You may also like...

18 komentarzy

  1. boson napisał(a):

    ciekawa jest historia Afryki Płd.:

    South Africa since 1931 (left in 1961; rejoined 1994)

  2. nohood napisał(a):

    nie jestem pewien czy ameryka zna samą siebie.

    to znaczy interes city i wall street jest jednym i tym samym interesem.
    znacznie wykraczającym poza interesy trans-atlantic.

    globaliści polegli na polityce depopulacyjnej- gdy okazało się, że nie są w stanie implementować jej wszędzie…

  3. Daani napisał(a):

    W Polsce znalezli przyjazny grunt ci mityczni globaalisci: Ustawa/ zmiany/ o prawach lokatorow , gdzie „dobra zmiana” ma polegac na powrocie do pomyslu B.Blidy z SLD, czyli masowe eksmisje na bruk.Chcieli wyrzucac nawet obloznie chorych, i kobiety w ciazy itp… Po konsultacjach zrezygnowali z tego, ale ustawa czeka na glosowanie.To nie zarty.www.prawy.pl, szczepionki , etc.A takzeAkceptacja przez rzad CETA-umowa o wonym handlu z Kanada, ktorej tresc
    jest nieznana, przygotowana przez rzad premier Szydlo uata

  4. Daani napisał(a):

    Z powodu zapadania sie tekstu w ramce via smartfonddopisalam to, co mialo byc na koncu, na poczatku;) Dziekujezza uwage;)

  5. E.B napisał(a):

    W Ameryce też są państwowcy. Nie wszyscy poszli na służbę globalnej lichwy.
    O tym, że Ameryka ma kłopot sama z sobą pisał Patrick Buchanan w swojej książce „Śmierć Zachodu”.
    W 1992 roku, kiedy walczył o prezydenturę, powiedział:

    „W tych wyborach idzie o coś więcej, niż tylko o to kto zostanie wybrany.
    Stawką jest to w co wierzymy, kim jesteśmy, za czym się opowiadamy. W naszym kraju toczy się wojna religijna o duszę Ameryki, która zadecyduje o tym, jaki pewnego dnia będzie nasz kraj”.

    Sprawa hegemonii jest pochodną całej sytuacji. O City nie pomyślałam. Ale to widocznie stara rywalizacja. Rewolucja amerykańska nie była bez powodu.

  6. ProvoCatio napisał(a):

    @ E.B pisze:

    W Ameryce też są państwowcy. Nie wszyscy poszli na służbę globalnej lichwy.

    O City nie pomyślałam. Ale to widocznie stara rywalizacja. Rewolucja amerykańska nie była bez powodu.

    ………………………………………………….

    Na pewno nie masz na mysli aktywnego u boku Trumpa , Rudolpha Giulianiego?

    Tego samego Giulianiego, co to odbierał na klęczkach patent szlachecki z rąk Królowej i zaraz potem zrobił sobie delikatny transplant na łysinie, żeby nie musieć dłuzej sie zaczesywać na pożyczkę?

  7. boson napisał(a):

    @pro

    „In the case of knighthoods, the holders are entitled to place initials behind their name but not style themselves „Sir” as they are not entitled to receive the accolade. Examples of foreigners with honorary knighthoods are Billy Graham, Bill Gates, Bob Geldof, Bono and Rudolph Giuliani”

  8. boson napisał(a):

    @nohood

    niby tak, ale Waszyngton to jednak ciagle rzad amerykański, podczas gdy Westminster…

  9. boson napisał(a):

    @daani

    podejrzewam, że ta CETA + Brexit to piękna gra operacyjna Londynu, która mogla być ta kropla do amerykańskiej czary goryczy, dającą ostateczne wsparcie Trumpowi

  10. boson napisał(a):

    @e.b.

    bardzo stara – warto tu pamiętać, że do lat 1930tych USA szykowały się na wielką wojnę z UK…

    no i w końcu Imperium Brytyjskie przegrało sromotnie IIWS, tyle że potem się przepotwarzyło i właśnie jest w ataku…

    Londyn ma przecież przewagę kilkuset lat doświadczenia i tzw. kontaktów globalnych…

  11. E.B napisał(a):

    Z tą CETA możesz mieć rację. Kanada do dzisiaj ma za głowę państwa królową Elżbietę II i należy do Wspólnoty Narodów.
    Swoją drogą, jak takie niewielkie państwo na wyspie potrafiło podporządkować sobie pół, albo więcej świata. Tylko podziwiać.

  12. nohood napisał(a):

    @eb
    kanada nie prowadzi suwerennej polityki…
    niestety.
    struktury państwowe są listkiem figowym przed nad faktem,
    że gospodarką rządzą korporacje..
    państwa
    mają dać społeczeństwu iluzję wpływu na cokolwiek poprzez tzw. wybory demokratyczne…

  13. E.B napisał(a):

    Nohood.

    Jak wyjść z tego zaklętego kręgu?

  14. veri napisał(a):

    E.B pisze:
    20 Luty 2017 o 20:02

    Segregacja ? … no bo nie ma w poblizu drugiej Ziemi, na ktora by sie udali przyzwoici ludzie, normalsi.

  15. boson napisał(a):

    38 mln ludzi działających wspólnie i odważnie na rzecz własnego „modelu życia” u siebie to jest siła nie byle jaka, nawet dzisiaj…

    a „za przykład” przecież mamy „mniejszych” Węgrów

  16. ProvoCatio napisał(a):

    @ interesujące

    ciagnie ich do tytułów od Starszej Pani?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi