Definicja historii

Alegoria historii na obrazie Nikolaosa Gyzisa pochodzącym z 1892 r. Zacznijmy od tego, że historia, to nauka humanistyczna i społeczna, która zajmuje się badaniem przeszłości, a w znaczeniu ścisłym badaniem działań i wytworów ludzkich, aż do najstarszych poświadczonych pismem świadectw, w odróżnieniu od prehistorii, archeologii, antropologii lub historii naturalnej. Wynikiem badań historycznych jest opis dziejów […]

via Definicja historii — w bezkresach ponad czasem czasami tu

You may also like...

19 komentarzy

  1. robertzjamajki napisał(a):

    Oczywiście tekst jest na dziale „Historia”, który jeszcze nie zaprasza uczestników..

    http://historia.naszsalon24.org/2017/03/29/50/

  2. boson napisał(a):

    nauka… i to humanistyczna – co za banialuki

  3. robertzjamajki napisał(a):

    Jak zwykle nie przeczytał wszystkiego, bo po co?

  4. nohood napisał(a):

    boson:

    historia musi być nauką…ze względu na uniwersalny charakter upływu czasu.
    układ faktografii z punktu widzenia chronologii zawsze będzie jednym z najważniejszych porządków…
    to tylko moja skromna opinia.

    pozdrawiam

  5. cisza1 napisał(a):

    @robertzjamajki
    Nauka humanistyczna, społeczna,bo dotyczy dziejów człowieka…jasne.
    Powinna być maksymalnie „ścisła” czyli w moim rozumieniu prawdziwa, oparta o dokumenty, świadectwa itp. opisana bezstronnie.
    Czy historia jaką poznajemy ( za komuny i teraz też ), nie będąc historykami może być uznana za prawdziwą?
    Wydarzenia, daty – pewnie tak.
    Interpretacje, przyczyny, oceny zdarzeń bywają skrajnie różne.

    Dziś, w historii (nie tylko) najnowszej, ogólnie dostępnej mnóstwo „białych plam” i manipulacji zależnych od polityki. Cenzura….

    ps.Zastanawiałam się też, dlaczego w polskiej polityce taki wysyp historyków….

  6. bob marlej napisał(a):

    @boson
    Nie zgadzasz sie z klasyfikacja historii, choc jak zalozylem wczesniej, prawdopodobnie przeczytales tylko zajawke. Mimo to proponuje ci bys sam okreslil: czym jest historia, moze sztuka, jak u klasycznych autorow?

  7. bob marlej napisał(a):

    @cisza1
    Przeklamania sa jak choroba, jak bakterie niszczace zapisane karty. Klamstwo ma chyba starszy rodowod, niz pismo..
    Odkrywanie prawdy jest rownie pasjonujace, jak odkrywanie ukrytych skarbow. Prawda, to skarb bezcenny, przy ktorym najcenniejsze skarby sa jak garsc prochu..

  8. cisza1 napisał(a):

    @bob marlej
    Racja…tylko prawda jest ciekawa.
    A propos czasów najnowszych z nowych.

    Prawda – to „skarb” pieczołowicie chroniony, co by nikt ciekawski się, broń Boże, nie załamał, gdy ją pozna (wg. Fotygi: Polacy „nie są gotowi, by poznać prawdę” (to o 10.04.2010)
    Na kłamstwie długo nie „pojedzie” nikt ….może z wyjątkiem Brytyjczyków.

    A Historia Magistra Vitae Est 🙂

  9. robertzjamajki napisał(a):

    Droga @cisza1
    Jestes pierwsza istota z wirtualnego swiata, z ktora kontaktuje sie RobertzJamajki zawinkulowany z komorki 🙂
    Hip hip hipokryzjo historii 🙂

    @cisza1
    Prosze o wybaczenie za ten offtop

  10. rk1 napisał(a):

    @RzJ:

    teraz, gdy te notki są w jednym dziale – to ma sens. i jest git.

  11. robertzjamajki napisał(a):

    @rk1
    I o to chodzilo, a teraz ty miszczu don Pedro, powinienes uruchomic panel stricte dyskusyjny, arena, czy hyde park, c`est pas grave.. 🙂

  12. rk1 napisał(a):

    @RzJ:

    zaprawdę powiadam Ci, że to nie ma sensu. 🙂

  13. Sinuhe napisał(a):

    Cześć, Bob!

  14. robertzjamajki napisał(a):

    @Sinuhe
    Czouem 🙂

  15. Sinuhe napisał(a):

    Coś w tym jest, iż historia powtarza się jako farsa. Uzupełniłbym, że w tej farsie się czasem rozmnaża, bo zobacz – podczas Rewolucji Francuskiej istniało stronnictwo Wściekłych, a u nas, teraz, w koalicji strachu, też jest stronnictwo Wściekłych (przywódcy: Scerba, PO Maska, Pasiuk- Gihowicz itp.), ale i stronnictwo Durnych (Swetru, Schajbus-Maus). Co ciekawe, oba stronnictwa zachodzą na siebie, że ujmę to kolokwialnie. Zachodzą w stu procentach.

  16. Sinuhe napisał(a):

    Sporo wódy upłynie, powiem Ci, zanim się przestawię na laptop.
    (No, przecież wiem, że piszę nie na temat, ale za to wcześniej jak najbardziej. A w ogóle, to testuję Asusika na Twoim blogu, no, bo gdzie, jeśli nie tu?)

  17. robertzjamajki napisał(a):

    @Sinuhe
    Czyli tak troche po ichniemu: nie dla wszystkich historia magistra, po drugie gilotyna na nich nie czeka, aszkoda

  18. robertzjamajki napisał(a):

    Testuj, tesstudo 🙂

  19. boson napisał(a):

    Wolniewicz, sam przecie filozof, mówi że filozofia to NIE nauka, a co tu mówić o tzw. historii…

    Ludzie uwielbiają czernić papier (ew. ekran) i tyle…

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi