Tak, o czym ja chciałem..? (przepis na risotto ze szczyptą poezji)

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Cogi napisał(a):

    Człowieku bez serca! Jestem na diecie, a Ty tu takie rzeczy!!! A potem RK1 mówi, że jestem wielorybem :)))).

  2. ProvoCatio napisał(a):

    Mam kumpla z Wysp Kanaryjskich. Jak Pedro zrobi risotto, to konsumpcja jest czystą poezją. Kto jak kto, ale Spaniardy lubią wrzucić i wiedzą co dobre.

    Przepis Robercie miodzio.

    PS
    Można podrzucić Erkowi, bo słyszałem ze prowadzi blog kulinarny.

  3. Cogi napisał(a):

    Provocatio:
    Uważam że w ramach wdzięczności za pierwszą notkę modową powinieneś Erkowi na jego powrót zrewanżować się pierwszą notką do jego blogu kulinarnego. To by było uprzejme i miłe 😀

  4. ProvoCatio napisał(a):

    @ COGI

    Właśnie nad tym pracuje:))

    Erek w podróży :))):

  5. Cogi napisał(a):

    Provocatio:
    Ale jak wróci, to mu wkleisz :)))).

  6. ProvoCatio napisał(a):

    Wkleje ze aż się zdziwi:)

Dodaj komentarz

Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili- E. Burke.
Przejdź do paska narzędzi