Stan równowagi (7 i 8)

Może Ci się również spodoba

7 komentarzy

  1. Cogi napisał(a):

    Właśnie odkryłam Twój „Stan równowagi” od pierwszego rozdziału :). To literatura, która najpierw trafia w moim przypadku do emocji. Dlatego nie umiałabym skomentować tych notek na chłodno. Na razie borykam się z szeregiem odczuć i impresji pod wpływem ich lektury. Nawet nie wiem, jak Ci to napisać, żeby nie zabrzmiało zbyt ekspresyjnie i z nadmierną emfazą…

  2. robertzjamajki napisał(a):

    @cogitatiolibretto
    hm, to troche osobista opowieść, troche fikcyjna..
    Ktos, kto mnie zna powiedział, ze to cały ja plus przymkniecie oka 🙂

  3. Cogi napisał(a):

    Nawet z tym przymknięciem oka zazdroszczę Ci tego, co jest „byciem całym Ty” :).

  4. robertzjamajki napisał(a):

    @cogitatiolibretto

    zostałem pomiziany 🙂
    To, czego mi zazdrościsz przypomina często o sobie nieromantycznym bolem przy zmianie pogody 🙂

  5. Cogi napisał(a):

    Masz na myśli kręgosłup? 🙂

  6. robertzjamajki napisał(a):

    mam na mysli caly mysloksztaut

  7. Cogi napisał(a):

    🙂

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi