Przejdź do paska narzędzi

Abp Gądecki, Holger Banse i 18 tez Julesa Isaaca na drzwiach papieskich (cz.II Kolizja z podwodnym wrakiem)

DIALOG Z JUDAIZMEM

„Wyobraź sobie, że nie ma Niebios

To proste, gdy spróbujesz

Nie ma Piekła pod nami

Nad nami tylko niebo

Wyobraź sobie wszystkich ludzi

Żyjących z dnia na dzień Aha-ah”

[John Lennon – Imagine]

[fragment ze środka tekstu]

W pewnym uproszczeniu, na rzecz tego eseju, można powiedzieć, iż uchwytny początek filozofii dialogu Chrystusa z Judaszem, ups, chrześcijaństwa z judaizmem ma swoje korzenie w dziedzictwie II Międzynarodówki i jej żydowskiego, ostro antyklerykalnego  i antychrześcijańskiego, (ściślej: antykatolickiego, gdyż na rzecz luteranizmu były robione różne ustępstwa ideowe, vide: Jean Jaures) kierownictwa.

Pierwszym jawnym bojownikiem o wkład rabinacki do tradycji Kościoła był francuski Żyd,  Jules Isaak, z wykształcenia historyk. Zwany bywał czasem „profesorem” ;), z tego powodu, iż… nauczał historii w liceum w Lyonie (praktyka hiper-nominacji, albo nominacji życzeniowej, znana z naszego życia medialnego i paranaukowego). Autor dwóch książek, w których udowodniono mu mnóstwo manipulacji („Jezus i Izrael”, „Nauka pogardy: chrześcijańskie korzenie antysemityzmu”). Manipulacje nie manipulacje – zapotrzebowanie na takie „dzieła” było w kręgach judaizmu progresywnego i wśród diaspory, jak zawsze – ogromne.

jiv

Ilustracja 1. Jules Isaac

Gdy tylko skończyła się wojna nasz „profesor” (w wielu punktach podobny do naszego „profesora”, „historyka” W.Bartoszewskiego) – owładnięty przez zamysł wciągnięcia chrześcijan w „wymianę ideową” przystąpił do dzieła. Postawił sobie za cel pouczenie Kościoła i Synagogi (oczywiście, synagoga miała być tu pouczana tylko deklaratywnie, gdyż jak wszyscy wiedzą ten byt duchowy jest doskonały, wyjęty spod korekt wszelakich). Hasło owego gwałtu na doktrynie zwanego dla niepoznaki „dialogiem” brzmiało tak: Synagoga musi uznać „the reality of Christ” („and the glory of the Church”, co, oczywiście było słownym odpowiednikiem zwykłego wciągnięcia do gry w 3 kubki, przez podstawionego kusiciela) a Kościół musi uznać  „the glory of the Synagogue,”. Przekładając to na ludzki język (język cywilizacji łacińskiej a nie na slang tzw. filozofii dialogu) otrzymujemy coś w tym rodzaju: Chrystus był fajnym człowiekiem (słowo „reality” ma nam wyraźnie powiedzieć: „pożegnajcie się z boskością Jezusa”), ale musicie zatwierdzić i ogłosić, że istnieje tylko jedna, prawdziwa wiara, którą na zawsze (nieodwracalnie) posiada Synagoga, a gdy to uznacie, to powiemy, że jesteście fajni, młodsi bracia („the glory of the Church”). Jest to tzw. dialog w 3 kubki… I banknot znika.

„Profesora” nie zadowalały półśrodki, uznanie lokalne jego herezji. Mierzył aż po sam szczyt. Potrzebne było przybicie swego świstka papieru z 18 punktami żądań (sfabrykował bowiem taką listę… postulatów) wobec… doktryny chrześcijańskiej do jakichś drzwi, najlepiej papieskich. Oczywiście, żaden wielki przywódca duchowy chrześcijaństwa takich herezji by nie potraktował poważnie. Mówiąc „wielki” mam na myśli np. papieża Leona XIII, pamiętanego z niezapomnianych, genialnych słów zawartych w encyklice Humanum genus (20 kwietnia 1884): „Jeśli nie kochacie prawdy, to choćbyście twierdzili, że ją kochacie i stwarzalibyście takie pozory, wiedzcie, że w danym momencie zabraknie wam odrazy wobec tego, co jest fałszywe, i po tym da się rozpoznać, że w rzeczy samej prawdy nie kochacie”.

via Abp Gądecki, Holger Banse i 18 tez Julesa Isaaca na drzwiach papieskich (cz.II Kolizja z podwodnym wrakiem) — wawel

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. wawel24 pisze:

    @All
    Będę wczesnym wieczorem. Proszę zostawiać komentarze i czuć się jak u siebie w domu :). Na wszystkie odpowiem później.

  2. cisza1 pisze:

    @wawel24

    Notka bardzo ciekawa. Dzięki.
    Chytre! Jakże trudno było odmówić, „dialogu” z Żydami, szczególnie po IIWŚ, gdy oni obwiniali chrześcijan (in gremio) za holokaust.
    Polacy informowali bogatych i władnych z GB, USA…świat wiedział, jak było na prawdę.
    Pius XII pomagał, jak mógł ale do dziś ma „mieć kłopoty”, mimo ujawnienia prawdy.
    Wobec oskarżeń i wcześniej planowanych wrogich działań, większość (?) a raczej ci z hierarchii, którzy mieli spore wpływy poddała się.
    Byli też, dziś znani z nazwiska Judasze…
    Poddanie się nazwano obłudnie dialogiem a efekty…poczekam na ciąg dalszy 🙂

    ps. Jezuita pisze książkę „Jezuici”, wie co pisze. A Pająka dlaczego nikt po sądach nie ciągnie?

  3. wawel24 pisze:

    @All
    Niestety, nie zdołałem pojawić się wcześniej :(.
    Ledwo zdążyłem, by zmieścić się w dzisiejszej dacie (21 lutego). Przyjdzie chyba odłożyć dyskusję do jutra… Póki co biorę się za kończenie cz.III, która chyba będzie najciekawsza ;).

  4. piko pisze:

    Przypadkiem natrafiłem na kanale National Geographic film o tym jak KK stał za zbrodniami Niemców w IIWW.
    Młyny propagandy ciągle działają.

    Zastanawiam się co mają hierarchowie polskiego KK za uszami, że bawią się w jakieś Dni Judaizmu. Przecież te dwie religie nie są do pogodzenia.

    Ciekawe czy w Izraelu, czy jego Zamorskich Terytoriach, są dni Chrześcijaństwa?

Dodaj komentarz: