Piękni ludzie

Może Ci się również spodoba

27 komentarzy

  1. nohood napisał(a):

    Piękna postać – i piękny wiersz…

    A zamiast komentarza – jeszcze coś z S24:

    http://zbyszeks.salon24.pl/755145,uwaga-glupcze

  2. Cogi napisał(a):

    Rzeczywiście, artykuł wart przeczytania.

  3. Pawicz napisał(a):

    @Cogi
    Myślałaś Ty o założeniu strony-poradnika dla proboszczów i wikarych? Jak słucham kazań większości „pasterzy”, to albo ziewam, albo jestem zniesmaczony, albo chce mi się wyjść.
    „Mądrego to i przyjemnie posłuchać”, więc może, gdyby brali z Ciebie przykład i przykładali się trochę do homilii, to i „owieczki” by się chętniej garnęły do słuchania

  4. robertzjamajki napisał(a):

    Widzisz COGI, to jest tak..
    trzeba spokojnie poslugiwac sie dostepnymi narzedziami, a sukces pewny.
    Ta notka, jak i twoje teksty poprzednie jest po prostu kompletna, mozna ja tylko komentowac.
    Co do merytorycznej zawartosci tekstu, to owszem smierc meczenska bohaterki wzbudzila we mnie poczucie gniewu na oprawcow, lecz przyjmujac jej poze zyciowa trzeba wybaczac, a jednoczesnie szukac podobnych do niej osob w otaczajacej nas rzeczywistosci.
    Mozna zadac sobie pytanie: czy w dzisiejszych czasach konca pewnej epoki, gdzie Boga sie nie zauwaza lub z zauwazonego sie kpi, istnieje prawdopodobienstwo wyedukowania ewidentnie unikalnych osob, jak Natalia Tulasiewicz. Bo to, ze ich potrzebujemy nie ulega kwestii.

    pzdr

  5. Cogi napisał(a):

    Pawicz: Zdecydowanie mnie przeceniasz :).

  6. Cogi napisał(a):

    Robert: Natalia była niezwykła również z powodu swojej siły charakteru, uporu i wytrwałości. Miała niezwykłą charyzmę, która sprawiała, że umiała skupić dookoła siebie innych. I przede wszystkim była dobrym człowiekiem.
    Nie wiem, czy masz rację, pisząc że dziś nie zauważa się Boga albo się z niego kpi. To dotyczy najbardziej wynaturzonych jednostek. Nie ma bardziej uniwersalnych zasad etycznych, niż chrześcijańskie. Ja nie jestem wierząca, a mimo to, jestem przekonana, że nie ma mądrzejszych wskazówek, jak przeżyć życie, niż Dekalog, przykazania miłości, uczynki miłosierne czy Cnoty Boskie i kardynalne.

  7. Włóczęga napisał(a):

    „a następnie na kielecczyznę, do Ostrowca Świętokrzyskiego. ”
    Przepraszam ale nic mi nie wiadomo o bytności tej pani w Ostrowcu Świętokrzyskim,wprawdzie u moich dziadków mieszkała przez jakiś czas”poznanianka”podczas okupacji,wiekowo by się nawet zgadzało,ale pani miała dziesięcioletnią córkę.

  8. Cogi napisał(a):

    Włóczęga:
    🙂 W Ostrowcu Świętokrzyskim Natalia Tułasiewicz wraz rodzicami i rodzeństwem mieszkała u pani Barbary Workowej.

  9. Włóczęga napisał(a):

    Znałem p.Henia czyli Henryka Worka,ale już nie zapytam czy to jakaś familia.

  10. Cogi napisał(a):

    Włóczęga:
    A to nawet prawdopodobne, że była – pani Workowa miała wówczas dorosłego syna, który mieszkał razem z matką. Niestety, nie znam jego imienia. Może ktoś z dawnych jeszcze żyjących sąsiadów by coś wiedział?

  11. cisza1 napisał(a):

    TU:
    http://www.swzygmunt.knc.pl/SAINTs/HTMs/0331blNATALIATULASIEWICZmartyr01.htm
    jest dużo więcej o życiu bł. Natalii Tułasiewicz.- wspaniałej kobiety.
    Warto poczytać.

    O tym, że zmagała się z gruzlicą od dzieciństwa, o pobytach w Rabce, Ciechocinku, o narzeczonym komuniście…o rejsie do Norwegii, wyjezdzie do Rzymu, zwiedzeniu Italii i zdobyciu Wezuwiusza!
    Żyła pięknie i w pełni…mimo choroby.

    „Miłość, mimo doznanej klęski, jeszcze więcej przywiązała mię do życia. Przekonałam się, że to, co miałam jako ostateczny ideał w duszy, miłość Boża, tak poszerza serce, iż żaden cios złamać go nie może […] Wydaje mi się, że zdążam ku takiemu właśnie okresowi życia – ku własnej, trudnej, ale wartej trudu drodze. Dziś kocham życie jeszcze więcej, niż kochałam dotychczas. Kochałam je zawsze w Bogu, dziś je pragnę w pewnym sensie zwyciężyć w Bogu”

    Jej beatyfikacji dokonał papież Jan Paweł II w dniu 1999 r.. razem z 107 męczennikami.
    W Poznaniu są dwie tablice pamiątkowe jej poświęcone.

  12. Cogi napisał(a):

    Cisza: Dzięki za to uzupełnienie, to ważne informacje.
    A tu zdjęcie ze spektaklu, który odbył się w 70. rocznicę śmierci Natalii Tułasiewicz, reżyserowanego przez moją koleżankę – Marysię Nadolną:

  13. Cogi napisał(a):

    Hmm… jakby się nie wkleiło :[

  14. Pawicz napisał(a):

    Może jest, a tylko śniegiem przysypało.
    Kiedyś taką kartkę pocztową widziałem, cała czarna była, tylko podpis: „Warszawa nocą”

  15. Cogi napisał(a):

    Najwyraźniej tu jest w zaspie śniegu 😀

  16. Włóczęga napisał(a):

    Cogi
    Zięć p.Henia Leszek też nie żyje,a córki nie znałem zbyt dobrze.

  17. Cogi napisał(a):

    Włóczęga:
    Eh, to szkoda, chętnie bym się dowiedziała czegoś więcej.

  18. ProvoCatio napisał(a):

    @ COGI

    Mnie zastanawia pewien rodzaj fenomenu, a mianowicie to, że brzydkie chłopaki zawsze prowadzają się z pięknymi dziewczynami.

    Widać brzydota jest atrakcyjna w myśl powiedzenia, że taki „brzydki że aż piękny”:)

  19. Cogi napisał(a):

    Provocatio:
    To proste :). Kobiety nie są wzrokowcami. Zwracają uwagę na zupełnie inne cechy u płci przeciwnej niż uroda :).

  20. ProvoCatio napisał(a):

    @ COGI

    yeah, yeah – miłość do ostatnigo centa i do ostatniej złotówki:)))

  21. Cogi napisał(a):

    Szowinista męski! A ja wkleiłam dla Ciebie notkę! :p

  22. Cogi napisał(a):

    :)))

  23. Cogi napisał(a):

    Teraz to już nie wiem, czy to on czy ona została porzucona. W każdej piosence jest inaczej 😀

  24. ProvoCatio napisał(a):

    @ COGI

    Tutaj ona pogoniła Mareczka. Złośnica:)

  25. Cogi napisał(a):

    No w sumie tak, ale na końcu dopiero 🙂

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi