rozmaitości

O postawie sekciarskiej

Właściwie tytuł winien być inny, dotykać niebezpieczeństw czyhających w każdej społeczności na pojedynczy umysł ludzki…

 

Skoro jednak – zacząć wypada od kilku definicji:

 

  1. Sektę (od łac. secta – kierunek, droga lub sequi – iść za kimś, towarzyszyć) cechują takie pojęcia, jak: rygoryzm, fundamentalizm, obniżenie potencjału i elastyczności umysłowej, ekskluzywizm.
  2. Sekciarstwo: „zasklepianie się w obrębie wąskiej grupy, zwykle politycznej lub ideologicznej” (PWN) „izolowanie się od ogółu, zamykanie się w obrębie pewnej grupy o zbliżonych poglądach” (SJP).

Dodać koniecznie trzeba, iż nie dotykamy w artykule konotacji religijnej, niejako automatycznie narzucającej się przy omawianiu tematu; dla porządku jednak dodajmy, że konotacja ta oparta jest na przewadze instytucjonalnej ( np. według Joachima Wacha każde wyznanie religijne w początkowym okresie rozwoju miało charakter sekty, dopiero zaś po zaakceptowaniu przez władze stawało się Kościołem, co wyraził Ernst  Troeltsch: sekta kontestuje, w przeciwieństwie do Kościoła, określony porządek społeczny i realizuje własne ideały religijne i etyczne) – można by zatem domniemywać, iż ukrytym celem każdej sekty jest poszerzanie swojego terytorium.

  1. Guru: w znaczeniu potocznym – wysoki autorytet w pewnym środowisku czy w pewnej dziedzinie; ponieważ cywilizacja zachodnia „pożyczyła sobie” ten termin od Hindusów, przytoczę kilka tamtejszych jego przymiotów:

„prawdziwy nauczyciel”, „wolny od zazdrości”, jednak bezkrytyczne traktowanie jego słów i związane z tym uzależnienie od niego, to jedna z wielkich przeszkód na drodze do oświecenia; nawet sam Budda twierdził, że każde jego słowo należy „sprawdzać, tak jak złotnik sprawdza jakość kruszcu”.

 

Przejdźmy już zatem teraz do zawartej w tytule istoty naszych rozważań. Z podanych definicji wynika, iż sekta (w znaczeniu, jakim je tu nadajemy, a więc nie – religijnym), oferuje pewne „bezpieczeństwo umysłowe” jej członkom: mogą oni liczyć na solidarność grupy w różnego rodzaju sporach zewnętrznych, gdzie byliby narażeni na obiektywne porównywanie sądów; jednocześnie swe sądy mogą obwieszczać śmielej i, co ważne, będąc pewni poparcia grupy nawet w takim (nierzadkim) przypadku, gdy nie są one odpowiednio przygotowane: prowadzi to prostą drogą do wspomnianego w pierwszej definicji obniżenia potencjału i elastyczności umysłowej.

Należy zaznaczyć też niezbędną sekcie konieczność manifestacji programowej: owych symboli czy napisów na sztandarach (te, jak wiadomo, nie pomieszczą zbyt wielu słów); ten warunek sine qua non jest najłatwiej rozpoznawalną jej oznaką, czymś w rodzaju „tabliczek BHP”, które już u wrót ostrzegają, by się (jak na tabliczkach w pociągu) „nie wychylać”, mimo iż wielokrotnie okazuje się, że te deklaracje traktowane są po macoszemu, bardziej jako podkreślenie przynależności niż praktycznej postawy.

 

Postawa sekciarska jest zatem – z jednej strony – „uspołecznieniem” własnego umysłu, z drugiej zaś nie jest (!) gwarancją obiektywności: sama przynależność do sekty jej przecież nie daje – daje za to najwyraźniej satysfakcjonujące członków pozory…

 

Uważajmy zatem, gdy mielibyśmy wszcząć jaką „dyskusję” z członkiem sekty: może się szybko okazać, że machający chorągwią z napisem np. Pokój i Dobro – tak o tobie wypowie się we własnym gronie: > Jest tu jeden taki specjalista od „klasyfikacji moralnej” 😀  < (pomówiwszy go w tym kontekście o zdradę).

 

Być może odpowiedzią na „przemoc” sekty pozostaje tylko namysł Lermontowa:

 

Белеет парус одинокий

В тумане моря голубом!..

Что ищет он в стране далекой?

Что кинул он в краю родном?..

 

Играют волны – ветер свищет,

И мачта гнется и скрыпит…

Увы, – он счастия не ищет

И не от счастия бежит!

 

Под ним струя светлей лазури,

Над ним луч солнца золотой…

А он, мятежный, просит бури,

Как будто в бурях есть покой!

 

 

Bo najważniejsze jest żeglowanie – życie (w sekcie) nie jest konieczne

37 thoughts on “O postawie sekciarskiej

  1. @Propatrian
    Swoją drogą, ciekawa jestem, co sądzisz o zjawisku #błekitnegowieloryba. Nie wiem, na ile to kaczka dziennikarska, ale pachnie właśnie swoistym rodzajem sekty.

  2. 🙂
    co za dzień
    kolejna niezgoda się pojawia

    a wszyscy tu jesteśmy we własnym gronie
    ja we własnym gronie no i sosie

  3. @Cogi – chodzi o te dzieci co nimi aplikacja kieruje?

    smutne zjawisko
    trzeba chyba pamiętać, że trafia w zapotrzebowanie
    czyli dzieci szukające sposobu wyrażenia siebie i pokazania, że są autentyczne, przed niczym się nie cofną

  4. @adamkonrad
    Tak, o tę koszmarną grę. W necie jest mnóstwo spekulacji na ten temat, łącznie z tym, że to produkt rosyjskiej mafii. Niemniej, zjawisko jest przerażające. Podobnie jak to, że są dzieci, których rodzice nie zauważają, że wycinają sobie coś na skórze.

  5. @ all
    Uważajmy zatem, gdy mielibyśmy wszcząć jaką „dyskusję” z członkiem sekty: może się szybko okazać, że machający chorągwią z napisem np. Pokój i Dobro – tak o tobie wypowie się we własnym gronie: > Jest tu jeden taki specjalista od „klasyfikacji moralnej” 😀 < (pomówiwszy go w tym kontekście o zdradę).

    To ja @cisza.
    Miło mi 🙂
    Uprzedzam, nie wdaję się w awantury! Chyba już dość tych nawalanek.
    Konteksty jak nożyce, nie mój problem.
    Intencje znane tylko piszącej…proszę o wyrozumiałość wysoki sądzie:)

    Pozdrawiam i nie odchodzę
    Pokój i dobro! "sekciarsko" bez chorągwi,

  6. tu naprawdę jest masa ludzi o różnych upodobaniach i poglądach
    przecież nawet między Kuzynami są zdecydowane różnice

    😀

  7. @adamkonrad:

    Samotny żagiel w niebios toni
    Bieleje na błękicie fal.
    Skąd płynie? dokąd? za czym goni;
    Ku jakim brzegom biegnie w dal?

    Wrą fale, wicher oszalały
    Ze skrzypem czoło masztu gnie…
    I nie od szczęścia żagiel biały
    Ucieka, nie ku szczęściu mknie !

    Świetlisty pod nim szlak się pali,
    Słoneczny z niebios pada pył;
    On burzy wzywa z mglistej dali,
    Jak gdyby w burzach spokój był.

  8. Żagiel

    (tytuł oryginału – ros. „Парус”)

    Bieli się żagiel samotny w dali
    Pośród błękitnej morskiej mgły!..
    Czego on szuka śród cudzych krain?
    Co on zostawił w kraju swym?..

    Słychać świst wichru — burzą się fale,
    Maszt ciągle skrzypi, reja się gnie…
    Ach! Szczęścia on nie szuka wcale,
    I nie od szczęścia uciec on chce!

    Pod nim wytryska lazuru wzgórze,
    Nad nim słonecznych promieni pył…
    A on, zuchwały, przyzywa burzę,
    Tak jakby w burzach pokój był!

  9. @Cogi
    myślę, że to zjawisko podobne do przyjmowania dopalaczy, narkotyków
    czy dziesiątków byłych i przyszłych
    i podobne motywacje za tym stoją

    wrażliwość, bunt, chęć ‚bycia ważnym’, brak wiary w autentyczność innych przy przesadnej wierze we własną
    problemy rozwojowe części młodych ludzi

    tak, to sprawa dla rodziców albo armii wychowawców
    którzy pomogą, te targające emocję zamienić w impuls do rozwoju

  10. Uadna notka i pita do nasz, tylko guru zidentyfikowac 🙂

    Ubudubu, to ja RobertzJamajki 🙂

  11. @adamkonrad
    Dzieci, które pakują się w dopalacze, narkotyki, niebieskie wieloryby, to dzieci zaniedbywane emocjonalnie. Parę lat temu przez rok ciągnęłam dodatkowy etat w szkolnej bibliotece na zastępstwie za koleżankę. Moi gimnazjaliści zadomowili się tam jak u siebie, kubków sobie na przynosili, herbatek, kaw, ciasteczek, soczków, a ja po nich to zmywałam. I przesiadywali tam godzinami. Kiedyś jedna dziewczynka powiedziała mi, że tu jest fajnie, bo można sobie pogadać z kimś dorosłym, a rodzice nigdy nie mają na to czasu. Przyznam, że mnie to zmroziło.

  12. hahah nagle 2 wersje Lermontowa.

    Szanowny autorze ,chylę czoła…i dziękuję za wspomnienia ale i za słowo tabliczki: BHP.,które w przeszłości nie były tak wykorzystywane ,jak to dzisiaj prezentują…media z „tabliczkami”.

    Dła żartu ,założyłem w przeszłości mały portalik,z programem partnerskim.Portal polityczny z programem partnerskim?Tak.Wykorzystywałem zdjęcia tylko kobiet,w tym znanych które to zdjęcia komentowały….tytuły autorów.Tematy były kontrowersyjne tak jak..zdjęcia.W ramach dialogu,którego mi brakuje w krajobrazie nad Wisłą i Dunajcem.

    Autor,proponuje dialog?Bardzo dobrze.
    Czytelniku,kultura,muzyka,poezja nie zna granic a od twórców z przeszłości,możemy się wiele nauczyć.Poznać siebie,innych,realizować swoje ,krótkie,ograniczone w czasie ,….plany.

    Dziękuję za uwagę.Proszę autora o więcej…

  13. ty się bob/rob/stan nie podlizuj tera: „z notkowiczy widzialbym na przyklad jakies demonstracje i marsze tych niezadowolonych z grafiki i zdjec zajawkowych ” – to niby kto wyślinił? ksiądz klajn? Ale, ok:
    Pokój i Dobro!

  14. @Cogi
    rozwój człowieka to ciężka sprawa

    osobiście zawsze najbliższe mi była teoria dezintegracji pozytywnej KD
    ale psychologia to nie moja działka

  15. robert- kliknij na czerwonym pasku ponad orłem. a dalej na pojawioną listę. w menu jest opcja logowania.

  16. roberto
    zainstaluj sobie apkę z Google Play – WordPress. Raz się zalogujesz i będziesz miał spokój i wygodny podgląd i resztę 😉 Ecutes-moi 🙂

  17. oftopiarze! właśnie zerknąłem na notkę Piko: co tam się dzieje, to przechodzi ludzkie pojęcie!
    … a co tutaj – moje.

    To jest dramat, a nie Polskim Tekstem – na logikę, trza zmienić tytuł na… Krnąbrne Bachory?

    Zapodaję, że napisałem notkę z musu.

    Wracam do siebie (znaczy na Wyspę Nohooda).

  18. „Krnąbrne Bachory”

    A po co tak ostro?
    Dużo tu znawców Lema, jak widzę, dlatego można napisać w ten sposób jak Trurl w swojej pracy doktorskiej o smokach .
    Niech pomyślę …
    „Zawładnięci nagłą potrzebą rozpalonej dyskusji o sobie samych, co powoduje, że notki o „nich” stają się już właściwie jedyną płaszczyzną polemiki, usłużni podstawiacze luster, specjaliści od gniewu i pojednania ponownego, nowela sama w sobie, groźba odejścia na stary nowy salon, gdzie nie trzeba się babrać w złym fejsbuku …”

    Hej!
    Niuws z ostatniej chwili z wiadomego zatęchłego zlewicowanego living-roomu:
    Nic nie działa! Albo Bogna kłapała na darmo, albo dupy z nich, a nie informatyki.

  19. To jest cos nie halo. Mam te aplikacje Words, ale loguje mnie tylko z mojego bloga i komenty oczekuja na modera, nie zalogowany bob nie ma problemow. Nie moge sie zalogowac na PT z mobila. Koniec komunikatu, przepraszam roariana za ten offtop.

Dodaj komentarz