Urodziny poety

You may also like...

41 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    L’Estaca
    Stary Siset powiedział mi
    O świcie, w wejściu do bramy
    Podczas, gdy czekaliśmy na wschód słońca
    I przyglądaliśmy się przejeżdżającym samochodom
    Siset: Czy nie widzisz pala
    Do którego wszyscy jesteśmy przywiązani
    Jeśli się nie uwolnimy od niego
    Nigdy nie będziemy mogli odejść.
    Jeśli użyjemy siły sprawimy że upadnie.
    Już nie potrzeba na to wiele czasu.
    Jest pewne, że upadnie, upadnie, upadnie
    Bowiem powinien być już dobrze podgniły
    Jeśli użyję siły przeciw niemu
    i ty zrobisz to samo
    Na pewno upadnie, upadnie, upadnie
    I będziemy wolni.
    Ale, minęło już dużo czasu
    Dłonie mi się pozdzierały
    i jak tylko opuściłem je na chwilę…
    On stawał się coraz cięższy i coraz większy
    Już wiem, że jest podgniły
    ale jest tak, Siset, że jest bardzo ciężki
    A siły już kilkakrotnie mnie opuściły.
    Powtórz mi proszę, swoją piosenkę
    Jeśli użyjemy siły sprawimy że upadnie…
    Stary Siset nic już nie mówi
    Zabrał go zły wiatr
    On wiedział dokąd
    Podczas, gdy ja wciąż stałem w bramie..
    I kiedy przyszli nowi ludzie
    Zdarłem głos by śpiewać
    Ostatnią piosenkę której się nauczyłem.
    Jeśli użyjemy siły sprawimy że upadnie…

    [youtube https://www.youtube.com/watch?v=SgK9rdcnQX8&w=560&h=315%5D

  2. Cogi napisał(a):

    @anonim
    🙂

  3. Cogi napisał(a):

    Nikt nie chce komentować, to sobie sama skomentuję 😀
    [youtube https://www.youtube.com/watch?v=SMwaMTP8HSQ&w=560&h=315%5D

  4. Tadeusz_K napisał(a):

    Cogi
    „to sobie sama skomentuję”
    Zrób tak:
    1. wybierz ten YT
    2. wklej do paska na gorze karty
    3. skopiuj go
    4. wklej w koment i będzie działał automatycz- takie dziwo.
    5. przed wklejeniem wprowadż ze trzy nieistotne znaki, wtedy rozwinie sie YT w pełnym formacie.

    Poniżej podam przykłady:
    1. bez obojetnych znaczków
    2.ze znaczkami.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    111
    111

  6. Cogi napisał(a):

    @Tadeusz2017
    Dzięki 🙂

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    pkt 2 nie istnieje, zapomnij, wróć-pomyliłem się.
    Nie trzeba wklejać, bo sam się pokazuje w okienku karty po wybraniu YT..
    Skopiować jeno i wkleić do komenta.
    Jest to sposób ożywienia linka- nazywa się to chyba inicjalizacją

  8. Zolw napisał(a):

    Z Kaczmarskim to jest taki problem, że aby go „odczuć” trzeba mieć podstawy. To jest piekne muzycznie, tekstowo, ale to jest MISTRZOWSKIE znaczeniowo w odniesieniach, kontekstach, aluzjach, parabolach.

    No i wiedzy historycznej (albo takiegoż doświadczenia). Kto z nieznających komunę odczyta NAPRAWDĘ epitafium dla Wysockiego?

    A nas – znających – coraz mniej. To przerażające, ale jesteśmy jak „ostatni powstańcy”, jak żołnierze Andersa” i inni „kombatanci ze ZBOWiDu” za czasów naszego dzieciństwa.

    To zresztą dobrze – kończy się „40 lat na pustyni”. No i – Bogu dzieki – nie zapraszają nas na akademie jako „żywe skamieliny”

    No i rozumiemy Kaczmarskiego. Choćby dla tego jednego efektu – nie żałuję!

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    Cogi
    No to wklejaj…cuś, np.B. Ładysza-„upływa szybko życie”.
    Nie martw się, tu na każdej stronie są rózniaste reguły wedle rózniastych języków..

  10. Tadeusz_K napisał(a):

    Zolw

    -dokładnie tak.

  11. Tadeusz_K napisał(a):

    Cogi
    Tadeusz2017 22 marca 2017 o 19:53
    pkt 3 „skopiuj go” oznacza skopiuj z paska-to ważne!

  12. Tadeusz_K napisał(a):

    Również o poetach:
    ++

  13. Cogi napisał(a):

    Obława

  14. Cogi napisał(a):

    @Tadeusz2017
    Działa 🙂

  15. Tadeusz_K napisał(a):

    no i OK !!!!-wszystko jasne dopóki szef Nohood cosik znowu nie zmieni.
    A zmieni- bo on taki jest.
    🙂

  16. Cogi napisał(a):

    @Tadeusz2017
    Wkleiłabym obrazek z buziakiem dla Ciebie, ale tylko takie cuś mi wychodzi:

  17. Tadeusz_K napisał(a):

    niestety 20-38-pas!

    Cogi 22 marca 2017 o 20:32
    -dobre!
    🙂

  18. Pawicz napisał(a):

    @Cogi
    Kaczmarski jest (jego twórczość i pamięć o nim) niezwykły także z tego powodu, że na gitarze grał w „układzie leworęcznym”, ale gitarą nastrojoną dla praworęcznego (co nawet widać na tym zdjęciu – grusze struny są na dole). Widziałem w swoim życiu na żywo setki grających gitarzystów i wielokrotnie więcej w mediach, ale nie przypominam sobie choćby jednego, który by w taki sposób grał.

  19. Pawicz napisał(a):

    „grubsze struny na dole” – miało być 🙂

  20. Cogi napisał(a):

    @Pawicz:
    Siadaj, pała! Nie przeczytałeś notki. Pisałam o tym 😀

  21. facet2017 napisał(a):

    A ja nie przepadałem za Kaczmarskim, nawet po tym jak go poznałem (słuchowo oczywiście). No, ale ja nie przepadam za formą, tylko za treścią.
    I ten… tam nie było „nic nie znaczących znaczków”, tylko było słowo: „obława”. Znaczy nieusłuchana. Pała.

  22. facet2017 napisał(a):

    Wydaje mi się, że on nie umiał stroić gitary, dlatego pożyczał już nastrojoną gitarę od praworęcznych, a skoro sam był leworęczny, to się przystosował. Tak przynajmniej w magli gadali.

  23. Cogi napisał(a):

    @facet2017
    „Wydaje mi się, że on nie umiał stroić gitary, dlatego pożyczał już nastrojoną gitarę od praworęcznych, a skoro sam był leworęczny, to się przystosował”.

    Był praworęczny.

  24. Pawicz napisał(a):

    Nie przeczytałem przed umieszczeniem komentarza, ale przypuszczam, że tę informacje pozyskałaś dzięki mnie 🙂 🙂

  25. Cogi napisał(a):

    Pawicz:
    Powołam świadków i zadam kłam temu oszczerstwu 😀

  26. facet2017 napisał(a):

    Praworęczni grają na gryfie lewą ręką, bo prawa ręka ma za zadanie synchronizować rytm. Odwrotnie od leworęcznych. Tzw. mańkutów, lewusów, szmai i inne.

  27. Pawicz napisał(a):

    @Cogi
    Dooobra, nie będę się spierał. A wiesz co w Rosji mówią o naocznych świadkach?
    Pse pani, a na poprawę tej pały to się można umówić?

  28. Cogi napisał(a):

    @Facet2017
    Zgadza się, a Kaczmarski grał tak jak mańkut, mimo że nie był mańkutem.

  29. Cogi napisał(a):

    @Pawicz:
    Co mówią?
    Nie można 😀

  30. facet2017 napisał(a):

    Jak ktoś przeciwstawia się naturze, to co… choroba i natura się upomina o swoje prawa. Dlatego choroba w Europie ( i na świecie).

  31. Cogi napisał(a):

    @facet2017
    Maruda 😀

  32. Anonim napisał(a):

    Och, geopolitycznymi
    racjami jesteście wyni*

  33. Cogi napisał(a):

    @anonim
    ? 🙂

  34. Zolw napisał(a):

    @Anonim

    *)szczeni

    Cóż, takie miejsce, pomiędzy .de oraz .ru.

    Mnóstwo stąd nieszczęść, ale zrównoważonych błogosłąwieństwami.
    Ciekawe miejsce i nienudne życia.

    A w Genewie… banki, czekolada i zegar z kukułką.

  35. Zolw napisał(a):

    @Anonim

    Gałczyński był zmęczony wojną. „Niebo i ziemia umierają, chylą się fundamenty światów, ostatni slogan snuje pająk – vanitas vanitatum…”.

    My, tutejsi, wyniszczeni geopolitycznymi racjami, może i byśmy się chętnie ponudzili, ale w naszym miejscu na Ziemi się nie da. Po prostu! Nie da się.

    No, chyba, ze się zgodzimy być za folksdojczy-irokezów, albo za privisjanski kraj.
    Ale na to jesteśmy za hardzi.

    I bardzo dobrze!

  36. Zolw napisał(a):

    @ all

    Swoją drogą, złamany i pijany KIG to był włąściwie prorok:

    „Café-bar „Ocean”

    I
    W Brukseli, w złej dzielnicy
    jest kawiarnia Ocean,
    sami wykolejeńcy
    przychodzą tu na żer.

    Barman ma gębę trupią,
    żona życie złamane,
    wykolejeńcy łupią
    w karty zasmarowane:
    – Merde.
    – Pardon?
    – Coeur.

    Pod sufit z aniołkami
    fruwają niedopałki,
    aniołki pozłacane?
    pozłacane, kochanie –
    o, jeden w dymie znikł.

    Anegdoty plugawe,
    mdłe koszałki-opalki;
    żłopią piwo i kawę:
    – Merde.
    – Pardon?
    – Pique.

    Gazowe lampy płoną.
    Wariat stoi przy ścianie.
    Już niejeden zatonął
    w tym płytkim Oceanie.

    II
    Tu dostaniesz rękopis
    Mozarta i dynamit. Zapszczykulski handluje
    kawą i dolarami.

    (Pięcioro dzieci z Włoszką.
    Wioch pod tramwajem zginął).
    Spójrz: tam siedzi, na boczku,
    gra z Murzynem w domino.

    III
    O Boże, co tu dziewczyn!
    więcej niż gwiazd za chmurą.
    Durny telefon trzeszczy.
    Barman patrzy ponuro,

    jak pochylają one,
    po dwie, po trzy, po cztery,
    swe paznokcie czerwone
    nad kuflami z porterem;

    jak coś szepcą rzęsami,
    kolanami, powieką.
    Są takie z kolczykami
    i takie bez kolczyków;

    takie jak nów księżyca
    i takie jak cień ptaka,
    i takie jak szubienica,
    i jak muzyka Bacha;

    jeszcze inne – jak liście,
    jak drzewa i szum drzew
    i takie… a, rzeczywiście:
    – Merde.
    – Pardon?
    – Trèfle.

    IV
    Zimą tu się nie błąkaj,
    stracisz wszelką nadzieję.
    Wiatr świszczę jak idiota
    w ulicy Meyerbeer.

    Zapszczykulski biedaczek
    wiersze pisze i płacze:
    chciałby opisać różę;
    robi kleksy na głowie;
    cywilizacja w górze
    płynie jak torpedowiec
    nad przeklętą kawiarnią Ocean,
    nad utraconą wiarą,
    nad nadzieją, co zatonęła.
    – Pan wychodzi?
    – Przepraszam.
    – Karo.

    Konstanty Ildefons Gałczyński
    1946

  37. Anonim napisał(a):

    Piękna płenta! Coś ratuje z tej „dyskusji” pod notką o Poecie (w dodatku – bardzie)…
    Te przywołane racje, literalnie polityczne, w zamyśle przerzutnią być miały, nad przepaścią niepojęcia ducha notki…

    BTW: obiło mi się o uszy, że swego czasu mówiono tu o federacji blogów – ciekawa idea, czy już poniechana?

Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi