Uwaga – Clark, Christopher Clark…

Czujna PP wspomniała także o niejakim sir Clarku z Cambridge U. Faktycznie, trzeba na niego uważać – dobry przykład jego wyjątkowo niebezpiecznych umiejętności to wystąpienie na tzw. katolickim uniwersytecie Notre Dame, z okazji przyznania mu nagrody za owych „Sleepwalkers”:

 

You may also like...

4 komentarze

  1. boson napisał(a):

    Przy okazji – miła niespodzianka:

    http://wnet.fm

  2. tichy napisał(a):

    @boson

    Jak rozumiem – trzeba się bać. Ale tak w bezdurno?

    Czemu nie wytłumaczysz – czego?

  3. boson napisał(a):

    to taki złotousty relatywizator

  4. Michalina Terkowska napisał(a):

    Panta rhei czyli heraklityzm. Dzisiaj to chyba płynna rzeczywistość

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi