Dominika – córka Andrzeja Dudy

. Kiedyś popełniłem notkę o SORBianach – ludziach wierzących w istnienie tej ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich przed katastrofą smoleńską. Inną sektą ostatnio znowu pobudzoną przez Newsweek są osoby powielające wrzutkę Stonogi o adoptowanej siostrze Dominice – rzekomo córce Andrzeja Dudy (tu nie ma zgrabnego skrótu na nazwanie tej sekty). Temat został „subtelnie” podbity przez Superekspres. […]

via Dominika – córka Andrzeja Dudy — Kraina hej tu Erka

You may also like...

21 komentarzy

  1. Cogi pisze:

    Ten Stonoga to ma równo pod sufitem?

  2. rk1 pisze:

    @Cogi:

    Stonoga to szemrany prowok. Wystąpił w notce, bo musiał.
    Ale nie widzę sensu pochylania się nad nim.

  3. Anonim pisze:

    @ gdyby było tak jak utrzymuje Stonoga, to postawa rodziców AD jest godna najwyższego szacunku.

  4. Zolw pisze:

    Pewnie chodzi o szeptana propagandę wśród moherowych beretów. „Tyn Duda to niby taki święty, ale podobno nieślubne dziecko miał w liceum – mówię pani, moja pani, ci prawnicy to wszsyscy po jednych pieniądach są”. To samo, z mniejszym naciskiem na „święty” w środowisku wielbicieli Szkła Kontaktowego.

    Prymitywne, ale działa. Czy więcej PR-owskiej szkody Gierkowi przyniosła sypiąca sie gospodarka (wszyscy byli przyzwyczajeni!) czy „Stasia jezdząca co miesiąc do Paryża do fryzjera”? Naprawdę trudno ocenić.

    Prosty sposób, pozwalający z jednej strony podmalować oszczerstwami sylweteczkę celu, a z drugiej – przeciągnąć kijem po prętach moherom i ludziom o normalnych sercach (bo zaatakowano postępek bardzo fajny i szlachetny i w stosunku do autorów ataku cisną się na usta bardzo niechrześcijańskie słowa).

    Diabelska zagrywka, trzeba przyznać. Ale intuicyjnie czuję, że nie chwyci – PAD ma potężne poparcie, jest stmpatyczny i nie przykleja się do niego ani „budyń”, ani „marionetka”, ani inne etykiety. Trochę się natomiast martwię Szuldrichem.

  5. Cogi pisze:

    @RK1
    Tak zapytałam, bo z Twojej notki dowiedziałam się, że ktoś taki istnieje i poszukałam sobie informacji o nim :D.

  6. A znacie to, tegoż Stonogi:

    http://stonoga-zbigniew.pl/operacja-pod-kryptonimem-bus/

    Wariat wariatem, ale dopóki jest wolnym człowiekiem, nie rozumiem dlaczego pozwala mu się na rozpowszechnianie podobnych paszkwili.
    Wystarczy wytoczyć mu kilka spraw sądowych o oszczerstwa i zniesławienie i wariat pójdzie z torbami.
    On może spowodować więcej szkód, niż to się wydaje.
    Ja zetknęłam się z tekstem, do którego link podaję, w pracy. Takie „ulotki” rozpowszechniał u mnie stary, 70-letni trep, dorabiający na cząstce etatu. W budżetówce to norma. Tekst nie miał autora. Kilknęłam parę pierwszych słów w google i wyłonił się Stonoga….

  7. Wklejam jeszcze raz, bo wiszę do moderacji.

    A znacie to, tegoż Stonogi:

    http://stonoga-zbigniew.pl/operacja-pod-kryptonimem-bus/

    Wariat wariatem, ale dopóki jest wolnym człowiekiem, nie rozumiem dlaczego pozwala mu się na rozpowszechnianie podobnych paszkwili.
    Wystarczy wytoczyć mu kilka spraw sądowych o oszczerstwa i zniesławienie i wariat pójdzie z torbami.
    On może spowodować więcej szkód, niż to się wydaje.
    Ja zetknęłam się z tekstem, do którego link podaję, w pracy. Takie „ulotki” rozpowszechniał u mnie stary, 70-letni trep, dorabiający na cząstce etatu. W budżetówce to norma. Tekst nie miał autora. Kilknęłam parę pierwszych słów w google i wyłonił się Stonoga….

  8. rk1 pisze:

    @Anonim:

    tez tak uważam, niezaleznie od tego ile jest prawdy w tym co mowi Stonoga.
    czy jest to promil czy procent.

  9. rk1 pisze:

    @Zółw:

    no właśnie. cel jest znany, ale jesli popatrzec na to po ludzku, obiektywnie,
    to jest on nieosiągalny. dziwie sie ta notką, ze sa tacy ktorzy tego nie widzą.

  10. rk1 pisze:

    @SO:

    rzeczywiście w Polsce praktycznie nie ma zwyczaju ścigania konfabulantów (nie liczę Michnika, który chyba jako jedyny korzystał z tej możliwości a nawet ja naduzywal – pewnie dlatego, ze wiedzial iz w jego przypadku to zagra). Dlatego w III RP moga bezkarnie funkcjonowac takie fakty i mity, NIE itd, powołując sie na wolność slowa.

    lewactwo korzysta z tych opcji prawnych, prawa strona ich niemal nie uzywa.
    to chyba kwestia dotychczasowej demokratycznej obiektywności sądów..

  11. rk1 pisze:

    @Zółw:

    == Trochę się natomiast martwię Szuldrichem. ==

    nie jestem „w temacie”.
    ?

  12. Anonim pisze:

    @ rk1 28 marca 2017 o 22:40

    ponadto takie plotki są bezcenne dla reklamy naszego Prezydenta. 15 lat i ho, ho, ho…krew w żyłach nie woda. gotowy bohater do filmów akcji albo do gry na play station. zaczekajmy trochę i dowiemy sie że krytykantom chodzi nie o to żę w piętnastym roku życia Jędruś miał sobie pozwolić na riki tiki ta bez zabezpieczeń, tylko o to że rodzice Jędrusia, państwo Ciemnogrodzcy – nie zmusili domniemanej partnerki przyszłego prezydenta do skrobania.

  13. rk1 pisze:

    @Anonim:

    bawimy sie w rozwazania w oparciu o niewiarygodna wrzutke.

    krew w zylach to argument dla gimbazy. Palikociarnia forsowala danie prawa wyborczych gimbazie. ale na szczescie nie przeszlo.

    natomiast argument aborcyjny/adopcyjny
    jest w moim przekonaniu dla dojrzalych ludzi

    dziwie sie ze sekciarze/sensaci tego nie widza. stad notka.
    to notka pod wplywem pobycia troche na „żóltym”. poziom zszedl do onetu.

  14. Anonim pisze:

    @ rk1 28 marca 2017 o 23:30

    niewiarygodna, aczkolwiek się o tym mówi…żółty kona 🙂

  15. Zolw pisze:

    nie jestem „w temacie”.

    Chodzi mi o wpływ dialogowania z różnego rodzaju środowiskami Judejczyków, które prezydent prowadzi (no i dobrze), ale które nie są w żaden sposób PR-owsko „oprawione” i w związku z ztym co jakiś czas wyciekają jako sensacje typu „a Duda był w Knessecie”, „a Duda odznaczył Weissa”, lub ostatnio „a Duda rozmawia z B’nai Birth”.

    Powtarzam: uważam, że to są normalne i konieczne działania polityczno-dyplomatyczne, ale PR-owsko zupełnie nieobrobione i dlatego dla przewrażliwionych na polu „knowań” Polaków zawsze robiące na pierwszy rzut oka wrażenie czegoś wstydliwie utajnianego. Szczególnie, że zawsze pamiętamy o dzielnej Anti-Defamation League i o wiadomych 65 mld USD roszczeń „za ofiary Holocaustu”.

  16. rk1 pisze:

    @Żółw: ok

  17. rk1 pisze:

    @

    pod zajawką notki na s24 pojawił się jeden komentarz – Juliana Ardena,

    „Koncepcja, jakoby A. Duda miał mieć nieślubne dziecko, wydaje mi się absurdalna. Superekspres mógłby znacznie pożyteczniej spędzić czas, badając kwestię ojcostwa osoby obecnie uważanej za córkę prezydenta.”

    ostatnio bylem pytany dlaczego nie chce dyskutować na „żóltym”. To jeden z powodów. JArden to obecnie jeden z bardziej zrównoważonych blogerów tamże.

    PS. na onecie tez nie komentuję. z podobnych powodów.

  18. piko pisze:

    Córka prezydenta Dudy jest uważana za osobę, która jest uważana za ojca jakiejś osoby?

    Strasznie to skomplikowane, to nie na moją głowę.

  19. rk1 pisze:

    @Piko:

    musi jakiś dzender w tym mieszał 🙂

  20. Pawicz pisze:

    Musi to jakiś „inteligentny projekt” KOD-omitopodobnych, żeby obrzucić g… prezydenta, nieważne czy prawda, czy nie, jak się będzie wystarczająco często powtarzało, zawsze coś przylgnie.

  21. Pawicz pisze:

    A tymczasem konsolacja Bolka:

    http://trojmiasto.onet.pl/wnuk-lecha-walesy-uslyszal-zarzuty/dypj3se

    Skoro czerska i wiertnicza nawet już podają tę informacje, to naprawdę cieniuteńko musi być z nakładem i wpływami. tychże. Pełna rozpacz.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi