Pomidorio addio?

wedle pisma onego: Pan z gnoju podźwiga nędznego…wejźrzał Pan na łzy i cierpienia Nowoczesnej opozycji i pojawił się  Pomidor. nareszcie jest o czym mówić i sprawa jest rozwojowa. aż strach pomyśleć co to będzie jak się temat skończy?

 

 

tagi: świat się śmieje

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. ProvoCatio pisze:

    @ najlepsza jak na razie notka w sprawie afery pomidorowej z boczkiem.

  2. nagor pisze:

    @Provo
    Witaj , afera się nie skończy bo kto o kropceN by tyle mówił ,
    jak dojdzie do arbuzów lub dyni to będzie gruba

    awatarek prima …wszyscy zazdroszczą takiego!!!!!!!

  3. „Wieczory sałatki niejedzonej”…
    Pycha, po prostu pycha !!!!!
    (Pychota, znaczy).
    🙂


    Aż tu Wpisałam song pomidorowy…
    Niech stanie się notką w tomacie,… w temacie….
    W pomidorze!
    🙂 )))

  4. ProvoCatio pisze:

    @ ALEKSANDRANIEMIRYCZ

    a nawet pychotka 🙂 byłem, widziałem i rozkoszowłem sie strofami 🙂

    uważa Pani że gdyby zamiast ” pojawił się ” uzył słowa „zesłał”, to notka byłaby skuteczniejsza w odbiorze ? 🙂

  5. Tak,”zesłanie” pomidora zdecydowanie notkę ubogaci.
    Ale, z drugiej strony, nie ryzykowałabym użycia tak szlachetnego słowa w kontekscie pomidorowym…
    🙂

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi