„Problem” z papieżem Franciszkiem?

Wczoraj dostałam maila z filmikiem CTV o “Intencjach papieskich na kwiecień 2017 r.” Sami zobaczcie… Przyznam, że długo wahałam się, co i jak napisać o papieżu, o jego nawoływaniu o pomoc muzułmanom. Polska nie chce przyjmować uchodźców. Pomagamy im na miejscu, w Syrii, Iraku, Libanie…. Miejscowi biskupi dziękują nam za tę pomoc. Jednak papież Franciszek […]

via “Problem” z papieżem Franciszkiem? — CISZA

You may also like...

64 komentarze

  1. cisza1 napisał(a):

    Filmik otwiera się w oryginalnej notce.

    https://httpciszawordpress.wordpress.com/2017/04/08/problem-z-franciszkiem/
    Nie mam pojęcia dlaczego „przedostał się” do skrótu notki w PT.

  2. rk1 napisał(a):

    @Cisza1:

    Będąc w swojej notce (tutaj) masz na gorze czarny pasek, a tam guzik edytuj.
    po wejsciu w edycje (notki tutaj, nie u siebie) mozesz usunac link do filmu, albo spowodowac by sie poprawnie wyswietlal

  3. rk1 napisał(a):

    @Cisza:

    od dawna mam wrażenie, że Franciszek głównie mówi o miłości.
    miłości bezwarunkowej. nie wspominając o roztropności.
    o tej musimy pamiętać sami.

  4. cisza1 napisał(a):

    @rk1
    Dzieki, tak zrobiłam

  5. Trzmielka napisał(a):

    @Cisza

    Papież Franciszek mówi też w kółko o ubogich. Nie przypomina jednak rządzącym, że mają tak rządzić, żeby ubogich było jak najmniej… Powstaje, niestety, wrażenie, że w interesie Kościoła jest, żeby ubogich było jak najwięcej, podobnie jak dla socjalistów.

    Teraz bardzo ważny off top: na Onas.org.pl jest najnowsza notka Eski na temat prawdziwego znaczenia tego votum nieufności dla rządu. Wygląda na to, że Eska ma rację i faktycznie była to oferta dla grup interesu chętnych do poparcia zamachu stanu. Czy ta oferta jest już nieaktualna, tego nie byłabym już taka pewna.

    Link do notki:
    http://o-nas-berrysh.pl/blog-post/view?id=200

  6. robertzjamajki napisał(a):

    @cisza1
    Nie chce tu napisac czegos pochopnie, lecz wydaje mi sie ze problem uchodzcow z rejonu konfliktu syryjskiego, z terenow Maghrebu i ogolnie z kontynentu afrykanskiego przeslonil Watykanowi problem wazniejszy, a mianowicie problem ryzyka utraty prymatu wiary katolickiej na kontynencie europejskim..

  7. nagor napisał(a):

    @cisza1
    Odnoszę wrażenie ,że PF jest zagubiony w tym co istotne dla Kościoła w jego posłudze . Jeżeli globalne ocieplenie podtrzymuje jako problem swiatowy swoim autorytem to znaczy , że to jego świadomy wybór (nie powiem przymus) .To jest wprost nakłanianie do uległości katolików na całym świecie do podporządkowania się globalistom .
    Miał okazję pogadać z przywódcami UE jako autorytet moralny na audiencji a zachował się trochę lepiej niż Junker , czyli spisuje europę na straty ? Wystarczy mu jak będą obwozić jak w klatce niedzwiedzia .
    Czy nie jest świadomy tego zagrożenia wędrówką ludów innych religii dla poprawy egzystencji najmniejszym własnym nakładem pracy i stawia to jako wzór cnót . To jest jawna realizacja NWO bez religi , panstw i zasad moralnych z wyjątkiem jednej kasy jako pozycji społecznej.
    Dla mnie głoszona idea pod słowami zacnych wartości pozbawiona jest realizmu i zgubna dla kościoła .

  8. cisza1 napisał(a):

    @rk1
    Przyznam, że od dawna drążą mnie niedobre myśli ale, by nie dawać pożywki lewakom wstrzymywałam się.
    Ten filmik to kropka nad i.

  9. Trzmielka napisał(a):

    Troska papieża o muzułmanów wlewających się do Europy i natarczywie promujących swoją religię jest dla niego, być może, właśnie przejawem troski o ubogich. Może zorientował się już, że na gruncie przejedzonej Europy ciągłe mówienie o ubogich sprawia wrażenie manii oderwanej od rzeczywistości. Jak tu więc nie ucieszyć się, kiedy zjawili się, jak na zawołanie, prawdziwi ubodzy?

  10. nagor napisał(a):

    @Trzmielka
    Przez samo daj ubodzy będą dalej ubogimi . A zależność daj bez końca ma swoje granice fizycznych możliwości, chyba ,że komunizm każdemu według woli i potrzeb …………tylko od kogo?

  11. cisza1 napisał(a):

    @ Trzmielka
    Wiemy my i wszyscy wierzący to wiedzą, że „ubogich zawsze mieć będziecie”.
    To wytrych. Medialnie chwytliwy.
    Papież Franciszek prawdopodobnie pogubił się; może to wina „teologii wyzwolenia” ?
    Poprawność polityczna powinna omijać Watykan, który w osobie papieża powinien w pierwszym rzędzie dbać o życie i zbawienie swoich wiernych.

    Zajrzę do Eski. Dziekuję.
    Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :))

  12. rk1 napisał(a):

    @Cisza1:

    o watpliwosciach nalezy mówic i pisac.
    to lewactwu wcale nie pomaga.

    @Trzmielka:

    czytałem notke Eski. naduzywa pojęcia „zamach stanu”.
    to „tylko” jasna oferta, deklaracja programowa PO.

  13. Trzmielka napisał(a):

    @Cisza

    Co do notki Eski – myślę, że lepiej jednak przyjąć, że słusznie zdiagnozowała tę ofertę jako uzgodnioną z eurokratami. Nie można lekceważyć sił oporu wobec „dobrej zmiany”. Zbyt potężne interesy zostały naruszone, w tym międzynarodowych koncernów. To wygląda na ofertę mobilizacji wszelkich sił poszkodowanych przez nowe rządy, wewnętrznych i zewnętrznych. Lepiej mieć oczy dookoła głowy. Mam nadzieję, że główni decydenci z PiS (czyli JK przede wszystkim) dobrze wiedzą, co jest tu grane.

    Także bardzo serdeczne pozdrowienia dla Ciebie 🙂

  14. cisza1 napisał(a):

    @robertzjamajki
    „Nie chce tu napisac czegos pochopnie”

    Właśnie to samo powstrzymywało mnie do dziś.
    Miałam nadzieję, że papież widząc Polskę, czując szczerą atmosferę i moc wiary młodych, zmieni swoje widzenie sytuacji Kościoła, dostrzeże siłę wiernego tradycji narodu.
    Kontrast z europejską multi-kulti był oczywisty.
    Ufałam, że dotrze do niego, że bogata Europa jest już prawie duchowym „trupem”, którego trzeba ratować.
    Otwierając szeroko „drzwi” na muzułmanów przyczynia się raczej do szybszej agonii…żal mi po prostu.

  15. robertzjamajki napisał(a):

    @cisza1
    Taka polityka Watykanu.. samobojcza moze doprowadzic kosciol katolicki na skraj nowej reformacji, historia lubi sie powtarzac..

  16. izaluka napisał(a):

    No więc i ja się wypowiem.
    Papież Franciszek – powiem wprost – nie mam do niego za grosz zaufania:
    – został wybrany z pogwałceniem regulaminu wyboru. O jego wyborze zadecydowali zlewicowani, mający wpływy w globalistycznym świecie kardynałowie
    – zajmuje się globalną polityką zamiast nauczaniem Ewangelii (w tym zawiera się mnóstwo zarzutów)
    – nie klęka przed Najświętszym Sakramentem (to tylko jeden z przykładów traktowania przez niego Liturgii Św.)
    – brata się z przedstawicielami innych kościołów (heretyckich)
    – miesza w głowach wiernym i wprowadza chaos
    to na razie tyle 🙁

  17. syzyfoptymista napisał(a):

    @Cisza

    Powiem wprost. PF nie za bardzo podobał mi się od samego początku. Teraz tylko się w tym utwierdzam. Dziwi mnie, że papież nie rozumie ryzyka, jakie niesie dla chrześcijaństwa napływ muzułmanów do Europy. Nie rozmumiem go.

  18. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    „został wybrany z pogwałceniem regulaminu wyboru. O jego wyborze zadecydowali zlewicowani, mający wpływy w globalistycznym świecie kardynałowie”

    O konklawe i odstępstwach od reguł wyboru pisał Antonio Socci.
    Ile w tym prawdy?
    Nie wiemy i się chyba nie dowiemy.
    Jednak symptomatyczne jest to, że papież emeryt ( formalny tytuł Benedykta XVI ) zatrzymał swe papieskie Imię, herb, strój i mieszka w Watykanie!
    Powody jego abdykacji są niejasne.
    Takiej sytuacji Kościół Katolicki nie zna od początku istnienia – pomijam tzw.antypapieży będących w sporze o prawo do tronu.
    Znane wcześniej abdykacje papieży (Celestyn V w 1294 r. oraz Grzegorz XII w 1415 r.) różniły się znacznie od obecnej – wiązały się powrotem do funkcji i stanowisk sprzed wyboru.
    Papież Franciszek przywitał nas „Dzień dobry” i natychmiast odrzucił wiele zwyczajów, atrybutów władzy papieskiej etc

    Nie byłoby w tym jeszcze nic wielce niepokojącego, gdyby nie to, o czym piszesz dalej.
    Przemyślę to sobie…
    Dzięki za komentarz.

  19. izaluka napisał(a):

    @cisza1
    „O konklawe i odstępstwach od reguł wyboru pisał Antonio Socci.
    Ile w tym prawdy?
    Nie wiemy i się chyba nie dowiemy.”

    Nie tylko A. Socci!
    Podczas Konklawe miało miejsce naruszenie co najmniej 6 pieczęci, co potwierdziła sama Stolica Apostolska w AAS (Acta Apostolicae Sedis).
    http://www.vatican.va/archive/aas/documents/2013/aprile-maggio2013. pdf| oraz
    Pertraktacje i uzgodnienia jeszcze przed konklawe? – Według “Universi Dominici Gregis” art. 81 – wybór Bergoglio jest absolutnie nieważny.

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/12/17/katolicki-apologeta-antonio-socci-nie-tylko-krytykuje-franciszka-lecz-takze-podwaza-prawomocnosc-jego-wyboru-na-papieza/

    Nie wiem ile w tym prawdy i nie wiem, czy któryś z kardynałów zabierze kiedykolwiek głos w sprawie „rewelacji” Antonio Socci. Niemniej, to sam papież Franciszek swoim zachowaniem i nauczaniem powoduje, że wśród wiernych narastają wątpliwości, a to już samo w sobie jest bardzo niepokojące.
    https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/12/17/katolicki-apologeta-antonio-socci-nie-tylko-krytykuje-franciszka-lecz-takze-podwaza-prawomocnosc-jego-wyboru-na-papieza/

    https://www.gloria.tv/article/RKgUqeQjQbqT3482EkJrqLfPn

    https://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2014/10/21/krotkie-streszczenie-ksiazki-a-socci-non-e-francesco-rozwazanie-na-temat-kanonicznosci-wyboru-franciszka/#more-531

  20. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    zajmuje się globalną polityką zamiast nauczaniem Ewangelii

    W różnych papieskich wypowiedziach zachwiane są proporcje a symbolika, której używa służy „światu”…nie wyróżnia chrześcijaństwa, które reprezentuje:(
    Przykład:

    Logo podróży papieża do Egiptu (28-29 kwietnia 2017 r.) UWAGA: w obliczu napaści pewnego blogera wyjaśniam: LOGO jest LOGIEM i ja nie mam z tym nic wspólnego poza ty, że je zamieściłam. Było na wielu stronach – wzięłam pierwszą z brzegu. teraz dałam LOGO z samego zródła tj. Watykanu!
    logo podaję na nowo, by nie było wątpliwości….

  21. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    Przepraszam, komentarz mi uciekł…odpowiem jutro.

    @syzyfoptymista
    Dzieki za komentarz.
    Zgadzam się z Tobą.

    Wszystkim dobrej nocy.
    Sursum Corda!

  22. izaluka napisał(a):

    @cisza1
    Czy mogłabyś odblokować mój komentarz z 23:34?

  23. abyssdotpl napisał(a):

    Przyznam się, że odbieram PF negatywnie.
    On zawsze jest smutny, gdy powinien się cieszyć.
    Na przykład podczas kanonizacji JP II.
    Nie potrafi porozumiewać się z tłumem, nie wyczuwa nastrojów.

    Po prostu strach, z czym znowu wyskoczy.

    Mam nadzieję, że jest po prostu głąbem włoskiego pochodzenia z Argentyny…
    Ale możę to naiwność.
    Po co wybrano głąba?

  24. izaluka napisał(a):

    abyssdotpl 9 kwietnia 2017 o 00:54

    „Po co wybrano głąba?”

    Dobre pytanie! I drugie: czy rzeczywiście jest głąbem, bo może jednak nie jest?

  25. izaluka napisał(a):

    @abyssdotpl – autokorekta

    Właściwie, to druga część mojego pytania powinna brzmieć: …, a co jeśli nie jest głąbem?

  26. cisza1 napisał(a):

    @abyssdotpl
    „Nie potrafi porozumiewać się z tłumem, nie wyczuwa nastrojów.”
    No, mam inne zdanie. Jest wybitnie medialny. Tłumy zachwycone…

    „Po co wybrano głąba?”
    Nigdy bym go tak nie nazwała!
    Raz: jest papieżem.
    Dwa: jest jezuitą.
    Jest „światowy” niczym polityk UE, NWO.
    Myślę, że doskonale wie, co robi.

  27. cisza1 napisał(a):

    @nagor
    wczoraj 19:20
    „To jest jawna realizacja NWO bez religi , panstw i zasad moralnych”

    Przepraszam, nie zauważyłam komentarza. Myślę bardzo podobnie, niestety.
    Spotkanie z wierchuszką UE pokazało poparcie dla lewactwa a w filmiku z intencjami na kwiecień papież wypowiada się wyraznie: o budowaniu (nowego) świata:
    „Proszę, byście byli budowniczymi świata, byście zabrali się do pracy na rzecz lepszego świata”

  28. Intuicja napisał(a):

    Cisza & Goście,

    bardzo te komentarze dla papieża Franciszka są krzywdzące…
    Za cel swojego pontyfikatu postawił sobie przecież praktykowanie miłosierdzia. Wypełnienie Dzieła zapoczątkowanego przez św. Siostrę Faustynę i naszego św. Jana Pawła II.

    Papież Franciszek pokazuje nam wszystkim, że chrześcijaństwo jest religią radykalną (w kierunku Miłości), że tak naprawdę nie można mówić o chrześcijaństwie opierając się tylko na Dekalogu. Podstawą jest absolutne zaufanie Jezusowi (prawdziwa wiara) i dwa przykazania miłości (mocne przykazania).

    Gdy słyszę te wszystkie zarzuty, to zaraz przypominają mi się inne słowa: „zasiada z grzesznikami i cudzołożnicami, diabła wygania mocą diabła, bluźni, wprowadza chaos”…

    Wskażcie mi te katechezy, orędzia, homilie, przemówienia, w których papież Franciszek nie głosi Ewangelii albo głosi ją w sposób nieodpowiedni?? (może coś przeoczyłam, dopiero od niedawna zaczęłam „czytać” Franciszka, głównie na wiara.pl i jestem pod wielkim wrażeniem Jego wrażliwości i odwagi).

    A intencja na kwiecień znana jest przynajmniej od stycznia, o ile nie wcześniej brhttp://www.rozaniec.eu/index.php?m=SimpleSites&a=ShowSimpleSite&ss_id=4) i brzmi :

    „Intencja ogólna: Aby młodzież umiała wielkodusznie odpowiadać na swoje powołanie, rozważając poważnie również możliwość poświęcenia się Panu w kapłaństwie lub w życiu konsekrowanym.”

  29. cisza1 napisał(a):

    @
    Papież o „ubogaceniu” dzięki imigrantom

    „Franciszek czy nie Franciszek? Szokujące słowa papieża ws. muzułmańskich imigrantów”
    http://prawy.pl/48962-franciszek-czy-nie-franciszek-szokujace-slowa-papieza-ws-muzulmanskich-imigrantow/

  30. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    Czy obejrzałaś watykański filmik z intencją na kwiecień ?
    Właśnie on skłonił mnie do napisania notki.
    Zobacz, proszę.

    Nie była moim celem ocena papieskich katechez, homilii i słów kierowanych do katolików – nie jestem ani uprawniona ani nie mam wystarczającej wiedzy teologicznej. W ogóle nie miałam i nie mam takiego zamiaru.

    Pisałam o problemie społecznym, politycznym, dysonansie. Przyznaj, że sprawie emigrantów papież poświęca bardzo dużo miejsca. A jest tak:

    UE, Merkel & co zaprosili, goszczą emigrantów, straszą nas kwotami, karami….
    Władze RP, kraju w przewadze katolickiego – NIE przyjmiemy!

    Papież Franciszek – „to ubogacenie”, „pokojowa integracja z ludźmi innych kultur” jest odbiciem katolickości, czy uniwersalności”, „etniczna i kulturalna różnorodność stanowi o wymiarze życia Kościoła, który w duchu Zesłania Ducha Świętego jest otwarty dla każdego” i wiele, wiele innych.

    Widzisz problem?
    Przecież wiesz, co Koran i inne księgi islamu głoszą. Znasz zamiary islamu wobec chrześcijan? Zamordowali tysiące…w Iraku, Syrii, Afryce!
    Ostatnio nie oszczędzili Koptów w Egipcie.
    Miłość i miłosierdzie – tak.
    W pierwszej kolejności wobec naszych prześladowanych przez muzułmanów braci w wierze.
    O to mi chodziło.
    ps.
    Dzięki za link do „Różańca” – to jest spis intencji papieskich dla modlitwy różańcowej, Drogi Krzyżowej itp. – gdy modlimy się „w intencjach papieża wyznaczonych na….”, by prosić o przypisane odpusty.

  31. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    Dziękuję. To nie do wiary!?

    Ogólnie – to nauka zbliżona do Lutra! Ks. prof. Guz wykładał ( teraz ma zakaz ), na czym na prawdę polega protestantyzm a co jest ukrywane.

    Luter: „bóg musi stać się diabłem” – ks. prof. Tadeusz Guz

    Ażeby nie było wątpliwości – wykładał dla katolickiej telewizji! Teraz kazano mu zamilknąć.
    Papież Franciszek w Lund świętował 500-lecie reformacji i „sprowadził” symbolicznie Lutra do Watykanu w postaci statuetki.

  32. cisza1 napisał(a):

    @izaluka
    Ks. prof. Tadeusz Guz podporządkował się!
    Tłumaczy tak:
    Ks. Tadeusz Guz o swoim zakazie mówienia o Marcinie Lutrze.

    Wielu nie godzi się z zamykaniem ust księdzu tylko dlatego, że mówi prawdę o Lutrze i protestantyzmie.

    O swobodę wypowiedzi dla Ks. Prof. Tadeusza Guza.
    http://www.citizengo.org/pl/47333-najdostojniejszy-najprzewielebniejszy-ksieze-arcybiskupie-w-dzisiejszych-realiach-w-kryzysie

  33. Intuicja napisał(a):

    CISZA i IZALUKA,

    chciałam zaklinować całą homilię (albo katechezę, już nie pamiętam, w jakiej formie), w której podobno padły te słowa (wąż, diabeł), ale nie mogę jej odnaleźć. Czytałam ją, zawierała zestawienie dwóch wydarzeń:
    1. Mojżesz i wąż z brązu na wysokim palu
    [(…) Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli zatem ludzie do Mojżesza, mówiąc: „Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże”. I wstawił się Mojżesz za ludem.
    Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: „Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu”. Sporządził więc Mojżesz węża z brązu i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża z brązu, zostawał przy życiu.
    Lb 21,4b-9]
    oraz
    2. Chrystus, ukrzyżowanie i słowa św. Pawła: „Chrystus dla mnie stał się grzechem”

    Poczytajcie Jego homilie, katechezy, proszę…
    Choćby tę, jedną z ostatnich:
    http://papiez.wiara.pl/doc/3806505.Slodka-i-gorzka-radosna-i-bolesna-uroczystosc

    Przecież ten człowiek głosi DOKŁADNIE to samo co Chrystus i jest równie radykalny. Dotyka istoty Ewangelii. Tutaj fragment z tego zalinkowanego tekstu:

    „Powiedział o tym jasno do swoich uczniów: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24). Nigdy nie obiecywał zaszczytów i sukcesów. Ewangelie mówią jasno. Zawsze ostrzegał swoich przyjaciół, że taka była Jego droga i że ostateczne zwycięstwo będzie musiało przejść przez mękę i krzyż. Dotyczy to także nas. Aby wiernie iść za Jezusem, prośmy o łaskę, by nie czynić tego słowami, lecz w czynach, i o to, byśmy mieli cierpliwość znoszenia naszego krzyża: aby go nie odrzucać, nie pozbywać się go, ale patrząc na Niego, przyjąć go i nieść dzień po dniu.”

    Takich słów nie powiedziałby ktoś, kto nie jest w pełni oddany nauce Jezusa.

    Nie wiem, komu zależy na sianiu zamętu wokół papieża Franciszka.
    Szkoda, że tylu porządnych ludzi na to się łapie…

  34. Intuicja napisał(a):

    CISZA,

    rozumiem lęk wobec uchodźców, ale pomyśl, co innego może mówić następca Chrystusa na ziemi…?
    Od chłodnych kalkulacji są rządy.

    Wydaje mi się jednak, że czasy dzisiaj takie, że nie ma szansy przejść suchą stopą przez ten ogrom zła. Tak czy owak – przyjdzie nam trochę pocierpieć. Lepiej więc cierpieć czyniąc dobrze.
    I chyba na to przygotowuje nas papież Franciszek apelując o ten radykalizm miłości. Na nieuniknione.

  35. nagor napisał(a):

    @Intuicja

    Witaj , jak twierdzisz , że wielu porządnych ludzi błądzi , to chyba przekaz PF ma jakieś niedomagania co do tego błędu skłaniają .
    Trudno obwiniać tylko ucznia ,że nie pojmuje słów nauczyciela .

  36. Intuicja napisał(a):

    Nagor,

    może są uprzedzeni, nie starają się Go zrozumieć, nie docierają do prawdy, poprzestają na medialnych przekazach, nie czytają Jego homilii, katechez itd. Dochodzi do tego jeszcze bariera języka, jakieś przekłamania, przecież czytamy tylko tłumaczenia (a św. Jana Pawła II słuchaliśmy bezpośrednio). Inna kultura.
    A może jest tak, że jest w nich głęboka niezgoda na chrześcijaństwo, bo jest za trudne. Było nie było Jezus potulnie przyjął wszystko, a na koniec powiedział „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Kogo stać na taką postawę?
    Pewnie nikogo. Takie nawoływania do niesienia krzyża (rozumiane w kontekstach konkretnych sytuacji) muszą drażnić, rodzić bunt, To naturalne. Każdy oczekuje spokoju i poczucia bezpieczeństwa.

  37. Intuicja napisał(a):

    Nagor,

    pamiętam jedną z pierwszych „kontrowersyjnych” fotek, na której papież Franciszek wymachuje różańcem…
    Potem okazało się, że ktoś z tłumu rzucił tym różańcem, a Franciszek po prostu go złapał.
    Coś w stylu odwróconego szalika z napisem Polska śp. Lecha Kaczyńskiego…

    Po co to wszystko?

  38. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    chciałam zaklinować całą homilię (albo katechezę, już nie pamiętam, w jakiej formie), w której podobno padły te słowa (wąż, diabeł), ale nie mogę jej odnaleźć.

    Tutaj jest na oficjalnej stronie watykańskiej:

    «Ma cosa è la croce per noi?» è la questione posta da Francesco. «Sì, è il segno dei cristiani, è il simbolo dei cristiani, e noi facciamo il segno della croce ma non sempre lo facciamo bene, alle volte lo facciamo così… perché non abbiamo questa fede alla croce» ha evidenziato il Papa. La croce, poi, ha affermato, «per alcune persone è un distintivo di appartenenza: “Sì, io porto la croce per far vedere che sono cristiano”». E «sta bene», però «non solo come distintivo, come se fosse una squadra, il distintivo di una squadra»; ma, ha detto Francesco, «come memoria di colui che si è fatto peccato, che si è fatto diavolo, serpente, per noi; si è abbassato fino ad annientarsi totalmente».
    http://www.news.va/it/news/nel-segno-della-croce-4-aprile-2017

  39. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    Piszesz: „Chrystus, ukrzyżowanie i słowa św. Pawła: „Chrystus dla mnie stał się grzechem”
    Racja ale jest ciąg dalszy.

    „ON TO DLA NAS GRZECHEM UCZYNIŁ TEGO, KTÓRY NIE ZNAŁ GRZECHU, ABYŚMY SIĘ STALI W NIM SPRAWIEDLIWOŚCIĄ BOŻĄ” – 2 Kor 5, 21.
    http://biblista.pl/ukryte/pytania/295-pytania-do-biblii/2809-69-czy-chrystus-jest-grzechem-2-kor-521.html

    Intuicjo, to że Pan Jezus „stał się grzechem, choć był bez grzechu” wyjaśniają bibliści. Ja staram się nie cytować Pisma Świętego, bo jak wiesz znajdzie się tam cytat na wszystko, często po to, by „dołożyć” rozmówcy :)))

    Dałam cytat z papieża Franciszka, gdzie oprócz „grzechem” dokłada „diabłem i wężem” – to oryginalna treść. Podałam link.
    Czy to nie jest „nowość”?

  40. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    ‚rozumiem lęk wobec uchodźców, ale pomyśl, co innego może mówić następca Chrystusa na ziemi…”

    Papież nie jest „następcą Chrystusa” – jest następcą św. Piotra i zastępcą Pana Jezusa. To jest wielka różnica. Powoduje zamęt …

    „Biskup Kościoła w Rzymie, następca św. Piotra, „jest głową Kolegium Biskupów, zastępcą Chrystusa i pasterzem całego Kościoła tu na ziemi” (KPK, kan. 331).”
    http://www.teologia.pl/m_k/kkk1p01.htm

    Czy, jak piszesz przyjdzie nam cierpieć? Pewnie tak. Jednak myślę, że polityka UE i „polityka” papieża jako sprzeczne z polityką RP (pomagać na miejscu) nie są godne pochwały, nie są roztropne. To może się okazać „cierpieniem na własne życzenie”.

  41. nagor napisał(a):

    @Intuicja
    Zdaje sobie sprawę ,że nie jest to proste ani oczywiste trwać do końca .

    „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Kogo stać na taką postawę?
    to słowa skierowane do Starszych Braci dla których krzyż to upokorzenie a nie misterium .
    Skończyli Pismo Święte na ST i dzisiejszy czas na Świecie kształtowany jest tymi wartościami a miejsce NT stały się peryferiami cywilizacji .
    Chrześcijaństwo z całym Pismem Świętym jest zakładnikiem ST a skrępowaniem NT i cały problem polega na roztropnym znaleźieniu rozwiązania tej sprzeczności postaw . Tu właśnie PF angażuje się w sferę zastrzoną dla rządzących kosztem wzmacniania Wiary i Kościoła dlatego te oceny mogą być takie jakie są .

  42. Intuicja napisał(a):

    CISZA,

    kontekst tych słów jest następujący (pisałam o tym w komentarzu z 15:49) – zestawienie: Mojżesz i wąż z brązu, Chrystus i ukrzyżowanie. Stąd pewnie słowa: wężem (szatan w Raju) – odniesienie do pierwszej części homilii i grzechem – odniesienie do drugiej części. Stał się wężem, diabłem, grzechem.
    Jeżeli znajdę link do polskiego tłumaczenie całej homilii – wkleję. A czy znasz tę homilię? Bo to jest naprawdę ważne, aby pewne słowa osadzić w kontekście całości.

    Wklejony przez Ciebie link – włoskiego nie znam, ale rozumiem, że chodziło Ci o podkreślenie, że te słowa padły. Dlaczego je przemilczano…? Przypuszczam, że ze strachu, że zostaną źle zrozumiane. I popełniono błąd. Zafałszowanie czegokolwiek zawsze się mści. W dobie intenretu mści się w oka mgnieniu.

    „Intuicjo, to że Pan Jezus „stał się grzechem, choć był bez grzechu” wyjaśniają bibliści.”

    Zgadza się i wydaje mi się, że Papież nie podważa w tej homilii wyjaśnień biblistów. Co konkretnie zarzuca się Papieżowi? Co niezgodnego z Ewangelią powiedział? Co zasugerował? Naprawdę kluczem jest cała homilia. Nic złego w niej nie dostrzegłam…

    Ok, przyjmuję doprecyzowanie, że Papież Franciszek jest zastępcą, a nie następcą.

  43. Intuicja napisał(a):

    Nagor,

    „Skończyli Pismo Święte na ST i dzisiejszy czas na Świecie kształtowany jest tymi wartościami a miejsce NT stały się peryferiami cywilizacji .”

    Otóż to…
    A czy przypadkiem Papież Franciszek nie domaga się od nas kształtowania świata w oparciu o chrześcijański system wartości…? Moim zdaniem właśnie tak jest.
    Bo i powiedz, co Twoim zdaniem odróżnia chrześcijan od wyznawców wszystkich innych religii? Moim zdaniem właśnie radykalizm miłości (i wiara jako łaska).

  44. nagor napisał(a):

    @Intuicja
    Czy zgodzisz się z takim uproszczeniem :

    Bóg izraelitów ST prowadził Wiarę poprzez przywódców plemion wspomagając ich i wyręczając wprost w bytowaniu codziennym i bezpieczeństwie Narodu Wybranego .Z tego wynika postawa roszczeniowo /zastępcza Boże spraw ,umocnij , natchnij , uczyń ,wspomóż itd bo na to czekamy i daj nam siłę aby pokonać wroga . Sam NW na przestrzeni dziejów nie stworzył niczego trwałego i konkurencyjnego cywilizacyjnie. A do dzisiaj apele o Boże spraw ………..są czymś powszechnym a wynikają z tamtych czasów .

    NT z Panem Jezusem to całkiem odmienny model boga , który siły upatrywał w ludziach prostych którzy miłością do bliźnich odnajdą w wierze .Zaczynał swoją misję też w NW ale nie wśród dostojników bo oni oczekiwali ,że sprawi wszysto za nich .
    Cała odmienność tej sytuacji wynika z faktu oddania życia za wiernych jako Syn Boży po to aby wyznawcy nie dali się ukrzyżować bo takiej mocy jaką miał on oni nie mają .Z tego wynika nauka ,że każdy swoimi czynami odpowiada za siebie ,kierując się miłością do bliźnich sam musi podjąć to działanie tak aby się nie ukrzyżować .
    To ostatnie stwierdzenie chrześcijaństwo chyba nie wpełni realizuje , dlatego jest w defensywie , ….miłuję, wybaczam ,ale nie dam się ukrzyżować .

    To wg mnie jest zadanie dla PF .

  45. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    Wątek z homilią papieża pojawił się w dyskusji.
    Znalazłam cały tekst polski – oficjalny.
    http://www.osservatoreromano.va/pl/news/w-znaku-krzyza

    Przyjmuję Twoje wyjaśnienia a jednocześnie kontekst „jako pamięć o Tym, który stał się grzechem, który siebie uczynił diabłem, wężem dla nas” moim skromnym zdaniem jest szokujący mimo znanej symboliki ze ST.
    Jak wiele innych wypowiedzi papieża jest dla mnie niejasna i niejednoznaczna.

    Zauważ, że tematem mojej notki nie były homilie papieża. Pisałam i podtrzymuję to, że istnieje „problem” /emigranci muzułmańscy, ocieplenie klimatu, używanie węgla, Luter etc./ – vide zakończenie notki:
    „W efekcie wokół osoby papieża Franciszka narasta chaos informacyjny, powodujący zagubienie i niepokój części polskich katolików, zarówno świeckich, jak i duchownych.”
    Po prostu wyraziłam swoje wątpliwości i nie jestem w tym osamotniona.

    „Choć zapewne wielu przeżywających „problemy” z Franciszkiem sobie tego nie uświadamia, faktycznie biorą oni udział w toczącej się w Kościele katolickim od dawna, od wielu dziesięcioleci, dyspucie o sposobie sprawowania prymatu Piotrowego i posługi biskupa Rzymu. To bardzo ważna dyskusja i każdy głos ma w niej znaczenie. Żadnego nie wolno lekceważyć, dlatego nie można ignorować głosu tych, którzy będąc zatroskanymi o Kościół katolikami, krytycznie patrzą na działania aktualnego następcy św. Piotra.”

    Ks. Artur Stopka – ksiądz archidiecezji katowickiej, publicysta, założyciel i przez siedem lat szef portalu Wiara.pl

    https://www.katecheta.pl/Archiwum/2015/Katecheta-4-2015/FORUM-KATECHETOW/Problem-z-papiezem-Franciszkiem

  46. Intuicja napisał(a):

    Nagor,

    nie wiem, czy dobrze zrozumiałam Twój komentarz (to takie zastrzeżenie na wstępie).
    Czy zgadzam się z takim uproszczeniem? Chyba jednak nie do końca…
    Wydaje mi się, że modlitwy: „umocnij , natchnij , uczyń ,wspomóż” nie tyle świadczą o postawie roszczeniowej (choć mogą świadczyć i o takiej), ale o świadomości, że człowiek sam z siebie nie jest w stanie nic uczynić.
    Temat rzeka i dość trudny do wytłumaczenia (może łatwiej byłoby w rozmowie bezpośredniej, bo na bieżąco można prostować nieporozumienia), ale spróbuję. Mam – może błędne, nie upieram się, ale póki co, takie własnie:) – następujące wyobrażenie człowieka: jest naczyniem wyposażonym w jedną jedyną moc sprawczą: wolną wolę, no i rozum, rzecz jasna. Naczynie to postawione jest w świecie, w którym toczy się walka pomiędzy dwiema siłami: Dobrem i Złem. I to naczynie (człowiek) może otwierać się na działanie Dobra lub na działanie Zła, napełnia się wówczas jedną z tych sił, wybiera (świadomie => poprzez w pełni wolny wybór lub nieświadomie => np. chociażby udział dzieciaków w Halloween). Wszelkie modlitwy (natchnij,umocnij, uczyń) są świadomym skierowaniem swoich myśli w stronę Dobra (Boga), są prośbą o Jego Ducha, o mądrość, o rozeznanie, umiejętności itd. itd itd. i są przejawem pokory. Tak to widzę.

    „Cała odmienność tej sytuacji wynika z faktu oddania życia za wiernych jako Syn Boży po to aby wyznawcy nie dali się ukrzyżować bo takiej mocy jaką miał on oni nie mają .”

    A co z całą rzeszą męczenników? Św. Maksymilianem Kolbe, Rodziną Ulmów?

    Czy chodzi Ci o to, że nie można od wszystkich oczekiwać/żądać heroizmu?
    Na pewno nie można, ale może warto o potrzebie heroizmu jednak przypominać i powoli się w nim zaprawiać. Może takie przed nami czasy.

    Naturalnym odruchem każdego jest ucieczka przed ukrzyżowaniem w jakiejkolwiek formie, choćby nawet przed symbolicznym ukrzyżowaniem np. poprzez upokorzenie, ale czasem się nie da – i podejmujemy to ryzyko (rodzina Ulmów jest tutaj wyśmienitym przykładem).

    I chyba to jest właśnie odpowiedź na Twoje pytanie: na krzyż nikt sam z siebie się nie wybiera, ale jeśli inaczej się nie da, co wtedy…?
    Prawda jest wyznacznikiem.

  47. Intuicja napisał(a):

    CISZA,

    przyznaję, takie zestawienie może szokować, ale czy nie szokowały słowa o spożywaniu ciała i krwi, o burzeniu świątyń, czy wreszcie stwierdzenie, że jest się synem Bożym?
    Zapewne jeszcze bardziej. Tylko oczywiście nie patrz z naszej, dzisiejszej perspektywy, a z perspektywy osób, które wówczas przecież nie wiedziały kim jest Jezus Chrystus.
    Wszystko zależy od tego, czy osoba wypowiadająca określone słowa jest autorytetem dla tego, kto ocenia, czy mamy do tej osoby zaufanie…
    Na podstawie tego, co do tej pory przeczytałam z Franciszka – mam to zaufanie.

    Dzięki za link – przeczytam trochę później.

    Póki co, napiszę tylko – zgadzam się, nigdy nie należy lekceważyć pojawiających się odmiennych głosów. Nie tylko w dyskusji dot. Papieża Franciszka. W ogóle. Lekceważenie, a już w szczególności lekceważenie ludzi jest czymś mocno nie w porządku.
    Lekceważenie, pokrętność w dyskusji, stosowanie taniej erystyki, manipulacja poprzez budowanie całej „narracji” wokół siebie, tworzenie tzw. pozycji – odstręczają mnie bardzo skutecznie. Tego zazwyczaj nie odpuszczam, bo to podstawą tego, co wyżej jest zwykle kłamstwo.

  48. nagor napisał(a):

    @Intuicja

    Wydaje mi się, że modlitwy: „umocnij , natchnij , uczyń ,wspomóż” nie tyle świadczą o postawie roszczeniowej (choć mogą świadczyć i o takiej), ale o świadomości, że człowiek sam z siebie nie jest w stanie nic uczynić

    Co do zasady w tym zdaniu jest zawarta sprzeczność pochodząca właśnie ze ST.
    Wyłączając skrajne sytuacje NT wręcz wymaga od człowieka uczynków z jego woli /wyboru aby nie zostawał biernym . A wszystko co sam uczyni było zgodne/uwzględniało miłość do drugiego człowieka i poszanowanie Wiary .To Pan Jezus złożył za nas ofiarę na krzyżu , bo miał moc zmartwychwstania i nie wymagał aby to była powszechna zasada dawania świadectwa wiary dla wierzących ich ukrzyżowanie .

    Zasada „kochaj bliźniego jak siebie samego” działa w dwie strony i trudno ją zastosować do morderców(bliźni jakby nie patrzeć) ks Popiełuszki bo sam czułbym się współwinym jego śmierci . Uważam ,że na tym polega wyznaczanie granicy Wiary aby nie ukrzyżować się samemu brakiem roztropności czynów a wyznawanych wartośći.
    I na tym polega niespójność działań PF wymaga aktywności bez uwzględnienia istniejących zagrożeń .

  49. Intuicja napisał(a):

    Nagor,

    dlaczego twierdzisz, że to sprzeczność?
    Może mnie nie zrozumiałeś, nie kwestionuję konieczności działania, „uczynków z woli”, sama jestem dość aktywnym człowiekiem.
    Uczynki, owszem, ale zawsze na zasadzie: „wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”. Nie potrafię tego lepiej wytłumaczyć…

    „Zasada „kochaj bliźniego jak siebie samego” działa w dwie strony i trudno ją zastosować do morderców(bliźni jakby nie patrzeć) ks Popiełuszki bo sam czułbym się współwinym jego śmierci ”

    Bo niezwykle trudno oddzielić człowieka od jego czynu. Też niezbyt mi się to udaje, ale chyba jednak jest to niezbędne.

    Co do roztropności – też się zgadzam, jesteśmy do niej zobowiązani. Tylko trzeba bardzo uważać, aby nie przeoczyć granicy pomiędzy roztropnością, a zimną kalkulacją.

  50. Intuicja napisał(a):

    CISZA,

    bardzo dobry tekst! Dzięki:)
    Porządkuje wiele spraw. Pół żartem pół serio – wiem, dlaczego Papież Franciszek do mnie przemawia: jestem spod Wodnika;) A więc bliższa jest mi „logika wychodzenia w nieznane tereny i podejmowanie ryzyka”, aniżeli „logika obrony, konserwacji, utwierdzania i umacniania tego, co jest”.

    Coś w tym jest, gaździno, coś w tym jest!
    (jak powiedział nasz św. Jan Paweł II do gaździny, gdy ta spotkawszy Go rzekła: takigo, psystojnego papiza to ja piersy roz spotykam!)

    🙂

    PS Ale czy „logika wyjścia w nowe tereny” nie świadczy o większej ufności niż „logika obrony”?

  51. nagor napisał(a):

    @Intuicja

    **
    Bo niezwykle trudno oddzielić człowieka od jego czynu. Też niezbyt mi się to udaje, ale chyba jednak jest to niezbędne

    „Po owocach ich poznacie” Człowiek świadczy swoimi czynami o sobie , swoim wyborze tego , który go umacnia , więc oddzielenia uczynków od ich sprawcy nosi w sobie też brak roztropności zwalniając go od odpowiedzialności za czyny.
    To tak , jakby za czyny odpowiadał ten co mnie umacnia a nie ja sam .

  52. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    Cieszę się, że przeczytałaś tekst ks. Stopki. Mądre podejście, prawda?
    Gdy pojawiają się pytania, wątpliwości to oznacza, że odbiorca żyje, myśli, reflektuje, że nadal słucha.
    Oznacza, że mu na czymś zależy.

    Ja właśnie tak myślę, bo doświadczenie uczy, że miłość dopuszcza również krytykę – jej brak lub zgoda na wszystko może świadczyć o rzeczy najgorszej czyli obojętności, letniości.
    Kto ma oczy i uszy ten widzi i słyszy co się dzieje dookoła. Widzi zalew wrogości wobec katolików, słabość Kościoła w UE. Tym faktom nikt nie zaprzeczy.
    Dlatego my, w Polsce powinniśmy chronić to, co odziedziczyliśmy po pradziadach, jak JP II mówił :”brońcie Krzyża”, „nie podcinajcie korzeni, z których wyrastacie…” itp.
    W przeciwnym razie czeka nas los kiedyś katolickiej Francji, Holandii itp.

    Intuicjo, co do intencji, wiary, serca i miłości staram się nie wypowiadać, bo te rzeczy znane są tylko Panu Bogu.
    Mimo chaosu, wszechobecnego relatywizmu (nawet w KK) powinniśmy być roztropni i odpowiedzialni; to sprawa wyboru, sprawa woli.

    Pozdrawiam Cię serdecznie:))

  53. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    Ale czy „logika wyjścia w nowe tereny” nie świadczy o większej ufności niż „logika obrony”?

    A propos ( o ile Ciebie dobrze zrozumiałam) są słowa:
    „Poszukiwanie nowych dróg dla Kościoła katolickiego nie jest właściwym sposobem z postępującą laicyzacją….”

    http://www.pch24.pl/abp-jedraszewski–cos-nowego-w-doktrynie-kosciola-nie-zapelni-swiatyn-wiernymi,50870,i.html

  54. piko napisał(a):

    Mój komentarz po wizycie PF w Polsce:

    „Mamy otworzyć się na uchodźców. Co to znaczy. Czy ta hałastra zdrowych 20-30 letnich byków w ilości milionowej to uchodźcy ?? Bzdura.
    Pomieszano uchodźców z emigrantami i turystyką socjalno-ekonomiczną i inwazją kulturową. Kolejny przykład na podmianę znaczeń słów. PF powinien przywracać znaczenie podstawowym pojęciom a nie wygłaszać przemówienia jak jakiś urzędnik unijny.

    Mamy się otworzyć na uchodźców czyli kto, państwo? Państwo ma po pierwsze obowiązki wobec swoich obywateli. Polityka wobec nieszczęść na innych obszarach też jest w gestii państwa ale nie może być kosztem własnych obywateli.

    Miłosierdzie może występować tylko pomiędzy jednostkami, państwo nie może być miłosierne, państwo może sprzyjać miłosierdziu nie ograbiając swoich obywateli z pieniędzy.

    Jest coś takiego jak ordo caritas i tego się trzeba trzymać.

    Polecam ciekawy tekst
    http://obronawiary.pl/alta-vendita-masoneria-przewrot-kosciele-katolickim-john-vennari/

    ps.
    Czy @intuicja przygarnęła jakiś uchodźców?

  55. Intuicja napisał(a):

    Nagor,

    ” „Po owocach ich poznacie” Człowiek świadczy swoimi czynami o sobie , swoim wyborze tego , który go umacnia , więc oddzielenia uczynków od ich sprawcy nosi w sobie też brak roztropności zwalniając go od odpowiedzialności za czyny.
    To tak , jakby za czyny odpowiadał ten co mnie umacnia a nie ja sam . ”

    To wszystko prawda, ale zauważ, że rozmawiamy z naszej perspektywy, a nie z perspektywy Pana Boga, a my możemy osądzać tylko czyny.

    Ale masz rację – o człowieku świadczą jego czyny. Nie neguję tego. Staram się tylko podkreślić, że siła (a więc zdolność do dokonywania dobrych wyborów) tkwi w łasce, często łasce wymodlonej. Człowiek sam z siebie jest pyłkiem.

  56. Intuicja napisał(a):

    Cisza,

    „Intuicjo, co do intencji, wiary, serca i miłości staram się nie wypowiadać, bo te rzeczy znane są tylko Panu Bogu.”

    Ja również…
    I myślałam, że jasno przebija to ze wszystkich moich komentarzy (a więc czynów, bo na portalu komentarze, notki są czynami)…

    Na próbnym, poprzednim portalu podałam link do wywiadu z Papieżem Franciszkiem, z którego wyraźnie wynika, że Papież nie stroni od roztropności w sprawie uchodźców (nie mam już w tej chwili czasu na szukanie).

  57. Intuicja napisał(a):

    Piko,

    nie zajmuj się tym, co zrobi lub zrobiła Intuicja, bo mogłoby Ci się zrobić strasznie głupio.

    Pozdrawiam.

  58. Intuicja napisał(a):

    Cisza, Nagor, Piko,

    ponieważ już Triduum, wymiksowuję się z netowych rozmów:)
    (sporo pracy i innych obowiązków)

    Radosnych, Spokojnych i Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!
    Smacznego jajeczka i obfitego dyngusa:)

    Intuicja

  59. cisza1 napisał(a):

    @Intuicja
    Dziekuję.
    Tak, teraz czas refleksji….
    Tobie i Twoim Bliskim życzę Błogosławionych Świąt!
    Chrystus Zmartwychwstał. Prawdziwie Zmartwychwstał!

  60. nagor napisał(a):

    @
    Wszystkim Radosnych Świat życzę , oraz roztropności na nowych terenach dla @Intuicja
    Dziękuję za życzenia i konwersację

  61. cisza1 napisał(a):

    @piko
    Dzięki.
    Dałeś link do Johna Vennari i od razu skojarzyłam…
    zmarł parę dni temu.
    „Odszedł do Pana wielki rycerz Kościoła i obrońca Wiary – John Vennari – R.I.P
    http://www.bibula.com/?p=95036

    @nagor
    Dziękuję za życzenia.
    Tobie wszystkim dobrego, błogosławionego czasu Świąt!
    Chrystus Zmartwychwstał, prawdziwie:)
    Gdyby nie zmartwychwstał daremna byłaby nasza wiara, nasze zmaganie się ze złem i przeciwnościami.

  62. piko napisał(a):

    @cisza1

    Ciszo –
    leć na skrzydłach Wiary tam gdzie nie boli nic
    gdzie prosta droga prowadzi na szczyt

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi