Czy Jarosław Kaczyński chce wyjaśnienia Smoleńska-część pierwsza-odlot/Okęcie

Może Ci się również spodoba

40 komentarzy

  1. Bieszczadnik napisał(a):

    Niedokonanie.

  2. fatamorgan napisał(a):

    Trafnie użyte słowo: „Niedokonanie”
    Potwierdzające prawdziwość —–> doskonałości zawartej w prostocie!

  3. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Nie wiemy w jakiej fazie znajduje się śledztwo. Ja myślę, że toczy się pełną parą, o czym niekoniecznie muszą być wszyscy informowani.

    Co do tytułowego pytania, to odrzucając wszelkie polityczne dywagacje, powiem to co ja czuję.

    JK na na niczym bardziej nie zależy, niż na wyjaśnieniu Smoleńska, osądzeniu i ukaraniu winnych śmierci jego brata, bratowej, przyjaciół.

    Ale czy zawsze chcieć to móc? W naszym osobistym życiu też nie zawsze możemy to co chcemy. Musimy wybierać, często wbrew sobie, stawiając wyżej to co ma większą wartość.
    Polityk dodatkowo odpowiada za państwo.

    W przypadku Smoleńska nie da się nie oskarżyć Rosji, która brała w tym udział, bez względu na to, czy była to tylko wojskówka, poza Putinem, czy stał za tym Putin.
    Oskarżenie Rosji niesie za sobą określone konsekwencje.

    Postawienie zarzutów w sprawie Okęcia, a więc odkrycie Okęcia, jest jednocześnie otwarciem drzwi do całej prawdy.
    Nie da się tego inaczej zrobić.

    Większość tu piszących ma za sobą blogerskie śledztwo smoleńskie i jego efekty.
    Różnimy się niewiele, będąc zgodni w zasadniczych sprawach. I dobrze wiemy, że to są klocki. Wyjęcie jednego klocka powoduje, że cała budowla kłamstwa smoleńskiego się wali.

    To może być zrobione wtedy, kiedy będzie decyzja na odkrycie prawdy, a Polska nie będzie z tym sama.

    Pozdrawiam

  4. albatroszlotuptaka napisał(a):

    Na Okęciu ruch lotniczy dnia 10 kwietnia 2010 był bardzo intensywny. Przybył Z RAF-u Tristar L101 – latał przez następne 3 dni. Odleciał Boeing 767 do TelAvivu via Przyrzowice, przyleciał OE-LDG Austria Airlines i wiele innych…

    http://albatros.salon24.pl/383378,loty-znane-i-nieznane-10-04-2010-roku-cz-i,2

    http://albatros.salon24.pl/693848,poznamy-prawde-o-smolensku

    http://albatros.salon24.pl/693848,poznamy-prawde-o-smolensku,2

    W polu obok pasa startowego na lotnisku w St.Petersburg 10 kwietnia 2010 roku obok samolotów rządowych FR widziany jest samolot linii Austria Airlines. Czyżby to ten OE-LDG z Warszawy.

    W jakim celu przyleciały do WAW Warszawa dwa czartery ??? OE-LDG Austria i ZD951 Tristar NATO Wielka Brytania ??? kto odleciał i dokąd w godzinach popołudniowych 10 kwietnia 2010 roku !

    Na dokładkę jeszcze AN124 popołudniem 10 kwietnia . Można ich wszystkich wsadzić w uśpieniu w autokarze w całości z autokarem wywieźć w siną dal. Może przylecial po śmigłowce Cobra na testy w Stanach Zjednoczonych.

    Jedno jest pewne;
    na jednym z polskich lotnisk lądował tego dnia IŁ-76 MD z Tweru. Al ot zakończył w Halifax w Stanach Zjednoczonych via Brize ( Baza RAF ).

    http://pinkpantherii.salon24.pl/635449,czy-tzw-ofiary-smolenskie-przechytrzyly-zamachowcow

    Czy tzw. ofiary smoleńskie przechytrzyły zamachowców?

    Czy też może żadnych zamachowców nigdy nie było, tylko głupio było na rozkaz konstruktorów resetu USA-Rosja ot tak sobie bez powodu opuścić/zrzec się wielu wysokich stanowisk w aparacie państwa? Więc może trzeba było stworzyć operację (katastrofa samolotu/zamach), pod pozorem której taka rzesza ludzi może bez wstydu, w wiarygodny sposób zniknąć z życia publicznego nie wzbudzając niewygodnych pytań?

    Dalsza część wpisu to przedruk notki LIBERTY sprzed trzech lat:

    „Ofiary tzw. katastrofy przechytrzyły zamachowców?

    Katastrofa samolotu? Nie.

    Zamach? Nie.

    Myślimy, analizujemy dostępne zdjęcia i dokumenty, filmy, stenogramy, przesłuchania świadków rozkładamy na czynniki pierszwe i tak przez dwa lata. Jednak nic nam z tego nie wychodzi, wcale nie jesteśmy bliżej wydarzeń z 10 kwietnia 2010r. Jedno, co wyraźnie widać, to, to że wszyscy kłamią! WSZYSCY!

    Dlaczego? O co chodzi? Co jest grane? Jaki jest cel?

    Nic do niczego nie pasuje.

    Jednak w tym kłębowisku kłamstwa przez dwa lata coś się udało ustalić, a mianowicie to, że nie było żadnej katastrofy samolotu na polance przy lotnisku Smoleńsk – Siewiernyj.

    To już możemy powiedzieć z całą pewnościa,. To tylko teatr, inscenizacja.

    Pojawiła się zatem teoria zamachu, no bo skoro nie ma członków delegacji, którzy 10 kwietnia 2010r. mieli polecieć do Rosji, zniknęli i ślad po nich zaginął i skoro nie katastrofa samolotu, to ZAMACH!

    Ale analizując opowieści świadków i różnych „ekspetów” i „naukowców” ze wszystkimi możliwymi tytułami, coś nam jednak nie pasuje.

    Pan Antoni Macierewicz i jego Zespół Parlamentarny sugerują wybuch w samolocie nad Smoleńskiem.

    Ale to niemożliwe, gdyż to co widzimy na siewierniańskiej polanie temu zaprzecza. Przede wszystkim brak ogromnej ilości części samolotu, brak foteli, ubrań, rzeczy ofiar i przede wszystkim ciał. Gdyby dajmy na to nastąpił wybuch to ciała, rzeczy ofiar i części samolotu byłyby wszędzie, nawet na drzewach i to na dużej przestrzeni. Tego tam nie ma.

    W ogóle to nie wiadomo, czy 10 kwietnia 2010r. delegacja z Okęcia odleciała. Wątpię, bo gdyby odleciała, to byłyby zdjęcia i filmy z tego odlotu i to nawet w dużych ilościach. Nawet, gdyby ten samolot miał zmienić kierunek lotu i nie polecieć do Rosji, a w jakieś inne nieznane miejsce, to tym bardziej byłyby ogromne ilości zdjęć i filmy. Nie było i nie ma, więc z Okęcia nie polecieli. Z OKĘCIA NIE POLECIELI.

    Odpada więc KATASTROFA SAMOLOTU POD SMOLEŃSKIEM I ZAMACH NA SAMOLOT W ROSJI.

    A zamach dokonany w Polsce?

    To jest możliwe.

    To jest możliwe, bo tak byłoby najprościej dla zamachowców. Wszystko na miejscu, pod ręką, w tajemnicy i po cichu.

    To jest możliwe.

    Ale…Hm…

    Tutaj jednak też nie wszystko się układa w całość i nie wszystko do siebie pasuje, chociaż wiele na to wskazuje. Jednak…

    Najbardziej zadziwia postawa rodzin ofiar tzw. katastrofy.

    Zadziwia też postawa Zespołu Parlamentarnego, jego przewodniczącego, a także samego Jarosława Kaczyńskiego!

    Ostatnio na moim blogu pojawił się komentarz, prawdopodobnie taksówkarza krakowskiego, który w dzień pogrzebu Wisławy Szymborskiej jeździł taksówką z wyklejonym napisem:

    ” „SMOLEŃSK 10.04.2010 ROZBITO PUSTY SAMOLOT PREZYDENT LECH KACZYŃSKI UPOZOROWAŁ WŁASNĄ ŚMIERĆ” oraz „PREMIERZE DONALDZIE TUSKU MATOLE ZAPRASZAM CIĘ DO SĄDU”

    http://www.infokrakow24.pl/obrazliwe-hasla-na-taksowce-mieszkancy-krakowa-zszokowani-zdjecia/

    ….

    Czas pozwoli odkryć PRAWDĘ ALBO nie pozwoli. Jak w przypadku Gibraltaru 4 lipca 1943 roku.
    Za duża stawka. Za dużo już było KŁAMSTWA. A i sromota nie określona.

  5. fatamorgan napisał(a):

    Witam Pani Ewo!

    Pani pierwsze twierdzenie:

    „Nie wiemy w jakiej fazie znajduje się śledztwo (…)”

    jest całkowicie sprzeczne z stanem faktycznym,
    Albowiem —–> Wiemy!

    Możemy bowiem z łatwością ocenić fazę, przez co i stan tego skandalicznie ślamazarnego
    pseudo-śledztwa.

    Wystarczy tu dla przykładu, zastanowić się chociażby nad tym – ile ekshumacji zostało faktycznie przeprowadzonych?

    Odpowiedz na to proste pytanie jest tu kluczem —-> w relacji do łącznej liczby zapowiadanych
    i BEZSPRZECZNIE! —–> absolutnie koniecznych do dokonania ekshumacji.

    Przypominam!

    Jestem w posiadaniu dwóch niezależnych opinii, dokonanych i wyrażonych przez dwóch różnych wybitnych specjalistów w tej dziedzinie (board-certified forensic pathologist)

    Wspomniane opinie, zostały opracowane na moje prywatne zamówienie. Zostały przeze mnie w pełni opłacone. Są moją własnością. Dlatego też, mogą być przeze mnie użyte w przyszłości, jako dowód celowego zaniechania dokonania w odpowiednim ku temu czasie ekshumacji – w dowolnym (w tym również i w polskim) sądzie.

    Dalszy upływ czasu, gra bowiem w relacji do możliwości uzyskania wiarygodnych i prawdziwych wyników badań zasadniczą rolę!

    To tak jedynie na dobry początek!

    Miejmy nadzieje. że poważnej, merytorycznej i opartej na faktach!
    (nie zaś jedynie na politycznych sympatiach) dyskusji.

    Proszę się mocno zastanowić, zanim pójdziemy krok dalej.

    Czy aby chce Pani podjąć tak niewygodne dla sympatyków PiS tematy?

  6. fatamorgan napisał(a):

    @albatroszlotuptaka 1 kwietnia 2017 o 18:17

    „(…)W ogóle to nie wiadomo, czy 10 kwietnia 2010r. delegacja z Okęcia odleciała. Wątpię, bo gdyby odleciała, to byłyby zdjęcia i filmy z tego odlotu i to nawet w dużych ilościach. Nawet, gdyby ten samolot miał zmienić kierunek lotu i nie polecieć do Rosji, a w jakieś inne nieznane miejsce, to tym bardziej byłyby ogromne ilości zdjęć i filmy. Nie było i nie ma, więc z Okęcia nie polecieli. Z OKĘCIA NIE POLECIELI.

    Odpada więc KATASTROFA SAMOLOTU POD SMOLEŃSKIEM I ZAMACH NA SAMOLOT W ROSJI.(…)”

    Albatrosie!

    Proszę zastanowić się nie co głębiej nad nieuniknionymi konsekwencjami stawiania takiej tezy. Pomogę Panu.

    Czy zdaje Pan sobie chociażby sprawę z prostego faktu, że koniecznym byłoby w takim razie uznać, że cała załoga JAK-40 w takim razie musiałaby KŁAMAĆ!
    – i to jak najęta, począwszy od 10 kwietnia aż do dnia dzisiejszego?

  7. czytelnik PT napisał(a):

    @fatamorgan
    Czy zdaje Pan sobie chociażby sprawę z prostego faktu, że koniecznym byłoby w takim razie uznać, że cała załoga JAK-40 w takim razie musiałaby KŁAMAĆ!
    – i to jak najęta, począwszy od 10 kwietnia aż do dnia dzisiejszego?

    a skąd pewność, że nie kłamie? Kłamie tak samo, jak sasinowcy i AM

  8. czytelnik PT napisał(a):

    dodam, że „ludzki pan” jest co najmniej ubezwłasnowolniony w kwestii smoleńskiej.

  9. ebns24 napisał(a):

    Fatamorganie.

    Tu są różne wizje tego co się naprawdę zdarzyło. Nawet takie, że lotu nie było.
    Ja jestem daleka od takich przypuszczeń, chociaż w przypadku Smoleńska niczego nie można wykluczyć ostatecznie.
    Różne hipotezy mogą się zazębiać.

    Swoje zarzuty do PiSu o ślamazarność opiera Pan na małej liczbie ekshumacji. Ale one postępują. Coś jednak jest nie tak, bo ekshumowane zwłoki nie zostały pochowane z powrotem. Dalej są prowadzone analizy i nic się nie mówi, czy w trumnach są właściwe osoby.
    Nie wyciągałabym na tej podstawie takich oskarżeń.

    Niedawno słyszałam wypowiedź AM, że już niedługo prawda smoleńska ujrzy światło dzienne. Jaka to będzie prawda to już inna sprawa.
    Ale powiedział jeszcze coś istotnego. Do odsłonięcia Smoleńska musieliśmy się przygotować poprzez wymianę ludzi na stanowiskach w armii i służbach. I to już prawie jest gotowe.
    W Polsce stacjonują wojska amerykańskie i ma ich być więcej niż zaplanowano. To jest też nasza polisa ubezpieczeniowa.

    Wiem, że Pana motywacje są jeszcze silniejsze niż moje, żeby zbrodnia smoleńska została ukarana, ale jaki mamy na to wpływ?

  10. fatamorgan napisał(a):

    @czytelnik PT

    „(…)a skąd pewność, że nie kłamie? Kłamie tak samo, jak sasinowcy i AM”

    Oczywistym jest, że w natłoku smoleńskich kłamstw, trudno jest mówić o posiadaniu 100%
    co do prawdomówności —-> u osób powiązanych pośrednio i bezpośrednio z Smoleńskiem.
    Zdarzeniem całkowicie zakłamanym!

    Jednakże, kierując się logiką, bardzo trudno jest przyjąć założenie, że cała załoga polskiego
    JAK-40 złożyła całkowicie kłamliwe zeznania.

    Chociażby i dlatego, że w tak diametralne kłamstwo (Z OKĘCIA NIKT NIGDZIE NIE POLECIAŁ) zamieszane musiałoby być co najmniej, kolejnych kilkaset osób.
    Mam tu na myśli osoby związane obsługą naziemną lotniska Okecie, ponadto z nasłuchami radiowymi i radarowymi.
    Te ostatnie, obserwowały ruch lotniczy w wielu tego typu ośrodkach, rozmieszczonych w różnych krajach.

    Zachowajmy zdrowy rozsądek i logikę – w tych naszych kolejnych podejrzeniach o kłamstwo.

  11. fatamorgan napisał(a):

    @ebns24 1 kwietnia 2017 o 19:51

    (…)Niedawno słyszałam wypowiedź AM, że już niedługo prawda smoleńska ujrzy światło dzienne.(…)”

    Pani kpi?

  12. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    „(…)O tragedii smoleńskiej wiemy coraz więcej, ale ostateczne ujawnienie prawdy jeszcze przed nami; musimy o to walczyć, tym bardziej, że ci, którzy tę prawdę ukrywali, są znowu aktywni”

    Tak mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński – człowiek decydujący od ponad 1.5 roku o wydaniu DECYZJI POLITYCZNEJ —–> o dalszym ukrywaniu prawdy o Smoleńsku.

    Tak mówił w 78. miesięcznicę „katastrofy smoleńskiej”

    Cynicznie kpiąc w żywe oczy z Polaków.

    Mam tu na myśli Polaków z IQ powyżej 80
    Polacy z IQ poniżej 80 prawdopodobnie w słowa prezesa uwierzyli!

  13. lordJim napisał(a):

    @fatamorgan (ie)
    Podzielam treść zawartą we wpisie i pańskich komentarzach.
    Fałszowanie prawdy (zaprzeczanie prawdzie), świadome lub nie to jednak zawsze kłamstwo. Zmienia się jedynie podstawa czynu. Owszem, załoga Jaka mogła być wkręcona w ten spektakl, choć nie wyczucie tego faktu urągało by iq choćby dowódcy samolotu.

  14. fatamorgan napisał(a):

    @ebns24

    Pisze Pani:

    „Tu są różne wizje tego co się naprawdę zdarzyło. Nawet takie, że lotu nie było.
    Ja jestem daleka od takich przypuszczeń, chociaż w przypadku Smoleńska niczego nie można wykluczyć ostatecznie.
    Różne hipotezy mogą się zazębiać.(…)”

    Zostawmy zatem wizje w spokoju i mówmy o tym co wiemy. Mówmy jedynie o FAKTACH!

  15. nagor napisał(a):

    @fatamorgan
    Może myślę źle , ale Okęcie to w głównej mierze zadanie prokuratury a nie podkomisji AM . Mimo ,że sprawy mogą na siebie nachodzić to od prokuratury zależy zbadanie ruchu lotniczego z lotnisk RP wszystkich rodzajów w godzinach 3:00 do 10:00 w tym dniu i porównaniu z kontrolą radarową rejestracji lotów tak cywilnych , cargo jak i wojskowych . Okęcie jest drugą w kolejności bazą danych aby wykluczyć przypuszczenia i sianie zamętu. Przy braku spójności danych jest temat do szczegółowej analizy .
    Na postawione pytanie czy chce? myślę ,że tak . Przypuszczam jednak ,że sprawa jest w więcej niż jednym kierunku a to wymaga zabezpieczenia się z co najmniej w trzech .

  16. fatamorgan napisał(a):

    Zaczynamy.

    Pisze Pani:

    „(…)Swoje zarzuty do PiSu o ślamazarność opiera Pan na małej liczbie ekshumacji. Ale one postępują. Coś jednak jest nie tak, bo ekshumowane zwłoki nie zostały pochowane z powrotem. Dalej są prowadzone analizy i nic się nie mówi, czy w trumnach są właściwe osoby.
    Nie wyciągałabym na tej podstawie takich oskarżeń.(…)”

    Proszę wrócić z rzeczywistości zastępczej, typowej dla zwolenników PiS – do realnej rzeczywistości. Tej z jaką mamy faktycznie do czynienia.

    Stosunkowa znikoma ilość dokonanych dotychczas ekshumacji – to nie jest mój „zarzut do PiS o ślamazarność, nie jest to „wyciąganiem oskarżeń” lecz jest to:

    STWIERDZENIE NIEZAPRZECZALNEGO FAKTU!

  17. fatamorgan napisał(a):

    @ ALL

    Niestety, ale muszę kończyć. Przepraszam wszystkich komentatorow.
    Odpowiem na komentarze wieczorem (mojego czasu)

  18. albatroszlotuptaka napisał(a):

    Czy w Smoleńsku były spełnione Normy Bezpieczeństwa na przyjęcie statków powietrznych.
    Lotnisko wg kategorii ICAO czy ZZZZ – czytaj kartoflisko.

    http://edziennik.ulc.gov.pl/api/DU_ULC/2016/79/akt.pdf

    wcześniej też obowiązywało przecież jakaś norma.
    WYTYCZNE NR 11
    PREZESA URZĘDU LOTNICTWA CYWILNEGO
    z dnia 22 września 2016 r.
    w sprawie wprowadzenia do stosowania wymagań ustanowionych przez Organizację Międzynarodowego
    Lotnictwa Cywilnego (ICAO) – Doc 9137-AN/898 Część 1 i 7
    Na podstawie art. 21 ust. 2 pkt 16 oraz art. 23 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 3 lipca 2002 r. – Prawo lotnicze (Dz.
    U. z 2016 r. poz. 605, 904 i 1361) ogłasza się, co następuje:
    § 1. W celu realizacji norm i zalecanych metod postępowania określonych w Załączniku 14 do Konwencji o
    międzynarodowym lotnictwie cywilnym, sporządzonej w Chicago dnia 7 grudnia 1944 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr
    35, poz. 212 i 214, z późn. zm.1)
    ) oraz rozporządzenia Komisji (UE) nr 139/2014 z dnia 12 lutego 2014 r.
    ustanawiającego wymagania oraz procedury administracyjne dotyczące lotnisk zgodnie z rozporządzeniem
    Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 216/2008 (Dz. Urz. UE L 44 z 14.02.2014, str. 1) zaleca się
    stosowanie wymagań ustanowionych przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) w
    Doc 9137-AN/898 – „Podręcznik Służb Portu Lotniczego”:
    1) Część 1 – Ratownictwo i ochrona przeciwpożarowa (wydanie czwarte), stanowiących załącznik nr 1 do
    wytycznych;
    2) Część 7 – Planowanie działań w sytuacjach zagrożenia w porcie lotniczym (wydanie drugie), stanowiących
    załącznik nr 2 do wytycznych.
    § 2. Wytyczne wchodzą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.
    p.o. Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego

    PANA PREZYDENTA NIE MA WŚRÓD NAS – PAN jACEK SASIN Z-CA SZEFA KANCELARII co NA TO
    Siewiernyj czy Jużnyj. Gdzie lądował samolot z delegacją PiS ? W piątek 9 kwietnia 2010 roku późnym popołudniem zakończyło się głosowanie w Sejmie zarządzone przez Marszałka Komorowskiego.
    Posłowie PiSu byli na tym glosowaniu. Nie sposób było dojechać później drogą lądową – samochód, kolej !
    Tylko drogą lotniczą.

  19. fatamorgan napisał(a):

    @ordjim

    „(…)Fałszowanie prawdy (zaprzeczanie prawdzie), świadome lub nie to jednak zawsze kłamstwo.(…)”

    O czym liderzy PiS – będąc pozbawionymi kręgosłupa etyczno/moralnego hipokrytami z powodów czysto politycznych raczą „zapominać”.

    Sympatycy tej partii politycznej, z podobnych powodów stan trwania w kłamstwie akceptują. Dzięki czemu – smoleńskie kłamstwo nadal trwa i kwitnie.

  20. fatamorgan napisał(a):

    @nagor

    „Może myślę źle , ale Okęcie to w głównej mierze zadanie prokuratury a nie podkomisji AM .(…)”

    Ja zaś myślę drogi komentatorze, że oprócz prokuratury, to polski parlament ma w relacji do Smoleńska zadania!

    Od wykonania których od 7 lat ucieka! Nie wypełniając nie tylko wspomnianych zadań.
    ale i przyczyny swego istnienia = swojej roli!

    Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, posiadający od ostatnich wyborów zdecydowaną przewagę
    w Sejmie, nadal nie powołują Sejmowej Komisji Śledczej w relacji do wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku!

    TO stoi na przeszkodzie, aby owa PRAWDA – o której jedynie od 7 lat „wspomina” Jarosław Kaczyński wyszła na jaw.

    Sejm RP nie ma odwagi – aby powołać Komisje Śledczą!

    Małgorzata Wassermann, będzie przesłuchiwać Donalda Tuska przed komisja śledczą ds. Amber Gold – ale! —> nie będzie on przesłuchiwany w Sejmie w sprawie Smoleńska.

    Taka jest „PRAWDA” PiS i jej lidera Jarosława Kaczyńskiego

    . Prawda – co boi się pytań.

  21. fatamorgan napisał(a):

    @albatroszlotuptaka

    „Czy w Smoleńsku były spełnione Normy Bezpieczeństwa na przyjęcie statków powietrznych.(…)”
    etc etc etc ,,,,,,,

    Rozważanie oczywistych-oczywistości.
    7 lat mija i nadal
    Rozważanie oczywistych-oczywistości…..

    Lecz w jakim celu?

  22. Polel napisał(a):

    Hi Fatku:)
    Note walnales!!!!!!
    Komentami poprawiles tak !!!!!!!
    No-ze nasza Ewula
    NO-TO z szafy hiba dlugoooooooooo nie wyjdzie!!!!!
    Normalnie i wogole
    NO-TO se tak ciupke dumam
    Jak te almost 40 million’s Polish people schowanych w szafie ze strachu przed Smolensk’s sie w tej szafie miesci……….
    No jak ????????????
    Pi-eSy Fatku let go !!!!!!!!
    You are only waisting your time
    They don’t want to know!!!!!!!!!!!!!
    Pi-eSy#2 Is time to close the protective ambrela Fatku

  23. saopaulo2017blog napisał(a):

    @Fatamorgan

    „Czy możliwy był odlot z Okęcia wszystkich 96 ofiar tragedii smoleńskiej jednym samolotem? „…

    …”Spróbujmy zatem dokonać weryfikacji, czy podana informacja ma podłoże w jakiekolwiek formie “dokumentacji” – takiej jak zdjęcia ,filmy, monitoring, zeznania świadków widzących wszystkich 96 osób (późniejsze ofiary) wsiadające/będące na pokładzie jednego samolotu.

    Jedyna możliwa do zaakceptowania i przyjęcia odpowiedz, na tak postawione pytanie, jest po ponad 6 latach jednoznaczna. NIE!”….

    o zaistnieniu tej „awarii” poinformowały nas jedynie media. Jest to oczywiste medialne kłamstwo i celowa dezinformacja.

    Niepodważalnym dowodem na prawdziwość tego twierdzenia, są te oto fakty.

    W państwowym raporcie komisji Millera, wielokrotnie podawane są informacje o przeglądaniu kamer wspomnianego monitoringu. Kamer skierowanych na schody umożliwiające wejście pasażerów na pokład samolotu. Przeglądając pełen zapis z tego monitoringu, z łatwością można-by stworzyć kompletną (trudną do zaprzeczenia-kwestionowania) listę pasażerów TU-154 o numerze bocznym 101

    Nie dokonanie tak prostej operacji i NIEDOKUMENTOWANIE odlotu wszystkich 96 osób (późniejszych ofiar) świadczy jednoznacznie o jednym.

    ŚWIADCZY O NIEZAISTNIENIU ODLOTU WSZYSTKICH PÓŹNIEJSZYCH OFIAR NA POKŁADZIE JEDNEGO SAMOLOTU TU-154 (#101)”….

    No więc, Autorze wszystko to są rozważania oczywistych oczywistości przerabianych przez nas na Salonie po wielokroć…
    I można zadawać pytania… Po co?

    Wielokrotnie pisałam również i ja w swoich komentarzach na temat rozporządzenia gen Błasika, w związku z którym było niemożliwe aby owe 96 osób poleciały jednym samolotem Tu 154 101M

    Nie przemawia do mnie absolutnie argument, że niepowtarzalnym dowodem na kłamstwo, o zaistnieniu tej „awarii”, o której poinformowały nas jedynie media są informacje z raportu Millera .

    Raport Millera zawierał tak wiele nieścisłości, kłamstw, półprawd, ze nie odważyła bym się powoływać na ten raport aby udowadniać tezę , że monitoring działał, „bo wielokrotnie podawane są informacje o przeglądaniu kamer wspomnianego monitoringu. Kamer skierowanych na schody umożliwiające wejście pasażerów na pokład samolotu.”

    Równie kuriozalnym jest wyciąganie wniosku, że nie zrobiono pełnego przeglądu zapisu monitoringu aby nie można było stworzyć kompletnej listy pasażerów, z kolei NIEDOKUMENTOWANIE odlotu wszystkich 96 osób świadczy o niezaistnieniu odlotu wszystkich późniejszych ofiar na pokładzie jednego samolotu.

    Odpowiem słowami Autora :”Chociażby i dlatego, że w tak diametralne kłamstwo (ZAPIS MONITORINGU BYŁ I WSZYSCY WIDZIELI KTO I CZYM POLECIAŁ) zamieszane musiałoby być co najmniej, kolejnych kilkaset osób.
    Mam tu na myśli osoby związane obsługą naziemną lotniska Okęcie, ”

    To jest po prostu niemożliwe. Znacznie prościej było wyłączyć monitoring (tym bardziej, ze można mieć „0” zaufanie do komisji Millera) po to, aby można było dokonywać na lotnisku wszelakich przetasowań (włącznie z użyciem do tego celu hangaru). Na wojskowym lotnisku Okęcie ruch był jak na Marszałkowskiej (o czym wielokrotnie pisał Albatros przedstawiając konkretne samoloty z Anglii, z USA, z Izraela i rózne prywatne (!) i można było bez monitoringu niepostrzeżenie robić różne ruchy (również w hangarze) bez angażowania kilkuset czy nawet kilkoro ludzi.

    Równie dobrze można było na przykład wsadzić część ludzi do autobusu, który zamiast podjechać do samolotu wyjechał o brzasku z wojskowego lotniska (jest przecież boczna brama , a tym bardziej nie monitorowana daje wiele możliwości) i pojechać na inne lotnisko, z którego dowolny samolot w dowolnym kierunku zabrał ludzi bądź ciała.
    Ot choćby na lotnisko w Sochaczewie skąd ok.6 rano wyleciał samolot Beoing 737, a ok.9-10 rano IŁ76 MD (przyleciał na lotnisko w Sochaczewie z Tweru i po kilkunastu minutach odleciał do Brize (prawdopodobnie z międzylądowaniem w Szwederowie lub w Borsku), a z Brize po zmianie calsingu na lotnisko w Hallifax w USA ( wojskowa baza). I jeszcze nadmienię, że w Sochaczewie również został rozebrany do imentu pewien garnizonowy budynek…
    A… i jeszcze nadmienię, że jednym ze współwłaścicieli lotniska był (nie wiem czy jeszcze jest) Mazur

    Możliwości jest bardzo wiele i bardzo wiele jest całkowicie uprawnionych, tak jak i wersja Autora, tyle że wersja Autora nie daje ciągłości zdarzeń i jest jednym z puzzli nie wiadomo do której układanki

    @Fatamorganie, zwracam się tymi samymi słowy

    Proszę zastanowić się nieco głębiej nad nieuniknionymi konsekwencjami stawiania takiej tezy. Pomogę Panu.

    Czy zdaje Pan sobie chociażby sprawę z prostego faktu, że koniecznym byłoby w takim razie uznać, że cała załoga JAK-40 w takim razie musiałaby KŁAMAĆ!
    – i to jak najęta, począwszy od 10 kwietnia aż do dnia dzisiejszego?

    I DOKŁADNIE POTRAFIĘ TO SOBIE WYOBRAZIĆ Bo to zaledwie kilka osób w przeciwieństwie do świadków odlotu kilkoma samolotami z monitorowanego Okęcia . Znacznie łatwiej ukryć i zmanipulować zdarzenia, których nie było niż te, które były.
    A potrafię to sobie wyobrazić, że załoga Yaka kłamała jak najęta (a ten, który chciał się wyłamać, już nie żyje), z różnych względów…
    Presja, szantaż , naciski, układ, a przede wszystkim mogło być reperkusją tego, że należała do 36 lotniczego pułku, który został błyskawicznie rozwiązany. A dlaczego został rozwiązany??? Różne słuchy chodzą….

  24. Starzy czytelnicy napisał(a):

    Pozdrawiamy odwaznego i madrego autora a pana pracowania to my znamy z neonu a wczesniejsze ze strony Janke
    Jest pan jeden z niewielu ludzi co ma odwage pisac prawde o zamachu na Polske a nie jest latwo tak prosto w oczy
    Za to panu dziekujemy razem z mezem
    Bog prowadz

  25. rk1 napisał(a):

    == Czy Jarosław Kaczyński chce wyjaśnienia Smoleńska ==

    Zakładając, że teza o mistyfikacji jest prawdziwa należy przyjąć, że nie chce.

    Ale czego nie chce?
    Nie wyjaśnienia – bo je zna.
    Od dawna. Jeszcze przed 10.04.10.

    Musi znać, bo brał udzial w mistyfikacji (jeśli była) – nie mogła się ona
    odbyc bez jego i wielu innych (chocby częsciowej) wiedzy.

    Mogla tylko (inaczej niż przewidywał) potoczyć się w koncowej fazie.

    A zatem wyjaśnienie zna, ale nie chce go upublicznić.

    Taki jest wniosek, jeśli miała miejsce mistyfikacja.

    Tego czy miała miejsce, nie komentuję.

  26. nagor napisał(a):

    @rk1
    Witaj , napisałeś w swoim stylu przewrotną logiką chyba , że wiesz coś o czym nie piszesz .

    Jak mnie tu nie ma , to mogę być wszędzie .To znaczy czy mnie szukasz ? czy stwierdzasz fakt ,że tu mnie nie ma ?

    Kategoryczne stwierdzenia to też mistyfikacja i czytając chcąc nie chcąc biorę w niej udział .

  27. anonim (rk1) napisał(a):

    @ nagor:

    nie widze nic przewrotnego, w tym co napisałem..
    dla zadanych warunków podałem możliwą odpowiedz.

  28. nagor napisał(a):

    @rk1

    „….dla zadanych warunków podałem możliwą odpowiedz…..”

    „…Od dawna. Jeszcze przed 10.04.10.

    Musi znać, bo brał udzial w mistyfikacji (jeśli była) – nie mogła się ona
    odbyc bez jego i wielu innych (chocby częsciowej) wiedzy….”

    Jeżeli to co napisałeś jest możliwą odpowiedzią to muszą za nią stać jakieś przesłanki których nie przytaczasz .
    Z teksu wynika ,że to ” jedyna możliwość ” w przypadku mistyfikacji …… albo mam poniedziałkowe odrętwienie

  29. fatamorgan napisał(a):

    Polelu, ileż to juz razy rozmawialiśmy w naszym gronie na te tematy.
    Nie zaczynajmy ponownie od – chcą czy nie chcą wiedzieć.
    Tym bardziej od prób ustalania —> kto chce – a kto nie chce, lub co chce wiedzieć.
    Proszę, zostawmy te tematy.

    Co zaś do kwestii złożenia parasola – to nie jest rozmowa „na internet”!
    Decyzja, na której podjecie mój wpływ był i jest nadal ograniczony, zostanie wkrótce podjęta. Wypowiedziałem się zgodnie z moim sumieniem – bazując na moich doświadczeniach i podług mojej wiedzy. Reszta zaś, należy nie do mnie – a naciskać, nie zamierzam!

  30. Polel napisał(a):

    OK
    Call me when U can

  31. anonim (rk1) napisał(a):

    @Nagor:

    mistyfikacja (pozorny wylot do smolenska)
    byla planowana wczesniej.

    Podane (tu, u PP i w podobnych notkach i komentarzach)
    niektore przeslanki na ktorej budowana jest teoria o mistyfikacji:

    wiedzieli o niej niektorzy delegaci
    fikcyjna informacja ze matka braci zyje
    (jako pretekst by JK nie lecial, bo sie opiekuje)
    brak przygotowan (czy pozorne przygotowania) na przybycie delegatow
    w Smolensku (BOR, krzesla.. )

    Pewnie są podawane tez inne fakty, ktore mozna interpretowac
    jako przejaw wiedzy o przygotowywanej mistyfikacji. Dokładniej
    się nie wczytywalem.

    Nie ma opcji by wymienione wyzej elementy mistyfikacji (i moze jeszcze inne)
    zostaly zrealizowane bez wiedzy/swiadomosci JK (a wrecz bez jego udzialu),

    Jest natomiast prawdopodobne ze JK znal takze inne plany i cele
    mistyfikacji (przeciez nie wszedl w taką grę „w ciemno”,
    odgrywając tylko swoja role, nie znając ról innych)

    Jesli mistyfikacja (jej dalsza czesc) miala miejsce – to JK ją dalej uwiarygadnial
    (chocby zeznanie o rozmowie z bratem przed lądowaniem).

    Obecnie nie dopuszczając do sledztwa na Okeciu
    (tu nie ma ograniczen zewnetrznych)
    wspomaga jej dalsze funkcjonowanie.

    jesli czegoś nie pokreciłem, to otrzymujemy mroczny obraz JK:

    wiedzial o mistyfikacji, bral w niej udzial
    (moze inny mial byc jej efekt koncowy: „przechytrzenie”),
    a teraz (mimo posiadanej wiedzy wystarczającej by diametralnie
    zmienic bieg śledztwa) nadal te mistyfikacje podbudowuje.

    czyli wie (conajmniej z grubsza) co sie wydarzylo,
    ale nie chce tego upublicznic.

    gdzieś jest błąd w tym wnioskowaniu?

  32. lordJim napisał(a):

    i wtedy ja mu mówię…
    błędu we wnioskowaniu ja przynajmniej nie widzę – tak poza konkursem się wtrąciłem

  33. fatamorgan napisał(a):

    s@aopaulo2017blog

    Zacznę od tych wybranych fragmentów, zaczerpniętych z Pani komentarza.
    Trudna sprawa. Pani myśli są bowiem tak „rozbiegane”, że b/trudno jest zrozumieć
    do czego Pani zmierzała. Tym bardziej pojac, o co Pani właściwie się rozchodzi.
    Pani bowiem sprawia wrażenie, że chciałaby być w relacji do poszczególnych kwestii
    „ZA” (pisząc , że Pani pisała podobnie, czyli zgadzając się z tym co napisałem?)
    -jednocześnie zaś, będąc „PRZECIW”
    Pisząc, że wyciągane przeze mnie wnioski – uważa za kuriozalne.

    Pisze Pani:

    „(…)Nie przemawia do mnie absolutnie argument, że niepowtarzalnym dowodem na kłamstwo, o zaistnieniu tej „awarii”, o której poinformowały nas jedynie media są informacje z raportu Millera (…)”

    Posiada Pani pełne prawo – jeśli do Pani informacje z raportu Millera „nie przemawiają”
    Jednakże te informacje, należy łączyć z praktycznie nieprawdopodobną do zaistnienia awarią CAŁEGO SYSTEMU MONITORINGU
    Awarii na obszarze całego lotniska!
    Prawdopodobieństwo zaistnienia tak niefortunnego zdarzenia (awarii) —–> akurat w momencie odlotu delegatów, to są przedziały 1:10000000 or >!
    Jeśli Pani jednak naprawdę myśli i wierzy w to, że istnieje jeden magiczny przełącznik. którym można było włączyć/wyłączyć na całym obszarze lotniska monitoring, to pozostawię to bez komentarza.

    Posunęła się Pani jednak znacznie dalej, pisząc:

    „(…)Równie kuriozalnym jest wyciąganie wniosku, że nie zrobiono pełnego przeglądu zapisu monitoringu aby nie można było stworzyć kompletnej listy pasażerów, z kolei NIEDOKUMENTOWANIE odlotu wszystkich 96 osób świadczy o niezaistnieniu odlotu wszystkich późniejszych ofiar na pokładzie jednego samolotu.(…)”

    Kuriozalnym wnioskiem?
    Kogo wnioskiem?
    Moim?
    O czy Pani pisze?

    Ja tego typu wniosków, w takiej formie nie wysnuwałem i nie przedstawiałem.
    Proszę nie wkładać niewypowiedzianych słów w moje usta i nie manipulować moim tekstem.

    Jeśli chce Pani ze mną rozmawiać – komentując na moim blogu, to sugeruje aby zacząć raz jeszcze.

    Proszę jednak swoje uwagi – pisac w bardziej uporządkowanej i spójnej logicznie formie.

    Powstrzymując się od tak oczywistych manipulacji, jak ta oto:

    „(…)Odpowiem słowami Autora :”Chociażby i dlatego, że w tak diametralne kłamstwo (ZAPIS MONITORINGU BYŁ I WSZYSCY WIDZIELI KTO I CZYM POLECIAŁ) zamieszane musiałoby być co najmniej, kolejnych kilkaset osób.
    Mam tu na myśli osoby związane obsługą naziemną lotniska Okęcie, ” (…) ”

    Pani pisząc, że posługuje się moimi słowami!
    – wzięła w cudzysłów wybrane fragmenty z treści powyższej notki dodając do nich w środku – ten oto przez siebie dopisany fragment:

    „(ZAPIS MONITORINGU BYŁ I WSZYSCY WIDZIELI KTO I CZYM POLECIAŁ)
    – następnie, zamknęła Pani cudzysłów.
    Pozorując cytat i zmieniając diametralnie treść i przekaz mojego tekstu.

    Tak nie można!

    To jest manipulacja cudzym tekstem!

  34. nagor napisał(a):

    @rk1
    Ok , nie widzę błędu w tym wnioskowaniu przy takich okolicznościach jakie podałeś .

  35. fatamorgan napisał(a):

    @ Drodzy „Starzy Czytelnicy”

    Witam na moim skromnym blogu w roli komentatora i dziękuję za te słowa.
    Zapraszam do częstszego komentowania.

    Pozdrawiam Panią i męża bardzo serdecznie

    PS Tak, nie zawsze jest łatwo…

  36. Polel napisał(a):

    Fatku:)
    Normalnie i wogole to cusik mi sie widzi
    NO-ZE Ewulcia sie hiba ciupke hobrazila albo co
    NO-CO
    no co
    no
    Cos Ty jej zrobil Fatku??????
    NO-BO hiba nie o to zes takobcesowo zapytal czy se ‚ kpi ‚
    No hiba bede musial was godzic
    NO-BO jezdescie jak dzieci
    Dobrze ze Polel ( I am Polel )
    Jezd dorosle powazny
    LOL
    NO-JAK dzieci normalnie i wogole
    :)))))))))))))))))

  37. rk1 napisał(a):

    @Nagor, @LordJIm

    ten anonim (rk1) to byłem ja – znowu gdzies zawieruszyl mi sie login itd

    no to fajnie, ze nie ma blefa w tym co napisalem (za bardzo nie siedze w temacie, trudno mi ocenic). a wynikają z tego jakies wnioski?

    JK – czarny charakter?
    JK – przekombinował?
    JK – więzień wydarzeń?
    JK …

  38. saopaulo2017blog napisał(a):

    @fatamorgan 3 kwietnia 2017 o 18:15

    Pan zmanipulował moje wypowiedzi i zrobił swoją ich interpretację.
    Nie mam w tej chwili czasu na przelewanie z pustego w próżne ale gdy go znajdę, to odpowiem.
    Co do logiki wypowiedzi, to przykro mi ale uważam, że jest właśnie całkiem odwrotnie

    Pozdrawiam

  39. saopaulo2017blog napisał(a):

    PS.Spodziewałam się merytorycznej dyskusji na temat 10 kwietnia, ustosunkowania do moich argumentów, a nie, jak to nazwałam przelewania z pustego w próżne czyli analizy formy tekstu. Ani słowa w Pańskiej odpowiedzi na temat przedstawionego przeze mnie przebiegu zdarzeń, a chyba o to tutaj chodzi co działo się tamtego dnia, a nie rozszczepianie włosa na pięcioro.
    Ja nigdzie nie napisałam, że pisałam podobnie do Pana, a jedynie, że wielokrotnie pisałam o tym, że w związku z rozporządzeniem gen Błasika nie mogli wszyscy wsiąść do jednego samolotu. I koniec podobieństwa.
    Fakt , że nie mogli wszyscy wsiąść do jednego samolotu (właśnie z powodu rozporządzenia gen.Błasika) świadczy jedynie o tym, że oficjalna wersja „katastrofy” z udziałem 96 osób w Smoleńsku jest fikcją.Dalej wyciągam z tego taki wniosek, że przy braku monitoringu mogły być realizowane różne scenariusze, włącznie z przewiezieniem pasażerów na inne lotniska (dalszy ich los jest zagadką). Również jak nadmieniam brak monitoringu mógł być potrzebny do tego aby można było zrealizować różne scenariusze dowozu niektórych pasażerów do samolotów, które tam stały (jak nadmieniłam ruch jak na Marszałkowskiej i to na wojskowym lotnisku(!!)

    Jeśli Pan naprawdę myśli i wierzy w to, że istnieje przy każdej kamerze monitoringu przełącznik. którym trzeba było wyłączyć na całym obszarze lotniska monitoring, to pozostawię to bez komentarza.

    Powiem więcej, oficjalnie nie można doszukać się monitoringu miejskiego

    Jeśli chodzi o argumenty to nie przemawiają do mnie PANA argumenty ( a nie komisji Millera), które buduje Pan na, moim zdaniem, niewiarygodnych informacjach z raportu Millera. Pana stwierdzenie, że nie przemawiają do mnie informacje z raportu Millera jest bardzo eufemistyczne. Uważam je w wielu punktach za stek kłamstw.

  40. nagor napisał(a):

    @rk1
    Przy podanych przez Ciebie okolicznościach , które przyjąłeś za pewne /autentyczne Twoje wnioskowanie nie zawierało sprzeczności i jest /było ” możliwe”. Co wcale nie znaczy, że podzielam jak Ty pewność tych okoliczności i wszystkiego co z tego wywiodłeś .
    Więc pytanie zadane 21:31 zostaje retorycznym bo brakuje mi wiedzy do weryfikacji przytoczonych przez Ciebie okoliczności .

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi