Krotochwile z polskimi posłami w roli głównej

Za moich czasów studenckich, jedna z koleżanek pojechała do Chicago na zaproszenie jakiegoś krewnego. Krewny posiadał teleskop, z czego był bardzo dumny, toteż zachęcił polską powinowatą do podziwiania nocnego nieba za pomocą tego urządzenia. Powinowatą astronomia interesowała w stopniu umiarkowanym, ale była osobą uprzejmą, toteż entuzjastycznie zlokalizowała Wielki i Mały Wóz, co krewniaka […]

via Krotochwile z polskimi posłami w roli głównej — Artefakty

You may also like...

8 komentarzy

  1. adamkonrad pisze:

    ale umie brodę podeprzeć
    jest na czym budować

    😀

  2. Cogi pisze:

    @adamkonrad
    nie nie wiem, bo to ręce i nogi opadają 😀

  3. Pawicz pisze:

    @Adam
    Brodę umie podeprzeć, ale wzrok tęskniący za rozumem.
    @Cogi
    Ręce opadają i nogi i majty, nawet jak nie samościągające.

  4. Tadeusz_K pisze:

    Cogi
    Najlepszym rozwiązaniem byłoby zwiększnie tzw. progów wyborczych.
    Teraz zagłosują mieszkańcy jednej ulicy na takową i oślą ławkę ma zapewnioną.
    A jeśli chodzi o oną to tak jakoś się składa, że ugrupowania en z kropką i peło pozbierały wszelakich nieudaczników z całej Polski. Bez instrukcji z Brukseli nie są w stanie niczego dobrego samodzielnie wymyśleć.
    Tyle lat rządziło toto Polską…horrendum!.

  5. Zolw pisze:

    @Tadeusz2017

    Moim zdaniem, nie „toto” rządziło, tylko Chyży Kierownik i jego chłopcy (i dziewczynka) z ferajny. Można zidentyfikować, kto naprawdę rządził patrząc na to, kogo juz w kraju nie ma (albo siedzi cicho jak mysz pod miotłą, przy cygarku i kieliszku single malt) .

    Chyży, Graś, Zdradek, bruxElka, Znak-Boni, podwójny Vincent, należą do tej pierwszej grupy. Slavko Novaczuk też, choć wybrał inną drogę (najwyraźniej musi jeszcze dorobić do świetego spokoju). Nie wiem, co dzieje się z moim ulubionym Grabarczykiem, no i jest jeszcze Pawlak, ale on jest z „peezelu”, więc liczy pewnie na genetyczna niezatapialność.

    Aha, jeszcze Doktor Jan, uciekł, zdaje się, „na tamten świat”.

    A takie „posły opozycji totalnej”… no cóż. „Demokracja to rządy hien nad osłami”, rzekł był pono Arystoteles. Kot Prezesa przepędził hieny, a osły, wynajęte tylko do chóralnego ryku, zostały”. Logicznym końcem kariery powinno byc porządne salami.

    PS. Zresztą i w przypadku Chyżego, słowo „rządził” to właściwie nadużycie. Traktował kraj jak masę upadłościową, z nim samym w roli syndyka działąjącego na zlecenie helmutów-wierzycieli i (jak każdy syndyk) suto opłacającego siebie i swoich kumpli.

  6. Cogi pisze:

    @Tadeusz
    Zwiększenie progów wyborczych byłoby dobrym rozwiązaniem. Choć nadal takie egzemplarze mogłyby się prześlizgnąć.

  7. Cogi pisze:

    @Zolw
    Usiadłeś Jadzi przy komputerze? 😀 😀 😀

  8. Tadeusz_K pisze:

    Zolw
    Masz rację-rządzenie jest niepoprawnym pojęciem w przypadku tego toto.
    Wykonywało toto instrucje z Berlina via Bruksela.
    Ale o tym napisałem wiersz wyżej.
    Pzdrw..

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi