Na święty Walenty…

 

Obrazek

ŚWIĘTY BEZ GŁOWY

Dziś dzień handlu sercami

czerwienią lśniącą nas mami

święty Walenty bez głowy

szuka nam drugiej połowy

W tłumie Ofelii i Maryl

rozrzuca za nas dary

fiołki i listki konopii

w makowej główce topi

i daje szalej do picia

co skłania do odkrycia

że miłość w grze z nicością

zawsze wygra… miłością

A serce na wystawie

też może służyć sprawie

jeżeli uczy kochać

i działać zamiast szlochać

Obrazek

You may also like...

28 komentarzy

  1. nohood pisze:

    Na zdjęciu jest strach na wróble spotkany kiedyś w Beskidach:) Z głową o adekwatnym kształcie i kolorze…

  2. nohood pisze:

    a na tym drugim – kamień ze ścieżki kalwaryjskiej w Tyliczu (skądinąd niezwykłe miejsce).

  3. tadeusz2017 pisze:

    św. Walenty to preludium św. Antoniego z TADEUSZ2017 17:27.
    🙂

  4. tichy pisze:

    Czternastego – nawet w lutym jest wiosna!

  5. nohood pisze:

    @tadeusz2017
    Dziękuję za piękną piosenkę i prekursora (mój ulubiony święty:)))

  6. nohood pisze:

    @Tichy

    :))) Wiosna niejedno ma imię, a mgnień – o ile dobrze pamiętam, miała aż siedemnaście:)

    Pozdrawiam serdecznie wiosennie i lutowo:)

  7. tadeusz2017 pisze:

    @Tichy..

    #Czternastego – nawet w lutym jest wiosna!#
    Na razie u nas wyrażne przedwiośnie w gronie stworzeń nie zarażonych genderyzmem i czarnymi macicami z parasolkami.
    Nie wiem jak tam u was, ale słuchy chodzą, że to ten sam scenariusz sorosa z parasolkami, dżordżem zwanym-czy jakoś tak..
    Dobrze, że Polska ma równoległe konkurencje.
    Może ludek zrozumie te koherencje?

  8. tadeusz2017 pisze:

    ================
    @ALEKSANDRANIEMIRYCZ
    #aż siedemnaście:)#
    Wydaje mnie się, że osiem i naście. 🙂
    -trzeba ruskim zawsze dodać jeden (nawet do gazu)..

  9. Marek Lipski pisze:

    Walenty,ja jako single z dzieckiem(5 latek) szukam Pani w wieku od 18-35 lat,również single.14 lutego,przed laty dałem ogłoszenie matrymonialne na gadu-gadu i mam,w ramach planu 5 letniego(uśmiech),5 ,najmłodszych skarbów.

    Teraz jestem znowu single a przy Twoich znajomościach,w tym na tym blogu ale i w naszsalon24.org czyli polskim tekstem,sądzę ,że znowu możesz być aktywny.

    Wiem,że mój temperament może szokować innych(,mam razem 12 biologicznych dzieci)ale już raz przez, internet,poznałem ,młodszą Panią.Czekam na oferty a autorów serdecznie pozdrawiam.

    Do autorek zasyłam życzenia w dniu 14 lutego.Niech żyją Panie w Polsce.Mistrzynie Europy.Jeszcze w UK ale może w przyszłości w Polsce.

  10. cisza1 pisze:

    @tadeusz2017
    SIngle – takie single z premedytacją singlowe uważają ten dzień, jako dzień „opresyjny” związany z „tyranią bycia w związku” 🙂

    Miłość, przyjazń dobre są na co dzień:)
    Wszelkie „Dni…czegoś tam” niedobrze mi się kojarzą.

  11. Tadeusz_K pisze:

    Przygotowję dla Ciebie Cisza notkę w tymże temacie związaną z „Ewolucją ewolucjonizmu..itd” i na okoliczność tego, że „jest cięzka”, czyli w ciąży.
    Sprobuję ja urodzić-bez szkoły rodzenia.
    A wiesz Gosiu, że istnieje jakoweś plemie w Afryce, gdzie jak kobieta rodzi to tylko facet przeżywa bóle.?
    Znać, że tak jak w piśmie stoi:
    Abraham zrodził Izaaka,a Izaak Jakuba …itd. 🙂

  12. tadeusz2017 pisze:

    @Cisza…

    „Wszelkie „Dni…czegoś tam” niedobrze mi się kojarzą.”
    -Słusznie.
    To hipokryzja jeno.
    Albo inaczej ostro: radość, że ktoś umarł (uległ eutanazji).
    Czyli sam mniód!

  13. cisza1 pisze:

    U nas panowie pięknie mdleją 🙂

    Już prastary Zeus próbował rodzić,chciał połknąć mającą rodzić małżonkę.
    Czy to przez zazdrość czy chęć dominacji w każdej sytuacji?
    A propos „rodzący” panowie….w szpitalu na urologii często słychać krzyki panów rodzących kamienie 🙂

  14. nohood pisze:


    że miłość w grze z nicością

    zawsze wygra… miłością

    teraz i zawsze
    🙂

    przyjmij od nohooda droga navigo

    walentynkowy bukiecik:

  15. tichy pisze:

    @Navigo

    Czternastego – każda prosta jest droga!

  16. Jest taka chwila wiosny
    Kiedy przez sniegi przebija
    Poematu grot radosny
    Co milosci nowej sprzyja
    Wiec aby do wiosny

  17. pierwszy wiersz z telefonu

  18. nohood pisze:

    Nohoodzie,

    Pięknie dziękuję za śliczny bukiecik:)))
    Kwiatki mają małe pyszczki – nachylone do kogoś (czegoś), może spiewają? Hymn świętego Pawła???

    Serdecznie bardzo pozdrawiam!

  19. nohood pisze:

    czytasz w moich myślach navigo

    właśnie tak mi się skojarzył twój strach na wróble

    jeśli bezgłowy to ścięty
    czyli paweł, nie walenty
    chociaż ten i tamten święty

    serdeczności
    :))

  20. nohood pisze:

    @Cisza1

    Ciszo, masz rację – każdy dzień wzywa nas do Miłości, nie tylko ten pod patronatem świętego od nieprzytomnych:)))
    Mój wierszyk zresztą – też jakby w lekkim proteście przeciwko handlarzom serduszek:) Ale z drugiej strony…
    Coś mi się teraz przypomniało…
    Kiedy byłam w Lourdes, uderzyła mnie niesamowita ilość kramów i kramików z dewocjonaliami i pamiątkami, z początku niemal żałowałam, że tam jestem, tak bardzo ten kupiecki chaos mnie zniechęcał… A jednak – miejsce przemówiło i do mnie… Niezapomniane przeżycie…

  21. nohood pisze:

    @ Tadeusz
    A kto by tam się doliczył:) Jest na to patent „plus minus”:)

  22. nohood pisze:

    @Robert z Jamajki

    Wiersz z telefonu… jakby z nieboskłonu
    sfrunął na klawisze…
    Może słyszał Ciszę?

  23. nohood pisze:

    @ Nohood

    Ależ i Walenty – był ścięty!

  24. nohood pisze:

    @ Marek Lipski
    Pogratulować. Dzieci to skarb największy.
    Mam nadzieję, że się Pan wywiązuje z obowiązków – nie tylko materialnych – wobec każdego z nich.

  25. nohood pisze:

    @Tichy

    Prosto z mostu:
    do tej prostej
    dodaj krzywą
    z ładnym chwostem

    a na drodze
    Tichy drogi
    niech cię strzegą
    proste blogi…

  26. cisza1 pisze:

    @aleksandraniemirycz

    Ja nie jestem przeciwko ale zdystansowana.
    Może to sprawa dawniejszego Dnia Kobiet albo co gorsze Tygodnia Mycia Zębów.
    Ostatnio o miłości zasłyszane:

    Mama?
    Tak.To ty? Kocham cię córeczko.
    Ja ciebie też mamusiu.
    Gdzie teraz mieszkasz?
    W X kochanie już trzy lata…
    A z kim teraz jesteś?
    Z Y, nie wiedziałaś?
    na końcu Kocham, kocham….buziaczki.

    Warto do takich miejsc jak Lourdes (kramy, kramiki są niezależnie od nas 🙂 pojechać na parę dni. Wtedy pół godzinki komercji to tylko ułamek całości.
    Byłam tam parę dni…jak dobrze jest poznać miejsce, nie spiesząc się znalezć zacisze.

    Świadomość Obecności 🙂

  27. tichy pisze:

    @Navigo

    Proste cieszą
    Krzywe śmieszą
    Koty mruczą
    Wiersze uczą

Dodaj komentarz:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przejdź do paska narzędzi