Podobno myślenie ma przyszłość…

Fakt, miałem się nie odzywać jakiś czas, ale – niestety- zaraz ktoś coś zrobi, coś powie … No i muszę zabrać głos… Dzisiaj, 18 kwietnia 2017 roku, w programie „Sygnały Dnia” miała miejsce rozmowa z panem Ministrem Mariuszem Błaszczakiem. Oto jej fragment: Dziennikarz: „Jeżeli ta historia była przedmiotem zgorszenia, to oczywiście przepraszam, wizerunkowo ta sprawa […]

via Myślenie powinno mieć przyszłość, ale bywa jak zwykle… — MUZEUM TORTUR INTELEKTUALNYCH

Może Ci się również spodoba

15 komentarzy

  1. Tadeusz_K pisze:

    @STARY WROCEK

    „Podobno myślenie ma przyszłość…”

    i podobno nie boli, ale …mogę się mylić.

    Istotnie.
    Omawiany przypadek (jego trwanie bez potrzeby) nie uzasadniają fakty, że za PO & przydupasa psela było stokroć gorzej.
    Jest inaczej, a powinno być całkowicie inaczej, tym bardziej, że to 1-szy szereg.
    W/w zbójcerze (PO, kropkowana) doskonale o tym więdzą, ale nie omieszkają wspomagać się nawet wiewiórkami i tym, że jeszcze tartaki w Polsce funkcjonują.

    ps.
    Wciąga „życie pozagrobowe”, oj wciąga.
    🙂
    Gratuluję.

  2. Dziwnym dla mnie jest, ze pod tak czytelnie sformulowanym ciagiem myslowym jest tylko 1 (jeden) komentarz, ale taki mamy tu klimat..
    No to ja porobie za anomalie klimatyczna, zwlaszcza ze @Tadeusz2017 napisal koment troche o murzynach bitych w Ameryce, tak to odebralem 🙂

    Misiewiczgate obserwowalem z pewnym zdziwieniem od poczatku, czyli faktycznie od konca 2015 roku.
    Juz wtedy zdziwilo mnie powolanie na wysokie stanowisko w MON «malolata». Pomyslalem sobie wtedy (nie ja jeden), ze to widocznie jakies «cudowne dziecko» przycholubione przez niekonwencjonalnego pana Ministra..
    Grudniowa akcja kontrwywiadu polskiego w biurze kontrwywiadu NATO w W-wie, z Misiewiczem jako nieomal 007 w wersji pl mogla podzialac na wyobraznie nie tylko gimbusek. Pomyslalem sobie wtedy o Misiewiczu, jako o politycznym «saperze», ktory jak to saper moze sie pomylic 1 (jeden) raz, a potem ma (za przeproszeniem pieknych pan).. po jajach.
    Jednak ten saper albo mial jaja zbrojone, albo pan Minister postanowil, ze Misiewicz bedzie bral na siebie kolejne polityczne miny..
    I tak bylo. Niby jakis Universal Soldier, Misiewicz po kazdej nowej wpadce znikal (remont jaj zapewne), by pojawic sie,jako nowka sztuka tam, gdzie byc absolutnie nie powinien (szczegolow oszczedze, bo wszyscy wiedza o co chodzi).
    Ok, teraz happy end, czyli niezawodny i czysty, niby Eliot Ness – sam Prezes, powoluje Komisje typu: «koncz wasc, wstydu oszczedz»
    Ma racje autor, ze to gruno za pozno, i ma racje, ze takie cyrki nie powinny sie dziac w partii rzadzacej.
    RzJ

  3. Chyba jednak myslenie przyszlosci nie ma 🙂
    Albo wszyscy zaczeli myslec, zarzuciwszy pisanie 🙂

  4. cisza1 pisze:

    @STARY WROCEK
    Zero zdziwienia – z mojej strony.
    Klimat u mnie i w okolicy realistyczny, znaczy stąpamy po ziemi 🙂

    Ten Misiewicz dziwić nie powinien, wszak to pełnoletni, doświadczony bojem asystent….czy tak łatwo zapomniał Pan i inni tego „asystenta” ( rok 2015?) ?

    „20-letni Edmund Janniger został doradcą ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. To kolejny awans tego młodego polityka PiS. Wcześniej był asystentem Macierewicza, a potem – wiceszefem jego biura poselskiego.”
    Taki klimat w MON….

  5. @cisza1
    Wychodzi na to, ze jako owi «inni»..
    Droga ciszo, przeciez tu chodzi o czas reakcji kierownictwa PiS na to, co pan pelnoletni i doswiadczony bojem wyprawial nie tylko po roznych spolkach, ale i po kraju..

  6. cisza1 pisze:

    @ Panowie….
    Do trzech razy sztuka.
    A reakcje plynum nie odnoszą się do nominacji ale do awantur prasowych.
    Nominujący owych młodzików ma znowu szansę:)

  7. Tadeusz_K pisze:

    @RobertzJamajki
    18 kwietnia 2017 o 20:48

    @Tadeusz2017 napisal koment troche o murzynach bitych w Ameryce, tak to odebralem”.

    Może Murzynów biją, może nie. A jeśli już to nie w Ameryce, a w gazwybie.
    Niezaprzeczalnym faktem jest natomiast to, że min. Macierewicz stanowi dla opozycji zasadniczą przeszkodę, zasadniczą!. Tak ze względu na posiadaną wiedzę, doświadczenie, postawę jak i wizję organizacji obronności kraju. To jest bardzo ważny filar bytu PIS. Ja się w tę nagonkę nie wpisuję. Był błąd?, był!. Ale nie upoważnia to do majstrowania przy jednym z głównych filarów budowli -jak nakazuje/zaleca zasada SunTzu.
    Merdia już stają (kują gorące żelazo) na głowie i uszach w /s Macierwicza, i publikują po raz wtóry stare dokumenty.

    http://niezalezna.pl/97350-pawel-mucha-korespondencja-prezydenta-z-szefem-mon-sprawa-historyczna

  8. Tadeusz_K pisze:

    SunTzu, a Piotr Naimski:

    „To jest tak, że jak nie można zwyciężyć przeciwnika w całości, to należy go podzielić. W Prawie i Sprawiedliwości jest kilka osób, które się znają i współdziałają ze sobą od 45 lat albo więcej i jeżeli komuś się wydaje, że można wbić klin pomiędzy tych ludzi, to się po prostu głęboko myli […] Nie da się wbić klina między Jarosława Kaczyńskiego a Antoniego Macierewicza”.

    http://telewizjarepublika.pl/naimski-ataki-na-ministra-macierewicza-to-kwestia-wybierania-trzeciorzednych-pretekstow-nie-mozna-temu-ulegac-i-trzeba-zachowac-zimna-krew,47344.html

  9. Anonim pisze:

    Panie, Panowie…

    Bez względu na to, jak długo ktoś kogo zna lub nie, najpierw powinno się pomyśleć a potem działać. Nigdy odwrotnie!

    SW

  10. Włóczęga pisze:

    „Mierni ale wierni”(i z tym „wierni” to się nie zgodzę,przy pierwszej okazji zdradzą).Z mojej wiedzy w innych resortach nie było lepiej tj.w okresie 2015/2016.

  11. Tadeusz_K pisze:

    Włóczęga
    19 kwietnia 2017 o 10:03
    „Mierni ale wierni”

    6min

  12. Tadeusz_K pisze:

    SW
    Bez względu na to, jak długo ktoś kogo zna lub nie, najpierw powinno się pomyśleć….

    Nie podnoszę tego argumentu. Uważam go za skrót myślowy p. Naimskiego.
    Zasadniczym argumentem jest to, iż min. Macierewicz jest najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Polsce przez sł. spec. IIIRP, funkcjonariuszy PO i inne siły. Był twórcą raportu i aneksu, i zna te struktury/osobistości od podszewki. Dla nich to, w Polsce źle się dzieje, bo przestaje obowiązywać doktryna jeszcze z czasów saskich:

    „im Polska słabsza, tym bezpieczniejsza”.

    Wiodący motyw artykułu (nie wymieniam nazwisk/przymiotników bo już niedobrze mi się robi) jest błędem, ale tylko epizodem-tylko epizodem. Błędem dlatego, że posłużył do stworzenia programu narracyjnego dla targowicy.
    Aż dziw mnie bierze, że nawet po stronie prawej nie chce się tego ewidentnego ruchu zauważyć. GazWyb i niektóre elementy prawicy (niby prawicy) dmą w tę samą trąbę! – obrzydzenie na widok wspólnego ślinienia się w trabę.
    Czy warto ratować róże, gdy płoną lasy?
    Czy warto poświęcać swój dom dla jakiegoś epizodu?
    -Opamiętajmy się wreszcie.
    Jak by nie było dość tej kwestii przedmiotowej, to jeszcze pojawiają się inne dywagacje n/t Macierewicza w kontekście smoleńskim.
    Czyżby był przygotowywany następny program?

  13. Tadeusz_K pisze:

    A tymczasem król jewropy dojeżdża do portas Polonia:

  14. Włóczęga pisze:

    „Czyżby był przygotowywany następny program?”
    Wcale bym się nie zdziwił!Przez osiem lat kręcili bezkarnie wałki,więc teraz cuda im się dzieją że został im zakłócony spokój.

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi