Tymi pomidorami otwieramy oczy niedowiarkom

Może Ci się również spodoba

81 komentarzy

  1. ProvoCatio napisał(a):

    @ GENERAL ROKUROTA

    Povocatio ma najpiękniejszy blog poetycko-muzyczny.

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    piękna notka 🙂

    generale kochany, marszałku polny, rolnik to ma klawe zycie, se śpi a tu mu rośnie.

    btw. pysk szkodnika znajomy jakby…gdzie ja juz go widziałem…? 🙂

  2. ProvoCatio napisał(a):

    @ ” piękna notka 🙂 ”

    SG murowana !

  3. rk1 napisał(a):

    @Provo:

    Rewelacyjna!

    Jak Generał szczeli notke.. !

    bezsprzecznie najpiekniejszy blog RODOSowy!

  4. rk1 napisał(a):

    @generalrokurota

    Generale,

    jest w szoku. szoku pozytywnym. sie General przyczaił.

    zaczne od konca (by zmylic wroga) piekne notki pozostale.
    i z dopiskiem nie reblogować (by zmylic wroga).

  5. ProvoCatio napisał(a):

    @ RK1

    czołem Erku 🙂 piekny dzień dzisiaj, nieprawdaż ? 🙂

  6. rk1 napisał(a):

    @generalrokurota

    Generale,

    a skond takie bestie w generalskim rodosie?
    to mi wyglada na desant. zdjecie bestii powinno byc
    poprzedzone ostrzezeniem: uwaga! drastyczne zdjęcie bestii

  7. rk1 napisał(a):

    Generale,

    Bestia wyniesiona nad rzekę nie przestaje być bestią. wróci.
    i to szybko (jak pacze na dynamiczne zdjecie bestii).
    no chyba ze zostala wysmarowana maslem orzechowym.

  8. rk1 napisał(a):

    @Provo: piąteczek. ale po ciezkim tygodniu. dopiero stygne. no i zaliczylem niepowodzenie. dalem sie nabrac na 24godzinna dostawe. chcialem zonie prezenta szczelic w sobote. okazuje sie ze od zlozenia zamowienia i zaplacania trzeba czekac trzy dni. lub dluzej. to 24 oznacza chyba ze jak zamowienie dostawe na 9 rano to ona moze przyjsc do 9 rano do 9 rano nastepnego dnia.

    Ale mnie ten Generał rodosem zaskoczyl. mamy zupalenie inne rodosy. mamy tez zupelnie inne podejscie do agresorów. general ich prądem a ja swoich chemia. ale tez inne agresory nas atakujo.

  9. general Rokurota napisał(a):

    Czesc Provocatio,

    Czemu taka smutna buzia?

    Buzia usmiechnieta z plusem dodatnim w postaci beretki byla taka optymistyczna.

  10. general Rokurota napisał(a):

    ERku,

    co sie kryje za kryptonimem RODOS?

    Robotnicze Ogrodki Dzialkowe Obrosniete Sowicie?

  11. rk1 napisał(a):

    @generalrokurota

    Generale

    pacze na te pomidory i ogorasy.
    i słow nie znajduje.

    szacun!

    na moim rodosie sadze niejadalne rosliny. a i tak niektore sa zjadane przez wrogów.
    nawet orzechów leszczyny nie oszczedzą. pod osłona nocy malutkimi dywersyjnymi wiertarkami robia w nich malutkie dziurki… takie z nich swinie 🙁

  12. ProvoCatio napisał(a):

    @ RK1

    piąteczek. wietrznie i śnieżnie. zima się nie daje. patrząc na doświadczenia z 24h zamówieniami online nie moge się oprześć wrażeniu że w Polsce czas płynie wolniej 🙂

  13. general Rokurota napisał(a):

    @Erek,

    „a skond takie bestie w generalskim rodosie?”

    No, wlasnie. Moze przeskoczyla, ta bestia, o tyczce.

  14. general Rokurota napisał(a):

    Provo,

    u mnie w srodku lutego bylo ze dwa tygodnie po kilkanascie stopni w plusie, nawet i dwadziescia bylo. Dzieci normalnie w krotkich spodenkach i koszulkach do szkol jezdzili. Takie fenomeny.

    Zdazylem posiac zieleninki. Potem przyszly tradycyjne mrozy i mroziki.

  15. rk1 napisał(a):

    Generale,

    == Robotnicze Ogrodki Dzialkowe Obrosniete Sowicie ==

    moze jest to rozwiniecie adekwatne do rodosa generalskiego.
    mamy rozne rodosy. moj jest zdecydowanie lesny
    jedzenia (dla siebie) na nim nie uprawiam.
    rodos uprawia je dla mnie (fioletowe kulki i grzyby)
    w przypadku tych ostatnich trzeba walczyc z najezdzcami.

    dzikie bestie natomiast sa mile widziane: najdziksze to dekle.
    od dobrych kilku lat uparcie rozmnazają sie pod werandą. i anektuja fotele na niej.
    sa jeszcze dziki i sarny, ale dotychczas nie dały rady wpartaczyc sie na rodosa.

  16. rk1 napisał(a):

    Generale,

    nie dalem sie oszukać tym pogodonym podstepom.
    czekam jeszcze tydzien dwa i dopiero wowczas na moim rodosie
    przykrece licznik wody. na zime (bo zimy na rodosie jak wiadomo bywaja srogie)
    odkrecam bo nie lubie co roku kupowac nowego. ani wypompowywac
    wody z piwnicy.

  17. ProvoCatio napisał(a):

    @ RODOS

    🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  18. general Rokurota napisał(a):

    Erku,

    pradem ich szKODnikow!

    Szopy swoimi ubloconymi lapami brudzily mi piekna drewniana bramke, ktorom zem zrobil do RODOSa. Bestie maja tyle metalowej siatki do wspinania, to nie – dalej ciapac po impregnowanym drewnie. Normalnie, chlewu narobily.

    No, to ja ich pradem – owinalem uziemiony drut dookola szczytu bramki, a drugi, ten z pradem przeciagnalem troszke nad bramka, wiec lobuzerka musiala przechodzac gora spowodowac wyladowanie. I jak reka odjal – tak sie szybko ucza.

    Raz widzialem oposa, jak sie zabieral do tej folii aluminiowej. Khy, khy, khy.

  19. general Rokurota napisał(a):

    @ALL,

    musze zniknac na weekend. Moze odszukam sie w niedziele – jeszcze nie wiadomo.

    PS. Ogorki i pomidore policzone, no wiec…

  20. rk1 napisał(a):

    Generale,

    nie mogie prądem, bo bym zabił dekle i ich małe dekielątka,
    ktore na rodosie na swiat przychodzą i zycia sie uczą.

    a kuny i wiewiorki to popylaja górą. a krety podziemnie.
    to jest dziki, bardzo dziki rodos (choć przez koleżanke małżonke grabiami grabiony)
    a nie taka pomidorowa cywilizacja jak u Generała.

    a probował kiedys General szerszenie prądem?
    wydaje mi sie, ze to dość ryzykowne.

  21. ProvoCatio napisał(a):

    @ RK1 pisze:

    nie mogie prądem, bo bym zabił dekle i ich małe dekielątka,

    ::::::::::::::::::::::::::::::::::

    ludzkie panisko 🙂

  22. adamkonrad napisał(a):

    To może ja tak osobiście i poetycko
    Pomidory lubię
    Surowych ogórków nie lubię
    Nie wiem jak można to jeść
    Złośliwi co mnie znają na złość mi sadzą i jedzą
    Bo ze im smakują nigdy nie uwierzę

    Kiszone mogą być
    Czasami nawet bardzo
    Ale surowe?
    Brrrrrry

  23. Zolw napisał(a):

    Chelydra serpentina – mój światły wzorzec osobowy! Podziwiam i zazdroszczę.

  24. facet2017 napisał(a):

    Ja nie podzielam ziemnych hobbies. Łapy się brudzom i kobiety uciekajom z krzykiem sądząc: Grabarz! A manicure drogie chyba. Słyszałem onegdaj dwie kobiety gadające o konfiturach… pasemkach… jakieś falelokikoki… a nie, to nie konfitury, to koafiury były, no więc jedna mówi drugiej – a ile to pani daje za taką śliczną kon… koafiurę. A 70 zł daję – mówi ta druga. Rety! Spojrzałem, widzę wypłosz! Kto by dał 70 zł za mopa? To ja myślę, że manicure to chyba bez Kozery pińcet kosztuje
    A innego onegdaj, jakem czekał aż bogatom, a starawą klientkę pani manager supe-hiper customer handling obsłuży, to usłyszałem jak kosztowne jest „robienie oka” chyba rzęsy czy cóś. Otóż ta młoda manager hiper-super od czegoś tam mówi klientce bogatej – 150 zł daję. Dzwoni do jakiejś rzemieślniczki od oka i ta rzemieślniczka bierze farbki i kredki i zapyla pod wskazany adres i maluje, wydłuża, podkręca w domu klientki i wszyscy zadowoleni. Powiem w tajemnicy, że choćby nie wiem jak jej oko zrobiła, to pani manager niestety nadal zostanie gruba (jak jej świeżo zrobione rzęsy). Nie lepiej się napić?

    No, to takie coś onegdaj widziałem.

  25. Zolw napisał(a):

    @facet2017

    Mua do moich studentów: „Jak przyjdą naprawdę cięzkie czasy, facet, który umie w ciągu pół roku zrobić z jednego ziemniaka 15 ziemniaków będzie królem dzielnicy”.

    Mua pracuje na wydziale, gdzie uczą, jak sadzić I ZBIERAĆ cebulę.

    („Każdy umie zasiać, sztuką jest umiec zebrać” – by mój kolega)

  26. Zolw napisał(a):

    @ facet2017

    Zaraz tam „gruba”. Kształtne kobitki są fajne 🙂

  27. syzyfoptymista napisał(a):

    @General Rokurota

    Cudna notka 🙂 Plony też 😉

  28. syzyfoptymista napisał(a):

    @General Rokutota

    A czemu tej notki nie ma na PT? 🙁

  29. rk1 napisał(a):

    @SO:

    nie chce zakladac nowego watku, więc tu se kweknę

    jestem zarejestrowany (i natenczas) zalogowany u siebie, tu i na PT
    jestem w notce Generała, widze guzik rebloguj.
    i moge se reblogowac do siebie i tu, a na PT nie moge
    zreszta z innych blogów (w tym swojego tyż nie)

    oszukali Erka!

    PS. a na PT nawet nie ma guzika regloguj. jest tylko share a pod nim wysylanie na FB.
    fuj! oszukali podwójnie 🙁

  30. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Oj tam, oj tam, ja też nie reblogowałam na PT z WP, tylko wkleiłam… co za problem 😉
    W końcu PT, jako docelowy portal powinien zacząć żyć…. 😉

  31. rk1 napisał(a):

    == W końcu PT, jako docelowy portal powinien zacząć żyć ==

    no wlasnie – skoro ma byc docelowy to musi byc mozliwosc reglobowania na niego.
    i widze ze niektorzy ogarneli i ja mają.

    przymierzam sie do tego docelowego i na razie dupa. przerasta mnie 🙁

  32. ProvoCatio napisał(a):

    @ RK1

    i na razie dupa. przerasta mnie 😦

    :::::::::::::::::::::::::::::::::

    prosze sie nie wyrażać. studenci może czytaja.

  33. syzyfoptymista napisał(a):

    Reblogowanie to po prostu automat, ale póki co, można wklejać… vide: ja 🙂

  34. ProvoCatio napisał(a):

    @ SYZYFOPTYMISTA

    czołem donna capo di tutti capi 🙂

  35. rk1 napisał(a):

    @Provo:

    Syzyfoptymista mnie poucza!
    kolejna klęska 🙁

  36. ProvoCatio napisał(a):

    @ RK1

    nie chciało sie nosić teczki….:)

  37. rk1 napisał(a):

    ale sa plusy z tego zagubienia.
    poszłem tam.. a tam apartheid!

  38. syzyfoptymista napisał(a):

    @Provo

    Czołem… wróć berecik 😉

  39. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Widzisz jaka niewdzięczna jestem 😉

    A w walce z apartheidem przydadzą się posiłki 😉

  40. ProvoCatio napisał(a):

    @ SYZYFOPTYMISTA

    będe musiał rozważyć taką opcje…dostaje tysiące email od moich fanów z całego świata proszących o to samo 🙂

  41. syzyfoptymista napisał(a):

    @Provo

    A widzisz, słuchaj swoich fanów 😉

  42. rk1 napisał(a):

    @SO

    == w walce z apartheidem przydadzą się posiłki==

    o ile dobrze pamietam za plecami apartheidu czai sie 1600 pań
    gotowych na wszystko, uczeszczających do gimów i ogolniaków
    w wolnych chwilach miedzy amatorskim zajmowaniem sie
    webmasterką..

    bojam sie 🙁

  43. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Nie bojaj się, ja ciem obronie 😉

  44. tichy napisał(a):

    Ha! 96 krzaków – licząc co najmniej funt z krzaka – 100 funtów, a jak dobry rok – to i 200.

    I co z tym robic? Nie da się przejeść. Przetwory? Dziesiatki słoików z przecierem, marynaty, itp., i ileż urobić sie trzeba…a w sklepie nawet w dziale organicznym przecierów czy miejscowych, czy zamorskich zatrzęsienie…

    Rozdawać znajomym? No tak, można. Ale trzeba przebierać – bez plamki i bez uszkodzenia od ptactwa czy robactwa… Do własnej konsumpcji zostają te gorsze…

    Nie to, że krytykuję, tylkom autentycznie ciekaw. Jak jeszcze dzieci były w domu, 20 krzaków wystarczyło aż po dziurki w nosie. Teraz, na dwoje – 6-10 góra, i to aż nadto.

  45. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Muszę Cię o coś zapytać na priv 🙂 Na PT.

  46. rk1 napisał(a):

    juz tam ide. tylko nie wiem czy bede umial to odebrac…

  47. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek, ale się tam zaszyfrowałeś – co tam ma być oprócz RK1, bo wiadomośc nie przechodzi?

  48. prop napisał(a):

    Korzystam, że SO na priv poszła: podpuszcza Cię, Provo. O tego bereta. Uwodzi.
    Nie daj się. Baby na złość robią.

  49. rk1 napisał(a):

    samo sie zaszyfrowalo. ja tam ledwo sie loguje.
    ide paczec jeszcze raz.

  50. syzyfoptymista napisał(a):

    @Prop

    Ja wszystko widzę i słyszę 😉 Ja tam wolę berecik 😉 i wcale nie podpuszczam 🙂

  51. prop napisał(a):

    Akurat. Na złośc, jak każda.

  52. rk1 napisał(a):

    @SO:

    kolejny raz oszukany 🙁 🙁

    „Przepraszamy, nie znaleziono żadnych wiadomosci.”

  53. nohood napisał(a):

    syzyfka:
    rk1

    erek
    iem zwany

  54. prop napisał(a):

    kalimero jeszcze dodaj

  55. syzyfoptymista napisał(a):

    Pod jakim nickiem tam jesteś – wiadomośc na RK1 nie przechodzi 🙂

  56. syzyfoptymista napisał(a):

    @nohood

    na rk1 też wiadomośc nie przechodzi

  57. syzyfoptymista napisał(a):

    @Prop

    ale ja nie jestem każda… 😉

  58. rk1 napisał(a):

    @nohood:

    to moze byc to.
    bo rk1 nie dal sie zarejestrowac
    (min. 4znaki – dyskryminacja najsliczniejszego nicka na swiecie!).
    a wiec moze erek.

    kurde!
    juz teraz wszyscy wiedza ze mam z Syzyfka tajemnice.
    tylko ja nie wiem jakie.

  59. prop napisał(a):

    ale ja nie napisałem „kazda jedna” 😀

  60. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Ale to tylko między nami 😉 Spróbuję na Erka…:)

  61. syzyfoptymista napisał(a):

    @Prop

    Ale ja tam czytam między wierszami 😉

  62. nohood napisał(a):

    a bo się ponazywał…

    syzyfko:

    sprawdźcie
    rk1s24
    jak nazwa bloga-

    wymyślajo nazwy z zawijaskami, zapominajo,
    a potem jak dziadunio mawiali-
    „pretensje do garbatego,
    że prosta dzieci ma”

  63. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Poszło na Erka 😉

  64. nohood napisał(a):

    na erek się chyba rejestrował…

  65. syzyfoptymista napisał(a):

    @nohood

    Rk1 – poczta – erek 🙂

  66. ProvoCatio napisał(a):

    @nohood:

    z Erkiem tak zawsze…a póznie że brzydki hippocośtam 🙂

  67. nohood napisał(a):

    tak erek-przeszło

  68. rk1 napisał(a):

    == wymyślajo nazwy z zawijaskami, zapominajo,
    a potem ==

    tak było 😀

    @SO: cos przyszlo!!!

  69. rk1 napisał(a):

    @all:

    a ja mam tajemnice z Syzyfkom!

    mozecie se dokuczac, zazdrosnicy 🙂

    PS. PT oszukuje wszystkich. na rk1 mowi erek i ukradł mi guzik rebloguj

  70. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Przyszło i poszło 😉
    Jak tajemnice, to tajemnice 🙂

  71. rk1 napisał(a):

    == Jak tajemnice, to tajemnice ==

    Provo sie pochlasta 😀

  72. syzyfoptymista napisał(a):

    @Erek

    Provo sie pochlasta


    On tylko o poezję zazdrosny 😉

  73. rk1 napisał(a):

    wszystko jest poezją 🙂
    a dla Provo szczegolnie wszystko moje 😀

  74. rk1 napisał(a):

    Generale,

    przepraszam za offtop. to wszystko przez Provo.
    i tak sie cieszmy ze tu golych bab nie naściągał
    ku zgorszeniu studentów i młodszej kadry podoficerskiej.

    spuścmy na to kurtune milczenia i wróćmy do konkretów:

    Tichy (10 Marzec 2017 o 23:06) martwi sie kto zje te wszystkie ocalone pomidory.
    Prosze uspokoic Tichego.

  75. nohood napisał(a):

    i ciągle nie, bo nie..
    ile można?

  76. rk1 napisał(a):

    Generale:

    i jeszcze Syzyfoptymista martwi sie ze notka nie trafiła na PT.
    Syzyfoptymista nie wie ze na PT ukrali guzika „reglobuj”
    i radzi jakąs prowizorke, partanine kopiuj-wklej

  77. rk1 napisał(a):

    Generale,

    z tego wszystkiego chyba jednak pojade na rodosa
    zobaczyc co tam u dekli 🙂

  78. piko napisał(a):

    Generale Rokuruta

    Baaaczność!

    Rozkazem dziennym dowódcy nohooda i całej reszty zostaliście awansowani na

    Generała Polnego Rokuruta

    Spoooocznij!

  79. facet2017 napisał(a):

    Field marshall, nie słyszałem o polnym generale, ale słyszałem o koniku polnym.

  80. general Rokurota napisał(a):

    Dziekuje za wszystkie komentarze i przepraszam za nieobecnosc. Trafily nam sie Wazne Odwiedziny i Naczelne Dowodztwo wydalo mi rozkaz szorowania kibli i gotowania krupniku. Wiadoma rzecz – rozkaz nie gazeta.

    Postaram sie odpowiedziec w jakis zorganizowany sposob ponizej zaczynajac od miejsca znikniecia.


    ERku,

    „nie mogie prądem, bo bym zabił dekle i ich małe dekielątka,
    ktore na rodosie na swiat przychodzą i zycia sie uczą.”

    Co one za dekle sa – jeze, albo co? A szerszenie, a wlasciwie osy to zalatwialem sprayem dalekiego zasiegu – sasiadka prosila, to wytluklem jej kilka gniazd os.


    AdamuKonradu,

    ogorki w kazdej formie sa OK. Robilismy duzo kiszonych, a poprzednio w occie. Wole kiszone, bo woda po nich, to uch…. lepsza niz niejedno piwo.


    Zolw,

    „Chelydra serpentina – mój światły wzorzec osobowy! Podziwiam i zazdroszczę.”

    No, i wyjasnil sie zwiazek miedzy Chelydra serpentina, a RODOSem.

    Pozdrowienia


    ERek i Syzyfka,

    no, ja tez sie martwie, ze nie na PT, ale nie chca mnie tam – probowalem, ale sie nie udalo. Nie ma mnie nawet na liscie autorow. Taka karma 🙁

    Dzieki Syzyfko za mile slowa. 🙂


    Facet2017,

    manicure? Tfu! Za nic w swiecie – jeszcze wlosy by mi wypadly. Widzialem w jednym filmie – facet chcial byc kulturalny, umyl sie, ubral, babeczke do teatru zabral i co?
    Wszystkie wlosy stracil.

    Ja to nawet lubie z brudnymi lapami u mnie po wsi chodzic – wszyscy mowia, ze swoj.
    🙂


    Tichy,

    od razu znac bratnia dusze od grzebania w ziemi. Tez odczuwasz juz „green thumb itching”?
    Jest dokladnie tak, jak mowisz – do rozdania innym ida te lepsze, dla nas te gorsze. Ale i tak smaczniejsze niz wszystko, co mozesz spotkac w sklepie. Z przetworami tez pelno roboty, a sloiki sie potem tak latwo rozdaje. To nic, nie sie ludziska ciesza, taki ze mnie ludzki pan. Prawie jak Prezes.

    Z pomidorow robilismy tylko przeciery – z nasionami, skorkami, wszystko zmielic, a potem gotowac, az okolo polowy wyparuje i do sloikow. Poza tym kiszone ogorki, fasolka szparagowa i okra. Polowa jeszcze jest pod podloga, a dzieci juz przestaly lubic zupe pomidorowa. Taka karma.

    🙂


    Piko,

    general polny… Rokuruta… Hmm….

    Widac taka karma. 🙂

  81. general Rokurota napisał(a):

    @procatio,

    jak zwykle zaskoczenie. Normalnie bym nie poznal. 🙂

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi