Nasz wspólny świat – Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa

Może Ci się również spodoba

32 komentarze

  1. adamkonrad napisał(a):

    cóż
    następne tysiąc lat, jeśli się nie pozabijamy, to może będziemy ludźmi
    dzisiaj to też niestety sprawa nie tylko mam ale i środowiska, które od lat uczono akceptacji dla przebranych i całujących się panów
    a z drugiej strony uczono, że można usunąć niepełnosprawnego
    tym samym potwierdzając jego niższy status – skoro usunięcie dziecka w tej sytuacji akceptowalne, to podkopuje też wartość urodzonego
    i jeszcze zły wstyd z powodu choroby

  2. adamkonrad napisał(a):

    = to też niestety sprawa nie tylko mam=
    znaczy
    nie tylko sprawa matek
    nie chodziło o zaimek dzierżawczy, czy jak się ta część mowy nazywa

    😀

  3. Zolw napisał(a):

    Myslę, ze bardzo dużo zalezy od tego w jakim jakościowo kraju rodzi się taki dzieciak.Opieka medyczna, szkoła, rehabilitacja i w koncu – mozliwość wykonywania pracy zarobkowej (albo gwarantowany WYSTARCZAJĄCY zasiłek społęczny do końca zycia).

    To można by wszysko odpowiednio wypracować, ale musi być kasa i społęczna wola, żeby ją wydać.

    Na pozór idealne zadanie dla lewicowców.

    A oni zamiast tego walczą jak lwy, zeby ich wymordować.

    Ten świat się kończy!

  4. robertzjamajki napisał(a):

    Znam tutaj dwie osoby dorosłe z ZD, jeden to Sebastian malarz prymitywista, kochający kolory jarzeniowe lub fluoroscencyjne, i tworzący z nich swoje pocieszne krajobrazy, które ja nazywam pełne dziecięcej radości.. Druga z tych osób poszła złą drogą i jest narkomanem, który ze względu na ZD ma bardzo niski próg tolerancji na „dragi” i fatalnie rokuje na przyszłość..
    Coz, jakby dwie interpretacje, dwie drogi życiowe, może nawet nie bardzo związane z upośledzeniem, raczej z niego w swoisty sposób korzystający..

  5. Cogi napisał(a):

    W dyskusji nad aborcją eugeniczną, najbardziej poraża mnie argument dbałości o wygodę matek, których nikt nie ma obowiązku zmuszać do wychowywania niepełnosprawnych dzieci, dlatego mają mieć prawo do wyboru. Paradoksalnie, kosztem prawa do życia ich własnych, zamordowanych dzieci.
    Wygodne życie jako prawo etap w opisanym przez Tadeusza procesie toczącym się zgodnie z prawem Overtona. Życie bez odpowiedzialności, bez poświęcenia, bez rezygnacji z czegokolwiek.

  6. Zolw napisał(a):

    @RK1 – dziekuje za linki. To nie są dla mnie nowe materiały, ale warto było je sobie przypomnieć.

    Tu, przy okazji tych światlych lewaków, z których zawsze niemal natychmiast wyłazi prymitywny, krwawy morderca-zamordysta, dotykamy znowu kwestii Boga.

    Bóg jako „pozaziemski dawca norm i moralności”, który w dodatku karze i nagradza (czasami mieczem w świeckiej dłoni, ale na Boże polecenie) jest dla tej moralności cytadelą. Jest święty, nieugięty, raczej milczy (no wiecie, nie można z nim podialogować za bardzo), dał Kamienne Tablice i oczekuje ich przestrzegania.

    Zastąp Boga rozumem, a dopoki spoglądasz w galaktyki czy komórki – wszystko jest z grubsza OK, ale gdy zaczynasz – TY, człowiek – ustalać normy i uzasadniać że „ja człowek twierdzę, że tak jest dobrze”, to natychmiast wstaje drugi człowiek i mówi „a dlaczego ty masz ustalać, a nie ja”,. Widać, że prościutką ścieżką prowadzi to do rychłego złapania wszystkich za mordę przez najagresywniejszego i najbardziej pozbawionego skrupułów zakapiora.

    Stąd te wszystkie Maraty i Robespierry, Leniny, Trockie i Pol-Poty, Mao-Ze-Dongi i w końcu (chyba najstraszniejszy przez swoją pozorną niegroźność) lekarz-aborcjonista z badaniami prenatalnymi i ssakiem próżniowym.

    Bóg więc MUSI być, a ludzie powinni w niego i w jego Boży nadzór wierzyć, wszystko jedno, czy jest istniejącym demiurgiem-stwórcą, czy też tylko projekcją naszych neolitycznych lęków i rytualnym zapisem EWOLUCYJNIE (!) wypracowanych norm „optymalnej strategii przetrwania”.

    Czy się w niego wierzy, czy się „z_nadmiaru_sylogizmów_nie_potrafi” to jest rzecz drugorzędna (przepraszam, jeśli dla Was to czysta herezja – jest bez złych intencji).

  7. Zolw napisał(a):

    @robertzjamajki

    Wiesz, prochy i wóda potrafią „zryć beret” i człowiekowi z Downem i takiemu z IQ140 i pozornie cudownym życiem. Niski próg pobudzenia to właściwie nieistotny parametr,a poza tym mozna nie mieć ZD tylko być Inuitą i efekt będzie taki sam.

    Może Inuitów tez powinniśmy…. tego? Indianie z kanadyjskiej tajgi byli podobno mniej wiecej tego zdania w czasach pierwszych kontaktów z Francuzami.

  8. Pawicz napisał(a):

    @Żółw
    A już tak ładnie zacząłeś, ale musiałeś („EWOLUCYJNIE”) kamyczek do ogródka Piko-wi wrzucić.
    Ki diabeł (czy „neolityczny lęk”) Cię podkusił?

  9. Zolw napisał(a):

    @Pawicz

    „Audiatur et altera pars”

    A może „Panu Bogu świeczkę…”

  10. Zolw napisał(a):

    @Pawicz

    Poza tym mam przeczucie, ze @piko sie nie wkurzy, tylko pokiwa gową o powie o mnie, Jak Karol Wielki o Marsylu „może jeszcze być zbawiony”.

  11. Pawicz napisał(a):

    @Żółw
    A odkąd Ty taki poprawny?
    To cieszy, ale zastanawia 🙂

    Ale jak znam życie, wkrótce (wcześniej zapowiadane!) będzie: „Roma locuta, causa finita”, a argumentacja będzie taka, że nam z osłupienia laczki pospadają. 🙂

  12. rk1 napisał(a):

    @Żółw

    Poglądy Lejeune’a o ZD i aborcji byly oparte wyłącznie na ludzkim poznaniu i rozumowaniu, „bez Boga” (nie jest potrzebny do ich uzasadnienia). Gdyby Lejeune byl wojujacym ateistą nadal bylby wrogiem postępowców. Jego zwiazki z KK tylko ich bardziej nakręcają.

  13. Pawicz napisał(a):

    @Żółw
    Pasowałoby też: „Żółw wart jest mszy!”

  14. Zolw napisał(a):

    @pawicz

    To zabrzmiało nieźle!

    Vive Henri IV
    Vive ce roi vaillant!

  15. Marek Lipski napisał(a):

    Nasz wspólny świat – Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa.Dzięki autorko. Nie zapominajmy w Polsce,o chorych,niepełnosprawnych,którzy mają prawo do życia a nie do wegetacji.Działania społeczne są oczekiwane..Nawet 60 minut w tygodniu,w PCK,Caritas, w domach dziecka,w miejscach swojego zamieszkania.Masz trochę więcej jedzenia a znasz starszą osobę?Podaruj.

  16. Zolw napisał(a):

    @RK1 – możliwe, że się nie powoływał. Ale dla niego „nie zabijaj” miało range, znaczenie i siłę wersu z Dekalogu. Było dla niego absolutnie niekwestionowalne. Taki „depozyt aksjologiczny” bezpieczniej jednak mieć „psychologicznie” pod kontrolą bóstwa, niż tylko na kartce papieru.

    Lewacy z dopuszczeniem zabijania nie mieli żadnego problemu, i to (przynajmniej niekiedy) dopuszczali takie genocydy nie ze zła czy okrucieństwa, ale po prostu dlatego, ze w imię lepszego jutra postanowili usunąć część niepotrzebnych ludzi! Przecież Khmerzy posłali wszystkich piśmiennych na Pola Śmierci w imię światłej przyszłości. I wierzę, że zrobili to szczerze. A akcja T-4 w Rzeszy?

    Ignorują, kurna, imperatyw kategoryczny! Zamiast tego jakaś pierwsza lepsza pod transparentem z macicą mówi o jej niezbywalnym prawie do wygodnego życia.

    „A gówno!”

    (cytat, z Cambronne’a)

  17. rk1 napisał(a):

    @ Zółw:

    Ależ lewacy też szanują ten imperatyw, tylko że u nich on dotyczy karpi, wiewiórek,drzew.. Oni to po prostu widzą szerzej. A w zwiazku z tym
    niektore szczegóły im umykajo.

    pytanie bez zwiazku: Pantrys Cie wywalił, czy sam się wypisałes?

  18. Zolw napisał(a):

    @RK1 – tak może być. Lewak ma szerokie horyzonty – wiency widzi.

    „Umysł miał otwarty. Niestety-na przestrzał”, jak napisał Poeta

    Co do Pantrysia – od Ciebie sie dowiedziałem, ze mnie wywalił. Nie byłem tam cały kwartał – pewnie uznał, że pozamiata. Ale nie mam żalu, jakby co. Mam nadzieję, że on tez nie.

  19. Cogi napisał(a):

    @Cisza
    Obrzydliwe. Jeśli taki ma być postęp, to oby go nie było. Faszystowskie metody czystości zdrowotnej i społecznej. Dojdziemy do „eliminowania” w imię eugeniki starców, ludzi chorych, bezbronnych, wymagających opieki. Ciekawe tylko, co będzie się wówczas określać mianem „człowieczeństwa”.

  20. Zolw napisał(a):

    @cisza1

    I szczęka mi opadła! Jankesów bym o prekursorstwo nie podejrzewał. Chociaz…

  21. Cogi napisał(a):

    @Zolw
    „Ale nie mam żalu, jakby co. Mam nadzieję, że on tez nie”.
    Twoja uprzejmość wobec tego buca, podobnie jak nadzieja na podjęcie dialogu naprawdę mnie zadziwia.

  22. Cogi napisał(a):

    @all
    ok, idę, wyraźnie jestem w zaczepnym nastroju 😀
    PTSM, SKS albo przedwczesne klimakterium 😀

  23. Zolw napisał(a):

    @cogi

    Ty się może najpierw wyśpij, a jak potem bedziesz nadal miała te objawy, to się podiagnozuje dalej, co?

  24. rk1 napisał(a):

    @Zołw: nie twierdze, ze pozamiatal. w archiwach nie grzebalem.

  25. Pawicz napisał(a):

    @Cogi
    „…przedwczesne klimakterium”
    Przedwczesne?

  26. cisza1 napisał(a):

    @ To był zwiastun „Eugeniki” Grzegorza Brauna

    „Film dokumentalny przedstawiający narodziny eugeniki w Stanach Zjednoczonych oraz jej wpływ na elity intelektualne i polityczne Zachodu w XX wieku, między innymi na Adolfa Hitlera. Eugenika jest pseudo-nauką stworzoną w XIX wieku o doskonaleniu rasy ludzkiej. Według eugeników rozmnażać mogły się tylko jednostki zdrowe i twórcze, a prokreacja chorych czy niepełnosprawnych i niewartościowych rasowo (prostytutek, ubogich, żebraków) miała być zabroniona. Dokument stawia kontrowersyjną tezę, że dzisiejsza genetyka, aborcje, eutanazje biorą swe początki od tej niesławnej nauki.”

    Premiera filmu w 2011 roku; to produkcja TVP odłożona na półki.
    W zeszłym roku pokazany w TVP ale anonsowany jako „publicystyczny”, bez tytułu.
    Pokazano, odfajkowano…..
    Był cały na youtube ale jako niepoprawny – niedostępny
    https://www.youtube.com/watch?v=GBpJ7DguFuA

    Znalazłam cały film na Glorii, mimo protestu zachował się.

    https://gloria.tv/video/UygwCFQVPVMY2NTi7DxSUaC38

  27. cogi napisał(a):

    @Pawicz
    Owszem. Od Ciebie jestem jednak kilka lat młodsza.

  28. Cogi napisał(a):

    @MarekLipski
    „Nawet 60 minut w tygodniu,w PCK,Caritas, w domach dziecka,w miejscach swojego zamieszkania.Masz trochę więcej jedzenia a znasz starszą osobę?Podaruj.”

    Póki szanowny komentator nie zna mnie osobiście i nie wie, jakie działania podejmuję w życiu pozainternetowym, lepiej byłoby, gdyby nie nawracał nawróconego.

  29. Pawicz napisał(a):

    Ja tylko pytam, nie żebym coś sugerował. Uchowaj Boże!
    Zresztą, życie zaczyna się po pięćdziesiątce! 🙂

  30. cogi napisał(a):

    @Pawicz
    To ja mam początek przed sobą 😛

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi