Kierowca puścił Pana swego w skarpetkach.

 

Gdy Wałęsowie zorientowali się, że Wachowski działa na własną rękę, poprosili go o odejście*.

poprosili go o odejście= dobre!

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/wachowski-oszukal-walese-chodzi-o-instytut-i-fundacje-lecha-walesy/h6nnwyv

http://niezalezna.pl/95937-jak-wachowski-opiekowal-sie-kasa-walesy-nagrody-pensje-przelewy-i-pusto

 

You may also like...

14 komentarzy

  1. Pawicz napisał(a):

    Wart pałac paca, a pac pałaca. Trafił swój na swego.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    Pawicz
    Musieli jednak iść po prośbie, bo za dużo wie.

  3. Zolw napisał(a):

    Pffff…. BUHAHAHAHA!!!

    Uj! Czyżby Pan Kierowca także juz był niepotrzebny swoim Prawdziwym Pracodawcom?

    Co to sie w dzieje w „tymkraju”? Toć to burzy tak skrupulatnie kultywowaną równowagę!

    Niedobry Antoni, oj niedooobry :))

    A może Pracodawcy Pana Kierowcy wzięli przykład z helmutów i generalnie przechodza na „outsorcing”. Taka jakby franczyza – my ci damy tylko legitymacje, a co ty se ukradniesz, to twoje (no… 2/3, bo się grzecznie podzielisz).

  4. Zolw napisał(a):

    Żeby tylko pan prezydent Bolensa nie wpadł od tego rozstania w depresję!

    Na miejscu Stroskanej Rodziny nie spuszczałbym go z oka ani na 15 sekund! Przez cała dobę, także w trakcie snu (serce już nienajmłodsze)!

    Skrupulatnie dbałbym także o dietę i napoje. Najlepiej w fabrycznie zapieczetowanych opakowaniach. Dobrze sprawdzonych!

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    Zolw
    Łatwo takim jest określać receptury na Polskę, judzić, intrygować, wzywać do rebelii, machać pistolecikiem, wyrzucać oknami i zbierać kasę.
    Trudniej jest utrzymać porządek w swojej fundacji/instytucie, w swoim domu.

  6. Zolw napisał(a):

    No, wiesz, Pan Bolensa nie do utrzymywania porządku był wynajęty, tylko włąśnie do „gry”, a konkretnie do bycia „interfejsem użytkownika” dla tego „procesora”, który tę grę prowadził naprawdę. Niczego innego zatem nie umie.

    Od dawna już widać było syndromy tego, ze przestał być do czegokolwiek przydatny. Najwyraźniej odcięto go od sterowania (stąd lawinowo narastająca głupota wypowiedzi) i puszczono „na żywioł”, żeby się sam doczołgał do końca. A razem z nim zapewne puszczono Pana Kierowce, pozwalając mu, jak sądzę, zagospodarowac sobie masę upadłościową.

    Tak to widze.

    Natomiast nie mam watpliwosci, że Bolensa wie potęznie dużo (ile rozumie – to inna rzecz) i dlatego jakiś nadzór i filtr z pewnością ma zapewniony. Stąd właśnie moja troska o jego zdrowie. Depresja niejednego doprowadziła juz do samobójstwa.

    Inna sprawa, że najłatwiejszym pewnie sposobem utrzymania go w załozonych granicach jest jakaś forma „szczęścia w totolotku”. Pytanie, czy starczy kassy, bo Bolensie byle „piątka w totka” na „godne życie” nie wystarczy.

    A jak człowieka „odzierają z godności” to zaczyna dużo gadać.

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    A razem z nim zapewne puszczono Pana Kierowce, pozwalając mu, jak sądzę, zagospodarowac sobie masę upadłościową.

    To zagospodarowanie chwilę trwało, aby tak dokładnie można było zagospodarować upadłościową masę. Łącza musiały być rozluźnione co najmniej od dwóch lat. I tak: (1).albo programiści zarządzający interfejsem uznali nieprzydatność softweru, (2).albo jakieś łącza zostały przerwane/poluźnione co wyczuł zarządzający masą upadłościową.
    To pierwsze niezbyt mnie odpowiada, bo główny aktor tego interfejsu doskonale spełniał- i nadal by spełniał- zadanie.
    Jest w stanie realizować każdą (słownie każdą) modyfikację procedury-ten typ tak ma..

    Bolensa wie potężnie dużo
    -Zapewne.
    Wydaje mnie się, że nic to stanowi dla reżyserów.
    Bolensa sam się ubezwłasnowolnił i myślę, że teraz, to już sam siebie się boi..

  8. Polel napisał(a):

    Hi Autore:)
    Nota ciupke slabo wypasiona :)))))))
    NO-TAKA bidulka
    NO-ALE info zato fajowe
    NO-TO sie porobilo
    Sluga okradl swojego lokaja
    What a comedy
    LOL :)))))))

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    Polel
    Witam.
    Nota ciupke slabo wypasiona :)))))))

    -Istotnie.
    A to przez to, że jeden z jej bohaterów (ten z tyłu) zdzielony zostal lagą przez czoło
    To był chyba podarunek od tego pierwszego w ramach prośby.
    No i tak przez empatię nieśmiałem zbyt wiele.
    Pozdrawiam.

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    Polel
    Sluga okradl swojego lokaja

    To jest adekwatne sformułowanie.

  11. general Rokurota napisał(a):

    Nie udal sie obrazkowy komentarz. Napisze notke.

    🙂

  12. Pawicz napisał(a):

    @Żółw
    Bolek „patryota” jezd, więc jak mu zapodadzą herbatkę z polonem (z prądem znaczy się – jak na elektryka przystało), to wypije z ochotą.

  13. Tadeusz_K napisał(a):

    Generał Rokura
    „Nie udal sie obrazkowy komentarz.”

    Jeszcze długą chwilę nie uda się-ten typ tak na razie ma.

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi