You may also like...

4 komentarze

  1. izaluka napisał(a):

    Mnie zaś dowcip o marynarzu przypomniał inny stary dowcip – też na czasie i też a propos 🙂 :

    Niespodziewanie, po dłuższej nieobecności – bez telegramu o powrocie 🙂 – wraca Icek do domu, a tu dom nie do poznania, to już nie dom, a pałac, przed pałacem super luksusowy samochód, a w pałacu – żona z gachem w wielkim luksusowym łożu.

    Przerażona na widok męża zaczyna go uspokajać:
    – Ty się Icek nie denerwuj, ja ci zaraz wszystko wytłumaczę
    – Ty mi nie tłumacz, tylko powiedz, czy ten dom, to od niego?
    – Tak kochanie, to od niego, ale ty się nie denerwuj, ja ci zaraz wszystko wytłumaczę…
    Icek, już krzycząc:
    – Ja się nie denerwuję, tylko ty mi powiedz, czy ten samochód, to też od niego?
    – Tak Icek, od niego, ale ty się tylko nie denerwuj, ja ci zaraz wszystko wytłumaczę…

    Na to Icek:
    – No to ty go przykryj Salcie, żeby on się nam nie przeziębił!

  2. abyssdotpl napisał(a):

    Zgoda, tę.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi