Przekręty w nauce

Nowy Tydziennik donosi, że jacyś polscy uczeni postanowili ujawnić nierzetelność jakiś tam redakcji jakiś czasopism naukowych i wysłąli do nich fikcyjne cv fikcyjnej postaci – po czym okazało się, że niektóre z tych czasopism uczyliły ją redaktorem.

Nie wiemy co to dowodzi, oprócz tego, że niektóre z tzw „czasopism naukowych” to twory fikcyjne.

Jeżeli chodzi o ujawnianie jaką fikcją jest spora część oficjalnej nauki to przypomnieć należy „aferę Sokala” czyli eksperyment jakiego dokonał fizyk Alan Sokal kilkanaście lat temu – który wysłął do czasopisma naukowego artykuł stanowiący od początku do końca całkowity bełkot – i artykuł ten został – ze śmiertelną powagą – opublikowany.

Jeżeli polscy badacze chcą badać nierzetelność środowiska naukowego – to proszę bardzo: prosze się przyjrzeć całej tej pseudonauce jaką stanowia całę dyscypliny jak „Women’s studies” czy „Gender Studies”. A konkretnie: przyjrzeć się jak są wydawane pieniądze przeznaczane na badania w tych dziedzinach.

A na polskim  podwórku: Czekamy aż ktoś postawi pytanie jak to możliwe, że Doktoressa Magdalena Środowa, która w czasie swojej całej naukowej kariery nie opublikowała ani jednego artykułu w poważnym międzynarodowym czasopiśmie naukowym mogła otrzymać stopień doktora habilitowanego – mimo, że nie spełnia warunków formalnych. A dzisiaj bierze z tego tytułu milionowe granty – które wydaje – na co konkretnie?

You may also like...

1 Response

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    WIELKIWODZAPACZOW
    „dyscypliny jak „Women’s studies” czy „Gender Studies”.”
    Wypełniły lukę jaka powstala po tzw. „nałukach politycznych”, czyli przygotowaniu marksistowskim.
    To jest ten sam cel tylko inne tworzywo obrabia.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi