rozmaitości

Beretka napisała, erek skomentuje

 

Na salonie notka Beretki

http://beret-w-akcji2.salon24.pl/765806,wstawanie-z-kolan-czy-deptanie-polskiej-racji-stanu

króciutko:

Zacznijmy od tego, czy rzeczywiście Polacy prą do UE w jej obecnym stanie. Trzej byli prezydenci właśnie oświadczyli, że parli. Mają rację. Ba, Erek też parł (gdy było referendum). Ale na pewno nie do takiej UE jaka istnieje obecnie. Wiem, że nie muszę tego stwierdzenia rozwijać.

Czy rząd dąży do wyprowadzenia Polski z UE? Nie sądzę. Raczej próbuje wpłynąć na jej kształt, bo obecnie jest nie do zaakceptowania (zerknijmy co tam się dzieje u hegemona i hegemonów pomniejszych, mających wyłączność na jedynie słuszną rację). Sama twierdzisz, że UE jest w fazie schyłkowej. Podsuwać jej program naprawczy, czy dołożyć się do pięknej katastrofy, przy okazji czyniąc sobie krzywdę?

UE jest chora. Poważnie chora. Są trzy możliwości (1) wystawić się na chorobę (2) próbować leczyć (3) uciekać. Przyjęłaś w notce, że jeśli nie (1) to (3). Wykluczyłaś (2), które wydaje się rozsądne, choć oczywiście nie gwarantuje sukcesu.

DT/27:1 – Dla UE (w tym dla jej członka – Polski) nie ma większego znaczenia, kto zostanie „krulem”. To przecież niedecyzyjny urzędnik, sekretarka. Podobnie dla innych (dlatego ten wynik to 0:1:0). Natomiast dla Polski ma znaczenie, czy  to osoba która wykorzystuje swoją pozycję (podbijaną przez antyrządowe media właśnie do poziomu krula i uosobienia „demokracji” – tej nieboszczki, za którą tak wielu się kiedyś opowiedziało..) by uderzać w polski rząd. Popatrz na aktywność DT stąd, z Polski i odpowiedz, czy i dlaczego rzad powinien poprzeć antyrządowego kandydata. Dla dobra sprawy rząd wysunął innego kandydata. Na pewno prounijnego, na pewno doświadczonego… Piszesz „Dlaczego ten doświadczony polityk zgodził się na wykorzystanie go w grze PiS, ośmieszenie i upokorzenie? To pozostanie jego tajemnicą, nie będę tego rozważać”.  Tak. To wygodne podejście, nie rozważać elementów, które nie pasują do układanki.

Na marginesie: swoją notkę zilustrowałaś grafiką kolportowana przez Różę von und zu & PO company. Nie jest istotne że von und zu. Istotne, że Róża rozsyła również swoje słitfotki z dziećmi z zespołem Dauna w dniu ZD. A jednocześnie popiera prawo do zabijania tych dzieci. I ta mapka i te śłitfocie, jak i cała reszta bzdur Róży mają tę samą wartość. Jest sens to powielać?

PS. Zanęcam Cię tym komentarzem do odwiedzin PT. Nie proponuję Ci przeprowadzki z S24 na PT. Zapraszam jedynie byś czasami wpadła w odwiedziny.

 

20 thoughts on “Beretka napisała, erek skomentuje

  1. @ RK1

    Na S24 pojawiły się notki zwolenników PiS-u:

    http://wszolek.salon24.pl/762648,porazka-rzadu-w-batalii-o-tuska-w-brukseli-ale-pis-jest-samo-sobie-winne

    http://rosemann.salon24.pl/762556,europrezydent-tusk-dwa-scenariusze

    http://ufka.salon24.pl/762573,upokorzenie

    oraz notka @Igora Janke:

    http://jankepost.salon24.pl/762951,trzeba-wyciagnac-wnioski-z-brukselskiej-kleski-potrzebna-kontrofensywa

    czytałem te notki i smutny wniosek się nasunął a mianowicie, ze PiS nie ma co się martwic o wrogów mając takich „zwoleników”.

  2. Anonim———- bingo. Czytalem te notki i takie same refleksje miałem.

  3. Ja też. Dlatego napisałam tę swoją „Piłkę w grze”.

    To jest dla mnie dziwne, jak oni nie rozumieją sytuacji. Jakie upokorzenie?
    Postąpiliśmy jak należało.
    Mądre to przysłowie: ” Boże chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sam sobie poradzę”.

  4. Zamkniecie notki.

    Przeczytałem odpowiedź i zrobiło mi się przykro.

    Przykro mi, że Beretka nie chce tu odpowiedzieć.

    Notka zamknięta.

  5. Beretka napisała bardzo dobrą, odważną notkę. Gratuluję jej odwagi, bo kosztuje sporo.
    Chciałam u niej skomentować, ale komentarze mi nie wchodzą.

    Jeszcze tylko, w ramach uzupełnienia, wrzucę odnośnie „wielkich zasad” i kandydatury J.Saryusza-Wolskiego, cytat:

    „Otóż byłem także przeciwnikiem kandydatury na to stanowisko Marka Sariusza-Wolskiego. Sariusz -Wolski jest , tak jak Donald Tusk, wybitnym przedstawicielem estabishmentu unijnego w Polsce. Popierał on zarówno traktat lizboński, jak też ostatnio głosował za ratyfikacją umowy deregulacyjnej, zwanej „umową o wolnym handlu” pomiędzy Unia Europejską a Kanadą CETA. Umowa ta, uderza w żywotne interesy polskiego rolnictwa, zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu naszego kraju, a przede wszystkim prowadzi do destrukcji suwerenności państwa polskiego nad działającymi na jego terytorium międzynarodowymi korporacjami. Umowa ta prowadzi do ograniczenia praw obywatelskich w stanowieniu prawa i naraża nasze państwo na ekonomiczną eksploatację ze strony międzynarodowych korporacji. Sariusz -Wolski był członkiem PZPR – to charakterystyczne- od 1986 roku. W swojej działalności reprezentował zawsze „wartości’ tzw „głównego nurtu’, z którym, przynajmniej na płaszczyźnie propagandowej PIS zawsze walczył. Sariusz -Wolski min głosował przeciwko uhonorowaniu rotmistrza Pileckiego. Dlatego wysunięcie tej kandydatury, wbrew temu co mówiła premier Beata Szydło, nie ma nic wspólnego z walką o zasady, a tylko świadczy, że mamy do czynienia z walką partyjną na płaszczyźnie unijnej. Po prostu chodzi tu o leninowskie „kto kogo””

    Z notki: http://marianpilka.salon24.pl/762558,opreacja-tusk

  6. Można założyć optymistycznie, że Polska zagrała pod przyszły układ sił w Europie. Tylko (aż?) tyle.

  7. Swoją drogą – po mojej kwartalnej nieobecności na Żółtym stwierdzam, że zagęszczenie głłupiej, lewackiej trollowni wzrosło o rząd wielkości.

  8. @Beretka:

    Poprzedni komentarz (zamykający) wygląda jak foch.
    Ciutkę go odfochuję (ale tylko ciutkę):

    Temat poruszony przez Beretkę był już przewałkowany. Stanowisk jest kilka, argumenty stron są znane. Są tylko/aż dwie nowości. Pierwsza, to że Beretka znalazła się w nieco innym miejscu spektrum. Bo pozornie wcześniej była w innym… Równie dobrze ja mógłbym szczelić notkę o popieraniu małżeństw homo. By zachować analogię, byłaby to notka z elementem osobistym – wspomniałbym w niej, że pracuję z osobą homo i darzę ją sympatią. Czy od tego zmieniłaby się pula argumentów stron pozostających w sporze dotyczącym homomalzenstw? Nie, ale możnaby je kolejny raz przewałkować w kontekście nawrócenia (komingałta?) erka.

    Istotniejsze, że w ogóle nam się Beretka odnalazła po tak długim milczeniu (i natychmiast po uruchomieniu jeszcze lepszego salonu). Zbyt szanuje Beretkę, by przyjąć, że nie umie tu trafić w okienko komentarza. Wiem, ze Beretka ceni dyplomację, ale mi taka nie odpowiada.

    Beretko, liny przeciągać nie zamierzam. Skrapiam Cię markową whisky
    i wypuszczam płonącą strzałę za oddalającym się czółnem,
    roniąc przy tym łzę rzęsistą.

    PS No i muszę skomentować jeszcze raz obrazek. Musze, bo inaczej się uduszę. Bez dwóch zdań – mem śmieszy. Podobnie jak zdjęcie Róży z dziećmi ZD wzrusza. Obie ilustracje są dobrze przemyślane. Ino że to fałszywe obrazki, służące złej sprawie. Podobnie jak żonglerka innymi „argumentami”, wyprodukowanymi na potrzeby wojny propagandowej. Tak. Zaskoczyło mnie, ze znalazły się w twojej notce. Podobnie jak pytanie do Adama, czy odmawia Tuskowi polskości. A – na koncu jest emot. czyli to pytanie pewnie też ma śmieszyć…

  9. Mem trochę śmieszy, a trochę skłania do gorzkiej zadumy. Pani Rose von Coś und Coś innego pojechała tak naprawdę po bandzie. Choć – memowała dla „swoich”, to ja usprawiedliwia, bo oni nie dostrzegą drugiego dna.

    Bo to na swój sposób prawda. A mapy terytorium pod kontrolą III Rzeszy sprzed 1941 wyglądają przecież bardzo, bardzo podobnie.

    Ale są dwie różnice. Espania in, Polska out! Bilans na zero… ale nie dla nas!

  10. @AdamKonrad:

    == przesadzasz. Beratka napisała, ze tu bywa i bywać będzie ==

    .
    masz rację. zupełnie zapomniałem, ze niema obecność milionów
    sympatyków, może być źródłem niewysłowionej satysfakcji.

    jest. no przecież.
    .

    z tego szczęścia zaniedbałem łopatkę. więc poszłem.

  11. Na pytanie adamakonrada

    co wygrała Merkel?
    – kiepskiego ‚krula’
    – zaostrzenie stosunków z Warszawą

    Beretka napisała coś takiego:

    Zakładając, że grała sama Merkel – to masz rację. Niemądre działanie. Tylko że ja tego nie zakładam. Wg mnie była to wola krajów członkowskich – mimo wszystko. Nawet jeśli Merkel sugerowała im Tuska – gdyby bardzo chcieli, to by się sprzeciwili. Nie wierzę w całkowite zniewolenie całej UE. Wpływy Niemiec – tak, ale nie aż takie.

    Dwie uwagi
    1. Nie uważam, że twierdzenie „mamy rację bo nas więcej” jest słuszne
    2. „wola krajów członkowskich” – jakoś tak wychodzi, że przedstawiciele krajów członkowskich w eurokołchozie wyrażają „wolę” zgodna z wolą Niemiec.

    Co ci „przedstawiciele” upatrzyli sobie w tym Tusku? Jakiś on genialny czy co? Sprawdził się? Jedno co mu dobrze wyszło to wyjście GB z unii.

    Beretka zacna osoba ale jej wypowiedzi o polityce są takie sobie.

Dodaj komentarz