O zagwozdkach w porozumiewaniu się

Może Ci się również spodoba

10 komentarzy

  1. Tadeusz_K napisał(a):

    #I tylko pomyśleć, że dwa wieki, dzielące oba te „poglądy badawcze” nie posunęły nas w temacie notki#
    -Jak to nie.
    Dewianta przesunięto na pozycję normala (pod egidą WHO) , a normalnego na pozycję mocherowego dewianta.
    Tak to matka wszech nauk działa, bo nie zna arytmetyki, nie wspominając o bardziej zaawansowanych działach matematyki.
    Nawet drzewa rosną wedle reguł matematyki-na pozór skomplikowane to jest..
    No i daj tu fenomenologowi możliwość tworzenia chorych wizji bez znajomości „arytmetyki”.
    Najpierw do szkoły-przynajmniej od 4 klasy.

  2. Tadeusz_K napisał(a):

    „Słowo „fenomen” (zjawisko)”
    No właśnie- i co?
    -I co?
    Czy pierwszy lepszy profesor feno_meno_logon’ wyjaśni fenomemen:
    -dlaczego drzewa rosną pionowo,
    -dlaczego rozrost bryły korzeniowej drzewa jest zróżnicownany i od czego zależy,
    -od czego zależy rozrost pnia drzewa,
    -dlaczego agresywne (?) gatunki drzew pokrywają gałęziami sąsiednie innego gatunku, a swojego nie,
    .
    Jeśli nie jest w stanie odpowiedzieć na powyższe prościutkie pytania to jest d***pa nie filozof mnemolog, czy jak mu tam.
    Ja już nie wspomnę o tym, że jądro atomu to w zasadzie NIC, tylko stopień zorganizowania energii.
    Feno i meno i logo.

  3. Tadeusz_K napisał(a):

    dohtoraty z czeguś pisać cza , indiotom we łbach mieszać warząchwią nałukowom cza.
    Ot cała wartość dodana.

  4. piko napisał(a):

    Bardzo dobra notka porządkująca.

    Kiedyś zacząłem przymierzać się do napisania dłuższego tekstu (żeby nie powiedzieć książki) o roboczym tytule „Relacja”.

    Tytuł chyba zostanie bo oddaje według mnie istotę funkcjonowania człowieka. Jest to właśnie relacja bez której w zasadzie nas nie ma. A to co może wyniknąć z relacji zależy właśnie od tego jak rozumiemy przekaz idący od „obiektu zewnętrznego”.

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    Piko
    „obiektu zewnętrznego”.
    Proszę zdefiniować ten zewnętrzny obiekt.
    O to mnie właśnie chodzi Piko i co za mną chodzi każdego poranka, gdy moje oczy i uszy otwieraja się.
    Tu nie jest mnie potrzebny żaden mniemany feno_meno i na dodatek log.

  6. piko napisał(a):

    @tadeusz 2017
    Obiekt zewnętrzny – inny człowiek, grupa ludzi, środki przekazu (media, sztuka)

  7. Tadeusz_K napisał(a):

    Piko
    18-50
    Aha…jasne, jasne..
    Ale temu wszystkiemu sprzeciwia się nawet mój pies Max.
    Wredny on ci na te nowe transantlaktycze pomysła typu grodzka.
    Nie wspominę już dziewiczych o roślinach.
    Ale nie jest wykluczone, że nowy człowiek ma być właśnie rośliną, ale niższego rzędu (np. podrośliną)..

  8. roarian napisał(a):

    bardzo dziękuję za uwagi (chociaż Tadeusz trochę chyba zawalony, no ale przecież nie jak stodoła pod Rzeszowem) – się nie spodziewałem nawet 🙂

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    roarian
    21-20
    „nie jak stodoła pod Rzeszowem”

    -miło mi…ale już kojarzę.
    Tak w sumie to jestem zadowolony z tej notki.
    Cosik tam w głowie zostało, jak to można nałukowo przeflancować rzeczywistośc na wirtual.
    Zawsze ciekawią mnie takowe usiłowania.

  10. roarian napisał(a):

    nie przejmuj się! jutro będzie lepiej!

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi