Flash!

Agencja AFP informuje, że Polska zablokuje protokół ze szczytu UE.

To oznaczałoby, że decyzje ws. wyboru Donalda Tuska mogą nie wejść w życie.

 

Jak się wydaje, Polska będzie się domagać zapisania w protokole, CZYIM  KANDYDATEM (jakiego państwa) był DT i od tego wpisu warunkować akceptacje szczytu.

You may also like...

71 komentarzy

  1. Helena T. napisał(a):

    Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie. Są granice histerii i kompromitacji.

    Polski rząd zanieczyścił w Brukseli podłogę, a teraz grozi, że zacznie się w tym tarzać…

  2. Helena T. napisał(a):

    Niemniej, gratuluję, Propatrianie, że odważyłeś się podjąć tu ten temat. Skala kompromitacji 27:1 zniechęca zwolenników PIS do wypowiedzi.

  3. Cogi napisał(a):

    Miejmy nadzieję, że Beata Szydło dotrzyma słowa i nie podpisze konkluzji. Są granice bezczelności Unii Niemieckiej w promowaniu polskich zdrajców stanu.

  4. adamkonrad napisał(a):

    Bardzo rozsądne stanowisko Szydło
    🙂
    Następnym etapem będą wybory namiestników do krajów Unii przez Merkel
    jeśli temu absurdowi nie postawi się tamy

  5. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 21:24
    „Są granice bezczelności Unii Niemieckiej w promowaniu polskich zdrajców stanu.”

    Kiedy trzecia osoba powie ci, że jesteś koniem, kup sobie siodło. Polskiemu rządowi powiedziało to dziś 27 państw.

  6. Cogi napisał(a):

    HelenaT:
    „Kiedy trzecia osoba powie ci, że jesteś koniem, kup sobie siodło”.
    A kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” (J. Goebbels – też Niemiec).

  7. robin4123 napisał(a):

    Hej 🙂
    Nohoodowcy ..
    Jak tam po europejskim fakulcu w stronę patriotycznego rządu?
    Nawet Orban Wam się nie ostał.
    To musi w Was budzić kolejne wizje i teorie …
    Cały świat przeciw nam, ale to oni muszą być pijani..

  8. adamkonrad napisał(a):

    @Cogi
    oczywiście, że dotrzyma
    🙂

    Trochę wstyd, za Tuska, że przedłożył prywatę nad interes i Unii i Polski
    ale chyba zero zdziwienia

  9. Cogi napisał(a):

    AdamKonrad:
    Mnie nie wstyd. Nie identyfikuję się ze sprawcą przestępstwa zdrady stanu.

  10. Zolw napisał(a):

    Niestety mówią również, że wybór króla europy odbywa sie większością kwalifikowana, a jego wynik NIE MUSI BYĆ zawarty w konkluzji ze szczytu.

    TYm samym – PBS nie przyjmie konkluzji, szczyt bedzie „nieskonkludowany” ale ważności wyboru Chyżego to nie podważa 🙁

    Co do kompromitacji 27:1 – szkoda słów. 27-miu, z różnych partykularnych przyczyn tańczy zgodnie do marsza granego przez Mutti, a jedyny kraj, który ma PRAWDZIWĄ WIEDZĘ o tym agencie uważany jest za oszołoma.

    Fakt, ze jakiś helmut śmie nazywać polski, DEMOKRATYCZNIE WYBRANY rząd „izolowanym i nie działąjącym w interesie społęczeństwa” byłby wkurwiający, gdyby nie to, ze my, Polacy, przyzwyczailiśmy się do takich właśnie postaw helmutów i nie robią one na nas żadnego wrażenia.

  11. Cogi napisał(a):

    Cytuję:

  12. nagor napisał(a):

    @

    Ukraińskiego obywatelstwa nie może , więc czyje ….?

  13. E.B napisał(a):

    Większość nie zawsze ma rację.
    Tak demokratycznie, większością głosów wybrano Hitlera.
    Czy to była racja?

    Oczywiście trudno jest mieć przeciw sobie cały świat, zwłaszcza gdy ten świat gra komedię. Ale to my mamy rację i mam nadzieję, że ludzie w Europie w końcu przejrzą na oczy i pogonią tę bandę błaznów.

  14. Zolw napisał(a):

    @nagor

    Deutschland, Deutschland ueber alles, ueaber alles in der Welt!”

    Das ist aber selbstverstandlich. Onhe Zweifel!

  15. miernota51 napisał(a):

    Zaczynam zazdrościć Wielkiej Brytanii,że niebawem opuszczą ten cyrk.

  16. Zolw napisał(a):

    Eee, brytole narobią się z tym wychodzeniem, a cyrk w ciagu 3-5 lat i tak się rozpadnie.

    Na zachód od Odry i na pólnoc od Bałtyku nie ma już chyba miejsca, gdzie nie byłoby znaczących skupisk brodatych męzczyzn o gardłowej wymowie z dużą liczba sylab „al-„.

  17. adamkonrad napisał(a):

    teraz Schetyna na jakiegoś komisarza i Petru
    😀
    na złość Polsce
    bo przydatność będzie podobna dla Europy jak Tuska

  18. Cogi napisał(a):

    Jeszcze sobie pozwolę na jeden cytat, bo to akurat jeden z najmądrzejszych facetów, jakich znam:

  19. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 21:24
    „Miejmy nadzieję, że Beata Szydło dotrzyma słowa i nie podpisze konkluzji”

    Wówczas dopełni się to, o czym napisał Ziemkiewicz:

    https://twitter.com/R_A_Ziemkiewicz/status/839903353895276545

    Swoją drogą to ciekawe, że nawet prawicowym dziennikarzom puszczają nerwy.

  20. Cogi napisał(a):

    HelenaT:
    A czemuż to Ziemkiewicz ma być wyrocznią? Niejedną bzdurę już napisał.

  21. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 21:30
    „A kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” (J. Goebbels – też Niemiec).”

    Mimo tysiąckrotnego powtarzania przez PIS, że Tusk jest brzydki i zły, jakoś jednak nie podziałało. :))

  22. adamkonrad napisał(a):

    @Cogi
    tak, Szydło jest dobra, jej wszystkie wystąpienia w UE dobre

    co dyskutowania dokonań Tuska w Polsce w UE mam wątpliwości

  23. Zolw napisał(a):

    Jak to nie podziałało? Przeciez taki włąśnie jest.

  24. E.B napisał(a):

    Ziemkiewicz to sam nie wie czego chce i kim jest.

  25. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 22:03
    „A czemuż to Ziemkiewicz ma być wyrocznią? Niejedną bzdurę już napisał.”

    Dla mnie zdecydowanie nie jest wyrocznią. Szczególnie w sposobie podejścia do pań, które przedawkowały alkohol. Jest tylko przykładem, że nawet prawicowi dziennikarze, popierający przez długie lata PIS, stawiają w końcu granicę absurdowi.

  26. Cogi napisał(a):

    HelenaT:
    Nie działa też mimo tysiąckrotnego powtarzania przez lemingów, że Kaczor jest brzydki i zły. Przynajmniej nie działa na tych, którzy potrafią myśleć.

  27. Sinuhe napisał(a):

    Każdy prawdziwy przekaz powinien być możliwie najkrótszy. Mój taki będzie.
    Rząd pani premier Beaty Szydło NIE MÓGŁ poprzeć tego pana. Donald Te przyjechał w grudniu 2016 po to, aby wesprzeć siły, które niedemokratycznymi metodami próbowały obalić demokratycznie wybraną większość.
    Tyle.


    Czy można sobie wyobrazić, że Juliusz Cezar, cudem ocalały w marcu, mógłby poprzeć Brutusa?
    Odpowiedź na to pytanie niespecjalnie koreluje z historią, wysoko za to koreluje z logiką.

  28. Janekp1 napisał(a):

    ebsn24
    Jeżeli PIS ma zamiar ujawnić to co się naprawdę stało 10.04 to w żadnym wypadku nie mógł poprzeć Tuska. Zauważyłaś, że wstrzymano ekshumację a 7 z 11 ekshumowanych już ponad trzy miesiące leży w lodówkach i nie doczekało się ponownego pochówku. Na co czekają prokuratorzy tyle miesięcy i co wie w tej sprawie Jarosław Kaczyński???

  29. E.B napisał(a):

    AdamKonrad

    Takich spraw się nie wywleka. Mogą stanowić natomiast element nacisku.

    Tusk już nie ma po co wracać do Polski. Najlepszym dla niego wyjściem byłoby przyjąć na koniec kadencji obywatelstwo niemieckie, wrócić do korzeni i skończyć z tym rozdwojeniem jaźni.
    Forsy wystarczy na kilka pokoleń Tusków.

  30. Cogi napisał(a):

    Ziemkiewicz jest przykładem tego, że z wiekiem można zacząć popadać na rozmaite przypadłości umysłowe.

  31. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 21:59
    „Jeszcze sobie pozwolę na jeden cytat, bo to akurat jeden z najmądrzejszych facetów, jakich znam:”

    Ja nie będę cytować najmądrzejszych facetów, jakich znam, bo cytaty z nich w tym temacie nie nadają się do publicznego cytowania. :P`
    Zacytuję tylko dziennikarza, którego szanuję:

    https://twitter.com/MSzuldrzynski/status/839871762527502336

  32. E.B napisał(a):

    Janek1

    JK zna prawdę. Ale znać, a ujawnić to dwie różne rzeczy.
    Rzeczywiście to ciekawe z tymi ekshumacjami. Jakoś ucichło.
    Trumny przemówiły?

  33. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 22:09
    „Ziemkiewicz jest przykładem tego, że z wiekiem można zacząć popadać na rozmaite przypadłości umysłowe.”

    Cogi, za mądrą babką jesteś, żeby zniżać się do takich środków.
    Notabene, ta PISowska zagrywka obrażania każdego, kto ma inne zdanie, jest wyjątkowo nie na poziomie.

  34. Cogi napisał(a):

    Ja mam szczerze mówiąc w głębokim poważaniu Tuska i jego dalsze losy. Jestem dumna z Szydło i jedyne, co mnie dziwi to fakt, że Unia Niemiecka jeszcze dycha.

  35. rk1 napisał(a):

    polecam lekture kilku ostatnich notek o stanowisku krola europy: wynik nie jest zaskoczeniem. poczekajmy na rozwoj wypadków. cala akcja od poczatku byla nakierowana na rynk wewnetrzny: na pewno Tusk i UE „zyskały” w oczach polskich obywateli.

    PS jaką markę samochodu (do uzytku codziennego) polecacie?
    (pralke juz wybralem, bedzie bosch)

  36. Cogi napisał(a):

    HelenaT:
    Pisowska zagrywka? A to dobre. W tej dziedzinie nigdy Wam do pięt nie dorośniemy :)))

  37. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 22:07
    „Przynajmniej nie działa na tych, którzy potrafią myśleć.”

    Znów obraźliwe słowa.
    Jesteś wyznawczynią lepszych i gorszych sortów?

  38. Cogi napisał(a):

    Jestem wyznawczynią podziału na tych, którzy myślą i na tych, którzy oglądają TVN i czytają Lisa.

  39. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 22:15
    „Pisowska zagrywka? A to dobre. W tej dziedzinie nigdy Wam do pięt nie dorośniemy :)))”

    „Wam”, to znaczy komu? Rozumiem, że łączysz mnie z jakąś grupą ludzi, ale nie wiem, z jaką.

  40. Cogi napisał(a):

    „Wam”, to znaczy komu? Rozumiem, że łączysz mnie z jakąś grupą ludzi, ale nie wiem, z jaką.

    Podpowiem Ci – ze zwolennikami wyboru Tuska 🙂

  41. Helena T. napisał(a):

    COGI pisze:
    9 Marzec 2017 o 22:19
    „Jestem wyznawczynią podziału na tych, którzy myślą i na tych, którzy oglądają TVN i czytają Lisa.”

    Przy takim podejściu nie ma miejsca na porozumienie, ani nawet wymianę poglądów. Ale miło było zamienić parę słów. Pozdrawiam.

    PS.
    Pani, która dzieli kurczęta (według płci) nazywa się sekserka.

  42. cisza1 napisał(a):

    @ Dlaczego cytujecie dziennikarzy?
    Większość dziennikarzy to niewolnicy właścicieli mediów.

    Wybór Tuska….kto zdziwiony? Ja nie.

    Przecież chyba już wszyscy wiedzą, że ten „pinczer” przesłuchiwany (?) w sprawie np. 10.04.2010 mógłby pociągnąć do odpowiedzialności wielu światowych „buldogów” oraz niektórych naszych „patriotów”.

    A lojalność? Może w UE maja nadzieję, że obecny rząd jest przejściowy?
    O jakiejkolwiek lojalności wobec nas powinniśmy zapomnieć mając w pamięci choćby lata trzydzieste XXw.
    Nie jestem pesymistką ale podobną „lojalność” okaże nam ukochana przez PIS Ukraina i być może miliony Ukraińców goszczonych uprzejmie na naszej ziemi.

    Kandydat RP na króla UE Sayriusz Wolski wyjęty z cylindra zbyt pózno i troszkę „na wiwat”, raczej na zapotrzebowanie tubylców…
    Cokolwiek teraz postanowią rządzący, to tylko na użytek j.w.

    Jestem realistką patrząc na tę „wojenkę”, bo pamiętam dobrze, że Pis był za UE i traktatem lizbońskim.

  43. Cogi napisał(a):

    „Pani, która dzieli kurczęta (według płci) nazywa się sekserka”
    To faktycznie bardzo merytoryczny argument zmierzający ku porozumieniu 😀

  44. Sinuhe napisał(a):

    @Helena T.

    Oby się to nigdy nie ziściło, ale proszę, choćby przez moment, wyobrazić sobie, jak czułaby się Pani (antycypacja dot. sfery emocjonalnej i intelektualnej) w Polsce rządzonej przez panie: Scheuring, Pomaskę, Piterę itp. oraz panów: Szczerbę, Nitrasa, Misiło (Misiła?) itd.

  45. prop napisał(a):

    Poszedłem na kolację. To był błąd. Wyłuszczę, dlaczego:

    1. Notka („notka”) zawiera 2 zdania komentarza (do newsa AFP); wydawało mi się, że dwa zdania są do objęcia rozumem; okazało się – nie przez wszystkich; z powodu kolacji nie mogłem reagować „na gorąco”
    2. Zdanie pierwsze mówi, że „decyzje mogą” – co, widzę, nie dla wszystkich jest jasne; tłumaczę: mogą znaczy nie muszą
    3. Zdanie drugie jest kluczowe: rozumie to nawet Helena – mam niepłonną nadzieję
    4. Pomyśl jedno z drugim serdeńko, jakie to stwarza implikacje. I odważ się ten wywód tu wpisać, jeśli łaska
    5. Bzdury będę kasował, w razie recydywy – napiszę dlaczego.
  46. Cogi napisał(a):

    Propatrian:
    „Zdanie pierwsze mówi, że „decyzje mogą” – co, widzę, nie dla wszystkich jest jasne; tłumaczę: mogą znaczy nie muszą”.
    Zgodnie z prawem unijnym, niepodpisanie konkluzji przez jakiegokolwiek uczestnika, unieważnia decyzję. To, że Merkel i Tusk stają teraz na rzęsach, żeby to prawo obejść, nie zmienia prawodawstwa, póki co.

  47. Helena T. napisał(a):

    Widzę, że Gospodarz kasuje komentarze. Obawiam się, że trudno mi będzie utrafić w jego gust.

    Pójdę już zatem, nie będę Wam przeszkadzać w żałobie. ;))

  48. prop napisał(a):

    doskonale! mamy zatem – w tej części wywodu – dwie możliwości; albo:
    1. protokół zostanie skutecznie zablokowany (a Tusk nie wybrany)
    2. prawo zostanie złamane.
    Jest jeszcze jedna: chachmęcenie (kazuistyka) = kompromitacja UE

  49. Cogi napisał(a):

    Co zaś do implikacji – najważniejsza to taka, że Polacy (i nie tylko) przekonali się o tym, że rząd a) jest orędownikiem polskiego interesu, b) potrafi twardo grać na arenie międzynarodowej.

  50. prop napisał(a):

    to nie ma nic wspólnego z tekstem „notki” – chodzi o domaganie się ‚CZYIM KANDYDATEM’ – wiesz po co?

  51. Cogi napisał(a):

    Propatrian:
    To znaczy – dyskusja dozwolona jest jedynie wokół odpowiedzi na postawione przez Ciebie pytania?

  52. prop napisał(a):

    Dzięki, Janku – bardzo jasne stanowisko dla niezorientowanych

  53. miernota51 napisał(a):

    Spokojnych snów.Raczej już tutaj się nie spotkamy.

  54. prop napisał(a):

    Cogi, dziecinko – falandyzujesz sens tej notki: takie różne – no mniejsza o epitet – nie rozumią, a się podniecają, a chodzi o czytelny wykład; dałem szanse się popisać biegłością i nadal każdy je ma…
    To, co nazwałaś „dyskusją” nie jest nią w tym wypadku.
    No więc jak: wiesz po co?

  55. prop napisał(a):

    Wzajemnie, Miernoto51

  56. Cogi napisał(a):

    Propatrian:
    Czy wiem? Nie, ale się domyślam :). Póki co – idę spać, bo już się nawet w tej sprawie zaczęłam z Cenckiewiczem na twitterze kłócić.

  57. Bieszczadnik napisał(a):

    Do Heleny T. Łuczywo czy jak jej tam – od Matki, Kurki zresztą:
    „Śmieszą mnie niezmiennie i ogromnie polityczne komentarze ludzi, którzy udają, że się znają na polityce. Odtrąbiono wielki sukces Tuska i kompromitację Polski, ale to melodia laików i ignorantów, rzeczywistość polityczna wygląda dokładnie odwrotnie. Dziecko wiedziało, że kandydatura Saryusz-Wolskiego nie ma najmniejszych szans, wiedział to również sam kandydat. Kaczyński dzieckiem nie jest i doskonale sobie zdawał sprawę, co się stanie, a mimo wszystko poszedł na starcie, którego wygrać nie mógł i to jest jedyna rzecz godna uwagi. W całości podtrzymuję swoją wcześniejszą wypowiedź o tym, że wybory na „prezydenta Europy” pokażą, czy Europa zaczyna traktować Polskę, jak partnera, czy nadal chce widzieć w Polsce chłopca na posyłki parafującego rachunki.

    Mamy odpowiedź, w poważnej polityce wszystkie brednie o równości i wartościach europejskich robią za papier toaletowy. Nie ma sentymentów tam gdzie są interesy narodowe potrzeba lat, żeby zmienić swój status oraz pozycję w politycznej układance. Polska pod rządami PiS z całą pewnością zrezygnowała z przydzielonego statusu „przynieś, podaj pozamiataj” i tego faktu nie neguje nikt, nawet najdurniejsza na świecie opozycja. Problem polega na tym, że ów niezbędny pierwszy krok nie tylko nie daje żadnych gwarancji wejścia do pierwszej ligi, ale daje pewność odpowiedniej reakcji ze strony europejskiej elity. Działa tutaj bardzo prosty mechanizm znany od wieków, jeśli ktoś jest przypisywany do niższego stanu i nagle aspiruje wyżej, zawsze spotyka się z taką odpowiedzią, z jaką spotkał się Wokulski.

    Polska dała wyraźny sygnał, że zamierza funkcjonować w Europie na takim samym autonomicznym poziomie, jak Niemcy, czy Francja, no i nie ma nic dziwnego, że Niemcy z Francją chcąc zachować swoje pozycje państw decydujących o losach UE, robią wszystko, aby nie dopuścić do głosu konkurencji. Oczywiście należy to dobrze rozumieć, Polska ze swoim potencjałem nie może się równać z krajami samego topu, ale tu nie chodzi o rozdawanie kart, ale o podmiotowość, czyli samostanowienie o własnym losie. Z tej pozycji można wyjść jedynie w dwóch kierunkach. Pierwszym kroczyliśmy 25 lat, a za czasów rządów Tusk zaczęliśmy biec na ślepo, to kierunek pełnej uległości tak żałośnie wyakcentowany przez Sikorskiego, który oddawał władzę Berlinowi. Drugi kierunek to suwerenność i na tej drodze nie może być mowy, aby Merkel, czy ktokolwiek inny, wbrew woli Polski, bezkarnie decydował o losie Polski.

    Gdyby Kaczyński zgodził się na kandydaturę Tuska, bo tego sobie życzą Niemcy i Francja, nie różniłby się niczym od Tuska. Istnieje wiele słabych punktów tej ekipy, mnie do białej gorączki doprowadza poziom bezpieczeństwa państwa, co woła o pomstę do nieba i w ogóle nie odstaje od syfu z czasów Sienkiewicza i Bondaryka, ale to co robi Kaczyński dla przywrócenia Polsce podmiotowości jest wybitne. Trzeba mieć jaja, żeby zrobić taki numer z pełną wiedzą, że idzie się samemu przeciw wszystkim, ale inaczej nie da się budować pozycji Polski zyskać szacunku dla samego siebie i w oczach partnerów.

    Traktowanie tych ustawionych pseudo wyborów w kategoriach sukces Tuska i porażka PiS, to czysty idiotyzm, którym podniecają się głupi i naiwni. Wybór Tuska paradoksalnie pokazał, że Tusk jest nikim w UE, nie ma poparcia własnego kraju, własna partia się modliła, żeby nie wrócił do Polski, a „prezydentem Europy” został tylko dlatego, że wszyscy uznali go za nieszkodliwego. Kaczyński dał najmocniejszy sygnał, jaki mógł dać. Nie będziecie sobie z Polską pogrywać towarzysze europejscy i choćbyście wszyscy kupą szli na nas, to będziemy robić swoje i o swoje dbać. Za ten widok napawający nadzieją mogą jedynie podziękować i wyrazić najgłębszy szacunek dla Polski, która w końcu zaczyna być Polską.

  58. facet2017 napisał(a):

    @bieszczadnikk Prawda jest inna. Zupełnie nie zależy od słów napisanych na tym portalu. Wszystko potoczy się inaczej. Ciekawiej. Jesteście przywiązani do dotychczasowych mechanizmów: skutek – przyczyna. Obecnie nic nie wskazuje, ze ta reguła nadal działa.

  59. prop napisał(a):

    Dzięki – dokładnie tak!
    Teraz musze odpowiedzieć już śpiącej Cogi – a będzie to coś więcej, niż napisał(a?) Łuczywo:

    1. Jeśli Polska uzyska odpowiedź, że kandydaturę wysunęła „unia europejska”, to Beata protokołu nie podpisze
    2. jeśli Polska uzyska odpowiedź, że kandydaturę wysunęła „prezydencja maltańska”, to j.w. (bo to to samo, dodatkowo w obu punktach nie ma „państwa”)
    3. Jeśli Tuska „na klatę” weźmie Malta (Republic of Malta) – tusk zostanie kawalerem maltańskim; jeśli Słowacja np. – będzie jeszcze (dla ksywy tuska) gorzej, a dla nas dużo lepiej: jakiś konkret!
    4. Jeśli Rada Europejska ODMÓWI uzupełnienia protokołu – ostatecznie się skompromituje.
      Kaczor ich załatwił, „się obrażą” (politycy), co nie ma znaczenia: znaczenie mają pieniądze, a z nimi tam zbyt krucho, żeby politycy psuli interes.

    pzdr

  60. prop napisał(a):

    Lulu: objawienia doznałeś? Nie bądź wiśnia, podziel się po starej przyjaźni

  61. Bieszczadnik napisał(a):

    Oczywiście, że nie działa. Najpierw jest przyczyna, a potem skutek.

  62. prop napisał(a):

    Lulu może mieć na myśli, że w zaistniałej sytuacji tuska wycofają? To nie jest możliwe, moim zdaniem

  63. piko napisał(a):

    @proarian
    Agencja AFP informuje, że Polska zablokuje protokół ze szczytu UE.
    To oznaczałoby, że decyzje ws. wyboru Donalda Tuska mogą nie wejść w życie.

    Jak się wydaje, Polska będzie się domagać zapisania w protokole, CZYIM KANDYDATEM (jakiego państwa) był DT i od tego wpisu warunkować akceptacje szczytu.

    Nie postawiłeś pytania w notce. Wyraziłeś przypuszczenie.

    Nie jestem pewien czy Polska będzie domagać się określenia czyim kandydatem jest DT. Może i będzie ale to nie ma znaczenia – zastosowana będzie kazuistyka.

    Czy będzie jakaś kompromitacja wokół tej sprawy?
    Cała EU to jedna wielka kompromitacja i wybór DT nic tu nie zmienia, zwłaszcza że większość bierze w tym aktywny udział. Tzn dla purystów zmienia – kompromitacja eu jako jakiejś wspólnoty jest jeszcze większa.

    Brak podpisu konkludującego Szczyt nie będzie miał znaczenia. Biurwy unijne zrobią dwa niezależne zdarzenia
    – wybór matoła gdzie głos Polski jest bez znaczenia i
    – szczyt z osobną agendą do podpisania
    „Jak polaczki nie chcecie podpisać wniosków ze Szczytu to wasza sprawa i problem”

    Wniosek.
    Ale w koło jest wesoło, człowiek w pracy, małpa w zoo

  64. piko napisał(a):

    ps.
    Dobrze jest wiedzieć na czym się stoi. Grupa V4 w obecnym stanie nie jest zdolna do wykonania nawet symbolicznego gestu.

    Nie wiemy jakie były poufne rozmowy, może tak miało być?

  65. piko napisał(a):

    @bieszczadnikk
    zasugerował że nasz helutek to Helena Łuczywo. To byłoby ciekawe, ale nie sądzę żeby tak ważna osoba zadawała się z nami na jakimś nieistotnym blogu. Poza tym helutek tryska młodzieńczą werwą i ma dwa duże monitory w pracy.

    Przypomnę że Helena Ł. (71l. była z-ca re-nacz giewu) to córka Ferdynanda Habera o którym wiki pisze:

    Studiował prawo i ekonomię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od marca 1929 roku był członkiem Komunistycznej Partii Polski (pseudonimy „Krzysiek”, „Bolek”). Przed II wojną światową spędził 6 lat w więzieniu, skazany za działalność przeciwko suwerenności i niepodległości Polski [potrzebne źródło]. Okres II wojny światowej spędził w Związku Radzieckim. Do 1941 roku przebywał we Lwowie, biorąc czynny udział w sowieckich strukturach okupacyjnych.

    W kwietniu 1945 roku został skierowany do pracy w cenzurze prasowej Polski Ludowej, po jej wydzieleniu z Wydziału Propagandy. Został kierownikiem wydziału w Centralnym Biurze Kontroli Prasy w II Departamencie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie przeniesiony do pracy w Komitecie Centralnym PPR (gdzie był zastępcą kierownika Wydziału Prasy i Wydawnictw KC oraz zastępcą Wydziału Propagandy). Funkcję tę pełnił również w PZPR, aż do przejścia na emeryturę w 1967 roku[1]. Według jego późniejszych opinii została ona wymuszona przez władze w związku „z antypaństwową działalnością” jego dzieci. Uchwałą Prezydium KRN z 19 lipca 1946 odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi[2].

    Pochowany na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej w Warszawie (kwatera 2)[3].

    Helutek może być co najwyżej jej córką Łucją.

  66. piko napisał(a):

    errata
    Chaber (nie

  67. Tadeusz_K napisał(a):

    PROPATRIAN pisze:
    9 Marzec 2017 o 23:43
    Lulu może mieć na myśli, że w zaistniałej sytuacji tuska wycofają? To nie jest możliwe, moim zdaniem””

    Jasne, że niemożliwe.
    Ma on wielkie zadanie do spełnienia w zakresie wygaszenia Polski przy pomocy jamników z PO i en z kropką.
    Gdy spełni zdanie dostanie blaszkę (jak za stocznie i huty) i na śmietnik-będzie na kogo zwalić..
    Więc jakie znaczenie mają działania naszego rządu?
    Chyba takie, że ktoś odważył się powiedzieć, że król jest nagi.
    Będzie to miało znaczenie u nas w Polsce, zaś gdzie indziej zostanie przeflancowane za warcholstwo przeciwko junijnej demokracyi’.

  68. prop napisał(a):

    No więc już się ta szopka zakończyła – takim efektem:

    „Wobec odmowy poparcia wniosków przez Polskę przyjęto „konkluzje przewodniczącego Rady Europejskiej” poparte przez 27 państw. ” (za PAP)

  69. piko napisał(a):

    A nie pisałem!

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi