Czego dowodzi brak komentarzy?

 

Pojawia się notka (tu nazywa się formalnie „wpis”).
Wisi sobie, wisi.. i nic. Komentarzy brak.

Czy to oznacza, że notka nie była czytana?

Czy to jest dowodem, ze notka jest „do dupy”?

Czy brak dowodu jest dowodem?

Oczywiście nie jest.

Niektóre bardzo dobre notki są tak napisane, że komentowanie ich jest zbędne. Albo bardzo trudne, by komentarz nie okazał się strywializowaniem tematu. Z drugiej strony: zdarzają się notki o (delikatnie mówiąc) przeciętnej wartości intensywnie komentowane.
Wiem coś o tym 😉

Brak dowodu nie jest dowodem. Brak ciała nie jest dowodem morderstwa (ani też jego niepopełnienia). I podobnie jest w innych sprawach. Brak dowodu nie ma wartości dowodowej. Na braku dowodów można zbudować każdą hipotezę. I dać argument do jej obalenia.

Jednym z „dowodów” w teorii (a raczej w hipotezie) maskirowki był brak dowodu na wylot delegatów tutką z Okęcia. Nie ma filmu z wylotu, a więc wylot nie nastąpił. To jest konstrukcja gwałcąca logikę.

Kruszenie kopii o prawdziwość, oryginalność, wartość dowodową upublicznionych przez SKW fragmentów nagrań z Okęcia („filmiku” który nie jest materiałem dowodowym, a jedynie informacją medialną) to walka o utrzymanie dowodu, którym jest brak dowodu. To nie ma sensu, a pogłębia jedynie wrażenie „spiskowości” dyskredytującej inne ustalenia, także te rzeczywiście wartościowe.

 

Może Ci się również spodoba

75 komentarzy

  1. rk1 pisze:

    odpowiedź na tytułowe pytanie: niczego

    🙂

  2. adamkonrad pisze:

    =odpowiedź na tytułowe pytanie: niczego=

    ale na wszelki wypadek jeden komentarz wrzuciłeś
    niby ‚niczego’
    ale lepiej żeby był

    😀

  3. adamkonrad pisze:

    z mojego przeglądu danych w internecie na temat satelit ‚raportujących’ pożary
    też nic budującego pewność, że ogień i to stosunkowo niewielki w dzień musiałby zostać zauważony

    choć niewątpliwie się nad tym intensywnie pracuje
    i za parę lat będzie

  4. HeluTek pisze:

    Prawdziwy szanujący się prawak to i w notkę o braku komentarzy Smoleńsk wplecie.

    Pozdrawiam, na trzeźwo. 😉

  5. tichy pisze:

    @rk1

    Jaki masz interes by mącić?

    A może właśnie zwalczasz mąt?

    Podziwiam tych, ktorzy wiedzą, które jest które…

  6. lordJim pisze:

    @rk1
    Powinieneś doprecyzować o którą z hipotez zawartych w „teorii maskirowki” Ci chodzi…

    Na pewno wspólnym elementem dla wszystkich jej hipotez jest Okęcie

  7. piko pisze:

    Kolejny „wpis” autora zahaczający o 10.04. Postaram się odpowiedzieć na dyskretne zaczepki/przytyki, tylko nie chciałbym robić tego na takim poziomie ogólności jaki prezentujesz, więc proszę o jakiś konkretny hak.

  8. piko pisze:

    PS
    Polecam żebyś wcześniej zapoznał się z tekstem:

    http://piko.salon24.pl/605535,matrix-11-09-10-04-i-nie-tylko-czyli-jest-do-d

    i wyraził opinię.

    Ciekawe czy coś się zmieniło w twoim postrzeganiu sprawy 9/11? Jeżeli nie, to rozmowa o „maskirowce”/inscenizacji będzie chyba bezprzedmiotowa.

  9. Piko & Lord
    Chcecie skonfrontować gospodarza wpisu z jego strachem?:)
    Będę kibicować

  10. AnnaM pisze:

    To ja uznam, że nie rozumim nic a nic osochdzi i zaproponuję: Lordzie, Nohoodzie, może da się poprosić Szanowny System, żeby przy notkach pokazywał ilosc odsłon? Rozbestwił mnie stary salon takimi udogodnieniami, niestety:))

  11. cisza1 pisze:

    Per analogiam, choć nie całkiem adekwatne ale Wielkanocnie.

    „Czy brak dowodu jest dowodem?
    Oczywiście nie jest.”

    Jerozolima. Zmartwychwstanie, pusty grób, mocnych dowodów brak – rzymscy żołnierze, strażnicy grobu mają problem – tworzenie newsu medialnego czyli praktyka spisku.

    „Niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło”. Strażnicy grobu poszli do żydowskiego arcykapłana, bo wiedzieli, że będą mieli poważne kłopoty, gdyby poszli do szefa – Piłata. Byli świadomi, że Żydzi mają polityczny wpływ na namiestnika, poszli więc najpierw do nich po ochronę. Żydzi zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu. Ci więc wzięli pieniądze i czynili, jak ich pouczono.
    I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego
    .
    Dowodu brak?
    Ciała brak. Jest rządowa i żydowska wersja obowiązująca.

    Ale jest logika pytań. I to wszystko, co działo się pózniej; zabijanie świadków …

    Jeżeli wszyscy rzymscy strażnicy usnęli, skąd mogli wiedzieć, że to właśnie uczniowie ukradli ciało?
    Jeden strażnik poradziłby sobie z przyczajonymi apostołami. Gołymi rękami….
    Żołnierze musieliby mieć watę w uszach lub nauszniki, by nie słyszeć toczenia się kamienia wywołującego małe trzęsienie ziemi!

    Pytać dalej, by obalić „medialny” spisek? :))

    Stawianie logicznych pytań wobec podanych nam do wierzenia „prawd” i snucie prawdopodobnych hipotez nie jest dowodem wprost na to, co się zdarzyło ale ukazywanie sprzeczności prowadzi do dowodzenia „nie wprost” i podważania rozpowszechnianych „prawd”.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dow%C3%B3d_nie_wprost

    Taka postawa wymaga refleksji, czasu i wysiłku intelektualnego. Nie każdemu się chce….jest wiele notek, wielu autorów i wiele kolejnych hipotez.
    Komentowanie wymagałoby żmudnej pracy zapoznania się z wieloma wątpliwościami, hipotezami etc
    .
    Wielu woli „pogadać sobie”, po prostu….

  12. Cisza
    Napisałam rano w dziale ,,historia ,, pod notką @ piko pewien komentarz który współgra z pani wpisem:).

  13. adamkonrad pisze:

    @Rk1
    Wychodzi chyba że jesteś niewierny Tomasz

    😀

  14. HeluTek pisze:

    adamkonrad 17 kwietnia 2017 o 13:40
    @Rk1
    Wychodzi chyba że jesteś niewierny Tomasz

    Wiary mu brak. Zawsze czułam, że on w gruncie rzeczy jest lewakiem. Na to wskazywał ten charakterystyczny lewacki sarkazm…

    :))

  15. rk1 pisze:

    @AdamKonrad

    == ale lepiej żeby był ==

    bana dać?

    😀

  16. rk1 pisze:

    @HeluTek:

    == Pozdrawiam, na trzeźwo. ==

    odnotowałem, skoro zaznaczyłeś, że to godne odnotowania, Lewaku 🙂

  17. rk1 pisze:

    @Tichy:

    nawet gdybym wprost napisał „po co”
    to i tak kazdy będzie wiedzial swoje „po co”.
    no to nie będę pisał po próżnicy 🙂

  18. rk1 pisze:

    @LordJim:

    mam troche prostsze postrzeganie. Znam wersję oficjalną (M-M, makowo-millerową) i wersje (teorie, hipotezy) alternatywne. Różne: blogerskie, fymowe, maskirowe, zamachowe, pisowskie, czasami przeplatające się.. nawet ich do konca nie rozrózniam. Liczne zawarte w nich ustalenia i demaskacje na pewno sa cenne, bo rozwalają nachalnie wciskaną wersję M-M, ktora w wielu miejscach urąga logice i faktom.

    Jest oczywiste, ze te wersje/teorie alternatywne zawierają wiele hipotez, z ktorych nie wszystkie są prawidłowe. Ale wersje alternatywne (zawierające wiele cennych spostrzezen i wniosków) sa dyskredytowane „po calosci” wlasnie na podstawie wyszukiwania pojedynczych hipotez/twierdzeń blednie udowadnianych (przykład w notce). z tego powodu (także z tego) uwazam, ze nie nalezy ich forsować.

  19. L...m pisze:

    rk1:
    Jednym z „dowodów” w teorii (a raczej w hipotezie) maskirowki był brak dowodu na wylot delegatów tutką z Okęcia. Nie ma filmu z wylotu, a więc wylot nie nastąpił. To jest konstrukcja gwałcąca logikę.”

    posuchaj gosciu .. umowmy sie, ze o tym co stalo sie 10 kwietnia roku pamietnego nie masz zielonego pojecie.
    Twoja wiedza jest bliska zeru .. w najlepszym wypadku.

    Jesli juz, to z uwagi na zerowa wiedze jest pogwalcona wlasnie Twoja logika.

    Jesli chcesz choc troche zrozumiec z tego, co stalo sie 10.04.10, to

    uwolnij swoj umysl” (free your mind)

    i czytaj te szesc slow tak dlugo, az uwolnisz go.

    ps: niech SKW pokaze calosc nagrania, to sobie policzymy ile rzeczywiscie osob weszlo tego dnia na poklad 101-ki.
    Gwaratuje Ci, ze nic wiecej nie pokaza, bo bysmy mieli manko .. conajmniej 4-ch osob w generalskich mundurach (op. „Bg”)

  20. rk1 pisze:

    @Piko

    == Kolejny „wpis” autora zahaczający o 10.04. Postaram się odpowiedzieć na dyskretne zaczepki/przytyki, tylko nie chciałbym robić tego na takim poziomie ogólności jaki prezentujesz, ==

    1.kolejny, a właściwie pierwszy, nie licząc info-notki, ale niech bedzie 😉

    2.no jesli to była dyskretna zaczepka, to rzeczywiscie juz sie boje zaczepki niedyskretnej. to chyba o tym strachu wspomniała nie-komentująca-tu-więcej MT 😉

    3.poziom ogólności – notka jest bardzo szczegółowa, dotyczy jednej b. konkretnej sprawy, a Ty powiadasz ze mam byc konkretniejszy wchodzac w porownania 9/11 z 10/4 i dalej.. no ja Cie prosze…

  21. rk1 pisze:

    @L…m 16:50

    == posuchaj gosciu .. umowmy sie, ze o tym co stalo sie 10 kwietnia roku pamietnego nie masz zielonego pojecie. Twoja wiedza jest bliska zeru .. w najlepszym wypadku. ==

    moze tak byc, ale gościem tu to Ty jesteś, a ja gospodarzem.

    reszta komentarza jest brnieciem w dowodzenie
    na podstawie braku dowodu, ale za to z przytupem.
    (a więc nie jest offtopem – a to juz coś)

  22. 🙂 🙂 🙂
    Nie komentuję :)))
    Ciekawa jestem co z tego wyniknie:))

  23. rk1 pisze:

    @Cisza1:

    rzeczywiście – komentarz wielkanocny, ale zupelnie nieadekwatny.

    ja wspomniałem o ciele ktore jest dowodem morderstwa (tak ja w Biblii)
    a Ty o zniknieciu ciala (co podważono jako dowód zmartwychwstania)
    – i slusznie. Czy w kazdym przypadku znikniecia ciala z grobu bedziemy
    twierdzić ze nastapilo zmartwychwstanie?

    Jesli juz mamy uzywac Pisma Świętego w tej dyskusji (uwazam, że to nie jest dobry pomysl), to chcialem zauważyc, że apostołowie równiez nie interpretowali znikniecia ciała jako dowodu na zmartwychwstanie i niektorzy nadal wątpili. Dowodami biblijnymi byly objawienia, najpierw niewiastom, potem apostołom, z ktorych niektorzy musieli sie dodatkowo upewnic… musi „nie wykazali sie postawa wymagającą refleksji, czasu i wysiłku intelektualnego. nie chcialo im sie.. woleli „pogadać sobie”, po prostu … ”

  24. rk1 pisze:

    @MT:

    pozdrawiam 🙂
    sądze, że po to właśnie są dyskusje pod notkami.

    a ja poszłem do ciezkich świątecznych obowiązków,
    ale wrócę!

  25. adamkonrad pisze:

    Na moje oko nic z tego nie wyniknie

    Będą próby sprowokowania gniewnej reakcji RK które spalą na panewce

    Argumenty będą te co poprzednio – lepiej widzimy bo badaliśmy

    I tyle

    niczego ciekawego się nie dowiemy

    To chyba rzeczywiście bardziej wiara

  26. Tadeusz_K pisze:

    @rk1
    „Czego dowodzi brak komentarzy?”

    A może to, że autorzy zapatrzeni są we własną głębie??
    A może to, że … „nie wazne czyje co je”?

  27. adamkonrad pisze:

    @Rk
    Myślę że dużo tutaj uczuć ‚rodzicielskich’ obserwujemy
    Twórcy do dzieła
    Badaczy do ‚odkrytego’

    To trudna i delikatna sytuacja
    Jak w sklepie z porcelaną
    Gdzie nie tylko słonie nie mają lekko
    😉

  28. Anonim pisze:

    @Rk1

    Czy przeczytałeś notkę o 9/11?

    Wleciały te samoloty w WTC1/2 czy nie?

  29. piko pisze:

    @Rk1

    Czy przeczytałeś notkę o 9/11?

    Wleciały te samoloty w WTC1/2 czy nie?

    ps
    ten anonim powyżej to ja

  30. cisza1 pisze:

    @rk1
    Ty o Piśmie Św…..a to był tylko przykład na logiczne obalanie „podanej do wierzenia” wersji, kłamstwa.
    Tego nie doczytałeś.
    Powt:
    „Stawianie logicznych pytań wobec podanych nam do wierzenia „prawd” i snucie prawdopodobnych hipotez nie jest dowodem wprost na to, co się zdarzyło ale ukazywanie sprzeczności prowadzi do dowodzenia „nie wprost” i podważania rozpowszechnianych „prawd”.”

    I na tym kończę, bo widzę, że nie rozumiesz albo może nie chcesz rozumieć.
    To dla mnie obojętne…nie mam zamiaru nikogo przekonywać.
    Lepiej dajmy sobie spokój, ja się wycofuję…

  31. Trzmielka pisze:

    @rk1

    „Jednym z „dowodów” w teorii (a raczej w hipotezie) maskirowki był brak dowodu na wylot delegatów tutką z Okęcia. Nie ma filmu z wylotu, a więc wylot nie nastąpił”

    Co rozumiesz przez „hipotezę maskirowki”? To, co pisał Cierpisz, czy „obywatelskie śledztwo” na blogu FYM-a? .To są dwie różne hipotezy, mimo że miejscami zbieżne. Jeśli chodzi o metodę, to Cierpisz podał swoje tezy do wierzenia, natomiast u FYM-a toczyło się przez sześc lat intensywne śledztwo oparte na dostępnych publicznie materiałach.

    Na blogu FYM-a była jedna osoba, która z uporem twierdziła, że żadnego wylotu z Okęcia nie było. natomiast śledztwo opierało się na drobiazgowej analizie opublikowanych dokumentów, w tym m.in. stenogramów rozmów z kabiny pilotów oraz z wieży w Smoleńsku. Brak wylotu uznawany był za jedno z możliwych założeń, natomiast za najbardziej prawdopodobne uznano raczej odejście samolotu znad Siewiernego i lądowanie w innym miejscu. Inna kwestia, kto leciał tym samolotem i ile było samolotów naprawdę…

    Jeśli więc chcesz dyskutować na temat „hipotezy maskirowki”, to wypadałoby znać temat, a nie dyskutować z samym sobą (tj, z własnym wyobrażeniem o tej hipotezie).

  32. rk1 pisze:

    @Adamkonrad:

    chetnie poznaję inne opinie.

  33. rk1 pisze:

    @Piko:

    nie. brzytwa Ockhama.

    uwazam, ze można swoja opinie uzasadnic nie uciekając sie
    do Pisma Świętego, ani do 9/11.

    Czy do przedstawienia swoich racji (btw: nie wiem jeszcze jakich) niezbędne bylo 9/11 i lektura tamtej notki? a gdyby 9/11 nie mialo miejsca – nie dałoby się ich przedstawic?

  34. rk1 pisze:

    == Ty o Piśmie Św ==

    nie ja je tu użyłem jako argument, ale jako przykład nadało sie
    do uzasadnienia mojego stanowiska.

    Dowodzenie nie wprost chyba nie funkcjonuje tak jak to tu sugerujesz.
    Wracam do przykładu z notki z komentowaniem. Oczywiście
    ze gdyby części czytelników odcięto internet, a ich samych
    porwano, uwięziono itd to by tu nie komentowali. Jasne.
    Ale z faktu, ze ktoś tu nie komentuje nie wynika,
    że odcięto mu internet, porwano, uwięziono itd.
    A przynajmniej mam taką nadzieję 😉

  35. rk1 pisze:

    @Trzmielka:

    w dużej mierze odpowiedziałem w komentarzach wyżej:
    szczegolnie LordJim (16:48) i dalsze.

  36. AnnaM pisze:

    ZANIECHANIA:

    (omówienie na podstawie: http://www.freeyourmind.salon24.pl/369431,krotka-historia-pewnego-wypadku)

    RK1 – bardzo dlugi komentarz ale za to w punktach. Ze strony http://zestawienia.salon24.pl/369386,39-fakty-zaniechania-pytania-do-hipot-wybuch-i-deklinacja-mag
    Na tej stronie sa linki do wielu dość syntetyzujących tekstów.

    „Do dziś władze nie wytłumaczyły Polakom dlaczego w pierwszych minutach i godzinach od zdarzenia nie podjęły działań, które w takiej sytuacji powinny być oczywiste:

    1) Nie wysłały natychmiastowej pomocy na miejsce wypadk.

    2) Nie wysłały tam polskich lekarzy sądowych.

    3) Nie wysłały do Smoleńska wojska, żandarmerii wojskowej czy innych polskich służb mundurowych do zabezpieczenia miejsca wypadku.

    4) Nie wysłały do Smoleńska polskich spec-służb w celu dodatkowego oglądu sytuacji.

    5) Nie wysłały do Smoleńska polskich prokuratorów i techników kryminalistyki , którzy sporządziliby na miejscu dokładną dokumentację zdarzenia,

    6) Nie wysłały do Smoleńska ministrów i szefa rządu, by dokonali oględzin sytuacji oraz wydali na miejscu dodatkowe dyspozycje oraz by spotkali się z władzami Rosji

    7) Nie powołały równocześnie z powyższymi czynnościami sztabu kryzysowego,

    8) Nie zorganizowały w Polsce konferencji prasowej przedstawiając krytyczną sytuację i dokonując jej wstępnej oceny,

    9) Nie poinformowały sojuszników o zdarzeniu i nie konsultowały z sojusznikami dalszych działań,

    10) Nie poprosiły instytucji międzynarodowych o pomoc logistyczną i specjalistyczną

    11) Nie informowały obywateliobszernie i dokładnie o tym, co się dzieje na miejscu zdarzenia (po przybyciu wyspecjalizowanych ekip),

    12) Nie domagały się od Rosji pełnej informacji o przebiegu zdarzenia.

    13) Nie zabezpieczyły miejsce wypadku, nie dopuszczając do jakichkolwiek zmian w rozkładzie szczątków samolotu i ofiar,

    14) Nie dokonały precyzyjnych oględzin i nie sporządziły precyzyjnej, wszechstronnej dokumentacji,

    15) Nie zdokumentowały wyglądu i stanu ciał ofiar wypadku,

    16) Nie dokonały wielokrotnego oblotu nad miejscem wypadku, sporządzając dodatkową filmową i zdjęciową dokumentację,

    17) Nie przystąpiły do wydobycia ciał ofiar oraz ich przetransportowania na badania medyczno-sądowe w Polsce

    18) Nie ogrodziły terenu i nie przystąpiły do specjalistycznych badań na miejscu wypadku.

    19) Nie wszczęły własnego śledztwa w sprawie przyczyn wypadku, pozostawiając w rękach rosyjskich wrak samolotu, jego czarne skrzynki

    20) Nie powołały nadzwyczajnej grupy ekspertówz zakresu katastrof lotniczych i medycyny sądowej do pracy w Smoleńsku z ramienia RP od razu w dn.10.04.2010r. lub zaraz w następnych dniach po określeniu zasad współpracy z Rosją.

    21) Nie uzgodniły ze stroną rosyjskązakresu i sposobu współpracy tej powyższej polskiej grupy eksperckiej szybkiego reagowania .

    22) Nie wystąpiły o wykonanie tymczasowego zadaszenianad nienaruszonym miejscem tragedii w celu dokonania wszystkich koniecznych czynności i badań (pobieranie danych,próbek,dowodów)oraz o przyznanie tymczasowych kwater (przyznanie np. okolicznego hotelu) dla powołanej grupy ekspertów polskich,którzy zgłaszali gotowość wyjazdu.

    23) Nie odpowiedzialy na zgłoszenie polskiej grupy ekspertów medycznych i lekarzy,którzy na piśmie złożyli natychmiastową gotowość wyjazdu na miejsce tragedii.

    Jeśli ktoś wstrzymał realizację tych procedur poszukiwawczo-ratowniczych, oznacza to, że na smoleńskim lotnisku nie doszło do wypadku lecz do zamachulub, że do zdarzenia doszło w ogóle w innym miejscu – nie na Siewiernym.

    „Przypadki” warszawskie:

    Awaria monitoringu Okęcie: znikneły taśmy video VIP-owskiej części lotniska, tej z której miała odlatywać Delegacja a także zniknął zapis pracy wieży kontroli lotów lotniska Okęcie z dnia 10.04.2010, realizowany zwykle na dwóch niezależnych nośnikach.
    Awaria zasilania w Centrum Operacyjnym MSZ.
    Awaria serwerów w MSZ.
    Wyłączenie radioboi ratunkowej w Tupolewie – czyli dopuszczenie niesprawnego samolotu do rejsu.
    Usunięcie z Tupolewa rejestratora mechanicznego K3 – w Raporcie Millera info, że go nie znaleziono
    Awaria klimatyzatorów w Tupolewie przed wylotem 10.04.
    Brak danych z monitoringu lotu w SKW (awaria?)
    Błyskawiczne ustalenie przyczyn wypadku przez min. Sikorskiego (w niecałą godzinę).
    Awaria serwerów TVN24 (?)
    Wcześniejsza (kilka dni) awaria w systemie bankowym (przypadek?)
    Przeróbka ciągu paru godzin zrobiono 8-osobowej salonki na 18-osobową.
    Brak jakichkolwiek relacji od osób dowożących niemal stu Delegatów na Okęcie.
    „Zawieruszenie się” zdjęć satelitarnych przekazanych przez USA.
    Całkowity brak dociekliwości dziennikarzy śledczych w relacjonowaniu zdarzeń i jednolita linia mediów na temat zdarzeń i ich przyczyn.
    Pojednanie Moskiewsko-Warszawskie z katastrofą w roli głównej.

    „Przypadki” smoleńskie
    Awaria rejestratora radaru na Siewiernym.
    Awaria monitoringu w salonie KiA koło Siewiernego.
    Pojawienie się nagle z jaru mgły, która „szła pasami”.
    „Blacharze” pojawiający się w kadrze w kluczowym momencie filmowania przez Sławomira Wiśniewskiego.
    SW nie przegania „blacharzy” tylko wyłącza kamerę.
    SW przypadkiem potyka się o czarną skrzynkę – którą znalazł przed wrakiem
    Wymiana żarówek w lampach na podejściu uchwycona z bliska przez profesjonalnego fotografa (razem z żołnierzami).
    Błędne działanie BNDB.
    Transport (?) zwłok i szczątków do identyfikacji i sekcji w bordowych trumnach, niespotykany przy katastrofach.
    Spowalnianie, utrudnianie dojazdu J.Kaczyńskiego na lotnisko Siewiernyj.

    Na podstawie komentarza Piko
    http://freeyourmind.salon24.pl/420407,problem-pamieci#comment_6167282
    i późniejszych Intheclouds i Meszka „

  37. AnnaM pisze:

    RK1 – sorry, poczatkowy fragment zamiescił mi sie niepotrzebnie. Ten
    ” ZANIECHANIA:
    (omówienie na podstawie: http://www.freeyourmind.salon24.pl/369431,krotka-historia-pewnego-wypadku)”

  38. rk1 pisze:

    @AnnaM

    Nie neguję, ani nie podważam tych „zaniechań” i „przypadków”.
    Wiele z nich wymaga wyjaśnienia, wiele wyciągnięcia konsekwencji.
    To nie podlega dyskusji.

    Notka dotyczy jednego drobiazgu. By sie nie powtarzać, prócz tekstu notki odsyłam również do komentarza skierowanego do LordJima (16:48).

  39. AnnaM pisze:

    RK1 – mniej więcej w tej sprawie wrzuciłam ten długi komentarz.
    „wlasnie na podstawie wyszukiwania pojedynczych hipotez/”
    Chodzi o to, ze skupianie sie na pojedynczych elementach nie ma w przypadku 10 kwietnia sensu.

  40. HeluTek pisze:

    rk1 17 kwietnia 2017 o 21:40
    Oczywiście ze gdyby części czytelników odcięto internet, a ich samych
    porwano, uwięziono itd to by tu nie komentowali. Jasne.
    Ale z faktu, ze ktoś tu nie komentuje nie wynika,
    że odcięto mu internet, porwano, uwięziono itd.

    Wydaje mi się, że w przypadku części uczestników tutejszych i salonowych dyskusji wymienione przez Ciebie sposoby są jedyną możliwością sprawienia, aby te osoby nie komentowały. Ale nie dotyczy to wszystkich.
    Ja np. nie komentuję, kiedy mi się nie chce. `:P

  41. ProvoCatio pisze:

    @ Niektóre bardzo dobre notki są tak napisane, że komentowanie ich jest zbędne.

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    wszystkie moje notki są tak właśnie napisane.

    wiosennie 🙂

  42. HeluTek pisze:

    adamkonrad 17 kwietnia 2017 o 17:16
    niczego ciekawego się nie dowiemy
    To chyba rzeczywiście bardziej wiara

    Właśnie dziwię się naszemu drogiemu koledze, że włazi pośród wyznawców Krishny tańczących w różowych szatach z pomalowanymi farbą twarzami i mówi, że żadnego koła karmicznego nie ma, reinkarnacja to bzdura, wegetarianizm prowadzi do braków witaminy B6, a Wedy to kompletne pierdoły. I spodziewa się, że otrzyma odpowiedź: – Dzięki, RK1, nareszcie ktoś nam to powiedział!?

  43. E.B pisze:

    „To chyba rzeczywiście bardziej wiara”.

    Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie.
    To jest właśnie niewiara, w tę medialno-oficjalną opowieść.

    Erku, nie boisz się wyznawców oszołomstwa z pomalowanymi twarzami? Uważaj bo Cię jeszcze zjedzą 🙂

  44. HeluTek pisze:

    ebns24 18 kwietnia 2017 o 00:15
    Erku, nie boisz się wyznawców oszołomstwa z pomalowanymi twarzami? Uważaj bo Cię jeszcze zjedzą

    Wykluczone! Wyznawcy Krishny to restrykcyjni wegetarianie.

  45. E.B pisze:

    No jeśli to rzeczywiście Krishnanie, to Erek może być spokojny, tym bardziej, że pewnie spasł się przez święta okrutnie 🙂

    Gorzej jeśli to jakaś inna sekta, bardziej ludożerska :)).
    Rozpoznanie może być nie do końca prawidłowe :)).
    Kto ich tam wie?

  46. rk1 pisze:

    @AnnaM

    == Chodzi o to, ze skupianie sie na pojedynczych elementach nie ma w przypadku 10 kwietnia sensu. ==

    ma. bo u przeciwnego, demokratycznego plemienia, został wyrobiony nawyk negowania wszystkiego „po calosci”: właśnie tych wszystkich pozostalych istotnych elementów na podstawie choćby jednego elementu felernego – patrz komentarz z 00:00. Nie jeden HeluTek cierpi na tę dolegliwość.

  47. rk1 pisze:

    @HeluTek:

    == Ja np. nie komentuję, kiedy mi się nie chce. ==

    to dobrze 🙂

  48. rk1 pisze:

    @Provo:

    == wszystkie moje notki są tak właśnie napisane. ==

    nie zaprzeczam.

    wzajemnie 🙂

  49. rk1 pisze:

    @EB:

    == Erku, nie boisz się .. ==

    strach jest 😀

  50. HeluTek pisze:

    rk1 18 kwietnia 2017 o 00:33
    ma. bo u przeciwnego, demokratycznego plemienia, został wyrobiony nawyk negowania wszystkiego „po calosci”: właśnie tych wszystkich pozostalych istotnych elementów na podstawie choćby jednego elementu felernego – patrz komentarz z 00:00. Nie jeden HeluTek cierpi na tę dolegliwość.

    Jeśli ktoś wymyśla co parę miesięcy inną fantastyczną historię, aby udowodnić swoją z góry założoną tezę, i mówi od rzeczy o sztucznych mgłach, dobijaniu rannych, trotylu, bombach termobarycznych, parówkach, pilotach lecących spokojnie połową samolotu, szybach wykonanych z diamentu, zmienijącej się ilości wybuchów, rozrywanych butelkach redbulla i zielonych ludzikach, to mimo całej mojej dobrej woli naprawdę trudno z powagą podchodzić do kolejnych pomysłów tej osoby.

  51. AnnaM pisze:

    RK1-nie ma:)) Przypadłość, na którą chcesz znaleźć lekarstwo opisał kiedyś Tuwim.

    „I oto idą, zapięci szczelnie,
    Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
    A patrząc – widzą wszysko oddzielnie:
    Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo… ”

    Co zrobisz, jak nic nie zrobisz?

  52. HeluTek pisze:

    AnnaM 18 kwietnia 2017 o 01:22
    A patrząc – widzą wszysko oddzielnie:
    Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…

    Śmieszniejsi są tylko ci, którzy wszystko się łączy w całość: U Staśka w domu pojawił się duch zmarłej ciotki, więc Stasiek wsiadł na latającego konia i poleciał heeeen.. na drzewo.

  53. HeluTek pisze:

    którzy = którym

  54. rk1 pisze:

    @HeluTek

    probuję połączyć szum propagandowo-medialny (00:33)
    z tym, co jest wymienione w komentarzu z 22:17.
    dostrzegasz jakiś związek?

  55. rk1 pisze:

    @AnnaM:

    ja tu (00:33) widze, że to wszystko oddzielne sie zmiksowało.
    ale czy oddzielnie, czy w postaci papki…
    – rzeczywiście chyba „nie ma”… smutne. HeluTków szkoda 🙁
    moze jutro do tego wróce.

    dobranoc.

  56. piko pisze:

    @rk1

    Nie czytałeś – szkoda, fajna notka (dużo obrazków) i trochę się przy niej narobiłem.
    Rozumiem, że problem wlatujących (bądź nie) samolotów specjalnie Cię nie zaprzątał. W TV pokazali, że wleciały to pewnie wleciały, a poza tym to problem Amerykańców nie nasz (brzytwa).

    Napiszę coś konkretnego dla Ciebie a teraz z braku czasu kopia mojej starej notki (24.05.2012). Nie dam linka tylko wkleję 🙂

    Luuudzie – niefart, że tylko się pochlastać

    Jak teraz przypominam sobie ten straszny dzień, to aż mi ciarki po plecach chodzą. Co się stało?
    Wyobraźcie sobie, że tego jednego dnia zwalił się na mnie i znajomych ciąg nieprawdopodobnych nieszczęść; ale po kolei.
    Na początku to mi wysiadł telewizor, gdy oglądałem mecz – finał ligi mistrzów. Cóż zdarza się, telefon do kolegi, biorę piwo, wsiadam w taryfę i wspólnie oglądamy. Niestety jakaś siła nieczysta się uwzięła i TV – nowa plazma – też się zepsuła. Zdzicho, przeklinając wiodącą markę, wyciąga następne kilka piw z lodówki i idziemy do sąsiada.

    W połowie drugiej połowy meczu – nie uwierzycie, ale to fakt – telewizor traci wizję, głos zostaje by nas wnerwiać na maksa. Dla uspokojenia wypijamy całe piwo i wpadamy na świetny pomysł, co by na Eurosporcie w plejerze to zobaczyć. Monitor tylko 23″ ale lepsze to niż nic – oglądamy.

    I nagle, brak prądu, zero, nul. Co robić zwłaszcza, że piwo się skończyło?
    Jak to co – jest jeszcze notebook z modemem LTE. Sąsiad wyciąga coś jeszcze zimnego z lodówki i mniejsze naczynia. Odpalamy, przecież końcówki meczu nie odpuścimy, teraz to już nic się nie może zdarzyć – sami rozumiecie – statystyka.

    A jednak, po pierwszej serii karnych, na ekranie zamiast kolejnych egzekutorów pojawia się napis: „Program IE nie może wyświetlić witryny sieci Web” – padł modem!

    Mówicie, że zmyślam, że to niemożliwe, że w życiu nie ma takich przypadków.
    Jak to niemożliwe! Jak to nie ma takich przypadków! Są jeszcze większe. Żądacie przykładów – proszę bardzo:

    oto kilka zbiegów okoliczności zaistniałych w dniu 10.04.2010 i okolicach

    Przypadki warszawskie
    1. awaria monitoringu (kamery) na Okęciu rządowym
    2. awaria systemu rejestracji dostępu na Okęciu
    3. brak dostępu do zapisów z radarów Okęcia, zbliżania i obszaru – ustalanie czasu odlotu na podstawie czasu „Wiśniewskiego” (Raport Millera)
    4. awaria zasilania w Centrum Operacyjnym MSZ
    5. awaria serwerów w MSZ
    6. wyłączenie radioboi ratunkowej – czyli dopuszczenie niesprawnego samolotu do rejsu
    7. usunięcie rejestrator mechanicznego K3 – w Rap. Mil. było, że nie znaleziono
    8. w ciągu paru godzin (6.04.2010) zrobiono z 8 18 osobową salonkę
    9. brak danych z monitoringu lotu w SKW (awaria?)
    10. błyskawiczne ustalenie przyczyn wypadku przez min. Sikorskiego (w niecałą godzinę)
    11. pojednanie Moskiewsko-Warszawskie z katastrofą w roli głównej
    12. Awaria sieci internetowej w studio TVN rano i przed południem 10 kwietnia 2010.
    13. wcześniejsza awaria w systemie bankowym (przypadek?)
    14. zawieruszenie się zdjęć sat przekazanych przez US
    15. jeden ton w opisie katastrofy w mediach
    16. brak dociekliwości dziennikarzy śledczych w relacjonowaniu zdarzeń.

    Przypadki smoleńskie
    1. awaria rejestratora radaru
    2. awaria monitoringu w salonie KiA
    3. pojawienie się nagle z jaru mgły co szła pasami
    4. blacharze pojawiają się w kadrze w kluczowym momencie filmowania scen mgielnych przez S.Wiśniewskiego (SW)
    5. SW nie przegania blacharzy tylko wyłącza kamerę
    6. SW przypadkiem potyka się o skrzynkę – którą znalazł przed wrakiem
    7. profesjonalny fotograf uchwycił z bliska wymianę żarówek w lampach na podejściu (razem z kamandiremi sołdatami)
    8. błędne działanie BNDB
    9. transport (?) zwłok i szczątków do identyfikacji i sekcji w bordowych trumnach
    10. spowalnianie, utrudnianie dojazdu J.Kaczyńskiego na lotnisko Siew.

    I co łyso wam. Przecież to wszystko to tylko przypadek.

  57. rk1 pisze:

    @Piko:

    poniewaz nie przeczytałem twojej notki o samolotach
    Ty nie przejrzałes dyskusji pod tą notką i dublujesz komentarz AnnyM.
    okrutny rewanż 😉
    no wiem ze telewizor, prąd, modem..
    ale mimo to nie będę dublował moich odpowiedzi.

  58. AnnaM pisze:

    RK1 – 22,17 jest o tyle męczące, że wymaga czasu. Dziś nikt czasu nie ma i może (także) stąd takie łatwe odchodzenie do 0,33?
    Tak czy inaczej, trzeba robić swoje i tyle:))

  59. piko pisze:

    Erku – szczerze powiem, rozmawianie o rozmawianiu jest dla mnie mało interesujące, to takie zabawy retoryczno-stylistyczno-erystyczne.

    Jestem w miarę konkretną osobą i w sprawie 10.04 wypowiadałem się zachowując trzeźwy ogląd i przy analizach posługiwałem się zasadami o których wcześniej pisałem.

    Cytowanie samego siebie też mnie przestaje bawić. Jak ktoś ma konkretne pytanie na konkretny temat to służę krótką wypowiedzią lub linkiem.

    Obiecany tekst nie będzie bezpośrednio dotyczył 10.04 – jak ktoś chce to sobie znajdzie moje notki, czy link do Czerwonej Strony Księżyca FYMa.

    Jak ktoś nie chce też dobrze.

    Tekst będzie na temat „Teorii Spiskowych”. Temat dawno temu omawiany np. w „Najwyższym Czasie” ale przypomnę.

  60. rk1 pisze:

    @AnnaM

    Nie wiem, nie rozumiem takiego podejscia.
    jesli nie złą wolę, to obstawiam zmeczenie materiałowe,
    wyjałowienie po brainwashingu.

  61. rk1 pisze:

    @Piko:

    To nie erystyka, retoryka itd. To wyłącznie dyscyplinowanie dyskusji
    (a i tak sie nie udalo).

    Notka dotyczy jednej, b. konkretnej kwestii.
    Została ona poruszona w 5 ostatnich zdaniach notki.

    I niczego innego.

    Nie jest wsparciem raportu Anodiny, nie jest podwazaniem ustalen obalajacych raport Milllera, nie jest podwazaniem licznych „przypadkow” i „zaniechań”. Nie dotyczy ani 9/11 ani Pisma Świętego. Nie jest kpiną, szyderą, atakiem…

    Piko – szczerze powiem, że objaśnianie tej oczywistości jest dosc męczące,
    a nawet ciut żenujące. Przecież to tylko 5 konkretnych zdań na konkretny temat.

  62. cisza1 pisze:

    @rk1
    Brak dowodów.Co by było gdyby – logika prywatna, użyteczna….tylko po co?

    Komentarz 21:40.
    „Wracam do przykładu z notki z komentowaniem. Oczywiście
    ze gdyby części czytelników odcięto internet, a ich samych
    porwano, uwięziono itd to by tu nie komentowali. Jasne.
    Ale z faktu, ze ktoś tu nie komentuje nie wynika,
    że odcięto mu internet, porwano, uwięziono itd.”

    Ja też” Wracam do przykładu z notki z komentowaniem. Tam gdzie daję kropki, gdybym była niegrzeczna użyłabym ostrego epitetu

    Brak komentarzy jest założonym faktem i tylko tyle.
    To tylko goły fakt.
    Pomysł, że może być on dowodem na cokolwiek jest wytworem chorego …….
    O dowodzeniu wymyślonych hipotez jako przyczyn tego faktu może pomyśleć tylko ………..

    Ww. przykład z czytelnikami jest jeszcze bardziej idiotyczny. Czytelnik czyta notkę odcięty od internetu, to myśl mądra i odkrywcza…

    Z faktu, że brak komentarzy nic konkretnego nie wynika! Nic – to moje zdania.

    W tragedii 10.044.2010 nie istnieje kwestia braku faktów i braku dowodów na ich przebieg.
    One są na pewno.
    Jednak są celowo (?) ukrywane, zakłamywane….. cenny jest czas „poszukiwań, badań etc” , zawsze coś się „odkrywa” na rocznicę, przed wyborami itp.

    Wymyślasz idiotyczny przykład z brakiem komentarzy, by twierdzić, że brak zapisu wylotu (co jest kłamstwem, zapisy są, pokazali fragmenciki ) był podstawą twierdzeń niektórych blogerów, że wylotu nie było.

    Dodatkowo stawiasz się w pozycji pewnego siebie znawcy logiki, wnioskowania, dowodzenia itp.
    Mnie nie przekonujesz swoimi mądrościami.

  63. adamkonrad pisze:

    @AnnaM
    jeden z tekstów linkowanych w Twoim komentarzu
    http://www.freeyourmind.salon24.pl/369431,krotka-historia-pewnego-wypadku
    przeczytałem
    i nie jest to dobry tekst

  64. AnnaM pisze:

    @adamkonrad – słyszę, rozumiem. Twoim zdaniem nie jest to dobry tekst. Moim zdaniem zastosowane w nim wyliczanki dot. procedur, a też postawienie pytania (i proba odpowiedzi na nie) „dlaczego do diabła, skoro to był lotniczy wypadek z udziałem blisko stuosobowej delegacji tak wysokiego szczebla, nie doszło do wdrożenia tak wielu niezbędnych procedur?” – jest cenne.
    Zostajemy przy swoich opiniach i tyle.

  65. lordJim pisze:

    @rk1
    …Przecież to tylko 5 konkretnych zdań na konkretny temat.
    Napisałeś powyżej…
    Chyba jestem ślepy po świętach ale nie mogę zobaczyć tego najważniejszego konkretu – kto? co? i kiedy?

  66. adamkonrad pisze:

    Ależ wyliczanka nieprawidłowości jest ok
    chodzi o sposób przeprowadzania rozumowania na ich podstawie

    ===
    1. Wyliczanka procedur, które powinny być uruchomione (kompletna, niekompletna, lepsza, gorsza – nie wypowiem się teraz) przez stronę Polską jak napisał

    „Co w takiej sytuacji władze państwa P bezzwłocznie (mam na myśli pierwsze minuty i godziny) robią?”

    Na podstawie procedur które jego zdaniem nie zostały wykonane przez stronę polską (słusznie nie słusznie – powstrzymuję się) ocenia rządy Polski i Rosji [pierwszy błąd wywodu, powinien się zdecydować kogo dotyczyły punkty, albo napisać, że obu stron]
    cytat”Próba (1) wyjaśnienia: Ruskie władze to idioci, polskie władze to barany.”

    a wszystkie punkty dotyczyły Polski więc skąd tutaj Rosja?

    Wśród punktów liczne, których nie można było podjąć bez zgody strony Rosyjskiej – katastrofa miała miejsce na jej terenie
    nie prawdziwe więc twierdzenie, że powinny zajść automatycznie tak jak powiadomienie pogotowia
    =wysyłają wojsko i żandarmerię wojskową (lub inne służby mundurowe) do zabezpieczenia miejsca wypadku==
    już widzę ‚automatyczną’ odpowiedź strony rosyjskiej na automatyczne przysłanie wojsk na jej terytorium

    i takich rozumowań jest więcej, które prowadzą do pierwszego ‚wniosku’
    — działania które podjęły by same organa automatycznie: — tzn żandarmeria sama by ruszyła, konferencja sama się zwołała
    musiały zostać ====świadomie powstrzymane====,

    osobiście nie zgadzam się, że z automatu ruszyłoby z Polski pogotowie, gdyby ktoś go nie powstrzymał, Smoleńsk leży jednak na terenie innego suwerennego państwa

    czy takie rozumowanie wynikiem braku dyscypliny, zmęczenia
    czy celowym ułatwianiem sobie budowania obrazu?
    nie wiem
    ale poprawne nie jest

    i dalej nie jest lepiej
    a nawet, gdy kończą się wyliczanki narasta chaos

  67. rk1 pisze:

    @LordJim:

    umówmy sie ze nie ma 5 ostatnich zdań notki.
    i ze notka jest wylacznie o komentarzach
    a raczej ich braku. nie ma tematu.

    pytanie:

    czy komentarz
    „L…m 17 kwietnia 2017 o 16:50”
    to od Ciebie i ktoś sie pod Ciebie podszył?

  68. piko pisze:

    „Brak dowodu nie jest dowodem. Brak ciała nie jest dowodem morderstwa (ani też jego niepopełnienia). I podobnie jest w innych sprawach. Brak dowodu nie ma wartości dowodowej. Na braku dowodów można zbudować każdą hipotezę. I dać argument do jej obalenia.

    Jednym z „dowodów” w teorii (a raczej w hipotezie) maskirowki był brak dowodu na wylot delegatów tutką z Okęcia. Nie ma filmu z wylotu, a więc wylot nie nastąpił. To jest konstrukcja gwałcąca logikę.

    Kruszenie kopii o prawdziwość, oryginalność, wartość dowodową upublicznionych przez SKW fragmentów nagrań z Okęcia („filmiku” który nie jest materiałem dowodowym, a jedynie informacją medialną) to walka o utrzymanie dowodu, którym jest brak dowodu. To nie ma sensu, a pogłębia jedynie wrażenie „spiskowości” dyskredytującej inne ustalenia, także te rzeczywiście wartościowe.

    Dowody – np. odciski palców na narzędziu zbrodni podejrzanego, plamy krwi denata na ubraniu podejrzanego, brak alibi, motyw, itp.

    Nie wiem czy wiesz, ale w dochodzeniach są również poszlaki, które mogą w pewnych warunkach mieć wartość dowodową.

    W przypadku 10.04 poszlak jest tyle, że stanowią dowody pośrednie na przykład nie na brak wylotu, tylko na wylot więcej niż dwóch samolotów – polecam książkę naszego kolegi blogera Romka Misiewicza do której napisałem recenzję http://piko.salon24.pl/695355,roman-misiewicz-i-jego-smolenski-zatarty-slad.

    O braku wylotu nie pisaliśmy (FYMowcy), pewnie odnosisz to do Cierpisza. Piszemy, że wylot musiał inaczej wyglądać niż oficjalnie przedstawiano. Po analizie wszelkich jawnych danych jest to pewne.

    W pierwszym cytowanym akapicie w ostatnim zdaniu piszesz:
    „Na braku …” Do kogo/czego je odnosisz? Tylko lekko pierdyknięty osobnik może budować na braku dowodu każdą hipotezę. Ja nie jestem pierdyknięty.

    Napisałem co sądzę o filmiku SKW
    http://naszsalon24.org/2017/04/10/skw-pictures-prezentuje-10-04-2010/
    Powtórzę – nie można nic potwierdzić ani obalić na podstawie tego materiału. Można natomiast powiedzieć, że dalej sprawa Okęcia ma kilka den.

    Nieporozumienie i pewna moja niecierpliwość wynika z tego, że słusznie krytykujesz pewne twierdzenia/sposoby wnioskowania tylko, że ta twoja krytyka odnosi się do grupy (umownych „fymowców”), która takich twierdzeń nie wyrażała lub stawiała je jako hipotezę alternatywną mało prawdopodobną. Po prostu robisz z nas świrów.

  69. piko pisze:

    ps.
    Kursywą powinien być cytat z erka do słów:

    =Dowody – np. odciski palców …=

    Nie wiem dlaczego się wcześniej wyłączyło. Jakbyś mógł poprawić bo komentarz jest trochę nieczytelny.

  70. rk1 pisze:

    @Piko:

    15:25 – ok
    15:29 – jest zrozumiale. nie zmieniam

    zamykam temat, czekam tylko na odpowiedz LordJima (15:24)

  71. lordJim pisze:

    @rk1
    Komentarz, o którym wspominasz nie pochodzi ode mnie. Sprawdziłem co nieco i wychodzi, że to 1-szy komentarz tej osoby, choć z tej miejscowości już kiedyś padło kilka komentów.
    Ja, niestety utkwiłem w innej czasoprzestrzeni wczoraj i nadrabiam czytanki dopiero dzisiaj od godziny..

  72. lordJim pisze:

    @rk1
    tym bardziej…że mój nick to lordJim a nie L…m 😉
    Nawet jeśli muszę skorzystać ze smartfona, to też się loguję a nie piszę anonimowo 😉

  73. arthurkw pisze:

    ja pier****e… na Księżycu też nie wylądowali, a Kopernik wcale niczego nie odkrył tylko dostał gotowca od gosci z kosmosu.

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi