Naiwność i ignorancja? Macierewicz czy FYM?

Może Ci się również spodoba

75 komentarzy

  1. nagor napisał(a):

    Witaj , miałaś dobre obserwacje i odczucia .Teraz z małych drzewek urosły duże drzewa prawie nie do wyrwania tkwiące na tych samych miejscach . Obrosły pytaniami jak liśćmi nie zanosi się na jesień aby te liście opadły .
    Zbiegiem okoliczności urzędujący za cholerę nie chcą opuścić smoleńskich zarośli i powrócić do początku czyli Warszawy .
    Wygląda na to ,że na miejscu nie byłoby na kogo zwalić ewentualnej niemocy. Więc zaczynam wątpić w głoszone intencje a drzewkom przybywa listków .Prokuratura i zespół AM działają podobnie jak pozoranci na poligonie w uzgodnionych miejscach .

  2. ebns24 napisał(a):

    Problem polega na tym, że w sprawie Smoleńska kłamią wszyscy, każdy z innego powodu. Biorą w tym udział również co niektórzy blogerzy, świadomie lub z przekonania.

    Ci, którzy szukają prawdy są w labiryncie luster. Czasem sami ulegają różnym złudzeniom.
    Masz rację, że różne frakcje okopały się na swoich stanowiskach i nie są w stanie porozumieć się ze sobą.
    To nie posuwa sprawy do przodu, mówię tu o blogerach, bo politycy to inna bajka.

    Ale po tylu smoleńskich notkach, dyskusjach, przytaczanych informacjach, a także braku informacji, co jest również informacją, można sobie wyrobić własne zdanie na temat Smoleńska.

    Jest tylko jeden warunek. O Smoleńsku nie można myśleć w sposób szablonowy, bo on się wymyka wszelkim standardom i wszystkiemu co do tej pory się wydarzyło.
    Trochę Gibraltar jest podobny.

  3. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Blogerzy (w tym samym znaczeniu) poświęcili mnóstwo czasu na szukaniu informacji i danych związanych z tą sprawą nie zawsze pewnych nie zawsze pełnych zakładając możliwe ich powiązania . Zrozumiałe ,że wnioski będą różne i posiadające dezinformację też .
    Ale to nie było święto latawca i jakiś zerwany uleciał bez kontroli i nikt nic nie wie poza tym któremu się zerwał.
    W tym przypadku brakuje nawet tego któremu się ten latawiec zerwał bo nie wiadomo czy on był . Jeżeli Państwo nie jest w stanie określić bezspornie ,że był i się zerwał to przestaje być śmieszne a staje się tragiczne . Ta indolencja będzie mieć smutne konsekwencje dla rządzących .

  4. cisza1 napisał(a):

    @syzyfoptymista
    „A ponieważ zależy im na prawdzie i to bardzo, interesują się wszystkim, co pojawia się na temat katastrofy.”

    Załóżmy, że wszystkim zależy na odkryciu prawdy.

    Spójrz na wstępie na dysproporcję dostępu zespołu A.M. i blogerów do tajnych dokumentów, ukrytych do dziś nagrań z monitoringu na Okęciu, szczegółowych zeznań osób przesłuchiwanych… oraz do państwowej kasy.

    Zespół A.M. i obecna komisja „siedzi” jak sparaliżowana w Smoleńsku (czy ktoś tam w ogóle był?) i bada to wszystko, co zastały i przekazały kamery już po tragedii, szczątki samolotu, ostatnie nagrania skopiowane od ruskich, polskie nagrania Jaka-40 (ponoć nieczytelne) itp. Skupili się na losach leżącego tam samolotu.
    Już kilka razy A.M. ogłosił, że ma dowody na wybuchy w przeróżnych konfiguracjach, ostatnio twierdził, że to była wada fabryczna TU154. Trudno zliczyć wersje „udowodnione” przez te gremia pracujące przez niemal 7 lat..

    Blogerzy, nazwani w skrócie FYM badali na podstawie dostępnych informacji, nagrań, fotografii, niepełnych zeznań świadków itd.wykorzystując wiedzę blogerów oraz logiczne wnioskowanie cały przebieg wydarzeń 10. kwietnia 2010, czyli kto, kiedy, skąd i jak dostał się na lotnisko, co i o której godzinie wystartowało z Okęcia, czy zmieścili się w jednym samolocie, co leży na wrakowisku i wiele, wiele innych aspektów.
    Mrówcza, całkowicie bezinteresowna praca wielu osób.
    Nigdy nie twierdzili, że udowodnili, jak było.
    Z dużym prawdopodobieństwem wnioskowali, jak nie było, jakich fałszerstw się dopuszczono itp.

    Tak w skrócie i nieprofesjonalnie przedstawiłam Tobie (notki i opracowania są dostępne) ogrom pracy blogerów.
    A.M.odrzucił pracę FYM-a. Dlaczego?
    Kilku fachowców, którzy wyrażali poważne wątpliwości na temat tej tragedii już niestety nie żyje.

    Czas pokaże, jak długo jeszcze komisje będą badać „Smoleńsk”. Może prokuratura dojdzie do prawdy?

    Bo tu potrzeba nie tyle wiary zwolenników tej czy innej tezy ale konkretnej wiedzy o faktach, jakie by one nie były i kogo z możnych tego świata by nie obciążyły odpowiedzialnością.

  5. Zolw napisał(a):

    Myślę, że prawdy nie dowiemy się jednoznacznie nigdy. Nie za naszego życia. Nie przed wyjaśnieniem Gibraltaru. Tak myślę, niestety.

    Bo gdyby karty wyłożone na stół jasno wskazały na sprawstwo lub współsprawstwo ruskich („na czuja” niemal pewne), to… co dalej?

    Zerwac stosunki dyplomatyczne? Z Rosją?!! Zrezygnować z całego handlu? Wciągnąć w te rezygnacje również sporą część UE, zagrozić tranzytowi przez wschodnią Europę i Azję? Renegocjowac dostawy energetyczne?

    Wypowiedziec Rosji wojnę może (tu emotikon gorzkiego uśmiechu).

    Trzecim wyjściem jest udawanie, „ze deszcz pada”.

    Czwartym – dzisiejsza postawa „na razie nie wiemy, ale się dowiemy”.

    Tym bardziej, że to współsprawstwo wcale nie musi dotyczyć tylko ruskich. „Oskar” z Putinem porozumiewali się w Sopocie, zdaje się, po niemiecku.

  6. Zolw napisał(a):

    … a swoich zdrajców można powoli brać w krzyżowy ogień trudnych pytań. Na przykład o „zdradę dyplomatyczną”. Al Capone siedział za podatki, ale siedział!

  7. ebns24 napisał(a):

    Nagor.

    O jakim państwie mówisz? O państwie Tuska? Jeśli tak, to się zgadzam.
    Kamieni kupa w rękach takiego człowieka jak Tusk, to nie było państwo . Nasze państwo zaczęło się w 2015 roku.

    I co zastali? Tysiące problemów, totalną opozycję, niechętnych partnerów w Unii.
    I smoleński orzech do zgryzienia.

    W mojej opinii, śledztwo toczy się najlepiej jak może, podkomisja swoje robi.
    I to jest część śledcza, która ma zebrać dowody, odkryć co jeszcze nie odkryte, znaleźć powiązania i winnych w kraju i za granicą.

    Jest jeszcze część polityczna, o której napisał @Zolw.

    Co zrobić z tą wiedzą? Nawet jeśli będą już zebrane dowody. Można rozliczyć tych co w kraju, tak jak Al Capone, jeśli nie można inaczej.

    Ale co zrobić z Rosją? Bo to są pierwsi winni. Wina może jednak sięgać dużo głębiej.

    Sami przeciw wszystkim?

    Ten kto wymyślił Smoleńsk, dobrze wiedział, że może być bezkarny.
    Trochę się posypało, bo wygrali ludzie PiSu. Przy Tusku można było spać spokojnie.
    Ale PiS też ma problem.

    Jeżeli zdecydują się na odsłonięcie Smoleńska i pokazanie prawdy, to będzie to rozgrywka na polu światowym. Musi być odpowiedni moment i nie możemy być z tym sami.

    Ja też nie wierzę, że stanie się to szybko. Ale grać Smoleńskiem będą.

  8. ProvoCatio napisał(a):

    @ ebns24

    „Problem polega na tym, że w sprawie Smoleńska kłamią wszyscy, każdy z innego powodu.”

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    nie wszyscy. ból rodzin po stracie bliskich wydaje sie być szczery.

  9. rk1 napisał(a):

    @Provo:

    a tak bez zwiazku.. bardzo czesto w roznych stwierdzeniach, opiniach, osądach
    stawiany jest znak rownosci miedzy „kłamią” a „mylą się” i terminy te
    stosowane sa zamiennie. mimo ze przeciez znacza co innego.

  10. ProvoCatio napisał(a):

    @ rk1

    podstępny Erku 🙂

    …stawiający znak równości jest zwyklym manipulatorem i człowiekiem złej woli: kłamstwo, to celowe rozminięcie sie z prawdą, natomiast pomyłka niekoniecznie oznacza złą wole pomimo że, konsekwencje pomyłki moga mieć podobny skutek jak kłamstwa.

  11. Błotosmętek napisał(a):

    Przyznam się, że zaczynam wątpić w, no własnie – w dobrą wolę czy zdolność dojścia do prawdy, bo to jednak, choć te same skutki rodzi, innej ocenie podlega-Macierewicza i, umownie mówiac, PiS.
    A konsekwencje tego są jednak bardzo poważne, o czym na razie zmilczę….

  12. syzyfoptymista napisał(a):

    Ponieważ nie podejmuję tu dyskusji o przyczynach tragedii smoleńskiej, bo jak zaznaczyłam, należę do tych, którzy oczekują na prawdę w tej sprawie, jaka by ona nie była, nie będę odpowiadać na poszczególne komentarze, zrobię to „zbiorczo”.

    Bo tu potrzeba nie tyle wiary zwolenników tej czy innej tezy ale konkretnej wiedzy o faktach, jakie by one nie były i kogo z możnych tego świata by nie obciążyły odpowiedzialnością

    Otóż, cytując Ciszę, twierdzę, ze to jest clou sprawy, co zresztą starałam się wyartykułować w swoim krótkim tekście. By poznać wiedzę o faktach potrzebne są dowody i rzetelne śledztwo, najlepiej gdyby było umiędzynarodowione. Jako osoba, która nie zagłębiała się w żadne szczegóły (zwłaszcza techniczne) „śledztw”, a której zależy na prawdzie, uważam, że przy braku podstawowych dowodów, wszystkie hipotezy będą miały tę samą dozę prawdopodobieństwa.

    Odnosząc się do innych stwierdzeń – Cisza: Załóżmy, że wszystkim zależy na odkryciu prawdy– nie sadzę, by były osoby, którym by na tym nie zależało, oczywiście wykluczam domniemanych współsprawców, czyli tych, którzy mogli przyczynić się do smoleńskiej tragedii.
    Odnosząc się do jeszcze innych wątpliwości – nie uważam, by w przypadku, gdyby dowody bezpośrednio obciążały Rosję, groziłaby nam wojna z Rosją – To nie Rosjanie – naród – są sprawcami. Rosja ma, tak jak miała w przeszłości, swojego satrapę, zdolnego do najgorszych zbrodni, o czym świat przekonał się niejednokrotnie, ale nikt Rosji wojny nie wypowiedział.
    Faktem jest, że być może ze sprawą Smoleńska będzie podobnie, jak z Gibraltarem, chociaż przy dzisiejszych możliwościach technicznych i nie tak odległym czasie, jest szansa na odkrycie prawdy wcześniej.

  13. nagor napisał(a):

    @ebns24
    Mam trochę inne wrażenie dotyczące roli Państwa w sprawie Smoleńska 10.04.10 . Nie widzę istotnej zmiany w podejściu do wyjaśniania tego tematu po 2015 roku .Od początku zadecydowano o wiodącej /samowładnej roli FR w dostępie do wiedzyi prowadzeniu naracji . Wszystko co czyni się a podaje do publicznej wiadomości to sprowadzenie tematu na teren FR z pełną świadomością ,że tam sprawa utknie bez komentarza czyli dochodzimy do ściany niemożności następnego kroku .
    Jest takiego postępowania wymiar społeczny , że po naszej stronie było wszystko ok z wylotem i organizacją . To jest pole zaniechania lub ukrywania prawdy za którą odpowiada Państwo po 2015 roku . W tej materii nie ma zasłony stosunków między państwowych a kiedy nikt nie stawia tych spraw jednoznacznie a pomija milczeniem uwiarygadnia wszystkie lata minione i to co w tym czasie zrobiono .
    Historycznie patrząc zbrodnia Katyńska też spowita była zasłoną milczenia 44 lata tak jak inne ofiary systemu komunistycznego to 96 ofiar dla Swiata staje się drobnostką w rosyjskich osiągnięciach na tym polu.Widocznie nie na wojnę jest ten kierunek odkrywania/zaciemniania ale dla zamazania świadomości społecznej i prawdy.

  14. boson napisał(a):

    FYM??

    serio – nie masz innych problemów?

  15. syzyfoptymista napisał(a):

    Bo? Temat zakazny?

  16. Polel napisał(a):

    Hi:)
    Fajna nota
    NO-BO bankowo jezd little like universal tester
    Blogeros real views & intensions are coming out
    BIGTime!!!!!!
    WOW !!!!!!!!!!!!
    Ciupke Polela ( I am Polel )
    Zatkalo i to na max !!!!!!!!!!

  17. syzyfoptymista napisał(a):

    @Polel

    Cześć, czemu Cię zatkało? 🙂

  18. HeluTek napisał(a):

    Odgrzewane kotlety tu podają, w tej restauracji „Pod Orłem”? A ja liczyłam na domowe, niewyrafinowane, ale jednak świeże żarcie… :((

  19. Anonim napisał(a):

    Hela, tak zawsze jest, gdy reklama nieco wyolbrzymia parametry produktu.
    Ale, jeśli jest dobrze opakowany ( a przynajmniej pod zmysłowość odbiorców, którzy wszystko zeżrą z danego papierka) – tedy ne ma się co łudzić, że nie zostanie wchłonięty bez dalszej refleksji.
    To proste dosyć, acz są tacy, którzy nie dostrzegają tej prostej zależności, bo wstyd im przyznać, że tkwili w bańce z ułudą przez jakieś siedem lat…
    Teraz muszą jechać nieraz wbrew sobie, bo przecież nie podejrzewamy zatwardziałych głupoli w naszych inteligentnych (i jakże wesołych) interlokutorów 🙂
    Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim właśnie, że na głupoli nie trafiło ..
    Ileż można owijać się w tunikę „prawdy” skoro padło na ludzi o niekłamanym Rozumie…
    Kumasz cza czę?

    =

  20. syzyfoptymista napisał(a):

    @HeluTek

    Nikt nie zmusza Cię do ich konsumpcji. Poza tym, dla Ciebie to świeżutkie danie. Nie przypominam sobie Ciebie na S24 w 2012 roku.

  21. syzyfoptymista napisał(a):

    @Anonim (123)

    Chyba sam czaczy nie skumałeś.

  22. Anonim napisał(a):

    Hela…
    A!
    Zapomniałem jeszcze o jednym parametrze:
    Jak im kto powie, że mogą się mylić – mają na podorędziu mantrę – pierdziuszkę – czyli „Nic nie kumasz z pisanego tekstu, jesteś głupszy ode mnie, a Twoja Mamusia była mniej piękna niż moja”

    Wiem, że lubimy blogową napierdzielankę, ale czyż nie można się kiedy wysilić na jakiś oryginalny tekst…?
    Tak dla czystej higieny?
    Hmmm … chyba jednak nie … 🙂

    Buw zdarowa ( to z ukraińskiego , nie wiem, czy teraz ich kochają, czy nienawidzą, ale pewnie oni sami tego nie wiedzą)
    Ra

  23. HeluTek napisał(a):

    Anonim 4 kwietnia 2017 o 21:47
    Kumasz cza czę?

    Powiedzmy…

  24. HeluTek napisał(a):

    syzyfoptymista 4 kwietnia 2017 o 21:51
    Poza tym, dla Ciebie to świeżutkie danie. Nie przypominam sobie Ciebie na S24 w 2012 roku.

    To może spróbuj sprzedać samochód, przekonując klienta, że ten stary rzęch jest przecież dla niego zupełnie nowiutki, bo nim nie jeździł w 1986.

  25. syzyfoptymista napisał(a):

    @HeluTek

    Chybione porównanie.

  26. robertzjamajki napisał(a):

    Jakis domorosly hakier udaje tajemniczego «eliot, tu mowi heliot», co razem z tym porabancem polelem daje pocieszny efekt.
    EB musi chyba przekalkulowac pewne sprawy, bo ja osobiscie na obrazanie jednego z nas (lorda) sie nie zgadzam..
    Co do tego anonima don pedro, to niejaki LM robi tu za straszyduo 🙂

  27. syzyfoptymista napisał(a):

    @RzJ

    Chyba nie tego anonima masz na myśli, LM nie bardzo składnie pisał.

  28. robertzjamajki napisał(a):

    Syzy
    No, taki do konca bym pewny nie byl 🙂

  29. syzyfoptymista napisał(a):

    @RzJ

    A ja jestem – to Robin.

  30. robertzjamajki napisał(a):

    Aj aj, syzy..
    Ja mu na czule miejsce nadepnalem, a ty zaraz «robin» 🙂

  31. syzyfoptymista napisał(a):

    @RzJ

    Może natknąłeś się na innego anonima…to całkiem możliwe;

  32. robertzjamajki napisał(a):

    Syzy
    Wyobrazam sobie tego anonima, jak siedzi na krzesle, ktore jest dla niego za duze i dlatego majta nogami troche nerwowo obgryzajac resztki paznokci na zaslinionych, poplamionych tuszem (niebieskim) palcach..

  33. nagor napisał(a):

    @syzyfoptymista
    Witaj , spokojnie to stara sztuczka ,pomiń skunksa .

  34. Anonim napisał(a):

    Syzy …(sic!)
    Jak fajnie, ze ktoś musi koniecznie widzieć w czyimś pisaniu kogoś, kogo akurat nie lubi, albo kogoś, kto mu głupotę kiedy zarzucił, albo błazenadę..
    To niesamowite, jak nasze zmysły pracują podświadomie pod jedną zborną konstrukcję, która ma na celu zdyskredytowanie „wrogiego obiektu” 🙂
    Widzę, że Jamajka nie odchodzi od tego schematu za bardzo, choć pozuje tu na omnibusa, albo chociaż geniusza z potarganym ego.
    To się zaczyna robić lekko głupawe.
    Już zaszczuli tu (jakże w śmiesznej formie – którą potem sami chwacko obśmiali) jakiegoś Marka Lipskiego – który ponoć (sic!) zbyt dużo tu pisał …
    Jak sobie wyobrażają swą przyszłość z podobnymi parametrami?
    A przecież to sami prawowierni prawicowcy, którzy lemingów mają głęboko w patriotycznym otworze …
    Wyobrażasz sobie tu przyszłość dla lemingów, skoro sami sobie skaczą do gardeł?
    Nie jestże to sekta z ambicjami na dalsze uwstecznienie i alienację…

    Nieraz czytam odzywki Pike’a w Twoim kierunku …
    Polityczna jedność chyba jednak zbyt mało znaczy, nieprawdaż?

  35. HeluTek napisał(a):

    Anonim 4 kwietnia 2017 o 22:07
    Wiem, że lubimy blogową napierdzielankę, ale czyż nie można się kiedy wysilić na jakiś oryginalny tekst…?

    Właśnie… Dlaczego zatem Ty tu regularnie powracasz?

  36. robertzjamajki napisał(a):

    Helena T.
    I za to cie lubie 🙂

  37. Anonim napisał(a):

    Hela…
    Nie wiem, a Ty?
    Być może chodzi o to, że na s24 zostały jakieś ponure postaci w stylu ehem, coś tam i łubudu?
    Tu się skupiło kilka osób, które w poprzedniej odsłonie lubiłem.
    Choć – trza zauważyć, że przy okazji podwiesiło się kilku, którzy gdzie indziej po prostu zostaliby wystrzeleni w internetowy kosmos…
    Wszystko ma swe plusy dodatnie i ujemne…
    A poza tym strzeliłem dziś kielicha i spać mi się nie chce – więc dręczę się przy piwie – usypiaczu.
    Co?
    Nie – tylko jedna imprezka (i to mini).
    Ja tak nie mogę, jak Ty …Za słabe zdrowie, Siostro.:)

  38. HeluTek napisał(a):

    robertzjamajki 4 kwietnia 2017 o 23:32
    I za to cie lubie

    Za to, że siedzę pośrodku, na barykadzie…

  39. HeluTek napisał(a):

    Anonim 4 kwietnia 2017 o 23:40
    Nie wiem, a Ty?
    Być może chodzi o to, że na s24 zostały jakieś ponure postaci w stylu ehem, coś tam i łubudu?
    Tu się skupiło kilka osób, które w poprzedniej odsłonie lubiłem.

    A za co je lubiłeś? Wiesz, za co?
    W realu mniejsze znaczenie ma intelektualne porozumienie, w komunikacji pisemnej nabiera ono większego znaczenia. Ty lubisz inteligentnych facetów, bo to takie meskie wyzwanie, i spontaniczne, ale średnio inteligentne kobiety, bo (pominę, sam wiesz, dlaczego).

    A poza tym strzeliłem dziś kielicha i spać mi się nie chce – więc dręczę się przy piwie – usypiaczu.

    Nie pij w tygodniu, to pierwszy etap to wpadnięcia w ciąg i kłopoty.

    Ja tak nie mogę, jak Ty …Za słabe zdrowie, Siostro.:)

    Jutro idę na kolację, pewnie będzie jakieś wino, to może potem będę trochę bardziej otwarta. `:P

  40. robertzjamajki napisał(a):

    HeluTek
    Za te barykade tez, ale bardziej za talenty powiedzmy ukryte, jak trudne zaklasyfikowania polaczenie scenarzystki i rezyserii.. 🙂

  41. HeluTek napisał(a):

    robertzjamajki 4 kwietnia 2017 o 23:51
    talenty powiedzmy ukryte, jak trudne zaklasyfikowania polaczenie scenarzystki i rezyserii.

    Każda zabawa ma swoje miejsce i czas. 😛
    Niemniej, doceniam, wiem, że to mówi koneser.

  42. Anonim napisał(a):

    „Nie pij w tygodniu, to pierwszy etap to wpadnięcia w ciąg i kłopoty.”

    Bye!
    Nie po to wlazłem w internet, by słyszeć to, co w realu mych uszów dobiega..
    Oj Hela – bo stracisz przyjaciela.:)
    A poza tym – piwo zrobiło end.

    Bądź zdrowa!

  43. robertzjamajki napisał(a):

    Youtubki nie wrzuce, bo z natela jeszcze nie umie, ale dla rozladowania tajemnych fluidow- wierszyk:

    HeluTek, to niepowazne imie
    HeluTek, to raczej pseudonim
    Lecz pod ta maska nie niknie
    Ktos, kto nie chce byc nikim.. 🙂

    Czterowiersz wyszedl..

  44. Śpiący już bardzo HeluTek napisał(a):

    Bob 5 kwietnia 2017 o 00:11

    Gdy Budowniczy Katedr
    Drapiąc się po głowie
    Pisze dziś o HeluTku
    – to pisze o sobie.

  45. robertzjamajki napisał(a):

    Syzy mnie jutro zabije za offtop 🙁

    Pisali gupotki pod tematem
    Powaznym, az przyszedl swit
    I poranek, wiatr wial jak latem
    Zwiewnym. Ale to straszny kicz..
    🙂

  46. Syzyfoptymista napisał(a):

    No tak, kota nie ma, to myszy harcują… A merytorycznie, to myszy nie mają nic do powieszenia?

  47. Syzyfoptymista napisał(a):

    @Anonim

    Wyobrażasz sobie tu przyszłość dla lemingów, skoro sami sobie skaczą do gardeł?

    Myślę, że leming nie trollujący ma tu miejsce, bo dlaczego nie? Każdy ma prawo do własnych poglądów. Ostatnio poznałam leminga, który zaskoczył mnie pozytywnie. Umie słuchać, sam twierdzi, że miewa wątpliwości, ale może to nietypowy leming 🙂

  48. Syzyfoptymista napisał(a):

    @syzyfoptymista 08:39

    A merytorycznie, to myszy nie mają nic do powieszenia?

    Co prawda miało być do powiedzenia, ale co ma wisieć nie utonie 😀

  49. robertzjamajki napisał(a):

    @syzyfoptymista

    przepraszam 🙂

    Teraz, gdy wszystkie narzędzia śledztwa smoleńskiego są w rękach PiS i przede wszystkim Kaczyński ma pełny wgląd w śledztwo, to ja nie rozumiem czemu to jeszcze wisi i nie ma istotnego przełomu?

  50. syzyfoptymista napisał(a):

    @robertzjamajki

    Dokładnie nie wiemy, na jakim etapie jest śledztwo – wrak, jak do tej pory, nie do odzyskania. Ekshumacje są w toku, badania szczątków pod kątem obecności materiałów wybuchowych będą przeprowadzone za granicą. Myślisz, że gdyby można było przyśpieszyć, nie zrobiliby tego? Za moment usłyszę, że Kaczyński zabił własnego brata.

  51. Polel napisał(a):

    Hi Optymistko 🙂
    NO-a lubie optymistow
    NO-BO bo fajowi sa :)))))
    Normalnie i wogole to Polela
    ZATKALO i to na max!!!!!!
    NO-JAK se przeczytal u Ciebie
    NO-ZE ;
    Panstwo Tuska bylo ‚ be ‚
    NO-a teraz jezd ‚ cacy ‚
    NO-BO w ‚ opinii ‚ Ewci to teraz ;
    Sledztwo toczy sie najlepiej jak moze !!!!!!!!!!!!
    NO-BO podkomisja robi swoje..
    :))))))))))))))))
    LOL
    Normalnie i wogole
    CO-ZA DOBRA ZMIANA
    LOL :)))))))))))

    Pi-eSY
    A mowia ze to Polel jezd wariat
    :))))))))))))))

  52. robertzjamajki napisał(a):

    Syzy
    Jednak to juz poltora roku i nawet nie mascislej informacji w temacie: kto konkretnie zawinil przy odlocie z lotniska Okecie, a konkretnie – kto jest odpowiedzialny za brak monitoringu i wtloczenie w jedna tutke elity politycznej?
    Co jest z tym fragmentem sledztwa?
    Nie ma sie co zaperzac, jesli taki laik, jak ja zadaje takie pytanie w dobrej wierze. Jesli znasz odpowiedz, to napisz, jesli nie, to napisz nie wiem, bo zrazaniem i pisaniem bzdur o braku wiary napedzasz tylko machine z napisem: «sciema»!!!

  53. syzyfoptymista napisał(a):

    @robertzjamajki

    Nie ma sie co zaperzac, jesli taki laik, jak ja zadaje takie pytanie w dobrej wierze. Jesli znasz odpowiedz, to napisz, jesli nie, to napisz nie wiem, bo zrazaniem i pisaniem bzdur o braku wiary napedzasz tylko machine z napisem: «sciema»!!!

    O jakim braku wiary piszesz, albo w co? Nic z tego nie rozumiem. Może wyłóż mi, jaką bzdurę napisałam.
    Przecież napisałam, że nie wiemy na jakim etapie jest śledztwo. Niby skąd mam to wiedzieć? Czy przypadkiem nie pomyliłeś notek?

  54. syzyfoptymista napisał(a):

    @Polel

    A wiesz coś, czego my nie wiemy? I o Smoleńsku i o złej „dobrej zmianie”?

  55. robertzjamajki napisał(a):

    «..za moment uslysze, ze Kaczynski zabil wlasnego brata.»
    To zdanie jest nie halo, syzy.

  56. Cogi napisał(a):

    @Syzyfka
    Przestroga ludowa: Jak karmisz, to może się upaść 😀

  57. syzyfoptymista napisał(a):

    @robertzjamajki

    Twój komentarz z 17:01 jest bardziej nie halo. Odnieś się do mojego z 20:31

  58. syzyfoptymista napisał(a):

    @Cogi

    Problem w tym, Cogi, że nie wiem kogo pasę i czym.

  59. Cogi napisał(a):

    @Syzyfka
    Przestroga nie dotyczyła rzecz jasna Roberta 😀

  60. robertzjamajki napisał(a):

    Syzy,
    Ja sie wkurzylem na cytowane zdanie

  61. syzyfoptymista napisał(a):

    @Cogi

    Wiesz, coraz częściej mam wrażenie, że uczestniczę w jakimś matrixie. Serio. Wstawiłam starą notkę, wydawałoby się, wcale nie kontrowersyjną, a tu takie kwiatki. Wciskają mi coś, czego nie piszę. Chyba z niektórymi faktycznie nadaje się na różnych falach…

  62. syzyfoptymista napisał(a):

    @robertzjamajki

    Odnieś się do tego, co sam napisałeś:

    Jednak to juz poltora roku i nawet nie mascislej informacji w temacie: kto konkretnie zawinil przy odlocie z lotniska Okecie, a konkretnie – kto jest odpowiedzialny za brak monitoringu i wtloczenie w jedna tutke elity politycznej?
    Co jest z tym fragmentem sledztwa?
    Nie ma sie co zaperzac, jesli taki laik, jak ja zadaje takie pytanie w dobrej wierze. Jesli znasz odpowiedz, to napisz, jesli nie, to napisz nie wiem, bo zrazaniem i pisaniem bzdur o braku wiary napedzasz tylko machine z napisem: «sciema»!!!

    Powtarzam:

    O jakim braku wiary piszesz, albo w co? Nic z tego nie rozumiem. Może wyłóż mi, jaką bzdurę napisałam.
    Przecież napisałam, że nie wiemy na jakim etapie jest śledztwo. Niby skąd mam to wiedzieć? Czy przypadkiem nie pomyliłeś notek? Chyba to nie ja piszę bzdury.

  63. nagor napisał(a):

    @syzyfoptymista
    Chyba się domyślam w czym sprawa z Robertem . Nieporozumienie Twoją ogólną uwagę odebrał jako sugestię pod swoim adresem bo do niego był Twój koment . Chwila spokoju bo sprawy nie ma a została iluzja

  64. syzyfoptymista napisał(a):

    @nagor

    Cześć, wiesz, zawsze myślałam, że jasno precyzuję myśli, a tu coraz więcej niezrozumienia…..

  65. syzyfoptymista napisał(a):

    @Cogi

    Odbierz e-maila.

  66. robertzjamajki napisał(a):

    Tak to jest, gdy niedokladny, rozgadany humanista napisze cos, co w rezultacie powoduje, ze sam musi umysl scisly przeprosic, bo uzyl slowa «wiara»..
    Przeciez to slowo jest miedzy wierszami notki.

  67. syzyfoptymista napisał(a):

    @robertzjamajki

    Ja niczego nie ukrywam między wierszami. Odpowiedziałeś bez związku z moim komentarzem, zarzucając mi pisanie bzdur. Warto odnosić się do tego, co jest napisane, a nie, do domniemań – własnych.

  68. nagor napisał(a):

    @syzyfoptymista
    21:20
    Wiesz ludzie teraz zabiegani , zamyśleni i do tego wiosna ma swoje prawa …
    pisanie to nie rozmowa i odbiór tekstu to oglądanie obrazków (swoistych) i pierwsze wrażenie dominuje…..refleksja jest wtórna

  69. syzyfoptymista napisał(a):

    @nagor

    Wiesz, może i tak, ale rzadko kiedy zdarza mi się „powiedzieć” komuś, że pisze bzdury, a niejednokrotnie, chciałoby się, albo należałoby…

  70. nagor napisał(a):

    @syzyfoptymista
    Przeczytaj koment 20:47 w nim jest sedno …i odpuść bo reszta jest iluzją

  71. syzyfoptymista napisał(a):

    @nagor

    Tak to jest, gdy ludzie widzą, co chcą widzieć…. pewnie, że odpuszczam.
    I tak wychodzę tu (na PT) na największą awanturnicę…..

  72. nagor napisał(a):

    @syzyfoptymista 21:52
    do drugiego wiersza …..się mylisz , do prowokatorów Tobie daleko są lepsi , o dużo….. masz tylko temperament , który łatwo prowokować
    a to nie jest awanturnictwo .

  73. syzyfoptymista napisał(a):

    @nagor

    Cieszę się, że tak mnie postrzegasz, bo już myślałam, że jestem zaszufladkowana…

  74. nagor napisał(a):

    @syzyfoptymista
    21:52
    Stosuj zasadę z pierwszego wiersza zawsze gdy coś nie tak . To Twoje mądre słowa i praktyczne .Nie pozwalają dać się wciągnąć w błoto .

  75. syzyfoptymista napisał(a):

    Masz rację, tylko czasami ten mój temperament….

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi