społeczeństwo

Notka refleksyjna – o sztuce komunikacji i rozumienia

Wczoraj pod notką syzyfki rozwinęła się wartka polemika. Nie była związana z treścią, bo i temat nie był kontrowersyjny. Został przedstawiony przypadek  kolejnego pajaca – komedianta, który miał potrzebę przywalić PiSowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu, no i wyszło jak zawsze, czyli żenada, dno i metr mułu.

Natomiast wspomniana dyskusja była o … . No właśnie o czym była dyskusja? Na pewno była żywa, długa i bezowocna, i to skłoniło mnie do jej podsumowania, żeby były jakieś „owoce”.

W zasadzie źle napisałem – to nie była dyskusja tylko wyjaśnianie tego, co autorzy komentarzy mieli na myśli. Z drugiej strony padały stwierdzenia wskazujące, że odbiorca nie rozumiał wyjaśnień. Ot taka rozmowa dziada z obrazem.

Dlaczego często dochodzi do takich „dziwnych” sytuacji?  Nie będę szczegółowo rozwijał tylko podam końcowe wnioski. Generalnie problem wynika z niezrozumienia tego, co się odbiera a powodów może być wiele jak na przykład:

  • odbieranie jakichkolwiek krytycznych uwag jako ataku ad personam

  • brak autoironii, poczucia humoru i dystansu do siebie

  • nieprecyzyjnego języka, stosowania skrótów myślowy

  • nadinterpretacji, przypisaniu komuś intencji których nie było

  • zwykłego nie rozumienia znaczenia określeń/pojęć  w nadawanym tekście

  • blokadą odbioru wynikającą ze zmęczenia, nie skupienia się na tekście, z jakiejś irytacji

  • z braków intelektualnych

(kolejność przypadkowa)

Jak to odnieść do nocnej rozmowy pod notką ? Według mnie tak:

Autorka nie zrozumiała mojego zarzutu i uwagi RK1 (może były zbyt skrótowe, nieprecyzyjne, forma nie taka?)

Przyjęła je jako atak ad personam (być może jej zmęczenie grało rolę).

Później nie przyjęła kolejnych tłumaczeń (dlaczego ???).

Zastosowała nadinterpretację i założyła złe intencje po naszej stronie (wygląda, że inaczej rozumiemy pojęcia którymi się posługujemy).

Wniosek końcowy?

Niech każdy wyciągnie sam.

124 thoughts on “Notka refleksyjna – o sztuce komunikacji i rozumienia

  1. Robercie z Jamajki

    bo jesteś maître de l’élégance i dobrego wychowania.

    A ja to taki chuligan co biega od trzepaka do trzepaka z syfonem albo karbidem. I strzela koleżankom gumą w gołe łydki.

  2. @lordjim

    Nie.

    Scenka jest niefizyczna, przy takim układzie odniesienia ludzik nigdzie by nie poleciał. Dostałby po prostu gumką w nos i tyle. 🙂

  3. @Piko
    Nie da się uniknąć konfliktów wynikających z niezrozumienia wzajemnych intencji. Moim zdaniem, za przekaz odpowiedzialny jest jego autor. Jeśli komunikat został źle zrozumiany, to znaczy, że był nieprecyzyjny. Winę ponosi nie ten, kto źle zrozumiał, tylko ten, kto źle przekazał. Zdarza się najlepszym, ale jeśli już się zdarzy, autor przekazu powinien doprecyzować i wyjaśnić – nikt poza nim nie jest odpowiedzialny za to, co napisał/powiedział.

  4. @Piko
    I jeszcze jedno: w momencie, kiedy spór wchodzi już na poziom emocji, na przykład – komuś zrobi się przykro – odwoływanie się do argumentów opartych na racjonalizmie, wyłączanie pogarsza sprawę. Np:
    – Piko: Blogerki, które w awatarze pokazują połowę twarzy najczęściej są zezowate.
    – Cogi (urażona i przekonana, że Piko imputuje, że jest zezowata): Nie życzę sobie, żebyś mnie obrażał
    – Piko (nie chciał obrazić Cogi, nawet nie zauważył, że to co napisał dotyczy również jej, teraz jest zły, że Cogi wzięła do siebie coś, co nie było skierowane do niej): Musisz wszystko odbierać personalnie? (stara się argumentować logicznie) Napisałem, że najczęściej, a nie że zawsze.
    – Cogi (jest już wkurzona i rozżalona, więc przyjmuje racjonalny argument Piko jako kolejny atak) I na dodatek uważasz, że jestem idiotką, bo nie rozumiem, co napisałeś tak?
    – Piko (teraz on się poczuł zaatakowany, ale nadal stara się trzymać logiki): Najczęściej, nie znaczy zawsze.
    – Cogi (uważa, że Piko nie chce jej zrozumieć i to, co pisze jest złośliwe): Tak się składa, że rozumiem znaczenie słów najczęściej i zawwsze.
    Itd., itd.
    A wystarczyło, żeby Piko w drugim zdaniu napisał:
    – Przepraszam, nie zauważyłem, że ty też masz taki awatar, oczywiście, że nie ciebie miałem na myśli.
    🙂

  5. == Moim zdaniem, za przekaz odpowiedzialny jest jego autor. ==

    wątpię 🙂

    zepsuty odbiornik, nie odbierający przekazu, to wina nadajnika?
    uczniowie się źle uczą, bo mają złych nauczycieli?
    itp

    PS. proszę nie traktować mojej wątpliwości jako
    a) zarzutu kłamstwa
    b) powodu do opuszczenia PT

    to byłby zły odbiór 🙂

  6. @rk1
    (Tadeuszu zauważ w końcu jaka jestem zdyscyplinowana z tym pisaniem pełnych nicków 😀 )

    „uczniowie się źle uczą, bo mają złych nauczycieli?
    Tak. Trafiłeś w samo sedno 🙂

  7. Zgadzam się ale z zastrzeżeniem.

    Teoretycznie zawsze można powiedzieć, że błędnie odczytałem czyjś komunikat. Z tym, że to może dotyczyć jakiś skomplikowanych treści. Zakłada się (przynajmniej ja) że proste komunikaty nie wymagają opisywania, rozwijania, interpretacji. Jakby tak było to byśmy się nigdy nie dogadali tylko na okrągło gadali.

    Podstawowy komunikat to taki który odwołuje się do prostych zdarzeń i wymaga prostego wnioskowania.

    Ale ok, ktoś nie zrozumiał to nie ma się co złościć i należy sprawę – nawet oczywistą z punktu widzenia nadawcy – wyjaśnić, omówić.

    Jeżeli jest nadal niezrozumienie to znaczy, że nadajemy na różnych falach i porozumienie w tej konkretnej sprawie nie jest możliwe.

    W przypadku nauczania (dzieci, młodzież) należy oczywiście drążyć temat. W przypadku ludzi ukształtowanych, dorosłych należy sobie dać spokój.

  8. @Piko
    Czasem najlepiej jest odczekać aż opadną emocje i nie drążyć. Ja oczywiście teoretyzuję, bo sama mam z tym kłopoty, tyle że w moim przypadku emocje grają jedynie wtedy, kiedy interlokutorem jest ktoś kogo lubię i cenię. W innym przypadku mam w głębokim poważaniu, co tak sobie kto o mnie…

    Przy okazji:
    3 komentarze Roberta i 1 FYM-a czekają na zatwierdzenie. Próbowałam zatwierdzić, ale nie mam mocy 😀

  9. No, ale Syzyfki nie ma! I skasowała notkę. Szkoda!

    Nikogo nie winię. Ale nawołuję: „jeden drugiego ciężary noście”.

    Szkoda!

  10. RK1:
    Jestem nauczycielem niedostatecznie dobrym albo warunki, w jakich działam są złe. Jeśli nie potrafię nauczyć dzieciaka czegoś, to albo źle tłumaczę, albo dzieciak wymaga na przykład nauczania indywidualnego.

  11. do poprawnego przekazu musi byc nadawca zgrany z odbiorcą.
    dwa równoważne komponenty. nie ma nauczycieli doskonałych.

  12. @cogi 13:56 nasze komentarze się rozminęły

    Fajny przykład pokazujący jak z niczego może powstać „dym”.

    Są dwa problemy – ja się nie odnoszę do wyglądu a Ty byś pewnie tak nie zareagowała na taki tekst o zezowatych.

    Prawidłową reakcją na taką wypowiedź powinno być: „pokazanie 1/2 twarzy nie oznacza zezowatości ani jak również, że jest się półgłówkiem – skąd ci do głowy przyszedł taki wniosek – robaczku miły”. Kropka.

  13. @Żółw:

    == Ale nawołuję: „jeden drugiego ciężary noście”. ==

    co proponujesz konkretnie?

    == szkoda ==

    owszem.

  14. @Piko:
    Jakbym już była wkurzona, to taka reakcja dopiero by mnie wyprowadziła z równowagi 🙂 . Ludzie nie kierują się wyłącznie intelektem. Kierują się też – i to bardzo często – emocjami. I choć to czasem rodzi problemy, nie ma w tym niczego niezwykłego.
    Zatwierdź Roberta, proszę!

  15. @RK1
    „do poprawnego przekazu musi byc nadawca zgrany z odbiorcą. dwa równoważne komponenty”.
    Wiesz co, mnie się zdarza śmiertelnie obrazić na faceta z którym mieszkam o coś, co powiedział, a ja opacznie zrozumiałam, a co dopiero mówić o zgraniu z kimś, kogo się zna jedynie z monitora komputera 🙂 .

    „nie ma nauczycieli doskonałych”.
    Nie ma, ale zasada, powinna być taka jak w powiedzeniu (pardon):
    „Wsjech dziewuszek nie projebiosz, no nada staraćsa”
    😀

  16. @ RK1

    „co proponujesz konkretnie? ”

    Teraz, to już nic. Wczoraj ja bym się uśmiechnął i stwierdzil (jak w podstawówce), że przecież „nie gramy o złote kalesony”.

    Powtarzam, nie winie nikogo! Sam się potrafię zaperzyć i zapienić (niech no tylko piko znowu zacznie o krępaku brzozowcu). Bywa. Jesteśmy ludźmi, z całym dobrodziejstwem inwentarza.

    Kobity, poza tym, bywają hiperemocjonalne. My też, ale nam szybciej mija i wracamy. Może Syzyfka też wróci?

  17. @RK1

    zepsuty odbiornik, nie odbierający przekazu, to wina nadajnika?

    A co Ty powiesz na to, gdy ktoś, z kogo się kpi przeczyta i oleje?
    Jednak pamięta i gdy teraz czyta te mądrości, to nadziwić się nie może.
    Wrażliwość wielka i ogromna wiedza….nick to nie jest przedmiot ale człowiek miły Panie!

    Podaję przykład: jeden znany wrażliwy niezwykle bloger, co kiedyś sam się poczuł dotknięty i RK swoją manierą (manierom) zabawiacie się tak:
    tamten: badz z ciszom
    rk1 pisze:
    16 Marzec 2017 o 20:11
    == bądź; z ciszom ==
    sadysta! sadysta!

    Mam to gdzieś! Miłej dalszej zabawy życzę (życzem)

  18. @RK1:
    „i jak sie stararasz, a nie osiągniesz celu … to jesteś zła i to twoja wina?”

    Skądże, nigdy nie odnosi się samych sukcesów. Ale szukam sposobów, żeby następnym razem osiągnąć cel.

  19. @Cisza:

    pamietam tamten dialog. i sądze ze oba (a własciwie trzy odbiorniki
    nie mialy klopotu z interpretacją), znaly kontekst itd.

    PS. zaraz! momencik..
    czy Ty uwazasz, ze ta „cisza” z zacytowanej konwersacji dotyczyła Ciebie?
    prosze o odpowiedź

  20. @Cisza:
    To rozmowa z ns24, nie była przytykiem do Ciebie, Propatrian zażartował ze mnie i mojej deklaracji solidarności płciowej, przypominając, że zaperzyłam się z powodu Twojego komentarza o Skrzyposzku. Niech mu tam będzie, odgryzę się przy okazji 🙂 .

  21. @cisza1

    Ja to odebrałem, jako „zmuszanie do wyjątkowej dyscypliny intelektualnej” :))

    Wybacz im i – bron Boze! – sie nie obrażaj i nie wycofuj.

    Pyrlandia Cię potrzebuje. Inaczej zostanę tu ja i Cogi, a my jesteśmy „z ciepłych krajów”.

  22. Zgodzę z tym, że emocje mogą grać i często grają rolę. Sam czasami zareaguję zanim pomyślę (ale raczej rzadko).

    Pewne doświadczenia życiowe nauczyły mnie zachowywać dystans i nie dawać się ponosić emocjom.

    Jest jeszcze potrzebna jedna cecha – umieć przyznać się do błędu, wycofać ze ślepej uliczki. Bo w ślepej uliczce zostają wyłącznie emocje i bezsensowne odgryzanie się.

    ps.
    Jak widać po syzyfce jej tzw. próg pobudzenia był bardzo nisko.

  23. @Zółw:

    absolutnie o kalesony. ale nie tylko.
    dla mnie sprawa akurat jest istotna.
    mam ucznia, ktory nic nie ogarnia.
    mam mu pomoc „niesc krzyz” dajac zaliczenie?
    (wczoraj jeszcze miały byc kwiaty..)

  24. Ha, teraz jestem bezkarny i moge nawrzucac kazdemu 🙂

  25. „umieć przyznać się do błędu, wycofać ze ślepej uliczki. ”

    To zabawne, jak trudne wydaje się to „przed” i jak banalnie łatwe „po”. Diabelska sztuczka!

  26. @all
    a propos kontekstu i rozumienia, na moim blogu pod notką Wiewórkagate pojawił się komentarz, którego kontekstu nie rozumiem. Cytuję 😀
    Voncile pisze:
    18 Marzec 2017 o 03:01 Edytuj
    靈知和猶太的三靈論之序對照如下:Soma(個體) > Psyche(é­‚) > Pneuma(靈)Nefesh(歇息)> Ruach(風) > Neshamah(氣息)在《抹大拉瑪利亞福音》中則出現了更複雜的情況,耶穌籍著抹大拉瑪利亞教導接收異象的方法,當中提及到「é­‚」與「靈」間有著第三種中介體:此時我(抹大拉瑪利亞)問祂:「äººæ˜¯é€éŽé­‚é‚„æ˜¯éˆåœ¨ç•°è±¡ä¸­å¾—è¦‹ä½ å‘¢?」救主回答說:『那並不是透過魂或靈,而是兩者間的智。』」Soma(個體) > Psyche(é­‚) > [ Nous (智)] > Pneuma(靈)以此說法對照生命樹結構的話,Nous 的位置就該是落在不自流溢而生的「睿智輪」 (Da’at) 上,生命樹首三流溢輪 (GAT) 與下七流溢輪 (ZAT) 的交接處,亦即靈知所在。這樣說,自生的靈知就是結合生命樹上層和下層鴻溝的鑰匙,讓靈魂部份 Psyche/Ruach 與之上的 Pneuma/Neshamah 得以合一。三靈論(åŠ ä¸Š Nous)亦是靈知創世神話及 Barbelo 三次降臨之說的結構關鍵。靈知文獻指空中掌權者 Yaldabaoth 在創世時乃是以泥土 (Soma) è€Œé€ å‡ºå‚€å„¡é˜¿ç•¶;之後,Sophia/Barbelo 借 Yaldabaoth 的口將「風」(Psyche) 吹進傀儡阿當而使之成為「活人阿當」,為之 Barbelo 以父之形第一次降臨,第三身形式的救贖;Sophia 差遣女兒 Zoe (生命)成為眾生之母夏娃就是 Pneuma 所在,為之 Barbelo 以母之形第二次降臨,第二身形式的救贖;到最後 Barbelo 披帶耶穌道成肉身傳授靈知 (Nous) ,讓太初之分離得以重新結合,為之 Barbelo 以子之形第三次降臨,第一身形式的救贖。以基督 (Nous) 作為結合阿當 (Psyche) 和夏娃 (Pneuma) é–9é5„瑰匙,這樣就能詮釋《腓力福音》「婚筵新房」之迷:若女人沒有從男人中分離&#6š292;他們就不用死亡。他們的分離就是死亡之始。就此,基督來是要去修復在太初所分離的,使他們從二合為一,並將生命給予那些在分離中而死亡的,再結合起來。然而女人與男人乃在婚筵新房中結合&#652“2;那些在婚筵新房裡結合的永不會再分開。å¤å¨ƒå’Œé˜¿ç•¶ä¹‹åˆ†é›¢æ­£æ˜¯å› ç‚ºä»–å€‘ä¸¦éžåœ¨å©šç­µæ–°æˆ¿ä¸­çµåˆ。

  27. @ ALL

    Trzeba odróżniać żarty, ostre komentarze nie dotyczące wprost konkretnej osoby (przykład dała @cogi) od tych skierowanych bezpośrednio do rozmówcy.
    Dotknięty osobiście ma możliwość riposty.
    Szkoda, że Syzyfka się obraziła.
    Czytałam komentarze pod jej notką na S24 – tam dopiero leci ulubiona przez wielu „jazda”.
    Oby te maniery nie przeniosły się tutaj :))

  28. @RK1
    :”sprawiedliość, jest to oddawanie każdemu tego, co mu się należy” (albo jakoś tak, Św Augustyn chyba)

    Uczeń to uczeń – masz go wychować (to znaczy – zmusić, żeby wziął się w garść i pokonał swoją szklaną górę, w końcu myśmy też pokonywali i to dzieki takim „sukinsynom”, którzy jasno stawiali sprawe:
    „Zolw, albo zobaczę cie na szczycie, albo „forget it”, bo się nie nadajesz”.

    Ja sie domyślam, ze sprawa jest istotna, bo inaczej nie sziedziełbyś niezłomnie na barykadzie.

    Kur*a. Sofokles nam się porobił!

  29. @Cogi:

    == przypominając, że zaperzyłam się z powodu Twojego komentarza o Skrzyposzku. ==

    a mogło byc jeszcze inaczej.. zupełnie bez zwiazku z Cisza1…
    ale teraz nie pora na dokuczanie gadatliwym kobietom

    🙂

  30. @cisza
    Kurcze, mnie w ogóle na S24 nie pokazuje komentarzy. Albo mam włączoną jakąś blokadę w przeglądarce, albo mój komputer postanowił mnie chronić 😀

  31. @Zółw:

    ofszem jest istotna (dla mnie).
    nie siedze na barykadzie. pytam, poznaje opinie..

    co Sofokles? 😉

  32. Nie chciałbym, żeby moja notka i dyskusja pod nią źle się skończyła. Problem komunikacji, wrażliwości, emocji był jest i będzie, i trzeba sobie z tym jakoś dawać radę.

    Jestem czuły na sens i logikę wypowiedzi. Jest to podstawa bez której trudno się dogadać. Zakładam że jak rozmawiam z drugim człowiekiem to mamy ten sam aparat pojęciowy. Jak nie to trzeba uzgodnić.

    Z drugiej strony są osoby które szybciej piszą niż myślą, no i z trzeciej są różne charaktery i wrażliwości. Po jednych spływają kąśliwe uwagi jak woda po kaczce inni jak zmokła kura uciekają i gdzieś chcą się schować.

  33. @cogi
    Na S24 aby zobaczyć komentarze trzeba się niestety logować czyli przyjąć ichniejszy regulamin. Porem klikać i klikać…dalsze komentarze są pochowane.
    Weszłam tam ze wzgl. na śp Oniona.

  34. @Piko

    „Jestem czuły na sens i logikę wypowiedzi”

    Ja również.

    „Z drugiej strony są osoby które szybciej piszą niż myślą”

    Otóż to.

  35. @zolw

    ”sprawiedliość, jest to oddawanie każdemu tego, co mu się należy”

    Trochę nie tak i nie Augustyn ani Sofokles tylko Ulpian.

  36. @RK1

    „co Sofokles? 😉”

    Tragedia grecka. Rozpisane na chór i aktorów zjawisko, ze „jak sie nie obrócisz, … „plecy” zwsze z tyłu”

  37. @Cisza1:

    Nie jestem pewien czy o to Ci chodzi:

    pod notkami informującymi o śmierci Oniona
    praktycznie nie było komentarzy.
    Tamtego salonu już tam nie ma.

  38. @RK1

    Cicho już jestem, jakem cisza ……po co to wałkować?
    To był tylko przykład.
    Napisałam przecież, że mam to gdzieś :))) A Panowie tym bardziej.

    @ żółw
    Nie obrażam się, nie wycofuję:) Nawet o tym nie myślałam, skoro jednak taka specjalna notka o „komunikacji”, to podałam przykład. Przykład na to, że się NIE obrażam :)))

  39. @cisza1

    Zauważ ciszo, że cały zamęt powstał w kwestii formalnej i trzeciorzędnej, i to moja wypowiedź była zapalnikiem (sprawa źle kierującego linku na S24). Teraz to wygląda śmiesznie. Co do meritum nikt nie miał jakiś zastrzeżeń. Nikt tu nie robi S24.

  40. @ piko

    Możliwe, że Ulpian Domicjusz. Przepraszam, jestem laikiem, a cytowałem z poamieći.
    Ale brzmienie i znaczenie się nie zmienia 🙂

  41. fredek z fabryki kredek pisze:

    „Ha, teraz jestem bezkarny i moge nawrzucac kazdemu”

    Słuchajcie fredek – nie macie nic ciekawego do powiedzenia więc wracajcie do fabryki kredek – tam twoje miejsce.

  42. @RK1

    Nie jestem pewien czy o to Ci chodzi:

    teraz „wielkimi literami”, co by nieporozumień uniknąć:
    weszłam ze wzgl.na Oniona a zjadliwe komenty są pod notką Syzyfki.

  43. @cisza1

    Super!

    Tym bardziej, ze @piko twierdzi, ze inkryminowany wpis NIE DOTYCZYŁ Twojej osoby, a ja odczytałem ja tak, ze właśnie dotyczył.

    To dopisuje ciekawą pointę do notki bazowej.

  44. @Cisza1:

    odpowiedzialem (o 15:12) na twoj komentarz (15:03).
    zupelnie bez zwiazku z notką z notka Syzyfki
    (ani z tą usuniętą tutaj, ani z tą istniejącą na s24).

    i zastrzeglem, ze moze nie domyslilem sie co mialas na mysli..

    komunikacja.. komunikacja…
    ilez problemów bysmy unikneli gdyby jej nie bylo…

  45. @RK1
    Zdążyłam rano przeczytać tę kuriozalną rozmowę, w której autorka notki brnęła w coraz większy absurd.
    Widząc, że nie znajdzie się z rozmówcą nawet skrawka płaszczyzny porozumienia, lepiej odpuścić całkiem, zamiast z uporem maniaka starać się do niego dotrzeć. To zawsze będzie bezowocne, tak mi się zdaje, albo nawet spowoduje niechęć/wrogość rozmówcy (w omawianym wypadku całkiem irracjonalną, ale to szczegół).

  46. Anonim 18 marca 2017 o 16:19

    „Czy wszystkich nie popierających teorii maskirowki, masz na czarnej liście?”

    Nie, nie wszystkich. Tylko co trzecią osobę .

  47. @Cogi

    Jest się czego bać… za cztery lata Piko przypomni Ci Twoje komentarze…

  48. @cogi – ok załatwi się po znajomości że będziesz piąta.

    Anonimie – masz jeszcze coś ciekawego do powiedzenia? Jeżeli nie to cię usunę bo smęcisz. Polecam abyś się udał do fredka z fabryki kredek. Pasujecie do siebie jak ulał.

  49. Piko, Wszyscy.

    A ja myślę, że pies jest pogrzebany gdzie indziej :).

    To jest odwieczny konflikt w relacjach damsko-męskich.

    Trudno się teraz odwołać do różnych sformułowań z wczoraj, bo notki nie ma, ale z tego co pamiętam, można było odnieść wrażenie, że obaj Panowie zarzucili Syzyfce błąd i niski poziom intelektualny, nie biorąc pod uwagę Jej tłumaczeń.

    Ale czy aby na pewno mieli rację? Oczywiście, że można się pomylić, ze zmęczenia, nieuwagi itd, ale nowy regulamin S24 pozwala również na ingerencję w notkę adminom, którzy mogą być złośliwi, bo co im kto zrobi.

    I nie da się obiektywnie ocenić, czyja jest racja w tej sprawie, bo mogło być i tak i tak.

    Ale to Panom nie przeszkadzało jednoznacznie przesądzić, że to Syzyfka jest ułomna intelektualnie, bo nie potrafiła prawidłowo wkleić linka.

    Pomijając już to, kto miał rację, bo tego nie jesteśmy w stanie dociec, możemy ocenić zachowanie obu stron konfliktu w sytuacji kryzysowej :).

    Po jednej stronie są Panowie, pewni swej racji, dumni z własnej intelektualnej wartości i zapewne nigdy nieomylni, „dżentelmeni” w każdym calu, którzy zaproszonej do nas, jeszcze niezbyt zadomowionej blogerce pokazali właśnie jej miejsce w szeregu.

    Po drugiej stronie emocjonalnie reagująca, wrażliwa osoba, która zamiast „strzelić w pysk”, strzeliła drzwiami.

    Typowy, odwieczny konflikt damsko-męski.

    Zawsze jest wyjście z takiej sytuacji, jeśli strony chcą się spotkać w połowie drogi.

    Drodzy Panowie.
    Skoro jesteście tacy wspaniali, to jak to się dzieje, że:

    „Mimo tak wielkie płci naszej zalety
    My rządzim światem, a nami kobiety”

    To napisał mądry mężczyzna.

    Może dobrze, że ten konflikt powstał, bo uzmysłowi wszystkim, że po drugiej stronie ekranu jest też człowiek, ze swoją wrażliwością, a nie maszyna do pisania na klawiaturze i że są tego konsekwencje.

  50. Cogi
    „Cogi 18 marca 2017 o 14:04″
    Zauważyłem w końcu”- 🙂
    Tylko nauczyciele, spoza tego co to bronę neomarksistowską ciągnie, są zdyscyplinowani.
    System is system.

  51. EB – nie manipuluj, nie mijaj się z faktami, piszesz zwyczajną nieprawdę. Zakładam, że nie ze złej woli, ale ze złej pamięci lub z niezrozumienia.

    Moja dosyć ostra uwaga (nie rób ze mnie idioty) dotyczyła uwagi autorki, że nie potrafię wybrać odpowiedniego linka (klikam w link do niezależnej a dziwię się że nie wyskakuje nasz salon).

    Z kolei RK1 zasugerował, że istnieje MOŻLIWOŚĆ że autorka po prostu pomyliła się i źle zlinkowała nasz salon.

    I to wszystko, całe źródło „konfliktu”.

    Ułomność intelektualna to nie zrozumienie czym różni się stwierdzenie „jest możliwość że się pomyliłaś” od „kłamiesz”.

    To są fakty o których nie będę dyskutował.

    A sprawa relacji i konfliktów damsko-męskich jest fajnym tematem wartym osobnej notki w atmosferze wzajemnego zrozumienia i przyjaźni.

  52. ebns24
    Ale to Panom nie przeszkadzało jednoznacznie przesądzić, że to Syzyfka jest ułomna intelektualnie, bo nie potrafiła prawidłowo wkleić linka.””
    Jeśli tak, to…
    Idiotyczny zarzut, zaprawdę..
    Syzyfka jest super sprawna intelektem.
    Tutaj na każdej platformie (PT-NS24-Blog) występują różnice w kodowaniu.
    Lord może każdego bez wyjatku zagiąć w supełek.
    Siedzi sobie za pulpitem i każdego zagoni w krzywy róg na jego życzenie.
    3xPlatforma Nohooda ma tysiące opcji-nie wszystkie właczone..

  53. @Piko
    Weź może przeczytaj jeszcze raz, co napisała EB i przez chwilę dopuść do siebie myśl, że może mieć rację. Źródłem konfliktu nie było to, co wskazałeś, tylko sposób, w jaki potoczyła się dalsza dyskusja. Wcale nie jesteście bez winy, więc nie ma co zwalać wszystkiego na Syzyfkę. Mleko się rozlało, a zaraz rozleje się kolejne. „EB – nie manipuluj” to właśnie sposób na zdeprecjonowanie czyjejś wypowiedzi. EB jest zbyt taktowna i empatyczna, żeby zrobić z tego aferę, ale trafisz na kolejną osobę, której tak napiszesz i która jak Syzyfka, trzaśnie drzwiami. Stosuj również do siebie to, co napisałeś w notce.

  54. @EB:

    == Po drugiej stronie emocjonalnie reagująca, wrażliwa osoba,
    która zamiast „strzelić w pysk”, strzeliła drzwiami. ==

    nie wiedziałem, że wrażliwe osoby mają tak ograniczony wybór.
    gdybym wiedział nie marnowałbym czasu.

  55. Cogi.

    Dzięki. Właśnie tak jest, jak napisałaś.

    Ja nie jestem za bardzo przewrażliwiona na własnym tle, bo trzeba też umieć spojrzeć krytycznie na siebie. Ale Piko nie ma racji.

    Nam nie są potrzebne konflikty personalne, trzeba się nawzajem szanować. Świat idzie w bardzo złą stronę i trzeba nam być razem i dać temu odpór. Nie wiadomo co tu jeszcze będzie się działo.
    To, czym się teraz zajmujemy to są bzdety. Ale dobrze oczyścić atmosferę i ustawić sobie wzajemne relacje i priorytety.

    Trochę przesiąkliśmy starym salonem. Tam takie ataki ad personam były na porządku dziennym. Nie chciałabym, żeby to się tu przeniosło.
    Tu ma być nowa jakość.

  56. @Cogi:

    == Proponuję już zamknąć ten temat i odpuścić. ==

    o ile wiem, Piko nie wprowadził (jeszcze) obowiązku komentowania..

  57. ebsn24
    18-12

    No i tak trzymać.
    nikt za nas tego nie uczyni, co nie oznacza, że nie wolo mieć swojego zdania.
    Ale żeby tak z marszu odsyłać do 3 klasy i na dodatek jeszcze przed reforma?
    Poczekajmy przynajmniej na tą reformę.

  58. @piko
    Badz dzentelmenem.. Exusemoi, zapomnialem sie przedstawic, RobertzJamajki, tyle ze nie zalogowany. Ja znam @syzyfoptymiste..
    Poczula sie obrazona przez blogerow z tej samej opcji politycznej, gdybyscie byli jakas Julka P. To pojechauaby z wami jak z dzikimi swiniami, a tak widzac wasz betonowy upor, trzasnela drzwiami.

  59. @RK1:
    To była propozycja skierowana do komentujących, nie do Piko. Uwzględniłam ten brak istnienia obowiązku.

  60. „Ale to Panom nie przeszkadzało jednoznacznie przesądzić, że to Syzyfka jest ułomna intelektualnie, bo nie potrafiła prawidłowo wkleić linka.”

    To zdanie jest nieprawdziwe.

    Ale dla dobra sprawy przyznaję się do błędu i grubiańskiego zachowania i wszystkich urażonych przepraszam.

    Amen

  61. Tadeusz2017

    No, właśnie. Chciałabym, żeby to Wszyscy zrozumieli.
    Jesteśmy na najprawdziwszej wojnie, w której blogosfera ma swój udział.

    A Syzyfka pisze bardzo dobrze.

  62. EB:

    Szermierka powiadasz.. Wlaśnie RzJ potwierdził twoja niepochlebną opinię
    o ograniczeniach „osób wrażliwych”. Trudno mi się z nią zgodzić,
    ale nie będę dalej przekonywał. Pozostańmy przy swoich opiniach.

    Nikt nie neguje, ze Syzyfka pisze dobre notki.
    Tylko ze to nie ma nic do rzeczy w tej dyskusji.

    Obrazek – rzeczywiście szkoda, że sie nie wkleił.

  63. @RzJ:

    == Ambicje do kieszeni i sprowadzcie Syzyfke tymi samymi drzwiami spowrotem.. ==

    Zapomnij. Syzyfka jest duża i sama podejmie decyzje co robic dalej.

  64. Erku – Nasz Salon ma organiczną wadę. Mówię tym razem o tym, że nie można wklejać zdjęć do komentarzy. Jest z tym jakiś poważny problem. Mam nadzieję, że da się go kiedyś rozwiązać.

  65. @rk1
    No nie, ona nie zazywa Milki na depreche, tzn. nie jest grubasem i w drzwi sie zmiesci, nie jest az tak duza.. 🙂

  66. Jimmy
    Zadroscic niema czego!!!!!!!
    Wierz mi na slowo!!!!!!!!!!!
    No-a co do wycieczki co Ci sie marzy……
    Zyj se i ciesz sie normalym zyciem
    NO-BO
    Survival to nie jest easy game

  67. @RzJ:

    == w drzwi sie zmiesci ==

    tez tak myśle. sama przez nie weszła, sama wyszła, droge zna.
    da radę jeszcze raz wejść. jak będzie chciała 🙂

  68. @Piko:

    == Nasz Salon ma organiczną wadę. ==

    no rzeczywiście, nie zwróciłem uwagi.
    pewnie dlatego, ze u Nohooda-matki tego problemu nie ma.

  69. @EB:

    == Ja się nabroiło, to trzeba potem pozamiatać ==

    tak…
    notka (z komentarzami!) sie zamiotła – ale to nie było dobre rozwiązanie.
    też licze, ze Syzyfka wpadnie na lepsze. Ale to wyłącznie jej decyzja.
    Duza jest – wie co robi 🙂

  70. @ ALL

    SYZYFKO!
    Wracaj, prosimy 🙂

    Tutejsi panowie bardzo często zachowują się dziwnie, jak chłopcy z piaskownicy albo uczniowie z dysgrafią zakazną.
    Na przekór temu, co mają w Pesel’u jak wół? Myślą pewnie, że są oryginalni.

    To być może z nudów? Nie wiem. Dyskurs ich wciąga a wrażliwość zanika.

    Bywa że kpią sobie nie zważając, że mają do czynienia z człowiekiem. Nie dociera do nich, że ranią słowem.
    Spróbuj to olać.
    Z pewnością to czytasz to i przyjmij przeprosiny, choć ułomne, bo to był „poród kleszczowy” 🙂
    Ja Ciebie też przepraszam, że widząc nawalankę zamilkłam.
    WRACAJ!

  71. Ten system komentowania ( nie wiem czy to jest spowodowane wtyczką Jetpack, czy też jest to zwarte w motywie Hueman) całkowicie eliminuje dobrodziejstwa WP Embed. Nie można wkleić fotki.

  72. no cóż, szkoda, że syzyfoptymista się obraziła na nas wszystkich
    i wszystkim nam pokazała plecy

    w winy nie wnikam, bo to nie zawsze jest istotne, kto miał rację a kto winę
    czasami można zrezygnować z dowodzenia swojej racji i w ten sposób mieć jeszcze większą rację
    😀

    jak zauważał to już drugi Doctor a pewnie i starożytne gumisie miałyby coś do powiedzenia

    cytat:”
    Logic, my dear Zoe, merely enables one to be wrong with authority.
    The Doctor, in „The Wheel in Space”

    w komunikacji czasami dochodzi do zakłóceń i osobiście uważam, że lepiej wówczas wierzyć w dobre a nie złe intencje drugiej strony i tak sobie uzupełnić zanieczyszczony szumem przekaz

  73. a skoro już jesteśmy przy cytatach z Doctora
    4 Doctor cytat dotyczący logiki

    ==Adric: So, this is N-Space?
    The Doctor: Yes, the old home universe. It’s many times larger than anything you’re used to.
    Adric: All those stars.
    The Doctor: Yes.
    Adric: Do you know them all?
    The Doctor: Well, just the interesting ones.
    Adric: How can you tell which is which?
    The Doctor: Well, law of probability, that sort of thing, you know. Anyway, we’re supposed to be on our way back to Gallifrey.
    Adric: I don’t see what the law of probability’s got to do with it.
    The Doctor: No… what? Adric, I give you a privileged insight into the mystery of time, yes?
    Adric: Yes.
    The Doctor: Opened your mind to adventures beyond imagining, yes?
    Adric: Yes.
    The Doctor: And you criticize my logic?
    Adric: No. No, I’m just saying that a lot of the time you don’t really make sense.
    The Doctor: Ah! Ah! Oh, you’ve noticed that, have you? Well, I mean, anyone can talk sense. As long as that’s understood, you and I are going to get on splendidly.
    ===
    Ah Tom Baker był świetnym Doctorem

  74. @Adamkonrad

    == w komunikacji czasami dochodzi do zakłóceń i osobiście uważam,
    że lepiej wówczas wierzyć w dobre a nie złe intencje drugiej strony ==

    Bardzo zdrowe podejście (jak zauważył Robert z Jamajki),
    ale czy Syzyfka jest w stanie z niego skorzystać?

  75. @ admkonrad

    no chyba jest już po sprawie

    Masz rację z intencjami.
    Jednak „po sprawie” będzie wtedy, gdy Syzyfka wróci.
    Piko przeprosił.

    Podobną sytuację już tu mieliśmy…..pewien bloger był obrażony i zniknął.
    Zapewne czytał wpisy z prośbami, by wrócił i tak się stało.
    Jesteśmy różni, różnie odbieramy słowa pisane ale łączą nas właśnie intencje, ufam dobre intencje

  76. @Cisza1:

    == Zapewne czytał wpisy z prośbami, by wrócił i tak się stało. ==

    jest tez opcja, że przemyślał sprawę i podjął decyzję.

    i miał siłe.

    btw: AdamKonrad napisał:

    ” szkoda, że syzyfoptymista się obraziła na nas wszystkich
    i wszystkim nam pokazała plecy ”

  77. Witaj @izaluka i pozostali komentujący

    Proszę o informację czy @syzyfoptymista odezwała się/napisała cokolwiek do któregokolwiek z blogerów PT po wybuchnięciu kryzysu?

    Jeżeli tak, to proszę jeżeli to możliwe, o zacytowanie lub chociaż przedstawienie sensu wypowiedzi/korespondencji i kiedy to miało miejsce..

  78. Witaj @Piko

    Nie, do mnie nie pisała, ja też nie i nic mi o takiej ewentualnej korespondencji z kimkolwiek nie wiadomo.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz