Blogerzy i Smoleńsk

Kolejna rocznica, niewyjaśniona zbrodnia, powracające wspomnienia, niewygasłe spory……polskie piekło.

Piko napisał o śp.Pawle, blogerze 3Zet, blogerze, który potrafił łączyć ludzi o różnym spojrzeniu na Smoleńsk. Umiał wytwarzać dobrą aurę.

Tak się złożyło, że wtedy, zaprosił również  mnie i Fatamorgana, na spotkanie w okresie Wszystkich Świętych. Ja nie mogłam przyjechać, Fatamorgan też, zajęty pilnymi sprawami w Stanach i już nie porozmawiamy.

Ale chciał rozmawiać, głównie z Fatamorganem, o wersji, którą przedstawił na podstawie opowiadania Polela. Nie odrzucał niczego, szukał prawdy.

Jego śmierć budzi różne podejrzenia, tyle ich już było……

A my wciąż nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Przypominacie okopy, z których ostrzeliwujecie samych siebie, zapomniawszy o nieprzyjacielu.

Bloger 3Zet został obwołany patronem blogerów smoleńskich. Może więc warto pójść Jego drogą i nie odrzucając niczego szukać prawdy, zakończyć tę nikomu nie potrzebną ścieżkę wojenną po tej samej stronie okopów?

You may also like...

21 komentarzy

  1. E.B napisał(a):

    Przypomnijmy sobie. To o Nich przecież chodzi.

    Ale o nas też…..

    .

  2. AnnaM napisał(a):

    Rozumiem, że to zachęta do ustalania wersji prawdy przy pomocy konsensusu.
    Wiem, jestem złośliwa.

  3. E.B napisał(a):

    AnnaM

    Jest tylko jedna prawda.
    Konsensusu wymaga sposób dochodzenia do prawdy.

  4. nagor napisał(a):

    @ebns24

    Chodzi o tych co mają ICH na sumieniu . Stąd taki problem mówić jednym głosem .

  5. E.B napisał(a):

    Nagor

    Ale takich tu przecież nie ma. Tu są ludzie, którzy chcą tej prawdy, a i tak nie potrafią się porozumieć.

  6. nagor napisał(a):

    @ebns24

    pod notką Syzyfki zostawiłem odpowiedz dla Ciebie ,aby nie dublować dodam tylko jedno :
    Jak długo powołani urzedowo wyjaśniacze nie zdobędą zaufania blogerów co do intencji poznania prawdy bez względu na osoby których to może dotyczyć , nie mam wiary na zjednoczenie celów . Marnie to widzę po ich poczynaniach a to doprowadzi do krachu .

  7. nagor napisał(a):

    @ebns24
    ….To o Nich przecież chodzi….

    Chodzi o tych co mają ICH na sumieniu tak naprawdę

    żle byłem odczytany

  8. E.B napisał(a):

    Nagor

    U Syzyfki zeszło już na inne tematy, więc odpowiem Ci tu.

    Piszesz o zachowaniu obecnych rządzących.
    Jest pewien kłopot z PiSem.
    Chcielibyśmy wreszcie, żeby winni różnych przekrętów, zaniedbań, winni Smoleńska, bo tacy są po naszej stronie, ponieśli karę, żeby nieprawość została nazwana i ukarana.
    Tak się nie dzieje i to budzi zniechęcenie i niesmak, rodzi różne podejrzenia.
    Dlaczego tak?
    Czy jesteśmy za słabi, zbyt miłosierni, może uwikłani? Może jeszcze nie gotowi na sprawiedliwość?
    Nie wiem, czekam i przyglądam się.

    Piszesz, że będą koszta niewyjaśnienia Smoleńska. Ale one dotkną tylko część ludzi, reszta jest obojętna.
    Polacy nie dorośli do Smoleńska….. nie dorośli do wielu rzeczy.

    Dopóki jeszcze będą blogerzy, którym nie jest wszystko jedno, temat będzie istniał.
    Potem będzie …. tak tu cicho o zmierzchu….

    Jest jeszcze wielka polityka i samotna jak zawsze Polska.
    Kiedyś ta prawda wyjdzie na jaw, tak jak Katyń. Ale długo trzeba było na to czekać.
    Tę pamięć jednak przechowywało się w czterech ścianach domu, tak jak teraz na niszowych blogach. I pewnie przetrwa.

  9. Michalina Terkowska napisał(a):

    Czytam notki związane ze Smoleńskiem. Nie jestem specjalistą od niczego co może się przydać.
    Za to widzę ze nikt kto by mógł, nie chce.
    Jedni sami coś mają na sumieniu. Inni – też? Takie mam wrażenie.
    Pamiętać potrzeba, bo przyjdzie czas na wyjaśnienie, wierzę w to.

  10. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Napisałaś:
    Polacy nie dorośli do Smoleńska…..

    Wiesz, że podobnie już jesienią 2010 r. w Nowym Jorku na spotkaniu z tamtejszą Polonią Anna Fotyga powiedziała:”Polacy nie dorośli do prawdy o 10 kwietnia”.

    Czyżby ona wiedziała coś więcej, coś strasznego a nas, Polaków uważała za „smarkaczy”?
    Chyba tak.
    Naród był i jest okłamywany przez tyle lat, został głęboko podzielony nie z powodu „Smoleńska” ale już wcześniej, na skutek „ciężkiej pracy” i brudnych interesów skłóconych, zhakowanych wzajemne polityków POPIS-u.
    Uważam, że obydwu stronom nie zależy na prawdzie.

    Blogerom należy się szacunek za bezinteresowne dążenie do prawdy.
    Jak wszędzie, tak i między nimi są krety…..celem manipulacja, dezinformacja i skłócanie, zamęt i nawalanka.

    Ja: Polakom należy się prawda, to politycy do niej NIE dorośli!

  11. Polel napisał(a):

    Hi:)
    Ewciu zycie potrafi byc ciupke wiecej jak ciupke zlosliwe :((((((((
    Ty taka note walnelas !!!!!!!!!
    A na Polela juz konie czekaja
    :((((((
    Do tego Fatka niema :(((((((
    Radzcie sobie z waszymi problemos sami………
    Ewa o jednym pamietaj!!!!!!!!!
    Niby wiesz bo sama napisalas ;
    Prawda jest jedna!!!!!!!!!!!!!!
    Lezy przed wami !!!!!!!!
    Wystawilem scieme na odstrzal!!!!!
    Tak jak tylko moglem ( jezdem Kim jezdem !!!!!!! )
    You have all nessesery info!!!!
    All what you have to do is ;
    Change positions of only 2 pieces of this pouzle !!!!!!!!!!
    Pamietaj Ewciu
    Prawda jest jedna i lezy przed wami
    Czas zebyscie przestali sie o nia potykac!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pi-eSy
    Jak by co……..
    Jak nie to see YOU :))))))))))

  12. E.B napisał(a):

    Polel.

    Nie myślałam, że tak szybko znowu te konie…..
    Ale taka służba. Wracaj zawsze szczęśliwie :).
    Na długo tym razem?

    Polel, ja wiem, że zrobiłeś co mogłeś, a nawet więcej.
    Ale ludzie zasklepieni w swoich obrazach Smoleńska nie potrafią wyjść z tych obrazów.
    Widocznie tak musi być.
    O jakich kawałkach puzli mówisz?

    Polel, nie przejmuj się tym co tu. To nie jest ważne. Jak wrócisz to trochę na ten temat porozmawiamy.

    Trzymaj się i do usłyszenia 🙂

  13. E.B napisał(a):

    @Cisza1

    Politycy, jak księża, wyszli ze społeczeństwa i są tacy jak to społeczeństwo.
    A prawda należy się wszystkim.

    Ksiądz Tischner mówił o trzech rodzajach prawdy. Ja bym dodała jeszcze jeden rodzaj: prawda smoleńska.
    To jest taka prawda, która dla każdego jest inna. Inna dla Polaków, którzy nie dorośli, którym można wmówić wszystko, uwierzą czy nie uwierzą, nie będą za tę prawdę umierać. Przyjmą za dobrą monetę i pójdą na grilla.

    Jest prawda dla polityków, którzy wiedzą i nie wiedzą co z tym zrobić.

    I jest ta, o którą się tu potykamy. Nie chcemy przyjąć tego co mówią, ale sami nad nią krążymy i w zależności od spojrzenia ma ona różną postać.
    Można powiedzieć prawdziwa mozaika prawd smoleńskich.

    Taki jest stan na dzisiaj i nie wiem kiedy z niego wyjdziemy.

    PS

    Napisałaś, że powinnam wpłynąć na Polela, żeby poskromił swój żołnierski język.
    Zapewne, dobrze by było, żeby tu nie było takich nawalanek.

    Ale zestaw sobie to co mówił Polel i to co usłyszał od nie żołnierzy. I oceń to sprawiedliwie, nie stronniczo.

  14. E.B napisał(a):

    @Michalina Terkowska

    W tej gmatwaninie jaka powstała w Polsce pookrągłostołowej, trudno jest oddzielić ziarno od plew, chociaż jest już coraz jaśniej.

    PiS nie był wolny od różnych „przyjaciół” i pewnie nie jest. To może być hamulec.

    Ale nie napisałabym, że nie chcą, przynajmniej niektórzy.

    Czekam na podsumowanie na koniec kadencji.

    Ale Smoleńsk to bardzo twardy orzech do zgryzienia dla nas wszystkich.

    Pozdrawiam

  15. cisza1 napisał(a):

    @ebns24
    Napisałaś, że powinnam wpłynąć na Polela, żeby poskromił swój żołnierski język.
    Pomyślałam, że warto, byś porozmawiała:))

    Można powiedzieć prawdziwa mozaika prawd smoleńskich.
    A może lepiej tak?
    Można powiedzieć prawdziwa mozaika „prawd smoleńskich”.

  16. Michalina Terkowska napisał(a):

    Pewnie nieprecyzyjne napisałam.
    Winowajcy nie chcą, to jasne. A ci pozostali ,,decyzyjni,,? Mają na sumieniu może tchórzostwo, może zaniedbanie, może. ..
    Nie wiem. To ogólne uwagi. Tyle, że ze zwykłymi ludźmi trzeba unikać często tego tematu. Niedobrze.
    Pozdrawiam bardzo

  17. albatroszlotuptaka napisał(a):

    Ale spectrum spojrzenia:
    Od cynicznej gry pani Minister Anny Fotygi z Antonim Macierewiczem po wizje Boskie Cypriana Polaka jak Św,Siostry Faustyny.

    http://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2017/02/oredzie-jezusa-chrystusa-smolensk.html

    Taka jest rzeczywistość: spectrum od morza do morza.

  18. E.B napisał(a):

    Dziękuję za link. Przeczytałam.
    Nie wiem co powiedzieć.

  19. Fatamorgan napisał(a):

    Szanowna Pani Ewo!

    Polel zanim odleciał, zdążył podzielić się ze mną pewnymi uwagami. Będąc ograniczeni czasem (Polel musiał stawić się na lotnisku w niecałe 3 godziny od odebrania wezwania do wylotu) rozmawialiśmy telefonicznie zaledwie około15 minut. Temat opublikowanej przez Pani notki był dla Polela b/ważnym. Skupił się jednaj nie tyle na samym temacie notki (sensu stricto) co na Pani osobie w ścisłej relacji do zbytnich zagrożeń – jakie niesie z sobą (szczególnie dla osób mieszkających w Polsce) zbyt głębokie drążenie tematu Smoleńska.
    Bardzo prosił i nalegał, abym namawiał i wpłynął na Panią. Zapewne domyśla się Pani w jakiej kwestii. Dodam tu tylko, że po tej rozmowie – w całej rozciągłości podzielam zarówno Polela
    obawy, jak i ten oto punkt widzenia:
    Co miało być napisane – zostało już napisane. Adresaci, ci właściwi = ci, do których faktycznie przekazy Polela – były skierowane, zostali wielokrotnie „powiadomieni”. Na resztę zaś, na dalsze kroki – przyjdzie właściwy czas.

    Mam szczerą nadzieje, że weźmie Pani pod rozwagę Polela prośbę i moją sugestie.
    Co mógłbym jeszcze, lub powinienem dodać. Sam już nie wiem. Dlatego, posłużę się słowami – które usłyszałem. Obrazują bowiem (wręcz brutalnie, lecz niesłychanie celnie)
    z kim i na jakie tematy jest sens „rozmawiać” – gdzie zaś, zaczyna się starań bezsens.
    Cytuję:

    „Stadu szympansów równie bezsensownym jest czytanie poezji – jak i objaśnianie liczb i symboli z tablicy Mendelejewa”.

    Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie.

    Poscriptum: Nie będę w najbliższym czasie aktywnym w „internecie”. Za kilka dni 7 rocznica.
    Jutro lecę do Polski. Po powrocie zaś, głównie kontynuacja wcześniejszych zobowiązań, wypełni mój czas. Po zatem, przyznam – że nie bardzo widzę (obecnie, oraz w najbliższej przyszłości) sens – dla dalszej mojej blogerskiej działalności na tej stronie internetu. Tym bardziej, że oprócz rozmów z Panią ……..(powstrzymam się od pisania dosadniej)
    P.P.S Wpis zamieściłem na Pani blogu, chcąc uzyskać pewność, że treść dotrze
    do Pani w niezmienionej formie.

  20. E.B napisał(a):

    Witam, Fatamorganie!

    Dziękuję Polelowi i Panu.

    Staram się nie wchodzić w relacje o Smoleńsku, choć czasem nie sposób się powstrzymać.
    Ale wezmę to pod uwagę, tym bardziej, że mój entuzjazm blogerski nieco osłabł.
    Na pewno jeszcze coś napiszę, bo mam pewne plany, a szkoda pisać do szuflady, ale angażować będę się z umiarem.

    Polel ma rację. Na obecnym etapie Smoleńsk już nie zależy od blogerów.
    Jest i będzie piłką w grze, a ja do graczy z pewnością nie należę :)).

    Przeczytałam dzisiaj wiadomości i już rozumiem ten nagły wyjazd Polela. Przy obecnym Prezydencie nie można być pewnym dnia i godziny :).
    Oby tylko na tym się skończyło.

    Mam nadzieję, że mimo różnych niesprzyjających okoliczności uda nam się jeszcze porozmawiać nie raz. Nie wiadomo co tam los trzyma w zanadrzu i jakie wydarzenia przed nami.

    Nie żegnam się więc ani z Panem, ani z Polelem. W razie czego jest mój prywatny blog.
    Pomysł Nohooda może się sprawdzić :).

    Napiszę jeszcze wieczorem parę słów na maila.

    Pozdrawiam Was obu bardzo serdecznie i proszę uspokoić Polela.

    PS

    Mam zamiar pisać o czym innym, chociaż też nie wiem, czy dla wszystkich do strawienia :)).

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi