Chartres, miejsce tajemne (kontynuacja – 4)

To następny materiał do zapamiętania: nie dokończony traktat o witrażach. Dlaczego nie dokończony? Otóż całość we francuskim originale liczy sobie jedna z trzydziestu ksiąg o architekturze gotyckiej na wiki.org, po francusku i to w XIXwiecznym języku technicznym, używanym przez twórcę dzieła giganta: „Dictionnaire raisonné de l’architecture française du XIe au XVIe siécle”,  architekta Cesarza Napoleona III – Eugéne Viollet-le-Duc (1856)

oto te zapiski:

GOTYK
Witraże

Witraże z Katedry w Chartres (traktat)

Wstęp

Od idei filtrowanego światła do szyby.

Filtrowane światło – to wynalazek Starożytnych, nieznanych Greków i Rzymian, a być może wcześniej Celtów, Egipcjan, czy Babilończyków, a także dawniej Sumerów, na Dalekim Wschodzie Chińskie Królestwa tez znały te idee..
Babilończycy i Egipcjanie zostawili po sobie kolorowe szkła w różnych kolorach

i w celto-galijskich grobach również znajduje się przedmioty z miedzi i złota, inkrustowane drobnymi kawałkami kolorowych szkieł, bransoletki i koraliki kolorowych pęcherzyków szklanych. Nie ma jednak bezpośrednich dowodów na istnienie szyb, Technika wytwarzania cienkich, płaskich szyb okiennych została wynaleziona we francuskiej Normandii, jednak dopiero w wiekach średnich.
Najpotężniejsza Cywilizacja Antyku, jednocześnie ostatnia – Rzymianie, używali do dekoracji okien swoich domów technik przypominających witrażowanie. Wiemy, że używali, naturalnych materiałów, półprzezroczystych alabastrów, talków, gipsorytów, które przepuszczały do wnętrz Domusów lub Villi, lekkie i subtelne światło, ale jak dotąd nie wykryto technik stosowania specjalnie spreparowanych w tym celu szyb.

W Starożytności, istniało bogato barwione szkło i istniała idea filtrowania światła słonecznego, które wpadało do budynku przez otwory w murach lub przez fragmenty konstrukcji dachowej, jednak nie istniała idea, która by połączyła te dwie sprawy – filtrowanie światła przez kolorowe szkło.
Trzeba powiedzieć, że starożytnej Grecji i Rzymie, okna były małe i rzadkie. W przypadku dużych budynków, takich jak Ville, światło zazwyczaj było filtrowane przez świetliki metalowe lub z marmuru bez wstawiania szkła. Wynikało to z idei architektonicznych Antyku, które zostały tak pięknie opisane w Traktacie Witruwiusza. Powietrze z zewnątrz razem ze światłem wpadało do wnętrza, przez otwory okienne umieszczone na dużej wysokości, które były po to by wentylować wnętrze.
Poza tym Rzymianie, jak i Grecy byli przyzwyczajeni do życia na zewnątrz, klimat Grecji i południowej części Włoch nie wymaga stosowania środków ostrożności przed zimnem. Konstrukcja Domusa rzymskiego, to przecież zabudowania na planie kwadratu lub prostokąta, z pustą przestrzenią w części centralnej, zwanej atrium, basenem na wodę deszczową i dlatego tez pełno było tam światła dziennego, czy tajemniczego światła Gwiazd i Księżyca.

Ale jeśli nie możemy powiedzieć, że Grecy i Rzymianie korzystali z kolorowych szyb, możemy założyć, że Azjaci znali w formie bardzo uproszczonej ten typ dekoracji już w Antyku. Jest ten fakt znany z raportów rzymskich urzędników(Pliniusz Młodszy i inni) do Cesarzy, a dotyczących istnienia form pseudo witrażowych w Patrii i po „puczu” króla Ardaszira z dynastii Sasanidow – Persji.

Gdy stolica Imperium przeniosła się do Bizancjum-Konstantynopola i po szybkim upadku Cesarstwa Zachodniego, to na wschodzie w Bizancjum nastąpił rozkwit Kultury. Jednym z jej przejawów były bogato zdobione wazy i wazony, a także mozaiki z kolorowego szkła. Na Zachód te techniki barwienia szkła trafiły dopiero około VII wieku.
Do powstania techniki witrażu na pewno przyczyniły się bizantyjskie mozaiki. Jednak najważniejszy był rozwój zachodnich technik hutniczych. Było to zrozumiale, bo techniki te służyły do produkcji broni – Zachód Europy był w tym czasie jednym wielkim polem bitwy.
Przełom, jakim było powstrzymanie marszu na Królestwo Franków Armii muzułmańskiej dokonany w czasie Bitwy pod Poitiers(732r) i zwycięstwo odniesione przez wojska frankijskie przez Majordoma Królestwa Karola Młota i księcia Akwitanii Odona, pozwolił na normalne funkcjonowanie wszystkich warstw społeczeństwa i zaowocował rozwojem wielu nowych technik i technologii, w hutnictwie szkła również.

To były Elity rodzącego się Gotyku: Światli Duchowni, Odkrywczy Artyści i Inżynierowie oraz Feudałowie, którzy nie tylko byli zbrojnym ramieniem, ale i Fundatorami łożącymi niebagatelne sumy na rozwój stylu.

Mnich Teofil i Monsieur Eugéne Viollet-le-Duc

Pierwsze witraże zadziwiły świat w średniowieczu i to wczesnym. W Hagia Sofia istniał pewien ornament, komentujący treść frazy listu Świętego Pawła i to z połowy V wieku, istniały tez ponoć witraże w Bazylice w Rawennie, lecz Ostrogoci i Turcy Otomańscy za nic mieli przekazywanie dorobku kulturowego Starożytnych, z Bazyliki zostały gruzy. Dlatego zabytkami najstarszymi są witraże z X wieku w Reims (Francja), a także w Niemczech, skąd pochodzi najstarszy udokumentowany fragment witrażu – tzw. okrąg z Wissenburga datowany na IX w. Samo użycie barwnych szkieł w oknach miało miejsce już w V w, jak podałem wcześniej, do wirażowania potrzebny jednak był wynalazek szyby, a to nastąpiło gdzieś w Basenie Morza Śródziemnego i to we wczesnych wiekach średnich.
Rożne źródła mniej lub bardziej odległe i mniej lub bardziej wiarygodne podają, ze zostały wyprodukowane witraże w dużych ilościach w XII w. na Zachodzie, i mnicha Teofila, jako autorytet informujący nas, z mniszą cierpliwością o fazach postępu w produkcji owych.

Teofil Mnich (X w.) – zakonnik grecki, benedyktyn o imieniu zakonnym Rugerus, był autorem podręcznika artystycznego zawierającego wskazówki dotyczące przygotowania farb i ich zastosowania, wytwarzania szkła, wykonywania witraży, odlewania i obróbki metali. Dzieło znane z licznych odpisów, wydano w języku polskim, pod tytułem:„Teofila kapłana i zakonnika o sztukach rozmaitych ksiąg troje” (1880 r.).

Według starego przekładu i podpierając się innym autorytetem, ale z XIX wieku, osobistym architektem Cesarza Napoleona II – Eugéne Viollet-le-Duc i jego wielotomowym dziełem„Dictionnaire raisonné de l’architecture française du XIe au XVIe siécle”,

będę brnął przez Gotyk.

Obaj autorzy są zgodni, ze i szybę i witraże wynaleziono przed X wiekiem. Ich teksty wskazują również na długą historię transparentnych farb do szkła.
Reasumując informacje ogólne, to wszystkie składniki witraża: szyba, technika oprawiania szkła i farby, w zabytkach datowanych jako najstarsze, zdefiniowane są, jako wytwory dojrzalej myśli technicznej. Pisząc jasno – najstarsze zabytki informują nas, ze ten „przemysł” istnieć musiał już wcześniej ponieważ są zabytkami technicznie stojącymi na wysokim poziomie realizacji (nie widać już nieporadności eksperymentatorskiej).
Eugéne Viollet-le-Duc podaje, ze postanowił sprawdzić, czy istnieje możliwość weryfikacji informacji Teofila, bo w wieku XIX już było wiadomo, ze źródła dawne są zawsze pełne konfabulacji i błędów skrybów.
Teofil twierdził, ze witraże są„starą metodą przedstawiania świeckim Opowieści Biblijnych i z Nowego Testamentu”.
Stare, przechowywane w Klasztorach zabytki zniszczył czas i Rewolucja Francuska. Kilkanaście płyt w Saint-Denis, kilka w Écouen i Chantilly, to wszystko co odnalazł dziewiętnastowieczny badacz Gotyku.
Biorąc pod uwagę, że wiele z tych witraży zostało zdeponowane w Opactwie Augustynów w Saint-Denis, tam skupił swoją uwagę i pokazano mu kilka spakowanych w skrzynie zdemontowanych okien witrażowych
Jako, ze Monsieur Eugéne był już wtedy uznanym przez francuskich akademików autorytetem od spraw Gotyku, jego ekspertyza została uznana za obowiązującą i tak to do dziś jest definiowane, na podstawie analizy w Opactwie Saint Denis, gdzie do dziś znajdują się owe kawałki witraży, datowane na wiek X.
Dzieło mnicha Teofila uzyskało w ten sposób potwierdzenie pierwszej, istotnej informacji, co pozwoliło francuskiemu Architektowi bardziej się oprzeć na tym najstarszym pisemnym opisie technik produkcji witraży.
Co do Teofila, to był praktykiem, a nie teoretykiem, a więcJego wrodzona techniczna natura jest widoczna w tym dziele, aż do drobiazgowej przesady.
Teofil nie wspomina wiele (jak na Niego) o technice produkcji szyb w X stuleciu, a więc była to fabrykacja na tyle zwyczajna w owym czasie, jak wypiek chleba na przykład i dlatego nawet super dokładnemu mnichowi nie wydawało się interesujące zbyt dokładne opisywanie rzeczy pośledniej, jak produkcja szyb właśnie, chociaż w owym czasie nie były one dużych rozmiarów., nie były tez tanie, a wprost przeciwnie. ?

Jednak nie od szyb zaczyna Teofil:
„Po pierwsze, trzeba zrobić drewniany stół płaski i szeroki i jak długo można wyciągnąć dwa panele pod każdym oknem.”
Powierzchnia stołu była pokryta warstwą kredy moczonej w wodzie i przetarta szmatką. Jest to swoiste „gruntowanie” przed właściwą fazą, jaką jest kompozycja„szklanego obrazu”.
Następnie za pomocą kalkowania z kartonowych„matryc” nanoszone były przy pomocy sieci punkcików, węglem lub kolorową kredą (dosyć gęsto) kontury wewnętrznej treści „okna”, a każdy fragment był oznaczony literą, co kodowało kolory lub konkretnym kolorem zwykłej farby tonowej z kredy.
Następnie dopasowywano do tego kolejne kawałki kolorowego szkła, tnąc je gorącym prętem żelaznym, albowiem nie znano jeszcze diamentów technicznych, a te z rodowych pierścieni były poza zasięgiem. ?
Teofil nie daje wyraźnych wskazówek, czy na zagruntowanym (co nazywamypolu) stole, były pełne dane modelu lub ozdoby.
Mówi tylko o cechach, ale jeśli chodzi o malarstwo, a cechy cięcia szkła, to znaczy na wzór cięcia szkła, napisał, że jest on w ścisłej zgodzie z cechami, które limituje namalowany obraz na szkle. Fragment ten można wytłumaczyć w sposób naturalny, po zbadaniu, jak okna są pomalowane w XI wieku.

Teofil (Lib. II, cap. XIX quo Od plamy VITRUM cum pingitur.) pokazuje receptę na witraż malowany jasnymi farbami.
„ Składa się z cienkiej miedzi ,spalił statek żelaza z zielonego szkła i szafir grecki.”
Pisał on swoje dzieło w grece i nie wiemy, co oznacza wJego języku greckimszafir. Czy chodzi o naturalne , czy sztuczne substancje; czysty metal, czy tlenek? Być może Grek miał na myśli„błękit wenecki” z huty szkła w Wenecji, który posiadał dość stabilne topnienie, łatwe do uzyskania pięknego i trwałego kolorantu w wiekach średnich.. I rzeczywiście, szkła weneckie posiadają tę cechę w stopniu o wiele lepszym niż nasze współczesne, przyciemniane okulary.

Teofil (Lib. II, cap. XIX quo Od plamy VITRUM cum pingitur.)
„Te trzy substancje względu na płycie porfir, zmieszane w równych częściach, czyli jedną trzecią miedzi, jedna trzecia szafiru greckiego, trzecią szklankę młodego i rozcieńczonego wina lub moczu. Kolor jest stosowany za pomocą pędzla, a potem wyczyszczony z przyciemnień i pogrubień przy pomocy klocków z drewna , aż uzyska się efekt przezroczystości.”

Tak przygotowane szyby, są umieszczane w piecu by zeszklić monochromatyczne malarstwo. Według Teofila, można by za pomocą tlenku miedzi i kolor brązowy uzyskać. Ale kawałki witraży w XII i XIII wieku, które przeanalizowano, biorąc pod uwagę tylko czarno-brązowe szkliwienia, dały informacje o tlenkach żelaza.

Eugéne Viollet-le-Duc podaje:
” Pan Charles Oudinot – (Artysta Malarz) twierdzi, ze dzisiaj ten obraz uzyskuje przy użyciu zgorzeliny żelaza, która jest gromadzona w kuźniach i po przesianiu jej, otrzymuje się topnik. Jest również stosowana ciągle ruda żelaza z Hiszpanii zwana „fretka”, naturalny tlenek żelaza ciemniejszy niż krew. Daje substancji barwionej cieplejszy ton niż tlenki żelaza z kuźni.
Ponadto tlenek miedzi, kalcynowany brązowy proszek, po wypaleniu w piecu szklarskim może powodować efekt podobny do przedstawionych tlenków żelaza, ale z zielonkawym odcieniem.”

Ważnym zagadnieniem w produkcji witraży były jednak same szyby, niewielkie i produkowane w sposób stosowany przy produkcji brył, takich jak wazony, czy flasze.
Spłaszczona, rozgrzana do temperatury 800-900 stopni, bańka szkła, była ciągle obracana i dmuchana, a w odpowiednim momencie rozcięta żelaznymi szczypcami rozkładała się jak wachlarz i tworzyła koło o średnicy do 1 m. Z okrągłych, płaskich tafli szkła, odpowiednio przyciętych, wyrabiano małe okienka, przeznaczone głównie dla kościołów.„Wole oko” w środku koła było najmniej przezroczyste, ale wykorzystywano i te fragmenty, ponieważ szyby były bardzo drogie.
W XI wieku, według Teofila, płytki szklane uzyskiwano stosując dwie metody.

Za Teofilem:
„Z żelaza wieje, hutnik szkła zbiera z tygla masy „świecące szkło” i dmie tak, aby otrzymać butelkę w kształcie wydłużonego pęcherza. Potem tną szczypcami i kawałkami drewna, pracowicie i tak długo, aż do otwarcia tak jak najszerszej średnicy pęcherza.”

To jedna z faz tej metody, która pokazuje „okulary” szklarskie. Ciężko jest z tego zrobić płaską szybę, możecie mi wierzyć, bo próbowałem. :))

źródła, z których korzystam, w wypadku witraży:

Editions Gaud, et Henri Gaud oraz, L’association Les Chevaliers Carnutes
oraz Dictionnaire raisonné de l’architecture française du XIe au XVIe siécle
Eugéne Viollet-le-Duc (1856)

04 stycznia 2013 roku

RobertzJamajki

cdn..

You may also like...

6 komentarzy

  1. Stare witraże mają szczególną cechę. Metoda produkcji szyb nie dawała płyt równej grubości. Przycinając kawałki szkła, tak układano szablon, by grubszy fragment szyby był na dole. Pewnie daje to dodatkowe składowe światła

  2. @Michalina Terkowska

    Ma pani racje, oczywiście ze tak. Tego się nie pisze, ale tam w Chartres, naokoło katedry jest pełno butików ze sprzętem do witrazowania w starym stylu, ale..
    No, właśnie, po pierwsze szyby sa dzisiejsze, czyli nie te armaty co niegdyś 🙂

  3. Czy ktoś zrozumie katedrę. Gdy katedry przeminą

  4. Najstarszy warsztat, super

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi