Istota bytu

Może Ci się również spodoba

29 komentarzy

  1. general Rokurota napisał(a):

    Tak jest.

    Bez kobiet bysmy zgineli!

  2. piko napisał(a):

    Zgadzam się w 100%

  3. Pawicz napisał(a):

    Tak, przypominam sobie taki kawał rysunkowy:
    Marian Krzaklewski jakby na cokole w pozie cezara, wpatrzony w niebo.
    A obok dymek z napisem:
    – Marian, przestań się wygłupiać i wreszcie wynieś śmieci!

  4. Włóczęga napisał(a):

    „-Marian a ty jeszcze mnie kochasz,czy ty mnie nie kochasz?”

  5. Tadeusz_K napisał(a):

    Piko
    ===
    „Siedział na progu i patrzył jak zahipnotyzowany w niebo.”

    Hmm..
    Dokładnie tak…

  6. Tadeusz_K napisał(a):

    Piko
    „spektaklu, który rozpoczynał się właśnie przed nim, nad nim i w nim.”

    – dobrze to ujęte..

    „powoli zanikał w wielokrotnym echu, usłyszał zza pleców słowa :”

    -piękne są tylko chwile.

  7. Zolw napisał(a):

    „Das ewig weibliche zieht uns hinan” rzekł był Goethe.

    Niemcy to jednak barany!

  8. Cogi napisał(a):

    Ona: Nie rozumiem, przed chwilą się kochaliśmy, było tak cudownie. A teraz on leży i wpatruje się w sufit. Nie wiem, o czym myśli. Pewnie jest na mnie zły albo rozczarowany. Wydaje mi się, że już mnie nie kocha. Na pewno ma inną i teraz myśli o tym, że wolałby, żeby to ona leżała obok niego zamiast mnie. To dlatego, że jestem za gruba i zaczynam się starzeć. Na pewno chce mi powiedzieć, że odchodzi. Nie chce mi się żyć, bo moje życie bez niego nie ma sensu. Jak mogło do tego wszystkiego dojść. Przecież kiedyś mnie kochał…
    On: O, mucha na suficie. Jak ten skurczybyk potrafi tam siedzieć i nie spaść.

  9. Tadeusz_K napisał(a):

    Cogi

    Jak ten skurczybyk potrafi…
    ====

    Ktoś musi zadać sobie podstawowe pytania dotyczące jutra.
    🙂

  10. piko napisał(a):

    Zapodam post scriptum do wydarzenia.
    ———————————————–

    To co usłyszał było gorsze od gromu, wichury i trąb jerychońskich. Nic nie mówiąc odwrócił się twarzą w kierunku skąd dobiegł głos. W progu balkonu, na tle przewalających się czarnych chmur, zarysowała się w świetle błyskawic jego groźna sylwetka.

    Chwilę jeszcze postał nie wiedząc co ma zrobić. W końcu zebrał się w sobie i wycedził przez zęby straszne słowa:

    Sama se zdejmij

  11. piko napisał(a):

    @cogi & ALL

    Myśli kobiet w czasie miłosnego uniesienia:

    Kochanka:
    – kocha – nie kocha, kocha – nie kocha, …..

    Płatna kochanka:
    – zapłaci – nie zapłaci, zapłaci – nie zapłaci, ….

    Żona:
    – pomaluje sufit – nie pomaluje, pomaluje sufit – nie pomaluje, …

  12. Cogi napisał(a):

    Piko:
    Pomaluje 🙂

  13. Trzmielka napisał(a):

    Cogi, Piko:

    Albo zapłaci, żeby ktoś inny pomalował 😉

  14. Zolw napisał(a):

    Może jeszcze udać, że nie umie pomalować, żeby konkurent do wdzięków pomalował, dla okazania swojej lepszości.

    Tak właśnie człowiek wykorzystuje siły przyrody do swoich własnych celów!

    Człowiek – to brzmi dumnie!

  15. piko napisał(a):

    @Cogi @trzmielka @zolw

    Jak widać zawsze jest pozytywne rozwiązanie.

    A jak pranie kobita powiesiła to niech zdejmuje i nie odrywa człowieka od poważnych spraw.

  16. lordJim napisał(a):

    Tym bardziej, że te chwile przychodzą tak rzadko i człek by się chciał nimi poupajać na maxa 👉

  17. Cogi napisał(a):

    Zolw:
    Będzie gorzej, jak ten, co pomalował sprawniej wykorzysta siły natury :]

  18. Cogi napisał(a):

    Piko, Lord Jim:
    Oczywiście. Niech sobie pranie zgnije. W końcu prawdziwy refleksyjnie nastawiony mężczyzna może chodzić z gołym zadkiem, zamiast się zniżać do takich przyziemnych czynności jak zbieranie prania 😉

  19. Zolw napisał(a):

    Prawdziwie mądry męzczyzna znajdzie odpowiednio troskliwą kobiete, ot, co!

  20. robertzjamajki napisał(a):

    Prawdziwy mężczyzna pierze sam w pralni Libre service, suszy tamże, a w tak zwanym międzyczasie (między praniem, a suszeniem) może udowodnić kobiecie, jak wspaniale gotuje, a w czasie gotowania skomponować wiersz lub odę 🙂

  21. Cogi napisał(a):

    Zolw:
    Chcę to zobaczyć 😀

  22. robertzjamajki napisał(a):

    Ah i macie to:

    Jeżeli pranie czyste, a miłość wierna,
    Czuła tęsknota, najuczciwsze chęci,
    Siła w pragnieniu wysuszenia szlachetna,
    To koniec błądzenia w ślepym labiryncie,

    Jeśli na czole myśl niecna jest wypisana,
    Głos jej (cudowny) przerywany westchnieniem,
    Lękiem lub wstydem mowa zniekształcana,
    Powoduje wpierw bladość, a potem rumieniec,

    Jeżeli chcesz mieć droższą nad siebie,
    Jeżeli z jej oczu łzy szczęścia wyciskać
    Karmcie się miłości bólem w potrzebie.

    Gotując dla ciebie – z miłości zginę
    Płonąc przy garnkach, komponuję wiersz,
    Sobie przypiszę szkodę, tobie – winę.

    🙂

  23. piko napisał(a):

    @robertzjamajki

    Robercie z Jamajki tej bliskiej Żeromskiemu,
    Jak Alp szwajcarskich szczyty czyste.
    Mowa twa kojąca jak plusk fal jeziora
    Co się w górskim niebie przegląda.

    Pranie, gotowanie, kobieta – to jedność cudowna,
    Co dom ciepłem napełnia i woń czystości roztacza.
    Bez niej my to licha istota poznania niegodna
    Nie zgłębim my absolutu głodnym będąc i w brudnych gaciach.

  24. piko napisał(a):

    @cogi
    Zaraz zgnije.

    Z doświadczenia wiem, że pranie potrafi sporo wytrzymać.

  25. Cogi napisał(a):

    Piko:
    Matko jedyna!!! Nie chcę tego wiedzieć 😀

  26. Tadeusz_K napisał(a):

    Piko
    dedykacja

  27. cisza1 napisał(a):

    @piko
    I gdy pierwszy srebrzysty zygzak przeciął nieboskłon, gdy łoskot gromu powoli zanikał w wielokrotnym echu, usłyszał zza pleców słowa :

    Marian – zdejmij pranie z balkonu bo się zanosi na deszcz.

    Wiem, jak było. Niejedną burzę przeżyłam …:

    Grzmot – echa grzmotu.
    Marianek nie usłyszał, gdy ona zatroskana – „Kochanie wracaj…a przy okazji….zdejmij…”
    Do jego ogłuchłych grzmotami i strachem uszu dotarła tylko końcówka „zdejmij….”

  28. piko napisał(a):

    @cisza1
    Ciszo ty działasz jak oliwa na wzburzone fale.

    Na pewno tak było i Marian zdjął pranie i potem wspólnie patrzyli na wiosenną burzę.

    Taką jak pokazał @tadeusz2017.

  29. piko napisał(a):

    @tadeusz2017

    Z podziękowaniem

    ps.

    Czasami chciałbym być gitarą.

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi