Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. facet2017 pisze:

    Prawda jest taka, że PiS jest partią skupiającą konserwatywny elektorat a także konserwatywnych aktywnych członków partii, PO z kolei, skupia lewaków.
    No to zanalizujmy różnice między konserwatystą a lewakiem.
    W moim mniemaniu, konserwatysta, to człowiek z ukształtowanym światopoglądem, nie potrzebującym zmian w systemie wartości, a co za tym idzie, nic nie zmusza go do poszukiwań – jest pasywny, nie walczy (bo o co?), poddaje się liderowi. Lewak odrzuca tradycyjne wartości, szuka nowych rozwiązań, bada przestrzeń nowinek światopoglądowych, jest podatny na każdą manipulację, nie zmienia zdania, dopóki go przyjęte nowe koncepcje nie zabolą (wtedy powtarza błędy, angażując się w nowe koncepcje), jest aktywny, walczy o nowe, jest dynamiczny, nie poddaje się łatwo liderowi, ale jest zaangażowany ideowo i emocjonalnie.

    Z powyższej analizy wynika jasno, że PiS nawet nie kiwnie palcem w sprawie wykorzystania błędów czynionych przez lewaków, bo sterowani są przez garstkę liderów, którzy nie są w stanie ogarnąć sterowania partią, krajem, polityką zewnętrzną i nie stać ich już na walkę propagandową z przeciwnikiem politycznym.

    Można się z tym zgodzić, lub nie. jednak wiele znaków wskazuje na to, że elektorat PiS to owieczki prowadzone przez pasterza.

  2. Zolw pisze:

    „wiele znaków wskazuje na to, że elektorat PiS to owieczki prowadzone przez pasterza.”

    Tak może być. To logiczne – wyłonić pasterza i zajmować się swoimi sprawami. Piekarnią, warsztatem, pracownią albo biurkiem.

    Dla lewaków natomiast „swoje sprawy” to ssanie budżetu, dlatego oni są zawsze barwnym tłumem blisko centrum wydarzeń i „w kursie dieła”.

    To jest asymetryczna sytuacja. PiS powinno zadbać o „mózgi”. sęk w tym, ze przytomne „mózgi” musiały przez okres Tuska jakoś żyć, akomodować sie, w związku z czym istnieje wysoki odsetek „umoczonych”, albo „odruchowo lojalnych z umoczonymi kolegami”.

    Wot, zagwozdka!

  3. rk1 pisze:

    czyli nic specjalnego. kolejny raz potwierdza się
    ze PO wzięła rozwód z myślącym elektoratem.

    i ze trudno ją odróżnić od reszty bezrozumnego (emocjonalnego?) lewactwa.

    no to zamykam notkę 😀

  4. rk1 pisze:

    PS nie spuszczając wzroku z ogonka, rozglądam sie wokół
    i mam frajde widząc reakcje na JSW akcje 😀

  5. prop pisze:

    Żółwiu, kruca bomba! Takiej pigułki jeszcze nie czytałem!

  6. abyssdotpl pisze:

    @facet2017
    „Z powyższej analizy wynika jasno, że PiS nawet nie kiwnie palcem w sprawie wykorzystania błędów czynionych przez lewaków, bo sterowani są przez garstkę liderów, którzy nie są w stanie ogarnąć sterowania partią, krajem, polityką zewnętrzną i nie stać ich już na walkę propagandową z przeciwnikiem politycznym.

    Można się z tym zgodzić, lub nie. jednak wiele znaków wskazuje na to, że elektorat PiS to owieczki prowadzone przez pasterza.”

    Logika i wnioski nie pozbawione pewnych … wad.
    Coś jakbym Gucia-Pucia czytał.

  7. nohood pisze:

    @Rk1
    Tak, bardzo to ciekawa sytuacja z panem JSW.
    Rozwijaj się, rozmarynie… niech się cieszą erynie.
    Mam nadzieję, ze jednak będę mogła zacytować Himilsbacha 🙂
    To tak na marginesie marginesu. Marginesu błędu, oczywiście.
    Pisząc o marginesie – żeby nie było! – miałam tu na myśli ten niemal pusty zbiór myślących, o którym taktowanie napomknąłeś… a nie ten margines, o którym onegdaj tak ciekawie powiedział pewien nieładny skądinąd rockman…

  8. nohood pisze:

    Jak rozmaryn, to i tymianek z szałwią:)

    [youtube https://www.youtube.com/watch?v=wiZJP_XLmrQ&w=560&h=315%5D

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi