Prośba

You may also like...

7 komentarzy

  1. Marek Lipski napisał(a):

    Zacytuję ifnormacje.Mój brat Piotr w styczniu tego roku zaczął odczuwać ból nogi. Początkowo ból nie różnił się niczym od zwykłego bólu mięśni. Mimo podawanych leków nie było poprawy. Po miesiącu bezskutecznego leczenia ból był nie do zniesienia przez co Piotr zgłosił się do szpitala. Już po pierwszym prześwietleniu lekarza zasugerowali nowotwór. Nie potrafie opisać uczucia jakie towarzyszy w takim momencie. Przerażenie? Złość? Strach? Wszystko na raz… i pytanie, dlczego On? Młody 33 letni tata i mąż, na codzien bardzo szanowany i lubiany policjant. Kolejne wyniki badań przynosiły kolejne przykre informacje. Podejrzenie jednego z najbardziej złośliwych nowotworów. Mięsak Ewinga zlokalizowany w bardzo źle rokującym miejscu jakim jest miednica, z przerzutami do węzłów chłonnych i olbrzumimi przerzutami do płuc, które z dnia na dzień dawały o sobie najbardziej znać. Mój brat wycieńczony przez duszność, która uniemożliwiała mu sen czekał blisko 3 tygodnie na wynik biopsji która da pewność jakie leczenie najlepiej zastosować, by dało jak najlepsze efekty. Ze wzgledu na kiepska lokalizacje guza lekarze zastosowali chemioterapię bez możliwości wycięcia nowotworu pierwotnego który jest w miednicy. Rzeczywistość jest taka, ze bez wycięcia guza pierwotnego nie mamy szans na pełne wyleczenie. Wiem, ze istnieje możliwość wycięcia guza i rekonstrukcji kości miednicy, ale niestety nie w Polsce co wiąże się z prywatnym, bardzo kosztownym leczeniem. Zrobię wszystko, by mój brat wyzdrowiał i cieszył się życiem z rodzina. Pani Doktor z Centrum Onkologii w Warszawie, która prowadzi leczenie Piotra powiedziała zdane, które dało mi siłę ” W medycynie jak w kinie, wszystko może się zdarzyć”. I zdarzy się to co najlepsze! Bardzo proszę o pomoc, każda kwota ma ogromne znaczenie, nawet ta najmniejsza, symboliczna. W zwiazku z tym, ze jeszcze nie znam dokładnej kwoty leczenia rozpoczynamy od 10 tysięcy złotych. Dziękuje ❤ „Koniec cytatu.
    Dodam od siebie.Ten nowotwór jest wyjątkowo bolesny dla pacjenta.Proszę przekazywać ten link podany przez Panią COGI.

  2. cisza1 napisał(a):

    Poznańscy ortopedzi przeprowadzili nowatorską operację u 36-latka z rakiem miednicy. Wszczepili mu jeden z największych implantów w Europie.
    Ogromny, złośliwy mięsak chrzęstnopochodny, który miał ponad 30 cm długości, zajmował połowę miednicy, staw biodrowy, część kości udowej aż po okolice kręgosłupa. Ta diagnoza zabrzmiała dla Tomasza Krupy z Opalenicy jak wyrok. Jednak dzięki innowacyjnej operacji przeprowadzonej przez lekarzy ze szpitala ortopedyczno-rehabilitacyjnego im. W. Degi w Poznaniu, 36-latek ustrzegł się usunięcia połowy miednicy oraz nogi. Dziś na nowo zaczyna chodzić.

    http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/wielkopolska/a/implant-uratowal-go-przed-amputacja-nogi,10497927/

    Znam tego ortopedę.
    Chcesz telefon?

  3. Cogi napisał(a):

    @Cisza:
    Ja tego chłopaka osobiście nie znam. Też ten apel trafił do mnie przez Internet. Ale jakoś mnie ruszył. Chłopak jest policjantem, ma żonę i maleńką córeczkę. Moja mama zmarła na raka, więc może to dlatego strasznie bym chciała, żeby ta malutka dziewczynka nie straciła ojca.

  4. Cogi napisał(a):

    Jeśli jeszcze 615 osób wpłaci po 10 złotych, to chłopak ma szansę żyć. To tak niewiele.

  5. E.B napisał(a):

    Cogi.

    Wpłaciłam. Trzeba sobie pomagać. Może mu się uda.

    Można to dać na S24, jeśli ktoś tam wchodzi i do Eski.

  6. Zolw napisał(a):

    Też wpłaciłem. Niech sie dzieciak cieszy. A jakby nnie było dzieciaka – niech sie chory cieszy. Oby facet wyzdrowiał!

  7. Cogi napisał(a):

    Dzięki. Jeśli ktoś ma możliwość publikowania na Salonie 24 – proszę, wklejcie tego linka.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi