiczowi zwalczać wyników analiz czynionych w blogosferze i tzw. maskirowki – a jednak to robił. Z jakiegoś powodu zablokował udział dr Pawła Przywary (FYM) oraz prof. Jacka Trznadla w jednej z Konferencji Zespołu, mimo wcześniejszego zaproszenia obu panów przez organizatorów tejże Konferencji.

    Od ponad roku (4 lutego 2016) działa Podkomisja w ramach KBWLLP do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. O filmiku SKW dyskutowaliśmy chociażby tutaj: http://naszsalon24.org/2017/04/09/okecie-10-04-10-odlot-delegacji/ i
    tutaj: http://naszsalon24.org/2017/04/10/skw-pictures-prezentuje-10-04-2010/
    Ja skomentowałam ten filmik tak: http://naszsalon24.org/2017/04/09/okecie-10-04-10-odlot-delegacji/#comment-24070

    O prezentacji Podkomisji Berczyńskiego zaś tutaj: http://naszsalon24.org/2017/04/10/prostu-trzeba-zobaczyc/ i tutaj: http://naszsalon24.org/2017/04/10/prezentacja-rezultaty-prac-podkomisji-pkbwllp/

    Na koniec mojego przydługiego komentarza: sprawa Tragedii Narodowej w ostatnim czasie w obiegu medialno-internetowym mocno przycichła. Przysłoniły ją inne ważne dla Kraju sprawy. Odżyła teraz na nowo dzięki filmikowi SKW oraz prezentacji Podkomisji Berczyńskiego.

    Gdyby nie naiwne twierdzenia o znalezieniu w Kancelarii Premiera, po półtora roku od rozpoczęcia urzędowania, wielogodzinnych materiałów dotyczących „smoleńska” i pokazania nam (społeczeństwu) 2,5 min tego, co nam pokazano, a potem Prezentacji Podkomisji (o tym się nie wypowiadam, bo niedokładnie obejrzałam i na technikaliach się nie znam) BEZ konferencji prasowej, a więc bez możliwości publicznego zadawania pytań, pewnie miałabym jakąś nadzieję na to, że teraz, zgodnie z zapowiedziami 7 letnimi, rzeczywiście doczekamy śledztwa z prawdziwego zdarzenia.

    Jednak oświadczenie pana min. MON, że filmik SKW jest dowodem na odlot 96 osób z Okęcia Tupolewem w dniu 10 kwietnia 2010 i, że zadaje kłam teorii maskirowki, a także to, że nadal, jak widać, losy członków Delegacji nie znajdują się w kręgu zainteresowania tak ważnej w rządzie postaci, jak A. Macierewicz i, że w zamian nadal analizuje on ostatnie sekundy, czy nawet minuty, rzekomego lotu rzekomego samolotu, spowodowały, że nadzieje moje odpłynęły w siną dal.

  8. izaluka napisał(a):

    ebns24 19 kwietnia 2017 o 23:12
    Witaj E.B
    Już późno, odpowiem Ci jutro.

    Pozdrawiam

  9. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Wszyscy, tylko nie Pani…..
    Co Pani wypisuje i dlaczego?
    Czemu ma służyć wygłaszanie podobnych tej opinii:

    „(…)Mnie, wbrew temu co tu piszecie, podobała się prezentacja Podkomisji.
    (…)”

    Bardzo proszę o więcej szczegółów.
    Bo wręcz doczekać się nie mogę – kiedy poznam szczegóły Pani zachwytu prezentacją
    —-> zatem i zapewne „osiągnięciami” tej podkomisji.
    Bardzo pragnę aby dowiedzieć się od Pani – co tak Panią zachwyca.
    Bardzo!

    Pozdrawiam

  10. Fatamorgan napisał(a):

    @E,B

    Pani Ewo!

    Wszyscy, tylko nie Pani…..
    Co Pani wypisuje i dlaczego?
    Czemu ma służyć wygłaszanie podobnych tej opinii:

    „(…)Mnie, wbrew temu co tu piszecie, podobała się prezentacja Podkomisji.
    (…)”

    Bardzo proszę o więcej szczegółów.
    Bo wręcz doczekać się nie mogę – kiedy poznam szczegóły Pani zachwytu prezentacją
    —-> zatem i zapewne „osiągnięciami” tej podkomisji.
    Bardzo pragnę aby dowiedzieć się od Pani – co tak Panią zachwyca.
    Bardzo!

    Pozdrawiam

  11. lordJim napisał(a):

    @izaluka
    nie rozumiem tych, co nie rozumieją . To raczej wprost nie możliwe, pozostaje więc zła wola. Inaczej tego nie potrafię rozkminić.

  12. janekp1 napisał(a):

    @ebns24
    Po przeczytaniu Twojego komentarza zaczynam się zastanawiać czy to Ty jesteś tamtą EB z S24 czy też ktoś podszywa się pod Ciebie używając nicka ebns24. Po raz pierwszy muszę się w pełni zgodzić z @fatamorganem i jego komentarzem.

  13. nagor napisał(a):

    @izaluka
    Szanowna Pani
    Prezentuję trochę inny punkt widzenia na podział kompetencji między Podkomisją KBWLLP A.M. i Polską prokuraturą .
    Dzisiaj AM jako minister i komisja zajmuje się losem TU po starcie na Okęciu 10.04.2010 (?) czyli polemizuje z z wcześniejszymi raportami Milera ,laska i MAK .Ten fakt świadczy , że nie szuka się innych samolotów i potwierdza domyślnie ,że był ten jeden w którym była delegacja 96 osób . Pan Berczyński zgodnie z kompetencjami i danymi wyjściowymi śledzi losy wskazanego samolotu stawiając hipotezy jego katastrofy .
    Czyli AM wymiksował się z rozważań/poszukiwań alternatywnych wersji wylotu i nie do niego dzisaj należy ich rozważanie w ramach Podkomisji .
    Sprawdzenie tych hipotez to zadanie prokuratury!!!! i pod jej adresem powinny być wszelkie naciski na sprawy poprzedające wylot,sam wylot i jego organizację .Powtórzę to co napisałemw komencie pod wisem u @cisza1 :

    nagor

    18 kwietnia 2017 o 21:01

    @cisza1
    Chciałbym to uczynić co w tytule , ale mam niedosyt informacyjny z jego strony .Przez 6 lat przewodniczył sejmowej komisji a od 1,5 roku jest Ministrem Obrony i zwierzchnikiem SKW i coś co kwalifikowane wcześniej jako hipotezy może zweryfikować jako dowód w oparciu o dostępne a tajne dokumenty.
    Jego jednoznaczne oświadczenie , że SKW posiada materiał dowodowy na wylot w dniu 10.04.2010 jednym samolotem delegacji do Smoleńska w ilości 96 osób i samolot opuścił strefę powietrzną Polski bez między lądowania to mógłbym takiemu Oświadczeniu dać wiarę .
    Jestem przekonany ,że konsekwencją fałszywości /nieprawdy w nim zawartej związana byłby z narazeniem się na ewentualną odpowiedzialność karną za osłanianie sprawców z przedawnieniem upływającym w roku 2027.

    W normalnym trybie na dzisiaj dwie trzecie czasu ewentualnych odpowiedzialnych za, nieprawidłowości , zaniedbania,ukrywanie dowodów,sprawstwo celowe , współudział itd upłynęło bez oskarżeń a zostały tylko trzy lata !!!!!

    Dzisiaj do ścigania w wielu sprawach działania powinna podjąć prokuratura np takich jak salonka i generałowie na pokładzie , organizacja zabezpieczenia logistycznego transportu , obsługi na okęciu , 36PL ,MON i kancelarie Premiera i Prezydenta ,Służby i BOR , MSZ .
    Kopacz i patomorfolodzy oraz oświadczenia sejmowe , Komisja Badania Wypadkó Lotniczych i prokuratury .
    Wyjaśnienie lotu 09.04.2010 TU do smoleńska , cel czas ew serwis ? przez SKW i prokuraturę
    Wyjaśnienie przez Służby powodów i sposobu dymisji w dniach 11-12.04.2010 prezesów operatorów telefoni cyfrowej ?

    Pamiętajmy to walka z czasem a nie z poglądami na naszą rolę/współudział .

  14. Anonim HeluTkowy napisał(a):

    20 kwietnia 2017 o 09:42
    czyli polemizuje z z wcześniejszymi raportami Milera ,laska i MAK .Ten fakt świadczy , że nie szuka się innych samolotów i potwierdza domyślnie ,że był ten jeden w którym była delegacja 96 osób

    Hipotezy o tym, że żadnego wylotu nie było, jak również o tym, że 96 uczestników delegacji zjadł w przeddzień niebieski wieloryb, podkomiska wykluczyła dlatego, że mają zeznania BORowców wiozących uczestników lotu na lotnisko, zeznania obsługi lotniska odprawiającej pasażerów oraz zeznania Jarosława, który ostatni raz rozmawiał z bratem w trakcie lotu, zaś Lech ani razu nie poinformował go o zmianie planów i międzylądowaniu na Syberii.

  15. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Piszesz : przedawnieniem upływającym w roku 2027.
    potem…..zostały tylko trzy lata !!!!!

    Tak więc 2020? Tak?
    nie znam się na tym, bo to zapewne kwestia kwalifikacji zarzutów.

  16. ebns24 napisał(a):

    Fatamorgan, Janekp1

    No cud się stał i pogodziłam Fatamorgana z Jankiem. Niebywałe :).

    Fatamorganie.

    Czy Pan dokładnie słuchał tej prezentacji, czy „po łebkach”?

    @Nagor ma rację. Sprawa wylotu i całej organizacji lotu jest w gestii prokuratury. Podkomisja analizuje tylko lot Tupolewa na podstawie dostępnych jej danych. Jakieś dane są jej dostępne. Na ile wiarygodne to już inna sprawa.

    Pewne elementy tego co powiedziała Podkomisja pokrywają się z wersją Polela. Nie zauważył Pan tego?
    O tym piszę. Ale nie będę wchodzić w szczegóły.
    Niepotrzebnie się w ogóle odezwałam.

    Poza tym odniosłam wrażenie, że ta prezentacja była skierowana nie tylko do społeczeństwa i że nad naszymi głowami toczy się gra Smoleńskiem.
    Podkomisja nie zakończyła jeszcze pracy i różne końcowe rozwiązania są możliwe. Sprawa jest otwarta.
    Zawsze można użyć sposobu na Al Capone, jeśli się nie da inaczej.

    I spokojnie. Nikt mnie nie podmienił. Staram się tylko myśleć logicznie i nie przekreślam starań polskich organów. Nie mogę założyć, że wszyscy mają złe intencje.
    Sprawa jest po prostu bardzo dla nas trudna. Tak została pomyślana, dlatego tak długo są bezkarni.

  17. Trzmielka napisał(a):

    @izaluka

    Na użytek polemistów, którzy zespół skupiony wokół hipotezy „maskirowki” uparcie nazywają „wyznawcami” wskazuję tutaj, że zespół ten wcale nie jest jednomyślny co do różnych elementów tej hipotezy.

    Ty piszesz np., że „tragedia nie rozegrała się w Smoleńsku, nie w tym miejscu, które od 7 już lat pokazuje się Polakom, jako miejsce śmierci 96 osób”. Ja natomiast uważam, ze tragedia nie rozegrała się na pewno na „polance samosiejek”, którą nam pokazują, jednak sądzę, że bardzo jest prawdopodobne, że jej część przynajmniej rozegrała się jednak w Smoleńsku czy raczej w jego okolicach.

    Argumenty zachowuję na inne miejsce i czas – bo wymagają grona osób bardziej zorientowanych w temacie. Dla postronnych czytelników istotna będzie tu wiedza, że w zespole obywatelskiego śledztwa tego rodzaju różnice poglądów są naturalne, a wręcz twórcze, i nie skutkują w tym zespole wzajemnym „odsądzaniem się od czci i wiary”, ale wręcz przeciwnie, wzajemnym respektem. Jest to naprawdę rzadko spotykane grono, gdzie poważnie umotywowane odmienne poglądy traktowane są z uwagą i szacunkiem. I to jest wielka zasługa FYM-a.

  18. Trzmielka napisał(a):

    @ebns24

    Bardzo Ci dziękuję za Twoje ostatnie komentarze, bo są naprawdę mądre. Również uważam, że „prezentacja była skierowana nie tylko do społeczeństwa i że nad naszymi głowami toczy się gra Smoleńskiem”, bo to sprawa wagi globalnej. A także, że ta akcja „Tak została pomyślana, dlatego tak długo są bezkarni”. Nie zmienia to faktu, że Antoni Macierewicz robi z siebie co rusz idiotę, wygłaszając „z całą pewnością” tezy, których nijak nie może udowodnić. I to tezy wzajemnie sprzeczne. Dopuszczam, że jest to działanie świadome i celowe, ale to się okaże…

  19. izaluka napisał(a):

    lordjim 20 kwietnia 2017 o 05:04

    „nie rozumiem tych, co nie rozumieją . To raczej wprost nie możliwe, pozostaje więc zła wola. Inaczej tego nie potrafię rozkminić.”

    Zaczęłam odpowiadać na Twój komentarz, ale nie potrafię krótko 🙂 , więc wyszła mi z tego kolejna notka. Gdy ją skończę zaproszę Ciebie i Wszystkich do niej. Jeszcze chwilka, lub kilka chwilek 🙂

  20. izaluka napisał(a):

    @lordjim
    Mam prośbę napisz, jak zrobić kolorowy tekst w komentarzu, np. zielony.

  21. ebns24 napisał(a):

    Trzmielka.

    Dzięki. Już zaczynałam wątpić w swój własny rozum :)).

    Problem blogerów od „maskirowki” polega na tym, że są mało elastyczni. Przywiązani do własnej wersji, nie przyjmują do wiadomości, że rzeczywistość mogła być inna.
    Wszystkich łączy jedno: przekonanie o inscenizacji na polance.
    I to też nie było przyjęte bez oporów i drobiazgowych analiz, no bo się przecież „nie mieściło w głowie”, jak tak można. W końcu ludzie się poddali.

    Trudno się dziwić, że inni, nie zaznajomieni ze śledztwem blogerskim, też stawiają opór.
    Nie ma sensu o tym przekonywać. Jeśli zechcą to sami spróbują tego dociec.

    Co do AM, to on kręci różne piruety na lodzie i czasem się wykopyrtnie :)). Różnie się o nim mówi i dobrze i źle. Zapewne popełnia błędy.
    Nie potrafię osądzić jego prawdziwych intencji. Być może rację mają ci, którzy uważają go za niezłomnego. A reszta to po prostu osobowość.
    Trochę znam losy jego rodziny, ojca, który popełnił samobójstwo w pracowni chemicznej na UW, w dzień symboliczny 11 listopada. To był dramat rodzinny, który na pewno odbił się na psychice AM. Być może to wytyczyło jego drogę.

    Nasz polski los, polskie drogi, są bardzo trudne. To, że jeszcze istniejemy, a dzisiaj próbujemy się odbić od dna, to cud prawdziwy.

    Dlatego ja popieram obecny rząd, mimo różnych błędów, a czasem wątpliwości. Są naszą jedyną szansą i staram się być obiektywna i nie jątrzyć.
    Chciałabym więcej, ale może nie wszystko jest możliwe.

    I w tym wszystkim jeszcze Smoleńsk……..

    Mimo różnych naszych sympatii i krytyki potrzeba nam jedności i wsparcia dla tego rządu. Nie wyobrażam sobie powrotu bandy Tuska. To już byłby koniec.
    Tak jak jest teraz, mamy szansę i trzeba ją maksymalnie wykorzystać, mimo naszych różnych niespełnionych oczekiwań.

    Pozdrawiam

  22. lordJim napisał(a):

    @izaluka
    napisać się nie da 😉 napisz kursywą a ja spróbuję pozielonkować 😉

  23. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Podkomisja nie zakończyła jeszcze pracy i różne końcowe rozwiązania są możliwe. Sprawa jest otwarta.

    @nagor zwrócił uwagę na możliwość przedawnienia. Nie wiem, jakie ew. zarzuty będą stawiane i komu.
    Jeśli, tak jak pokazuje komisja ruskim naprowadzającym, to sprawa chyba z góry przegrana. Jeśli będą się także upierać przy wybuchach, to „poszukiwania” mogą trwać w nieskończoność.

    Tak więc Twoja ufność (?), że sprawę zakończą jest wg. mnie naiwnością. przepraszam….myślę, że to gra pozorów opakowana filmem rysunkowym na użytek rocznicy.

  24. nagor napisał(a):

    @cisza1
    2027 rok przedawnienia od ewentualnego kłamstwa w ewentualnym oświadczeniu AM
    2020 rok przedawnienia dla sprawców i zaniedbań wylotu delegacji 10.04.2010 .

  25. ebns24 napisał(a):

    Cisza1, Nagor

    To jest walka z czasem. Rzeczywiście niewiele go zostało. Mam nadzieję, że zostanie wykorzystany.
    Może to naiwność…..

  26. cisza1 napisał(a):

    @ Izaluka i Goście

    stare i bezpieczne wytrychy zaniedbania, niedopełnienia czegoś tam!
    Nie dorośliśmy do wielu prawd. Tak uważa nie tylko Fotyga. Oni, politycy-kombatanci dorastali w KORach i innych kółkach koncesjonowanych.
    Takie jest ich „okrągłostołowe” myślenie…..do dziś.
    Przyrzekli jedni drugim, drudzy pierwszym i wzajemnie zhakowani omijają prawdę z daleka a kłamstwa założycielskie mają się dobrze:
    mord bł. ks. Jerzego – III RP
    tragedia 10.04.2010 – IV RP

    Nie dorośliśmy….Pracowali nad ogłupianiem ludzi systematycznie i tak pokrętnie, że wielu porządnych Polaków czuje zmęczenie i przesyt.
    Mistrzowska robota!

  27. janekp1 napisał(a):

    @cisza1
    Przypomnę jeszcze słowa wypowiedziane w Smoleńsku przez panią konsul Putkę ” Ludziom nic nie mówimy musimy zapanować nad sytuacją” oraz podczas „spaceru” po pobojowisku ze szpiegiem Turowskim ” co za manekiny tutaj leżą „

  28. nagor napisał(a):

    @ebns24

    Dzisiaj już powinny się toczyć prokuratorskie śledztwa które wymieniłem wyżej i zostać zakończone w tych sprawach do końca tego roku .
    Powinno pracować wiele zespołów na wąskich tematach zamkniętych i nie mających wpływu na ostateczną wersję Podkomisji .
    Odnoszę takie wrażenie jakby czekano na koniec prac komisji i od tyłu zamierzano stawiać dopiero zarzuty.
    Ale to domena pana Ziobro i tam trzeba kierować wyrazy zniecierpliwienia , inaczej czasu braknie .

  29. nagor napisał(a):

    @janekp1

    Te słowa to poszlaki do sprawdzenia (mogą też być wrzutkami celowymi) o niczym nie przesądzające.
    Istotne jest czy odbył się lot 09.04.2010 TU na Siewiernyj i co tam znim robili jak wymienili tasiemki na czyste to mieli dowód na katastrofę .
    Czyli innej maskirowki robić nie potrzeba tylko poprawić tasiemki . Prościej się nie da ukryć zamachu /wybuchu/co by tam jeszcze .

  30. ebns24 napisał(a):

    @nagor

    Może się toczą. Przecież nie muszą się nam ze wszystkiego spowiadać.

    Jaki my mamy na to wpływ? Możemy sobie tylko niecierpliwie pogadać.

    Jest wiele spraw, które się toczą zbyt wolno, jak dla mnie. Tak jakby obawiano się pójść na ostre starcie.
    Mam nadzieję, że to nie ustawka typu: my nie ruszamy waszych, a wy nie ruszacie naszych.

    Wszyscy oczekujemy bardziej zdecydowanych działań. Ale takie działania też muszą być dobrze przygotowane, bo inaczej będzie niewypał, a to byłoby bardzo źle.

    A więc czas tu będzie grał decydującą rolę. Ja będę oceniać na koniec kadencji, chociaż też się niecierpliwię.

  31. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    O locie 9 kwietnia – mówi Tato stewardessy Justyny Moniuszko – zobacz u mnie proszę.

  32. janekp1 napisał(a):

    Zeznania Turowskiego, w sądzie, o manekinach na pobojowisku.
    https://wiadomosci.wp.pl/byly-pracownik-ambasady-rp-w-moswie-zeznaje-w-procesie-tomasza-arabskiego-6061307972682369a

    http://wyborcza.pl/1,99218,9362074,Prosze_spokojnie__pani_konsul.html

    Co Putka mówi o Sasinie i Stachelskim (a propos cytatów z początku posta)?

    „Pana Sasina widziałam tylko przez chwilę. Na mszy i potem na lotnisku.Podeszłam do pana Tadeusza Stachelskiego, naczelnika protokołu dyplomatycznego MSZ, stał z pułkownikiem Andrzejem Śmietaną, dowódcą Kompanii Honorowej. Po ich minach poznałam, że wiedzą.Ludziom nic nie mówimy – zdecydowaliśmy – i musimy zapanować nad sytuacją(to się nazywa trzymanie nerwów na postronkach; właściwi ludzie na właściwych miejscach ? przyp. F.Y.M.)

  33. fatamorgan napisał(a):

    @E,B

    Pani Ewo!

    Niestety, ale (z wielką przykrością, co podkreślam!) muszę stwierdzić, że od momentu przejęcia
    w Polsce władzy przez PiS w zbyt wielu kwestiach dotyczących pośrednio i bezpośrednio Smoleńska, zbyt często „ucieka” Pani w świat złudzeń.
    Powodowana sympatiami politycznymi (długo zapewne oczekiwana przez Panią dobra zmiana itd.) Staram się tu Panią zrozumieć – naprawdę!
    Jednak. to zapewne nie tylko wspomniana sympatia dla obecnego rządu, lecz jednocześnie paniczny strach (możliwość powrotu do władzy mafijnego układu = postaci tworzących i składających się na skład uprzedniego rządu) powoduje, że usilnie stara się Pani wytłumaczyć sobie (czasem i innym) że w kwestiach Smoleńska, wszystko jest na dobrej drodze.
    Pomimo, że stoi to w jawnej sprzeczności z faktami (faktyczne, rzeczywiste działania obecnej władzy).

    Pani, zbyt głęboka wiara w dobre intencje przywódców PiS – i ……. (cóż robić powtarza sobie Pani zapewne, skoro się nie ma na nic wpływu —-> to pozostaje czekać) zbytnia ufność okazywana tym politykom, nakazuje Pani jedynie spokojnie czekać na lepsze jutro i skrzętnie unikać mogących zniszczyć Pani świat pytań.

    Zatrzymam się w tym miejscu i powiem tak.

    Pani Ewo bardzo zazdroszczę Pani takiego luksusu = ucieczki od twardej rzeczywistości
    i możliwości przebywania w wykreowanym Smoleńskim świecie zastępczym.
    Zazdroszczę – bo mnie taka możliwość została 10 kwietnia 2010 roku brutalnie i trwale odebrana.

    Proszę mnie dobrze zrozumieć.
    Ja Pani absolutnie nie oceniam, ja jedynie staram się dokonać prostej analizy, aby Panią lepiej zrozumieć.
    Nie tylko zresztą Panią zrozumieć!
    Wiem, że nie powinienem pisać wprost, tego wszystkiego – co teraz myślę.
    Dlatego, postaram się maksymalnie kontrować moje pióro. Szczególnie dlatego. że pamiętam doskonale, jak moja siostra swego czasu powiedziała – że bywam w moich komentarzach zbyt mało tolerancyjny dla „uczuć” – stanu wiedzy i realnych możliwości zrozumienia pewnych informacji, przez innych ludzi.
    Dotyczyło to nie tyle treści, co zbyt szorstkiego tonu niektórych moich notek i komentarzy – pisanych na portalu Salon24. Według oceny mojej siostry, zbyt często raniłem uczucia innych, wykazując u nich brak odpowiedniego poziomu wiedzy i brak nieumiejętności poprawnego logicznie rozumowania.
    Pamiętam doskonale, że wyraziła się w ten sposób:

    Braciszku zbytnio bywasz szorstki dla innych. Jesteś, nawet wtedy kiedy masz zupełną racje – dosłownie jak papier ścierny.

    Z innej beczki teraz. Przebywam jak Pani wie – od kilku dni w Polsce.
    Dosłownie od pierwszego momentu po moim przylocie do kraju, staram się bardzo uważnie słuchać tego, co ludzie w Polsce mówią o Smoleńsku.
    Następnie w miarę dostępnego czasu, łączę to z tym, co na bieżąco staram się w polskiej prasie
    i na internetowych portalach czytać.
    Potem kolej na wszystko to, co każdego dnia oglądam w „tematach smoleńskich” za pomocą polskiej telewizji. To ostatnie, czyli wygłaszane w środkach masowego przekazu
    (pożal się Boże – „opinie”) łączę z tym wszystkim – co odczytuje zazwyczaj późną nocą, lub gdzieś nad ranem, tu =na NS24.
    Dla tzw. ostatecznego porównania.

    Powiem tak, moje zdumienie spowodowane znikomą znajomością „tematu” i płytkością wyrażanych opinii – rośnie z każdą spędzoną w Polsce chwilą.
    Każdy kolejny dzień, uwiadamia mi coraz dobitniej, że problemem nie jest to –
    – że Polacy nie dorośli do prawdy o Smoleńsku.

    Problemem jest to – że Polacy (powodowani rozlicznymi czynnikami i na różny sposób) o prawdzie o Smoleńsku – nie chcą praktycznie nic, poza to – w co, od dawna w wyniku swoich sympatii politycznych wierzą.

    Tracę dlatego właśnie ostatki nadziei – na rychłą dobrą zmianę w relacji do odkrycia w ciągu najbliższych lat – ukrywanej jakże skrzętnie przez i przed Polakami, pełnej prawdy o Smoleńsku.

    Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie

    Postscriptum; Do tematu wspomnianej przez Panią nieszczęsnej prezentacji Podkomisji powrócę. Wskazując i wykazując jak bardzo się Pani myli.

  34. cisza1 napisał(a):

    @ ALL
    NOT NEWS!

    Berczyński
    „10 kwietnia 2016 roku kierowany przez niego zespół przedstawił 40-minutową prezentację. To oparta na badaniach próba całościowego określenia, co stało się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku.” / wpolityce, link powyżej/

    KTO teraz będzie odpowiadał za ten filmik rysunkowy?
    Ten pan już nie.
    A.M. też nie, bo dymisję szybko przyjął.
    Tyle czasu, tyle kasy…..

  35. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    A co ja wg Pana mogę zrobić?

    Pan ma rację. Panicznie boję się powrotu do władzy ludzi Tuska. Boję się, że Polacy omamieni w różny sposób, pójdą jak te barany na rzeź i zagłosują przeciw PiS.

    I to już będzie koniec. Będziemy mieć uchodźców, gender w szkołach i przedszkolach, dyktat sędziów i prokuratorów, niewolnictwo ekonomiczne wielu i dobre życie dla wybranych i posłusznych.
    Młodzi już nawet nie bardzo będą mieli gdzie wyjeżdżać po Brexicie.
    Wyprzedadzą te resztki co jeszcze zostały i będą dawać d…… każdemu kto zapłaci.

    Dlatego milczę i nie dolewam oliwy do ognia, chociaż nie wszystko mi się podoba. Nie będę atakować rządu PiS. Są inni, ode mnie dużo w tym lepsi i zmotywowani.

    Sprawa Smoleńska trochę przycichła. Ostatnio wypłynęła z powrotem w związku z rocznicą.
    Podobnie jak Pan, mam poważne wątpliwości czy prawda za mojego życia ujrzy światło dzienne.
    I naprawdę to nie zależy ode mnie.

    Ja Pana rozumiem i Pana żądanie sprawiedliwości. Tak, sprawiedliwości powinno się stać zadość, nie tylko w tej sprawie.
    Nie będziemy normalnym państwem jeśli przestępstwa nie będą karane a prawo nie będzie jednakowe dla wszystkich.
    Oczekuję tego od naszego rządu i w tą stronę powinien iść nasz nacisk. Tylko, że z całym wymiarem i systemem sprawiedliwości jest w Polsce kłopot i trzeba wszystko tu zmienić. I to się dzieje, z oporami, jak Pan widzi.

    Ze Smoleńskiem jeszcze wiąże się geopolityka. I to jest chyba największa trudność.
    Ale bardzo chciałabym, żeby prawda wreszcie wyszła na jaw i Polska i świat ją zobaczył.

    Mam tylko w głowie rozważania polskich przywódców Państwa Podziemnego na temat sensu wybuchu Powstania Warszawskiego.
    Świat zobaczy, że Polska nie chcę się poddać dominacji Rosji i sprzeciwia ustaleniom polityków i zareaguje.
    No i właśnie, zareagował? Czy jak zwykle zostaliśmy sami? Jak we wrześniu i zawsze……

    Spojrzenie z nad Wisły jest trochę inne, niż te znad Missisipi, Fatamorganie…

    Pozdrawiam Pana

  36. Zolw napisał(a):

    @ebns24
    @fatamorgan

    Współodczuwam wszystkie emocje i wnioski pani E.B., choć rozumiem również pryncypialne żadanie prawdy prezentowane przez Fatamorgana.

    Dodałbym, że utrzymanie władzy jak najdłużej i maksymalne osłabienie „trzeciego pokolenia UB” można postrzegać jako DROGĘ DO WYJAŚNIENIA Smoleńska. Pewien etap, który należy przejśc „najpierw”, nawet kosztem odłożenia rzeczywistego celu na „potem”.

    Z Katyniem było w końcu podobnie. Wszyscy wiedzieli, co się stało, ale pierwsze szerzej upublicznione informacje przypadły dopiero czasy „karnawału Solidarności” (’80), gdy czerwoni zaczęli się powoli sypać. A i wtedy jeszcze przez 10 lat komuchy przytaczały „kontrświadectwa” komisji Burdenki. Gdy są silni – nie zawahają się przed niczym, aby zakryć prawdę. Nie można pozwolić im być silnym! Juz nigdy!

    I choćby dlatego, ze PiS jest jedyną zorganizowaną i w miarę wiarygodną siłą, która obecnie „ciśnie komucha”, jestem skłonny obdarzać ich bardzo dużym kredytem zaufania. Co nie znaczy, ze w końcu kiedyś nie zrobię bilansu, ale na pewno nie wcześniej, aż pojawi się jakaś alternatywa, zdolna równiez „cisnąć komucha”.

  37. ebns24 napisał(a):

    Fatamorgan.

    I jeszcze jedno. Wczoraj w Waszyngtonie minister Waszczykowski prosił Amerykanów o pomoc w śledztwie smoleńskim, bo jak powiedział:

    „Od siedmiu lat nie jesteśmy w stanie opisać, wykryć, zweryfikować jednoznacznie przyczyn tej katastrofy”.

    Otrzyma taką pomoc?

    http://wpolityce.pl/polityka/336280-stosunki-z-rosja-i-smolensk-tematami-rozmowy-waszczykowskiego-z-tillersonem-szef-msz-powiedzialem-ze-interesuje-nas-wszelka-pomoc

  38. ebns24 napisał(a):

    @Zolw

    Usłyszałam kiedyś, że Smoleńsk nie powinien być wcześniej wyjaśniony, dopóki nie będziemy wystarczająco silni.

    Ja też rozumiem Fatamorgana. Ale sami nie damy radę. To jest zbyt poważna sprawa.

    W sprawie PiSu myślę podobnie 🙂

  39. izaluka napisał(a):

    @ebns24 19 kwietnia 2017 o 23:12
    „Myślisz, że tylko Polacy są tacy niedorośli? Ludzie, generalnie wszyscy, nie chcą i nie mają czasu rozwiązywać takich problemów. Muszą pogodzić pracę, wychowywanie dzieci, zwykłe sprawy bytowe. Czasem nie ma kiedy się wyspać.”

    Nigdzie nie pisałam, że Polacy są niedorośli. To powiedziała A. Fotyga, nie ja. Nie pisałam też o ludziach, którzy nie mają czasu.
    Niepotrzebnie tłumaczysz mi oczywistości.
    Pisałam o tych, co krytykują dla samej krytyki, bo nie wiedzą, co i dlaczego krytykują i nie chcą się tego dowiedzieć, choć właśnie mają czas, skoro go mają na krytykę (bezpardonową).

    „Zarządzaniem państwem i wszystkim co jest z tym związane muszą się zająć ludzie do tego przez nas wynajęci, których wybieramy.
    To jest ich zadanie.”

    Kolejna oczywistość, której nigdzie nie kwestionuję.
    Problem w tym, że nie zajmowali się przez 6 lat, a teraz po ponad roku nowej władzy karmieni jesteśmy tymi samymi bajkami o wybuchach. Bez dowodów, na podstawie ruskich zmanipulowanych, niewiarygodnych w najmniejszym stopniu materiałów.

    „Dzisiaj jest to w rękach polskiego rządu, który to prowadzi, jak myślę, najlepiej jak potrafi.
    Ja uważam, że podchodzą do tego bardzo poważnie i skrupulatnie i nie pominą niczego.”

    Na jakiej podstawie tak uważasz? Napisz, bo może mnie przekonasz. Chciałabym, abyś mnie przekonała, bo ja niestety mam sporo wątpliwości.

    Może jednak dać pewien kredyt zaufania rządowi?

    Ależ dałam głosując na PIS i A. Dudę. Aż do filmiku SKW i wypowiedzi A. Macierewicza, że filmik ten obala teorię maskirowki, bo udowadnia wylot 96 osób z Okęcia samolotem TU154M nr 101 w dniu 10 kwietnia 2010 r.
    Wg Ciebie ten filmik to udowodnił? Jesteś już przekonana o tym, że 96 osób wsiadło do jednego samolotu, wiesz już, o której godzinie i którego dnia? Widziałaś wszystkich Delegatów?

    Osobiście nic nie pisałam o działaniach (bądź braku działań) rządu na ten temat, do tego momentu, czyli przez 1,5 roku. Jak długi kredyt zaufania proponujesz?

    „Blogerzy wykazali jak być nie mogło. że to nie tam. Ale jak było, nie potrafią powiedzieć.”

    Ja sądzę, że to bardzo dużo, ale niestety te ustalenia blogerów nie zainteresowały śledczych, a wręcz wzbudziły irytację. Dlaczego???

    Tak, blogerzy nie potrafią powiedzieć, jak było. To oczywiste z powodu braku przez nich dostępu do dowodów, ale…śledczy potrafią? Że co? Że były wybuchy w lecącym samolocie nad Smoleńskiem? Wybuchy, których nikt nie słyszał? I ciała, których nikt nie widział? I rzeczy osobiste Delegatów, których też nikt nie widział? A te osoby, które wyglądały, jakby spały? Co z nimi? Jak to wytłumaczyć? A ten złom, który tam leży, to z naszej stojedynki? Przecież blogerzy udowodnili, że nie.

    A jeśli blogerzy analizowali fałszywe zdjęcia, fałszywe filmy, fałszywe stenogramy z fałszywych skrzynek, oraz fałszywe zeznania i opowieści fałszywych świadków, to czym grozi Polsce ujawnienie publicznie, że to wszystko jest fałszywe, a prawdziwe są w posiadaniu polskiej prokuratury? I te prawdziwe dowody prokuratura wnikliwie bada?

    Moim zdaniem- niczym, poza wzrostem zaufania do PIS, rządu i Prezydenta.

    W zamian mamy jednak opowieści o wybuchach w samolocie, który rzeczywiście został być może wysadzony (najprawdopodobniej złom z okolicznych zakładów remontowych), ale, czy to był TEN samolot, czy byli w nim nasi DELEGACI i na dodatek WSZYSCY w tym jednym, tego się nie bada, a w każdym razie nie informuje się o tym społeczeństwa.
    Bo trzeba by zacząć od Okęcia, a to jest wciąż temat tabu!

    „Nie wiem, czy nawet znając prawdę, wyjawią ją i kiedy.”

    Acha – no tak – przecież „Polacy nie dorośli do prawdy o Smoleńsku”, prawda?
    Ale dopominanie się o prawdę chyba nie jest niczym nagannym? A może jest?

    „Kto będzie chciał, sam poszuka wiedzy i będzie starał się zrozumieć, co tam się wydarzyło.”
    To jasne, jak słońce.

    „Ale nikogo do tego zmusić się nie da.”

    Ja nie zmuszam nikogo do niczego, ale deprecjonowanie 7 letnich analiz blogerskich uważam za wysoce naganne i TEMU się przeciwstawiam.
    KONSTRUKTYWNA KRYTYKA – proszę bardzo – ośmieszanie i wyszydzanie – NIE!

  40. izaluka napisał(a):

    @nagor 20 kwietnia 2017 o 09:42
    Tak, zgadzam się, że śledztwo należy do Prokuratury. W takim razie, po co jest Zespół Berczyńskiego? W prokuraturze nie ma specjalistów od badania lotu samolotu? Musi to robić jakaś Komisja?

    Pod całą resztą też się podpisuję.

  41. Zolw napisał(a):

    @izaluka

    AM rzeczywiście tak powiedział, choć rzucił też, że „jakieś elementy maskirowki na pewno były”.

    Ja to sobie odczytałem w ten sposób, ze nie mówił do nas. Ewentualny przekaz do nas brzmi „róbcie, co uważacie, ale nie gadajcie o tym tak głośno, bo jeśli macie rację, to spłoszycie ptaszka”.

    AM to nie jest idiota. Nie ma też podstaw, aby uważać, że ma nas wszystkich tutejszych za idiotów. Przy takich założeniach jedyne wytłumaczenie wypuszczenia tego idiotycznego filmiku jest takie, jak akapit wyżej.

  42. Zolw napisał(a):

    „po co jest Zespół Berczyńskiego?”

    Myślę, że dokładnie po to, żeby nie zostawiać wszystkich kart w ręku Prokuratury, tylko miec dwie instytucje i porównywac ich wyniki..

    Przecież to ta sama Prokuratura (OK, inni ludzie, ale ta sama instytucja), która prowadzi to śledztwo już 7-my rok. I po drodze juz z 5 razy zmieniała kurs, w zależności od wiejących wiatrów.

    Dwie instytucje trudniej zinfiltrować i zmanipulowac w skoordynowany sposób. A my… jesteśmy trzecią 🙂

  43. izaluka napisał(a):

    @Trzmielka 20 kwietnia 2017 o 14:12
    Dziękuję Ci bardzo za komentarz, pod którym mogę się tylko podpisać 🙂

    jednak sądzę, że bardzo jest prawdopodobne, że jej część przynajmniej rozegrała się jednak w Smoleńsku czy raczej w jego okolicach.

    Bardzo możliwe. Dowodów w przestrzeni publicznej brak, a to co jest, pozwoliło wysnuć hipotezę, że to, co nam od 7 lat pokazuje „telewizor” nie jest miejscem, w którym rozegrała się Tragedia. Też uważam, że różnice zdań są potrzebne i pomagają w analizach.

  44. cisza1 napisał(a):

    @Zolw
    AM to nie jest idiota

    Też tak uważam. Zobacz, choćby we wiki, jak KOR zakładał i w czarnej jedynce się udzielał, ileż partii przeleciał, ile rozwalił….a on trwa, niczego się nie boi, niczym skała.

  45. Trzmielka napisał(a):

    @Żółw

    W pełni zgadzam się z komentarzem o 19.51. Póki nie ma lepszej alternatywy, trzeba popierać PiS, ale także pilnować, by trzymali się dobra Rzeczypospolitej, nawet jeśli wymaga ta chodzenia meandrami. Kredyt zaufania – a e jednocześnie patrzenie na ręce.

  46. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    W takim razie, po co jest Zespół Berczyńskiego?
    Było, minęło….
    teraz jest podzespół pana Kazimierza Nowaczyka znanego nam jako @KaNo 🙂

  47. izaluka napisał(a):

    @lordjim 20 kwietnia 2017 o 15:25
    Dzięki, ale myślałam, że to takie proste, jak bold, czy kursywa, ale jeśli miałbyś za każdym razem kolorować moje teksty, no to oczywiście rezygnuję z prośby 🙂
    Po prostu podoba mi się stosowanie koloru do wyróżniania cytatów z komentarzy, na które odpowiadałeś i stąd ta prośba. Zapomnij 🙂

  48. Zolw napisał(a):

    „jak KOR zakładał i w czarnej jedynce się udzielał, ileż partii przeleciał, ile rozwalił….”

    Wszystko zgoda. Facet kręci się wokół samego wierzchołka od progu dorosłości. Jest raczej konfrontacyjnym szołmenem, niż milczacym szachistą, więc bardzo go widać.

    Z kim można go porównac? Przychodzą mi na myśl dwaj: Miller i Niesiołowski. Ileż partii założył i rozwalił każdy z nich! Miller pracownikiem KC PZPR, a Dziki Stefek – delatorem, więźniem politycznym i „katotalibem”. Mniejsza o to, jak się zaczyna, ważne jak się kończy!

    Nawet Kaczor był kiedyś „urzędnikiem Bolensy”, nieprawdaż?

    No i do tego to tło: Klich i Siemoniak!

  49. Zolw napisał(a):

    Klich, Siemoniak i Gajowy!!! W dodatku z Dzikim Stefkiem jako szefem Sejmowej Komisji Obrony.

    Po tylu latach tłustych, nadejście Antoniego musi piekielnie boleć wujków ze WSI i towarzyszy ze zbrojeniówki. A to nie są mili wujkowie.

  50. ebns24 napisał(a):

    @Izaluka

    Dziękuję Ci za odpowiedź.

    Swoje zdanie na temat PiSu wyraziłam w komentarzu do Fatamorgana 19.34.
    Ponadto zgadzam się z opinią @Zolwa 20.20.

    Domagać się prawdy i sprawiedliwości zawsze trzeba. I patrzeć na ręce rządzącym też.
    Byle tylko nie wylać dziecka z kąpielą.

  51. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Byle tylko nie wylać dziecka z kąpielą.
    Tutaj, rozmawiając nie mamy wpływu ani na kąpiel ani na dziecko.
    Tym bardziej, że to dziecko już na tyle powinno być dojrzałe, by przewidywać skutki. Teraz ruch po stronie @KaNo :)))

    Wpływ mamy tylko w czasie wyborów!

  52. izaluka napisał(a):

    @cisza1 20 kwietnia 2017 o 16:01
    Doskonałe podsumowanie, z którym nie sposób się nie zgodzić.

  53. izaluka napisał(a):

    @Zolw 20 kwietnia 2017 o 20:20 i 20:23
    AM to nie jest idiota.

    Nigdy nie posądzałam AM o bycie idiotą. O to, że z jakiegoś powodu celowo mąci, to niestety tak. Powodu nie znam. Mogę myśleć optymistycznie, podobnie, jak Ty i E.B, a nawet bardzo chciałabym, ale póki co, nie potrafię.

    „Nie ma też podstaw, aby uważać, że ma nas wszystkich tutejszych za idiotów.”*

    Tu bym polemizowała, ale szczerze przyznam, że jestem już bardzo zmęczona. Przykładam się do komentarzy, przygotowałam kolejną notkę i już nie mam siły znów się powtarzać 🙂

    „po co jest Zespół Berczyńskiego?”
    Myślę, że dokładnie po to, żeby nie zostawiać wszystkich kart w ręku Prokuratury, tylko miec dwie instytucje i porównywac ich wyniki..

    Może i tak. Oby. Chciałabym.

  54. colour napisał(a):

    Nie aspiruje ale wg mnie klucz do „Smolenska” lezy w filmiku p.Wisniewskiego, ktory ‚robil’ za obraz katastrofy i na okraglo byl wtlaczany do swiadomosci „ciemnego ludu”. Mnie, juz po pierwszych jego kadrach i wypowiadanych kwestiach zapalilo sie czerwone swiatelko … moja baza danych nakazywala mi uznac, iz to jest gotowiec wczesniej nakrecony na potrzeby narracji o katastrofie. Zwrociliscie uwage, ze tam, niejako na sile wciskane sa sugestie – warto sie wsluchac w to co jest mowione i w jakiej melodii. Uznanie, ze to jest gotowiec chyba ustawia sprawe 10.04, prawda ?

  55. izaluka napisał(a):

    @cisza1 20 kwietnia 2017 o 20:30
    Dzięki. Już wiem. Nie wiedziałam tylko, że KaNo.

  56. izaluka napisał(a):

    @ebns24 20 kwietnia 2017 o 20:47 (Edytuj)
    „Swoje zdanie na temat PiSu wyraziłam w komentarzu do Fatamorgana 19.34.”

    Ja nie jestem przeciwko PISowi! Głosowałam na nich od zawsze. Nie ma w tej chwili nikogo lepszego, ale to nie znaczy, że mam ich zagłaskać, albo być ślepą na to, co mi się nie podoba (np. ustawa szczepionkowa).

    Ja krytykuję AM za bajki już 7 letnie. Czy sądzisz, abym ja chciała powrotu tej ryżej bandy? Nigdy w życiu. Ja czekam na sprawiedliwe osądzenie rozwalaczy Polski. Ja czekam na uczciwość wobec wyborców w sprawie 10 kwietnia. A, że czasem coś i w PISie mi się nie podoba, to co, mam milczeć? Nie potrafię. Zresztą uważam, że krytyka jeszcze nikogo nie „zabiła”, natomiast brak krytyki może być destrukcyjny.

  57. izaluka napisał(a):

    colour 20 kwietnia 2017 o 21:12
    O filmiku Wiśniewskiego były szerokie dyskusje u FYMa.
    Osobiście także jestem skłonna uważać, że to gotowiec.

    Dziękuję za komentarz.

  58. colour napisał(a):

    izaluka o 21:24

    Rzady PiS-u sa ukoronowaniem zabiegow jakie tu maly miejsce o odzyskanie wladzy przez Zydow, a ktora tu utracili na rzecz Polakow w ’56 r. … taki a wymowny drobiazg – na blogach gdzie na Kaczynskim i PiS-ie jada jak na lysej kobyle takie ujecie sprawy owocuje natychmiastowym banem.

  59. ebns24 napisał(a):

    @Izaluka

    „Ja czekam na sprawiedliwe osądzenie rozwalaczy Polski.”

    Ja też. Nie ma wielkich różnic miedzy nami. A AM sobie bajdurzy po swojemu, w swoim celu…..

    Pozdrawiam Cię 🙂

    PS

    Zajrzyj pod „Fotki i kotki”.

  60. colour napisał(a):

    izaluka o 21:27

    Byly dyskusje … postawiono „kropke nad i ” ?!

  61. izaluka napisał(a):

    ebns24 20 kwietnia 2017 o 21:33
    Dzięki 🙂 Obiecałam LordowiJimowi odpowiedź w formie notki na jego komentarz. Jeszcze to wykonam, a potem mogą być „Fotki i kotki”. Zapowiada się miło – jestem miłośniczką kotków. Ostał mi się już tylko jeden.

    Również Ciebie pozdrawiam:)

  62. izaluka napisał(a):

    @colour
    Kropkę postawi Polska, jeśli się odważy.

  63. fatamorgan napisał(a):

    @ebns24 20 kwietnia 2017 o 19:34

    „A co ja wg Pana mogę zrobić?”

    Może Pani zrobić bardzo dużo.
    Jako jedna z wielu.
    Wystarczy Pani „Zachować się jak trzeba”.

    Potężne budowle i gmachy, zbudowane zostały z pojedynczych kamieni, lub jakże
    małych przecież w porównaniu z ich wielkością cegieł.

    Wystarczy zatem pozostać w walce o prawdę o Smoleńsku jednym z wielu.
    Tych prawych.

    Wystarczy trwać – w odpowiedzi na ogrom smoleńskiej zbrodni i w natłoku smoleńskiego
    matactwa – po tej stronie, po której muszą stanąć murem ludzie prawi.

    Bo należy ludziom prawym – w zderzeniu z ogromem smoleńskiego
    kłamstwa, pozostać prawymi.

    Smoleńsk jest wielką próbą.
    Kontynuacją polskiej historii.

    Przyszłość, zależeć będzie od tego, czy wystarczająco Polek i Polaków, wykaże
    determinacje, odwagę, wytrwałość i prawość charakteru.

    Przejść smoleńską próbę – znaczy – „zachować się jak trzeba”.

    Pozdrawiam

  64. fatamorgan napisał(a):

    @ebns24 20 kwietnia 2017 o 20:00

    „I jeszcze jedno. Wczoraj w Waszyngtonie minister Waszczykowski prosił Amerykanów o pomoc w śledztwie smoleńskim, bo jak powiedział:

    „Od siedmiu lat nie jesteśmy w stanie opisać, wykryć, zweryfikować jednoznacznie przyczyn tej katastrofy”.

    Otrzyma taką pomoc?”

    Pani postawiła mnie w trudnej i bardzo niezręcznej sytuacji zadając publicznie to pytanie.
    Jednak odpowiem Pani.

    Odpowiedz (zaznaczam, jedynie w prywatnie głoszonej opinii) może być w relacji do tego
    pytania (oraz osoby) pana Waszczykowskiego jedna i brzmi:

    Oficjalnie – zdecydowanie nie!

    Bo Polska jest w relacjach międzynarodowych tylko jedna – o czym to pan Waszczykowski niezręcznie jakby „zapominając się” – ponownie raczy zapominać.

    Zdjęcia satelitarne (w rozdzielczości mierzonej w centymetrach – nie metrach!) obejmujące obszar Smoleńska z dnia 10 kwietnia 2010 roku zostały już raz 7 lat temu Polsce przekazane.

    Proszę mi wierzyć na słowo, będąc wystarczająco „obrazowymi”!

    Pan Waszczykowski zaś znowu „papla” – popełnia kolejny błąd w sztuce.

    Myląc nawet i kolejność działań.

    Publicznie, prawdopodobnie ponownie bez głębszego zastanowienia mówiąc to, co dyplomata powinien wpierw b/dyskretnie wynegocjować.

    Pozdrawiam

    Postcriptum: Styl dyplomacji prezentowany przez pana Waszczykowskiego, odnajduje jako: wystarczy głośno zapłakać na amerykańskim ramieniu i Amerykańska Administracja będzie publicznie wtrącać się i ingerować w polskie „sprawy wewnętrzne”.
    To są jakieś wolne żarty z relacji międzynarodowych – ze strony pana Waszczykowskiego.
    Ameryka nie będzie ingerować i prać (za polskich polityków) czy porządkować po 7 latach polskich brudów.

  65. fatamorgan napisał(a):

    Jeszcze jedno Pani Ewo!

    Tak żeby nie było żadnych wątpliwości o czym rozmawiamy.
    Nie można „zachowując się jak trzeba” godzić się (twierdzenie publicznie, że prezentacja Podkomisji się Pani podobała – jest jednoznaczne z wyrażaniem przez Panią zgody na kontynuacje smoleńskiego matactwa) na propagowane od 7 lat (obecnie konsekwentnie propagowane przez Podkomisje) miejsce „katastrofy lotniczej”.

    Wiedząc doskonale, że NIE JEST to miejsce faktycznie zaistniałej katastrofy lotniczej polskiego Tupolewa w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

    Dlaczego nie można?

    Tu za odpowiedz powinna wystarczyć jedynie:
    Bo tak nie można, czyli —–> odwieczna „Świeczka i ogarek”

    Pozdrawiam Panią jak zawsze serdecznie

    P.S Proszę się nie obrażać. W zamian, może jednak warto Pani nie-co głębiej przemyśleć własne stanowisko w relacji do Smoleńskiego kłamstwa.
    Niezależnie od geografii ——–> Wisła vs. Mississippi

  66. nohood napisał(a):

    panie fatamorgan:

    Postcriptum: Styl dyplomacji prezentowany przez pana Waszczykowskiego, odnajduje jako: wystarczy głośno zapłakać na amerykańskim ramieniu i Amerykańska Administracja będzie publicznie wtrącać się i ingerować w polskie „sprawy wewnętrzne”.
    To są jakieś wolne żarty z relacji międzynarodowych – ze strony pana Waszczykowskiego.
    Ameryka nie będzie ingerować i prać (za polskich polityków) czy porządkować po 7 latach polskich brudów.

    proszę pozwolić mi na dygresję
    nie polskie, lecz sowieckie brudy, do których obecności w polsce ameryka się przyczyniła w ogromnym stopniu.
    i ameryka powinna zdawać sobie z tego sprawę, chyba, że ameryka nie jest jedna, lub nie jest politycznie suwerenna.
    mogę napisać to całkiem odpowiedzialnie lekce sobie ważąc dyplomację współczesną, która wg mnie w całości jest szyderstwem ze sztuki dyplomacji.
    stosunki międzynarodowe jako struktura i metoda stały się najlepszym na świecie przykładem hipokryzji i tchórzostwa.

    pozdrawiam

  67. izaluka napisał(a):

    colour 20 kwietnia 2017 o 21:30
    Przeoczyłam komentarz, przepraszam.

    Na PT nie banujemy z zasady 🙂

  68. nohood napisał(a):

    fatamorgan:
    dodam, że ameryka powinna zrobić wszystko, co tylko może aby zrozumieć naturę problemu i pomóc w pracy wywiadowczej tym, którzy chcą budować polskę
    a nie tym, którzy od lat jej szkodzą. bo jeśli interes ameryki w polsce jest interesem izraela w polsce, to możemy sobie darować
    te dyrdymały z wolnością i budowaniem sojuszy. jeśli ameryka zawiedzie kolejny raz, to region europy centralnej zmieni się w tykającą bombę.

  69. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Widzę, że nie zrozumieliśmy się. Pisali o tym właśnie blogerzy, że w internecie tak bywa, że o to niezrozumienie jest łatwiej niż w zwykłej rozmowie, kiedy wątpliwości można od razu wyjaśnić.

    Wymusza Pan na mnie odpowiedź otwartym tekstem, której chciałam uniknąć, zgodnie z sugestią Polela.
    Muszę więc zachować się jak minister Waszczykowski i otworzę puszkę Pandory.

    Pisząc o tej prezentacji miałam na myśli te jej elementy, które współgrają z wersją przedstawioną przez Polela. Złe naprowadzanie, uszkodzenie samolotu, jakieś wybuchy, bo takie były. Nie rozwiązali tematu do końca, bo nie wiedzą co się dalej działo. I to było moim zdaniem uczciwe. I tylko tyle było zawarte w tym moim krótkim zdaniu, które myślałam, że Pan zrozumiał.
    To, że inni nie zrozumieli, mnie nie dziwi.

    Podzielam zdanie @Nohooda, które zresztą wielokrotnie wyrażałam w rozmowach z Panem.
    Łatwo jest nam zarzucać straszne rzeczy, błędy dyplomatyczne, strach, nieumiejętność stąpania po gabinetach polityków. Tylko zapomina się o przyczynach tego.
    Na ile sami sobie jesteśmy winni, a na ile świat nas ustawił na takiej pozycji.
    Moim zdaniem to jest fifty fifty.

    Nie wiem jaką politykę zamierza prowadzić nowy Prezydent Ameryki, na ile jesteśmy mu potrzebni, ale wiąże z nim pewne nadzieje, jak pewnie wszyscy.
    Byli różni amerykańscy prezydenci i różnie się zapisali w naszej historii, tak jak Roosevelt i Wilson.
    Prezydent Trump jeszcze nie zapisał swojej karty w naszych dziejach, no i zobaczymy jak się to dalej potoczy.

    Zdjęcia, jeśli były raz przekazane i gdzieś utknęły, mogą być przecież przekazane powtórnie. Co stoi na przeszkodzie? Teraz jest w Polsce inna sytuacja.
    Pisze Pan, że jest ciągłość. Formalnie tak, ale tak poza tym, to chyba Pan żartuje sobie.
    Amerykanie tego nie rozumieją?

    Pozdrawiam

  70. Sao Paulo napisał(a):

    @nohood

    „proszę pozwolić mi na dygresję
    nie polskie, lecz sowieckie brudy, do których obecności w polsce ameryka się przyczyniła w ogromnym stopniu.
    i ameryka powinna zdawać sobie z tego sprawę, chyba, że ameryka nie jest jedna, lub nie jest politycznie suwerenna.
    mogę napisać to całkiem odpowiedzialnie lekce sobie ważąc dyplomację współczesną, która wg mnie w całości jest szyderstwem ze sztuki dyplomacji.
    stosunki międzynarodowe jako struktura i metoda stały się najlepszym na świecie przykładem hipokryzji i tchórzostwa.”

    Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości
    I Ameryka powinna sobie zdawać sprawę i rzeczywiście sądzę, że Ameryka nie jest jedna, a poza tym nie jest politycznie suwerenna.
    Nie mogę znaleźć takiej strony poświęconej talmudyzacji prawa amerykańskiego ale faktem jest, że są całkowicie podporządkowani Izraelowi.

    Oczywiście, faktem jest również, że sami Żydzi walczą ze sobą i wcale nie są jednolici, co zresztą jest już wiedzą powszechną w odniesieniu do II wojny światowej

    ?w=595

    …” Komunizm niezaprzeczalnie i historycznie zrodził się w kręgach żydowskich „myślicieli”, żydowskich finansistów i bankierów i żydowskich organizatorów, zwłaszcza w żydowskich kręgach Nowego Jorku. Dotyczy to również potężnych żydowskich bankierów będących członkami satanistycznej organizacji Iluminatów, takich jak Rothschildowie, Schiffowie i wielu innych bogatych stronników i popleczników. Tak jak każdy ruch, komunizm stale poszukuje nowych członków aby włączyć ich do swoich zasobów finansowych i ludzkich.
    Komuniści nieustępliwie prowadzą w całym świecie rekrutację do swych szeregów nowych neofitów. Dzisiaj wielu komunistów wywodzi się spoza społeczności żydowskiej. Są chińscy komuniści, północnokoreańscy komuniści, kubańscy komuniści, itd.

    Ale korzenie założycielskie, główne założenia i ukryta wewnętrzna hierarchia i program, zawsze będą pochodzić z wewnętrznych kręgów samych żydów. Żydowskie centrum zarządzania światowym komunizmem znajduje się teraz w Tel Aviv, w Izraelu.

    I tak jak za dni Jezusa Chrystusa tak i dzisiaj jego wyznawcy, CHRZEŚCIJANIE, są ich głównym celem prześladowań i ostatecznie żydzi zamierzają całkowicie zetrzeć ich z powierzchni ziemi.
    NADCHODZĄCY ANTYCHRYST I ŻYDOWSKI „NOWY MESJASZ”

    Wśród żydów istnieją finansowo i politycznie potężne elementy, które otwarcie dążą do wyniesienia na tron „nowego mesjasza”. Za taką główną grupę uważa się Chabad Lubawicz.

    Chabad Lubawicz to są żydzi, którzy przedłożyli ustawodawstwo Praw Noachidzkich w Waszyngtonie żeby było zatwierdzone przez Izbę Reprezentantów i Senat USA a następnie podpisane, jako obowiązujące ustawodawstwo, przez prezydenta Busha seniora.

    Prawa Noachidzkie są tak opracowane ażeby w ich świetle chrześcijanie byli przestępcami, którzy podlegają pod najwyższy wymiar kary czyli śmierć.

    Chrześcijanie stają się automatycznie przestępcami w świetle dwóch z siedmiu Praw Noachidzkich. Te dwa Prawa Noachidzkie odnoszą się do „bałwochwalstwa” i „bluźnierstwa przeciwko Bogu”. Żydzi tradycyjnie uważają chrześcijan za winnych złamania obu tych Praw z tego powodu, że wierzą w Jezusa Chrystusa zarówno jako Boga w ciele jak i w jego Boskość.
    I z powodu także tego faktu, że chrześcijanie czczą i modlą się i oddają cześć boską Jemu, Synowi Boga i Bogu, który ukazał się w ciele.”….

    „ameryka powinna zrobić wszystko, co tylko może aby zrozumieć naturę problemu i pomóc w pracy wywiadowczej tym, którzy chcą budować Polskę, a nie tym, którzy od lat jej szkodzą” i myślę więc sobie , która to jest ta ameryka i czy istnieje.

    Chciała bym bardzo wierzyć, że interes Ameryki w Polsce nie jest interesem izraela w Polsce i że jest jakaś część Ameryki, Polonia, której zależy na Polsce suwerennej, Polsce silnej, Polsce, która nie będzie poligonem ekspansji po surowce, gospodarkę, ziemię, piękną przyrodę, przyjazne miejsce do życia ….

    Pozdrawiam

  71. Sao Paulo napisał(a):

    PS.PS
    Od razu jeszcze dodam, ze nie jest mi znana ta strona, a więc nie utożsamiam się z cała treścią, a nie mogłam znależć tej, która kiedyś czytałam nna temat talmudyzacji prawa amerykańskiego

  72. fatamorgan napisał(a):

    @nohood 21 kwietnia 2017 o 11:13 & 21 kwietnia 2017 o 11:31

    „(…)proszę pozwolić mi na dygresję
    nie polskie, lecz sowieckie brudy, do których obecności w polsce ameryka się przyczyniła w ogromnym stopniu.(…)”

    panie nohood:

    Ja zaś pozwolę sobie zauważyć w ścisłej relacji do pana dygresji, że rozmawiamy o Smoleńsku
    = o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w 2010 roku!

    Następnie pozwolę sobie zauważyć i przypomnieć (może uszło to pana uwadze) że Sowiet Union już nie istnieje!

    Pora Polakom zakończyć zwalanie wszystkiego co jest złe w Polsce na „sowietów”.

    Trwanie w przeszłości, zbytnie do niej powracanie, następnie postrzeganie dzisiejszego świata
    za i z pomocą pryzmatu historycznych już relacji Polski z Sowietami – jest JEDYNIE bezproduktywną naiwnością.

    Szczególnie – w rozlicznych kwestiach współczesnych relacji pomiędzy współcześnie istniejącymi krajami.

    Jest bowiem 2017 rok i należy ZAWSZE! ——-> być tego faktu świadomym.

    Zdjęcia satelitarne zostały przekazane POLAKOM nie zaś Sowietom!

    Raz jeszcze to powtórzę , tym razem jednak inaczej.

    Zdjecia satelitarne zaginęły w Polsce i zostały zagubione przez Polaków!

    To zaś bezsprzecznie definiuje i klasyfikuje to zdarzenie jako POLSKIE BRUDY!

    Co zaś do reszty panie nohood:

    „(…)ameryka powinna zdawać sobie z tego sprawę(…)”
    (” …)ameryka powinna zrobić wszystko, co tylko może aby zrozumieć naturę problemu i pomóc(…)”

    Po pierwsze – nadużywa pan słowa „powinna”

    Po drugie zaś (które będzie wytłumaczeniem pierwszego) Ameryka panie nohood
    jest częścią świata w którym to – poszczególne kraje i to od wieków, postępują NIE TAK – jak „powinny” postępować według wyobrażeń ludzi żyjących w innych krajach
    – lecz zazwyczaj TAK —-> jak wymaga tego ich własny narodowy (ważne słowo!) w danym czasie „interes”

    Proszę o tym zawsze pamiętać i darować sobie na przyszłość pouczanie Ameryki
    co do tego – co „powinna”

  73. Zolw napisał(a):

    @fatamorgan

    Domyślam się, że pisze Pan ze Stanów. Nie wiem, od jak dawna Pan tam przebywa, ale z Pańskiej wypowiedzi do @nohooda wnioskuję, że nie zdaje Pan sobie sprawy (lub, być może, świadomie neguje Pan ten fakt), iż na obszarze Polski istnieją i od ćwierćwiecza konkurują krwawo dwie organizacje życie społęcznego. Te dwie organizacje od półtora roku krwawo walczą na kły i pazury.

    Jedną z tych organizacji jest „państwo polskie”, tworzone przez zwykłęych Polaków w oparciu o demokratycznie wyłąniane reprezentacje, mające z założenia działąć na korzyść społęczeństwa wybierającego.

    Drugą z nich jest „antypaństwo”, tworzone na drodze kooptacji i werbunku przez pozostałości oraz spadkobierców tych, których zainstalowała tu pojałtańska włądza sowiecka, osadzając ich „na tronach” brutalna siłą i cedując na nich stopniowo stosowanie tej siły w celu utrzymania się u władzy. To włąśnie tych ludzi @nohood nazywa „sowieckimi” i każdy Polak po naszej stronie doskonale wie, o co chodzi (choć bynajmniej nie wszyscy z nich pracują bezpośrednio dla sowietów). To oni panowali nad tą ziemią przez ostatnie ćwierćwiecze.

    Ludzie Ci powiązani są gęstą siecią wzajemnego interesu, a teraz także – wzajemnym strachem. Są z pewnością w KAŻDEJ instytucji, w tym w MON i w Prokuraturze. Można zresztą spodziewać się, że w MON jest ich szczególnie dużo, ze względu na żyzne pastwiska jakimi są bardzo kosztowne, a siłą rzeczy nieznane opinii pubicznej inwestycje w zbrojenia. Dlatego też wszelkie wieści, jakie dochodzą z okolic MON (a zatem – z okolic wszystkich działąń A.Macierewicza) muszą byćsiłą rzeczy traktowane jako mocno fragmentaryczne i nadzwyczaj silnie zagrożone manipulacjami.

    Skądinąd pisze pan także „Sowiet Union już nie istnieje!”. Otóż uważam, ze grubo się Pan myli!
    Nie istnieje tylko szyld – zmieniono go na inny po prostu. Soviet Union to nie byli Marsjanie i w 1990 roku nie wsiedli na swoje statki kosmiczne i nie zniknęli. Soviety to po prostu Rosja (+akolici i poputczicy), realizująca swoje odwieczne geopolityczne imperialne interesy. I ta Rosja istnieje i realizuje te interesy nadal, a po zmianie starego, zgranego, czerwonego szyldu realizuje je SKUTECZNIEJ!

    Moim zdaniem np. nagłe wzmożenie bezsensownych i destrukcyjnych działań administracji niemieckiej bierze się m/in stąd, że wszyscy szkoleni w NRD nielegałowie i agenci wpływu (od najwyzszych stanowisk począwszy) dobiegają włąśnie biologicznego kresu swoich możliwości (ktoś, kto w 1990 roku miał lat 30, dzisiaj dobiega 60-ki). Może zatem należy zrewidować pogląd, że Sowieci wycofali się z NRD grzeczniutko, a cała agentura została wykasowana przez Instytut Gaucka?

  74. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Abyśmy się lepiej rozumieli.
    Czas nam powrócić, do tej nieszczęsnej prezentacji Podkomisji.
    Prezentacji – która to tak Panią zachwyciła.

    Zanim jednak zacznę o prezentacji Podkomisji, to postaram się pewne ważne w mojej opinii nie-co omówić i naświetlić.

    Pani Ewo, przez 7 długich lat, począwszy od 10 kwietnia 2010 roku, w czasie – kiedy to trwały, praktycznie niekończące się spory natury „technicznej” – prowadzone zarówno przez ekspertów, jak i przez pseudo-ekspertów w internecie (jak dla przykładu prof. Artymowicz, znany w polskiej blogosferze badacz gwiezdnego pyłu) unikałem tego typu dyskusji.
    Powiem więcej, praktycznie nigdy nie zabierałem głosu w tego rodzaju dyskusjach.
    Wychodząc z bardzo prostego, dwuczłonowego założenia.

    Fakt, że nie jestem ekspertem lotniczym – stanowił o pierwszym członie mojego założenia.

    Drugim członem, była moja wiedza, stanowiąca o świadomości bardzo prostego faktu,
    że skoro, dostarczone nam przez Rosjan zapisy lotu Tupolewa, czyli tzw. „dane” najprawdopodobniej (prawdopodobieństwo powyżej 99 % graniczy z pewnością!)
    zostały przez stronę rosyjską zmanipulowane = sfałszowane!
    – to NIE są one wiarygodne!

    Opieranie się na NIEWIARYGODNYCH „zapisach i danych” w celu badania czegokolwiek, tym bardziej zaś wyciąganie z tego typu danych —–> wniosków, powinno być dla każdego człowieka posiadające wyższe wykształcenie, szczególnie kategorii nauk ścisłych (nawet jeśli zostało nabyte w Polsce = w kraju, którego uczelnie zajmują w światowych rankingach miejsca poza pierwszymi 500 pozycji) nie powinno być „do przyjęcia”!

    Jest to bowiem działanie sprzeczne z logiką (nauką) zatem, jest całkowicie pozbawione sensu.

    Tym bardziej, że dostarczone Polsce zapisy lotu, i wszelkie inne „dane techniczne” – wskazywały bezsprzecznie, już od pierwszego momentu, niemożliwość faktycznego zaistnienia opisywanego
    w raportach „zdarzenia” (wstępnie raport Anonimy – później zaś w tzw. raport Komisji Millera) w świecie rzeczywistym, realnym = w świecie, podlegającym stałym prawom natury, już dawno zbadanym i opisanym w stopniu wystarczającym przez fizyków.

    Nie wdając się w zbytnie szczegóły (nie ma bowiem w przypadku Smoleńska tak naprawdę takiej potrzeby) chidzi tyu o ukazane w mediach „miejsce katastrofy”

    TO SAMO MIEJSCE!

    TO SAMO! —-> które bierze pod uwagę A NIE POWINNA! w kuriozalnym obłędzie – ta tak wysoko oceniana przez Panią Podkomisja

    Hello tu ziemia Pani Ewo!

    Miejsce o wymiarach JEDYNIE +/- 60 x 130 metrów! (wymiarach niewiele przekraczających wymiary boiska piłkarskiego!) zupełnie nie odpowiadało opisywanemu w wspomnianych raportach zdarzeniu = katastrofie 50 metrowego samolotu, zderzającemu się pod stosunkowo małym kątem w relacji do terenu polanki z szybkością UWAGA! ——> +/- 270 km/godz.

    Najwyraźniej Podkomisji odpowiada ten ABSURDALNY obraz —–> 50 metrowy samolot o masie prawie 70 ton – poruszający się z szybkością 270 km/godz – zostaje zatrzymany praktycznie w miejscu POMIMO DODATKOWYCH EKPLOZJI JESZSCZE W CZASIE LOTU !

    i zamienia się w fragmenty i szczątki zalegające jedynie na przestrzeni 130 metrów!

    Tym właśnie „obrazem katastrofy” badanym na podstawie, raz jeszcze aby dotarlo
    to do Pani FAŁSZOWANYCH DANYCH ——> zajmuje się teraz zachwalana przez Panią Podkomisja.

    Tak wygląda po 7 latach Smoleńska farsa grana tym razem przez obecny rząd (czyli przez PiS)

    Teraz zagłębie się w stopniu minimalnym LECZ WYSTARCZAJĄCYM w „materiał” zaprezentowany przez Podkomisje – który to tak się Pani bardzo spodobał.

    Zacznę od kwestii podstawowej i zasadniczej.

    Cała ta „prezentacja” to JEDNA WIELKA MANIPULACJA!

    Wszystkim!

    Faktami, miejscem zdarzenia, prawami fizyki, etc. – mógłbym tak długo wymieniać.

    Ta prezentacja była kpiną w żywe oczy NAS WSZYSTKICH
    Kpina z nauki, szczególnie zaś z fizyki.

    Ta prezentacja to dowód na to, jak łatwo jest w dzisiejszym świecie medialnych absurdów – wciskać ludziom kompletne głupoty do głowy.

    Zacytuję teraz pewien fragment zapożyczony z http://malydziennik.pl/oto-dowod-ze-w-tupolewie-mial-miejsce-wybuch,4098.html

    „(…)prezentując dotychczasowe ustalenia, podkomisja przytoczyła analizę dotyczącą drugich drzwi z lewej strony, które zostały wbite w ziemię dłuższą krawędzią na głębokość jednego metra. Według podkomisji wymagało to wielkiej energii, większej niż ta wynikająca z prędkości pionowej samolotu.

    We wtorek w TVP Info przewodniczący podkomisji dr Wacław Berczyński powtórzył, że drzwiom została dostarczona dodatkowa energia, impuls, który sprawił, że oderwały się od samolotu i zaczęły spadać z dodatkową prędkością. Przyznał, że to jedna z poszlak na to, że doszło do eksplozji. „Dlatego że to dowodzi, że poza tym, że drzwi się oderwały od samolotu, musiał być jakiś impuls, mówiąc kolokwialnie, czyli energia, która spowodowała, że prędkość drzwi wzrosła tak bardzo, dziesięciokrotnie” – powiedział Berczyński.(…)”

    ===================================================

    To jest absurd!

    Praca naukowa w przypadku badania zdarzeń fizycznej natury = tych zaistniałych w świecie realnym musi przede wszystkim – być zgodna z ustalonymi prawami fizyki!

    Przypominam!

    Produkowanie niemożliwych do zaistnienia w świecie realnym hipotez, powinno być dla każdego człowieka posiadające wyższe wykształcenie, szczególnie kategorii nauk ścisłych (nawet jeśli zostało nabyte w Polsce = w kraju, którego uczelnie zajmują w światowych rankingach miejsca poza pierwszymi 500 pozycji) nie „do przyjęcia”!

    Zatem takie postępowanie członków państwowej „Podkomisji” – powinno być absolutnie NIEDOPUSZCZALNE!

    Wystarczy?

    Pozdrawiam Pania jak zawsze serdecznie

  75. Zolw napisał(a):

    Te drzwi Berczyńskiego w ogóle mnie niepokoją.

    Jeśli na Siewiernym mamy scenografię, to skąd wzięły się tam zakopane na metr drzwi?

    a) Autor scenografii je celowo zakopał? PO CO? Przecież to niby poszlaka wybuchu.

    b) Zakopały się „przypadkiem” podczas montowania scenografii? W JAKI SPOSÓB? Może coś po nich przypadkiem przejechało? Towarzysze sowieci byliby AŻ TAK niedbali?

    c) Miały być „dowodem” na dynamiczne uderzenie rozpadającego się kadłuba w miękki grunt?

    d) A może po prostu są takim dowodem? W końcu szpadel można wbić w ziemię i bez wybuchu.

    e) Są kolejnym tematem zastępczym. „Helem”, „meaconingiem”, „mamą Madzi”. To można by nawet zestawić pewien ciąg, od „zmyłek” zupełnie absurdalnych (hel), poprzez mniej absurdalne (meaconing, sztuczna mgłą), aż po „niemal dowody” (trotyl, drzwi Berczyńskiego), skupiające ciągle uwagę opinii publicznej na Siewiernym.

    Nie wiem, rozważam.

  76. cisza1 napisał(a):

    @ ALL

    Stany Zjednoczone zrobiły wszystko, co mogły, aby udzielić pomocy ws. wyjaśniania katastrofy smoleńskiej i przekazać te – dość ograniczone – informacje, którymi dysponowaliśmy, nie widzimy nic więcej, co moglibyśmy zrobić – mówił ambasador USA Paul W. Jones.

    I kropka….

  77. AnnaM napisał(a):

    @janekp1 – kom z 20 IV, 17,01 – Dzięki za ten link o panu T. Pamietałam tę wypowiedź jego współpracownicy o manekinach z tekstu w wp ze dwa (trzy?) temu – dziwiłam sie wtedy, że sam to przypomniał, choć przecież nie musiał.

    Teraz powtarza to przed sądem.
    W tym zeznaniu mówi kilka istotnych rzeczy:
    1. „Organizacja wizyty prezydenta w Katyniu z punktu widzenia ambasady nie odbiegała od organizacji podobnych wizyt – oceniał.”
    2. „T. odparł, że było to zawsze lotnisko wojskowe. – Zwracaliśmy uwagę, że nie ma tam zabezpieczeń pasa startowego(…) – Potem Rosjanie oświadczyli, że lotnisko będzie od 7 do 10 kwietnia otwarte i w pełni sprawne – dodał T. Przedstawił sądowi swą przepustkę, wydaną przez Federalną Służbę Ochrony na lotnisko na te dni.”
    3. „przyznał, że polecił zamknąć teren katastrofy smoleńskiej dla mediów, kierując się względami etycznymi i potrzebą nieutrudniania czynności na miejscu.”
    4. „Katastrofę” opisuje w sądzie tak:”- Usłyszałem bardzo silny ryk silników, po czym myślałem, że samolot wylądował, ale potem zapadła cisza, która była przerażająca – mówił T. – To był dla mnie sygnał, że coś się stało – dodał. Wsiadł do auta i pojechał w stronę, skąd wcześniej było słychać silniki.”

    Dla tych, którzy nie pamiętają co to za postać:
    „T. był podejrzany przez pion śledczy IPN o to, że w oświadczeniu lustracyjnym zataił, iż był tzw. nielegałem wywiadu PRL, skierowanym w 1975 r. jako oficer wywiadu do zakonu jezuitów w Watykanie. W 1984 r. miał wystąpić z zakonu, ale pozostał w wywiadzie PRL. (…) Funkcję w ambasadzie w Moskwie objął w lutym 2010 r.

    I wisienka na torcie: „W 2007 r. za rządów w MSZ Anny Fotygi otrzymał stopień dyplomatyczny ambasadora tytularnego.

    https://wiadomosci.wp.pl/byly-pracownik-ambasady-rp-w-moswie-zeznaje-w-procesie-tomasza-arabskiego-6061307972682369a

  78. cisza1 napisał(a):

    @Zolw
    Te drzwi Berczyńskiego w ogóle mnie niepokoją.

    Wszystko niepokoi…
    Pamiętasz IŁ-76 krążącego przed pojawieniem się TU154? pamiętasz słowa „wybroska”, znaczy zrzut ….
    Taki zrzut może spowodować „dynamikę”. Czyż nie?

  79. Zolw napisał(a):

    @cisza

    Fakt. Może to efekt wybroski. O tym nie pomyślałem.

  80. nohood napisał(a):

    fatamorgan:


    Ja zaś pozwolę sobie zauważyć w ścisłej relacji do pana dygresji, że rozmawiamy o Smoleńsku
    = o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w 2010 roku!

    swojej odpowiedzi nie kierowałem do tematu, lecz od fragmentu pana wypowiedzi, do którego odnosiła się moja dygresja.
    wspominając o „praniu polskich brudów „wykazuje pan zastanawiający brak orientacji w realiach polskich.

    dla mnie argument, że polska otrzymała zdjęcia hi-res i nie dostanie więcej jest dowodem na kompletny brak orientacji usa w realiach sojusznika.
    to znaczy jest dowodem ignorancji amerykanów, którzy nie kojarzyli gdy kolejno ginęli polscy generałowie nato…
    szczytem przesady było nadanie certyfikatu nato typom, którzy nawet nie ukrywali tego, że identyfikują się z gru, chociaż być może o tym pan nie słyszał. zapewne też działania typa laska i typów prokuratorów wojskowych nazwie pan polskimi, i tu czyha kolejny błąd. to nie są polskie struktury ani w sensie historycznym ani w sensie organizacyjnym. mamy sowiecki rdzeń i bandę przydupasków z polskimi nazwiskami, którzy są beneficjentami robiącymi sztuczny tłum kreowany na gwizdnięcie.
    wszystko jest pod osłoną kolejnej ważnej sowieckiej, czy stalinowskiej z pochodzenia struktury- tzw. polskiego systemu prawa, który przy pomocy metod korporacyjnych dobierał sobie wyłącznie lojalne marionetki. prawnicy wybierający zawód z pobudek prestiżowych, lub ideowych, albo byli konwertowani, albo spychani do ról podrzędnych, lub wyciskani poza prawo. znam osobiście kilka takich przypadków…
    mógłbym pisać wiele skąd biorą się moje obserwacje i doświadczenia, ale brak mi czasu na szerszy obraz.
    konkludując sowiety w polsce mają się dobrze. pan pewnie woli używać nazwy środowiska liberalno lewicowe. dla mnie jednak to jeden szczur szukający sposobów aby przetransformować się do nierozpoznawalności dla uniknięcia odpowiedzialności za własne zbrodnie…
    na całe szczęście polacy zaczęli rosnąć w siłę przede wszystkim dzięki temu, że otworzyły się niezależne kanały wymiany informacji. wiedząc coraz więcej popełniamy coraz mniej błędów…
    i spokojnie czekamy widząc histeryczny kwik niedawnych oprawców, którzy zaczęli zdawać sobie sprawę ze swojej sytuacji…
    prężą się i pysznią, inwestują miliony w szklane domki i biznesy, ale wciąż nie rozumieją skąd bierzemy siłę aby trwać i aby się wzmacniać pomimo tragicznych okoliczności…
    a bierzemy ją proszę pana z pamięci i dumy dokonań naszych przodków. z historii, o której wyraża się pan z taką niedbałością.
    rozumiem, że pan czerpie siłę z dolara amerykańskiego….
    ok. 60 mln ofiar o ile dobrze pamiętam kosztowało do tej pory utrzymanie pax americana, który czerpie siłę z tego, co żydzi odstawią na utrzymanie państwa usa z rezerwy federalnej
    więc proszę nie wyrażać się z wyższością językiem propagandy jakiej my tu słuchamy od 25 lat wypowiadanej głosem michnika.:
    „polacy tylko zapomnijcie o własnej historii. pora dorosnąć…”

    wie pan dlaczego żydzi tak głośno o tym krzyczą tam, gdzie tylko mają swoje media?
    z powodu naszej pamięci o roli jaką sami odegrali w zbrodniach przeciwko własnemu narodowi.
    oni po prostu nie chcą i nie potrafią zaakceptować tego kim są. a to już granica szaleństwa….

  81. cisza1 napisał(a):

    Dla blogowych „przechodniów”….wklejam koment z następnej notki @ Izaluka

    Pytanie dotyczące obrazów: znajdz różnicę?

    @colour napisał.
    …wg mnie klucz do „Smolenska” lezy w filmiku p.Wisniewskiego, ktory ‚robil’ za obraz katastrofy…
    Wiśniewski – filmik, kręcony parę minut po ….

    Film z katastrofy IŁ-62 – dzień katastrofy

  82. fatamorgan napisał(a):

    @ E.B @ ALL

    Mam nadzieje, że teraz = już po zderzeniu z twardą rzeczywistością pobożnych życzeń wielu Polaków (komunikat PAP i którym właśnie pisała @cisza1 ) zrozumiała Pani wreszcie
    (mam nadzieje – że również i wszyscy) dlaczego udzieliłem na Pani pytanie takiej odpowiedzi – jakiej udzieliłem.

  83. fatamorgan napisał(a):

    @nohood

    „(…)swojej odpowiedzi nie kierowałem do tematu, lecz od fragmentu pana wypowiedzi, do którego odnosiła się moja dygresja.
    wspominając o „praniu polskich brudów „wykazuje pan zastanawiający brak orientacji w realiach polskich.

    dla mnie argument, że polska otrzymała zdjęcia hi-res i nie dostanie więcej jest dowodem na kompletny brak orientacji usa w realiach sojusznika.
    to znaczy jest dowodem ignorancji amerykanów(…)”

    🙂

    Dla pana argument że polska otrzymała zdjęcia hi-res i nie dostanie więcej jest dowodem na kompletny brak orientacji usa w realiach sojusznika.
    to znaczy jest dowodem ignorancji amerykanów oraz mojego zagubiebia 🙂

    Dobre!
    🙂

    Proszę oszczędzić sobie czasu i zachodu na udowadnianie USA oraz mojej niekompetencji (braku orientacji)

    Swoją może lepiej w tym czasie lepiej będzie panu sprawdzić.

    Polecam odczytac:

    „Stany Zjednoczone zrobiły wszystko, co mogły, aby udzielić pomocy ws. wyjaśniania katastrofy smoleńskiej i przekazać te – dość ograniczone – informacje, którymi dysponowaliśmy, nie widzimy nic więcej, co moglibyśmy zrobić – mówił ambasador USA Paul W. Jones.

    O wsparciu Polski przez USA przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej rozmawiał minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. Ambasador USA w Polsce Paul W. Jones w wywiadzie dla PAP pytany, jak Ameryka odpowie na ten apel i czy w sprawie śledztwa smoleńskiego istnieje jakieś pole do polsko-amerykańskiej współpracy, odpowiedział: – To była niesłychana tragedia dla Polski i dla jej obywateli: utrata prezydenta i pierwszej damy, utrata wszystkich 96 osób, które znajdowały się na pokładzie samolotu. To coś, co trudno w pełni pojąć i zrozumieć jakiemukolwiek innemu krajowi. Minister Waszczykowski poruszył ten temat i był on podnoszony na szeregu spotkań w czasie mojej półtorarocznej misji w Warszawie – powiedział ambasador.

    Ambasador zapewnił, że Stany Zjednoczone zrobiły wszystko, co mogły, aby „udzielić pomocy i przekazać te – dość ograniczone – informacje, którymi dysponowaliśmy, ale czujemy, że daliśmy swój wkład do pierwotnego dochodzenia. Zapewniliśmy, aby te same informacje, dotyczące pomocy, której byliśmy w stanie udzielić, dotarły również do polskich władz po zmianie rządu” – mówił.

    Nie widzimy nic więcej, co moglibyśmy zrobić. Przekazaliśmy Polsce wszystko, co mieliśmy i co mogliśmy przekazać. Rozumiemy jednak, jak wielka była to tragedia i rozumiemy, dlaczego jest to w Polsce w dalszym ciągu temat, który budzi emocje – podkreślił Jones.

    źródło: PAP”

    ========================================

    NO i co teraz panie nohood?

    Wystarczy?

  84. nohood napisał(a):

    🙂

    Dla pana argument że polska otrzymała zdjęcia hi-res i nie dostanie więcej jest dowodem na kompletny brak orientacji usa w realiach sojusznika.
    to znaczy jest dowodem ignorancji amerykanów oraz mojego zagubiebia 🙂

    nie powiedziałem, że polska je otrzymała-
    pan to powiedział.
    więc proszę nie przypisywać mi własnych przekonań.
    jeszcze raz. albo amerykanie są tak głupi, że widząc co się dzieje w śledztwie nie potrafią kojarzyć i nazywać rzeczy po imieniu, albo po prostu im nie zależy na spokoju w tej części europy, więc sprzedają swoją technologię i informacje agentom putina tylko dlatego, że legitymują się mandatem urzędu państwowego.
    inaczej mówiąc albo nie wiedzą komu oddają informacje, albo ich to nie obchodzi.

  85. fatamorgan napisał(a):

    Panie nohood – marnuje pan swój zapewne cenny czas
    —->pouczając mnie, o sowietach, szczególnie zas o sowietach w Polsce:

    „(…)konkludując sowiety w polsce mają się dobrze. pan pewnie woli używać nazwy środowiska liberalno lewicowe(…)” i proszę nie próbować za mnie – określać nazwy jakiej dla sowietów w Polsce ja używam!

    Tu bowiem ma pan wyraźnie napisane jakiej nazwy ja używam:

    „(…)Homo-Sovietus znad Wisły.

    Teraz, jeśli pozwolicie – to postaram się pójść nieco dalej. Przedstawiając, kilka cech głównych, składających się na pobieżną charakterystykę Homo-Sovietus znad Wisły:

    Jest to typ, bojaźliwy, nieufny, bardzo zagubiony, jednocześnie – bardzo łatwo „ulegający” nawet najbardziej prymitywnej propagandzie i manipulacji. Ulegający, z bardzo prozaicznie prostego powodu.Tym powodem – jest dodatkowy instynkt samo- zachowawczo/ekonomiczny, wytworzony u tego typu – w wyniku obserwacji lub udziału w transformacji ustrojowo-ekonomicznej po 1989 roku. Transformacji, która została przeprowadzona w przyspieszony, oszukańczy, malwersowany od A do Z = do szpiku skandalicznie skorumpowany sposób.Dlatego Homo-Sovietus znad Wisły – obserwujący, lub biorący udział w tak przeprowadzonej transformacji, kojarzy swój byt ewentualny dobrobyt , jedynie z manipulacjami i przekrętami.

    To, skutecznie osłabia i zagłusza w nim posiadane wcześniej normy etyczno-moralne.
    Jednocześnie, uodparnia go na dostrzeganie i ocenę, opartego na mafijnych zasadach, systemie polityczno-ekonomiczno- gospodarczym w pookrągłostołowej Polsce.Homo-Sovietus znad Wisły, jedynie w przynależności do „grupy” upatruje swojego bezpieczeństwa i przyszłości. Upatrując tam jednocześnie, wspomnianego wcześniej – bytu i dobrobytu.Powstałe po 1989 roku w Polsce partie polityczne, zakładane w większości – przez planistów, uczestników i beneficjantów okrągłego stołu, wykorzystały z łatwością opisywaną sytuacje.Dlatego właśnie, jedne istnieniu wspomnianego protoplasty, inne zaś na powstaniu typu Homo-Sovietus znad Wisły, oparły swoje istnienie.Pomimo rażąco błędnych, wręcz nieudolnych czasami posunięć i decyzji politycznych, czy społeczno-ekonomicznych, udało się tym partiom politycznym, skutecznie stworzyć w tych specyficznych warunkach, wystarczająco zachęcający „image” aby zostać uznawane przez Homo-Sowietus za swoje grupy przynależności. Wszystko, co praktycznie musiały robić, to jedynie skutecznie uprawiać agresywną propagandę – opartą w założeniach i celu, na nieustannym atakowaniu politycznych przeciwników. To dawało i daje do dnia dzisiejszego, gwarancje kontynuacji ich istnienia, nawet w przypadku nie posiadania przez tak powstałe partie polityczne – żadnego realnego do realizowania politycznego programu.(…)”

    http://fatamorgan.salon24.pl/696402,homo-sovietus-znad-wisly-geneza-powstania-oraz-krotka-charakterystyka

    ==========================================

    Wystarczy?

  86. nohood napisał(a):

    nie jest jasne komu, co i kiedy przekazała strona amerykańska.
    jeśli był to ambasador np. sznepf. to obawiam się, że te dane mogły po prostu nie dojechać do warszawy.
    dyplomacja podobnie jak tzw. prawo obsadzona jest żydokomuną.
    .
    nie chcę nadmiernie krytykować stanów, ale przecież wszyscy widzą, że polityka zagraniczna w ostatnich 25 latach zarówno jeśli chodzi o kierunek jak i o realizację to kompletny dizaster.
    przede wszystkim dla usa.

  87. nohood napisał(a):

    ” pana charakterystyka nie jest trafnym opisem, lecz życzeniową bajką.
    taki sam opis mógłby dotyczyć emigrantów w stanach. myślę, że zbyt bardzo ufa pan narzędziom opisowym stosowanym przez psychologię.
    zadam panu pytanie
    jak można opisać kogoś, kto ma tendencje do mierzenia ludzi własną miarą ?

  88. nohood napisał(a):

    ok.
    proszą nie mieć za złe. i nie traktować moich twierdzeń osobiście.
    pozdrawiam

  89. fatamorgan napisał(a):

    Teraz, to już mnie pan rozbroił – rozbawiając.
    🙂

    No cóż, panie nohood, jakoś postaram się przeżyć to, że nie znajduje pan mojej charakterystyki Homo-Sovietus znad Wisły jako trafnej.

    P.S Osłodą mojej porażki byloby, gdybym mógł mistrzu – odczytać pana charakterystykę.
    Zapewne znacznie trafniejszą, przez co niewątpliwie znacznie lepszą
    🙂

  90. nohood napisał(a):

    nie lubię oceniać ludzi i wrzucać ich do wspólnego worka…
    podam panu przykład mojej dedukcji….
    sformułowanie homo sovieticus od dawna u nas nie chodzi, z tego wniosek, że wyjechał pan do stanów jakieś 30 lat temu, gdy określenie to było jeszcze omawiane.
    od tamtego czas sporo się zmieniło…
    poza tym samo określenie ma swoją historię i karierę medialną nie muszę wymyślać tego co mięli na myśli ludzie, którzy je wymyślili, czy szeroko komentowali jak zinowiew, czy kołakowski.
    dla mnie trudny do zniesienia termin jak każda nowomowa.
    wolę określenia jednoznaczne uniwersalne i nie tak przewrotne:
    człowiek zniewolony, niewolnik.
    poza tym na terenie polski można je rozumieć także wprost homosowieticus to sowiecki potwór- najeźdźca ze wschodu…
    odrobina wiedzy i dodać można- wytwór myśli żydowskiej- człowiek ukształtowany przy pomocy nieustannego upokarzania i terroru.

  91. Zolw napisał(a):

    @nohood

    Do Twojego dialogu z @fatamorganem dodadłbym, że ocenianie zza oceanu nas, żyjących tu i teraz, w świetle dychotomii sovieticus/niezłomny jest równie niepoważne, jak nazywanie przed stu laty kultur innych, niz europejska „prymitywnymi dzikusami”.

    Jak ja chciałbym, zeby wszystko miało dzisiaj takie ostre światłocienie, jak w czasach, gdy ks. Tischner zastosował termin „homo sovieticus”. Niestety – byliśmy naiwni, bardzo naiwni!!! A okazało się, że „oni” byli znacznie bardziej przebiegli i znacznie głebiej pochowani, niż wszyscy przypuszczaliśmy.

  92. nagor napisał(a):

    @Zolw
    Aby opisać stan istniejący ,czas przeszły jest chyba przedwczesny .

    blisze prawdy : A okazuje się, że „oni” są znacznie bardziej przebiegli i znacznie głebiej pochowani, niż wszyscy przypuszczamy.

  93. nagor napisał(a):

    @
    errata : bliższe

  94. Zolw napisał(a):

    @nagor

    Istotnie! Masz rację.

  95. nohood napisał(a):

    żółw

    Do Twojego dialogu z @fatamorganem dodadłbym, że ocenianie zza oceanu nas, żyjących tu i teraz, w świetle dychotomii sovieticus/niezłomny jest równie niepoważne, jak nazywanie przed stu laty kultur innych, niz europejska „prymitywnymi dzikusami”.

    oni tam lubią komiksy i musicale 🙂

  96. nohood napisał(a):

    z mojego doświadczenia wynika, że sowieci są wszędzie.
    największa nadreprezentacja jest wśród urzędników państwowych.

  97. Zolw napisał(a):

    @nohood

    Kiedyś dostałem propozycję aplikowania o pracę na atrakcyjnym dla mnie, dość prestiżowym urzędniczym stanowisku. Mimochodem wspomniano, że żebym na pewno ja je dostał, konkurs (obowiązkowy) zostanie odpowiednio „ustawiony”.

    Wystarczyłoby, żebym się na to ochoczo zgodził, a już byłbym „swój” i musiał bronić innych „swoich” w imię solidarności przestępców. Byłbym „swój” od pierwszego dnia pracy!

    Tak to działa.

    Ja się nie zgodziłem.

  98. nagor napisał(a):

    @Zolw

    To jesteś świadomy tego jak niewiele jest odzyskane (częściowo nawet) a , całe samorządy i organizacje zawodowe i ich otoczenie to armia ludzi wzajemnie powiązanych i zależnych .Droga jeszcze daleka a pokusa niektórych do świętowania zwycięstwa przemożna .

  99. Zolw napisał(a):

    To są lata pracy przy wyłuskiwaniu i nawracaniu tych „mniej umoczonych” i przy identyfikowaniu i osaczaniu tych „naprawdę złych”.

    To jest praca delikatna, jak robota sapera na minowym polu.

    Wierzę (mam nadzieję?), że jest wykonywana. Jest?

  100. fatamorgan napisał(a):

    Myślę panie nohood, że najlepiej będzie – jeśli powstrzymam się od kierowania kolejnych komentarzy w pana kierunku.
    Nie chciałbym bowiem stawać się przeszkodą stojącą na pana drodze w biegu ku samouwielbieniu.

    Tym bardziej że jak widzę – „biegnie” pan w zespole sztafetowym wraz z żółwiem.
    🙂

  101. Fatamorgan napisał(a):

    Myślę panie nohood, że najlepiej będzie – jeśli powstrzymam się od kierowania kolejnych komentarzy w pana kierunku.
    Nie chciałbym bowiem stawać się przeszkodą stojącą na pana drodze w biegu ku samouwielbieniu.

    Tym bardziej że jak widzę – „biegnie” pan w zespole sztafetowym wraz z żółwiem.
    🙂

  102. nagor napisał(a):

    @Zolw
    Sprawdzianem postępu (szansy na zmiany) bedą wybory samorządowe , czyli co sobie ludzie wybiorą , a bliżej kogo wybiorą .
    W tym ” kogo” mam pewne obiekcje bo bez aktywności nowych ludzi będzie krótka kołdra , którą już widać .Powszechna postawa – wygrali i niech zrobią bez nas – to pozostałość czasów minionych o jedynie słusznej władzy i linii .Oni napewno będą aktywni bo są świadomi ewentualnych i nieodwracalnych strat .
    Wpisy pod tą notką dają pewien obraz oczekiwań zachowań w oderwaniu /korespondencji od realiów i upływu czasu , a oceniając racjonalnie powinniśmy załatwiać to co już można , bo pewnie nie wszysto będzie możliwe z wielu powodów niezależnych od nas. Takie myślenie jest trudne bo narusza zasadę wszystko nasze jest tylko ważne , a to konsekwencja wcześniejszych wyborów .

  103. nagor napisał(a):

    @Fatamorgan

    Szanowny Panie ,ja w temacie 10.04.2010 . Przyjmuję argument , że komisja pracuje na materiałach FR (kopiach nawet) bo innych nie ma z racji takiego a nie innego stanowiska rządu . Wraku też nie uzyska do okresu przedawnienia aby mieć pewność dowodową czy to ten samolot o który chodzi . Traktuję tę pracę jako polemikę z powstałymi już raportami MAK Millera i Laska .

    oddzielił bym też Okęcie i Warszawę od terenu FR bo tylko na tym pierwszym miejscu coś mamy swojego , ale to sprawy podlegające głownie prokuraturze , wielu zespołom, bo czasu mało . Istotne jest oświadczenie , że w dniu wylotu o godz…… 96 osób było na jego pokładzie i przekroczył granicę powietrzną . Bo wtedy wszystko przed wylotem stanie się czynnościa zamknięta/dokonaną i można imienie wskażać winnych zaniedbań itp

    Tern FR , Smolenk to inna bajka i bawmy się w hipotezy jak mamy poszlaki .Rosjanie nam nie pomogą .Pewnie istotnym będzie lot 09.04 aby zamknąć możliwości hipotez.ale odpadną hipotezy z początkiem warszawskim .

  104. nohood napisał(a):

    fatamorgan:
    jak pan chce, chociaż nie widzę powodów dla których miałbym tracić przyjemność wysłuchiwania
    kolejnych supozycji na temat predyspozycji mentalnych mojego narodu.
    poza tym zaciekawił mnie pan.
    zastanawia mnie gdzie można dostrzec owo samouwielbienie ?
    chyba nie w fakcie otwartego wyrażania opinii.
    nie tak dawno przypisywał nam pan rolę przedstawicieli homo sovieticus
    widzę, że awansowaliśmy na narcyzów.
    coś ci powiem drogi fatamorganie:
    wydaje mi się, że stosujesz przeniesienie…

  105. fatamorgan napisał(a):

    Znowu to „homo sovieticus”

    No nie, co za dużo – to niezdrowo.

    Jesteś pan konsekwentnie błędnym.
    🙂

    Zatem wytłumaczę.

    Nie zauważył pan różnicy pomiędzy Homo-Sovietus a Homo-Sovieticus.

    Panie nohood, wielka szkoda, że nie zadałeś sobie tego trudu (oceń tu, jak bardzo staram się być tolerancyjnie miłym, nie sugerując ograniczenia a dopuszczając możliwość intelektualnego lenistwa) w poprawnym odczytaniu nazwy opisywanego przeze mnie gatunku.

    To bowiem – jak nazwałem opisane przeze mnie „osobniki” – powinno wystarczyć, aby uniknąć popełniania – popełnionego przez pana błędu i uproszczenia.

    Tak nawiasem mówiąc, to chcąc przypisywać nazwie Homo-Sovieticus łacińskie znaczenia (w tłumaczeniu) warto byłoby glebiej zaznajomić się wpierw z łaciną.

    Ale to już tylko „nawiasem mówiąc” panie nohood.
    🙂

  106. fatamorgan napisał(a):

    @nohood

    „(…)jak pan chce, chociaż nie widzę powodów dla których miałbym tracić przyjemność wysłuchiwania
    kolejnych supozycji na temat predyspozycji mentalnych mojego narodu.(…)”

    Tym razem poważniej.

    Dobrze jest unikać zbytnich uproszczeń.

    Takim uproszczeniem jest pana sugestia, że ja przypisywałem cechy Homo-Sovietus
    CAŁEMU (bardzo ważne słowo, właśnie zostało przed nawiasem napisane!)
    narodowi —–> zamieszkującemu kraj nad Wisłą.

    Cechy opisałem i przypisałem JEDYNIE! —> zdegenerowanym tegoż Narodu jednostkom.

    Przyzna pan chyba, że różnica pomiędzy „osobnikami” a całym narodem – jest wręcz kolosalna!

  107. nohood napisał(a):

    panie fatamorgan:

    gdzie łacina a gdzie sowiety ?
    widzę jednak, że dla nowomowy nie ma hybrydy niemożliwej.
    rozumiem, że widzi pan istotną różnicę między sovietus i sovieticus, którą należy podkreślić
    dla wydzielenia osobnego obszaru zagadnień z historii kłamstwa i przemocy.
    a jak pan nazwie mentalność indian północnoamerykańskich, którzy utracili swoją kulturę i własność?
    homo americus, czy homo americanus ?

  108. nohood napisał(a):


    Przyzna pan chyba, że różnica pomiędzy „osobnikami” a całym narodem – jest wręcz kolosalna!

    aby odpowiedzieć musiałbym poznać jak pan rozumie te ilości w liczbach oraz jak pan rozumie naród.
    a także wskazać, że nie użyłem słowa „cały”.

    oki muszę już śmigać.
    dziękuję za dyskusję

    dobrej nocy wszystkim

  109. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Odpowiadam dopiero teraz, bo nie było mnie przez jakiś czas przy kompie.

    W międzyczasie rozwinęła się tu trudna dyskusja, która poruszyła kilka wątków.

    Odniosę się najpierw do sprawy zdjęć przekazanych Polsce. Jeśli rzeczywiście zostały przekazane nowej władzy, to ja czegoś nie rozumiem. Zostały ponownie schowane do sejfu?
    Pan Waszczykowski o tym nie wie? Nie wie lewica co robi prawica?
    Zaczynam się w tym gubić, przyznaję. Jeśli tak było, to rozumiem Pana irytację prośbami ministra.

    Ale może tak być, że zdjęcia gdzieś znowu zniknęły, bo Podkomisja robi wrażenie, że nie wie jak sobie poradzić z problemem.
    Napisałam co mi się podobało w prezentacji i podtrzymuję to. Natomiast jeśli chodzi o miejsce zdarzenia, to przecież Pan dobrze wie, że tematu inscenizacji nie trzeba mi tłumaczyć.
    Uczepili się takiego rozwiązania, bo nie potrafią sobie z tym poradzić. Jeśli rzeczywiście nie mają zdjęć, to się nawet nie dziwię.

    A te drzwi od samolotu to może te, przez które dr Berczyński dokonał coming out z Podkomisji?

    Na polance mogło być wszystko. Nie zadbano o precyzję. Pisaliśmy nawet notki o partactwie Rosjan.
    Pewnie byli przekonani, że nikt nie będzie tego tak dokładnie badał. I tak by było, gdyby nie dociekliwi blogerzy. Stąd blogosfera była tak pod obserwacją i działy się tu różne rzeczy.

    To tyle w tym temacie.

    Chcę jeszcze napisać parę słów o Pana krytycznym nastawieniu do rodaków znad Wisły.
    Atakuje Pan nas bezpardonowo, ale żeby zrozumieć dlaczego jest jak jest, to trzeba tu z nami żyć i pracować.
    Owszem, mamy swoje wady, ja to przecież wiem, ale też wiem, że pracowano nad tym, żeby je rozwijać.
    Pan, tak jak wielu innych, wyjechał stąd, nie widząc dla siebie tu przyszłości. Pewnie też nie było i nie jest łatwo żyć gdzie indziej. Ale my tu zostaliśmy i jednak próbujemy zmienić narzuconą nam rolę.
    I też wcale nie jest nam łatwo.

    Chciałabym, żeby Polacy tu i na emigracji przestali sobie skakać do oczu. Nie jest Pan jedynym z emigracji, który nas oskarża o samo zło. Ale to jest niesprawiedliwe.
    My dopiero teraz, po latach, zaczynamy budować swoje państwo i natrafiamy na wielki opór z zewnątrz i wewnątrz.
    Proszę uważnie przeczytać to, co napisał @Nohood i @Zolw. To jest obraz Polski, oczywiście nie cały.
    Mały fragment skomplikowanych naszych problemów.
    Atakując nas tu, zawsze będzie Pan narażony na odpór, bo atakuje Pan nie tych co trzeba.
    My, na miarę swoich możliwości, próbujemy dołożyć swoją cegiełkę do naszego domu.
    Skąd tyle złości w Panu akurat właśnie do nas?
    Dlaczego nas Pan tak lekceważy?

    Sorry za te gorzkie słowa, ale musiałam to powiedzieć.

    Pozdrawiam Pana

  110. fatamorgan napisał(a):

    Szanowna Pani Ewo!

    Pani pisze zapewne pod wpływem znacznych emocji – przypisując mi nawet i lekceważenie!

    Gdzie, kiedy, w którym miejscu powyższych komentarzy, jakimi to słowy, według Pani zlekceważyłem „was”.

    Kto zalicza się do „was” zapytam jeszcze.
    Bo naprawdę nie wiem!

  111. Zolw napisał(a):

    „Tym bardziej że jak widzę – „biegnie” pan w zespole sztafetowym wraz z żółwiem.”

    Dżiiiizasss!

    „Jeden drugiego ciężary noście”. rzekł był Pan. Nieprawdaż?

    Wygląda na to, @nohoodzie, że przyjdzie nam zacząć pouczać, jak być porządnym Polakiem w Ameryce?

    Dla symetrii.

    Tylko, czy warto? mam wrażenie, ze idziemy „w maliny”
    Nie jesteśmy dośc ortodoksyjni i niezłomni. Trudno. Lepsi juz raczej nie będziemy.

    „Czyz nie było lepszych? że tak zacytuję…

  112. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Nas, czyli blogerów tu piszących. Ja tak to odbieram. Pan tego nie dostrzega?

  113. fatamorgan napisał(a):

    Nie Pani Ewo!

    Daje słowo honoru, że absolutnie NIE dostrzegam,

    Poprosiłem Panią o wskazanie przykładu mojego lekceważenia.
    I nadal o to proszę!

    Porozmawiajmy choćby raz spokojnie.

    Myślę bowiem, że warto abyśmy wytłumaczyli (jeden raz od początku do końca)
    chociażby jedną kwestie,

  114. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Może nie wyraziłam się precyzyjnie. Traktuje nas Pan z wyższością byłoby właściwsze.

    Ale teraz zmykam już spać. A Pan wciąż chyba jeszcze w strefie czasowej amerykańskiej 🙂

    Dobrej nocy :).

  115. janekp1 napisał(a):

    @ebns24

    Cieszę się, że nikt Cię nie podmienił.
    Co do zdjęć satelitarnych to ta pseudo komisja zdjęcia satelitarne posiada. Powiedział to w jednym z wywiadów Berczyński, że komisja jest w posiadaniu zdjęć satelitarnych z 9 kwietnia. Na pytanie dziennikarza czy je upublicznią powiedział, że nie. Na pytanie czy brzoza stoi 9 kwietnia odpowiedział, że tak brzoza nie jest złamana.
    Ta komisja niczego nie wyjaśni, nie ujawni i żadnego raportu nie napisze bo to banda oszustów smoleńskich z ich guru Macierewiczem.
    Berczyńki połapał się, tak jak prof. Rońda, w jakiej ściemie uczestniczy i zwiał do USA – carakale to tylko pretekst.

  116. janekp1 napisał(a):

    @All

    Wiadomość dla fanów komisji Berczyńskiego/KaNo.

    17 lutego Margaret Berczynski, Waclaw Berczynski zakupili w Richmond-USA nieruchomość za $850,000 , tak to się kręci lody na głupocie polskiego społeczeństwa.

    http://blockshopper.com/ca/contra-costa-county/richmond/property/558222009/717-western-drive

    Można zobaczyć w jakim malowniczym miejscu znajduje się ta nieruchomość.

    37°55’43.9″N 122°23’38.8″W

  117. Kormoran321 napisał(a):

    janekp1
    22 kwietnia 2017 o 08:44

    „…Ta komisja niczego nie wyjaśni, nie ujawni i żadnego raportu nie napisze bo to banda oszustów smoleńskich z ich guru Macierewiczem…”

    100/100!

    Pozdrawiam

  118. Zolw napisał(a):

    @janekp1

    Bez przesady. Berczyński ma 70 lat, jest cenionym inzynierem od aerotechnologii. Na emigracji od 25 lat, pracował w tym czasie dla Boeinga.

    W 69 roku zycia kupuje za rónowartość 3,5 mln złotych parterowy kurnik na mikroskopijnej działeczce przy bocznej uliczce na obrzeżach Richmond. Ma z okien widok (ponad dachami sąsiadów) na Zatokę San Francisco. To pewnie podbija cenę, bo w Poznaniu takie cuś kosztowałoby 0,5 mln. No, ale Richmond CA to z cała pewnością nie jest Poznań.

    Czy to nienormalne, że facet wykonujący uczciwą i niełatwą pracę kupuje żonie i sobie na starość domek z ogródkiem?

    Czy wszyscy polscy emigranci powinni dokonać życia na poddaszu na Jackowie w Chicago?

    Pytam, bo nie wiem.

  119. fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo!

    Jak widzę, postawione mi zarzuty zmieniła Pani tak – aby nie miała potrzeby niczego
    udowadniać. Jednocześnie tak, abym został pozbawiony możliwości odpowiedzi
    na postawione mi zarzuty Czyli, abym mie był wstanie się nawet i bronić.
    Jakże bowiem miałbym udowadniać, że nie dopuszczałem się świadomie, traktowania
    blogerów z „wyższością”?

    Jeśli już jednak mowa o „spoglądaniu z góry” – to z góry, to ja „proszę” jedynie nieustannie
    o pomoc. Pomocy z góry jest bowiem b/wielka potrzeba, aby skruszyć kamienne serca
    i otworzyć zatwardziałe umysły ludzi Polską rządzących.
    Jeśli uzna Pani (lub ktokolwiek jeszcze, będzie chciał) za właściwe i stosowne, to może
    dołączyć do wspomnianych próśb:

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19986&Itemid=100

  120. ebns24 napisał(a):

    fatamorgan.

    No tak to Fatamorganie bywa z nami tzn. z Panem i ze mną :)).

    Zajrzę pod ten link wieczorem. Na razie jestem tu tylko z doskoku.

    🙂

  121. janekp1 napisał(a):

    @Zolw

    Mało mnie obchodzi że jakiś emigrant kupuje sobie na starość domek z ogródkiem, zapracował to ma i kupuje.
    Emigrant pan Berczyńki , który pracował ponad 25 lat dla Boeinga, ni stąd, ni zowąd pojawia się w Polsce, dostaje wgląd do tajnej dokumentacji przetargowej, przetarg upada, za to rząd kupuje samoloty w Boeingu, bez zachowania procedury przetargowej. Emigrant ten kupuje w USA nieruchomość wartą 850 000 $ i za kilka miesięcy zwiewa z Polski. Ile jeszcze kasy dostanie ten emigrant od Boeinga za ten kontrakt ? Ta cała sprawa śmierdzi na odległość.

    Pozdrawiam serdecznie

  122. Syzyfoptymista napisał(a):

    @Żółw

    Nie no, co tam 25 lat pracy w jueseju, Berczyński kupił zapewnę tę chałupę za rok przewodniczenia komisji smoleńskiej w Polsce. W Boeingu pewnie tyle płacą, co kot napłakał, na jakieś marne żarcie i wynajęte lokum może wystarczyło…
    Zastanawiam się, co w ludziach jest. Skąd taka głupia zawiść i zazdrość, bo niczym innym takich wrzutek wytłumaczyć nie można..

  123. Zolw napisał(a):

    @janekp1

    Rozumiem, że poprawniejszą jest sytuacja, w której do prac w komisjach nie dopuszcza się absolutnie ludzi, którzy pracowali „dla Boeinga” (a także „dla Airbusa”, „dla Bombardiera” lub „dla Embraera”). To jasne – mogą być stronniczy. A ponieważ to Polacy, to na pewno są stronniczy.

    Doświadczony towarzysz, pilot MIG-ów oraz instruktor szybowcowy są doskonałą alternatywą.
    Szczególnie, gdy są nadzorowani przez psychiatrę.

    @syzyfotymista

    Jankesi z Boeinga to kutwy są. Za załatwienie kontraktu na BlackHawki dali Berczyńskiemu tyle, że starczyło na ten kurniczek – bungalowik (polecam obejrzeć w Google Street View).

    No, chyba, że pod spodem, pod kurniczkiem, osadzone pośród tektonicznych uskoków kryje się coś więcej. Jak w Batmanie. To w sumie warte rozważenia.

    To nawet bardzo prawdopodobne. Nie widać majątku, bo go Berczyński UKRYWA!!!

  124. janekp1 napisał(a):

    @syzyfotymista

    „Skąd taka głupia zawiść i zazdrość, bo niczym innym takich wrzutek wytłumaczyć nie można..”

    Daruje sobie Pani tego typu teksty kierowane pod moim adresem.

  125. Amero napisał(a):

    @janekp1

    „17 lutego Margaret Berczynski, Waclaw Berczynski zakupili w Richmond-USA nieruchomość za $850,000 , tak to się kręci lody na głupocie polskiego społeczeństwa.”

    Przepraszam Cię, ale ten Twój komentarz nie jest- mówiąc bardzo delikatnie- najmądrzejszy.

    Lody to z pewnością kręcił kto inny, może bardziej zainteresuj się Tuskiem i jego szajką, co to kręcili lody przez 8 lat, -wtedy Ci to nie przeszkadzało?
    Mieszkam w USA wiele lat, mam dużo przyjaciół, tak w polskim środowisku jak i amerykańskim. Polacy są tutaj bardzo zaradni i większość żyje na wysokim poziomie. Polacy mieszkają tutaj na dobrych osiedlach, ich domy są piękne i zadbane lepiej od ich amerykańskich sąsiadów.
    Potrafią się tutaj dokształcać, znajdowac dobrą pracę, albo zakładać swoje firmy i zarabiać duże pieniądze.
    Wbrew powszechnie głoszonej opinii o zazdrości i wyzysku jeden drugiego, są bardzo życzliwi i rzadko ktoś odmówi pomocy, jeśli ktoś o nią poprosi.

    W Polsce większość społeczeństwa jest inna, jest mniej życzliwości, więcej przypadków kiedy jeden drugiego chce oszukać, Można by wymieniać tych cech negatywnych więcej, ale lepiej zawsze mówić o cechach pozytywnych i samemu dawać dobry przykład. Nie jest winą Polaków w Kraju, że jest tak jak jest. Przez tyle okropnych doświadczeń jakie ten Naród przeszedł od czasów rozbiorów, to mało jaka nacja trwała by przy swojej tradycji, Państwie i wartościach i tak cheroicznie tego wszystkiego broniła w sytuacjach czasem beznadziejnych.

    Rozpisałem się trochę, poniewaz rusza mnie kiedy ktoś, kto opuścił kraj, dorobił się czegoś w systemie, który każdemu to ułatwia, teraz często poniża Polaków, szczególnie tych w kraju. Odmawia się im rozumu, odwagi i często miłości do swojej Ojczyzny.

    Czy krytykujący zastanawiają się czasem co nasi Rodacy przeszli w ostatnich 30-tu latach, nie wspominając wcześniejsze czasy zaborów i wojny?
    Czy ktoś skusił się na porównanie sytuacji społecznej w Polsce i w USA w tym samym czasie? Czy Amerykanie byli tak okropnie doświadczani przez los jak Polacy?

  126. Zolw napisał(a):

    @syzyfoptymista

    Obawiam się, że takie wrzustki można tłumaczyć jeszcze na kilka sposobów. Najłagodniejszym z tych wytłumaczeń jest dezorientacja, przy jednoczesnym przewrażliwieniu pod katem „spisków”.

    Akurat przypadek Berczyńskiego jest dla mnie dość czytelny. Chlapnął za dużo, odsłonił kulisy sprawy Caracali, postawił rząd w trudnej PR-owsko sytuacji i dlatego poleciał.

    Nie „uciekł do USA”, bo on tam zwyczajnie od dawna mieszka. Po prostu zakończyl podjete niedawno kontakty ze „starym krajem”.

    Co do Caracali, to przecież raczej oczywiste, ze były słono przepłacone, że na pewno jakiś platfons wziął za to grubą kasę i że trzeba było to przeciąć. No i oczywiście, ze nie mogąc pokazać rzeczywistości (zbrojeniówka – wszystko tajne/poufne), rząd musiał „opakować” powód przecięcia kontraktu w jakiś pretekst (niewywiązanie się z offsetu). Inaczej platfonsy i nowoczerscy aż ochrypliby od wrzasku i „rozbrajaniu armii”.

    Berczyński ten „pretekst” niechcący zdemaskował, więc musiał ponieśc tego konsekwencje. I w dodatku zrobił to maksymalnie dyskretnie IMO.

    Inna rzecz, ze śmigowców wciąz nie ma i sensownego wytłumaczenia, dlaczego nie ma, także brak.
    PR! PR! PR!!!

  127. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    Proponowałbym skupić się bardziej wynikach na pana Berczyńskiego pracy, czyli ostatniej „prezentacji” – w miejsce dyskusji o nabytej przez niego nieruchomości.
    Bo jest nad czym się zastanowić!

    Nie tyle nad całością tych kolejnych bajdurzeń, co nad powodem kierowania uwagi
    odbiorców —-> w kierunku całkowicie absurdalnej tezy o wbitych w ziemie (i to na na metr głęboko) – w wyniku wybuchu drzwi.

  128. Zolw napisał(a):

    @fatamotgan

    I to niebylejakich drzwi! Tym drzwiom wykonano jedyne powszechnie krążące w przestrzeni publicznej zdjęcie, na którym widać oderwaną ludzką dłoń (stewardessy) i plamy świeżej krwi.

    Ani chybi jest to dowód, że „to tam”. Innych zdjęć wiarygodnie wyglądających szczątków ludzkich wprawdzie nie ma, ale to wystarczy, tym bardziej, że akurat ani ta dłoń, ani plamy krwi szczęśliwie nie są zapaćkane smoleńskim błotem.

    Nawet mimo tego, że drzwi wraz z dłonią były wbite na metr w to błoto.

  129. Syzyfoptymista napisał(a):

    @Żółw

    Akurat przypadek Berczyńskiego jest dla mnie dość czytelny. Chlapnął za dużo, odsłonił kulisy sprawy Caracali, postawił rząd w trudnej PR-owsko sytuacji i dlatego poleciał

    Ale podobno pozostał członkiem komisji….

    PR to niestety klapa.

  130. fatamorgan napisał(a):

    @”Zolw
    22 kwietnia 2017 o 17:19
    @ALL

    „(…)Tym drzwiom wykonano jedyne powszechnie krążące w przestrzeni publicznej zdjęcie, na którym widać oderwaną ludzką dłoń (stewardessy) i plamy świeżej krwi.

    Ani chybi jest to dowód, że „to tam”. Innych zdjęć wiarygodnie wyglądających szczątków ludzkich wprawdzie nie ma, ale to wystarczy, tym bardziej, że akurat ani ta dłoń, ani plamy krwi szczęśliwie nie są zapaćkane smoleńskim błotem.

    Nawet mimo tego, że drzwi wraz z dłonią były wbite na metr w to błoto.”

    =====================
    Brawo panie Żółwiu!

    Argument o nieubrudzonej błotem/ziemią ludzkiej ręce, nadal trzymającej się wbitych na metr głęboko w podłoże/grunt drzwi (do tego jeszcze ponoć to siłą wybuchu) to bystra i bez wątpienia b/logiczna obserwacja.

    Mocno świadcząca o tym, że bezsprzecznie mamy tu do czynienia, co najmniej! —–> z oczywistą dla każdego człowieka (zakładając jednak, że potrafiącego poprawnie logicznie rozumować) manipulacją.

    Niezależnie bowiem od tego, jakbyśmy nie próbowali „tłumaczyć” fizyczne istnienie omawianej reki na omawianych drzwiach, oczywistym jest tu fakt – niemożliwości zaistnienia w fizycznym, realnym świecie takiej – jak ukazana na tym zdjęciu kombinacja.

    Dwóch elementów —-> w następującym ich zestawieniu:

    Drzwi wbite na metr głęboko w ziemie a oderwana od ciała ręka – pozostaje nie tylko, że w całości ale pozostaje również „nieubrudzona”.

    Jeszcze raz panie Żółwiu – brawo!

  131. Zolw napisał(a):

    @fatamorgan
    Dziekuje.

    Zawodowy odruch obserwowania „szczegółow w tle” (jestem biologiem i miałem dobrych nauczycieli).

  132. Zolw napisał(a):

    @All

    Podejrzewam, ze nie tylko ja mam wrażenie, że jesteśmy w boju z mistrzami manipulacji. Ruch z „ręką stewardessy” jest naprawdę niezły!

    No jak to „maskirowka”? Toć były fotki. W tym taka jedna, z dłonia tej nieszczęsnej, sympatycznej dziewczyny – Natalii Januszko. Na drzwiach! W ostatnim geście życia!

    Innych fotek nie było? No… może i nie było, ale ta jest wstrząsajaca.

    A po siedmiu latach Berczyński mówi „drzwi! pamietajcie o drzwiach!”

    Całkiem niezła akcja, IMO.

  133. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    Zastanawiam się, gdzież to są teraz – osoby tak mocno „wątpiące”
    w zaistnienie (na medialnie Polakom ukazanym miejscu zdarzenia) inscenizacji katastrofy lotniczej?

    Dlaczego nie chcą „porozmawiać” o tych wbitych na metr głęboko w smoleński grunt drzwiach i doczepionych do tych drzwi ręce?

  134. fatamorgan napisał(a):

    Zolw
    22 kwietnia 2017 o 19:13

    Ależ nie ma za co dziękować panie Żółwiu.
    Tym bardziej, że b/przyjmie jest panie biologu, do tego uważny-obserwatorze (już miałem pisać „dla odmiany” – ale strach przed tym, że ponownie padną zarzuty lekceważenia blogerów, alternatywnie, traktowania blogerów z „wyższością” spowodował – że użyłem cudzysłowu, dodatkowo zaś, aby się lepiej zabezpieczyć i nawiasu) wymienić uwagi z kimś, potrafiącym dokonać nie tylko b/wnikliwych obserwacji, ale potrafiącym myśleć poprawnie logicznie.

    Postcriptum: Matematyk z dodatkowo nabytą specjalizacją „analityka” (dokonywanie analiz docelowych) się panu z tej strony kłania.
    🙂

  135. nagor napisał(a):

    @fatamorgan

    Do zadanego pytania :

    Czy rozmawiamy o drzwiach samolotu co wyleciał .10.04..2010 z Okęcia ? Kto to sprawdził w komisji i na jakiej podstawie to stwierdził .

  136. Zolw napisał(a):

    @fatamorgan

    Jesteśmy „różni” i nawet zdążyliśmy się na ten temat „pozreć” :))))

    To, w sumie, całkiem typowo „polskie”. Mam na mysli dowcipy o „polskim kotle w piekle”

    Ale jest w tym także całkiem powazna „siła”. Różni, bardzo różni Polacy szukający odpowiedzi na pytania nurtujące wszystkich. I tak trzymac!

    PS. Jestem synem nauczycielki matematyki 🙂 I zdawałem matmę na maturze (a nie musiałem). Dostałem 5,0 (max). Nie chodzi o chwalenie sie, tylko o podkreslenie, że się staram na miare moich skromnych mozliwości

  137. Zolw napisał(a):

    @nagor

    Rozmawiamy o drzwiach samolotu, co podpobno spadł był na XUBS.

    Skąd on rzekomo wyleciał i kiedy, to rzecz w sumie drugorzedna :))))))

  138. nagor napisał(a):

    @Zolw

    Czyli sztuka dla sztuki , jak drugorzędna przesłanka czy dotyczy samolotu który nas interesuje ?.

    Inaczej rozmawiamy o drzwiach samolotowych wbitych na metr z niczym nie powiązanych . Taka dywagacja co je wbiło . Zabawa w skojarzenia .

  139. fatamorgan napisał(a):

    @nagor

    Witam!

    Odczytałem pytanie i nie tyle, że unikam na tak postawione pytania odpowiedzi, lecz widząc gdzie może prowadzić tak znaczne poszerzenie przedmiotu dyskusji, sugeruje – abyśmy w pełni skupili się (przynajmniej na razie) na rozważaniach dotyczących jedynie:

    drzwi i doczepionej do drzwi ludzkiej reki (drzwi jako takich, w relacji do ich położenia w momencie ich odnalezienia i sfotografowania (bez wnikania w to – z jakiego samolotu omawiane drzwi pochodziły, lub mogłyby pochodzić)
    ustalenia możliwych do zaistnienia w świecie fizycznym, realnym, podlegającym prawom natury – scenariuszy zdarzeń, dotyczących bezpośrednio, JEDYNIE penetracji gruntu przez drzwi PIONOWO
    = prawie idealnie prosto w dół! (ich boczną, dłuższą krawędzią) do ostatecznej głębokości aż 1 metra!
    poddaniu analizie tezy zaprezentowanej przez Podkomisje o nadaniu omawianym drzwiom szybkości 10 krotnie większej od ich szybkości początkowej (przypominam, że drzwi nie pozostawały nawet przez milisekundę zawieszone nieruchomo w przestrzeni)

    a) konieczne tu będzie ustalenie, następnie analiza, zarówno wspomnianej powyżej szybkości początkowej, ale i ustalenia płaszczyzny tychże drzwi —-> na którą ewentualnie siła eksplozji/wybuchu musiałaby działać.

    b) konieczne będzie ponadto, ustalenie ostatecznej wartosci = wspominaej przez Podkomisje szybkość 10 krotnie większej od szybkości początkowe (czyli tej – w momencie eksplozji)

    i

  140. Zolw napisał(a):

    @nagor

    Skoro wmuszaja w nas wiedzę, że „wyleciał”, szukajmy przesłanek, że jednak „nie doleciał”.

  141. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Witam
    Nie neguję Pańskich sugestii odnośnie warunków i czynników które mogły być przyczyną takiego wbicia drzwi w ziemię i nie czuję się stroną do wyliczeń fizycznych. Taka analiza jest wtórną przed upewnieniem się ,że to są te drzwi z tego samolotu , którego losem jesteśmy zainteresowani .
    Bez stwierdzenia pewności , że to nasze drzwi , zajmujemy się traceniem (ewentualnym sił i czasu) z pola widzenia tego co nadrzędne.
    Jak te drzwi są nie nasze to szkoda czasu na szczegóły .

  142. fatamorgan napisał(a):

    „(…)Bez stwierdzenia pewności , że to nasze drzwi , zajmujemy się traceniem (ewentualnym sił i czasu) z pola widzenia tego co nadrzędne.
    Jak te drzwi są nie nasze to szkoda czasu na szczegóły .(…)”

    Zastanawiam się teraz, czy aby na pewno, ten fragment komentarza – skierowany jest w właściwym kierunku (w sensie —> do właściwej osoby)

    Podsumował pan bowiem pisząc w ten sposób – sens i wartość tezy nie mojej, lecz tej zawartej
    w pracy i prezentacji Podkomisji!
    🙂

  143. nagor napisał(a):

    @Zolw

    aby stwierdzić ,że wyleciał nie musimy pytać FR tyle powinniśmy być zdolni ustalić u siebie .(o której i który)
    Czy doleciał i dokąd to zadanie nr2 . Kontrola powietrzna , załoga Jaka 40 ,
    Czy elementy stałe wyposażenia wnętrza odpowiadają tym co w krzakach nr3 (nie skrzynki i rejestratory)

  144. nagor napisał(a):

    @fatamorgan

    Dobrze Pan odczytał adresata , który z drzwi robi argument bez pokrycia.

  145. fatamorgan napisał(a):

    @ nagor

    Do tego jeszcze (żeby było śmieszniej?) posuwając się i zakopując w absurdzie coraz
    to dajej i głębiej.
    Powoli, ta farsa zamienia się (progresywnie) w kompletne już teraz kuriozum.

    Ja zaś jedynie na kolejny absurd reaguje (niestety, ale jako jeden z niewielu, ale to już jest inny temat)

    Tymczasem wielu (dla przykładu b/poczytna blogerka @Eska) aż pieje z zachwytu nad „dokonaniami” PiS i wspanialej ciężko pracującej Podkomisji.

    Nikt (prawie nikt) w międzyczasie, nie zadaje sobie nawet i minimalnego trudu myślenia.

    Absurdalna teza Podkomisji, nie jest poddawana dlatego pod dyskusje.
    Tak, jakby nie było pośród 38 milionowego narodu wystarczającej ilości ludzi, na tyle wykształconych – aby być zdolnych zauważyć, jak bardzo teza —–> o wbitych na metr głęboko
    w grunt – 10 krotnie „przyspieszonych drzwiach” owiana jest oparami kompletnej durnoty
    i absurdu.

  146. cisza1 napisał(a):

    @Zolw 19:18
    Toć były fotki. W tym taka jedna, z dłonia tej nieszczęsnej, sympatycznej dziewczyny – Natalii Januszko. Na drzwiach! W ostatnim geście życia!

    Czytam, wiele tego.Podaj proszę, gdzie i kto o tym pisał?
    Drzwi pomijam.

  147. Anonim napisał(a):

    @All
    Czy ma ktoś zdjęcie tych wbitych w ziemię drzwi, lub link do zdjęcia?
    Czy wie ktoś w którym miejscu znajduja się one na zdjęciu satelitarnym pobojowiska?

  148. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Widzi Pan mam takie przekonanie ,że część blogerów od teorii maskirowki (nawet jak w elementach mają rację) przyczynia się do sprowadzenia ciężaru sprawy/sporu w Smoleńskie zarośla jako podstawy debaty i argumentacji . Samolot co wystartował gdzieś musiał wylądować (uledz katastrofie) . To co się dzieje przez lata , ucieka od Warszawy i spaw do załatwienia tu i teraz ale przez Prokuraturę za wszystko do momentu wylotu z polskiego obszaru, którą Podkomisja osłania/krępuje swoim działaniem a czas upływa – przedawnienie blisko .????
    Jeden ma mieć wybuch ?, druga na metr kopali ?, a zwieńczeniem dwa pomniki – ? Czy o to w tym wszystkim chodzi????
    Wszyscy powinni zdawać sobie sprawę , że to walka z czasem .

  149. izaluka napisał(a):

    @cisza1 21 kwietnia 2017 o 19:00
    Dzięki Ci za filmiki.
    Bez komentarza.

  150. nagor napisał(a):

    @cisza1

    Przypomina sobie Pani takie zdjęcie martwego dziecka na plaży imigrantówi jego historię.
    Obawiam się ,że ta ręka ma podobny cel : to był ten samolot.(w każdym przypadku katastrofy to cud takie połączenie z drzwiami)

  151. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Nie chciałam wchodzić w dyskusję, ale przeczytałam zalinkowany tekst.
    Piękna modlitwa, trochę podobna do tej, którą zamieścił Pan na S24, ale jeszcze ładniejsza.
    Pisze Pan jak smoleński ksiądz Skarga :).

    A co do tych nieszczęsnych drzwi, to gdzie można zobaczyć to zdjęcie? I dlaczego nigdzie wcześniej sprawa ta nie pojawiła się?
    Było tyle różnych ujęć z polanki, ale o drzwiach była cisza, aż tu nagle….
    Ciekawa sprawa.

    Mam nadzieję, że nie obraził się Pan na mnie?
    Byłoby mi przykro.
    Czasem trzeba na coś zwrócić uwagę, bo sami możemy tego nie dostrzegać.

    Pozdrawiam Pana

  152. fatamorgan napisał(a):

    @nagor

    O tak!
    Oczywiście, że to jest walka z czasem.
    To nie ulega wątpliwości.
    Jednak „walka” prowadzona w celu i do celu wspólnego!
    Sojusz PO i PiS staje się z każdym kolejnym dniem, tygodniem, miesiącem i upływającymi latami od 10 kwietnia 2010 roku coraz to bardziej OCZYWISTYM!
    Konieczne jest dojście do punktu w czasie —–> zwanym przedawnieniem!

    To jest zatem taka pseudo-walka, bardzo umiejętnie przez mafijne kasty rządzące Polską upozorowana.

    Pseudo-walka w której nie ma tak naprawdę „dwóch stron” = nie ma rzeczywistego sporu!

    Przedmiotem upozorowanego sporu – jest dlatego jedynie ostatnie 6 sekund domniemanego lotu.

    Nic tego tak dobitnie nie UDOWADNIA – jak OCZYWISTY FAKT BRAKU politycznych decyzji ku powołaniu Sejmowej Komisji Śledczej w celu zbadania Smoleńska od strony politycznej i osobowej odpowiedzialności.
    Politycznego rozliczenia osób, faktycznie i fizycznie odpowiedzialnych za wszystko to – co zostało dokonane i niedokonane – w Polsce = na jej terytorium ——> przed w czasie i już po medialnie prezentowanej Polakom „katastrofy”

    Pisałem o tym wielokrotnie, wręcz do znudzenia!

    Zarówno, o celowym i zadziwiająco ZGODNYM! (wszystkie polskie partie polityczne
    na czele z PiS i PO) niepowoływaniu Sejmowej Komisji Śledczej która dokonać mogłaby
    UWAGA! —–> politycznego rozliczenia Smoleńska,
    Jak i rozliczenia prowadzenia „gry na czas” w celu dojścia do punktu
    PRZEDAWNIENIA = wyeliminowania odpowiedzialności karnej.

    Podobnie jak pisałem wielokrotnie o wstrzymywaniu, teraz zaś o przeciąganiu
    w czasie, i celowemu rozkładaniu na kolejne lata – dokonania ekshumacji ciał
    wszystkich ofiar.

    Czas bowiem, jego upływ, był gwarantem postępu rozkładu mokrego ciał
    UWAGA! —-> trzymanych CELOWO! całymi latami w szczelnie
    zalutowanych trumnach!

    Wielokrotnie pisałem o tym, ze zalecany jest znaczny pośpiech.

    Procesy gnicia bowiem , podlegają bowiem znacznemu przyspieszeniu
    w metalowych zalutowanych trumnach.

    Stwierdzam to z absolutną pewnością!

    Jestem bowiem w posiadaniu dwóch niezależnych opinii, dokonanych i wyrażonych
    przez dwóch wybitnych specjalistów (board-certified forensic pathologist)

    Te opinie, zostały opracowane na moje zamówienie.

    Upływ czasu, gra w relacji do możliwości uzyskania wiarygodnych i prawdziwych
    wyników badań b/zasadniczą rolę!

  153. fatamorgan napisał(a):

    @ALL

    Dosłownie usypiam nad laptop.
    Dlatego kończę, bardzo dziękując wszytkim za b/interesującą rozmowę.

  154. Anonim napisał(a):

    @fatamorgan
    Sprawa przedawnienia nie jest żadnym problemem. Rząd chcąc rozliczyć ludzi odpowiedzialnych, politycznie i kryminalnie, za Smoleńsk może w każdej chwili, mając większość w sejmie, zmienić ustawę i wydłużyć okres przedawnienia nawet bezterminowo.

  155. Zolw napisał(a):

    @cisza1

    Kwestię drzwi komentuje (obecnie) np. brzozowy analityk Kenam na S24. http://kenam.salon24.pl/770747,polozenie-jednych-drzwi-wejsciowych-lewej-strony-update-3-cia-dlon-update

    Przy okazji próbując mimochodem załatwić kwestię 3-ch dłoni w trumnie S.P. Natalii Januszko. Swoją drogą, to wstrząsające, bo wymowa jest „byłą dodatkowa dłoń, to dorzucili, cóż wielkiego”.

    Jeśli pytasz, kto sformułował przekaz dosłownie tak, jak ja go napisałem, to odpowiedź brzmi „nikt”. To jest moje podsumowanie wymowy tych zdjęć.

    W zalinkowanej notce Kenama jest natomiast przytoczona ta fotka z dłonią i plamami krwi na „podniesionych przez strażaków” drzwiach (tak tam stoi – podniesionych, a nie „wykopanych”) drzwiach. Przy czym z kontekstu notki wynika, ze Kenamowi chodzi włąśnie o „drzwi Berczynskiego”.

    Słowem – dyskusja wokół „wbicia drzwi” skupia uwagę publiczności na drzwiach, a wsztrząsający obrazek dziewczęcej dłoni i rozmazanych plam krwi („Boże, to krew tej małej!”) umacnia przekonanie, że „to tam”!

    Poziom Houdiniego i Copperfielda! No, ale w końcu to sowieci i 100 lat praktyki. Lepsi od nich w wykrzywianiu rzeczywistości to juz byli tylko fikcyjni fachowcy z Ministerstwa Prawdy u Orwella.

  156. Zolw napisał(a):

    @nagor (21:27)

    No właśnie nie możemy stwierdzić, że wyleciał.

    Początek 2. dekady XXI wieku, centralne lotnisko niemałęgo europejskiego kraju, głowa państwa wylatuje do nieprzyjaznego kraju, a na wojskowym lotnisku siada cały monitoring wszystkiego. I radarowy nadzór najbardziej wrażliwej flanki kraju tez wysiada.

    I dlatego nie możemy stwierdzić. Nagrań niet!

    Polecieli, nie polecieli, któż to wie? Może „uciekli do Mandżurii”?

    Ahhh, zapomniałem! Pan minister pokazał nagranie. Wymowa pokazanego była „spójrzcie, do jakiego stopnia g**no wiemy”.

  157. nagor napisał(a):

    @Zolw
    Jak nie wiemy czy wyleciał to nie szukajmy czy wylądował .
    Ścigajmy w kraju tych co powinni mieć dowód ,że wyleciał .
    Bez tej wiedzy karczujemy Smoleńskie zarośla jak nawiedzeni .

  158. Zolw napisał(a):

    @nagor

    Właśnie w tym sęk! Dlaczego ci ludzie nie są ścigani? Przecież nie dlatego, że AM „na to nie wpadł”. A jednak nic nam nie wiadomo o jakimkolwiek dochodzeniu w tej sprawie.

    To jest wielka zagadka i duża przesłanka co do przyczyn, dla których w ogóle to publicznie pokazywane „dochodzenie” wygląda stale na całkiem „dmuchane”.

    Jak wiadomo, gen. Petelicki to był BARDZO doświadczony szpieg o komuszym rodowodzie.
    Jak wiadomo, gen. Petelicki stworzył i najlepszych „specjalsów” na kontynencie i dowodził nimi.
    Jak wiadomo, gen. Petelicki dużo wiedział (i trochę za duzo powiedział) w sprawie Smoleńska.
    Jak wiadomo, gen. Petelicki nie zyje.
    Jak nam kazano wierzyć – na skutek nagłego napadu depresji. Pewnie przewidział wynik meczu, co się akurat toczył.

    Zabijanie dowódców sił specjalnych (a i komendantów policji także) to nawet za Chyżego było nielegalne.
    I – pomyślałby ktoś – dość trudne do wykonania.
    A jednak się stało!

    Bo cóż to jest 1 niemłody już komandos dla ludzi, którzy wykończyli 1-nym ruchem cały Sztab Generalny?

    Tym bardziej jeden minister MON – jak wiadomo „świr” otaczający się „pomocnikami aptekarza”.

    W tym upatruję źródeł tego okazywanego nam teatru.

    I wierzę, że za kulisami robi się, co się może, by zbierać i dokumentować wiarygodne informacje. I że przynajmniej się te informacje składuje w szeregu kopii w bezpiecznych miejscach.

    Wierzę, bo cóż mi pozostało?

  159. nagor napisał(a):

    @Zolw
    Jesteś świadomy , że dowód na wylot w jednym samolocie tych co już nie ma , byłby podstawą do stawiania oskarżeń wielu instytucjom i osobom w kraju nie wyłączając Kancelarii Prezydenta ……………. za świadome działania zagrożenia bezpieczeństwa państwa .
    Rownocześnie o ile jaśniejsza była by nasza obecna sytucja polityczna . Widocznie jednak nie o to chodzi ?

  160. Zolw napisał(a):

    @nagor

    Słusznie! To również może być powód, dla którego takiego dowodu „nie ma”. Choć ja osobiście nie sądzę, żeby +PLK i polegli oficerowie SzG pozwolili się zapakować do jednego kontenerka.

    Zauważ, jak dużo propagandowo robiono po katastrofie, by przekonać nas i świat, ze polskie wojsko to mieszanka bezmyślnego trepostwa i ułańskiej fantazji.

    Notabene – jakkolwiek było, to dobrze, ze ta karta jest już „zgrana”. Drugi raz takiego samego numeru, polegającego na kształtowaniu wizerunku „na Kozietulskiego” zrobić się nie da.

    Teraz za to kształtuje się wizerunek „armia operacyjna jest słaba, bo „świr” się uparł na OT”.

    No, ale agentura wpływu (wschodnia i zachodnia) za darmo kasy nie dostanie. Musi zarobić.

    A co do „jaśniejszej sytuacji politycznej”… cóż, life!.
    Ja, na przykład, chciałbym być beztroskim finansowo rentierem i mieć willę nad jeziorem Garda.

  161. Anonim napisał(a):

    @Zolw
    Wypadnie mi komentować bez niku bo wywala z PT nagor

  162. cisza1 napisał(a):

    @Zolw
    Dzięki za linka.

  163. Trzmielka napisał(a):

    @Zolw

    Bardzo dobre komentarze na temat Smoleńska.

    Także mam nadzieję, że prokuratura prowadzi śledztwo, a przedstawienia zespołu Berczyńskiego są dla podtrzymania tematu (że nowa władza coś robi w tym zakresie). Ekshumacje trwają, dokumenty i zeznania świadków także są zbierane. Wyjście z prawdziwymi ustaleniami musi być bardzo dobrze zabezpieczone, i to geopolitycznie, żeby Polsce nie zaszkodzić, a także nie uziemić śledztwa na skutek utraty władzy. To musi być koronkowa gra na wiele frontów..

  164. fatamorgan napisał(a):

    Szanowna pani Ewo!

    Na samym wstępie pragnę wyjaśnij b/ważną dla mnie i dla naszych dalszych kontaktów kwestie. Nie ma i nie może być nawet i mowy (nie dopuszczam takiej możliwości) o jakimkolwiek z mojej strony —->”obrażaniu się”. Szczególnie zaś o obrażaniu się na Panią. Chociażby i dlatego, że skoro dziecinnym jest już tak pisane zdanie, to bez wątpienia zupełnie dziennym byłoby – takie dziecinne obrażanie. Czyż nie tak?
    🙂
    Zanim przejdę dalej – zatrzymam się w tym miejscu, aby rozwinąć powyższe zdania.
    Napisałem „z Panią” = w mojej opinii (bezsprzecznie, nie tylko jednak w mojej, co wielokrotnie obserwowałem w Pani kontaktach z innymi blogerami na Salonie24) jedną z b/niewielu osób
    w tzw. polskiej blogosferze – chcącą i potrafiącą rozmawiać w b/cywilizowany sposób
    i cywilizowanej formie. Do tego jeszcze, potrafi Pani bez wątpienia rozmawiać na odpowiednim poziomie = poziomie takim, na jakim osoby cywilizowane – rozmawiać powinny.
    Wspomniany poziom, określa i podnosi dodatkowo w mojej opinii – nie tylko oczywisty dla mnie poziom nabytej i posiadanej przesz Panią wiedzy – co unikalna (jak na warunki polskiej blogosfery) kombinacja tejże wiedzy posiadania, ale i sposobu niezwykle kulturalnej formy jej użycia
    —-> w codziennych kontaktach z innymi osobami w tzw. „internecie”.

    Tyle w tym temacie, bo powiedzieć więcej, uważam – że nie ma w relacji Pani osoby, dalszej potrzeby. Przynajmniej tyle w formie publicznej, tu na forum. Możemy przecież zawsze powrócić do tego tematu, lecz już w formie prywatnej korespondencji.

    Teraz może kilka słów o ułożonej przeze mnie modlitwie (wersji zawartej w powyższym linku, kierującym na stronę prof. Dakowskiego) która tak się Pani spodobała.
    Tekst (w sensie samej jej treści i zawartych w tej modlitwie słów i sformułowań) nie uległ żadnym istnym zmianom w stosunku do treści – publikowanych wcześniej na Salonie24.pl – czy na Neonie24.pl.
    Poza, zmienieniem słów takich jak: polecam na polecamy, błagam na błagamy, proszę na prosimy. Zmienienie prośby i błagania – z pierwszej osoby —-> na liczbę mnogą = my Polacy pokornie prosimy i błagamy, jest jedyną zmianą i różnicą.
    Oczywistość konieczności zwrócenia się o „pomoc z góry” w kwestiach odkrycia,wyjaśniania, następnie rozliczenia Smoleńska (w czym jesteśmy z prof. Dakowskim absolutnie tu zgodni) spowodowała prośbę o wspólną Polaków w tym celu pokorną modlitwę.
    Bo co możemy w tej trudnej sytuacji, to pokornie i usilnie prosić naszego
    Stwórcę i Pana (z pomocą i poprzez naszą codzienną modlitwę) – o rychłą z
    mianę stanu rzeczy w trwale i jakże okrutnie do-tchniętej Smoleńskiem – Rzeczypospolitej.

    Na koniec swojego wpisu – napisała Pani:

    „(…)Czasem trzeba na coś zwrócić uwagę, bo sami możemy tego nie dostrzegać.(…)”

    Odpowiem w ten oto sposób.

    Właśnie to zrobiłem.

    Pozdrawiam Panią serdecznie - pozostając dla Pani pełnym uznania i sympatii.

    Postscriptum: Kończę już (niestety) moje sprawy i ten jak zazwyczaj zbyt krótki pobyt w Polsce.
    Nie ostatni jednak pobyt. Lecz kiedy tu powrócę – tego jeszcze nie wiem. Chciałoby się, powrócić tu, do tego ukochanego Kraju nad Wisłą jak najszybciej, jak najprędzej. Ostatni dzień spędzę cały w Krakowie. Po nakarmieniu gołębi na Krakowski rynku, odwiedzę Kościół Mariacki. potem zaś spacer do Katedry na Wawelu. Jeśli tylko pogoda na to pozwoli, to planuję usiąść jeszcze
    choćby i na krótką chwile, właśnie nad brzegiem Wisły. Może przepłyną obok te najpiękniejsze z wszystkich, te najbielsze i najbliższe sercu bo „polskie łabędzie”
    🙂

  165. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie!

    Dziękuję za ten piękny komentarz do mnie. Jest jak kosz kwiatów 🙂 . Trochę Pan przesadził, no ale mniejsza z tym :)).
    Cieszę się, że pozostajemy nadal w blogerskiej przyjaźni i wciąż będziemy mogli rozmawiać, jak nam czas na to będzie pozwalał. Internet jest o tyle wspaniałym narzędziem, że odległości nie grają roli. Świat stał się bliski i bez granic.
    Smoleńsk jest rzeczywiście bolesnym polskim problemem i nie bardzo widzę na dzisiaj jakiegoś sensownego rozwiązania. Ale przecież nie wszystko zależy od nas. Pana i polskie modlitwy o wyjaśnienie tej sprawy zostaną na pewno wysłuchane we właściwym czasie.

    @Trzmielka wyżej pisała, że jest to koronkowa praca, a ja dodam, że jest to stąpanie po polu minowym.
    Smoleńsk to mina i nie wystarczą tu tylko chęci.
    7 lat to długo, za długo i wielu już się zniechęciło. Pan jest bardzo wytrwały i zdeterminowany. Rozumiem to jako pewnego rodzaju zobowiązanie.
    Zobaczymy czy coś się zmieni do końca kadencji.

    Wyjeżdża Pan z Polski, ale serce zostaje nad Wisłą. Tak to jest z Polakami. Może kiedyś wróci Pan na stałe, albo chociaż na dłużej. Jest gdzie wracać.

    Dedykuję więc Panu piękny film z równie piękną muzyką. Ktoś niedawno go na PT umieścił, a dzisiaj jest dla Pana.

    Pozdrawiam serdecznie i do usłyszenia 🙂

    .

  166. Fatamorgan napisał(a):

    Pani Ewo,

    bardzo dziękuje za to przepiękne video. Co za wyśmienite zestawienie.
    Dźwięki i zaprawde prześliczne tony. Ten jakże zawsze chwytający za serce polonez Ogińskiego (tak przeze mnie lubiany, do tego pełna jego wersja, grana na poszerzoną w składzie orkiestrę)
    w połączeniu z tak czysto polskimi, że wywołujący łzę w oku widokami.
    Teraz, to już długo zapewne nie usnę. Zbyt dużo wspomnień, napłynęło w tak znajomych obrazach, pod wpływem muzyki – zbyt dużo uczuć gra teraz w mojej duszy.
    Szczególnie w połączeniu z wiadomością od żony, którą to – praktycznie jednocześnie
    odczytałem. Otóż żona, usłyszała całkowicie przez przypadek, bardzo interesującą rozmowę naszych dzieci. Padły w niej słowa, które wprawiły ją w stan kompletnego zaskoczenia. właściwie, Padły w niej bowiem słowa, podobne polskiemu „wszędzie dobrze, ale nie ma to jak być w własnym domu”. Proszę sobie jednak wyobrazić, że dzieciom nie chodziło o „nasz dom” – ten w którym od ponad 6 lat mieszkamy w USA – ale o dom w Polsce.
    Syn oświadczył, że skoro dom w którym mieszkamy, zapewne wkrótce znowu sprzedamy (musiał podsłuchać nasze rozmowy, bo planujemy zamienić dom na inny) to prawdziwym domem dla niego, jest jedynie ten dom w Polsce. Ten, którego na pewno nigdy nikomu nie sprzedamy.
    Nasza córa, była ku kolejnemu zaskoczeniu żony, tego samego zdania. Córka dodała nawet, że ma nadzieje, że będą mogli spędzić w tym „prawdziwym domu” całe najbliższe wakacje.
    .Padły też ponoć i jeszcze bardziej „dziwne” słowa o tym, jak dobrze jest – że chodzą do sobotniej polskiej szkoły (to zaś zakrawa na jakiś cud). Oraz – że wspaniale czuli się w czasie pobytu w tej „naszej Polsce”. Słuchając tej rozmowy, żona aż się z radości popłakała.
    Zawsze bowiem bardzo obawialiśmy się, czy naszym dzieciom „nasza Polska” może stać się i ich Polską. Ujmując inaczej, czy aby Polska dla naszych dzieci – nie pozostanie, będąc zbyt dalece odległą – zanadto obcą. Zawsze naszym pragnieniem było, żeby móc kiedyś od naszych dzieci usłyszeć coś takiego – jak żona dzisiejszego dnia (wreszcie) usłyszała.
    Wielka jest to dla nas i niespodzianka i radość. Dodatkowo, budząca realny optymizm w relacji do długoterminowej przyszłości „naszego domu” w Polsce. Zaś o Smoleńsku, porozmawiamy Pani Ewo jeszcze zapewne niejednokrotnie. Może już i następnym razem.
    Zanim udam się na spoczynek, posłucham raz jeszcze tonów przesłanego przez Panią poloneza – oglądając te wszystkie śliczne polskie obrazy.
    🙂

    Pozdrawiam Panią serdecznie

  167. Esther andrew napisał(a):

    Dołącz Illuminati, aby uzyskać bogaty, sławny i kontrolować swoje przeznaczenie.
    Czy to dobrze, do oparcia i pozwolić innym ludziom wcisnąć nas w dół? Albo jest to
    dobrze żyć w nędzy i strachu?
    Illuminati Jest to jedyna wspólnota może dać wolność od wszelkich ziemskich
    problemy, być naszym członkiem dziś i kontrolować swoje przeznaczenie, a nie zarabiać także
    mniej niż 500 milionów dolarów miesięcznie.
    Do wniosku o członkostwo, należy wysłać e-mail do urządzeń:
    ajajailluminati@outlook.com

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi