Imię Boga

bog

Imię to znamię, identyfikator, wyróżnik itp.

Z uwagi na wielość podmiotów imieniem naznacza się ludzi i zwierzęta w celach identyfikacyjnych i komunikacyjnych.

-Czy prawdziwy Bóg potrzebuje znamienia i zaszufladkowania skoro JEST JEDEN?

W czasach starożytnych kiedy Egipcjanie, Kananejczycy, Babilończycy, Fenicjanie i wiele innych narodów otaczających Izraela posiadało bogów na pęczki takie rozróżnienie było konieczne. Natomiast ani Abraham, ani Mojżesz, którzy byli prowadzeni przez Boga, nie odważyli się nadać Bogu Imię chociaż taka pokusa istniała.

Bóg sam sobie też nie nadał imienia bo uwłaczałoby to Jego atrybutom. W ST można znaleźć wersety kiedy na pytanie Mojżesza „kim jesteś Panie” otrzymuje on odpowiedź:

„JA JESTEM, KTÓRY JESTEM”, czy też „ JESTEM, KTÓRY JESTEM”.

W tej odpowiedzi zawarta jest  wyraźnie wyczuwalna głębia, nieskończoność, nieograniczoność i niezależność od czasu i przestrzeni.

W innym miejscu ST również napotykamy, kiedy na podobne pytanie Bóg odpowiada:

”Ja jestem Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba”.

Takich odpowiedzi nie mógł wymyślić człowiek i te odpowiedzi między innymi świadczą o prawdziwości Objawienia.

  Ω

You may also like...

46 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    @tadeusz2017

    Piszesz – Bóg!
    Gdy ja pisałam o bożych sprawach napadli mnie; znaczy jeden taki a większość milcząco…..bo „odstraszałam” nowych komentatorów, autorów.
    Teraz przybyło „kilku w jednym” zdaje się…
    Przykro mi tu być ale komentuję 🙂

    Ad rem jednak:

    W ST są określenia Pana Boga, jednak „okrężne”, bo Imię Jego nie było „wypowiedziane”, było „nieosiągalne” jak On sam.

    Adonai lub Adonaj (hebrajski אדני „Mój Pan”; jidiszAdonoj) – określenie Boga Jahwe oddawane w przekładach jako Pan lub Wszechwładny Pan. Określenie Adonai wywodzone jest od hebrajskiego słowa adon stosowanego do oznaczenia osoby sprawującej władzę. Najczęściej bywa ono tłumaczone jako „pan”. W Biblii bywa używane także łącznie z tetragramem JHWH – jako „Adonaj JHWH”

  2. Anonim napisał(a):

    Anonim = CISZA

  3. rk1 napisał(a):

    @Cisza:

    == Gdy ja pisałam o bożych sprawach napadli mnie; znaczy jeden taki a większość milcząco…..bo „odstraszałam” nowych komentatorów, autorów.
    Teraz przybyło „kilku w jednym” zdaje się…
    Przykro mi tu być ale komentuję ==

    niepotrzebnie i bezpodstawnie robisz sobie przykrość.
    nie będę Cie przekonywał, ale uważam, ze tak jest.

  4. robertzjamajki napisał(a):

    @cisza1,
    nie zalamuj sie, ja jestem po twej stronie i choc to zabrzmialo lekko wzniosle, to chodzi o solidarnosc w naszej malej spolecznosci, nie wszystko da sie zamienic w zart..

  5. E.B napisał(a):

    Cisza.

    Czy Ty aby kapkę nie przesadzasz?

    Tylko zdrowe ryby płyną pod prąd. Trzeba mówić w porę i nie w porę.
    Ja zawsze chętnie Cię czytam, choć nie zawsze się odezwę.
    Tacy jak Ty są dzisiaj niezbędni. Wiesz o tym przecież.

    No więc Sursum Corda i w drogę :).

  6. prop napisał(a):

    Ciszo: prawdziwa cnota krytyk się nie boi! Pamiętam dobrze, jak to było: ktoś wygłosił „zdanie odrębne” i tyle… nie jesteś do licha sama!

  7. rk1 napisał(a):

    @Cisza:

    PS. to nie jest „okrężność”, ani też „nieosiągalność”. To raczej forma deklaracji
    (Bog jest jeden – nie ma zatem sensu wyrozniania Go nazwą) i to dosc agresywnej np.
    wobec politeistów. zas jego „wszechwładność”, „pańskość” – to cechy, a nie nazwy.

  8. lordJim napisał(a):

    @cisza1
    EB napisała za mnie więc nie będę pisał drugi raz 😉 🙂

  9. Anonim napisał(a):

    @robertzjamajki

    Nie załamuję się :))
    Zależy mi, by tu szanowano wolność.. dlatego tylko o tym wspomniałam.

    Jestem lekko wkurzona…ale, kurtyna milczenia.

  10. lordJim napisał(a):

    @cisza1
    może chwilka muzyczki? 🙂

  11. rk1 napisał(a):

    @Prop: mnie LJ tez wkurza tymi swoimi jutubkami 😉

  12. lordJim napisał(a):

    @rk1s24
    Mogę Ci oddać mojego fenderka 🙂 i nie będzie jutubków moich ale będę (po cichu) liczył na Twoje 😉

  13. rk1 napisał(a):

    @LJ: nie wiem co to jest, ale oddaj. może mi ulży 😀

  14. prop napisał(a):

    Co znaczy „też” Erku?

  15. lordJim napisał(a):

    RK
    Idę już sobie więc Ci ulży od zaraz a fendera – gitarkę- doślę później. Zrobisz z nią, co będziesz chciał.
    Siema

  16. rk1 napisał(a):

    @ Prop 23:21

    == zazdroszczę Ci (znaczy: podziwiam) ==

    podziwiam go (znaczy: zazdroszczę). zawistnie 😀

  17. rk1 napisał(a):

    @LJ: pewnie masz ich więcej. żadna pociecha. siema 😀

  18. prop napisał(a):

    zazdro… wróć: podziwiam Cię – się nadajesz do tefałena, nie ma co…

    A tak na poważnie, to się musimy wynieść, bo dostaniemy po uszach za oftopiarstwo! Dał nam przykład…

  19. rk1 napisał(a):

    .. ten co zaczoł. poszłem.

  20. lordJim napisał(a):

    @rk1
    zostawiłem szalik, wiec wróciłem i Ci odpowiem przy okazji: -mam tylko jedną.

    PS. ale chcę sobie kupić drugą 😀 Siema 😉

  21. rk1 napisał(a):

    PS zaden offtop. serio, serio.

  22. lordJim napisał(a):

    Muszę szlafen Panowie. Dobrej nocy Monsieurs! 🙂

  23. Anonim napisał(a):

    @ Imię Boga

    Bóg jest JEDEN – nie ma IMIENIA. Sam się określił i nazwał.
    Nieporozumienia pojawiają się w ST.

    My mówimy imię Bóg i możemy wymawiać to słowo wielokrotnie.
    Mało tego nazywamy Go OJCEM a nawet Tatusiem za „pozwoleniem” Syna :))

    W ST słowa Bóg nie wymawiano.
    Słowo Bóg ( JHWH ) – było „okrężnie” wymawiane jako Pan.
    To miałam na myśli.
    Przykład:

    „Szema Israel, Adonaj Elohejnu, Adonaj Echad…..”
    „Słuchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem, Pan jedyny…”

    W miejscu gdzie jest słowo wypowiadane „Adonaj” czyli Pan, w oryginalnym tekście hebrajskim jest tetragram JHWH – oznaczające imię Boga, ale – zgodnie z dekalogiem – nie wolno wymawiać tego imienia.
    W święto Jom Kipur – wyjątkowo można wymawiać imię JHWH.
    Zawsze jednak w modlitwach imię JHWH zamienia się na „Adonaj”

    Tu potrzebne jest chyba rozróżnienie – imię jako rzeczownik określający Boga, Stwórcę, Pana, Władcę a IMIĘ – w rozumieniu nadanego Bogu imienia.

    Kiedyś w Ziemi Świętej mi to tłumaczono ale sprawa jest dla nas tajemnicza i do końca zrozumiała dla znawców. Starałam się …

  24. rk1 napisał(a):

    @Cisza:

    przeczysz sobie:

    == Bóg jest JEDEN – nie ma IMIENIA. ==

    a chwile pozniej:

    == tetragram JHWH – oznaczające imię Boga, ale – zgodnie z dekalogiem – nie wolno wymawiać tego imienia. W święto Jom Kipur – wyjątkowo można wymawiać imię JHWH. Zawsze jednak w modlitwach imię JHWH zamienia się na „Adonaj” ==

    Cecha nie jest nazwą. patrz komentarz 20 Luty 2017 o 23:02

  25. prop napisał(a):

    dlaczego Bóg sobie miałby nie życzyć, by go nazywano? Jemu przecież jest to obojętne!

  26. Helena T. napisał(a):

    PROPATRIAN pisze:
    21 Luty 2017 o 00:00
    „dlaczego Bóg sobie miałby nie życzyć, by go nazywano? Jemu przecież jest to obojętne!”

    Też mnie to od dzieciństwa zastanawiało. Dlaczego Bóg, szczególnie ten starotestamentowy, jest próżny, zazdrosny, mściwy i w ogóle niestabilny emocjonalnie. Nie mówiąc już o bogach greckich, niezłych popaprańcach.
    W końcu tknęło mnie, tak około 14 roku życia, że to pewnie człowiek stworzył Boga na podobieństwo swoje… 🙂

  27. Anonim napisał(a):

    @RK1
    Bóg jest JEDEN – nie ma IMIENIA

    Słowo „Bóg” jest w ST imieniem (rzeczownikiem własnym) a nie Imieniem Boga (takim jak np. Jezus) w NT.
    I ten hebrajski rzeczownik własny nie był wymawiany ( nadal nie jest u ortodoxów ).

    Jak to mam wytłumaczyć?
    Tak, jakbym od teraz przykładowe napisane zdanie:
    „Bóg jest miłosierny” wymawiała „Pan jest miłosierny”.

  28. tadeusz2017 napisał(a):

    PROPATRIAN

    „dlaczego Bóg sobie miałby nie życzyć, by go nazywano? Jemu przecież jest to obojętne!”

    -Niezupełnie.
    Jest dwa przykazania skorelowane przykazania w Dekalogu;
    1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną,
    2. Nie wzywaj Imienia mego na daremnie.
    Ad.2). Tu rozumiem, między innymi, że nie proś Pana Boga o krzywdę dla bliźniego.
    Jednocześnie zabronione jest wymyślanie Imion Bogu. Tu należy prześledzić zachowanie Izraelitów opisane w Ks. Wyjścia. Otoczeni ludami, którzy mieli panteony bogów nie rozumieli, że jest inna rzeczywistość. Chcieli mieć boga, który ma ręce i nogi, a nawet rogi.

  29. tadeusz2017 napisał(a):

    HELENA T. …..00-31

    Proponuję założyć spółkę z Dawkinsem.
    Można by np. skonstruować boga w jedenastowymiarowej przestrzeni urojonej.

  30. tadeusz2017 napisał(a):

    ANONIM pisze:
    20 Luty 2017 o 23:52

    „Bóg jest JEDEN – nie ma IMIENIA. Sam się określił i nazwał.
    Nieporozumienia pojawiają się w ST.”

    Tak-i to jest busola.
    Nieporozumienia wynikają z interpretacji tetragramu, który nie jest imieniem, a oznacza tyle co „BÓG”.
    Litery, które wymawiamy fonetycznie mają inne brzmienie w wyrazie/słowie.
    Np.
    B-fonetycznie be
    Ó- fonetycznie u
    G-fonetycznie gie
    Po złożeniu otrzymamy imię:
    BEÓGIE.
    Podobnie rzecz się ma z tetragramem.
    Języki ewoluują. Fantazja ludzka tak samo.
    W konsekwencji doprowadzono do tego, że wyszło Jehowa.
    A ponadto problem z Tetragramem powstał praktycznie w momencie zmartwychwstania Chrystusa. „Uczeni w pismie” dostali szału w walce z Septuagintą LXX i jej interpretacją Tetragramu.

    Jehowa.
    hovah-niszczyć, zniszczenie, ruina
    Jehova- niszczyciel, Syn Jutrzenki.
    W ten sposób po tych manipulacjach można przejść od kultu Boga Prawdziwego do Kultu Lucyfera.
    „>” alt=”” width=”400″ height=”” />” border=”0″ alt=”” />

    1).Wyjścia 3:(13)
    2). Ewang. Św. Jana Rzdz.8.

  31. tadeusz2017 napisał(a):

    ANONIM pisze:
    20 Luty 2017 o 22:12

    To Ty Cisza?

    -Witam.

    Przykro mi tu być ale komentuję

    A dlaczego przykro?

    bo Imię Jego nie było „wypowiedziane”, było „nieosiągalne” jak On sam.

    -Pięknie powiedziane.
    „Ja Jestem, Który Jestem” jest tajemniczym, adekwatnym Imieniem.
    Ta głębia, która tkwi w tym Imieniu kryje Tajemnicę Tajemnic Trójjedynego Boga.
    Dopiero Jezus Chrystus odsłonił nieco tej Tajemnicy mówiąc „….chrzcąc je w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. W ten sposób Jezus odsłonił Imię Boga.
    No bo jakim imieniem można nazwać Jedność Trzech Osób?

    Ps.
    Odpowiadam dzisiaj ponieważ mój dzień/aktywność kończy się wraz z ostatnim śpiewem ptaka.

  32. tadeusz2017 napisał(a):

    „Właśnie dlatego powiedziałem, że umrzecie w swoich grzechach. Bo jeśli nie uwierzycie, że JA JESTEM, tak się stanie.
    – Gdy podniesiecie w górę Syna Człowieczego – kontynuował Jezus – wtedy poznacie, że JA JESTEM i że nie robię niczego z własnej inicjatywy.
    Zanim Abraham się narodził, JA JESTEM – odrzekł Jezus.
    59 Słysząc to, pochwycili kamienie, aby Go zabić.” Św. Jan-Rzdz. 8.

    Dlaczego Pan Jezus nie wypowiedział pełnego (albo w innej konfiguracji):
    „Ja Jestem Który Jestem”…………..??

  33. cisza1 napisał(a):

    @Tadeusz
    „Przykro mi tu być ale komentuję”
    A dlaczego przykro?

    Odpowiem.Było i jest mi przykro NIE ze wzgl. na mnie osobiście.

    Przykro, że można sądzić, że poruszane TU w NS „tematy Boże” mogą działać odpychająco i stanowić powód, że nie przychodzi do nas wielu, wielu ….
    Widząc twoją notkę skomentowałam.:))

    Jest bardzo ciekawa a treść trudna do wyjaśnienia, gdy operujemy językiem polskim.
    Stąd moje kłopoty i nieporozumienia z „mieniem”, jako rzeczownikiem własnym, pisanym zawsze z wielkiej litery – Bóg w przeciwieństwie do rzeczownika bóg.

    Tetragram JHWH = Bóg / septuaginta /, Theos, God, Gott, Bog…..

    Ty wyjaśniłeś pózniejsze – ok.VII-X w.kombinacje z samogłoskami w JHWH /masoreci/.
    Pozdrawiam
    cisza

  34. tadeusz2017 napisał(a):

    CISZA1

    🙂

  35. adamkonrad napisał(a):

    no nie
    trzeba pisać na tematy, które interesują piszącego
    żadne obawy o odstraszanie sensu nie mają i ostatecznie prowadzą do klapy
    zniechęcanie i autocenzura
    oczywiście monotematyczność również dobra nie jest
    ale na razie to chyba nie grozi rodzącej się platformie
    🙂

    co do mnie
    to nie mam pojęcia w czym problem
    i czy jest problem, czy tylko zdania napisane

    ale rozumiem, że dla niektórych jest istotne
    – czy jest imię
    – czy wolno je wymawiać – czy właściciel sobie tego życzy
    – szukają treści w starych księgach, które mają to wyjawić
    – wertują historię – czy i kiedy wymawiano,

    i uważają, że ta widza coś zmienia dla świata i wiedzącego

    tak, że dla każdego coś interesującego
    nawet takiego obserwatora ‚z boku’ stojącego
    🙂

    oczywiście z jednej strony można powiedzieć, że imię ktoś nadaje – więc na samej górze ‚piramidy’, albo samo- nadane albo imienia brak
    albo góra piramidy – górą nie jest

    z drugiej można trochę ‚magicznie’ wierzyć, że znajomość imienia nadaje władzę nad rzeczą nazwaną, co w tym wypadku byłoby trochę obrazoburcze
    do problemu, można podejść z wielu różnych stron

    z trzeciej twierdzić, że imię to coś takiego jak ‚istota’ – też trochę ‚magiczne’

    tyle, że powiązanie z silną wiarą ludzi, tworzy problem trochę nie do końca dostępnym publicznym analizom
    względnie oczekiwać analizy z pozycji odpowiednio pokornej
    🙂

  36. cisza1 napisał(a):

    @tadeusz2017 09:20

    Zapytałeś:
    Dlaczego Pan Jezus nie wypowiedział pełnego (albo w innej konfiguracji):
    „Ja Jestem Który Jestem”…………..??

    Do Mojżesza:”JESTEM KTÓRY JESTEM” I dodał: tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was”

    Wystarczyło więc słowo „JESTEM” jako greckie w formie imiesłowu”będący”- w przeciwieństwie do „stawać się”- zanim Abraham „stał się”, i w nowszym tłumaczeniu „narodził się”. „BYĆ” bez początku, ponad czasem….

    Wiele razy Pan Jezus użył o sobie frazy; „Ja jestem”. Żydzi wiedzieli dobrze, że On tym samym siebie nazywa Bogiem. Dlatego uznając to, jako bluznierstwo chcieli Go ukarać śmiercią.

    Np.:gdy Go pojmali powiedział: „Powiedziałem wam,że Ja jestem” .
    Wtedy cofnęli się i upadli na ziemię.

  37. Tadeusz_K napisał(a):

    Cisza 1
    Wg mnie, gdy Pan Jezus mówi tylko „Ja Jestem” to ma uwadze, że jest Jedną z Osób Trójcy Świętej, czyli BOGA.

  38. tadeusz2017 napisał(a):

    ADAMKONRAD

    „– szukają treści w starych księgach, które mają to wyjawić
    – wertują historię – czy i kiedy wymawiano,”

    Chyba tylko po to, aby zagmatwać obraz, odwrócić wzrok od istoty rzeczy.
    Pan Jezus wszystko powiedział na przedmiotowy temat w Swojej Modlitwie Arcykapłańskiej- św. Jan-Rzdz. 17. A przed Wniebowstąpieniem przypomniał:: „…idżcie i głoście.. i chrzcijcie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”.
    Innego Imienia nie wymienił.

  39. piko napisał(a):

    Jezus z Nazaretu był postacią historyczną. Tu nie ma problemu z jego imieniem, był człowiekiem i bogiem (czy należało napisać Bogiem?).

    Co do problemu imienia, nazywania Boga Wszechmogącego powiem tak:

    proszę w bezksiężycową i bezchmurną, mroźną śnieżną noc, z dala od miasta, najlepiej w górach, położyć się na plecach i popatrzeć w niebo. Najlepiej bez towarzystwa.

    Nie potrzebujemy żadnego imienia, żadnej nazwy własnej aby poczuć i zrozumieć w jakim miejscu jesteśmy …

    To że mamy samoświadomość jest drobnym refleksem działania Boga.

    Język ludzki (zestaw znaków graficznych akustycznych) służy do nazwania rzeczy, pojęć i zjawisk. Jak można nazwać coś co jest niepojęte?

    ps.
    Często myli się nazwę z istotą która jest nazywana:

  40. tadeusz2017 napisał(a):

    piko
    -Zgoda.

  41. tadeusz2017 napisał(a):

    Anonim janusz61

    Dzieki za wspaniałe opracowanie.
    Ale przykro mi, wykracza poza temat.
    To jest odrębny artykuł.
    Moderuje mi pan istotę zagadnienia,
    Proszę przemyśleć i ustosunkować się do istoty, którą zawierają ostatnie 2-3 zdania mojej notki.
    Z pozdrowieniem.

  42. Anonim napisał(a):

    Imię Boże — co oznacza i jak się je wymawia
    JEDEN z pisarzy biblijnych pyta: „Kto zebrał wiatr w zagłębieniach obu dłoni? Kto zawinął wody w płaszcz? Kto kazał się podnieść wszystkim krańcom ziemi? Jakie jest Jego imię i jakie jest imię Jego syna, czy wiesz?” (Przysłów 30:4). Skąd my możemy się dowiedzieć, jakie imię ma Bóg? To bardzo ważne pytanie. Dzieło stwórcze jest niepodważalnym dowodem istnienia Boga, ale nie wyjawia Jego imienia (Rzymian 1:20). Nigdy nie poznalibyśmy imienia Bożego, gdyby sam Stwórca go nam nie oznajmił. Uczynił to w swej własnej Księdze, w Piśmie Świętym.
    Przy pewnej uroczystej okazji Bóg sam wymówił swoje imię i powtórzył je kilkakrotnie w obecności Mojżesza. Sporządzony przez Mojżesza opis tego wydarzenia zachował się w Biblii do naszych czasów (Wyjścia [2 Mojżeszowa] 34:5). Bóg nawet napisał swoje imię własnym „palcem”. Po ogłoszeniu Mojżeszowi „Dziesięciorga Przykazań” Bóg sam spisał je w cudowny sposób. W sprawozdaniu czytamy: „Gdy tylko [Bóg] skończył z nim mówić na górze Synaj, dał Mojżeszowi dwie tablice świadectwa, tablice kamienne zapisane palcem Bożym” (Wyjścia 31:18). W oryginalnym brzmieniu Dziesięciorga Przykazań imię Boże występuje ośmiokrotnie (Wyjścia 20:1-17). A zatem sam Bóg objawił swoje imię człowiekowi — zarówno ustnie, jak i pisemnie. A jakie jest to imię?
    W języku hebrajskim pisze się je יהוה. Te cztery litery zwane tetragramem czyta się po hebrajsku od strony prawej do lewej. Można je przetransponować w wielu językach współczesnych na YHWH lub JHVH. Imię Boże wypisane tymi czterema spółgłoskami występuje w oryginale „Starego Testamentu”, czyli Pism Hebrajskich blisko 7000 razy.
    Imię to jest jedną z form hebrajskiego czasownika hawah′ (יהוה), „stać się”, i znaczy „On powoduje, że się staje”. A zatem imię Boże wskazuje, że Bóg stopniowo spełnia swoje obietnice i niezawodnie urzeczywistnia swoje zamierzenia. Tylko prawdziwy Bóg może nosić tak znamienne imię.
    W  przekładach Biblii imię Boże po prostu zastąpiono tytułami („Pan” i „Wieczny”). W  innych jednak pozostało Jahwe i Jehowa, można się doszukać liter wchodzących w skład imienia Bożego, tylko wymowa jest różna. Dlaczego?
    Jak się wymawia Imię Boże?
    Prawdę mówiąc, nikt nie wie na pewno, jak pierwotnie wymawiano imię Boże. Dlaczego? Dlatego, że pierwszą część Biblii spisano w języku hebrajskim, w którym były jedynie spółgłoski — bez samogłosek. Toteż kiedy natchnieni pisarze pisali Imię Boże, postępowali tak samo i używali wyłącznie spółgłosek.
    Gdy starożytny język hebrajski był jeszcze używany na co dzień, nie sprawiało to żadnych trudności. Izraelici dobrze wiedzieli, jak się wymawia imię Boże, i gdy je ujrzeli na piśmie, automatycznie uzupełniali samogłoski (tak jak dla polskiego czytelnika skrót „zł” oznacza „złoty”, a „mgr” — magister).
    Dwie rzeczy zmieniły tę sytuację. Po pierwsze, wśród Żydów pojawił się przesąd, że nie powinno się głośno wymawiać imienia Bożego. Kiedy więc napotykali je podczas czytania Biblii, wymawiali w zamian hebrajskie słowo Adonaj („Wszechwładny Pan”). Po drugie, z czasem starożytny język hebrajski przestał być językiem żywym i w ten sposób oryginalna wymowa imienia Bożego w końcu poszła w zapomnienie.
    Chcąc nie dopuścić do zupełnego zapomnienia wymowy języka hebrajskiego, uczeni żydowscy wymyślili w drugiej połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery system znaków przedstawiających brakujące samogłoski i dodali je w Biblii Hebrajskiej do spółgłosek. W ten sposób przez zapisanie samogłosek oraz spółgłosek utrwalono ówczesną wymowę.
    Jeśli chodzi o imię Boże, to zamiast umieszczać przy nim odpowiednie znaki samogłoskowe, na ogół używali innych znaków samogłoskowych, aby przypomnieć czytelnikowi, że ma powiedzieć Adonaj. Stąd pochodzi forma Jehowa[h] jako przyjęty sposób wymawiania imienia Bożego w języku polskim. Zachowuje ona podstawowe części składowe imienia Bożego z hebrajskiego oryginału.


    Proszę o zwięzłe komentarze.
    Albo zapraszamy pana jako autora celem założenia swojej witryny.
    To nie jest komentarz-to jest artykuł.
    Pzdrw.-tadeusz2017

  43. Anonim napisał(a):

    Przykro mi, ale nie mogłem w kilku zdaniach odpowiedzieć na Pana notkę. To za poważny temat i niestety wymagał dość długiego komentarza.
    Zapewniam, że to już się nie powtórzy, na Pana blogu.
    Sądzę, że będę tu publikował, ale dopiero jak NOHOOD uruchomi naszsalon24.org i rejestracja będzie automatyczna.

  44. tadeusz2017 napisał(a):

    janusz61

    Witam.
    Dzięki za wyjaśnienie, rozumiem.
    Upraszam jednak przychodząc do mnie posługiwać się jakimś docelowym nickiem,
    który pan zarejestruje. Anonim źle mnie się kojarzy.
    -Wiem kim pan jest.

    „To za poważny temat”
    -Zgoda, ale..
    Tetragram nie jest Imieniem Boga.- wyraża słowo/pojęcie BÓG.
    Między czasie (długim czasie) pokręcono jego interpretację niewłaściwie interperetujac II przykazanie- „Nie będziesz wzywał Imienia Mego nadaremnie..”., a może jeszcze inne względy miały miejsce.?
    Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybkim dołączeniem do nas „nasz salon24”.

    Ps.
    Jestem ewentualnie „pan”.
    Jeden jest Pan.

  45. tadeusz2017 napisał(a):

    PROPATRIAN pisze:
    21 Luty 2017 o 00:00 Edytuj
    „dlaczego Bóg sobie miałby nie życzyć, by go nazywano? Jemu przecież jest to obojętne!”


    Nie zauważyłem tego pytania oraz nie wiem czy to do mnie (bez adresu, a bez adresu system nie monituje).
    Ale pytanie jest ważne..
    Jezus powiedział w modlitwie Arcykapłanskiej, że Objawił Imię Boga Ojca.
    Innego określenia jak Ojciec Jezus nie używał (ani Jahve, ani Jehowa).
    Ale często wymienial Syn Ojca, Ojciec, Duch Swięty.
    Przed Wniebowstapieniem nakazal uczniom wyraźnie ” idźcie……..i chrzcijcie w Imię Ojca i Syna I Ducha Świętego.”
    A więc wymienił trzy równe sobie Osoby, czyli Trójcę Św.=Bóg
    I teraz trwają manipulacje, aby nadać Imię Bogu w Trójcy, czyli wyrugować Trójcę.
    Jak podają źródła nasilenie tych działa nastąpilo niebawem po zmartwychwstaniu Chrystusa- moim zdaniem chodzi o stworzenie nowego boga..
    Nielogiczne jest nadanie Bogu Imienia skoro to jest Jedność w Trójcy.
    Czy MU obojętne?- dał drugie przykazanie Dekalogu.

Dodaj komentarz:

Przejdź do paska narzędzi