polskim tekstem

czyżby druga odsłona nowego ekranu

 

 

dotarło dziś do mnie, że powstało małe zamieszanie dookoła naszej niewinnej inicjatywy…

 

warto przypomnieć, że blogosfera była już atakowana przez obce siły.

komuś zależy na spacyfikowaniu wolnego słowa.

komu? łatwo się domyślić..

wygląda na to, że akcja salonu24 jest częścią większej gry o rząd dusz w polsce

a inicjatywa taka jak nasza mocno psuje szyki smutnym panom..

wszyscy wiedzieliśmy, że salon był monitorowany przez służby.

kto się łudził, że to się skończyło zbyt często zakłada różowe okulary.

wolałem was uprzedzić

nikt nie obiecywał, że będzie lekko…

 

a tu coś na odświeżenie pamięci…

http://wpolityce.pl/polityka/149789-portal-nowy-ekran-zniknal-z-sieci-wszystkie-tresci-sa-niedostepne-ostre-slowa-w-kierunku-wlasciciela